To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Ogólnie o Biblii - Czym jest Biblia ?

efroni - 2015-07-10, 08:56
Temat postu: Czym jest Biblia ?
Do założenia tego tematu "sprowokował'' mnie ZAMOS
swoimi wypowiedziami na temat Biblii .

Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Biblii
są prawdziwe ( uczeni nadal wiodą spór na ten temat )
ba , nie ma też pewności czy naród Żydowski jako taki
istniał na co wskazują pewne publikacje samych Żydów (Szlomo Sanda)
http://kontrowersje.net/t...dowski%E2%80%9D
http://www.ahistoria.pl/i...iego-jest-inny/
... ale Biblia to nadal święta Księga która jest Słowem Boga i ciągle bestseller wydawniczy wszechczasów

Tora to hagada Boża , którą Bóg opowiedział Mojżeszowi
możliwe że te opowiadania , opowieści a nawet legendy pochodzą z różnych stron świata ,
od różnych narodów
…..ale są opowieścią Bożą , słowem Bożym i są jako Tora Boża (nauka , wskazówka , pouczenie )
dla nas , dla nas jako duszy i mają nas nauczyć pewnych prawd duchowych
a nie historii Izraela .

Wielu mędrców od duchowości przedstawia różne historie
opowieści , przypowieści , baśnie aby w ten sposób czegoś
nauczyć , udzielić rady , coś duchowego przekazać ,
coś czego nie można przekazać wprost słowami i możliwe że Biblia
to różne historie z całej historii dziejów duszy człowieka
od momentu pojawienia się Pierwszego Człowieka
i jego upadku aż do pojawienia się Drugiego Człowieka
i jego wywyższenia , zebrane w jedną całość , możliwe?

Z jednej strony niektórzy piszą , że te historie biblijne to bujda a z drugiej strony
ci sami ludzie te bujdy podają jako przykład na okrucieństwo Żydów i ich Boga .
Nie tylko Szlomo Sanda pisze że naród żydowski jako taki
nie istnieje (nie zawsze ten jest Żydem kto ma obcięty napletek ,
tak napisał Żyd w Biblii ) inny, współczesny Żyd pisze ;"Żydem nazywa się ten,
kto dąży do przejścia(w swoich uczuciach) w wyższy świat
(wyższy – dlatego że nie opiera się na właściwości otrzymywania,
egoizmie, a na właściwości oddawać).
„Przejście” po hebrajsku brzmi - ewer, laawor, awara – stąd i słowo „jewrej” (Żyd).
Jechudi pochodzi – od słowa ichud, jedność.
Izrael – od słowa „jaszar el“ – skierowany na Stwórcę.
Wszystko zależy tylko od kierunku ludzkich dążeń.
Żydzi to nie jest naród, lecz ideologiczna grupa ludzi.
Dlatego Żydem może być każdy."


Biblia to nie historia narodu - państwa żydowskiego , ale historia Isra-Ela
historia dążących ku Stwórcy , historia Ludu Bożego ,
historia ludzkiej duszy z jej wszystkimi wzlotami i
upadkami , miłościami i nienawiściami , to historia
Twojej , mojej , naszej , człowieczej duszy ,
która ma nas czegoś nauczyć i dać wskazówki jak nas doprowadzić
do jedności z Bogiem .

merkaba - 2015-07-11, 10:53

biblia według mnie to instrukcja obbsługi człowieka
taka ksiazka psychologiczna dla prostego ludu
tam jest wszystk by człowiek zył szczesliwie i nie chorował niekture diety wzoruja sie na bibli post daniela , dieta aleluja

chryzolit - 2015-07-11, 16:50

Efroni-
Myśle,że nie obrazisz się jak przykleje tu coś co spina No.ze St.Testamentem,tworząc jedna całość,która również wskazuje kto jest jej autorem.
Artykuł z,, frondy.''
W całości cytat.
''
Cytat:
Wypełnione Proroctwa Starego Testamentu przez Jezusa.

.Jezus powiedział do swoich uczniów: " To właśnie znaczyły słowa które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami, Musi się wypełnić wszystko co, napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach". (Łk 24, 44)


Starotestamentowe proroctwa wypełniły się w osobie Jezusa. Fenomen, który nigdy wcześniej ani później nie wystąpił w żadnej innej religii czy światopoglądzie. Coś przekraczające wszystko czego do tej pory byliśmy świadkami. Nie zajmę się w tym punkcie teoriami jakoby Chrystus i Apostołowie upozorowali to wszystko, one są zbyt niedorzeczne by w ogóle się im przyglądać. Na wiele przecież wydarzeń Jezus nie miał wpływu i nie mógł, co jest logiczne wielu z tych proroctw "dopasować" tak by "układanka" była kompletna, nie popadajmy z jednej skrajności w drugą. Jak wyjaśnić to, że szereg osób z różnych czasów, nie mających ze sobą zbyt wiele wspólnego, potrafiło przewidzieć na wiele wieków wcześniej szczegóły z życia tego samego człowieka? Jedynym logicznym wyjaśnieniem, które podaje tradycja Izraela, to otrzymywanie objawień od Boga, który zna przyszłość. W Jezusie dokonała się rzecz z punktu widzenia prawdopodobieństwa niemożliwa, która nie miała nigdy miejsca, żadna inna postać historyczna nie była zapowiedziana, a co dopiero setki lat wcześniej, z dokładnością "szwajcarskiego zegarka". Kiedy słyszę, że to jedynie wymyślone bajeczki przez fanatyków religijnych, kiedy widzę szyderczy uśmiech "oświeconych filozofów" dwudziestego pierwszego wieku, to nie jestem sobie w stanie wytłumaczyć ich zachowania. Żaden z przeciwników czy krytyków chrześcijaństwa nigdy nie przedstawił rzetelnej kontrargumentacji zaprzeczającej wypełnienia przez Mesjasza około trzystu proroctw zapowiedzianych na kartach Starego Testamentu a wypełnionych w Nowym. Mamy mały wybór, albo uznamy te wydarzenia za niewiarygodną manipulację, mało powiedziane, to był "przekręt" przy którym wszystkie inne blakną, co w połączeniu z całością jest największym kłamstwem dziejów, fałszerze prawdopodobnie nie byli z naszej planety, gdyż ich geniusz wykracza daleko poza to co widzieliśmy u Newtona, Dantego, a Leonardo da Vinci przy tym zdarzeniu jest niczym nie wyróżniającą się, przeciętną osobą. Możemy też uznać, że te proroctwa naprawdę zrealizowały się w Synu Bożym. Która możliwość wykazuje się większą spójnością ?





Peter Stoner, były przewodniczący Wydziału Matematyki i Astronomii na Uniwersytecie w Pasadenie, jednocześnie profesor matematyki i astronomii.

"Stoner twierdzi, że po zastosowaniu współczesnej wiedzy na temat prawdopodobieństwa w odniesieniu tylko do ośmiu proroctw "okazuje się, iż szansa, aby ktoś z żyjących do tej pory ludzi spełnił wszystkie osiem proroctw, jest jak 1:1017". To byłoby 1: 100 000 000 000 000 000. Aby pomóc nam wyobrazić sobie ogrom tej liczby, Stoner ilustruje ją następująco: " Przypuśćmy, że bierzemy 1017 srebrnych dolarówek i kładziemy je na ziemi w stanie Teksas. Przykryłyby one cały stan warstwą o grubości ponad 60 cm. Teraz zaznaczcie jedną z tych monet i wymieszajcie całą tę masę na obszarze całego stanu Zawiążcie komuś oczy i powiedzcie, że może poruszać się tak daleko jak chce, lecz musi podnieść jedną srebrną dolarówkę, właśnie tą jedyną. Jakie jest prawdopodobieństwo wybrania zaznaczonej monety? Takie samo jak spełnienie się wszystkich ośmiu proroctw w odniesieniu do jednego człowieka od czasów ich spisania do dnia dzisiejszego (...)
(Cytat z książki Josha Mcdowella "Więcej niż Cieśla")

Biorąc pod uwagę te dane, odrzucenie Jezusa jako zapowiedzianego Mesjasza byłoby sprzeczne z dostępnymi faktami. Peter Stoner po zapoznaniu się z tematem proroctw i ustaleniu prawdopodobieństwa możliwości ich dokonania przez jednego człowieka napisał: "Kto nie uznaje w Jezusie zapowiedzianego w Piśmie Świętym Syna Bożego, ignoruje fakt, który ma za sobą więcej dowodów, niż jakikolwiek inny fakt na świecie" ( wpis Stonera z książki " Peter W. Stoner, Robert C. Newman, Science Speaks, s. 112."


Nie przytoczyłem ze względu na objętość tych proroctw,ponieważ mysle iz zainteresowane osoby je sobie znajdą.
Pozdrawiam.

efroni - 2015-07-11, 18:54

Mój błąd
Napisałem ;Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Biblii
są prawdziwe


Powinno być ; Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Torze
są prawdziwe
, bo to te wydarzenia są "kością niezgody"

Bez Tanach nie byłoby pism NT

Marek MRB - 2015-07-11, 19:39

efroni napisał/a:
Mój błąd
Napisałem ;Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Biblii
są prawdziwe


Powinno być ; Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Torze
są prawdziwe
, bo to te wydarzenia są "kością niezgody"

Bez Tanach nie byłoby pism NT
Wszystko wskazuje na to że są. Ale... z punktu widzenia mentalności żydowskiej w której zostały napisane to wcale nie jest specjalnie ważne.
George - 2015-07-11, 20:39
Temat postu: Powrót
Marek MRB napisał/a:
efroni napisał/a:
Mój błąd
Napisałem ;Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Biblii
są prawdziwe


Powinno być ; Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Torze
są prawdziwe
, bo to te wydarzenia są "kością niezgody"

Bez Tanach nie byłoby pism NT
Wszystko wskazuje na to że są. Ale... z punktu widzenia mentalności żydowskiej w której zostały napisane to wcale nie jest specjalnie ważne.


Widzę że dobrze znasz hebrajski, powiedz mi więc co myślisz o tym:

http://ad2004.com/Bibleco...ingofElijah.pdf

Pozdrawiam
Jerzy

Marek MRB - 2015-07-12, 11:07
Temat postu: Re: Powrót
Jerzy Marian napisał/a:
Widzę że dobrze znasz hebrajski, powiedz mi więc co myślisz o tym:

http://ad2004.com/Bibleco...ingofElijah.pdf

Pozdrawiam
Jerzy
Ja? Hebrajski?
Ależ skąd.
Umiem zbadać poszczególne rzeczy, znam trochę kontekst - ale zdecydowanie mnie przeceniasz. Nie znam hebrajskiego.
Dlatego nie chcę oceniać tej strony - choć koncepcja wydaje mi się, delikatnie mówiąc, przekombinowana.

efroni - 2015-07-13, 19:09

Marek MRB napisał/a:
efroni napisał/a:
Mój błąd
Napisałem ;Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Biblii
są prawdziwe


Powinno być ; Nie ma żadnej pewności czy wydarzenia opisane w Torze
są prawdziwe
, bo to te wydarzenia są "kością niezgody"

Bez Tanach nie byłoby pism NT
Wszystko wskazuje na to że są. Ale... z punktu widzenia mentalności żydowskiej w której zostały napisane to wcale nie jest specjalnie ważne.


Tzn. są prawdziwe czy są "kością niezgody" ?

Czy jako katolik znasz mentalność Żyda i wiesz co jest dla niego ważne
czy powtarzasz to co znasz ze słyszenia ?

Marek MRB - 2015-07-14, 00:07

efroni napisał/a:
Tzn. są prawdziwe czy są "kością niezgody" ?
A według jakiej logiki to są twierdzenia sprzeczne? :mrgreen:

Cytat:
Czy jako katolik znasz mentalność Żyda i wiesz co jest dla niego ważne
czy powtarzasz to co znasz ze słyszenia ?
Mentalność starożytnego Wschodu jest dobrze opisana. Tylko musi się chcieć czytać ;)

Dalsza polemika po powrocie z wakacji.

efroni - 2015-07-23, 10:18

ShadowLady86 w temacie "zafałszowanie Biblii" napisała ;

Ale Biblia nie ma nas uczyć geografii czy dokładnej historii tylko drogi do zbawienia

Czy zafałszowane , albo przeinaczone pisma NT są nadal Słowem Bożym ?
Są .

torą tzn. wskazówkami , pouczeniem , nauką Bożą dla nas
o tym do czego prowadzi przeinaczanie Słowa Bożego (wojny , tortury ,
prześladowania , wzajemne oskarżenia , opluwanie się itd.)
o tym do czego prowadzi wyrośnięty nad miarę ludzki egoizm ;
dla zaspokojenia swoich wybujałych ambicji
zmienia naukę Mesjasza , naukę jego apostołów jak i Słowo Boże

Są wskazówką , pouczeniem Bożym , jak nie należy czynić
a historia pokazuje dlaczego nie należy tak czynić .

Może czas wrócić do "zdrowej nauki" i "odchwaścić Biblię"
i przywrócić słowom ich pierwotne znaczenie ?

Na początek ;
"wiara w Jezusa czy wiara Jezusa"

Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy(nie taką małą, ale tak żywotną),
powiecie tej górze; przesuń się stąd tam ,to ona byłaby wam posłuszna .


"Gdybyś miał wiarę Jezusa i powiedział tej górze ; przenieś się ,
to ona by się przeniosła "
- ma to sens ?
Czy to się może stać wierząc w Jezusa ?

"wiara w JEZUSA"
JESZUA - to słowo jest tłumaczone jako ZBAWIENIE
Wtedy nie znano małych liter , pisano tylko dużymi literami .

Wiara w Człowieka , nawet tak wyjątkowego ,
jedynego w swoim rodzaju jak Jezus , ale w Człowieka .

Jak to brzmi ; "wierzyć w Izajasza" albo "wierzyć w Mojżesza" ?

Może napisane ; WIERZYĆ W JESZUA ,
należy czytać ; WIERZYĆ W ZBAWIENIE ?
Ma to sens ?

Ma ktoś podobne przykłady i swoje przemyślenia ? Niech poda .

booris - 2015-07-23, 13:56

efroni napisał/a:
Ma ktoś podobne przykłady i swoje przemyślenia ? Niech poda .

Przykladem takim jest polski jezyk potoczny.Prawidlowa forma brzmi "o".Wierzyc o Izajaszu,wierzyc o Mojzeszu,wierzyc o Jeszua.wierzyc o zbawieniu itd.Wierzy sie o czyms a nie w cos.Wtedy ma to sens.Jezyk ewouluje,formy sie zmieniaja i przyjelo sie pisac o wierze w cos.
Takie moje lingwistyczne przemyslenie z przykladem ;-)

efroni - 2015-07-24, 06:56

Stosowane "o" ma sens jeżeli jest stosowane np. ze słowem "przekaz"
"przekaz , opowieść , ewangelia o Jezusie" , "przekaz , opowieść o Izajaszu"


"Gdybyś miał wiarę "o" Jezusie i powiedział tej górze ; przenieś się ,
to ona by się przeniosła "
- ma to sens ?
Czy to się może stać wierząc "o" Jezusie ?

booris - 2015-07-24, 13:08

efroni napisał/a:
"Gdybyś miał wiarę "o" Jezusie i powiedział tej górze ; przenieś się ,
to ona by się przeniosła " - ma to sens ?
Czy to się może stać wierząc "o" Jezusie ?

Dokladnie tak efroni.Masz wiare o Nim,a nie w Nim.Wierze w bajke o Jezusie,jak i w te o Jego Ojcu.Wierze w prawdziwosc przekazu o Nim,lub o tym nie wierze.
Przyklady mozna by mnozyc,ale jak pisalem wczesniej,jezyk sie zmienia i dla Ciebie wiara o moze byc niezrozumiala.Zauwaz jak daleko te zmiany poszly.To co kiedys bylo wulgarne teraz juz nie jest i na odwrot.Dalbys swojemu synowi na imie Alfons?Oczywiscie ,ze nie.A to przeciez krolewskie imie.Kiedys szedles na zakupy ,teraz szles.
Zeby podsumowac.To co napisalem w poprzednim poscie,bylo li tylko moja dygresja jezykowa,a nie jakakolwiek krytyka czy nakazem :).Mamy piekny jezyk i warto o niego dbac.Jesli kiedys chcialbys sie wglebic w jego barwnosc i poetyckosc polecalbym lekture pism Boya-Zelenskiego.

tropiciel - 2015-07-30, 14:33

bajki to sam opowiadasz. Jak dla ciebie to bajki - to pomyliłeś forum !

________________________

booris - 2015-07-31, 13:08

Cytat:

bajki to sam opowiadasz

Skoro jestes lepszy w semantyce,gramatyce i ortografii jezyka polskiego,to moze ty wytlumacz efroniemu,jaka jest prawidlowa forma.Dla treningu odmien sobie przez przypadki slowo:radio.
tropiciel napisał/a:
Jak dla ciebie to bajki - to pomyliłeś forum !

Jak dla stopnia twojego zacietrzewienia i agresji wobec innych uzytkownikow - to pomyliles religie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group