To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Wersety - Wersety, które Was poruszyły

.Cyprian. - 2019-09-01, 12:47
Temat postu: Wersety, które Was poruszyły
Wstawcie wersety, które gdzieś wcześniej "przegapiliście", a przy powtórnym ich "znalezieniu" poruszyły Was, wzruszyły, zastanowiły, zadziwiły. Niech to będzie w formacie:

A) Wersety
B) Wasz komentarz

--------------------------------------------------------------------------------------------------------

A) Wersety Liczb 11: 11-17

Cytat:

(11) I rzekł Mojżesz do Pana: Dlaczego tak źle obszedłeś się ze swoim sługą? I dlaczego nie znalazłem łaski w twoich oczach, żeś włożył na mnie cały ciężar tego ludu?
(12) Czy ja począłem ten lud? Czy ja go zrodziłem, że mówisz do mnie: Nieś go na łonie swoim, jak piastun nosi niemowlę, do ziemi, którą poprzysiągłeś jego ojcom?
(13) Skąd mam wziąć mięso, aby dać całemu temu ludowi? Gdyż biadają wobec mnie, mówiąc: Daj nam mięsa, abyśmy jedli!
(14) Ja sam nie mogę unieść całego tego ludu, gdyż za ciężki jest dla mnie.
(15) A jeżeli tak postępujesz ze mną, to zabij mnie raczej zaraz, jeżeli znalazłem łaskę w twoich oczach, abym nie musiał patrzeć na moje nieszczęście.
(16) I rzekł Pan do Mojżesza: Zbierz mi siedemdziesięciu mężów spośród starszych Izraela, których znasz jako starszych ludu i jego nadzorców, i przywiedź ich do Namiotu Zgromadzenia, i niech tam staną wraz z tobą;
(17) Ja zaś zstąpię i będę tam mówił z tobą, i wezmę nieco z ducha, który jest w tobie, i włożę w nich, i nieść będą wraz z tobą ciężar ludu, abyś nie ty sam musiał go nosić.


B) Komentarz

Chciano mięsa, bo chyba manna już ludowi zbrzydła, manna, która była cudem z nieba. Wspominali "beztroskie" lata w Egipcie, jak to dobrze tam się powodziło pod względem żywieniowym.

Na ile rozeznaję się, to Mojżesz był na skraju psychicznego wyczerpania, że musiał okiełznywać ten lud. Jak sam mówi, to dla niego wielki ciężar. Naprawdę musiało być mu po ludzku ciężko, gdy mówi "zabij mnie" - mnie te słowa bardzo wzruszyły.

Ile my, w naszym życiu mamy takich sytuacji, gdy już nie możemy wytrzymać? Myślę, że każdy z nas choć raz miał takie załamanie w życiu. A Ci, którzy go nie mieli, oby go nie zaznali.

A lud? Na tyle cudów, których doświadczył, ciągle biadał - jak to mu źle. Czasami zastanawiałem się, jak to możliwe przy tylu cudach, których naocznie doświadczyli?

A czy my bylibyśmy inni? Czy już w człowieku jest taka natura, że ciągle utyskujemy?

wuka - 2019-09-01, 12:54

.Cyprian. napisał/a:
Chciano mięsa, bo chyba manna już ludowi zbrzydła, manna, która była cudem z nieba.

1. http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,204949
2. http://lubimyczytac.pl/ks...produkcji-manny
.Cyprian. napisał/a:
Ile my, w naszym życiu mamy takich sytuacji, gdy już nie możemy wytrzymać?

Kilkanaście.
.Cyprian. napisał/a:
Czasami zastanawiałem się, jak to możliwe przy tylu cudach, których naocznie doświadczyli?
Bo to fikcja. Nikt, kto naprawdę doświadczyłby takich cudów (gdyby to były cuda) nie robiłby tego, co robili Izraelici nagminnie i przez setki lat. Niestety. Rzeczywistość jest/była inna.
.Cyprian. napisał/a:
Czy już w człowieku jest taka natura, że ciągle utyskujemy?

Cóż, dążymy chyba do ideału i może stąd to niezadowolenie?

.Cyprian. - 2019-09-01, 16:42

wuka napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:
Chciano mięsa, bo chyba manna już ludowi zbrzydła, manna, która była cudem z nieba.

1. http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,204949
2. http://lubimyczytac.pl/ks...produkcji-manny



Miałem w ręku tę książkę, ale dobrze że jej nie przeczytałem.
Jeśli manna miałaby maszynowo powstawać, no to jest to zaprzeczenie Biblii.
A ja Biblii wierzę, i wierzę, że jest natchniona przez Boga.

wuka napisał/a:

.Cyprian. napisał/a:
Czasami zastanawiałem się, jak to możliwe przy tylu cudach, których naocznie doświadczyli?
Bo to fikcja. Nikt, kto naprawdę doświadczyłby takich cudów (gdyby to były cuda) nie robiłby tego, co robili Izraelici nagminnie i przez setki lat. Niestety. Rzeczywistość jest/była inna.


Dla mnie nie jest to fikcją. A sam fakt wiele mówi o naturze ludzkiej.

Henryk - 2019-09-01, 16:53

.Cyprian. napisał/a:
Dla mnie nie jest to fikcją. A sam fakt wiele mówi o naturze ludzkiej.

Jeśli manna podczas 40-to letniej podróży Izraelitów- ówczesnego ludu Bożego- do Kanaanu byłaby fikcją, to także podczas Wieku Ewangelii nikt z Ludu Bożego nie otrzymywał cudownego pokarmu duchowego od samego Ojca. :-(
Ani za dużo, ani za mało. Tyle ile był w stanie przyjąć- a nikt nie był "głodny".

Jednak bardzo wielu wybiera "przepiórki"- pokarm, który sami sobie wymyślili jako lepszy, smaczniejszy...

Niewiele więcej można dodać dla niedowiarków, "robiących" za autorytety.

wuka - 2019-09-01, 17:43

.Cyprian. napisał/a:
wuka napisał/a:
.Cyprian. napisał/a:
Chciano mięsa, bo chyba manna już ludowi zbrzydła, manna, która była cudem z nieba.

1. http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,204949
2. http://lubimyczytac.pl/ks...produkcji-manny



Miałem w ręku tę książkę, ale dobrze że jej nie przeczytałem.
Jeśli manna miałaby maszynowo powstawać, no to jest to zaprzeczenie Biblii.
A ja Biblii wierzę, i wierzę, że jest natchniona przez Boga.

wuka napisał/a:

.Cyprian. napisał/a:
Czasami zastanawiałem się, jak to możliwe przy tylu cudach, których naocznie doświadczyli?
Bo to fikcja. Nikt, kto naprawdę doświadczyłby takich cudów (gdyby to były cuda) nie robiłby tego, co robili Izraelici nagminnie i przez setki lat. Niestety. Rzeczywistość jest/była inna.


Dla mnie nie jest to fikcją. A sam fakt wiele mówi o naturze ludzkiej.

Chyba zostałam źle zrozumiana.
Po prostu okazuje się, że taką maszynę można zwyczajnie zbudować. Do produkcji jedzenia w warunkach trudnych (pustynia). Ja tej książki także nie czytałam, ale w innych, jako osobne artykuły czy rozdziały - owszem.

Mam po prostu nieco inne spojrzenie na wiele spraw spisanych w Piśmie. I tyle.
Cytat:
Jeśli manna podczas 40-to letniej podróży Izraelitów- ówczesnego ludu Bożego- do Kanaanu byłaby fikcją, to także podczas Wieku Ewangelii nikt z Ludu Bożego nie otrzymywał cudownego pokarmu duchowego od samego Ojca. :-(

Nie wiem jakimi drogami chodzi twoja logika, ale chyba nie jest z nią najlepiej.
A do czytania wszelkich tekstów, czy to jest Biblia, Koran czy Przygody koziołka Matołka nalezy włączyć rozum. Jeszcze lepiej jeśli sprawdza się różne materiały i porównuje. Wtedy nie trzeba wierzyć, że osły gadają po ludzku a manna spadała z nieba. Może tak, a może nie.

Przepiórki jadłam w Włoszech. Nie lubię. Kaszki mannej też nie lubię, więc nie wiem czym będe karmiona w tym nowym świecie. ops, zapomniałam, przecież ja będe ogniem piekielnym buchać :roll:

Henryk - 2019-09-01, 18:51

wuka napisał/a:
Nie wiem jakimi drogami chodzi twoja logika, ale chyba nie jest z nią najlepiej.

Dziękuję za troskę. :-D
Nie jesteś dla mnie nawet namiastką autorytetu.

wuka - 2019-09-01, 19:18

Henryk napisał/a:
wuka napisał/a:
Nie wiem jakimi drogami chodzi twoja logika, ale chyba nie jest z nią najlepiej.

Dziękuję za troskę. :-D
Nie jesteś dla mnie nawet namiastką autorytetu.

Co do tego nie mam złudzeń.
Coś ci powiem, a także tym twoim braciom, którzy traktują mnie/nas (kobiety) podobnie. Gdybyście mieli w sobie odrobinę miłości, o jakiej nauczał Pan Jezus i chociaż namiastkę Ducha świętego, to żaden z was nie wstawiałby takich i tym podobnych tekstów.
Od początku, jak tu jestem na forum, własciwie dobrego słowa nie otrzymałam od żadnego z tych, którzy uważają się za wielkich chrześcijan, znających jedyną i słuszną prawdę.
A dobre słowa popłynęły od tych, którymi pogardzacie: dla przykładu: od Korna, od RN, od RM od Listka itp.
Nie trudżcie się odpowiedziami, bo was stać jedynie na kopniaki. Ale może któryś popatrzy na swoje wpisy, zajrzy do swego serca i...?

.Cyprian. - 2019-09-01, 19:23

wuka napisał/a:


Chyba zostałam źle zrozumiana.
Po prostu okazuje się, że taką maszynę można zwyczajnie zbudować. Do produkcji jedzenia w warunkach trudnych (pustynia). Ja tej książki także nie czytałam, ale w innych, jako osobne artykuły czy rozdziały - owszem.


Czy jednak to, że można taką maszynę zbudować oznaczać by miało, że Biblia nie mówi prawdy?

Myślę, że podstawową sprawą jest to, czy się uznaje Biblię za natchnioną.

wuka - 2019-09-01, 19:35

.Cyprian. napisał/a:
wuka napisał/a:


Chyba zostałam źle zrozumiana.
Po prostu okazuje się, że taką maszynę można zwyczajnie zbudować. Do produkcji jedzenia w warunkach trudnych (pustynia). Ja tej książki także nie czytałam, ale w innych, jako osobne artykuły czy rozdziały - owszem.


Czy jednak to, że można taką maszynę zbudować oznaczać by miało, że Biblia nie mówi prawdy?

Myślę, że podstawową sprawą jest to, czy się uznaje Biblię za natchnioną.

Wiesz...jeśli się wyłączy racjonalne myślenie, jesli nie dopuszcza się innych możliwości, jeśli ufa się żydom tudzież innym twórcom/autorom (także tłumaczom tekstów) bezgraniczne i jeszcze ze 100 jeśli, to uznaję ją za natchnioną. Ale jak się ją rozłoży na czynniki pierwsze, bez emocji i religijnej otoczki, to można odczytać ją w inny sposób.
Wierze w Boga, w Jego doskonały plan, w Jezusa Chrystusa, ale niekoniecznie wierze w każdą historię opowiedzianą przez izraelitów (ST) i przez nowotestamnetowych autorów (np.mam dystans do Pawła).

Metanoia - 2019-09-01, 19:37

Natchnionych jest kilka pojedynczych objawień.
Bardzo istotnych.
Reszta to zbiór przypowieści i doktryn wartościowych na równi z Mein Kampf

RN - 2019-09-01, 20:11

Metanoia napisał/a:

Reszta to zbiór przypowieści i doktryn wartościowych na równi z Mein Kampf


Użytkowniku chryzolit, tutaj jeszcze prosimy o komentarz :-)

Albertus - 2019-09-01, 20:24

Metanoia napisał/a:
Natchnionych jest kilka pojedynczych objawień.
Bardzo istotnych.
Reszta to zbiór przypowieści i doktryn wartościowych na równi z Mein Kampf


Czy możesz napisać które to konkretnie objawienia?

Metanoia - 2019-09-02, 03:16

Owszem, mogę.
Choćby te, których prawidłowe znaczenie wam już tutaj przedstawiałam.
Objawienia w księdze rodzaju dające obraz przeciwnie spolaryzowanego świata:
Objawienie o Adamie i Ewie = podział na światłość i ciemność
Objawienie o wyjściu z Raju = daje nam informację o konstrukcji wewnętrznej człowieka
Kształt Raju opisany w biblii daje nam informację o ty, że Raj to sposób widzenia rzeczywistości a nie jakaś zamknięta geometrycznie przestrzeń.
Raj to świat pozbawiony możliwości dokonania refleksji nad upływem czasu.
Ty samym Raj to ciągle świat zwierząt, psów, kotów,konia, krowy.
Dlatego pisałam, ze nikt nikogo nie wygnał z Raju.
To kolejne kłamstwo.
Ale biblia nafaszerowana jest kłamstwami jak baba wielkanocna rodzynkami.

Albertus - 2019-09-02, 05:26

Metanoia napisał/a:
Owszem, mogę.
Choćby te, których prawidłowe znaczenie wam już tutaj przedstawiałam.
Objawienia w księdze rodzaju dające obraz przeciwnie spolaryzowanego świata:
Objawienie o Adamie i Ewie = podział na światłość i ciemność
Objawienie o wyjściu z Raju = daje nam informację o konstrukcji wewnętrznej człowieka
Kształt Raju opisany w biblii daje nam informację o ty, że Raj to sposób widzenia rzeczywistości a nie jakaś zamknięta geometrycznie przestrzeń.
Raj to świat pozbawiony możliwości dokonania refleksji nad upływem czasu.
Ty samym Raj to ciągle świat zwierząt, psów, kotów,konia, krowy.
Dlatego pisałam, ze nikt nikogo nie wygnał z Raju.
To kolejne kłamstwo.
Ale biblia nafaszerowana jest kłamstwami jak baba wielkanocna rodzynkami.


I to wszystko?

Czy jakieś konkretne fragmenty możesz podać?

Metanoia - 2019-09-02, 06:25

Albertus, ziewam w twoją stronę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group