To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Kościoły ortodoksyjne - Watykan daje szanse zbawienia dzieciom bez chrztu

mthomas - 2007-04-24, 10:35
Temat postu: Watykan daje szanse zbawienia dzieciom bez chrztu
Po kilku latach studiów, watykańska Międzynarodowa Komisja Teologiczna doszła do wniosku o istnieniu dużych powodów do nadziei, że dzieci zmarłe bez wcześniejszego chrztu wciąż mogą iść do nieba.

W dokumencie opublikowanym 20 kwietnia dowiadujemy się, że tradycyjny koncept otchłani, jako miejsca, w którym przebywają dzieci bez chrztu obecnie uznawany jest jako nadmiernie restrykcyjny obraz zbawienia. Kościół jednak ma zamiar dalej nauczać rodziców w tej kwestii podobnej postawy, by ci chrzcili swoje dzieci. - Konkludując nasze obszerne poszukiwania, stwierdzamy, że istnieją poważne teologiczne i liturgiczne przesłanki na to, że dzieci bez chrztu również mogą być zbawione. Podkreślamy jednak w tym przypadku powód do nadziei i modlitwy, a nie pewną wiedzę – czytamy w dokumencie.

całość artykułu na http://www.drzewopana.pl/...darzenia&art=26

Jak dla mnie to zupełna pomyłka, bo jakim prawem kościół w ogóle decyduje kto jest zbawiony, a kto nie. Ja rozumiem, że jeśli ktoś nie przyjął Chrystusa i świadomie się Go zapiera, to można jasno stwierdzić, że taki raczej nie zasiądzie do stołu weselnego, ale żeby w przypadku dzieci decydować, gdzie one pójdą, to lekkie nadużycie. Poza tym, zawsze zastanawiało mnie, kiedy postawiona jest wyraźna różnica pomiędzy dzieckiem a dorosłym. Czy w ogóle można powiedzieć, że wczoraj byłeś dzieckiem, a dzisiaj już jesteś dorosłym? Bo nawet jeśli tak, to o której godzinie? Pytania zdają się być śmieszne i proste, ale taki też jest pogląd kościoła katolickiego na kwestię zbawienia przez chrzest.

Bobo - 2007-04-24, 10:59

Nawiasem mówiąc, to chyba pomyłka, kiedy uważa się, że chrzest ma za zadanie zmazać grzech pierworodny... Mielibyśmy tu swoisty paradoks. Grzech przekazany przez rodziców, nazywany pierworodnym, powoduje, że mimo woli, chcąc nie chcąc, starzejemy się i w koncu umieramy. Gdyby, jak głosi KK, chrzest ten grzech zmazywał, to dlaczego dziecko nie mające tego grzechu kiedyś umrze? A co z niechrzczonymi dziećmi w Izraelu z czasów przed Jezusem? A co zmazał Jezus swoim chrztem skoro nie maiał żadnego grzechu? I dlaczego tak późno, bo w wieku ok. 30 lat? Ponadto jakie grzechy ludzkości Jezus zamazał swoją śmiercią? Te osobiste czy ten pierworodny? Zresztą po co Jego śmierć, gdyby chrzest zalatwiał wszystko? Pytania nasówają się same, gdy unika się ceremonialnego i formalnego podejścia do chrztu.
Yarpen Zirgin - 2007-04-24, 13:18

astyczek, widzę, że lubisz dublować te same wątki na różnych forach.

Dyskusja na ten temat odbywa się w wątku o tym samym tytule na forum Protestanci.org oraz na tutejszym forum w wątku Papiez zmienia doktryne.

Ten zamykam i zapraszam do dyskusji w tematach, do których linki zamieściłem powyżej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group