To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Sens ukrzyżowania i śmierci Chrystusa

Anna01 - 2015-03-07, 19:27

nike napisał/a:
Aniu nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie. więc dodam jeszcze jedno do tych wyzej. Kto wobec tego był ojcem Jezusa Bóg JHWH, czy Józef? :-D

Nike, odpowiem Ci w ten sposób.
Istniejemy na Ziemi dzięki Bogu - każdy kto pojawi się na naszym świecie jest DZIECKIEM BOŻYM, można powiedzieć, że Bóg jest naszym Ojcem-PROTOPLASTĄ.
Józef i Maria zostali rodzicami kogoś wyjątkowego - Jezusa, człowieka wyjątkowo mądrego i odważnego. Jak wiesz z wersetów NT, sama Maria dziwiła się zainteresowaniu innych na wieść, że urodziła "cudownego" syna - tak jakby nic nie wiedziała o wcześniejszym zwiastowaniu.
Uważam, ze biologicznym ojcem był Józef. Jezus miał silną wiarę w Ojca Duchowego - Boga, który stał ponad wszystkim i wszystkimi. Jezus miał z Nim więź szczególną, o niej opowiadał, lecz niestety nie był rozumiany przez ogół.
Jezus sam się określa jako SYN CZŁOWIECZY , czyli zrodzony (w moim mniemaniu) przez dwoje ludzi.
Wierzę, że Jezus pragnął wypełnić misję - przedstawić Prawdę o Bogu za cenę własnego życia.
Można nazwać męczeńską śmierć Jezusa jako wybawienie, wybawienie od złego postrzegania Boga i złego podejścia do Jego Praw czyli właściwie do "grzechu zaniechania".

nike - 2015-03-07, 19:46

Acha, dzięki za odpowiedź. Tylko zostało jeszcze jedno pytanie na które nie odpowiedziałaś. Czy Jezus zmratwychwstał, i poszedł do nieba czy nie? :-D
ZAMOS - 2015-03-07, 19:54

Jezus to najbliższa mi postać w biblii. Nie wierzę jednak, że narodził się po to by Go w tak okrutny sposób zamordowano. Jego śmierć jest upadkiem dawnych żydowskich kłamstw starotestamentowych. Ja wierzę, że Chrystus zmartwychwstał, wierzę, że jak Jego Ojciec jest SPRAWIEDLIWYM. Ja i zdecydowana większość ludzi na świecie nie dała by rady wybaczyć jak w poparciu swej prośby o wybaczenie zabiło by się mi mojego syna czy córkę. Nie mógłbym również dla pieniędzy i władzy spalić swego dziecka, co jednak Żydzi robili. To ich chore wizje spowodowały takie spustoszenia na całym świecie. Każda ofiara to wypaczenie wszelkiej przyzwoitości. Nie wiem jaki sens może mieć spalenie krowy, czy barana, a ukrzyżowanie człowieka to najgorsze co można było zrobić by Sprawiedliwy Bóg mógł wybaczyć jakikolwiek grzech, czy złamanie prawa. To, że Chrystus po swym zmartwychwstaniu nie wybił swych oprawców nie znaczy, że cieszy się z tego, że tak cierpiał. To może znaczyć tylko tyle, że nasze życie na ziemi jest mało wartościowe i wartościowe zarazem. Bo w jego czasie trwania możemy się wznieść moralnie, albo upaść, jak Żydzi i papiści, wraz ze wszystkimi swymi odpryskami, którzy uwierzyli w te „zbawienne” okropności. "Święta" ofiara już sama w sobie niesie krzywdę, więc jak może być pomocna w tym, że człowiek staje się lepszy?
darek77.01 - 2015-03-07, 21:32

Bobo napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.


Chcesz powiedzieć, że śmierć Jezusa jako taka (nawet pomijając cierpienie) nie była konieczna?


Chcę powiedzieć,że Bóg chrześcijan jest Miłosierny i zła koniecznego nie czyni ani nie ponosi za nie odpowiedzialności.

darek77.01 - 2015-03-07, 21:34

KobietaZMagdali napisał/a:
Ale dlaczego miałoby opóźnić

Każde zło a w szczególności taka obrzydliwość jak zamordowanie Mesjasza oddala od Boga.

darek77.01 - 2015-03-07, 21:36

Anna01 napisał/a:
Bobo napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Ukrzyżowania NIE można postrzegać w kategoriach zła koniecznego. Było ono po prostu zbędnym, parszywym , aktem przemocy.


Chcesz powiedzieć, że śmierć Jezusa jako taka (nawet pomijając cierpienie) nie była konieczna?

Bobo, napiszę jak ja się zapatruję na śmierć Jezusa.
Śmierć nie była konieczna, ale NIEUNIKNIONA przy tym co głosił Jezus.
Jezus doskonale wiedział, że głosząc swoje nauki - odmienne od nauk kultywowanych przez setki lat - naraża się na śmierć. Mimo wszystko nie zmienił ich ! Został wierny Bogu, którego to Boga po prostu NIE ZNANO lub wypaczano Jego obraz na obraz ....ludzki.
Jezus umarł za Prawdę, którą Izraelici - świadomie bądź nieświadomie - wypaczali.
Jezus był bohaterem (walczącym słowem ! ), rewolucjonistą (walczącym słowem!), który przeciwstawił się wypaczeniom.
Zginął tak jak ludzie wierni jego naukom - woleli zginąć na krzyżach, arenach niż zaprzeć się wartościom przekazywanych przez Jezusa. Jezus wyzwolił ludzi od błędnego myślenia, od błędnego OBRAZU BOGA.
Może to zabrzmi banalnie, ale ....... CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM !


Zgadzam się.

darek77.01 - 2015-03-07, 21:41

nike napisał/a:
Aniu nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie. więc dodam jeszcze jedno do tych wyzej. Kto wobec tego był ojcem Jezusa Bóg JHWH, czy Józef? :-D

Dusza Chrystusa jest Bogiem Ojcem. Dogmat Trójcy Świętej. Wedle Kościoła katolickiego nie było czasu kiedy był Ojciec a nie było Syna. Właśnie na tym tle istniał spór który spowodował ,że Germanie nie uznali katolicyzmu tylko arianizm.

darek77.01 - 2015-03-07, 21:42

nike napisał/a:
Acha, dzięki za odpowiedź. Tylko zostało jeszcze jedno pytanie na które nie odpowiedziałaś. Czy Jezus zmratwychwstał, i poszedł do nieba czy nie? :-D


Uczynki czynią Mesjasza , zrozumie ten kto je pojmie.

darek77.01 - 2015-03-07, 21:47

ZAMOS napisał/a:
Jezus to najbliższa mi postać w biblii. Nie wierzę jednak, że narodził się po to by Go w tak okrutny sposób zamordowano. Jego śmierć jest upadkiem dawnych żydowskich kłamstw starotestamentowych. Ja wierzę, że Chrystus zmartwychwstał, wierzę, że jak Jego Ojciec jest SPRAWIEDLIWYM. Ja i zdecydowana większość ludzi na świecie nie dała by rady wybaczyć jak w poparciu swej prośby o wybaczenie zabiło by się mi mojego syna czy córkę. Nie mógłbym również dla pieniędzy i władzy spalić swego dziecka, co jednak Żydzi robili. To ich chore wizje spowodowały takie spustoszenia na całym świecie. Każda ofiara to wypaczenie wszelkiej przyzwoitości. Nie wiem jaki sens może mieć spalenie krowy, czy barana, a ukrzyżowanie człowieka to najgorsze co można było zrobić by Sprawiedliwy Bóg mógł wybaczyć jakikolwiek grzech, czy złamanie prawa. To, że Chrystus po swym zmartwychwstaniu nie wybił swych oprawców nie znaczy, że cieszy się z tego, że tak cierpiał. To może znaczyć tylko tyle, że nasze życie na ziemi jest mało wartościowe i wartościowe zarazem. Bo w jego czasie trwania możemy się wznieść moralnie, albo upaść, jak Żydzi i papiści, wraz ze wszystkimi swymi odpryskami, którzy uwierzyli w te „zbawienne” okropności. "Święta" ofiara już sama w sobie niesie krzywdę, więc jak może być pomocna w tym, że człowiek staje się lepszy?


Zgadzam się z Tobą ,że dopuszczono się zła krzyżując Mesjasza, uczynili to jednak Rzymianie mając możliwości odmowy, pamiętaj również ,że nie tworzy się miłości do jednych w oparciu o nienawiść do innych.

ZAMOS - 2015-03-08, 06:25

darek77.01 napisał/a:
Zgadzam się z Tobą ,że dopuszczono się zła krzyżując Mesjasza, uczynili to jednak Rzymianie mając możliwości odmowy, pamiętaj również ,że nie tworzy się miłości do jednych w oparciu o nienawiść do innych.

Chrystusa zabili Żydzi rękoma Rzymian. Dla mnie zleceniodawca jest winny bardziej niż wykonawca. Nie wiem dlaczego piszesz o nienawiści. Zdaję sobie sprawę, że to na razie obce mi uczucie jest negatywne i nie wolno go w sobie pielęgnować ponieważ zwykle prowadzi to do nieszczęścia i nie zawsze odbiorcą nieszczęścia jest obiekt nienawiści. Tutaj jednak nienawiść Żydów do Chrystusa i PRAWDY JAKĄ GŁOSIŁ wygrała i nasz Nauczyciel, a potem wielu jego naśladowców z rąk judaistycznej „inkwizycji” zginęło. W żadnym wypadku za tą zbrodnię nie wolno obarczać Rzymu jak państwa, a tylko Żydów.

Wnikliwy - 2015-03-08, 15:39

ZAMOS napisał/a:
darek77.01 napisał/a:
Zgadzam się z Tobą ,że dopuszczono się zła krzyżując Mesjasza, uczynili to jednak Rzymianie mając możliwości odmowy, pamiętaj również ,że nie tworzy się miłości do jednych w oparciu o nienawiść do innych.

Chrystusa zabili Żydzi rękoma Rzymian. Dla mnie zleceniodawca jest winny bardziej niż wykonawca. Nie wiem dlaczego piszesz o nienawiści. Zdaję sobie sprawę, że to na razie obce mi uczucie jest negatywne i nie wolno go w sobie pielęgnować ponieważ zwykle prowadzi to do nieszczęścia i nie zawsze odbiorcą nieszczęścia jest obiekt nienawiści. Tutaj jednak nienawiść Żydów do Chrystusa i PRAWDY JAKĄ GŁOSIŁ wygrała i nasz Nauczyciel, a potem wielu jego naśladowców z rąk judaistycznej „inkwizycji” zginęło. W żadnym wypadku za tą zbrodnię nie wolno obarczać Rzymu jak państwa, a tylko Żydów.


Ty bogu " Zamosie" nad którym Bóg nie ma żadnej władzy ( jakbym słyszał Faraona ), skąd masz pewność, że ktoś taki jak Jezus żył i został przez kogokolwiek zabity?

efroni - 2015-03-08, 16:02

Chrystusa zabili Żydzi rękoma Rzymian.???

Nikt, wbrew mojej woli, nie może pozbawić mnie życia, ja sam je poświęcam. Mogę je oddać i – jeśli zechcę – odzyskać – Ojciec dał mi do tego prawo. (J 10;18)

Taki przekład ma sens bo w większości przekładów mowa jest o rozkazie , poleceniu
co kłóci się z dobrowolnością oddania życia i zgodne jest z powiedzianym , że nie ma większej
miłości niż ta , gdy ktoś za kogoś dobrowolnie oddaje swoje życie [prawo miłości]

Madziek - 2015-03-08, 18:55

A ja uważam, że każda żyjąca osoba która popełniła grzech, (w tym i ja ) jest winna śmierci Jezusa.
ZAMOS - 2015-03-08, 20:02

Wnikliwy napisał/a:
Ty bogu " Zamosie" nad którym Bóg nie ma żadnej władzy ( jakbym słyszał Faraona ), skąd masz pewność, że ktoś taki jak Jezus żył i został przez kogokolwiek zabity?

Nie wiem o jakiego faraona ci chodzi. Może o Horusa? Może warto byś przeczytał co pisze się na tej stronie.
https://prawdaxlxpl.wordpress.com/2013/01/13/chrystus-egipski-horus/

Madziek napisał/a:
A ja uważam, że każda żyjąca osoba która popełniła grzech, (w tym i ja ) jest winna śmierci Jezusa.

Grzech grzechowi nie jest równy to raz, a dwa to każdy za swoje grzechy będzie sprawiedliwie rozliczony, jednak sędziami "wybrańcy" raczej nie będą, to dwa, a trzy to czy zrobiłabyś coś złego za co ktoś sprawiedliwy zostałby skazany na śmierć zamiast ciebie. Wybacz, ale to wielka niesprawiedliwość. Pisząc podobne niedorzeczności podważasz MĄDROŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ BOGA I JEZUSA.

Jan Mieszaniec - 2015-03-08, 20:22

Cytat:
Czy zrobiłabyś coś złego za co ktoś sprawiedliwy zostałby skazany na śmierć zamiast ciebie. Wybacz, ale to wielka niesprawiedliwość. Pisząc podobne niedorzeczności podważasz MĄDROŚĆ I SPRAWIEDLIWOŚĆ BOGA I JEZUSA.




Obj 1:5: I od Jezusa Chrystusa, który jest świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i władcą nad królami ziemskimi. Jemu, który miłuje nas i który wyzwolił nas z grzechów naszych przez krew swoją,

Każdy nasz najmilejszy grzech jest powodem, przez który Chrystus zmarł za nas ( usprawiedliwienie z wiary ).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group