To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY biblia.webd.pl

Dekalog - Nie cudzołóż

Anonymous - 2006-05-30, 05:53
Temat postu: Nie cudzołóż
Jakie zachowania wchodzą w zakresie tego przykazania?
Czy grzechem jest sex oralny, onanizm, stosunek przedmałżeński?

Anonymous - 2006-05-30, 05:54

Nie cudzołóż znaczy- nie leż w cudzym łozu !!

A te praktyki seksualne , ktore wymieniles to odrębna sprawa.

Nie wiem czy chcesz tutaj podyskutować na temat: Co to jest cudzołóstwo?

Czy na temat seksualnych praktyk?
Zdecyduj się !

Jako mlody chlopak, nie dziwię sie ze sie tym interesujesz.

Grzechem jest wszelki sex poza małzenstwem.
Polecam książke: " Akt małżeński " Tim Lahaye

Mysle , ze przyniesie ci odpowiedż na wiele interesujących cię spraw.

Anonymous - 2006-05-30, 05:54

Przypomina mi się książka o pierwszych świętych. Otóż dwaj z nich (imion nie pamiętam), którzy działali w pierwszych wiekach, spotkali kiedyś dziewczynkę. Istota ta żyła sobie w lesie, ze zwierzątkami wszelkiej maści. Dziecko było sympatyczne i mędrcy ci zaczęli rozmawiać. Rozmowa była dziwna. Pytali ją o towarzyszy zabaw. Szczególnie interesowali się, czy przypadkiem nie ma takich, co to różki mają, i koso w bok patrzą. I czy przypadkiem jakiejś krzywdy obrzydliwej jej nie zrobili, bądź nie proponowali zabaw nieprzystojnych.
Legenda kończy się wstapieniem dziewczynki do zakonu.

Wniosek jest taki, że:
a) niektórym się nudzi
b) wielu ma kompleksy
c) zawsze można komuś udowodnić, że dziwkarz płci męskiej, bądź żeńskiej.

Inna sprawa, że "nie cudzołóż" to patriarchalny sposób widzenia świata. Ważne, żeby dziecko było moje, a kobieta (dziewica) niech za dużo nie wie. Bo i po co? Jeszcze takiego macho porówna z innym macho i będzie obraza boska? I jest to problem starszy niż judaizm.

Anonymous - 2006-05-30, 05:56

Hey
Sylka napisała,że nie cudzołóż - znaczy nie leż w cudzym łożu.
A jak się to robi we własnym?

Anonymous - 2006-05-30, 05:56

awsze mozna na spolke kupic lozko... sa tez materace..podloga...stoly...sofy... itd itd Smile


p.s. przegrane maja ci ktorzy musza duzo po hotelach jezdzic... non stop leza w cudzym lozku

Anonymous - 2006-05-30, 05:56


Wyznawco!!!
Aleś mnie zawstydził? :oops: :oops: Podłoga, stoły ,sofy? O jej .... nabraliśmy apetytu... przez ten temat archego. :nie_patrzy:

Anonymous - 2006-05-30, 05:56

Heheheheheheheh

Widzę, ze humorki dopisuja Smile
To bardzo dobrze.....bo śmiech to zdrowie (póki mama sie nie dowie )

Anonymous - 2006-05-30, 05:56

Wiadomo Debora , ze nie chodzi o łóźko, a o czlowieka.

To powiem inaczej .
Nie cudzołóż znaczy - nie wchodź do łóżka z cudzym mężem.

Anonymous - 2006-05-30, 05:57

Albo z żoną. Nieprawdaż?
wit - 2006-05-30, 05:57

sylka napisał/a:
Nie cudzołóż znaczy- nie leż w cudzym łozu !!


Według Twojej wykładni, seks pozamałżeński nie jest złem, jeśli odbył się np. w samochodzie lub na łonie natury. :P
Natomiast jeśli ktoś nocuje u swoich bliskich lub znajomych (leży w cudzym łożu), to wtedy dopuszcza się cudzołóstwa. 8_)

sylka napisał/a:

Nie cudzołóż znaczy - nie wchodź do łóżka z cudzym mężem.


Nie jestem pewien, ale to jest chyba mahometańska definicja cudzołóstwa, a to jest forum biblijne. :?
Z tego wynika, że mężczyźni wchodzący do łózka z cudzymi żonami, nie dopuszczają się cudzołóstwa. No chyba, że jako zwoleniczka "torontoblessingujących" nowinek i temu podobnych, przyjęłaś jakąś interpretację syczącego Benny Hinna, który otrzymał "nowe światło" w kwestii cudzołóstwa. :wink: :D
Na poważnie zaś, cudzołóstwo to stosunek płciowy z cudzą żoną lub cudzym mężem, i nie musi on wcale odbyć się w łóżku!

Anonymous - 2006-05-30, 05:58


Wit :D
Czyli wracamy do materacy, podłogi, sofy i samochodów? Ale bogate doświadczenie mamy w sprawach seksu. :cmok: Widać ta sprawa rozpala jednak umysly i zmysły wierzących. Neoarche :rock: - BINGO!!!
Wynika z tego, że wierzący też ma potrzeby. :oops:


Ps. A od Sylki to się odczepcie - kobieta chciała wyjaśnic znaczenie słowa, a nie rozpatrywać problem cudzołóstwa - tak mi się przynajmniej wydaje? Ale może się mylę.

agneess - 2006-05-30, 05:59

Nabralismy apetytu? :roll: hmm ....widać że niektórym duzo nie trzeba :-?
Anonymous - 2006-05-30, 05:59

wit- moje wyjasnienie dotyczylo głównie ETYMOLOGI słowa cudzolóstwo, niż samego czynu.

Twoje tłumczenie czynu cudzolóstwa tez nie jest pełne wit- bo jesli tylko się namiętnie pocaluję z cudzym męzem, a nie odbędę z nim stosunku płciowego to bedzie to cudzołóstwo czy nie?
Jesli w myslach pofantazjuje na temat cudzego męza to będzie to cudzołóstwo czy nie?


Nie czepiajmy sie słówek, wit

Anonymous - 2006-05-30, 05:59

Sylka - masz rację - bedzie, bedzie. I dlatego mowiłam o grzechu w kościele. Bo co ludzie sobie myślą - to jeden Pan Bóg wie! A jak mezczyzna spojrzy pożadliwie na kobietę - to co? Wiemy co Pan Jezus powiedział, że juz popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim.
Anonymous - 2006-05-30, 06:01

Cytat:
Na poważnie zaś, cudzołóstwo to stosunek płciowy z cudzą żoną lub cudzym mężem, i nie musi on wcale odbyć się w łóżku!


Hmmmm......a jak to bedzie panienka? ( w przypadku męzatek - kawaler). To juz nie będzie cudzołóstwo?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group