To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Pytanie - dylemat

Queza - 2015-04-28, 19:00

Bobo napisał/a:
Może masz niewłaściwe wyobrażenie o Biblii?


Jestem na kartkach Starego Testamentu, widocznie mi nie służy.

Bobo - 2015-04-28, 19:02

Qłeza30 napisał/a:
Jestem na kartkach Starego Testamentu, widocznie mi nie służy.


Przeskocz na NT. Kiedyś wrócisz do ST.

ZAMOS - 2015-04-29, 09:17

Bobo napisał/a:
Jehowa, twój Bóg, wypędza ich przed tobą.... Rada ZAMOSA ma sens, dopiero wtedy, gdy zignorujesz radę Biblijną.

Jehowa nigdy nie był bogiem i jego rady mnie nie obchodzą.

Bobo - 2015-04-29, 09:25

ZAMOS napisał/a:
Jehowa nigdy nie był bogiem i jego rady mnie nie obchodzą.


No. Tyle, że to rada też dla Qłezy.

radek - 2015-04-30, 16:18

Qłeza30 napisał/a:
Księga Koheleta mówi:

"To, co było, jest tym, co będzie,
a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem."

Pan Bóg może wrócić do swoich metod. ;-)


Ap 21:1 bt5 "I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i morza już nie ma."

znakiem czasu jest konsekwencja, a efektem finalnym doskonała interpretacja ;-)

Listek - 2015-04-30, 20:26

Qłeza30 napisał/a:
Księga Koheleta mówi:

"To, co było, jest tym, co będzie,
a to, co się stało, jest tym, co znowu się stanie:
więc nic zgoła nowego nie ma pod słońcem."

Pan Bóg może wrócić do swoich metod.


Oczywiście.

Pozdrawiam

radek - 2015-04-30, 21:16
Temat postu: Re: Pytanie - dylemat
Qłeza30 napisał/a:
Jak byście się czuli, gdybyście byli pewni, że macie do spełnienia jakąś misję, dokładnie oznaczało by to ratowanie innych ludzi i dostali po pewnym czasie kubeł zimnej wody na głowę dowiadując się od osób ze swojego otoczenia, którym prześniło się, że wszyscy ci ludzie zginą?


Sprawiedliwemu nigdy nie brakuje czasu. Interpretacje sprawiedliwego są najsolidniejsze. Ci, którzy wchodzą w dialog ze sprawiedliwym są jak Ci, którzy patrzą na Świat z najwyższej góry. Sprawiedliwy nie żałuje nikomu swojej sprawiedliwości

radek - 2015-05-01, 12:21

Rev 11:1-4 bt5 "(1) Potem dano mi trzcinę podobną do mierniczego pręta i powiedziano: Wstań i zmierz świątynię Bożą i ołtarz, i tych, co wielbią w niej Boga. (2) Dziedziniec zewnętrzny świątyni pomiń zupełnie i nie mierz go, bo został wydany poganom; i będą deptać Miasto Święte przez czterdzieści dwa miesiące. (3) Dwom moim Świadkom dam władzę, a będą prorokować, przyobleczeni w wory, przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni. (4) Oni są dwoma drzewami oliwnymi i dwoma świecznikami, co stoją przed Panem ziemi."

Po 1260 dniach od ustania codziennej ofiary, czyli przekazania władzy dwom Świadkom dopełni się brakujący miesiąc:

Dn 12:11 bt5 "A od czasu, gdy zostanie zniesiona codzienna ofiara i zapanuje ohyda ziejąca pustką, [upłynie] tysiąc dwieście dziewięćdziesiąt dni."

Szczęśliwa jest bestia wychodząca z Czeluści:

Dan 12:12 bt5 "(12) Szczęśliwy ten, który dotrwa i doczeka tysiąca trzystu trzydziestu pięciu dni."

Rev 11:7-11 bt5 "(7) A gdy dopełnią swojego świadectwa, Bestia, która wychodzi z Czeluści, wyda im wojnę, zwycięży ich i zabije. (8) A zwłoki ich [leżeć] będą na placu wielkiego miasta, które duchowo zwie się: Sodoma i Egipt, gdzie także ukrzyżowano ich Pana. (9) I [wielu] spośród ludów, szczepów, języków i narodów przez trzy i pół dnia ogląda ich zwłoki; a zwłok ich nie zezwalają złożyć do grobu. (10) Z ich powodu mieszkańcy ziemi cieszą się i radują; i dary sobie nawzajem będą przesyłali, bo ci dwaj prorocy mieszkańcom ziemi zadali katusze. (11) A po trzech i pół dnia duch życia z Boga w nich wstąpił, i stanęli na nogi. A wielki strach padł na tych, co ich oglądali."

Queza - 2015-05-01, 22:24

Miło jest usłyszeć, że ktoś się ze mną zgadza.
Queza - 2015-05-01, 22:32
Temat postu: Re: Pytanie - dylemat
radek napisał/a:
Qłeza30 napisał/a:
Jak byście się czuli, gdybyście byli pewni, że macie do spełnienia jakąś misję, dokładnie oznaczało by to ratowanie innych ludzi i dostali po pewnym czasie kubeł zimnej wody na głowę dowiadując się od osób ze swojego otoczenia, którym prześniło się, że wszyscy ci ludzie zginą?


Sprawiedliwemu nigdy nie brakuje czasu. Interpretacje sprawiedliwego są najsolidniejsze. Ci, którzy wchodzą w dialog ze sprawiedliwym są jak Ci, którzy patrzą na Świat z najwyższej góry. Sprawiedliwy nie żałuje nikomu swojej sprawiedliwości


Uważasz że jestem sprawiedliwa?

radek - 2015-05-02, 07:31
Temat postu: Re: Pytanie - dylemat
Qłeza30 napisał/a:
Uważasz że jestem sprawiedliwa?


Wierzę w To

radek - 2015-05-06, 09:31

Mat 24:20-21 bt5 "(20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. (21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie."

Ucieczką w zimie jest oświecenie na starość, a ucieczką w szabat jest oświecenie po spłodzeniu potomstwa

Ap 7:13-14 bt5 "(13) A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? (14) I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili."

radek - 2015-05-15, 10:59

Qłeza30 napisał/a:
Bobo napisał/a:
Qłeza30 napisał/a:
Jestem wierząca, ale nie biblijna.


A w co i jak?


Na przykład nie jestem poligamistką, którą to Biblia promuje tu i ówdzie.


Punkt dla Qłezy. Czas płynie w jedną stronę



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group