To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Kościoły ortodoksyjne - książki katolickie

KC_PZPR - 2009-09-30, 09:33
Temat postu: książki katolickie
Mam pare książek katolickich, które są mi absolutnie zbędne. Chciałbym je sprzedać [jeśli to mi się nie uda, to spalę]. Czy jest ktoś chętny? W ofercie m.in Dzienniczek Faustyny, Życie Ojca Pio.

Mam także jedną ksiązkę adwentystyczną Ellen White.

Anonymous - 2009-09-30, 09:53

Trochę mnie dziwi ,ze chcesz komuś to dać
myślę ,ze wzorem pana jak dawać to dobre rzeczy
a te książki
czy uważasz je za pożyteczne ?
jeżeli nie są pożyteczne dla Ciebie to po co je dawać innym ?
przepraszam jeżeli w czymś uraziłem ja bym oddał na makulaturę
pozdrawiam

KC_PZPR - 2009-09-30, 10:21

Hmm, makulatura się teraz nie opłaca :mrgreen:

Wiesz, mnie właśnie te książki utwierdziły w przekonaniu, że katolicyzm jest błędny. Np. Pio wyraźnie mówił, że "kupuje dusze za cenę swego cierpienia". Jeśliby ktoś chciał poczytać, to nie widzę przeszkód, czemu miałby mu ich nie sprzedać. Co z nimi zrobi, to jego sprawa. Darem to nie będzie, bo ja chcę za nie pieniądze :-)

Yarpen Zirgin - 2009-09-30, 10:38
Temat postu: Re: książki katolickie
KC_PZPR napisał/a:
Mam pare książek katolickich, które są mi absolutnie zbędne. Chciałbym je sprzedać [jeśli to mi się nie uda, to spalę]. Czy jest ktoś chętny? W ofercie m.in Dzienniczek Faustyny, Życie Ojca Pio.

Cena?

Ps. Skoro masz zamiar je spalić jeżeli nie znajdziesz kupca, to może umówimy się na jakąś symboliczną kwotę + koszta przesyłki?

Yarpen Zirgin - 2009-09-30, 10:41

KC_PZPR napisał/a:
Wiesz, mnie właśnie te książki utwierdziły w przekonaniu, że katolicyzm jest błędny. Np. Pio wyraźnie mówił, że "kupuje dusze za cenę swego cierpienia".

2Kor 1:5-6 BT
„Jak bowiem obfitują w nas cierpienia Chrystusa, tak też wielkiej doznajemy przez Chrystusa pociechy.(6) Ale gdy znosimy udręki - to dla pociechy i zbawienia waszego; a gdy pocieszani jesteśmy - to dla waszej pociechy, sprawiającej, że z wytrwałością znosicie te same cierpienia, których i my doznajemy.”

KC_PZPR - 2009-09-30, 13:13

Dzienniczek-25 zł
Siotra Faustyna-myśli wyszukane-10 zł
Prawdziwe oblicze ojca Pio-10 zł

Co do fragmentu, który podałeś. Zaraz zaraz, kiedyś mi tłumaczyłeś, że pośrednictwo Marii jest dopuszczalne, gdyż polega na modlitwie, natomiast jedyne pośrednictwo Jezusa wynika z Jego "zlożenia okupu za wszystkich" [1 Tym 2:6] Pio właśnie tak mówił o swoim cierpieniu-czyż więc mamy jednak więcej pośredników? Czy "cierpienia dla zbawienia" nie znaczą czasem ponoszenia cierpień/prześladowań aby głosić naukę, która głosi zbawienie?

Yarpen Zirgin - 2009-09-30, 14:09

KC_PZPR napisał/a:
Dzienniczek-25 zł
Siotra Faustyna-myśli wyszukane-10 zł
Prawdziwe oblicze ojca Pio-10 zł

Cenisz się jak na książki, które chcesz spalić w razie braku kupca.

KC_PZPR napisał/a:
Zaraz zaraz, kiedyś mi tłumaczyłeś, że pośrednictwo Marii jest dopuszczalne, gdyż polega na modlitwie, natomiast jedyne pośrednictwo Jezusa wynika z Jego "zlożenia okupu za wszystkich" [1 Tym 2:6] Pio właśnie tak mówił o swoim cierpieniu-czyż więc mamy jednak więcej pośredników? Czy "cierpienia dla zbawienia" nie znaczą czasem ponoszenia cierpień/prześladowań aby głosić naukę, która głosi zbawienie?

Jak na razie, o chcesz mienić wymowę wersu, który jednak jednoznacznie mówi o cierpieniach dla zbawienia innych ludzi.

KC_PZPR - 2009-09-30, 14:29

No to nie kupuj, bez łaski.

Werset jest jednoznaczny: Paweł cierpiał, aby oni byli zbawieni. Rozumieć natomiast to można na wiele sposobów. Porównując z innymi fragmentami Pawła łatwo zauważyć, że Paweł cierpi prześladowania z powodu nauki, którą głosi. Mimo tego nie ustaje w głoszeniu słowa, które zbawia ludzi. Cierpi więc dla zbawienia.

Rozumienie tego wersetu tak, żeby pasowało do cierpień Pio jest żałosnym podpieraniem obrzydliwej herezji dodawania do ofiary Jezusa.Ale Ty już nawet Jezusowi odejmiesz, żeby tylko jakiś kolejny szarlatan i dziwkarz wyszedł cało. Ignor.

and - 2009-09-30, 17:21

KC_PZPR napisał/a:

Werset jest jednoznaczny: Paweł cierpiał, aby oni byli zbawieni. Rozumieć natomiast to można na wiele sposobów. Porównując z innymi fragmentami Pawła łatwo zauważyć, że Paweł cierpi prześladowania z powodu nauki, którą głosi. Mimo tego nie ustaje w głoszeniu słowa, które zbawia ludzi. Cierpi więc dla zbawienia.

Rozumienie tego wersetu tak, żeby pasowało do cierpień Pio jest żałosnym podpieraniem obrzydliwej herezji dodawania do ofiary Jezusa.Ale Ty już nawet Jezusowi odejmiesz, żeby tylko jakiś kolejny szarlatan i dziwkarz wyszedł cało. Ignor.


Paweł cierpi dla samego cierpienia. "Cierpi więc dla zbawienia." czyjego swojego czy ludzi.
Pozostałego nie komentuję bo jest żałosne.

Bobo - 2009-09-30, 17:50

KC_PZPR napisał/a:
Rozumienie tego wersetu tak, żeby pasowało do cierpień Pio jest żałosnym podpieraniem obrzydliwej herezji dodawania do ofiary Jezusa.Ale Ty już nawet Jezusowi odejmiesz, żeby tylko jakiś kolejny szarlatan i dziwkarz wyszedł cało. Ignor.


KC... po takim poście chyba się nie dziwisz, że masz ostrzeżenie, prawda?

nike - 2009-09-30, 21:00

Uprzedziłeś mnie Bobo, ja jak zwykle zastanawiałam się co zrobić. Postapiłeś bardzo dobrze :-D
KC_PZPR - 2009-10-01, 09:19

Przecież już są dowody, że Pio potajemnie kupował kwasek od farmaceutów. I te związki jego z kobietami też są podejrzane. Papież Jan XXIII uważał go za szarlatana.
Yarpen Zirgin - 2009-10-01, 09:29

KC_PZPR napisał/a:
Przecież już są dowody, że Pio potajemnie kupował kwasek od farmaceutów.

Nie ma. Jest relacja na temat zakupu pewnej ilości fenolu, ale bezpośrednie badania lekarskie ran wykluczyły możliwość ich wypalenia. O tym, że one zostały wytrwaione kwasem, plotą tylko ci "znawcy", którzy nigdy ran Ojca Pio nie przebadali.

KC_PZPR napisał/a:
I te związki jego z kobietami też są podejrzane.

Jakie "związki"?

KC_PZPR napisał/a:
Papież Jan XXIII uważał go za szarlatana.

Jan XXIII generalnie bardzo pozytywnie był nastawiony do Ojca Pio, ale docierały do niego złe informacje, stąd dość krytyczna była jego postawa. Ale tuż przed swoją śmiercią Jan XXIII, poznawszy całą prawdę, przyznał, że był źle poinformowany. Uznał świętość Ojca Pio i polecał się jego modlitwie. Sam Papież, jako kardynał, był w San Giovanni Rotondo, spotkał się z Ojcem Pio, ale nie zachowały się notatki z tego spotkania. Wyznał tylko, że się tam modlił i skorzystał ze spowiedzi św. u Ojca Pio.
Źródło

KC_PZPR - 2009-10-01, 09:55

Taa to ciekawe po co w tajemnicy kupował kwasek. I ciekawe jacy to wasi znawcy go przebadali.

Pio mówił o soborze Vaticanum II "skończcie szybko ten sobór" "Niedziela" nie jest dla mnie autorytetem, sam umiem myslec. Wyraźnie był między nimi konflikt.

Yarpen Zirgin - 2009-10-01, 10:18

KC_PZPR napisał/a:
Taa to ciekawe po co w tajemnicy kupował kwasek.

W tajemnicy? Widać nie w tajemnicy, skoro sprzedawca tego nie ukrywał.
Natomiast sam fenol wykorzystuje się w różnych celach.

KC_PZPR napisał/a:
I ciekawe jacy to wasi znawcy go przebadali.

Lekarze.

KC_PZPR napisał/a:
Pio mówił o soborze Vaticanum II "skończcie szybko ten sobór"

I co z tego ma wynikać?

KC_PZPR napisał/a:
"Niedziela" nie jest dla mnie autorytetem, sam umiem myslec.

Ja ci nie podaję Niedzieli jako autorytetu, ale źródło informacji na temat relacji między Janem XXIII a Ojcem Pio.

KC_PZPR napisał/a:
Wyraźnie był między nimi konflikt.

Wyraźnie to papież przyznał się, że został źle poinformowany na temat stygmatyka i stąd miał w stosunku do niego zastrzeżenia.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group