To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

Postacie - Św. Pawet: 12-ty czy 13-ty Apostoł?

Bobo - 2009-11-08, 20:01

nike napisał/a:
Bardzo proszę, powiedz, gdzie i kiedy?


Oj, nike... nie raz poruszałaś kwestię starszych i tego jak są wybierani u was a jak u SJ. Oto przykłady:

Cytat:
Św.Jehowy swoich starszych i nauczycieli otrzymują w teczkach z góry narzuconych przez jeszcze wyższe cialo kierownicze. O takim cudzie nic w dziejach nie ma.

http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#17049

Albo tu...

Cytat:
Nasze Zbory są demokratyczne i każdy Zbór sam sobie wybiera swoich Starszych nie mamy żadnych nadzorców, obwodowych itp.Braci starszych wybieramy przez podniesienie rąk, kadencja jak sobie zbór ustali, przeważnie na rok czasu. Brat starszy jest od mownicy, mówi wykłady, prowadzi badania a diakoni są od spraw porządkowych w zborze.
Nie ma czegoś takiego,że przyjedzie ktoś z zewnątrz np. i nam dyryguje jak mamy w swoim zborze układać sobie życie, tego sie u nas nie praktykuje.


Cytat:
Dla mnie jest to oczywiste,że wybory były i powinny być jawne prze podniesienie rąk zborowiczów, a nie bracia starsi przywożeni w teczkach, tak było właśnie za komunę dostojników państwowych przywożono w teczkach


Tematów podobnych było podnoszonych więcej. Wszystkie z Bobo, EMET'em, Miłującym Prawdę, Kwantem a ostatnio nawet z Doulosem...

A co do Henryka?

To na forum: www.nastraży nie raz poruszał podobną kwestię. Zastanowiło mnie nawet to, że i Ty i On uzywacie tego samego okreslenia: starsi przywożeni w teczkach :-D
Zastanawiam się, czy Was uczą tego słowo w słowo na zebraniach? ;-) Ale przecież Henryk to Badacz a Ty Epifania... :idea: Patrz, jak szybko się takie hasła rozchodzą, rzekłbym, miedzywyznaniowo :lol:

Ale to temat nie na temat... Chciałem tylko Tobie udowodnić, że... na ogół wiem co mówię.

Bobo

nike - 2009-11-08, 20:13

A co w tym złego? Jest dyskusja więc poruszamy różne sprawy które nas dotyczą.
Ale twój podtekst, dotyczył zupełnie czegoś innego.
Ja do was nie żywię nic złego, a ostatnio odnoszę wrażenie,że wy niestety tak. Stąd moje pytanie.
Każde z nas ma chyba prawo powiedzieć własne zdanie na temat w którym pisze. Przynajmniej do tej pory mnie tak się zdawało.Pozdrawiam nike. Nie wiem czy tobie mogę wysłać uśmiech, czy hehe, już nic nie wysyłam. Wiedz tylko, że szanuję ŚJ i będę szanować.

Anonymous - 2009-11-08, 20:35

Henryku
czy ja kwestionowałem i czy kwestionuję wybór Pawła na posłańca-apostoła do pogan ,królów itp
Jestem by tak nazwać wielbicielem nauczania Pawła bo nim się posłużył Jezus
-jestem jego naśladowcą tak jak on jest naśladowcą Jezusa
ale szacunek dla Pawła nie oznacza skreślanie Macieja z listy apostołów do plemion Izraela
Paweł jest apostolem narodów
jedynym w swoim rodzaju
pozdrawiam

Henryk - 2009-11-08, 21:20

Bobo napisał/a:
PS. Nie umię się pogodzić z tym, że Bóg najpierw buduje zbór a dopiero po jakimś czasie kompletuje fundament. To jakoś ani po Bożemu ani po ludzku też...

A zastanawiałeś się Bobo, że przez trzy i pół roku nie było „kompletowania zboru”, jedynie zebranie resztki owiec z Izraela? Oddzielanie dojrzałej pszenicy od plew?
Mat 3:12 ns Ma on w rece szufle do odwiewania i calkowicie oczysci swe klepisko, i zbierze swa pszenice do spichrza, ale plewy spali ogniem nieugaszonym".
Mat 10:6 NS ale raczej zachodzcie do zaginionych owiec z domu Izraela.
Kościół wieku ewangelii nie zbiera pszenicy, lecz...sieje.
Nowe budowanie rozpoczął właśnie Paweł.
rom 11:13 bw Do was zaś, którzy jesteście z pogan, mówię: Skoro już jestem apostołem pogan, służbę moją chlubnie wykonuję;
On siał, inny podlewał, a Bóg dawał wzrost.
Dopiero gdy fundament był pewny i stabilny, można było wznosić mury...
Więc wszystko gra...

Henryk - 2009-11-08, 21:26

Bobo napisał/a:
A co do Henryka?

To na forum: www.nastraży nie raz poruszał podobną kwestię. Zastanowiło mnie nawet to, że i Ty i On uzywacie tego samego okreslenia: starsi przywożeni w teczkach :-D

Ksiądz także nie ma nic do powiedzenia, gdzie go wyśle Biskup.
A masz jakikolwiek wpływ kto będzie sługą w danym Zborze?
Znasz mianowanego człowieka? Jego życie?

Arius - 2009-11-09, 00:33

Henryk napisał/a:
Bobo napisał/a:
Jesli więc były tylkodwa losy to... pytam wprost, kto wskazał na jednego lub drugiego? Przypadek?
Albo uznajesz, że Bóg odpowiedział przez losy albo nie. Jesli nie, to nie ma sensu mówić o trzecim losie jako dawaniu szansy Bogu aby wyraził swoje zdanie. :-D

Bobo - czytaj!:
dz 1:23-24 ns (23) [b]Wysunęli więc dwóch: Józefa zwanego Barsabbasem, który miał przydomek Justus, i Macieja. (24) A modląc się, rzekli: "Ty, Jehowo, znający serca wszystkich, wskaż, którego z tych dwóch mężczyzn wybrałeś[/b],
Jaka kolejność?
Modlili się o wskazanie kandydatów? Nie!
Sami przedstawili kandydatów, a potem prosili o aprobatę.
Czyż nie tak?
Czyżby więcej świadków zmartwychwstania Pana nie było?
Czyż więcej uczni nie chodziło z Panem?
Cytat:
[...] kto chce niech pozostaje przy nauce ludzkiej, bo ja uważam tylko nauki Pańskie.
;-)


Ostatnio Bobo podał werset, gdzie pisało o 12 i Piotrze, tam opisałem, że wynika z tego, że świadkami zmartwychwstania było 13 osób, jak myślisz kto?

Henryk - 2009-11-09, 07:11

Arius napisał/a:
Ostatnio Bobo podał werset, gdzie pisało o 12 i Piotrze, tam opisałem, że wynika z tego, że świadkami zmartwychwstania było 13 osób, jak myślisz kto?
Ja także podawałem werset, ale powtórzę:
1Co 15:6 ns Potem ukazał się jednocześnie ponad pięciuset braciom, z których większość pozostaje aż dotąd, a niektórzy zapadli w sen śmierci.
A gdzie kobiety przy grobie, które chciały namaścić ciało?
A żołnierze rzymscy?
Stąd wniosek, że kryteria są inne.

Anonymous - 2009-11-09, 08:08

Jest jedna sprawa dla ktorej Paweł nie jest jednym z wielu np 12 a pierwszym jedynym w swoim rodzaju posłańcem do narodów
Jezus powiedział ,kto chce być wśród was pierwszy niech stanie się sługom wszystkich
Co by nie powiedzieć z apostołów Jezusa
najbardziej określenie sługa wszystkich należy się Pawłowi
to ten wieniec sprawiedliwości,który po zakończeniu biegu da mu Zbawca
pozdrawiam

Jachu - 2009-11-09, 08:48

Witam dziś.
Jest jedna bardzo fajna stronka w necie,która zrozumiale m.innymi ten temat wyłuszcza.
Jeżeli ktoś ciekaw tego,to niech ew.poczyta,przemyśli. Oto link:

http://www.zbawienie.pl/content/view/87/60/1/2/

Miłego dnia.

Arius - 2009-11-09, 16:37

Henryk napisał/a:
Arius napisał/a:
Ostatnio Bobo podał werset, gdzie pisało o 12 i Piotrze, tam opisałem, że wynika z tego, że świadkami zmartwychwstania było 13 osób, jak myślisz kto?
Ja także podawałem werset, ale powtórzę:
1Co 15:6 ns Potem ukazał się jednocześnie ponad pięciuset braciom, z których większość pozostaje aż dotąd, a niektórzy zapadli w sen śmierci.
A gdzie kobiety przy grobie, które chciały namaścić ciało?
A żołnierze rzymscy?
Stąd wniosek, że kryteria są inne.


Zgadza się, kryteria podał sam Piotr:
Acts 1:20-22 20 Napisano bowiem w Księdze Psalmów: Niech opustoszeje dom jego i niech nikt w nim nie mieszka! A urząd jego niech inny obejmie! 21 Trzeba więc, aby jeden z tych, którzy towarzyszyli nam przez cały czas, kiedy Pan Jezus przebywał z nami, 22 począwszy od chrztu Janowego aż do dnia, w którym został wzięty od nas do nieba, stał się razem z nami świadkiem Jego zmartwychwstania».

I właśnie tylko dwaj uczniowie spełniali ten warunek, dlatego TYLKO między tymi dwoma, dokonano losowania.

Bobo - 2009-11-09, 21:16

Henryk napisał/a:
A masz jakikolwiek wpływ kto będzie sługą w danym Zborze?
Znasz mianowanego człowieka? Jego życie?


Tak. Jesli sam bybym starszym to... wiem kogo polecabym do tego usugiwania. Znam czonków zboru, wiem jak kandydat jest odbierany, czy spelnia wymagania biblijne. Czonkowie zboru też nie są zaskoczeni tym, kto zostaje starszym. Przecież znają tego czlowieka. Wszak ma najpierw, zgodnie z Biblią, być wypróbowany, co do przydatności. Nie sądź naiwnie, że można kogoś wypróbować, gdy nie ma go wcześniej w zborze.

No i Henryku... chyba jesteś nie na bierząco. Pewnie kiedyś, gdy zainteresowaleś się tym, jak to u ŚJ ktoś zostaje starszym, nie bylo tego, że ktoś zupelnie obcy przychodzi do zboru.

A teraz trochę z historii z czasów Russella i starszych.

Cytat:
" Zapytany o zmianę poglądu na wybieranie starszych w różnych grupach ludu Pańskiego, C. T. Russell odpowiedział:
„Przede wszystkim śpieszę was zapewnić, że nigdy nie rościłem sobie pretensji do nieomylności. (...) Nie zaprzeczamy, że nasza wiedza się pogłębia i że widzimy teraz w nieco innym świetle wolę Pana co do starszych lub przewodników w różnych grupkach Jego ludu. Popełniliśmy błąd, oczekując zbyt wiele od naszych drogich braci, którzy wcześniej poznali Prawdę i siłą rzeczy stali się przewodnikami owych niewielkich zastępów. Nasze wyidealizowane mniemanie o nich wynikało z przekonania, że dzięki znajomości Prawdy staną się bardzo pokorni i uświadomią sobie, jak niewiele znaczą, oraz że we wszystkim, czego się dowiedzieli i co przekazywali innym, będą się uznawać za rzeczników Boga i narzędzie w Jego ręku. Żywiliśmy wyidealizowane nadzieje, iż w całym znaczeniu tego słowa staną się przykładami dla trzody i że gdyby dzięki opatrzności Pańskiej w małym zastępie znalazł się brat lub więcej braci równie lub nawet bardziej kompetentnych w przedstawianiu Prawdy, duch miłości pobudzi ich do okazywania sobie nawzajem szacunku, a tym samym do pomagania sobie i zachęcania się wzajemnie do uczestniczenia w służbie dla Kościoła, który jest ciałem Chrystusa.
„Przejęci tą myślą doszliśmy do wniosku, że wobec przewidzianej na obecne czasy większej miary łaski i prawdy, z docenianiem przyjmowanej przez poświęcony lud Pana, zbędne jest trzymanie się sposobu postępowania nakreślonego przez apostołów w pierwotnym Kościele. Błąd nasz polegał na tym, iż nie zdawaliśmy sobie sprawy, że postanowienia wyłuszczone przez nich pod kierownictwem Bożym przewyższają wszystko, co mogliby sformułować inni, i że Kościół jako całość będzie musiał dopóty kierować się przepisami podanymi przez apostołów, dopóki dzięki naszej przemianie podczas zmartwychwstania nie staniemy się wszyscy zupełni oraz doskonali i będziemy obcować bezpośrednio z Panem.
„Ze swego błędu zaczęliśmy stopniowo zdawać sobie sprawę wtedy, gdy zauważyliśmy, że wśród drogich braci pojawia się duch rywalizacji i że wielu chciałoby traktować sprawowanie przewodnictwa na zebraniach jako urząd, a nie jako służbę, uniemożliwiając lub utrudniając objęcie przewodnictwa przez innych braci, dorównujących im zdolnościami, znajomością Prawdy oraz umiejętnością władania mieczem Ducha” („Strażnica Syjońska” z 15 marca 1906 roku, s. 90)."


Ciekawe, że sam Russell dostrzegl slabość metody wybierania starszych przez podnoszenie ręki. ŚJ dokonali wlaściwej poprawki by tego uniknąć. Zawsze jeszcze możesz coś porawić ;-)

Anonymous - 2009-11-10, 08:35

To kryterium o którym pisze Arius jest istotne
Paweł go nie spełniał
dlatego na apostoła/posłańca do/ narodów został powołany w nadzwyczajny sposób w "epoce" Ducha Sw
Jest więc apostołem w rozumieniu daru Ducha Sw/otrzymał indywidualne powołanie a nie udział w grupie 12/
pozdrawiam

Arius - 2009-11-10, 13:50

Płaskowicki Rys napisał/a:
To kryterium o którym pisze Arius jest istotne
Paweł go nie spełniał
dlatego na apostoła/posłańca do/ narodów został powołany w nadzwyczajny sposób w "epoce" Ducha Sw
Jest więc apostołem w rozumieniu daru Ducha Sw/otrzymał indywidualne powołanie a nie udział w grupie 12/
pozdrawiam


Paweł nie spełniał tych wymogów, tak jak napisałeś, a prawdę mówiąc, czy to jest aż tak istotne dla nas, czy Paweł był 12, czy 25 apostołem?
Ważne jest to czego dokonał dla Jezusa, a najważniejsze, że będąc prześladowcą OWCZARNI Jezusa, sam poznał prawdę i z WILKA poprzez przemianę wewnętrzną umysłu i nastawienia został OWCĄ, która przyłączyła się do ziemskiej OWCZARNI, kierowanej przez Jezusa.
Jakiż to przykład dla nas obecnie, by sobie uświadomić, że Jezus taka OWCZARNIĘ posiada, mimo tego, że wielu nie potrafi się z tym pogodzić, a wręcz zaprzecza istnieniu takiej widzialnej OWCZARNI. Paweł usłyszał głos swojego pasterza, poznał go po głosie, a czy my dziś odpowiednio reagujemy na głos Jezusa? Czy poznajemy ten głos i idziemy za nim, czy dajemy mu się kierować, będąc w jego OWCZARNI?

nike - 2009-11-10, 14:02

Arius napisał/a:
Paweł nie spełniał tych wymogów, tak jak napisałeś, a prawdę mówiąc, czy to jest aż tak istotne dla nas, czy Paweł był 12, czy 25 apostołem?


Bardzo istotne. Ponieważ Paweł, przez swoją miłość do Boga, Jezusa oddał swoje życie na ofiarę. Napisał ponad połowę Nowe Testamentu, był najbardziej prześladowanym, bitym, maltretowanym, głosicielem Ewangelii jak żaden z apostołów.Gdyby nie Apostoł Paweł, to co byś miał za wiedzę? Co napisał Maciej?, Ja nie jestem przeciwna Maciejowi, wiem,że był na m pewno oddanym uczniem i należał do siedemdziesięciu z nich. Obecnie wierzę,ze jest w Maluczkim Stadku, ale na tym koniec.

Anonymous - 2009-11-10, 14:18

Nie dlatego Paweł stał się apostołem bo oddał swoje ciało i życie Bogu
ale dlatego ,że go Bóg sam znalazł go na drodze do Damaszku i mu się objawił
Był Paweł do tego wybrany już w łonie matki
ale nie on szukał Jezusa
To Jezus go znalazł -on tylko był wierny potem temu niebiańskiemu objawieniu
mam nadzieję ,że właśnie na przykładzie Pawła zrozumiesz ,ze apostołem Jezusa jest się nie z powodu osobistych zasług a z powodu Bożego wybrania
tyle



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group