To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Dusza - Czy pierwsi chrześcijanie wierzyli w życie pozagrobowe?

Dezerter - 2010-01-19, 16:03

Jeśli chodzi o pierwszych chrześcijan to wypowiedzieli się oni o nieśmiertelności duszy po raz pierwszy (poza Biblią ) na Synodzie w Petra - ok. 246-250 rok
cytuje co okoliczni biskupi pod przewodnictwem Euzebiusza z Cezarei {korekta- mój błą-przepraszam}powinno być
jak relacjonuje Euzebiusz z Cezarei, HE VI,37
(podaje na podstawie Acta Synodalia 50-381r)

w obecności zaproszonego Orygenesa uchwalili/ustalili;
"Inni jeszcze jacyś ludzie powstają w Arabii i wprowadzają naukę sprzeczną z prawdą. Twierdzą, że dusza ludzka tak długo jak pozostaje w doczesności , umiera jednocześnie z ciałem w chwili śmierci i z nim podlega zniszczeniu. Dopiero później gdy nadejdzie czas zmartwychwstania , ponownie ożyje wraz z ciałem. Zwołano wówczas niemały Synod i wezwano Orygenesa, który na ogólnym zgromadzeniu, zarządził rozprawę w spornej kwestii i wystąpił z taką siłą, że wcześniej błądzących doprowadził do zmiany zapatrywań"

Od tamtej pory nie było już wątpliwości w całum chrześcijańskim świecie i już (z tego co wiem) ani razu problem śmiertelnej duszy nikomu nie przyszedł do głowy, ...
aż upłynęło 1900 lat i.... eureka :oops:

Arius - 2010-01-19, 17:28

Dezerter napisał/a:
Jeśli chodzi o pierwszych chrześcijan to wypowiedzieli się oni o nieśmiertelności duszy po raz pierwszy (poza Biblią ) na Synodzie w Petra - ok. 246-250 rok
cytuje co okoliczni biskupi pod przewodnictwem Euzebiusza z Cezarei i w obecności zaproszonego Orygenesa uchwalili/ustalili;


Orygenes (gr. Ὠριγένης, Origenes, ok. 186-254)
Euzebiusz z Cezarei (ur. ok. 264, zm. ok. 340)

Orygenes mógł się jeszcze załapać, ale Euzebiusz?

Petroniusz - 2010-01-19, 18:21

Dezerter napisał/a:
Jeśli chodzi o pierwszych chrześcijan to wypowiedzieli się oni o nieśmiertelności duszy po raz pierwszy (poza Biblią ) na Synodzie w Petra - ok. 246-250 rok
cytuje co okoliczni biskupi pod przewodnictwem Euzebiusza z Cezarei i w obecności zaproszonego Orygenesa uchwalili/ustalili;
"Inni jeszcze jacyś ludzie powstają w Arabii i wprowadzają naukę sprzeczną z prawdą. Twierdzą, że dusza ludzka tak długo jak pozostaje w doczesności , umiera jednocześnie z ciałem w chwili śmierci i z nim podlega zniszczeniu. Dopiero później gdy nadejdzie czas zmartwychwstania , ponownie ożyje wraz z ciałem. Zwołano wówczas niemały Synod i wezwano Orygenesa, który na ogólnym zgromadzeniu, zarządził rozprawę w spornej kwestii i wystąpił z taką siłą, że wcześniej błądzących doprowadził do zmiany zapatrywań"

Od tamtej pory nie było już wątpliwości w całum chrześcijańskim świecie i już (z tego co wiem) ani razu problem śmiertelnej duszy nikomu nie przyszedł do głowy, ...
aż upłynęło 1900 lat i.... eureka :oops:


Przy okazji podawaj prosze zrodlo cytatu.
Widzimy wiec, ze poglad wsrod chrzescijan byl zroznicowany i nie opieral sie stricte o nauke apostolska, czy w ogole biblijna. Zdarza sie, ze zwolennicy duszy niesmiertelnej wrecz powoluja sie na Platona lub posluguja sie terminologia z jego Timajosa.

EMET - 2010-01-19, 18:33

Petroniusz napisał/a:
Dezerter napisał/a:
Jeśli chodzi o pierwszych chrześcijan to wypowiedzieli się oni o nieśmiertelności duszy po raz pierwszy (poza Biblią ) na Synodzie w Petra - ok. 246-250 rok
cytuje co okoliczni biskupi pod przewodnictwem Euzebiusza z Cezarei i w obecności zaproszonego Orygenesa uchwalili/ustalili;
"Inni jeszcze jacyś ludzie powstają w Arabii i wprowadzają naukę sprzeczną z prawdą. Twierdzą, że dusza ludzka tak długo jak pozostaje w doczesności , umiera jednocześnie z ciałem w chwili śmierci i z nim podlega zniszczeniu. Dopiero później gdy nadejdzie czas zmartwychwstania , ponownie ożyje wraz z ciałem. Zwołano wówczas niemały Synod i wezwano Orygenesa, który na ogólnym zgromadzeniu, zarządził rozprawę w spornej kwestii i wystąpił z taką siłą, że wcześniej błądzących doprowadził do zmiany zapatrywań"

Od tamtej pory nie było już wątpliwości w całum chrześcijańskim świecie i już (z tego co wiem) ani razu problem śmiertelnej duszy nikomu nie przyszedł do głowy, ...
aż upłynęło 1900 lat i.... eureka :oops:


Przy okazji podawaj prosze zrodlo cytatu.
Widzimy wiec, ze poglad wsrod chrzescijan byl zroznicowany i nie opieral sie stricte o nauke apostolska, czy w ogole biblijna. Zdarza sie, ze zwolennicy duszy niesmiertelnej wrecz powoluja sie na Platona lub posluguja sie terminologia z jego Timajosa.



EMET:
Tutaj mamy Forum biblijne, to i do Biblii odnośmy.
To, ze były jakie tendencje, nie znaczy, że taka jest wykładnia tekstu Biblii.
Ponadto: zwolennicy jakiejś doktryny będą skwapliwie zapodawać te tendencje, które ową doktrynę popierają, pomijać zaś inne tendencje - przeczące owej.

Aby nie toczyć polemik na różne tendencje, powinniśmy raczej wykazywać wyższość i prawdziwość przekonań w oparciu o tekst Biblii właśnie.
A ów tekst Biblii uczy jak najbardziej o śmierci tak "nefesz", jak i o śmierci "psyche".
Nowe Przymierze nie zmienia języka nazewniczego co do 'duszy', co starałem się wykazać w moich post/ach/.
A ponieważ zapodałem wszystkie miejsca, więc ktoś, jak chce, może wniknąć nawet głębiej, poza wyakcentowane przez mnie teksty.


Tendencje badać to rzecz tzw. historyka idei.
Mnie np. bardziej interesuje to, co Biblia ma do powiedzenia - poprzez całokształt jej nauk - nie wyrywki jakieś.


Stephanos, ps. EMET

tessa - 2010-01-19, 20:33

Yarpen Zirgin napisał/a:
tessa napisał/a:
Koh 3:21 NS "Któż wie, czy duch synów ludzkich wstępuje w górę, a duch zwierzęcia czy zstępuje na dół, ku ziemi?"

Odpowiedź na to, co się dzieje z duszami ludzi po śmierci znajdziesz w przypowieści o bogaczu i Łazarzu.


Mówimy o duchu a nie o duszy.Poza tym w przypowieści o bogaczu i Łazarzu nie ma żadnej wzmianki o duszy.

Yarpen Zirgin - 2010-01-19, 22:54

tessa napisał/a:
Mówimy o duchu a nie o duszy.Poza tym w przypowieści o bogaczu i Łazarzu nie ma żadnej wzmianki o duszy.

Ciekawe co wobec tego odbywało karę lub otrzymało nagrodę natychmiast po śmierci bohaterów przypowieści...

Arius - 2010-01-19, 23:01

Yarpen Zirgin napisał/a:
tessa napisał/a:
Mówimy o duchu a nie o duszy.Poza tym w przypowieści o bogaczu i Łazarzu nie ma żadnej wzmianki o duszy.

Ciekawe co wobec tego odbywało karę lub otrzymało nagrodę natychmiast po śmierci bohaterów przypowieści...


A możesz przytoczyć tą przypowieść w całości?

Arius - 2010-01-20, 00:29

Dezerter napisał/a:
tessa napisał/a:
Cytat:
Arius pisze:
Cytat:
Tak samo jak ludzie, tak i zwierzęta zostali stworzeni identycznie, Z PROCHU, po otrzymaniu DUCHA ożyli, stajać się DUSZĄ.

i nie ma racji bo stworzenie człowieka przebiegało wyjątkowo!
choć człowiek jest z wyglądu zwierzęciem, Bóg stworzył go przecież tchnąc weń swojego Ducha, czego nie czyni ani w przypadku roślin, ani zwierząt (tam wystarczyło tylko wypowiedzenie słowa – por. Rdz 1,11.24 – albo ulepienie z gliny – por. Rdz 2,19).!


Arius ma rację .

Także zwierzęta mają ducha od Boga i ten duch ożywia także ich ciało.Gdy umiera zwierzę duch jego uchodzi jak u człowieka.

Prawda ale tylko częściowa, bo sprawa jest bardziej złożona
ST nie rozróżnia ducha i duszy - stosuje te terminy wymiennie
Pewne jest natomiast , że proces stworzenia człowieka jest opisany jako wyjątkowy /odmienny proces niż zwierzą - to pewnik!

na forum żydowskim powstał spór
- czy na podstawie Tory (ST) zwierzęta mają duszę?


Widzisz, pytać dzisiejszych Żydów o to, w co wierzyli kiedyś Izraelici, to tak jak pytać dzisiejszych katolików, w co wierzyli kiedyś apostołowie :-)

tessa - 2010-01-20, 08:50

Dezerter

Cytat:
ST nie rozróżnia ducha i duszy - stosuje te terminy wymiennie


Możesz to udowodnic?

Dezerter - 2010-01-22, 23:48

Biblistom nie jestem, ale jeśli czytam opracowanie biblistów i są one niesprzeczne z moimi spostrzeżeniami to nie będę odkrywał Ameryki na nowo tylko przyjmuję, że leży tam gdzie leży
Bibliści są w tym zgodni i to bez względu czy katolik, prawosławny, protestant, żyd, czy ateista - mi wystarczy opinia fachowców, ale jeśli Ty ustaliłaś coś innego -sprzecznego chętnie wysłucham

Dezerter - 2010-02-05, 22:45

Jeśli piszemy o wierze pierwszych Chrześcijan to warto przytoczyć Orygenesa, który w pierwszym zachowanym "wyznaniu wiary"- jako naukę od apostołów (był uczniem Klemensa Aleksandryjskiego)
W dziele "O zasadach" pisze:
"5. Pouczono nas dalej, że dusza, która ma własną substancję i życie po zejściu z tego świata zostaje wynagrodzona stosownie do swych zasług (...)
Kościół w nauce swojej określa również, że każda dusza rozumna cieszy się wolnością woli i sądu(...)
[ tego Orygenes jest pewny- czego nie jest pisze jasno i uczciwie - Dez]
"Nie określono natomiast dość jasno, czy duszabierze swój początek z posiewu nasienia - cz też ma inne pochodzenia: czy zrodzona czy niezrodzona albo czy jest wprowadzona w ciało z zewnątrz , czy też nie"
Orygenes (186-254) - O zasadach

Orygenes nie był jakimś tam nieznanym prowincjonalnym pisarzem, który pisał sobie co mu przyszło do głowy, był najsławniejszym i powszechnie znanym autorytetem i znawcą Biblii - możemy więc z dużą dozą prawdopodobieństwa uznać, że taka była wiara pierwszych chrześcijan



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group