To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Sens ukrzyżowania i śmierci Chrystusa

darek77.01 - 2015-03-05, 02:03
Temat postu: Sens ukrzyżowania i śmierci Chrystusa
Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły rozwój człowieka i nadejście Królestwa Niebieskiego. Dobrze się stało ,że Mesjasz wykazał miłość nieprzyjaciół i ścierpiał bezgrzesznie prześladowania, jednak trzeba rozdzielić samą czystość cierpienia od potrzeby zaistnienia nienawiści która podówczas się pojawiła (biczowanie, ukrzyżowanie, mord).
Zamęczenia Chrystusa nie można pojmować w kategoriach zła koniecznego , które zresztą jako takie nie istnieje, gdyż w przeciwnym wypadku należałoby uznać że jest ono potrzebne, pożyteczne a zatem dobre. Dobre zło to oczywiście ewidentna sprzeczność sama w sobie, gdyż zło jest po prostu złem. Interesuje mnie zdanie praktykujących katolików dla opisanego przypadku.

KobietaZMagdali - 2015-03-07, 12:16

Co rozumiesz pod stwierdzeniem: Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły rozwój człowieka i nadejście Królestwa Niebieskiego. ?
Jan Mieszaniec - 2015-03-07, 15:36
Temat postu: Re: Sens ukrzyżowania i śmierci Chrystusa
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły rozwój człowieka i nadejście Królestwa Niebieskiego. Dobrze się stało ,że Mesjasz wykazał miłość nieprzyjaciół i ścierpiał bezgrzesznie prześladowania, jednak trzeba rozdzielić samą czystość cierpienia od potrzeby zaistnienia nienawiści która podówczas się pojawiła (biczowanie, ukrzyżowanie, mord).
Zamęczenia Chrystusa nie można pojmować w kategoriach zła koniecznego , które zresztą jako takie nie istnieje, gdyż w przeciwnym wypadku należałoby uznać że jest ono potrzebne, pożyteczne a zatem dobre. Dobre zło to oczywiście ewidentna sprzeczność sama w sobie, gdyż zło jest po prostu złem. Interesuje mnie zdanie praktykujących katolików dla opisanego przypadku.


Ofiara okupu ( J. 1, 36; Mt. 20,28 ) jest jedną z podstawowych wierzeń wszystkich Chrześcijan. Wynika to z wiary w to, że człowiek sam nie jest się wstanie zbawić ( Rz. 3,23-24 ). Właśnie dlatego ofiara Chrystusa ( z greckiego: Zbawiciel ) była NIEZBĘDNA do naszego zbawienia ( Obj. 1,5 ).

Bobo - 2015-03-07, 15:49

darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły (...) nadejście Królestwa Niebieskiego.


Wręcz odwrotnie.

Ja zaś mówię wam prawdę: Odchodzę dla waszego pożytku. Bo jeśli nie odejdę, wspomożyciel na pewno do was nie przyjdzie, ale jeśli pójdę, to poślę go do was.  Agdy ten przybędzie, da światu przekonujący dowód co do grzechu ico do prawości, ico do sądu:  najpierw co do grzechu, ponieważ nie wierzą we mnie;  potem co do prawości, ponieważ idę do Ojca ijuż mnie nie zobaczycie;  potem zaś co do sądu, ponieważ władca tego świata został osądzony. (Jana 16:7-11).

darek77.01 - 2015-03-07, 16:30

Bobo napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły (...) nadejście Królestwa Niebieskiego.


Wręcz odwrotnie.

Ja zaś mówię wam prawdę: Odchodzę dla waszego pożytku. Bo jeśli nie odejdę, wspomożyciel na pewno do was nie przyjdzie, ale jeśli pójdę, to poślę go do was.  Agdy ten przybędzie, da światu przekonujący dowód co do grzechu ico do prawości, ico do sądu:  najpierw co do grzechu, ponieważ nie wierzą we mnie;  potem co do prawości, ponieważ idę do Ojca ijuż mnie nie zobaczycie;  potem zaś co do sądu, ponieważ władca tego świata został osądzony. (Jana 16:7-11).


Weź pod rozwagę słowa: "....każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie...." J 16, 2-4. Rzymianie mordując Chrystusa nie oddali czci Bogu. Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.

darek77.01 - 2015-03-07, 16:34

KobietaZMagdali napisał/a:
Co rozumiesz pod stwierdzeniem: Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły rozwój człowieka i nadejście Królestwa Niebieskiego. ?


Chrystus niósł ze sobą Ducha Prawdy, Królestwo Niebieskie nie jest państwem, więc to ludzie tak naprawdę byliby swoimi jakby najlepszymi policjantami i ci obecni policjanci nie byliby już potrzebni.

KobietaZMagdali - 2015-03-07, 17:02

Ale dlaczego miałoby opóźnić
Bobo - 2015-03-07, 17:06

darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.


Chcesz powiedzieć, że śmierć Jezusa jako taka (nawet pomijając cierpienie) nie była konieczna?

Jan Mieszaniec - 2015-03-07, 17:14

darek77.01 napisał/a:
Bobo napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły (...) nadejście Królestwa Niebieskiego.


Wręcz odwrotnie.

Ja zaś mówię wam prawdę: Odchodzę dla waszego pożytku. Bo jeśli nie odejdę, wspomożyciel na pewno do was nie przyjdzie, ale jeśli pójdę, to poślę go do was.  Agdy ten przybędzie, da światu przekonujący dowód co do grzechu ico do prawości, ico do sądu:  najpierw co do grzechu, ponieważ nie wierzą we mnie;  potem co do prawości, ponieważ idę do Ojca ijuż mnie nie zobaczycie;  potem zaś co do sądu, ponieważ władca tego świata został osądzony. (Jana 16:7-11).


Weź pod rozwagę słowa: "....każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie...." J 16, 2-4. Rzymianie mordując Chrystusa nie oddali czci Bogu. Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.


Mat 20:18-19: ,,Oto idziemy do Jerozolimy, a Syn Człowieczy będzie wydany arcykapłanom oraz uczonym w Piśmie i skażą go na śmierć. I wydadzą go poganom na pośmiewisko i na ubiczowanie i na ukrzyżowanie, a dnia trzeciego zostanie wzbudzony z martwych''.

Jezus sam zgodził się na taką śmierć. Dobrze wiedział, co go czeka, przepowiadając ją. Cytat zaś który podajesz nie tyczy się samego Jezusa, lecz jego uczniów, którzy rzeczywiście byli prześladowani: ''Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie....''.

Jan Mieszaniec - 2015-03-07, 17:18

darek77.01 napisał/a:
KobietaZMagdali napisał/a:
Co rozumiesz pod stwierdzeniem: Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa spowolniły rozwój człowieka i nadejście Królestwa Niebieskiego. ?


Chrystus niósł ze sobą Ducha Prawdy, Królestwo Niebieskie nie jest państwem, więc to ludzie tak naprawdę byliby swoimi jakby najlepszymi policjantami i ci obecni policjanci nie byliby już potrzebni.



Chrystus nie przyszedł na świat, aby ustanowić jakiekolwiek państwo. Jego przyjście miało charakter duchowy, a nie dosłowny.

Anna01 - 2015-03-07, 17:30

Bobo napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.


Chcesz powiedzieć, że śmierć Jezusa jako taka (nawet pomijając cierpienie) nie była konieczna?

Bobo, napiszę jak ja się zapatruję na śmierć Jezusa.
Śmierć nie była konieczna, ale NIEUNIKNIONA przy tym co głosił Jezus.
Jezus doskonale wiedział, że głosząc swoje nauki - odmienne od nauk kultywowanych przez setki lat - naraża się na śmierć. Mimo wszystko nie zmienił ich ! Został wierny Bogu, którego to Boga po prostu NIE ZNANO lub wypaczano Jego obraz na obraz ....ludzki.
Jezus umarł za Prawdę, którą Izraelici - świadomie bądź nieświadomie - wypaczali.
Jezus był bohaterem (walczącym słowem ! ), rewolucjonistą (walczącym słowem!), który przeciwstawił się wypaczeniom.
Zginął tak jak ludzie wierni jego naukom - woleli zginąć na krzyżach, arenach niż zaprzeć się wartościom przekazywanych przez Jezusa. Jezus wyzwolił ludzi od błędnego myślenia, od błędnego OBRAZU BOGA.
Może to zabrzmi banalnie, ale ....... CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !

nike - 2015-03-07, 17:39

Aniu rozumiem,że ty nie wierzysz,że Jezus specjalnie przyszedł na ziemię,żeby odkupić Adama?
A czy Jezus zmartwychwstał? Czy tez nie?

Anna01 - 2015-03-07, 18:21

nike napisał/a:
Aniu rozumiem,że ty nie wierzysz,że Jezus specjalnie przyszedł na ziemię,żeby odkupić Adama?
A czy Jezus zmartwychwstał? Czy tez nie?

Nike, a jakie zadanie miał/ma Mesjasz Izraelitów ?
"Zadanie" Mesjasza Izraelitów nie współgra z "zadaniem" Mesjasza chrześcijan.
Albo jestem za obrazem Mesjasza Izraelitów, albo za Nauczycielem chrześcijańskim-Jezusem, który dla Prawdy o Bogu-Ojcu dał się zabić.
Grzechem było wypaczanie Obrazu Boga i właśnie za prostowanie tego Obrazu Jezus oddał życie.

nike - 2015-03-07, 18:35

Aniu nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie. więc dodam jeszcze jedno do tych wyzej. Kto wobec tego był ojcem Jezusa Bóg JHWH, czy Józef? :-D
Listek - 2015-03-07, 19:11

Anna01 napisał/a:
Albo jestem za obrazem Mesjasza Izraelitów, albo za Nauczycielem chrześcijańskim-Jezusem, który dla Prawdy o Bogu-Ojcu dał się zabić.

Grzechem było wypaczanie Obrazu Boga i właśnie za prostowanie tego Obrazu Jezus oddał życie.


Jezus wykupił lud spod władzy przeciwnika i objawił prawidłowy obraz Ojca , obraz ,który został wypaczony przez wieki.

Jezis pokazał drogę do zbawienia, która wiedzie :
przez ofiare doskonała Syna Bożego - dar Bozy,
przez zanurzenie w chrzcie w imię Jezusa, gdzie to po upamiętaniu umiera stary Adam a rodzi się nowe stworzenie dla Boga,

Nowe stworzenie w Chrystusie karmi się słowem Bożym i modli.Do pomocy Bóg daje Ducha Bożego.

Ducha mojego chcę tchnąć w was i sprawić, byście żyli według mych nakazów i przestrzegali przykazań, i według nich postępowali.Ezechiel 36,27


Pozdrawiam



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group