To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Trójca Święta - Czy widzisz luki w doktrynie Trójcy Świętej?

Yarpen Zirgin - 2010-01-05, 08:01

realista napisał/a:
Kościół odbierając ludzka osobe(...)

Realisto, twoje rozumienie osoby i natury naprawdę niczego nie zmienia w nauczaniu Kościoła. Dla nas Chrystus nie jest człowiekiem dlatego, że ma "osobę ludzką", ale z tej przyczyny, że posiada ludzką naturę.

izraelita - 2010-01-05, 09:20

Wobec ostatnich postów w temacie powstaje zasadnicze pytanie:

Czy Jezus zmartwychwstał, czy jedynie jego dusza zmieniała miejsce swego pobytu?
Za tym pytaniem idzie kolejne: Czy my zmartwychwstaniemy? Skoro Jezus jest pierwszym, który zmartwychwstał, to czy my będziemy za nim wzbudzeni do życia?
Tak! - Twierdzą instytucje wyznające inną niż nasza, ludzka, naturę bytu określanego Jezusem.
Jak jednak my mamy zmartwychwstać za Jezusem, skoro on nie był takiej natury jak my?
Nie zmartwychwstają więc ludzie, a jedynie ci którzy mają naturę Jezusa?
Podobnie ma się sprawa ze wszystkimi nauczaniami określającymi Jezusa jako innego, w jakimkolwiek rozumieniu, swą naturą od nas - ludzi.
My nie jesteśmy Bogiem, my nie preegzystujemy, nie jesteśmy hipostazą, ani nie jesteśmy współistotni Ojcu,
Nie dotyczy nas więc nadzieja zmartwychwstania, którą dał nam Bóg w Jezusa wzbudzeniu do życia, ta nadzieja dotyczy bytów innych niż zwykły człowiek - bytów preegzystujących, bytów będących którąś tam hipostazą itd.

Cała nadzieja chrześcijaństwa w zmartwychwstaniu Jezusa zawarta przestaje istnieć.

Jezus jest człowiekiem ze swej natury takim jak ja czy ty - i w tym cała ewangelia znajduje swoje wyjaśnienie.

realista - 2010-01-05, 21:07

Yarpen Zirgin napisał/a:
realista napisał/a:
Kościół odbierając ludzka osobe(...)

Realisto, twoje rozumienie osoby i natury naprawdę niczego nie zmienia w nauczaniu Kościoła. Dla nas Chrystus nie jest człowiekiem dlatego, że ma "osobę ludzką", ale z tej przyczyny, że posiada ludzką naturę.

Yarpen moje rozumienie natury pierwszej(ousia prote) i natury drugiej (ousia deutera) jest zgodne z duchem arystotelizmu wyrażonym w kategoriach Arystotelesa, rozumienie to towarzyszyło obradom soborów w Nicei i Chalcedonie zatem rozmawiając o tych zagadnieniach siłą rzeczy należy dyskutowac w duchu arystotelizmu Ty natomiast zdajesz sie tej podstawowej rzeczy nierozrózniać tutaj nie chodzi o naturę drugą tj. ta dzieki której koń jest koniem, krowa krowa człowiek człowiekiem, ale naturę pierwszą tj. te która mówi nam iż ktos jest TYM KONKRETNYM CZŁOWIEKIEM a natura ta jest tożsama własnie z tym co powszechnie nazywamy osobą. Zatem jeżeli Jezus był człowiekiem to posiadał swoja jednostke poszczególną, naturę która nie była wspólna innym i odróżniała Go od innych ludzi.

Yarpen Zirgin - 2010-01-05, 21:45

Realisto, jak sobie chcesz tworzyć "naturę pierwszą, czyli osobę" i "naturę drugą", to sobie twórz. Wolna wola. Tylko nie mieszaj do nich nauczania Kościoła, które odróżnia naturę i osobę jako dwie różne sprawy, a nie odmiany jednej.
realista - 2010-01-05, 22:18

Yarpen Zirgin napisał/a:
Realisto, jak sobie chcesz tworzyć "naturę pierwszą, czyli osobę" i "naturę drugą", to sobie twórz. Wolna wola. Tylko nie mieszaj do nich nauczania Kościoła, które odróżnia naturę i osobę jako dwie różne sprawy, a nie odmiany jednej.

Nie tworzę tylko mówie, iż to co arystoteles nazywa substancja /naturą pierwsza jest tożsame z tym co powszechnie nazywamy osobą. A definicja drogi Yarpenie osoby za waszym Boecjuszem to jednostkowy byt rozumnej natury. Innymi słowy ile natur w Chrystusie tyle osób gdyz każda z natur osobe stanowi. Tak jak ja i ty jestesmy dwiema osobami ludzkimi innymi słowy dwiema zupełnymi jednostkowymi rozumnymi naturami które nie są wspólne innym. Zas ty mieszasz naturę w sensie gatunkowym z natura jednostkową łopatologicznie dlaczego jestesmy ludzmi? Gdyz posiadamy nature ludzką. Dlaczego jestem tym konkretnym człowiekiem? Poniewaz posiadam jednostke poszczególna nature indywidualna niewspólna innym, która odróznia mnie od innych ludzi.

Yarpen Zirgin - 2010-01-05, 22:23

Realisto, chyba zapomniałeś, że filozofia od czasów Arystotelesa trochę się rozwinęła a pojęcia natura i osoba zostały przedefiniowane na potrzeby nauczania Kościoła.
Jak pisałem:
Chcesz sobie tworzyć "naturę gatunkową" i "naturę jednostkową" - okay, ale nauczania Kościoła w to nie mieszaj, bowiem ono się tymi pojęciami nie posługuje.

realista - 2010-01-05, 23:01

Yarpen Zirgin napisał/a:
Realisto, chyba zapomniałeś, że filozofia od czasów Arystotelesa trochę się rozwinęła a pojęcia natura i osoba zostały przedefiniowane na potrzeby nauczania Kościoła.
Jak pisałem:
Chcesz sobie tworzyć "naturę gatunkową" i "naturę jednostkową" - okay, ale nauczania Kościoła w to nie mieszaj, bowiem ono się tymi pojęciami nie posługuje.

Yarpen uciekasz jak tylko możesz od udzielenia prostej odpowiedzi zamiast stosowac uniki wyjasniłbys nam jak dzisiaj interpretuje nature i osobę współczesny kościół :mrgreen: skoro twierdzisz, iz ten przedefiniował owe pojęcia z chęcia się dowiem jak ;) i poprosze o źródło tejże informacji po drugie należy wskazac błędy w rozumowaniu drugiej osoby a nie negowac cos bez podania sensownych racji.

bonhart - 2010-01-17, 20:09

Definicja: \ Według „Atanazjańskiego symbolu wiary” są trzy Osoby Boskie (Ojciec, Syn i Duch Święty), a każda z nich jest wieczna i wszechmocna, żadna nie jest ani większa, ani mniejsza od pozostałych, każda z nich jest Bogiem, ale wszystkie razem są tylko jednym Bogiem...-------- (wiecznym).

,,Karą za grzechy jest śmierć,,

Jezus umarł, ale Jego dusza, nie umarła (napisał, YZ)
Jezus miał duszę nieśmiertelną?

To jakaś nowość???
Bóg!!! ma duszę nieśmiertelną?

Gdzie to jest napisane -- YZ ?

Yarpen Zirgin - 2010-01-17, 21:06

bonhart napisał/a:
Jezus umarł, ale Jego dusza, nie umarła (napisał, YZ)
Jezus miał duszę nieśmiertelną?

To jakaś nowość???
Bóg!!! ma duszę nieśmiertelną?

Bonhart, a może tak, z łaski swojej, doczytasz najpierw wszystko, co nauczamy i w co wierzymy o Chrystusie, a dopiero potem zaczniesz tworzyć swoje teorie?

Anonymous - 2010-01-19, 20:32

Yarpen Zirgin napisał/a:
Realisto, jak sobie chcesz tworzyć "naturę pierwszą, czyli osobę" i "naturę drugą", to sobie twórz. Wolna wola. Tylko nie mieszaj do nich nauczania Kościoła, które odróżnia naturę i osobę jako dwie różne sprawy, a nie odmiany jednej.


Odmiany jednej sprawy, natury, osoby....???
pozdrawiam

amiko - 2010-01-19, 23:49

realista napisał/a:

Yarpen uciekasz jak tylko możesz od udzielenia prostej odpowiedzi zamiast stosowac uniki wyjasniłbys nam jak dzisiaj interpretuje nature i osobę współczesny kościół :mrgreen: skoro twierdzisz, iz ten przedefiniował owe pojęcia z chęcia się dowiem jak ;) i poprosze o źródło tejże informacji po drugie należy wskazac błędy w rozumowaniu drugiej osoby a nie negowac cos bez podania sensownych racji.

Yarpin,"wyjaśniłbyś nam,jak dzisiaj interpretuje naturę i osobę współczesny kościół?"

Jezus-Syn Człowieczy,człowiek ziemski,natura ludzka,jednorazowe śmiertelne fizyczne ciało pozbawione świadomości,którego rodzicami byli Maria i Józef.
Chrystus-Pierworodny Syn Boży,człowiek niebiański,nieśmiertelny Duch jako świadoma Jaźń-wola Ja-Chrystus,który wcielił się w Jezusa.

W czasie swojego ziemskiego wcielenia,Ja-Chrystus przebywał jako Duch w Jezusie.Umarł Jezus i nie zmartwychwstał.Chrystus jako Duch opuścił martwe ciało fizyczne i połączył się ze swoim ciałem duchowym,w którym przebywał w Niebie przed wcieleniem.

Yarpen Zirgin - 2010-01-20, 08:19

angelo napisał/a:
Yarpin,"wyjaśniłbyś nam,jak dzisiaj interpretuje naturę i osobę współczesny kościół?"

Tak samo, jak to zostało określone na soborach, które te pojęcia zdefiniowały.

amiko - 2010-01-20, 10:49

Yarpen Zirgin napisał/a:
angelo napisał/a:
Yarpin,"wyjaśniłbyś nam,jak dzisiaj interpretuje naturę i osobę współczesny kościół?"

Tak samo, jak to zostało określone na soborach, które te pojęcia zdefiniowały.

Na soborach ustalono,że Chrystus stał się nowym Jezusem Chrystusem,Bogo-człowiekiem z rozdwojeniem dwóch Jaźni i natur.Te soborowe ustalenia nie zgadzają się z NT w którym pisze,że Ja-Chrystus jest jako Pan Duchem, "wczoraj i dziś,ten sam i na wieki".

Jeśli Ja-Chrystus jest tym samym wiecznym Duchem,to nie może być Bogo-człowiekiem Jezusem Chrystusem.

Yarpen Zirgin - 2010-01-20, 11:08

angelo, a może jednak doczytasz postanowienia soborowe?
bonhart - 2010-01-21, 17:44

YZ

Na innym forum przedstawiono dialog matki z dzieckiem -
Cytat:
- Mamo, skąd jest świat?
- Bóg go stworzył.
- Mamo, a skąd jest Bóg?
- Zamknij się, głupi smarkaczu! Bog jest od zawsze, kiedys interesowal sie wylacznie Bliskim Wschodem ale pozniej wcielil sie w galilejskiego sekciarza i teraz siedzi w niebiosach z Bogiem tatusiem i Bogiem duszkiem, majac pod opieka rzymskich-katolikow a nie zydow.
- To Bogow jest trzech?
- Nie bluznij, jest jeden. Nikt już nie chce z tobą o tym gadać!


YZ - odpisałeś mi

Cytat:
Bonhart, a może tak, z łaski swojej, doczytasz najpierw wszystko, co nauczamy i w co wierzymy o Chrystusie, a dopiero potem zaczniesz tworzyć swoje teorie?



Moje teorie? Jak widzę tu, to chyba nie tylko moje. :-/



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group