To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

Trójca Święta - Czy istnieją inni BOGOWIE, poza BOGIEM JHWH?

EMET - 2009-03-12, 12:05

wit napisał/a:
Prawdą jest, że ukrzyżowanie było symbolem haniebnej śmierci, i tak jest nadal pojmowane to wydarzenie. Od tego czasu nic się nie zmieniło w tej materii. Rozumienie krzyża jako symbolu chrześcijaństwa jest wytworem ludzkiej a nie biblijnej tradycji, więc trudno mi w tym przypadku polemizować. Natomiast nawoływanie Jezusa do uwierzenia Ewangelii posiadało charakter proroczy, i nie mam najmniejszych podstaw, aby sądzić, iż słowa Chrystusa stanowią jakikolwiek późniejszy dopisek.



EMET:
Jeszcze co do 'symboliki', to --

http://www.filipini.poznan.pl/art.php?tresc-145

http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzy%C5%BC

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ichthys


Stephanos, ps. EMET

Anonymous - 2009-03-12, 19:35

chciał bym na początek wyjaśnić
Cytat:
A teraz krzyż już nie jest "symbolem haniebnej śmierci"? Czy nie powiesz, co to znaczy, gdy piszesz, iż "symbol haniebnej śmierci" się zamienił w "symbol chrześcijaństwa" -że śmierć na krzyżu z haniebnej zamieniła się w szlachetną, czy jak, bo nie rozumiem.

chodziło mi o to
Cytat:
ukrzyżowanie w czasach Chrystusa było symbolem haniebnej śmierci

Cytat:
po śmierci Jezusa krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa

być może zbyt dosłownie odebrałem ten przekaz z ewangelii.

EMET - 2009-03-13, 08:18

therapon napisał/a:
EMET napisał/a:
W Biblii Lubelskiej danych krytyki tekstu co do owego < feron > - brak.

Również w komentarzu biblisty Metzgera nic nie znalazłem.


EMET napisał/a:
W Edycji gr. "NT" - 26 [nie mam, póki co, 27], Nestle - Aland, jako wariant rezultatywny jest klasyczne "feron"; jednak w przypisie krytyki tekstu - u dołu - mamy też φανερoν.
Podano bazowanie wariantu na: B*.² .

Ja mam wersję XXVII ale tam też nic nie ma nowego niż w Twojej 26. Jeśli chciałbyś wiedzieć, jakie są różnice w wersji 27 to informuję że w tekście żadnych natomiast w krytyce dosyć poważne zmiany przede wszystkim kosmetyczne. Jak cię to interesuje, to mogę dokładnie powiedzieć co.



EMET:
Proszę mnie nie traktować jak... początkującego.

Jakiż problem kupić w Towarzystwie Biblijnym w Warszawie...?

Napisałem, że aktualnie po prostu nie mam edycji XXVII [a piszą już o 28...], podobnie jak IV edycji "The Greek...". Niezbyt nawet chciałem kupić, aby... 'nie mnożyć bytów'.
Wiem też, że są strony www tak, że niekoniecznie trzeba mieć wersję drukowaną.

Ostatnio też nabyłem, o czym pisałem, z cyklu "Editio Critica Maior" - 1 i 2 Piotra.

Proszę nie silić się wobec mnie na tzw. 'uprzejmość'; oboje przecież wiemy, że to jest tylko taka... taktyka therapona.

Uprzejmie proszę nie pisywać do mnie na PW....

Jak będę chciał, to przeczytam na Forum.
Jak będę chciał, to odpiszę.
Jak będę uważał za stosowne.
Jak będę...

Jest to wolne Forum i przymusu przecież żadnego nie ma; nieprawdaż?
Ja tam nikogo do niczego nie przymuszam: chce ktoś - to pisze; nie chce - nie pisze: każdego sprawa.
Nie zawsze ma się coś do napisania, nie zawsze uważa się za stosowne - tłumaczyć się nikt nie musi.
Metodą zaś tzw. 'serdecznego zapraszania' do dyskusji itp. nasilanie odzewów, to...

Jestem dorosły i wiem, co mam robić; jak każdy, zresztą, tutaj na Forum.

Proszę nie starać się o tzw. 'uszczęśliwianie na siłę' kogoś; w tym mnie, Stephanosa.

A ponadto: therapon jest u mnie na 'liście'...


Po raz ostatni pod rozwagę przedkłada --


Stephanos, ps. EMET

Anonymous - 2009-03-13, 09:15

EMET, jesteś zdecydowanie przewrażliwiony na punkcie własnej osoby. Zupełnie jak Jarosław Kaczyński. :mrgreen:

Jeśli przez silenie się wobec Ciebie na tzw. 'uprzejmość' rozumiesz zwrócenie uwagi na Twoją osobę, to oczywiście masz rację. Tyle, że to nie ma nic wspólnego ze staraniem się o tzw. 'uszczęśliwianie na siłę' kogoś. Po prostu Twoja niechęć do mnie przyćmiewa Ci czasami zdrowy rozsądek. Przecież nie każdy musi Ci przyklaskiwać czy popierać Strażnicę. Uważam, że robisz sobie wielką krzywdę tak mnie traktując. Tym niemniej wierzę, iż nadal jest dla Ciebie nadzieja. :-D

Wracając do tematu tego wątku ja na przykład używam też następujących pomocy naukowych:

http://www.amazon.com/Gra...e/dp/0310218950

http://www.amazon.com/Sep...h/dp/0913573442

http://www.amazon.com/Gre...t/dp/1598562894

http://www.amazon.com/Apo...s/dp/080103468X

http://www.amazon.com/Tex...t/dp/3438060108

Może masz, może nie masz. Podałem je też dla innych, którzy podobnie jak Ty czy ja interesują się biblistyką. Należy jednak pamiętać, że Jezus jak przyjdzie to nie będzie nas przecież rozliczał ze znajomości greki czy habrajskiego, ale z uczynków dokonanych w ciele, zarówno tych dobrych jak i tych złych.

EMET - 2009-03-13, 10:05

therapon napisał/a:
EMET, jesteś zdecydowanie przewrażliwiony na punkcie własnej osoby. Zupełnie jak Jarosław Kaczyński. :mrgreen:

Jeśli przez silenie się wobec Ciebie na tzw. 'uprzejmość' rozumiesz zwrócenie uwagi na Twoją osobę, to oczywiście masz rację. Tyle, że to nie ma nic wspólnego ze staraniem się o tzw. 'uszczęśliwianie na siłę' kogoś. Po prostu Twoja niechęć do mnie przyćmiewa Ci czasami zdrowy rozsądek. Przecież nie każdy musi Ci przyklaskiwać czy popierać Strażnicę. Uważam, że robisz sobie wielką krzywdę tak mnie traktując. Tym niemniej wierzę, iż nadal jest dla Ciebie nadzieja. :-D

Wracając do tematu tego wątku ja na przykład używam też następujących pomocy naukowych:

http://www.amazon.com/Gra...e/dp/0310218950

http://www.amazon.com/Sep...h/dp/0913573442

http://www.amazon.com/Gre...t/dp/1598562894

http://www.amazon.com/Apo...s/dp/080103468X

http://www.amazon.com/Tex...t/dp/3438060108

Może masz, może nie masz. Podałem je też dla innych, którzy podobnie jak Ty czy ja interesują się biblistyką. Należy jednak pamiętać, że Jezus jak przyjdzie to nie będzie nas przecież rozliczał ze znajomości greki czy habrajskiego, ale z uczynków dokonanych w ciele, zarówno tych dobrych jak i tych złych.



EMET:

'Mam swoje lata i mówię sam za siebie' - por. wg Jana 9:21b.

Masz coś dla innych - odnoś to z pożytkiem dla innych: to wszak Forum publiczne.
Jednak nie personalizuj na mnie.

Gdybym ja napisał z czego korzystam, z czego chciałbym korzystać,...
Byłoby tego co nieco...
Ale co to ma do rzeczy?
Będziemy się licytować na to, z czego ktoś korzysta, co ktoś posiada itp.?


Swoją niechęć - tak bądź inaczej ukierunkowaną - nie przenoś na innych.
Bez swoich "słynnych" wtrętów ani rusz; vide: "Przecież nie każdy musi Ci przyklaskiwać czy popierać Strażnicę.".

Podobnie: i Tobie, i każdemu na Forum nikt nie musi 'przyklaskiwać', popierać Jego argumentacji, być poplecznikiem Społeczności, do których ktoś należy itd.

To raczej nie ja, lecz Ty jesteś zapatrzony w swoja osobę, w swoje argumentowanie, w swoją słuszność, w swoje oburzenie, w swoje...

Ja jedynie przedkładam Tobie, żebyś zaczął być jedynie merytoryczny a przestał być w ogóle wycieczkujący, aluzyjny, inwektywny itp. - przynajmniej w stosunku do mnie.

Jak wiesz, ja naprawdę ze wszystkich sił unikam pisywania na Forum do kogoś w stylu... Twoim.
Takoż dla siebie mam prawo życzyć od innych: iżby do mnie tak pisywali.

Ponadto; jak Cię ktoś prosi, żebyś do niego nie pisywał na PW - uszanuj to, nie zaś wprost nie mogąc wytrzymać.
Jak będę chciał, to przeczytam i na Forum. Czy się zaś ustosunkuję, to już inna kwestia. Mam przecież wolność pisywać bądź nie pisywać; tak, jak każdy: w tym i Ty.


Zastanów się nad samym sobą; mnie nie przypisuj cech, które sam przejawiasz.
Bowiem o pewnych zjawiskach znanych w psychologii - już pisałem.

Ciesz się, że staram się być zasadniczo uprzejmy dla każdego; nawet dla tych, którzy dla mnie i Społeczności, w której jestem, są niezbyt uprzejmi [mówić delikatnie...].
Nie znaczy to, ze tak będzie bez końca...

To rzekłszy, kończę.


Stephanos, ps. EMET

kotek Filutek - 2009-03-13, 13:15

rafaltnt napisał/a:
chodziło mi o to
Cytat:
ukrzyżowanie w czasach Chrystusa było symbolem haniebnej śmierci

Cytat:
po śmierci Jezusa krzyż stał się symbolem chrześcijaństwa

być może zbyt dosłownie odebrałem ten przekaz z ewangelii.

jeżeli już stał sie symbolem chrześcijaństwa to nie zaraz po śmierci Jezusa, ale gdzieś w 2 lub nawet 3 wieku, wcześniej posługiwano się troszkę znakiem ryby

Adam Gołębiewski - 2009-08-08, 20:09

W sieci znalazłem takie oto dwa wykłady w języku polskim na temat przekładów biblijnych:

1/ Walka o Biblię
http://www.viddler.com/ex...lady/videos/11/


2/ Zmieniając Słowo
http://www.viddler.com/ex...lady/videos/12/



Myślę, że ich treść jest naprawdę wstrząsająca.
Po obejrzeniu napiszcie swoje wnioski, bądź przemyślenia.

arturolczykowski - 2009-08-28, 10:56

Typowa tendencyjnosc. Kazdy, kto tlumaczy inaczej niz KJV to bezboznik. Zadnych wyjasnien, ze tlumaczenia rozniace sie od KJV opieraja sie takze na manuskryptach biblijnych i to czesto znacznie bardziej wiarygodnych.
EMET - 2009-08-28, 12:27

arturolczykowsk napisał/a:
Typowa tendencyjnosc. Kazdy, kto tlumaczy inaczej niz KJV to bezboznik. Zadnych wyjasnien, ze tlumaczenia rozniace sie od KJV opieraja sie takze na manuskryptach biblijnych i to czesto znacznie bardziej wiarygodnych.



EMET:
Ciekawe, skąd się bierze ów niemal kult i nader estyma dla KJV?

Spotkałem się z takim podejściem już nie raz.
Wręcz jako standard obowiązujący i wyjściowy odnoszony bywa ów KJV; biada każdemu, kto waży się niekoniecznie podzielać entuzjazm dla KJV. Niemal na prawach takich jak zapis w językach oryginału.


Stephanos, ps. EMET



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group