To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Postacie - HIOB - i jego Księga

booris - 2016-05-22, 21:49

chryzolit napisał/a:
R.N.-czyli Biblia jest potrzebna w takim podejściu do niej tylko po to,aby ją krytykować [jeżeli konstruktywnie,to rozumię] ale również jest potrzebna po to aby ją ośmieszać,walczyć z jej przekazem,którego najczęściej się nie rozumie,ale takie postawy,które konstruktywnie do niej podchodzą,jako do Bożego przekazu się torpeduje.
Tak naprawdę,tego typu krytycy na jej temat nie maja nic do powiedzenia i nic do napisania o zagadnieniach które ona porusza,poza ośmieszaniem,również tych,którzy o niej piszą,starając się prezentować opinie ,przez jej autorów cenione.[gdyby Biblijnie piszące osoby przestały pisać,to temat umiera].Ale to jest jeden problem,drugim problemem jest określaniem się wobec Boga,którego ona prezentuje,tak w St.i No Przymierzu.

Istotą zagadnienia,jest dokonywanie wyborów,po której stronie się znajdujemy a to ma wpływ na nasz los jaki sobie sami gotujemy na dziś i na jutro.Taka jest moja opinie.
.Życzę powodzenia w dokonywaniu takich wyborów.
Pozdrawiam.

Mozesz z tego posta zrobic nowy temat,chryzolicie?Nie chce tu robic off topicu.

George - 2017-06-08, 04:13

chryzolit napisał/a:
Ale takim wpisami wychodzimy poza temat.
Mam pytanie do tematu.
Dlaczego przyjaciele Hioba,doradzali mu nie zgodnie z Bożym zapatrywaniem?
Dlaczego ich rada była nie zgodna z prawdą?
Pozdrawiam.


Dlatego, że podobnie jak sam Hiob, nie do końca poznali oni swojego Boga.

Nie wiedzieli oni że Hiob byl testowany przez Szatana / Zwodziciela, a nie przez samego (Najwyższego) Boga.

Listek - 2017-06-08, 04:21

Cytat:
”Łatwiej jest oszukać człowieka, niż przekonać go, ze został oszukany"
Mark Twain


Stąd trudność z wychodzeniem z błędnych systemów religijnych.

Przez całe życie odsiewamy ziarno od plew, prawdę od kłamstwa.
Czynimy to by dojść do umysłu Chrystusowego i serca, na których zapisane jest doskonałe Prawo Boże.
Cudownie gdy żyjemy według tego Prawa w zgodzie z Najwyższym,umartwiając pożądliwości ciała duchem.

Duch Boży uzdalnia nas do posłuszeństwa Bożym przykazaniom ,wskazuje nam nasze grzechy, które są łamaniem Prawa Boga.1 Jan 3.4 grzech jest pogwałceniem Tory
Prowadzi nas do prawdy o nas , o naszym upadku i jedynej wąskiej scieżce powrotu do Ojca Niebieskiego , ścieżce za Jezusem Chrystusem.

Trzeba umrzeć dla grzechu i narodzić się na nowo by żyć w posłuszeństwie słowu Boga.

Ap 19:13 bw "A przyodziany był w szatę zmoczoną we krwi, imię zaś jego brzmi: Słowo Boże."

efroni - 2017-06-08, 07:13

George napisał/a:
chryzolit napisał/a:
Ale takim wpisami wychodzimy poza temat.
Mam pytanie do tematu.
Dlaczego przyjaciele Hioba,doradzali mu nie zgodnie z Bożym zapatrywaniem?
Dlaczego ich rada była nie zgodna z prawdą?
Pozdrawiam.


Dlatego, że podobnie jak sam Hiob, nie do końca poznali oni swojego Boga.



Dokładnie . Oni /łącznie z Hiobem /znali Boga ze słyszenia , prowadzili więc filozoficzno-teologiczne rozważania na temat Boga
/można rzec , popisywali się swoją wiedzą , swoją /ludzką/mądrością na temat Boga , tak jak każdy z nas na tym forum /

Dopiero gdy Bóg objawił się Hiobowi ten w pełni zrozumiał i swój grzech i grzech przyjaciół
... i pojął naturę[Miłość] Boga / dlatego wstawił się za przyjaciółmi/

efroni - 2017-06-08, 08:03

RN napisał/a:
Pomimo, że jestem człowiekiem notorycznie krytykującym wiele biblijnych opowieści, wytykającym jej sprzeczności, absurdy, to tak naprawdę nigdy nie walczyłem o to, aby ją odrzucić.
Tego robić nie wolno, bo pozbawilibyśmy się jakże cennego żródła ludzkich zapatrywań tamtych czasów.
Biblii nie należy odrzucać, lecz inaczej na nią spojrzeć.
Nie patrzeć, jak na nieomylną wyrocznię po wsze czasy, bo takie podejście to moim zdaniem będą nieuniknione manowce, lecz na ludzki zapis doświadczeń człowieka tamtych czasów.
Jego problemach, troskach, uciechach, a przede wszystkim ich poszukiwanie Bożego pierwiastka.

Spodobało mi się kiedyś sformułowanie Anny 01, która oryginalnie i trafnie napisała, że Izraelici nie tyle byli natchnieni wiarą przez Boga, co wiarą w Jego poszukiwanie, Jego odczuwanie.

Też tak myślę i dlatego ich zwierzenia są w wielu miejscach cenne, lecz tak, czy inaczej najważniejsze jest to, co sami odczuwamy i to czym jesteśmy doświadczani, oraz jakie rozstrzygnięcia podpowiadają nam okoliczności i rozum.


Pięknie napisane .
Dlaczego czytając "dzisiejsze" Twoje wpisy mam wrażenie , że niewiele zostało z tamtego Twojego myślenia ?
Na Biblię należy spojrzeć inaczej /słusznie/, tymczasem spoglądasz na nią i czytasz ją wprost , tzn. tak jak napisano .
Myślę, że to właśnie jest powodem Twoich kpiąco-drwiących tekstów /daleko im od krytyki/ na temat Biblii i tych którzy uznają ją za Słowo Boże :?:

George - 2017-06-08, 16:43
Temat postu: Gdzie napisana została Księga Hioba
Od wielu lat jestem zafascynowany Hiobem, i jego księgą. To właśnie podążając śladami Hioba wylądowałem w roku 2005 w Salali.

Salala, drugie co do wielkosci miasto Omanu, jest miejscem spoczynku Hioba. Tam właśnie w górach otaczających miasto Salalę znajduje się grób / mauzoleum Hioba.







Miasto to położone jest nad morzem Arabskim, z zapierającymi dech widokami gór, stromo schodzącymi do oceanu; nawilżane Indyjskim monsunem tonie ono w zieleni tropikalnych farm i ogrodów.

Jest to miejsce gdzie pozostalosci po dawnych karawanach - wielbłądy i osiołki, spacerują wolno po górskich drogach, czesto tamując ruch, a przydrożne baobaby, palmy kokosowe i sezonowa roślinność, przypominają że kiedyś ten okreg byl jeszcze piękniejszy.

Okolice Salali to jedyne miejsce w Omanie nawilżane w lipcu i sierpniu przez Indyjski monsoon; wtedy to wysychające strumienie zamieniają sie w rwące potoki i wodospady a zielony dywan pokrywa otaczające Salale góry.
Jest to okres festiwalu okręgu Dhofar, na ktory ściagają setki tysięcy turystów z Arabi i calego świata.

Salalah nie jest jednak miejscem gdzie Hiob sie urodzil; ale tu została napisana Księga Hioba, i tu zaczynał się Szlak Kadzidłowy / Frankincense Trail, który biegnac poprzez Półwysep Arabski łączył się w górach Seiru z Drogą Królewską. Bosra (stolica Edomitów) w górach Seiru to miejsce skąd pochodzila matka Hioba - Bosorrha, i było to miejsce urodzenia Hioba. Opowiadają nam o tym antyczne Biblie: Grecki Septuagint LXX, wydania Arabskie i Koptyjskie.

Od epoki brazu, karawany składające się z tysiecy wielblądów i oślic przemieżało ten szlak, przenoszac towary z Chin, Indii, Afryki i południowej Arabii do Egiptu i antycznych panstw Europy, Orietu i Azji.



Antyczny Szlak Kadzidwowy jest dziś możliwy do zauważenia, ponieważ marsz milionów zwierzat zamienil piasek pustynny w pył który stwardniał, i jest dziś zauważalny używając specialnej techniki fotografii satelitarnej.

Dla antycznych królestw kadzidlo symbolizowało ofiarę godną Bogu, ofiarę cenniejszą od zlota. Egipcjane, Assyryjczycy, Grecy i Rzymianie używali tych boskich perfum do religijnych rytuałów.

Hiob również składał ofiary calopalne z kadzidla. Dziesiatki tysiecy ton tego szlachetnego towaru, cenionego na równi ze zlotem, transportowane bylo z południowego Omanu do antycznych królestw.

Droga prowadząca do wybrzeża Morza Arabskiego pokryta byla kadzidlowymi plantacjami; tylko tu te drzewa znajdowaly idealne warunki do wzrostu.
Okręg Dhofar, w południowym Omanie, jest miejscem gdzie Arabska pustynia nagle sie zmienia. Parasol monsunowych chmur zakrywa oślepiające słońce, powietrze staje sie chłodniejsze i szlak delikatnie wznosi się w górę. Karawany pozostawiały za sobą granitowe wzgorza Arabii, które wkrótce pływały jak ciemne chmury w pustynnym mirażu.

Pomiedzy Petra w Jordani a Salalą w południowym Omanie, na piaskowcach kadzidłowego szlaku, karawany pozostawily po sobie tysiące inskrypcji; sa tam ślady wielu antycznych kultur: Thamudzkiej, Minojskiej, Sabejskiej, Nabatejskiej....

Kiedyś zacząłem budować stronę internetową o tym regionie, i o Hiobie.

Zainteresowanych zapraszam
Kraina Hioba

radek - 2018-06-25, 10:40

Bóg zabronił ruszać Szatanowi Hioba, ponieważ Szatan powiedział, że Hiob czci Boga

Hi 1:9 eib "(9) A szatan odpowiedział PANU: Czy za darmo Job żyje w bojaźni Bożej?"

George - 2018-07-12, 15:01

radek napisał/a:
Bóg zabronił ruszać Szatanowi Hioba, ponieważ Szatan powiedział, że Hiob czci Boga

Hi 1:9 eib "(9) A szatan odpowiedział PANU: Czy za darmo Job żyje w bojaźni Bożej?"


Hiob nie tylko czcił Boga, ale też w oczach Boga był najuczciwszym człowiekiem Wschodu.
Jeśli chodzi o Hioba rodzinę to sytuacja nie wyglądała tak wesoło, i dostało im się od Szatana :(

George - 2019-10-05, 13:24
Temat postu: PAN SZATAN w Księdze Hioba
krecik napisał/a:
Korn napisał/a:
A czego chce od nas nasz kochany Bóg, nasz Stwórca?? Ma ktoś o tym jakieś pojecie?? Po co nas stworzył? Czego chce od nas? Po co włożył w nas swoją energię (dech życia, duszę)
Po cóż mu grzeszny człowiek?


Na podstawie księgi Hioba możemy (przynajmniej ja osobiście ) nauczyć się wiele. To jaki jest Bóg i jaki jest człowiek.

„ Odpowiedzial jej: Mowisz, jak mowia kobiety nierozumne. Dobre przyjmujemy od Boga, czy nie mielibysmy przyjmowac i zlego? ”
[Hi 2;10]
Ten fragment uczy mnie że Bóg jest Panem wszystkiego, wszystko kontroluje. Jest Dawcą wszelkiego dobra, lecz pośrednio też i zła. Ukazuje też bardzo odmienną postawę tak bliskich sobie ludzi jak żona i mąż.
Oczekuje od nas postawy Hioba...

„Czymze jest czlowiek, ze go tak bardzo cenisz i ze nan zwracasz uwage,ze go nawiedzasz kazdego poranku i kazdej chwili go doswiadczasz?”
[Hi 7;17-18].
Tutaj pada podobne pytanie do Twojego. Wnioskuję że Bóg poprzez dopuszczanie do naszego ograniczonego życia do pięciu zmysłów, chce przysposobić Sobie człowieka, który nie zawiedzie tak jak zrobiło to stworzenie w Edenie...

„Wiem, ze Ty mozesz wszystko i ze zaden twoj zamysl nie jest dla ciebie niewykonalny.Ktoz jest w stanie zaciemnic twoj zamysl nierozsadna mowa?...”
[Hi 42;2-3].
Jakże wiele jest współcześnie nierozważnych ludzkich wniosków odnośnie Boga...



Masz rację Krecik,
Na podstawie księgi Hioba możemy (przynajmniej ja osobiście ) nauczyć się wiele. To jaki jest Bóg i jaki jest człowiek.

Ale czy zauważyłeś że mowy Szatana w Księdze Hioba nie kończą się na Rozdziale drugim tej Księgi ?

W Rozdziale 42 to on - Pan Szatan, a nie Bóg, żąda od przyjaciół Hioba ofiary całopalnej z niczemu niewinnych zwierząt.

To on - Pan Szatan zsyła na Hioba cierpienia, i poprzez żonę Hioba kłusi go aby przeklną Boga i poniósł za to odpowiednią karę - śmierć.

To do niego - Pana Szatana Hiob zwraca się w swoich dialogach.

To on - Pan Szatan, objawia się Hiobowi w ostatnich rozdziałach tej Księgi, chwaląc się współtworzeniem świata - Ziemi.

To on - Pan Szatan przechadzał się po Ziemi, jak to czytamy w pierwszych rozdziałach Księgi Hioba, i też zwrócił on uwagę na Hioba, na opiekę jaką Hiob otrzymywał od Boga.

Czy Szatan, którego nawet Hiob w swoich dialogach określał jako Boga, nie jest postacią - Panem / Lordem, który ma o wiele więcej do powiedzenia w naszym życiu niż to nam się wydaje ?

Jachu - 2019-10-08, 12:09

Jak. 4:4-8
4. Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.
5. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?
6. Owszem, większą jeszcze okazuje łaskę, gdyż mówi: Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę daje.
7. Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was.
8. Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy
.

(BW)

BoaDusiciel - 2019-10-08, 12:38

Jachu napisał/a:

5. Albo czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Zazdrośnie chce On mieć tylko dla siebie ducha, któremu dał w nas mieszkanie?

(BW)


No to mógł se zatrzymać tego ducha ...
Czy to normalne, ze komuś daje się ducha, a potem chce mieć tego ducha dla siebie ? :roll:
To tak, jakbym dał dziecku lizaka, a potem przez 50 lat robił mu wymówki, że zjadło tego lizaka.

Henryk - 2019-10-08, 13:16

BoaDusiciel napisał/a:
Czy to normalne, ze komuś daje się ducha, a potem chce mieć tego ducha dla siebie ? :roll:
To tak, jakbym dał dziecku lizaka, a potem przez 50 lat robił mu wymówki, że zjadło tego lizaka.

Nawet czytanego tekstu nie rozumie, a bierze się za komentowanie, egzegezę. :lol:

BoaDusiciel - 2019-10-08, 13:51

To ja ci wyjaśnię, skoro nie rozumiesz :-)
W tekście jest napisane, że Bóg dał duchowi mieszkanie w człowieku.
Jest też napisane, że Bóg chce mieć tego ducha tylko dla siebie i że jest zazdrosny o tego ducha.
Mój wniosek jest taki, że gdyby Bóg zatrzymał tego ducha dla siebie, to nie musiałby być zazdrosny.
Teraz rozumiesz ? :->

Henryk - 2019-10-08, 15:14

BoaDusiciel napisał/a:
To ja ci wyjaśnię, skoro nie rozumiesz :-)

Uwaga! Uwaga!
Boa wyjaśnia Słowo Boże! :aaa:
Cytat:
W tekście jest napisane, że Bóg dał duchowi mieszkanie w człowieku.

Czy każdemu człowiekowi dał Swego ducha? Zdecydowanie tylko powołanym.
Z całą stanowczością stwierdzam, że jeszcze Go nie posiadasz.
Cytat:
Jest też napisane, że Bóg chce mieć tego ducha tylko dla siebie i że jest zazdrosny o tego ducha.

Czytaj ze zrozumieniem, a może skorzystasz coś…
Jk 4:5 eib"Albo czy sądzicie, że na darmo Pismo mówi: Żarliwie pragnie On ducha, któremu dał w nas mieszkanie?"
Jk 4:5 pop"Czy myślicie, że Pismo na darmo mówi: „On zazdrośnie tęskni za Duchem, którego umieścił wnas”,"
Ten Duch Boży, nowy zmysł, powinien przynosić owoce. Bóg tęskni za tym, pragnie tego i zazdrośnie strzeże tego ducha.

Cytat:
Mój wniosek jest taki, że gdyby Bóg zatrzymał tego ducha dla siebie, to nie musiałby być zazdrosny.

Twój wniosek jest błędny, i złośliwie prostacki, a raczej prostacko złośliwy! :-(
Choć przyznam, komuś na pewno spodoba się! :-(
Bóg jedynie pragnie, aby otrzymany przez człowieka Duch Boży pozostał w tym człowieku, aby nie był dany nadaremno.
Jk 4:5 wsp "Niech wam się nie zdaje, że Pismo Święte na próżno poucza: Bóg zazdrośnie strzeże Ducha, któremu pozwolił zamieszkać w was."
Cytat:
Teraz rozumiesz ?

Pytam o to samo.

Paszko - 2019-10-08, 15:35

W ST w ogóle takie słowa nie padają :-(
Może kiedyś archeologowie odkopią to „całe Pismo natchnione przez Boga”, ale póki to autorzy NT co i rusz cytują z ST takie fragmenty, których w nim dzisiaj po prostu już nie nie ma...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group