To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe dyskusje - Post piątkowy po Bożym Ciele

Marius Bienius - 2019-06-19, 18:36
Temat postu: Post piątkowy po Bożym Ciele
Nie wiem czy temat nie powinien być w dziale Humor…
ale jeśli ktoś jest z diecezji bielsko-żywieckiej, to w piątek może zjeść mięso.
Biskup pozwolił :-)
http://www.bielsko.biala....nia-dnia-pokuty

wuka - 2019-06-19, 18:42

Zdecydowanie do działu Humor (dodam: w krótkich majteczkach - starsi wiedzą o co chodzi, a młodzież niech się głowi) :mrgreen: :xhehe: ;-)
Yarpen Zirgin - 2019-06-19, 19:06
Temat postu: Re: Post piątkowy po Bożym Ciele
Marius Bienius napisał/a:
Nie wiem czy temat nie powinien być w dziale Humor…
ale jeśli ktoś jest z diecezji bielsko-żywieckiej, to w piątek może zjeść mięso.
Biskup pozwolił :-)
http://www.bielsko.biala....nia-dnia-pokuty

Nic śmiesznego. Normalna sprawa i prawo biskupa, aby dać dyspensę.

Marius Bienius - 2019-06-19, 19:23

Tak, to normalne, że ktoś decyduje, co, kiedy i gdzie może jeść wierny.
Yarpen Zirgin - 2019-06-19, 19:27

No cóż, nie oczekuję, że zrozumiesz to, iż w Kościele istnieją wyznaczone okresy wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, z których może zwolnić biskup...
Marius Bienius - 2019-06-19, 19:51

Yarpen Zirgin napisał/a:
No cóż, nie oczekuję, że zrozumiesz to, iż w Kościele istnieją wyznaczone okresy wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, z których może zwolnić biskup...

Współcześnie od pokarmów mięsnych… ongiś także od pokarmów odzwierzęcych – jajka, masło, tłuszcz. Ciekawe, że może to być zmienne.
Bardzo interesujące jest też to, że ludzie mogą mieć poczucie winy z racji tego, że zjedli kurę w piątek, ale jak biskup powie im, że mogą to zrobić, to ten dyskomfort znika.

Yarpen Zirgin - 2019-06-19, 19:59

No cóż... Jak pisałem: Nie oczekuję, że to zrozumiesz.
Queza - 2019-06-19, 20:34

wuka napisał/a:
Zdecydowanie do działu Humor (dodam: w krótkich majteczkach - starsi wiedzą o co chodzi, a młodzież niech się głowi) :mrgreen: :xhehe: ;-)


To ja się zaliczam jeszcze do młodzieży. ;-)

wuka - 2019-06-20, 09:59

Queza napisał/a:
To ja się zaliczam jeszcze do młodzieży.

Miło i pozazdrościć :-D Już wyjaśniam: wieki temu, jak wuka była młoda i piękna (teraz tylko piękna :-P ) w gazecie "Kobieta i życie", na ostatniej stronie publikowano tzw."Satyrę w krótkich majteczkach". Czytelnicy przysyłali do redakcji śmieszne, zabawne, ciekawe sytuacje i powiedzonka, które dzieci mówiły. Mnóstwo ludzi zaczynało czytanie gazety właśnie od tego działu. :-D Ot, i cała tajemnica. ;-)

Marius Bienius - 2019-06-21, 20:28

Kulinarna mapa:
https://obywatelenieba.pl/2019/06/20/gdzie-katolikom-wolno-jesc-mieso/?fbclid=Iw

Jak rozumiem, niektórzy katolicy sięgający dziś w pełnej świadomości po mięso, mają grzech i powinni się z tego wyspowiadać? Inni natomiast śmiało mogą zjadać?

Albertus - 2019-06-21, 20:43

[quote="Marius Bienius"

Jak rozumiem, niektórzy katolicy sięgający dziś w pełnej świadomości po mięso, mają grzech i powinni się z tego wyspowiadać? Inni natomiast śmiało mogą zjadać?[/quote]

Dokładnie tak!

Biskupi mają prawo dawać dyspensę od postu piątkowego. Chrystus dał im prawo wiązania i rozwiązywania.

W czym widzisz problem?

Marius Bienius - 2019-06-21, 20:56

Albertus napisał/a:


Dokładnie tak!

Biskupi mają prawo dawać dyspensę od postu piątkowego. Chrystus dał im prawo wiązania i rozwiązywania.

W czym widzisz problem?


W tym, że to, czy coś jest grzechem, czy nie, może być zależne od ustaleń przełożonego. To albo coś jest grzechem, albo nim nie jest, a nie, że czasem bywa a czasem nie.

Queza - 2019-06-21, 20:59

Ja dzisiaj mięsa nie jadłam, jadłam za to ryby, szczerze mówiąc to za mięsem nie przepadam, mając do wyboru czekoladę lub mięso wybrałabym czekoladę.
Yarpen Zirgin - 2019-06-21, 21:00

Potrafisz dostrzec fakt, że mamy tutaj dyspensę od obowiązku wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, a nie zmianę nauczania na temat tego, czy coś jest lub nie jest grzechem?
Albertus - 2019-06-21, 21:17

Marius Bienius napisał/a:
Albertus napisał/a:


Dokładnie tak!

Biskupi mają prawo dawać dyspensę od postu piątkowego. Chrystus dał im prawo wiązania i rozwiązywania.

W czym widzisz problem?


W tym, że to, czy coś jest grzechem, czy nie, może być zależne od ustaleń przełożonego. To albo coś jest grzechem, albo nim nie jest, a nie, że czasem bywa a czasem nie.


Post piątkowy wynika z tradycyjnej w Kościele chęci uczczenia poprzez pewne wspólnotowe umartwienie dnia w którym Jezus Chrystus oddał swoje życie na krzyżu dla naszego zbawienia.

To wspólnota Kościoła określa pewne zasady a w imieniu wspólnoty wypowiadają się ci którzy są ustanowieni przez Boga aby byli w tej wspólnocie pasterzami.

Nieprzestrzeganie zasad ustanowionych przez tych którzy mają władzę w Kościele jest grzechem nieposłuszeństwa przeciwko władzy.

Mięso w piątek nie staje się grzeszne czy nieczyste ale staramy się go nie jadać ze względu na zasady panujące we wspólnocie Kościoła i ze względu na potrzebę posłuszeństwa wobec pasterzy Kościoła



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group