To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Religia w szkole a konkordat

meritus - 2015-04-17, 22:04

Listek - Urban, Palikot i paru innych to jeszcze nie "ludzie" jako ogół. Jakoś zdecydowana większość dzieci i młodzieży uczęszcza na lekcje religii a kapelani w szpitalach, którzy tak ci przeszkadzają (może byś wolał, by ludzie umierali bez Boga, przyjemność byś z tego czerpał? nawet stare komuchy i ubecy wpuszczali księdza do umierających), mają dużo pracy. Skoro istnieje społeczne zapotrzebowanie na tego typu posługi, niezależnie od wyznania, to stać to społeczeństwo na sfinansowanie tego.
BoaDusiciel - 2015-04-18, 08:18

meritus napisał/a:
Listek - Urban, Palikot i paru innych to jeszcze nie "ludzie" jako ogół. Jakoś zdecydowana większość dzieci i młodzieży uczęszcza na lekcje religii a kapelani w szpitalach, którzy tak ci przeszkadzają (może byś wolał, by ludzie umierali bez Boga, przyjemność byś z tego czerpał? nawet stare komuchy i ubecy wpuszczali księdza do umierających), mają dużo pracy. Skoro istnieje społeczne zapotrzebowanie na tego typu posługi, niezależnie od wyznania, to stać to społeczeństwo na sfinansowanie tego.


Za tzw. komuny zdecydowana większość dzieci i młodzieży też uczęszczała na lekcje religii.
Pod tym względem zmieniło się tylko tyle, że kiedyś chodziło się dobrowolnie, a teraz z przymusu.
Ale przede wszystkim zmieniło się to, że za komuny meritus i koledzy nauczali za free, a teraz za kasę z moich podatków, nad czym ubolewam niezmiernie :-(
Jest to zadziwiające zjawisko, bo katolicki Bóg stworzył Wszechświat bez gotówki, a teraz nie może się bez niej obejść :lol:
W sumie to nie potrafię wyrazić swej opinii o kaście meritusa. Nie znajduję słów, które by adekwatnie wyrażały moje mniemanie o nich, a zapewniam że znam dużo różnych słów :-P

ShadowLady86 - 2015-04-18, 10:57

BoaDusiciel napisał/a:
Pod tym względem zmieniło się tylko tyle, że kiedyś chodziło się dobrowolnie, a teraz z przymusu.


Teraz też Boa religia w szkołach nie jest obowiązkowa. "Problem" polega na tym, że religia jest przedmiotem domyślnym, z którego rodzic może dziecko wypisać. Tym samym na religię dziecka nie zapisujesz, a jedynie wypisujesz. Nie mniej przedmiot ten przymusowy nie jest. Gorzej z alternatywą dla tego przedmiotu. Etyka w wielu szkołach dalej kuleje i zazwyczaj dziecko spędza ten czas w bibliotece/ świetlicy.

Jednak mimo wszystko, więcej dzieci chodzi na religię niż nie chodzi. Tym samym większość nie płaci na mniejszość, ale większość na większość. Może i niektórym rodzicom nie zależy na religii, jednak dzieci nie wypisują z lenistwa/ ostracyzmu społecznego itd. Być może. Jednak fakty są jakie są.

BoaDusiciel - 2015-04-18, 11:45

ShadowLady86 napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Pod tym względem zmieniło się tylko tyle, że kiedyś chodziło się dobrowolnie, a teraz z przymusu.


Teraz też Boa religia w szkołach nie jest obowiązkowa. "Problem" polega na tym, że religia jest przedmiotem domyślnym, z którego rodzic może dziecko wypisać. Tym samym na religię dziecka nie zapisujesz, a jedynie wypisujesz. Nie mniej przedmiot ten przymusowy nie jest. Gorzej z alternatywą dla tego przedmiotu. Etyka w wielu szkołach dalej kuleje i zazwyczaj dziecko spędza ten czas w bibliotece/ świetlicy.

Jednak mimo wszystko, więcej dzieci chodzi na religię niż nie chodzi. Tym samym większość nie płaci na mniejszość, ale większość na większość. Może i niektórym rodzicom nie zależy na religii, jednak dzieci nie wypisują z lenistwa/ ostracyzmu społecznego itd. Być może. Jednak fakty są jakie są.


Fakty są takie, że religia w szkołach jest organizowana bezprawnie.
Bezprawność wynika z tego, że prawo mówi o organizowaniu lekcji religii na wniosek rodziców, a żadne wnioski nie istnieją.
Istnieją bezprawne "oświadczenia w sprawie uczęszczania na lekcje religii".
Wnioski - gdyby istniały - powinny zawierać sformułowanie: wnioskuję o zorganizowanie nauki religii w szkole.
Jako że do szkoły każdego roku idą nowi uczniowie, to logiczne jest, że wnioski o zorganizowanie nauki religii winny być formułowane corocznie, przez rodziców nowych uczniów.
Skoro nauka religii jest bezprawna, to wynagrodzenia wypłacane z tego tytułu również są nielegalne.
Ale nic to, kiedyś upomnimy się o zwrot, za wszystkie lata tego bezprawia :-D

ShadowLady86 - 2015-04-18, 11:48

Takie są zapiski konkordatu?A gdzieś jest dostępny w necie ten dokument?
meritus - 2015-04-18, 15:29

Zanim zacznie się bić pianę na podstawie różnych antyklerykalnych biuletynów, warto poznać stan faktyczny... Na mocy rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 25 marca 2014 roku lekcje religii i etyki organizuje się na pisemne życzenie rodziców. Rodzic uzupełnia stosowny wniosek, w którym deklaruje, czy chce objąć swoje dziecko lekcjami religii i etyki, czy też nie. Po wprowadzeniu tego rozporządzenia, o którym interlokutorzy zdają się nie mieć pojęcia, nie zauważono wyraźnego zwiększenia czy zmniejszenia liczby uczniów uczęszczających na religię, ani etyka nie stała się jakimś powszechnie preferowanym przedmiotem w szkole.

Niektóre antyklerykalnie nastawione środowiska liczyły, że w wyniku tego rozporządzenia, zmniejszy się liczba dzieci uczęszczających w swoich wyznaniach na lekcje religii, gdyż wyobrażali sobie, że znaczna część chodzi na te lekcje z przyzwyczajenia. Z tej mniemanologii stosowanej wynika też wesoły wniosek, że niektóre lewicowe środowiska uznawały rodziców-ateistów i rodziców-agnostyków, za totalnych głupków, którzy wysyłają swoje dzieci bezwiednie, albo w ramach owczego pędu na lekcje religii katolickiej. Niniejszym okazuje się, że rodzice robią to świadomie i celowo opatrując wniosek stosownym podpisem.

Ufam też BoaDusicielu, że podarujesz sobie ewentualną ponowną śmieszną tyradę na temat, że oświadczenie woli, to nie wniosek.

BoaDusiciel - 2015-04-18, 17:04

meritus napisał/a:
Zanim zacznie się bić pianę na podstawie różnych antyklerykalnych biuletynów, warto poznać stan faktyczny... Na mocy rozporządzenia ministra edukacji narodowej z 25 marca 2014 roku lekcje religii i etyki organizuje się na pisemne życzenie rodziców. Rodzic uzupełnia stosowny wniosek, w którym deklaruje, czy chce objąć swoje dziecko lekcjami religii i etyki, czy też nie. Po wprowadzeniu tego rozporządzenia, o którym interlokutorzy zdają się nie mieć pojęcia, nie zauważono wyraźnego zwiększenia czy zmniejszenia liczby uczniów uczęszczających na religię, ani etyka nie stała się jakimś powszechnie preferowanym przedmiotem w szkole.

Niektóre antyklerykalnie nastawione środowiska liczyły, że w wyniku tego rozporządzenia, zmniejszy się liczba dzieci uczęszczających w swoich wyznaniach na lekcje religii, gdyż wyobrażali sobie, że znaczna część chodzi na te lekcje z przyzwyczajenia. Z tej mniemanologii stosowanej wynika też wesoły wniosek, że niektóre lewicowe środowiska uznawały rodziców-ateistów i rodziców-agnostyków, za totalnych głupków, którzy wysyłają swoje dzieci bezwiednie, albo w ramach owczego pędu na lekcje religii katolickiej. Niniejszym okazuje się, że rodzice robią to świadomie i celowo opatrując wniosek stosownym podpisem.

Ufam też BoaDusicielu, że podarujesz sobie ewentualną ponowną śmieszną tyradę na temat, że oświadczenie woli, to nie wniosek.


Oświadczenie woli powinno - zgodnie z prawem - dotyczyć organizowania lekcji religii w szkole, a nie uczęszczania dziecka na religię.
Różnica jest taka, jak między organizowaniem pedofilskiej orgii przez abp Wesołowskiego, a zgodą na udział w takiej orgii :mrgreen:
Jeśli nadal nie rozumiesz, to niech ci Bedarski wytłumaczy :lol:

meritus - 2015-04-18, 22:29

Wydaje się, że jesteś jedyną osobą w Polsce, która ma z tym problem.
BoaDusiciel - 2015-04-19, 07:10

To źle ci się wydaje:
http://www.tokfm.pl/blogi...gii_z_budzetu/1
[...]

8. Nie wolno czynić złośliwych, ironicznych oraz ośmieszających uwag pod czyimś adresem lub w odniesieniu do wyznawanych przez kogoś zasad moralnych i prawd wiary.

Boa, skup się na omawianym problemie, a nie na ironicznych uwagach.

keres1372 - 2015-04-19, 11:11

meritus napisał/a:
Listek - Urban, Palikot i paru innych to jeszcze nie "ludzie" jako ogół. Jakoś zdecydowana większość dzieci i młodzieży uczęszcza na lekcje religii a kapelani w szpitalach, którzy tak ci przeszkadzają (może byś wolał, by ludzie umierali bez Boga, przyjemność byś z tego czerpał? nawet stare komuchy i ubecy wpuszczali księdza do umierających), mają dużo pracy. Skoro istnieje społeczne zapotrzebowanie na tego typu posługi, niezależnie od wyznania, to stać to społeczeństwo na sfinansowanie tego.


Konkordat ma tu małe znaczenie

KONSTYTUCJA Rozdział II art 53 - 4

Cytat:
Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.


Czyli jak ktoś nie chce chodzić na religie to nie musi.

Ja jako korwinista jestem za prywatyzacją szkół, ale to moje zdanie

BoaDusiciel - 2015-04-19, 14:11

To nieistotne czy musi, czy nie.
Istotne jest to, że religia w szkole jest utrzymywana wbrew prawu.
Dobrowolny udział w nielegalnym przedsięwzięciu nie legalizuje tego przedsięwzięcia.

Listek - 2015-04-19, 15:53

tropiciel napisał/a:

Historia jest bardzo ciekawa, tylko efekt ogłupiania społeczeństwa działa, ponieważ ogół ludzi kompletnie NIC nie wie na ten temat. Wygrywa na tym kler żądny władzy, który chce ludzi utrzymać na tym poziomie. Stąd też w internecie są t.zw. " czyściciele", z różnych kółek klerykalnych mających za zadanie " czyścić " niewygodne informacje i siać propagandę klerykalną.


Ludzie denerwują się tym ,że kler jest na etatach w szkołach, szpitalach, wojsku itd i wyciąga duże pieniądze z budżetu państwa. A najgorsze jest to ,że sprzedaje fałszywe nauki .


,
Cytat:
Kościół rzymski przez całe wieki kupczył losami naszego kraju, ludźmi oraz wartościami chrześcijańskimi. Sam sobie wystawił świadectwo, że ,,ukochał zapłatę za czyny nieprawe” (2 P 2.15), co tak bardzo potępił sam apostoł Piotr, mówiąc: ,,Niech zginą wraz z tobą pieniądze twoje, żeś mniemał, iż za pieniądze można nabyć [dodajmy: lub sprzedać] dar Boży” (Dz 8.20, por. 1 P 1.18-19).

Jezus powiedział: ,,Darmo wzięliście, darmo dawajcie” (Mt 10.8) oraz: ,,Wystrzegajcie się uczonych w Piśmie, którzy chętnie chodzą w długich szatach i lubią pozdrowienia na rynkach i pierwsze krzesła w synagogach, i pierwsze krzesła na ucztach; którzy pożerają domy wdów i dla pozoru długo się modlą; tych spotka szczególnie surowy wyrok” (Mk 12.38-40)
.


Pozdrawiam

KobietaZMagdali - 2015-04-19, 16:32

Listek napisał/a:
Ludzie denerwują się tym ,że kler jest na etatach w szkołach, szpitalach, wojsku itd i wyciąga duże pieniądze z budżetu państwa.


Denerwują się zazwyczaj Ci co są młodzi, zdrowi i bez problemów. Zazwyczaj Ci sami ludzie denerwują się również wyciąganiem pieniędzy z budżetu państwa na publiczną służbę zdrowia. Inna rozmowa jest jak człowiek leży schorowany i zdołowany w szpitalu.

meritus - 2015-04-19, 16:35

Listku, trochę nie na temat piszesz, bo diecezja rzymska ("Kościół rzymski") nie jest objęta polskim systemem szkolnictwa. Boa mantruje tu o "nielegalności", ty tu opowiastki o diecezji rzymskiej uprawiasz. Jak tu dyskutować? :->
BoaDusiciel - 2015-04-19, 18:41

meritus napisał/a:
Listku, trochę nie na temat piszesz, bo diecezja rzymska ("Kościół rzymski") nie jest objęta polskim systemem szkolnictwa. Boa mantruje tu o "nielegalności", ty tu opowiastki o diecezji rzymskiej uprawiasz. Jak tu dyskutować? :->


Faktycznie, trudno dyskutować o sprawach oczywistych, takich jak brak oświadczeń woli w sprawie organizowania lekcji religii w szkołach, co skutkuje nielegalnością tychże lekcji :mrgreen:
Jakie to wszystko żałosne: przymusowe wcielenie, 15 lat indoktrynacji, niezrozumiałe obrzędy, nauczanie religii pod presją obowiązku szkolnego ... i jeszcze kartki od spowiedzi .... żenada :-P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group