To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Maryja - dlaczego Królową Polski

George - 2015-05-06, 18:51
Temat postu: Maryja - dlaczego Królową Polski
Bardzo ciekawy film wyjaśniający dlaczego Maryja - Matka Chrystusa, jest nazywana Królową Polski

https://m.youtube.com/watch?v=2kbrhmrxvyk

Pozdrawiam
Jerzy

RM - 2015-05-06, 19:40

A tak to królowanie wygląda w praktyce klik
George - 2015-05-07, 07:21
Temat postu: Maryja - Wniebowzięta
RM napisał/a:
A tak to królowanie wygląda w praktyce klik


Jeśli Maryja była 'Niepokalanie Poczęta' (taka jest doktryna KrK), to jest Ona córką Boga - więc też Boginią, i ci ludzie poprostu oddają Jej Cześć w taki sposób w jaki potrafią.

Trochę więcej info na temat Matki Chrystusa - Maryi.

Doktryna KrK na temat wniebowzięcia Matki Chrystusa brzmi:

„Maryja po skończeniu biegu ziemskiego życia z duszą i ciałem została zabrana do nieba”.


Twierdzenie to, podał do wierzenia uroczyście papież Pius XII w 1950 roku.

Biblia opisuje trzy przypadki wniebowzięcia ludzi. Pierwszy z nich dotyczy Henocha (1Moj.5,24), drugi proroka Eliasza (2Król.2,11) a trzeci Chrystusa (Mar.16,19).

Co prawda, dzisiejsze wydania Biblii, i KrK który jest pod żydowską okupacją, milczą na temat wniebowzięcia Maryi, ale milczą też na temat pobytu Apostoła Piotra w Rzymie. Więc nie znaczy to wcale że zawsze tak było że nie pisano o tym, i że Maryja nie została wniebowzięta.
Sam papież w dogmacie choć nie powołał się na "Pisma Święte", to powołał się na apokryfy zwane "Transitus” powstałe między III a VI wiekiem ne.

Żydom, którzy po ukrzyżowaniu Chrystusa zabrali się do mordowania Nazarejczyków (najlepszymi przykładami tego byli pseudo-apostoł i morderca - Faryzeusz Paweł, jak i król żydowski Agrypa I), nie udało się zamordować Maryi, ponieważ Apostoł Jan - umiłowany uczeń Chrystusa, zabrał Ją ze sobą do Efezu.

W górach przy Efezie do dziś znajduje się domek w którym mieszkała Matka Chrystusa.
Została Ona wniebowzięta zanim Faryzeusz Paweł (prześladowca i morderca Nazarejskich 'Chrześcijan') dotarł do Efezu.

I dlatego że była Ona WNIEBOWZIĘTA, to można tam zlaleźć w okolicy Efezu grób Apostoła Jana, ale nie ma tam grobu Maryi.

Poniżej są dwa linki, jeden ze stroną internetową mówiącą o domku Maryi, a drugi o grobie umiłowanego ucznia Chrystusa - Apostoła Jana.

http://www.sacred-destina...e-of-the-virgin

http://www.sacred-destina...lica-of-st-john

Pozdrawiam
Jerzy

RM - 2015-05-07, 07:41

Jerzy daj spokój z tą Maryją. Nawet w średniowieczu ludziom z trudem przychodziła wiara w takie pomysły. Plebs w tawernach śpiewał sprośne piosenki na jej temat. Obejrzyj filmik. Ludzie celebrują figurkę wydłubaną z drewna, chociaż już Izajasz pisał: Z kim mnie porównacie i z kim zestawicie albo do kogo upodobnicie, abyśmy byli sobie równi? Wysypują złoto z worka, a srebro ważą na szalach, wynajmują złotnika, aby z tego zrobił bożka, przed którym się pochylają i któremu pokłon oddają. Biorą go na ramiona, noszą go i stawiają na swoim miejscu, gdzie stoi i skąd się nie rusza...
Izajasz pisał też: Nierozumni są ci, którzy noszą swojego bałwana z drewna i modlą się do boga, który nie może wybawić.
i pisał również tak: Wytwórcy bałwanów są w ogóle niczym, a ich ulubione wytwory są bez wartości, ich czciciele są ślepi, a oczywista ich niewiedza naraża ich na hańbę. Któż wytwarza bóstwo i odlewa bałwana, który na nic się nie zda? Oto wszyscy jego towarzysze narażają się na wstyd, a rzemieślnicy - wszak to tylko ludzie; niech się zbiorą wszyscy i staną, a przelękną się i wszyscy się zawstydzą. Kowal wytwarza je pracując przy żarze węgla, nadaje mu kształt uderzeniami młota i robi go za pomocą swojego ramienia; gdy jest głodny, traci siłę, gdy nie pije wody, omdlewa. Snycerz rozciąga sznur, kreśli zarysy czerwonym ołówkiem, wycina go dłutem, wymierza go cyrklem i wykonuje go na podobieństwo człowieka, jako piękną postać ludzką, która ma być ustawiona w domu, narąbie sobie cedrów lub bierze cyprys albo dąb i czeka, aż wyrośnie najsilniejsze pośród drzew leśnych, sadzi jodłę, która rośnie dzięki deszczom. Te służą człowiekowi na opał, bierze je, aby się ogrzać, roznieca także ogień, aby napiec chleba. Nadto robi sobie boga i oddaje mu pokłon, czyni z niego bałwana i pada przed nim na kolana. Połowę jego spala w ogniu, przy drugiej jego połowie spożywa mięso, piecze pieczeń i je do syta, nadto ogrzewa się przy tym i mówi: Ej, rozgrzałem się, poczułem ciepło!

Queza - 2015-05-07, 11:56
Temat postu: Re: Maryja - Wniebowzięta
Jerzy Marian napisał/a:
Doktryna KrK na temat wniebowzięcia Matki Chrystusa brzmi:

„Maryja po skończeniu biegu ziemskiego życia z duszą i ciałem została zabrana do nieba”.


Twierdzenie to, podał do wierzenia uroczyście papież Pius XII w 1950 roku.

Biblia opisuje trzy przypadki wniebowzięcia ludzi. Pierwszy z nich dotyczy Henocha (1Moj.5,24), drugi proroka Eliasza (2Król.2,11) a trzeci Chrystusa (Mar.16,19).


Nikt nie może się dostać z ciałem do Nieba, nie ma takiej możliwości.

radek - 2015-05-07, 14:26

Wg mnie ten, kto ma ciało zstępuje z Nieba

J 6:33 bt5 "Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu."

Ap 3:12 bt5 "Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego, i już nie wyjdzie na zewnątrz. A na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię."

Bobo - 2015-05-07, 14:39

Jerzy Marian napisał/a:
I dlatego że była Ona WNIEBOWZIĘTA, to można tam zlaleźć w okolicy Efezu grób Apostoła Jana, ale nie ma tam grobu Maryi.


No ale ponoć wspomniane dzieło lokalizuje grób Marii w Jerozolimie :-D
No i mylisz wniebowzięcie z wniebowstąpieniem.
Jezus wniebowstąpił a Maria ponoć została wniebowzięta (wg. nauki KK).
Groch z kapustą jak się czyta twoje posty, groch z kapustą... :roll:

Queza - 2015-05-07, 20:54

Czym się różni w praktyce wniebowzięcie od wniebowstąpienia?
Bobo - 2015-05-07, 21:42

Qłeza30 napisał/a:
Czym się różni w praktyce wniebowzięcie od wniebowstąpienia?


Różni się tym, że Marię do nieba WZIĘTO a Jezus wstąpił tam sam.

Queza - 2015-05-07, 22:13

Bobo napisał/a:
Qłeza30 napisał/a:
Czym się różni w praktyce wniebowzięcie od wniebowstąpienia?


Różni się tym, że Marię do nieba WZIĘTO a Jezus wstąpił tam sam.


Coś takiego :lol: a kto ją wziął do tego nieba?

radek - 2015-05-08, 02:18

Qłeza30 napisał/a:
Czym się różni w praktyce wniebowzięcie od wniebowstąpienia?


Wg mnie wniebowzięte(przez Boga - Stwórcę Nieba) jest każde Niemowlę

Mt 19:14 bt5 "Lecz Jezus rzekł: Dopuśćcie dzieci i nie przeszkadzajcie im przyjść do Mnie; do takich bowiem należy królestwo niebieskie."

Wniebowstąpienie jest nawróceniem, czyli oczyszczeniem Duchowym

Mt 11:12 nwt-pl "Ale od dni Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebios jest celem, ku któremu ludzie prą, a ci, którzy prą naprzód, pochwytują je."

Mat 18:1-4 bt5 "(1) W owym czasie uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim? (2) On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: (3) Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. (4) Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim."

Co nie zmienia faktu, że Ci którzy są w Niebie nie dziedziczą ciała, a jedynie (właściwie "aż") Ducha

Ap 12:11 bt5 "A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka i dzięki słowu swojego świadectwa i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci."

Natomiast zstępującym z Nieba jest ten, kto ma się ponownie narodzić

ShadowLady86 - 2015-05-08, 09:13

Bobo napisał/a:
Różni się tym, że Marię do nieba WZIĘTO a Jezus wstąpił tam sam.


Biblia nie rozróżnia wniebowzięcia od wniebowstąpienia. Praktycznie w każdej Ewangelii/ Liście jest mowa o tym, że Jezus został do nieba wzięty (strona bierna).

PRZYKŁADY

Chyba tylko Ewangelii Jana (J 3: 13) i w jednym wersecie Dziejów (Dz Ap 1: 11) mowa jest o tym, że Jezus samodzielnie wstąpił do nieba (strona czynna). Tyle że w wersecie w Dziejów mamy zarówno że Jezus został do nieba wzięty jak i to, że wstąpił sam. Owo zdanie najlepiej obrazuje, że między wniebowstąpieniem a wniebowzięciem nie ma różnicy.


I rzekli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba [Dz Ap 1: 11].

ἀναλημφθεὶς imiesłów, czas przeszły dokonany, strona bierna, mianownik, rodzaj męski, liczba pojedyncza

πορευόμενον imiesłów, czas teraźniejszy dokonany, deponens, biernik, rodzaj męski liczba pojedyncza.

Co zaś się tyczy Eliasza i Henocha, to wcale nie musieli umrzeć, żeby trafić do nieba. Ponieważ w wierzeniach żydów niebo niebu nie było równe.

(2) Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. (3) I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, /też nie wiem/, Bóg to wie - (4) został porwany do raju i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. [2 Kor 12: 2-4]

Według Pawła jakiś Chrześcijanin został porwany do trzeciego nieba. Nie wiadomo, czy w ciele czy poza nim (czyli czy żył lub czy już umarł). Zresztą w któreś części nieba według Księgi Henocha uwięzieni byli zbuntowani aniołowie i właśnie tam Henoch dotarł. Temat "różnych pięter niebios" był już poruszany i pojawił się TUTAJ

Bobo - 2015-05-08, 09:20

ShadowLady86 napisał/a:
Biblia nie rozróżnia wniebowzięcia od wniebowstąpienia.


Oczywiście! Ja przedstawiam tylko katolicki punkt widzenia.

Queza - 2015-05-10, 17:53

radek napisał/a:
Wg mnie ten, kto ma ciało zstępuje z Nieba


Nie ma żadnej pewności to co mówisz. Niebo to miejsce przebywania Boga, Jezusa, świętych i aniołów, to czy przebywają tam dusze wszystkich ludzi nie wiemy.

Jezus nie mówił by o mieszkaniach w niebie gdybyśmy tam wszyscy przebywali:

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Ewangelia św. Jana 14. 1-4

janwisniewski68 - 2015-05-10, 20:57

Qłeza30 napisał/a:
radek napisał/a:
Wg mnie ten, kto ma ciało zstępuje z Nieba


Nie ma żadnej pewności to co mówisz. Niebo to miejsce przebywania Boga, Jezusa, świętych i aniołów, to czy przebywają tam dusze wszystkich ludzi nie wiemy.

Jezus nie mówił by o mieszkaniach w niebie gdybyśmy tam wszyscy przebywali:

Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę. Ewangelia św. Jana 14. 1-4

"Piotrze przygotuj miejsce" te słowa usłyszałem będąc w tajemniczym miejscu !!
Głos był tak silny że drżały niebiosa !! Miejsce to było ponad gwiazdami !!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group