To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Postacie - Idit(h)

efroni - 2017-01-20, 10:09

Henryk napisał/a:
efroni napisał/a:
Tradycja judaistyczna podaje że Mesjasz , w Królestwie Bożym , będzie nas uczył /wprost/ Tory napisanej przez Mojżesza .

Tradycję judaistyczną stawiam na równi z tradycją Kościoła powszechnego.
-Czyli dla mnie nie istnieje.


Prawdziwość NT w niczym nie ustępuje Torze, a nawet ją przewyższa.
2Tm 1:10 nbg-pl " A teraz objawionej z powodu przybycia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa, który, zaiste, przez Ewangelię unieważnił śmierć, a obwieścił życie i nieśmiertelność."
Tora tego nie czyniła…
Prowadziła raczej do... smierci!

Rom 7:9-10 bpd " Otóż ja żyłem niegdyś bez Prawa, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył, (10) a ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mnie prowadzić do życia, doprowadziło do śmierci."


To co podkreślone to jest nauka ludzka, która prowadzi raczej ... do śmierci !
Tora to nauka , pouczenie , wskazówka Boża dana człowiekowi bezpośrednio , wprost
/w sensie bez pośredników / z ust Bożych do ucha człowieka.
Natomiast pozostałe księgi Biblii / łącznie z NT/ są niczym innym jak
interpretacją , wyjaśnieniem ,rozwinięciem nauk , wskazówek , pouczeń Bożych /tzn.TORY/

Tora to źródło , korzeń , istota , fundament Tanach
a Tanach to źródło , fundament , korzeń nauk i Mesjasza i jego uczni .

Ta "nauka" którą wyżej przedstawiasz jest nauka człowieka , któremu b. daleko do skromności ,
podyktowana niczym innym jak tylko zawistnym duchem człowieka .

Edit:
Tora to źródło , korzeń , istota , fundament Tanach
a Tanach to źródło , fundament , korzeń nauk i Mesjasza i jego uczni
i jeżeli te nauki Mesjasza i jego uczni zostały przez człowieka, któremu b. daleko do skromności ,
poprzeinaczane z powodu zawistnego ducha, to do czego prowadzą takie nauki ?
Do Życia ?
Historia chrześcijaństwa dobitnie i jasno pokazuje do czego .

Henryk - 2017-01-20, 12:11

efroni napisał/a:
[...] i jeżeli te nauki Mesjasza i jego uczni zostały przez człowieka, któremu b. daleko do skromności ,
poprzeinaczane z powodu zawistnego ducha, to do czego prowadzą takie nauki ?

Nawet nie wiem jak to skomentować? :-(
Chyba jedynie tak:
"Pan efroni, to następny „skromny”, który wie, co rzeczywiście mówił Mesjasz.
Słowa, które przetrwały w Księdze do naszych czasów, to jedynie pozmieniane, poprzeinaczane przez zawistnych Żydów „popłuczyny” tamtych…"

Lepszy jawny wróg jak RN, niż udawany przyjaciel Ewangelii jak Pan efroni
Ten pierwszy postępuje przynajmniej szczerze.

Eutychus - 2017-01-20, 13:10

Henryk napisał/a:
"Pan efroni, to następny „skromny”, który wie, co rzeczywiście mówił Mesjasz.
Słowa, które przetrwały w Księdze do naszych czasów, to jedynie pozmieniane, poprzeinaczane przez zawistnych Żydów „popłuczyny” tamtych…"

Hmm, jeden taki pouczacz, tropiący "zachwaszczenia" Biblii, już tu jest.
Może połączą siły i "odchwaszczą" wspólnie Słowo Boga? :roll:

RN - 2017-01-20, 13:43

Henryk napisał/a:

Rom 7:9-10 bpd " Otóż ja żyłem niegdyś bez Prawa, lecz gdy przyszło przykazanie, grzech ożył, (10) a ja umarłem i okazało się, że to przykazanie, które miało mnie prowadzić do życia, doprowadziło do śmierci."


Zgadza się :!:

Zgadza się dlatego, ponieważ Zazdrosny nie dał dobrych praw i przykazań, dzięki którym można było zachować życie.

KSIĘGA EZECHIELA 20. 25. BIZTB

"Dałem im również przykazania, które nie były dobre, oraz prawa, dzięki którym nie mogli życia zachować,"

Paweł zaczął przestrzegać owe prawa i przykazania co doprowadziło Go do śmierci.

Henryk - 2017-01-20, 16:08

RN napisał/a:
Zgadza się :!:

Raz pochwalić, i już mam sprzymierzeńca! :lol:

Henryk - 2017-01-20, 16:46

Eutychus napisał/a:
Może połączą siły i "odchwaszczą" wspólnie Słowo Boga? :roll:

To może być całkiem ciekawy eksperyment. :xhehe:

ShadowLady86 - 2017-01-20, 17:32

Henryk napisał/a:
Tradycję judaistyczną stawiam na równi z tradycją Kościoła powszechnego.
-Czyli dla mnie nie istnieje.


Biblia jest owocem Tradycji. Na czym opierało się Chrześcijaństwo przez około 30 lat, zanim powstała najstarsza Księga NT? Nie istniało? Zawisło w próżni? Z Ksiąg Judaizmu Chrześcijanie nie mogli dowiedzieć się o naukach Jezusa.

Henryk napisał/a:
Słowa, które przetrwały w Księdze do naszych czasów, to jedynie pozmieniane, poprzeinaczane przez zawistnych Żydów „popłuczyny” tamtych…"


Może nie całkowicie, ale to co przetrwało, jest pozmieniane. To zwyczajnie fakt, ponieważ mamy na to dowody w postaci manuskryptów. Istnieją przypadkowe błędy kopistów oraz celowe, świadome przeinaczenia tekstu aby uzasadnić poglądy i dogmaty istniejące w czasie przeinaczenia. Oryginałów nie mamy i prawdopodobnie nigdy nie będziemy ich mieć.

A teksty ojców Kościoła, których tak nie lubisz, pozwalają na prześledzenie tekstu Biblijnego. Niejednokrotnie pisma ojców Kościoła są bowiem starsze, niż najstarsze manuskrypty zawierające dany tekst Biblii.

wit - 2017-01-20, 18:03

Henryk napisał/a:
Lepszy jawny wróg jak RN, niż udawany przyjaciel Ewangelii jak Pan efroni
Ten pierwszy postępuje przynajmniej szczerze.
RN postępuje szczerze? W którym miejscu, bo raczej coś umknęło mojej uwadze? Owszem, jawnie krytykuje teksty biblijne, jednak oficjalnie nie przyznaje, że ma w tym niezłą zabawę. W odróżnieniu od niego Efroni zdaje się wierzyć w to co wypisuje, i jesli już prędzej on jest, że tak się wyrażę, ofiarą własnych wierzeń, i w tym też okazuje się być bardziej szczery niż RN.
Henryk - 2017-01-20, 19:23

wit napisał/a:
RN postępuje szczerze? W którym miejscu, bo raczej coś umknęło mojej uwadze? Owszem, jawnie krytykuje teksty biblijne, jednak oficjalnie nie przyznaje, że ma w tym niezłą zabawę.

Ależ Wit`cie- doskonale wiemy, że RN traktuje to jako zabawę. Nie musi o tym otwarcie pisać. Jest jawnym wrogiem Ewangelii.
Natomiast efroni pisze, że uważa biblię za Słowo Boga, tylko że według Niego brzmi Ono zupełnie inaczej niż na kartach Ewangelii.
Obie postawy są godne nagany ze strony ufających Bogu i Słowu, które do nas posłał.
Nie bardzo wiem, gdzie umiejscowić ShadowLady86?

booris - 2017-01-20, 20:42

Henryk napisał/a:
booris napisał/a:
Nie zauwazylem by RN czynil z Biblia cokolwiek przesmiewczego na lamach tego Forum.

Mnie osobiście kojarzy się z kundlem, który wszedł na chodnik, zrobił kupę i… poszedł sobie.
Przyjdzie drugi, powącha, dołoży swoje albo odejdzie w inne miejsce.
A właściciele, czyli moderatorzy, nie mają przy sobie nawet woreczka na odchody- czego wymaga kultura.

Oto postawa godna ufajacemu Bogu i Slowu,ktore przez niego zostalo poslane.Prawdziwa,pelna cnot i godna nasladowania.

PS.Eutychusie,czy teraz rozumiesz kto jest wiekszym przesmiewca,drwiacym i kpiacym z Biblii i nauk w niej zawartych?

Henryk - 2017-01-20, 21:54

booris napisał/a:
Oto postawa godna ufajacemu Bogu i Slowu,ktore przez niego zostalo poslane.Prawdziwa,pelna cnot i godna nasladowania.

Pokrzywdzony znalazł się. Jeszcze rozpłacz się!
Pisząc „przyjdzie drugi” miałem na myśli dokładnie właśnie Ciebie.
Czyżby nie było mi wolno napisać wprost, co o Was sądzę?
Udający świętoszkowatych- Szydercy...

RN - 2017-01-20, 22:06

Henryk napisał/a:
wit napisał/a:
RN postępuje szczerze? W którym miejscu, bo raczej coś umknęło mojej uwadze? Owszem, jawnie krytykuje teksty biblijne, jednak oficjalnie nie przyznaje, że ma w tym niezłą zabawę.

Ależ Wit`cie- doskonale wiemy, że RN traktuje to jako zabawę. Nie musi o tym otwarcie pisać. Jest jawnym wrogiem Ewangelii.
?


Ja tylko tak piszę, jak myśli moje serce.

booris - 2017-01-21, 00:19

Henryk napisał/a:
booris napisał/a:
Oto postawa godna ufajacemu Bogu i Slowu,ktore przez niego zostalo poslane.Prawdziwa,pelna cnot i godna nasladowania.

Pokrzywdzony znalazł się. Jeszcze rozpłacz się!
Pisząc „przyjdzie drugi” miałem na myśli dokładnie właśnie Ciebie.
Czyżby nie było mi wolno napisać wprost, co o Was sądzę?
Udający świętoszkowatych- Szydercy...

Wlasnie sie rozplakalem.Ze smiechu. :-D Najbardziej mi sie podoba nazwanie mnie udajacym swietoszkowatosc szyderca.Rewelacyjne.Szczere gratulacje-sam bym tego lepiej nie wymyslil.W ogole bym tego nie wymyslil. :-D Wolno Ci,oczywiscie,napisac co o mnie sadzisz,ale nie "odwdziecze" Ci sie tym samym,albowiem nie sadze o Tobie nic.Null.Zero.Tabula rasa.
To napisalem ja-RKNChK(Robiacy Kupe Na Chodniku Kundel)

Eutychus - 2017-01-21, 01:10

booris napisał/a:
nie "odwdziecze" Ci sie tym samym,albowiem nie sadze o Tobie nic.Null.Zero.Tabula rasa.

Właśnie się "odwdzięczyłeś", nie sądzisz?
Henrykowi puściły nerwy i wcale mu się nie dziwię, zważywszy samozadowolenie RN, (np. ostatni jego wpis), ale też i Twoje podejście do wierzących.
Tylko nie pouczaj mnie pouczaczu, że owe "Null.Zero.Tabula rasa", to tylko brak osądzania Henryka. Jak najbardziej osądzasz go jako "Null.Zero.Tabula rasa".
Nie mam zamiaru osądzać Ciebie w podobnie zawoalowanej ani żadnej innej formie. Jeśli satysfakcjonuje Cię życie dla DUB i Motocykla, to Twoja sprawa i nic mi do tego.
I Tobie i innym prześmiewcom nic do tego, co dla mnie Henryka i innych wierzących jest sensem życia. Tak jak ja szanuję, nie wnikam i nie obśmiewam kultu DUB i Motocykla i innych.
Ciesz się, że nikt z tego powodu nie robi Ci głupawych, prześmiewczych uwag. I korzystaj z możliwości jazdy, bo gdy wiek nie pozwoli, zostanie Ci tylko DUB. A gdy i słuch wysiądzie, co wtedy Ci pozostanie?

booris - 2017-01-21, 01:36

No coz,jesli sensem zycia jest nazywanie innych kundlami zanieczyszczajacymi chodniki,to czemu dziwi Cie moje podejscie?I nie,nie odwdzieczylem sie Henrykowi i nie byla to w najmniejszym stopniu zawoalowana,czy jakakolwiek inna forma wyrazenia moich intencji.Pustka to pustka.
Co do dalszej czesci-gdy wiek nie pozwoli jezdzic na dwoch kolkach-doloze trzecie. ;-) Tak czy inaczej mam w planach motocykl trojkolowy.Jesli i na nim nie bede mogl jezdzic samodzielnie,mysle ze nie bedzie problemu ze znalezieniem kierowcy.Moja partnerka jest doskonalym kierowca i fanem jazdy na jednosladzie.Bycie jej pasazerem sprawia mi duza frajde,niemniejsza od tej kiedy prowadze sam.A jesli "odejmie" mi sluch,skorzystam z doswiadczen niejakiego Ludwiga van Beethovena,ktory tworzyl wielka muzyke,bedac calkowicie gluchym.Ale masz racje-ciesze sie calym sercem tym co mam i tak naprawde nie przejmuje sie tym,co bedzie kiedys tam.Nie potrafie martwic sie na zapas.Optymisci zyja dluzej. ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group