To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Refleksje na temat Boga i człowieka.

nesto - 2016-06-07, 10:26

A co napiszesz o zbiorowej świadomości?
Aby wszyscy stanowili jedno..

daglezja77 - 2016-06-07, 10:32

nesto napisał/a:
A co napiszesz o zbiorowej świadomości?
Aby wszyscy stanowili jedno..


Jedność ideologiczna i tyle.

nesto - 2016-06-07, 14:25

A świadomość w jedności rzeczywistej - taki "rozum zbiorowy" mieści się w twojej głowie?
XJL - 2016-06-07, 15:52

Człowiek w Biblii to jedność dwóch bytów mężczyzny i kobiety, jeżeli ta jedność zostaje zaburzona, zaburzony zostaje system myślenia człowieka i nie idzie w strone Boga, ale się oddala. Człowiek różni się między innymi tym od innych ssaków, że posiada intelekt, który pozwala mu na wybór i możliwość posiadania wiedzy, świadomości, która po śmierci fizycznej, wchodzi w świat duchowy i albo oddala od Boga, albo zbliża do niego. Częścią tej świadomości jest relacja mężczyzny i kobiety i jednocześnie Boga i człowieka.
RN - 2016-06-07, 16:59

XJL napisał/a:
Człowiek w Biblii to jedność dwóch bytów mężczyzny i kobiety, jeżeli ta jedność zostaje zaburzona, zaburzony zostaje system myślenia człowieka i nie idzie w strone Boga, ale się oddala. Człowiek różni się między innymi tym od innych ssaków, że posiada intelekt, który pozwala mu na wybór i możliwość posiadania wiedzy, świadomości, która po śmierci fizycznej, wchodzi w świat duchowy i albo oddala od Boga, albo zbliża do niego. Częścią tej świadomości jest relacja mężczyzny i kobiety i jednocześnie Boga i człowieka.


1. Człowiek w Biblii to nie jedność dwóch bytów mężczyzny i kobiety, lecz przede wszystkim sam mężczyzna.
2. Kobieta według drugiego opowiadania o Adamie i Ewie to pomoc dla mężczyzny.
W 1 Ks. Mojż 2. 22. BIZTB Bóg stwarza kobietę i prowadzi ją do kogo :?: ........Prowadzi ją do człowieka, czyli Adama. To trochę tak, jakby Ewa tym człowiekiem nie była.
3. Nawet dekalog jest napisany pod mężczyznę.
Natomiast kobieta zostaje zaszeregowana w ostatnim przykazaniu razem ze sługami, wołami, osłami i innymi rzeczami. Wyjątkiem, gdzie wspomina się o kobiecie są jeszcze tylko przykazania o szabacie i czczeniu matki.

4. Kobieta w Biblii nie jest w istotnych sprawach brana nawet pod uwagę.
Jeżeli Bóg zamiaruje karać następne pokolenia, to wina będzie przechodzić z ojca na syna, a nigdzie nie ma, że wina może też być egzekwowana na córkach za przewinienia matek.
Mamy nie pożądać żony bliżniego swego, ale już nawet przez myśl pisarzom biblijnym nie przeszło, że może być sytuacja odwrotna, gdzie to kobieta chciałaby pożądać męża bliżniej swej itp...itd.

XJL - 2016-06-07, 19:56

Cytat:


1. Człowiek w Biblii to nie jedność dwóch bytów mężczyzny i kobiety, lecz przede wszystkim sam mężczyzna.
2. Kobieta według drugiego opowiadania o Adamie i Ewie to pomoc dla mężczyzny.
W 1 Ks. Mojż 2. 22. BIZTB Bóg stwarza kobietę i prowadzi ją do kogo :?: ........Prowadzi ją do człowieka, czyli Adama. To trochę tak, jakby Ewa tym człowiekiem nie była.
3. Nawet dekalog jest napisany pod mężczyznę.
Natomiast kobieta zostaje zaszeregowana w ostatnim przykazaniu razem ze sługami, wołami, osłami i innymi rzeczami. Wyjątkiem, gdzie wspomina się o kobiecie są jeszcze tylko przykazania o szabacie i czczeniu matki.

4. Kobieta w Biblii nie jest w istotnych sprawach brana nawet pod uwagę.
Jeżeli Bóg zamiaruje karać następne pokolenia, to wina będzie przechodzić z ojca na syna, a nigdzie nie ma, że wina może też być egzekwowana na córkach za przewinienia matek.
Mamy nie pożądać żony bliżniego swego, ale już nawet przez myśl pisarzom biblijnym nie przeszło, że może być sytuacja odwrotna, gdzie to kobieta chciałaby pożądać męża bliżniej swej itp...itd.


Ad. 1 Bóg stwarzając człowieka, powiedział zrozumiale:

Cytat:
Potem Bóg rzekł: "Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów!" I stało się tak. 25 Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. 26 A wreszcie rzekł Bóg: "Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!"
27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.

28 Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: "Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi". 29 I rzekł Bóg: "Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. 30 A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa w powietrzu, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona". I stało się tak. 31 A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre.


Chodziło mi że, człowiek na początku stworzony został jako kobieta i mężczyzna, to oddaje pewną jedność i nierozłączność, opisaną jako obraz Boga, który też przemówił w osobie mnogiej. Druga część to objawienie człowiekowi prawdy o Jego funkcjonowaniu, już w ogrodzie. Objaśnieniu by nie zrywać z drzewa poznania dobra i zła.

Bóg jak trwa tak trwa, w harmoni i złożności, problem pojawił się kiedy człowiek zbłądził i poszedł drogą myślenia pozanawając prawo. I usiłując stworzyć relacje z Bogiem który, posługiwał się kluczem dobra.

Ad. 2 Tak była pomocą, w pewnym sensie, tylko co Ty z tego rozumiesz ? :)

Ad. 3 Dekalog jest spisywany przez mężczyznę ponieważ, rzeczywistość nawet teraz jaką widzimy jest męska, kobieta w żadnym wypadku, nie mogła wchodzić mężczyźnie w drogę.
To był skutek zbłądzenia i pójścia w kierunek poznania Boga od strony dobra, a dobro stwarza prawo, dlatego mężczyzna i kobieta żyją w nieporozumieniu.
To co jest opisem ST zaczynając od Mojżesza do Jezusa to ciemność, mająca jeden kierunek i obietnice do Pomazańca, Człowieka, który nie skorzystał z bycia w relacji z Bogiem ST i nadał kierunek do Boga Ojca, tym samym połączając mężczyznę i kobietę.

Ad. 4 Opisałem czemu w AD. 3

To co spisywano w ST między innymi to o czym piszesz, nie jest tak ważne tu i teraz, ludzie wtedy kierowali się karą, a czasy tamtych czasów są nazwane ciemnością. Teraz ważnym jest nauczać się od Mistrza takiego kieruknku myślenia który zbliża Ciebie do Boga Ojca i tym samym doświadczasz ogród, stan w którym człowiek jest w harmoni z Bogiem. Stan w którym człowiek zmartwychwstaje, i staje się obrazem Boga, jako mężczyzna i kobieta.
Tak jak życie w rozłące między kobietą, a mężczyzną, tak samo brak poznania Boga od prawidłowej strony.

Naszym zadaniem od Pomazańca jest zmiana myślenia, na takie jakie było na początku. To co jest spisaniem ST jest fundamentem istnienia religii, bo religia dalej naucza, że Bóg jest sędzią sprawiedliwym co za dobre każe a za złe wynagradza. Ludzie dalej powołują się na Mojżesza, jakoby prawo było nieuniknione, jednak szansa, jest w nauczaniu sie prawidłowego myślenia od Mistrza i tym samym odejścia od prawa do życia.

ShadowLady86 - 2016-06-08, 07:11

XJL napisał/a:
Ad. 1 Bóg stwarzając człowieka, powiedział zrozumiale:


W zasadzie to niezrozumiale. Pierwszy i drugi rozdział Genesis to dwie osobne tradycje. W pierwszym rozdziale, człowiekiem nazywana jest istota żeńska oraz istota męska.

Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. [Rodz 1: 27]

Człowiek: heb. Adam/ gr. ἄνθρωπον

Mężczyzna: heb. Zakar/ gr. ἄρσην.

Kobieta: heb. Neqebah/ gr. θῆλυς

W 1 rozdziale człowiekiem czyli Adamem nazwana została zarówno istota męska jak i istota żeńska.

W drugim rozdziale jest inaczej. Tylko mężczyzna (heb. ish) nazywany jest człowiekiem (heb. Adam), czyli Adamem, który w zasadzie stało się jego imieniem własnym. Kobieta jest nazywana mężatką (heb. ishshah), bo została stworzona z i dla mężczyzny (heb. ish).

W 2 rozdziale, człowiekiem czyli Adamem określany jest tylko i wyłącznie mężczyzna.

XJL - 2016-06-08, 08:18

Pierwszy rozdział ukazuje proces stwarzania poprzez klucz dobra, mężczyzna i kobieta zostali stworzeni jako reprezentant Boga, w ścisłej jedności tak jaki jest Bóg. Drugi rozdził opisuje pewne uniżenie Boga do człowieka i stworzenie mu przestrzeni odpowiedniej do życia, czyli ogród. Bóg wskazał pewne zasady człowiekowi nazywane prawdą.

Ludzie w tamtych czasach nie kierowali się komunikacją jaką dziś my się komunikujemy, język mysli tamtych czasów wymarł, zostały pewne wskazówki do tego co tak naprawdę spisywał autor i co opisywał.

Zgodzę się z ludźmi, którzy nie rozumieją pewnych treści, też wielu nie rozumiem, ale jestem pewien że prawidłowy kierunek i relacja małżeńska jest powrotem do ogordu i zmiany myślenia do jakiej prowadzi Jezus. Wiele barier i brak rozwoju duchowego powoduje religia, stąd nieporozumienia i zbyt dosłowne myslenie na temat opisu genesis.

Dopiszę pewną refleksję więc.

Edit:

Kobieta i mężczyzna, to dwa różne światy łączące się ściśle w jedno. Mężczyzna skażając całą rzeczywistość swoją siłą fizyczną i temperamentem zaczął traktować kobiete jak rzecz. Mężczyzna w głównej mierze posiada tę cześć zachowań jaką posiadał Bóg ST, siła bezwględność, przymus. Kobieta jest odzwierciedleniem łącznika i pomocy odpowiedniej mężczyzny. Kobieta charakteryzuje się, delikatnością, pięknem, seksapilem, tym co pociąga facetów jest wewnętrzny świat kobiety i poznawanie go to daje siłe męzczyźnie, tę prawdziwą. Problem pojawia sie wówczas kiedy człowiek układa życie na fundamencie ułożonej rzeczywistości rozróżniania między dobrem a złem. Wtedy dwa światy oddalają się od siebie i jednocześnie od zamiaru i umysłu Najwyższego. Stwarza to wtedy luki w rozumieniu Biblii i nieporozumienia związane z Bogiem.

ShadowLady86 - 2016-06-09, 07:16

Jak Twoja wypowiedź ma się do tego, że w 2 rozdziale człowiekiem jest już tylko mężczyzna? Ba, określenie człowiek (heb. Adam) stało się imieniem własnym mężczyzny. W ogóle to słowo kobieta (ishah) opierało się na słowie mężczyzna (ish) podkreślając, kto powstał na bazie kogo. Odpowiednik polski: mąż i mężatka.

W 1 rozdziale natomiast istota żeńska i męska zostały stworzone równolegle i obie te istoty zostały określone jako Adam - człowiek.

RM - 2016-06-10, 20:37

Nasz sposób rozumowania posadowiony jest na paradygmacie chronologii. Czytając tekst, taki jak Rodz. 1-3 rozdział, zakładamy, że opis jest kronikarski i chronologiczny. Skutek jest taki, że skoro kobieta pojawia się dosłownie w tekście dopiero w Rodz. 2,22, to przyjmujemy, że wcześniej jej nie było, nie istniała. Zatem konsekwentnie, wszystkie opisy z Rodz. 2, 1-21, dotyczą jedynie mężczyzny.
To nie jest właściwy klucz rozumowania do analizy trzech pierwszych rozdziałów. Początek Biblii jest wprowadzeniem do pism, jest jak konstytucja dla państwa. Opisy tam zawarte określają poprawne- z perspektywy biblijnej- rozumienie istoty człowieka, jego struktury, celu jego istnienia, znaczenie jego istnienia, zasady funkcjonowania, hierarchii wartości itd. Mamy do czynienia z człowiekiem rozumianym jako istota ludzka (biologiczna), z człowiekiem rozumianym jako istota duchowa (przyjaciel Boga), z mężczyzną, z kobietą, z ich związkiem nazywanym powszechnie małżeństwem i uwarunkowaniami tego związku. Tak, to wszystko jest zawarte w opisie, jeśli zrezygnujemy z paradygmatu chronologii, jako kryterium rozumienia tekstu.

Zatem opisy z Rodz. 2, 1-21 dotyczą człowieka pojmowanego w sensie ogólnym, czyli i mężczyzny, i kobiety, i różnych, możliwych wariacji ich związku. Od 21 wersetu opis przestaje być ogólny i następuje szczegółowa koncentracja na mężczyźnie, na kobiecie oraz na poprawnym rozumieniu ich związku. Tak więc w wersetach 1-21, mamy do czynienia z człowiekiem, nie z mężczyzną nazywanym Adamem, z jakiś utrwalonych tradycją przekonań. Jeśli zaś mamy do czynienia z człowiekiem, to tekst równorzędnie dotyczy; mężczyzny, kobiety oraz ich związku.

XJL - 2016-06-10, 22:44

Tak, Bóg przemawiając do człowieka w Genesis 2 1-21 miałna myśli człowieka w sensie ogólnym czyli nie przemawiał do samego męzczyzny. Tak powstawała świadomość w człowieku, i pewna zasada by nie zrywać owoców z drzewa pozniania dobra i zła. Co do tego, że nasz sposób myślenia jest posadowiony na paradygmacie chronologii, jest dobrym przykładem jak rzeczywistość wygląda pod wpływem prawa i jej mechanizmom. Ten sposób myślenia trwa w owocach drzewa dobra i zła i im dłużej tę wirus, tak to ujme to cięzko nam dojrzeć jaki sens i kontekst ma genesis 1-3.
ShadowLady86 - 2016-06-11, 14:50

Nie o chronologię chodzi, ale o nazewnictwo. Raz istota żeńska i męska określane są jako człowiek, a potem już tylko człowiekiem jest mężczyzna. Człowiek to po hebrajsku Adam. Słowo człowiek stało się imieniem męskim.
RN - 2016-06-11, 17:17

To co piszą RM i XJL jest pobożno - życzeniową próbą pogodzenia dwóch ewidentnie sprzecznych opisów stworzenia świata.
Tutaj, jak na dłoni widać sklejone dwa opowiadania, najprawdopodobniej też dwóch różnych autorów.
No, bo jeżeli pisał to jeden człowiek i to zaraz jedno po drugim, to trzeba byłoby go chyba posądzić o amnezję.
W przypadku opisu biblijnego potopu, takie sklejki można zauważyć nawet w trzech miejscach.

ShadowLady86 - 2016-06-11, 18:51

Tak, to są dwa różne źródła. Rozdział pierwszy to źródło elohistyczne, rozdział drugi źródło jahwistyczne i kapłańskie.
Bobo - 2016-06-11, 19:33

ShadowLady86 napisał/a:
Tak, to są dwa różne źródła. Rozdział pierwszy to źródło elohistyczne, rozdział drugi źródło jahwistyczne i kapłańskie.

To tak zwana TEORIA źródeł. Nastręcza ona jednak wiele komplikacji.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group