To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Wycięte z tematu: "Faraon zwany Jezusem"

Wnikliwy - 2015-01-01, 21:40

Natchnienie Werbalne jest widoczne w twej filozofii. Jak ja idę na łatwiznę to ty wcale nie idziesz. Na domiar złego się cofasz.
Za chwilę będziesz szerzyć tu wiarę w prehistorycznych kosmitów, a to co masz w ręku odrzucisz.
Biblia mówi o efektach wiary w filozofię różnego rodzaju.
Dla Boga ta rzecz jest niczym. Ja go rozumiem dlaczego tak twierdzi. ;-)

Cytat:

Wnikusiu.. zasada natchnienia verbalnego wywodzi sie.. posrednio z zasady SOLA SCRIPTURA..
ale o tym pisalam.. prosze wiec po raz enty: czytaj zanim cos jak zwykle bezmyslnie napiszesz..


Ciekawe co mi do tej twoje Soli - :shock:

ata333 - 2015-01-01, 23:09

Wnikliwy napisał/a:
Ciekawe co mi do tej twoje Soli -


a to.. ze Twoi przelozeni w odroznieniu od KrK ja uznaja.. gdyz uznaja P.S jako samowystarczalne zrodlo wiary.. ;-)
szkoda,, ze nie jestes tego jako swiadek swiadom... ;-)

sola scriptura mowi:

że Pismo Święte jest samowystarczalnym źródłem wiary chrześcijańskiej, a w konsekwencji – jedynym autorytetem Kościoła rozstrzygającym w kwestiach wiary i praktyki.

czyli jak zwykle pleciemy panie Wnikliwy byle tylko plesc... bez zastanowienie i chwilili refleksji.. ;-) ;-)

nike - 2015-01-02, 00:07

ata333 napisał/a:
Nike ja nawet nie podzielam pewnosci ..ze w ogole zyl.. ;-)


Mojżesz nie żył? Więc nic nie przesadziłam kiedy powiedziałam: Że wierzysz w Boga, ale Bogu nie wierzysz :cry: :cry: :cry:

ata333 - 2015-01-02, 00:22

nike napisał/a:
Mojżesz nie żył? Więc nic nie przesadziłam kiedy powiedziałam: Że wierzysz w Boga, ale Bogu nie wierzysz

a ja mysle.. nike.. ze nie zrozumiemy sie chyba.. nigdy.. ;-)
Ty inaczej traktujesz natchnienie ja inaczej..

Ty traktujesz doslownie kazde slowo Biblii.. ja absolutnie.. ;-)

wykazalam Ci swego czasu na podstawie podboju Kanaanu.. ze biblijne sprawozdanie.. nie jest zgodne z odkryciami archeologicznymi..

jest bardzo przesadzone.. a wiec nasuwa sie prosty wniosek.. iz nie mozemy Biblii traktowac jako przekazu historycznego... ;-)

Ty dalej jednak mimo faktow trzymasz sie kurczowo pojecia natchnienia doslownego.. gdzie kazde wydarzenie biblijne powinno byc w zgodzie z faktami.. (a nie jest).. ;-)

nike - 2015-01-02, 00:39

Chyba dobrze zrozumiałam, przeciez wyraźnie napisałaś, twoje slowa:
Nike ja nawet nie podzielam pewnosci ..ze w ogole zyl..

co tu można inaczej zrozumieć? Co to zdanie ma z natchnieniem w twoim poście wyżej?
Albo wierzę,że taki człowiek istniał, albo nie wierzę, i tutaj natchnienie nie występuje.

ata333 - 2015-01-02, 00:48

Maximus Minimus napisał/a:
Podobnie jest ze św. Janem i Apokalipsą


co do Apokalipsy to KrK uwaza przeciez ..ze wiekszosc z jej zapisow miala juz miejsce w latach 66-70 n. e.. ;-)

BLyy - 2015-01-02, 00:56

nike napisał/a:
Chyba dobrze zrozumiałam, przeciez wyraźnie napisałaś, twoje slowa:
Nike ja nawet nie podzielam pewnosci ..ze w ogole zyl..

co tu można inaczej zrozumieć? Co to zdanie ma z natchnieniem w twoim poście wyżej?
Albo wierzę,że taki człowiek istniał, albo nie wierzę, i tutaj natchnienie nie występuje.

To zależy Nike wiesz. Jeśli niektórzy utrzymują, że Adam i Ewa to nie są postacie historyczne, tylko pierwsze rozdziały księgi Genesis to przypowieści, gdzie taka moda była i jest wśród części Katolików i Protestantów, to równie dobrze można przyczepić się innych postaci. Bo skoro Paweł mówił o Adamie, a dziś niektórzy pojmują Adama symbolicznie to znaczy że interpretują Adama duchowego a nie historycznego. Podobnie gdy Jezus mówi o Mojżeszu, to według nich nie mówi o Mojżeszu historycznym, tylko Mojżeszu duchowym, którego życie ma nas czegoś nauczyć, coś nam pokazać. Jeśli ktoś symbolicznie widzi Adama, nie ma możliwości zaatakowania kogoś kto tak samo widzi Mojżesza. Znowu gdy ktoś uznaje historycznego Adama, to nie ma problemów z tym by uznać historycznego Mojżesza i taki ktoś ma prawo głosu jeśli idzie o argumenty w stosunku do tych co widzą ich symbolicznie (duchowo). Jednak obie interpretacje, nie są interpretacjami wymyślonymi przez Atę, istniały zanim jeszcze byliśmy na świecie. Ktoś optuje za jedną, ktoś za drugą. Pozdrawiam

ata333 - 2015-01-02, 00:57

nike napisał/a:
co tu można inaczej zrozumieć? Co to zdanie ma z natchnieniem w twoim poście wyżej?
Albo wierzę,że taki człowiek istniał, albo nie wierzę, i tutaj natchnienie nie występuje.


nike.. ja wierze.. w biblijny przekaz wolania czlowieka.. do Boga..w kazdej epoce czasu..
napisze jak Ratzinger choc nie doslownie.. ze Bog byl z czlowiekiem w historii ludzkosci.. gdyz czlowiek.. aby ewoluowac potzrebowal Boga...

i tylko dzieki zaspokojeniu tej potzreby nastepowala ewolucja ludzkosci..

w tym widze wlasnie natchnienie biblijne..

ale to tak bardzo skrotowo..
Bog jest dla mnie wileka Tajemnica.. jak okreslal Chrystusa Pawel...
a wiara... to zycie z owa Tajemnica.. wlasnie.. (moja mama mi te slowa doslownie zacytowala wczoraj przez telefon.. ;-) ) ;-)

tak wiec sama widzisz Nike.. ze raczej do porozumienia nie dojdziemy...
moj umysl.. dziala bardziej ( nie w znaczeniu :lepiej) abstrakcyjnie.. co dla Ciebie z pewnoscia jest nie do przyjecia.. jak i nie do przyjecia jest dla Ciebie wszelka filozofia, ktora ja zaprzegam do poznawania Boga.. ;-)

Wnikliwy - 2015-01-02, 08:27

ata333 napisał/a:
Wnikliwy napisał/a:
Ciekawe co mi do tej twoje Soli -


a to.. ze Twoi przelozeni w odroznieniu od KrK ja uznaja.. gdyz uznaja P.S jako samowystarczalne zrodlo wiary.. ;-)
szkoda,, ze nie jestes tego jako swiadek swiadom... ;-)

sola scriptura mowi:

że Pismo Święte jest samowystarczalnym źródłem wiary chrześcijańskiej, a w konsekwencji – jedynym autorytetem Kościoła rozstrzygającym w kwestiach wiary i praktyki.

czyli jak zwykle pleciemy panie Wnikliwy byle tylko plesc... bez zastanowienie i chwilili refleksji.. ;-) ;-)


Tak tak, jakbyś rozmawiała z protestantem to może i było by o czym pleść.
Protestant mógłby ci powiedzieć. Lutrowi chodziło o trzy zagadnienia. Po pierwsze, wierzył on, że zbawienie uzyskuje się dzięki „usprawiedliwieniu jedynie przez wiarę” (po łacinie: sola fide), nie zaś dzięki rozgrzeszeniu otrzymanemu od kapłana czy odbyciu pokuty. Po drugie, uczył, iż przebaczenie zależy wyłącznie od łaski Bożej (sola gratia), toteż nie są władni go udzielić ani księża, ani papieże. I ostatnia sprawa: Wszelkie zagadnienia doktrynalne powinny być potwierdzone przez samo Pismo Święte (sola scriptura), a nie przez papieży lub sobory
Luter mimo to „zachował z dawnych wierzeń i dawnej liturgii wszystko, co odpowiadało jego szczególnym zapatrywaniom na grzech i usprawiedliwienie”. Augsburskie wyznanie wiary mówi, iż luteranizm „jest jasno wyłuszczony w Piśmie Świętym (...) a poza tym nie zaprzecza ogólnej nauce chrześcijańskiej ani też nauce Kościoła rzymskiego — w takiej mierze, w jakiej da się to ustalić z pism Ojców Kościoła”. Ale zgodnie z tym wyznaniem wiary luteranie przyjęli różne niebiblijne nauki — na przykład dogmat o Trójcy, duszy nieśmiertelnej i wiecznych mękach — oraz praktyki, jak choćby chrzest niemowląt czy święta kościelne. Z drugiej strony domagali się pewnych zmian, na przykład podawania chleba i wina podczas komunii, a także zniesienia celibatu, ślubów zakonnych i obowiązkowej spowiedzi.
Sola Scriptura to tylko sztandar na wietrze.

Anonymous - 2015-01-02, 15:40

Wnikliwy napisał/a:
 obowiązkowej spowiedzi.


Zupełnie jak u ŚJ ... tyle, że musisz o tym donieść do starszych.
Rozmowę w 4 oczy coby grzesznik sam wyznał grzechy przed starszym możesz pominąć... i tak gorliwy brat czy siostra doniesie :-(
Bo jakby co będziesz obarczony winą krwi czy jak tam towarzystwo tłumaczy...
To jest jedność braterska no nie Wnikusiu ?

Wnikliwy - 2015-01-02, 16:30

Zyd takiej głupoty można było się po tobie spodziewać. Ty z tym donoszeniem masz doprawdy problem. Wszyscy na wszystkich donoszą a starsi siedzą i gromią na lewo i prawo.
Mojego najlepszego przyjacielę w środę wykluczą za alkohol - zapewne uznasz, że trzeba było na niego donieść aby wyszło jego pijaństwo na wierzch.
Lepiej by było jakbyś w pewnych kwestiach absolutnie nie zabierał głosu, gdyż mało masz mądrego do powiedzenia.

Jeżeli prowadzisz takie ( wyuzdane ) życie i jeszcze nikt na ciebie nie doniósł przeczy twojej teorii. Nie wspominając o zasadach biblijnych- ale takie raczej masz w nosie.

ata333 - 2015-01-02, 16:56

Wnikusiu sprawa jest prostsza .. niz Ci sie wydaje.. bo jesli uznajesz.. ze Pismo Święte jest samowystarczalnym źródłem wiary chrześcijańskiej, a w konsekwencji – jedynym autorytetem kościoła/organizacji/zboru rozstrzygającym w kwestiach wiary i praktyki.. to znaczy.. ze wyznajesz zasade SOLA SCRIPTURA.. ;-)
Wnikliwy - 2015-01-02, 17:29

Tylko nie taką na jaką ty się powołujesz.
ata333 - 2015-01-02, 17:45

Wnikliwy napisał/a:
Tylko nie taką na jaką ty się powołujesz.

a ja mysle.. ze identyczna... ;-) ;-)

Wnikliwy - 2015-01-02, 18:22

Twoje myślenie już jest lekko zdeformowane poprzez natłok różnych skrajnych wykładów, wykładzików, filmów i filmików. Czasem trzeba się wyłączyć, by coś zrozumieć a nie tylko nadawać.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group