To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Kościoły ortodoksyjne - Mity protestanckie

Grzesieks - 2009-01-25, 12:28

Jeszcze jestem Katolikiem. Od trzech tygodni uczęszczam na nabożeństwa protestanckie.
W rodzinie mojej panuje "zadyma" z tego powodu ale Jezus Chrystus jest dla mnie najważniejszy i Jego będę słuchał.
Rozmawiałem z kilkoma pastorami protestanckimi i to mnie bardziej utwierdziło w mojej decyzji.

Jezus jest wszystkim.

Anonymous - 2009-01-25, 12:30

Grzesiek - każdy , kto opuscił KRK - musiał swoje przejść. A kiedy zdecydujesz ochrzcić się na świadectwo twojej wiary - przygotuj się na większa jeszcze zadymę. Ale nie bój nic - Jezus jest po naszej stronie :hehe:
Henryk - 2009-01-25, 12:33

Grzegorzu.
Taka dedykacja:
Ap 18:1-7 BT „Potem ujrzałem innego anioła - zstępującego z nieba i mającego wielką władzę, a ziemia od chwały jego rozbłysła.(2) I głosem potężnym tak zawołał: Upadł, upadł Babilon - stolica. I stała się siedliskiem demonów i kryjówką wszelkiego ducha nieczystego, i kryjówką wszelkiego ptaka nieczystego i budzącego wstręt,(3) bo winem zapalczywości swojego nierządu napoiła wszystkie narody, i królowie ziemi dopuścili się z nią nierządu, a kupcy ziemi doszli do bogactwa przez ogrom jej przepychu.(4) I usłyszałem inny głos z nieba mówiący: Ludu mój, wyjdźcie z niej, byście nie mieli udziału w jej grzechach i żadnej z jej plag nie ponieśli:(5) bo grzechy jej narosły - aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie.(6) Odpłaćcie jej tak, jak ona odpłacała, i za jej czyny oddajcie podwójnie: w kielichu, w którym przyrządzała wino, podwójny dział dla niej przyrządźcie1(7) Ile się wsławiła i osiągnęła przepychu, tyle jej zadajcie katuszy i smutku! Ponieważ mówi w swym sercu: 'Zasiadam jak królowa i nie jestem wdową, i z pewnością nie zaznam żałoby',”
Trzymaj się.
Znamy to dobrze - nikogo to nie ominęło!

Esther - 2009-01-25, 12:48

Grzesieks napisał/a:
Jeszcze jestem Katolikiem. Od trzech tygodni uczęszczam na nabożeństwa protestanckie.
W rodzinie mojej panuje "zadyma" z tego powodu ale Jezus Chrystus jest dla mnie najważniejszy i Jego będę słuchał.
Rozmawiałem z kilkoma pastorami protestanckimi i to mnie bardziej utwierdziło w mojej decyzji.

Jezus jest wszystkim.


to dopiero początek, ale pamiętaj, że żaden sługa nie jest większy nad swego Pana, a Jezus Chrystus wiele wycierpiał od świata... jeśli świat Cię nienawidzi, znaczy że jesteś po właściwej stronie... po stronie Twego Pana! nie ustawaj w boju, wszak nagroda o jaką będziesz walczył jest bezcenna...

jak przedmówcy napisali, każdy z nas przez to przeszedł :-D a kto nie jest z nas nie wie o czym mowa..

machabeusz - 2009-01-25, 17:10

Grzesieks napisał/a:
Jeszcze jestem Katolikiem. Od trzech tygodni uczęszczam na nabożeństwa protestanckie.
W rodzinie mojej panuje "zadyma" z tego powodu ale Jezus Chrystus jest dla mnie najważniejszy i Jego będę słuchał.
Rozmawiałem z kilkoma pastorami protestanckimi i to mnie bardziej utwierdziło w mojej decyzji.

Jezus jest wszystkim.


Bardzo mnie zbudowało to co napisałeś Grześku. Słuchaj się Pasterza , a on prowadzić Cię będzie do wód żywych.

Jan. 10:27-28
27. Owce moje głosu mojego słuchają i Ja znam je, a one idą za mną.
28. I Ja daję im żywot wieczny, i nie giną na wieki, i nikt nie wydrze ich z ręki mojej.
(BW)

Pozdrawiam serdecznie.

Bobo - 2009-01-25, 18:16

A ja myślę, że kto, jak kto ale tutaj głos powinien zabrać Yarpen Z. Jako pawowierny katolik i znajacy KK od podszewki na pewno pośpieszy pomóc wątpiącemu katolikowi-Grześkowi.
Wszak owca ucieka! Co zrobi dobry pasterz...?

machabeusz - 2009-01-25, 18:20

Bobo napisał/a:
A ja myślę, że kto, jak kto ale tutaj głos powinien zabrać Yarpen Z. Jako pawowierny katolik i znajacy KK od podszewki na pewno pośpieszy pomóc wątpiącemu katolikowi-Grześkowi.
Wszak owca ucieka! Co zrobi dobry pasterz...?


Bobo , mógłbyś się powstrzymać choc raz... :prosze:

Anonymous - 2009-01-25, 18:21

Bobo
dziś YZ ma wolne nie był ani razu może ma jakieś zajęcia w parafii

Anonymous - 2009-01-25, 20:36

Grzesieks napisał/a:
Jeszcze jestem Katolikiem. Od trzech tygodni uczęszczam na nabożeństwa protestanckie.
W rodzinie mojej panuje "zadyma" z tego powodu ale Jezus Chrystus jest dla mnie najważniejszy i Jego będę słuchał.
Rozmawiałem z kilkoma pastorami protestanckimi i to mnie bardziej utwierdziło w mojej decyzji.

Jezus jest wszystkim.

A ja taki cytat podam:

Lk 15:7 Bw "Powiadam wam: Większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika, który się upamięta, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują upamiętania."

Lk 15:10 Bw "Taka, mówię wam, jest radość wśród aniołów Bożych nad jednym grzesznikiem, który się upamięta."


My też się radujemy, Grześku :) Tak, Pan Jezus jest wszystkim i tylko na nim polegaj i na jego Słowie (nie mylić z pastorami, bo to różnie bywa).
:fiolki:

Yarpen Zirgin - 2009-01-25, 20:50

Piękne przykłady mitów w wykonaniu człowieka, który jeszcze jest katolikiem, ale ma wszelkie widoki na porzucenie Kościoła. Dowód, jak łatwo zrobić komuś niedouczonemu przepierkę...
Grzesieks napisał/a:
K.Kat. naucza: ,,Maria jest Pośredniczką, której możemy powierzać wszystkie nasze troski i prośby” (968-970, 2677).
Biblia: Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus; Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie; Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię – 1 List do Tymoteusza 2, 5; Ewangelia Jana 14,6; Ewangelia Mateusza 11, 28.
K.Kat. naucza: ,,Powinniśmy całkowicie oddać się Marii, powierzając jej trosce godzinę śmierci naszej” (2677).
Biblia: Powinniśmy oddać się Panu Jezusowi, powierzając Mu godzinę naszej śmierci : A zatem proszę was, bracia, przez miło-sierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz rozumnej służby Bożej – List do Rzymian 12, 1.

Pocytujmy trochę.
Katechizm Kościoła Katolickiego

968 Rola Maryi w stosunku do Kościoła i całej ludzkości ma jeszcze inny wymiar. "W szczególny zaiste sposób współpracowała z dziełem Zbawiciela przez wiarę, nadzieję i miłość żarliwą dla odnowienia nadprzyrodzonego życia dusz ludzkich. Dlatego to stała się nam Matką w porządku łaski" 494 .

969 "To macierzyństwo Maryi w ekonomii łaski trwa nieustannie, poczynając od aktu zgody, którą przy Zwiastowaniu wiernie wyraziła i którą zachowała bez wahania pod krzyżem, aż do wiekuistego dopełnienia się zbawienia wszystkich wybranych. Albowiem wzięta do nieba, nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego... Dlatego to do Błogosławionej Dziewicy stosuje się w Kościele tytuły: Orędowniczki, Wspomożycielki, Pomocnicy, Pośredniczki" 495 .

970 "Macierzyńska zaś rola Maryi w stosunku do ludzi żadną miarą nie przyćmiewa i nie umniejsza tego jedynego pośrednictwa Chrystusowego, lecz ukazuje jego moc. Cały bowiem wpływ zbawienny Błogosławionej Dziewicy na ludzi... wywodzi się z nadmiaru zasług Chrystusowych, na Jego pośrednictwie się opiera, od tego pośrednictwa całkowicie jest zależny i z niego czerpie całą moc swoją" 496 . "Żadne bowiem stworzenie nie może być nigdy stawiane na równi ze Słowem Wcielonym i Odkupicielem; ale jak kapłaństwo Chrystusa w rozmaity sposób staje się udziałem zarówno świętych szafarzy, jak i wiernego ludu i jak jedna dobroć Boża w rozmaity sposób rozlewa się realnie w stworzeniach, tak też jedyne pośrednictwo Odkupiciela nie wyklucza, ale wzbudza u stworzeń rozmaite współdziałanie, pochodzące z uczestnictwa w jednym źródle" 497 .

494 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 61.

495 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 62.

496 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 60.

497 Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 62.

2677 "Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami..." Zdumiewamy się razem z Elżbietą: "A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?" (Łk 1, 43). Ponieważ daje nam Jezusa, swego Syna, Maryja jest Matką Boga i Matką naszą; możemy Jej powierzać wszystkie nasze troski i nasze prośby. Ona modli się za nami, podobnie jak modliła się za siebie: "Niech mi się stanie według twego słowa!" (Łk 1, 38). Powierzając się Jej modlitwie, zdajemy się razem z Nią na wolę Bożą: "Bądź wola Twoja".
"Módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej". Prosząc Maryję, by się modliła za nami, uznajemy siebie za biednych grzeszników i zwracamy się do "Matki miłosierdzia", do Całej Świętej. Powierzamy się Jej "teraz", w "dzisiaj" naszego życia. Nasza ufność rozciąga się aż do powierzenia Jej już teraz "godziny naszej śmierci". Modlimy się, by była obecna przy niej jak przy śmierci swojego Syna na krzyżu i w godzinie naszego przejścia przyjęła nas jako nasza Matka 26 , by poprowadzić nas do swego Syna Jezusa, do raju.


Szczególnej uwadze tych, którzy ominęli wzrokiem cytaty z Katechizmu, polecam podkreślony i wyboldowany fragment punktu 970.

Grzegorz napisał/a:
K.Kat. naucza: ,,Bóg wywyższył Marię w chwale niebieskiej jako Królową Nieba i Ziemi, dlatego należy ją czcić ze szczególnym oddaniem” (829,971,2675).
Biblia: Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych; I nie ma w żadnym innym zbawienia, gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego
imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni – List do Filipian 2,9-10; Dzieje Apostolskie 4,12.

Wyżej wymienione cytaty nie są ze sobą sprzeczne.

Cytat:
K.Kat. naucza: ,,U schyłku życia ciało i dusza Marii zostały pochwycone do nieba” (966,974).
Biblia na ten temat nie zawiera żadnych informacji. Jednakże historia mówi nam, że po śmierci ciało Marii zostało złożone do grobu, a Żydzi obchodzili święto jej zgonu do IV wieku i znali miejsce, gdzie ją pochowano.

Najpierw cytaty z KKK
966 "Na koniec Niepokalana Dziewica, zachowana wolną od wszelkiej skazy winy pierworodnej, dopełniwszy biegu życia ziemskiego z ciałem i duszą wzięta została do chwały niebieskiej i wywyższona przez Pana jako Królowa wszystkiego, aby bardziej upodobniła się do Syna swego, Pana panujących oraz Zwycięzcy grzechu i śmierci" 490 . Wniebowzięcie Maryi jest szczególnym uczestniczeniem w Zmartwychwstaniu Jej Syna i uprzedzeniem zmartwychwstania innych chrześcijan:

W narodzeniu Syna zachowałaś dziewictwo, w zaśnięciu nie opuściłaś świata, o Matko Boża: połączyłaś się ze źródłem życia, Ty, która poczęłaś Boga Żywego, a przez swoje modlitwy uwalniasz nas od śmierci 491 .

974 Po dopełnieniu swego ziemskiego życia Najświętsza Dziewica Maryja została wzięta z ciałem i duszą do chwały nieba, gdzie uczestniczy już w chwale Zmartwychwstania swojego Syna, uprzedzając zmartwychwstanie wszystkich członków Jego Ciała.


1. Z tego co pamiętam, to Biblia nie zawiera 100% tego, co się działo w I wieku z chrześcijanami.
2. Biblia jest jedynym źródłem wiedzy jedynie dla ludzi, którzy postanowili wypiąć się na Kościół w XVI wieku. Oraz dla ich potomków w wierze.
3. Zdradź mi, skąd wytrzasnąłeś rewelację, że Żydzi (sic!) obchodzili święto zgonu Marii?
4. Zdrać źródło cytatów, bowiem ewidentnie nie pochodzą one z Katechizmu Kościoła Katolickiego; Wydawnictwo Pallotinum – Poznań 1994.


Grzesieks napisał/a:
Niektóre doktryny Kościoła rzymsko-katolickiego

IV w. Początek kultu obrazów i relikwii; wypaczenie chrztu przez ,,pokropienie” i włączenie niemowląt

1. Chrzest dokonuje się przez polanie, a nie pokropienie.
2. Słowo "baptizma" nie oznacza wyłącznie "zanurzyć", więc zarzut o chrzest przez polanie a nie zanurzenie jest dość chybiony.
3. Chrzest przez trzykrotne polanie głowy wodą jest praktykowany od I wieku (vide pochodzące z tego stulecia Didache).
4. Biblia wskazuje, że już apostołowie chrzcili całe domy, bez względu na wiek domowników.
5. Orygenes (ur.185) w „Komentarzu Listu do Rzymian” (5:9) pisał: „Kościół przyjął tradycję od Apostołów by także niemowlętom dawać chrzest”, zaś Synod Kartagiński (ok.252) ganił bp. Fido za to, że nie chrzcił dzieci drugiego, czy trzeciego dnia życia, lecz dopiero po 8 dniach („List 64” - św.Cyprian).
6. Co do relikwii, to polecam np. "Męczeństwo św. Polikarpa" (ok. 156): „Tak więc mogliśmy później zebrać jego kości, cenniejsze od klejnotów i droższe od złota, aby je złożyć w miejscu stosownym. Tam też, jeśli to będzie możliwe pozwoli nam Pan spotykać się razem w weselu wielkim i radości, aby obchodzić rocznicę śmierci Polikarpa jako dzień jego narodzin i w ten sposób wspominać tych, którzy walczyli przed nami a zarazem ćwiczyć i przygotowywać tych, którzy będą walczyć w przyszłości” (18:2-3); „Jemu składamy hołd naszej adoracji, gdyż jest Synem Bożym, męczenników zaś kochamy jako uczniów i naśladowców Pana, a jest to rzeczą słuszną, gdyż w stopniu niezrównanym oddali się oni na służbę Królowi i Mistrzowi. Obyśmy i my również mogli stać się ich towarzyszami i współuczniami” (17:3).
7. Później o kulcie świętych i relikwi oraz ich wstawiennictwie pisali: Tertulian (ur.155) „O modlitwie” 3, Orygenes (ur.185) Oratio 31:5, Cyprian (†258) Listy 12:2, 39:3, 60:5, „Didaskalia” (tuż po 200) XXVI:22,2-3 i „Akta męczeńskie Scylitian” (ok.180): „Zakończyli żywot męczennicy Chrystusowi (...) i wstawiają się za nami u Pana, Jezusa Chrystusa”; por. „Męczeństwo Potamiany” (†202) cytowane w „Historii Kościoła” (VI:5,3) Euzebiusza (ur.260).

Grzesieks napisał/a:
431 r. “Matka Boska” – tytuł nadany Marii na Soborze w Efezie

Błąd. W tym roku, na skutek chęci zakończenia dyskusji, oficjalnie uznano tytuł za prawidłowy. Używany był natomiast conajmniej od II wieku n.e.
Pomijam fakt, że najprawdopodobniej dałeś sobie wmówić, iż oznacza on przekazanie przez Marię Chrystusowi natury Bożej, co jest kłamstwem na temat znaczenia tego określenia.

Ciąg dalszy za dni kilka...

Tekst wyedytowany i poprawiony dnia 26-01-09 po uwagach Bobo.

Yarpen Zirgin - 2009-01-26, 11:26

Błędy co do dat:

Grzesieks napisał/a:
1090. ,,Różaniec” wynaleziony przez Piotra Hernita; wg innej wersji przez Piotra Pustelnika

Data "wynalezienia" nie jest znana. ;-)

Grzesieks napisał/a:
1170. ,,Kanonizacja zmarłych” – papież [dalej ozn. p.] Aleksander III

"Kanonizacja", czyli uznanie danej osoby za świętą, istnieje od początków Chrześcijaństwa. Zastrzeżenie jej dla papieża miało miejsce po raz pierwszy w roku 1146 (papież Eugeniusz III), ale dopiero w roku 1234 wprowadzono te zmiany do Kodeksu Prawa Kanonicznego.

Grzesieks napisał/a:
1215. IV Sobór Laterański ustanowił : cichą spowiedź ,,na ucho” (obowiązkowo raz w roku); transsubstancjację” (przeistoczenie) opłatka w ,,eucharystii” i „adorację hostii” wyrażaną przez klękanie
i kłanianie się opłatkowi; ,,Świętą Inkwizycję” jako narzędzia do zwalczania heretyków

1. Spowiedź "na ucho" wprowadzono w okolicach VIII wieku, a nie na IV Soborze Laterańskim.
2. W/w sobór wprowadził za to obowiązek spowiadania się raz do roku i kary za złamanie tajemnicy spowiedzi.
3. Pomijając to, że katolicy kłaniają się Chrystusowi, a nie opłatkowi, to Sobór spisał w formie dogmatu nauczanie na temat Przeistoczenia, które istniało już od dawna. :-)
4. Takoż i nie wprowadził Inkwizycji, a jedynie uściślił przepisy co do jej istnienia.

Grzesieks napisał/a:
1229. Zakaz czytania Biblii przez laików – Synod w Tuluzie

Lokalny i wydany w związku z szerzącymi się herezjami. W dodatku dotyczący przekładów.

Grzesieks napisał/a:
1414. Zakazanie osobom świeckim spożywania komunii pod dwiema postaciami (chleba i wina) – Sobór w Konstancji

1. Sobór w Konstancji dotyczył kwestii równoczesnego istnienia trzech papieży.
2. Szperałem po kwestii komunii w dwóch postaciach i zakazu się nie doszukałem. Jedynie tego, że stwierdzono, że nie ma obowiązku spożywania dwóch postaci przez osoby, które nie celebrują Mszy - dekret soboru Trydenckiego.

Bobo - 2009-01-26, 11:58

machabeuszu, nie pisz mi: choć raz...

Zauważ, że mój apel (albo sam YZ) wziął się do roboty, poskutkował.
Bez sensu wydaje mi się sytuacja, gdy katolik wchodzi na forum, zwierza się ze swoich wątpliwości i... w odzewie dostaje z dziesięci odpowiedzi nie-katolików podgrzewających owe wątpliwości ;-)

Jakby ktoś z twojej społeczności balansował na krawędzi to ruszysz pewnie 'całą parą' aby mu pomóc. YZ ruszył, widzisz i na 'dzień dobry' zaczął od:

Cytat:
Piękne przykłady mitów w wykonaniu człowieka, który jeszcze niedawno był katolikiem


...to Grzesieks już nie jest katolkiem...?

Przecież Grzesieks stwierdza:

Cytat:
Jestem Katolikiem


Czyli... nic nowego. YZ się rozprawia po katolicku... :mrgreen:

Yarpen Zirgin - 2009-01-26, 12:39

Ups... Poprawka:

Piękne przykłady mitów w wykonaniu człowieka, który jeszcze jest katolikiem, ale ma wszelkie widoki na porzucenie Kościoła.

Bobo - 2009-01-26, 13:13

Pytanie raczej w ustach katolika powinno raczej wyrażać widoki na zatrzymanie katolika w kosciele katolickim. No ale... to nie mój kościół i nie mój współwyznawca. Ja o niego walczył nie będę, skoro i YZ sobie jakby 'spluniecie' traktuje swoich... :roll:

Mogę tylko zachęcać Grześkas aby nie utknął w połowie drogi. Samo 'niepodobanie' się tego, jaki jest KK jeszcze nie oznacza, że ktoś taki umiłował prawdę i wszedł na właściwą drogę.
Nie wystarczy wysiąść z niewłaściwego pociągu aby dojechać do celu. Należy jeszcze wsiąść do właściwego.
Czy Grzesieks chce tego?

Yarpen Zirgin - 2009-01-26, 13:39

Bobo napisał/a:
Mogę tylko zachęcać Grześkas aby nie utknął w połowie drogi. Samo 'niepodobanie' się tego, jaki jest KK jeszcze nie oznacza, że ktoś taki umiłował prawdę i wszedł na właściwą drogę.

Ot, propaganda. A może jednak umiłowanie prawdy prowadzi do Kościoła Katolickiego?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group