To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Duch Święty - Zupełnie nowe zrozumienie daru języków.

Henryk - 2010-09-07, 18:03

Płaskowicki Rys napisał/a:
Henryku
czy musisz ?

Ryszardzie. Chcesz - wierz. Nie chcesz nie wierz...
Mam dla Twej osoby dużo sympatii.

Czy muszę?
- Przemyślę to z modlitwą.
Za jakiś czas odpowiem.
Dziś napiszę tylko tyle, że wierzę w cuda.
Samego mnie spotkały kilka razy...
Pozdrawiam.

sewen - 2010-09-07, 18:17

To świadectwo pisałem już na forum fworda, z którego mnie wyrzucił z powodu mojego innego zdania n/t
Darów Bożych w obecnym Kościele.
Teraz ponawiam je tutaj ,by potwierdzić aktualność Bożych Darów w obecnym czasie

Moja żona pracowała w ośrodku dla kierowców ,gdzie zatrudniony był pan mgr psycholog. Stwierdzał on przydatność psychiczną kandydatów na kierowców. W czasie jednej z rozmów,żona zwiastowała mu Ewangelię.Udało się go zaprosić na spotkanie. Był bardzo sceptyczny,taki typowy zarozumiały "mądry człowiek" nie potrzebujący Boga.
Kiedy miał wychodzić od nas,zapytaliśmy ,czy możemy pomodlić się o niego.
Pozwolił. Zaczęliśmy modlitwę,o to by Bóg przekonał jego serce do tego,że idzie na wieczne zatracenie, a Bóg chce dać mu życie wieczne. W pewnej chwili wraz z drugim bratem zaczęliśmy półgłosem modlić się na językach. Trwało to chwilkę. Po zakończeniu modlitwy pan psycholog usiadł zamyślony. Zapytaliśmy się ,co się stało.
Odpowiedział,że nie możliwą rzeczą jest byśmy my młodzi(wówczas)ludzie znali język staroperski i staro hebrajski.
Okazało się ,że będąc dzieckiem mieszkał na Bliskim Wschodzie,gdzie uczył się tamtejszych języków.
Kiedy zapytaliśmy co mówiliśmy? Odparł. Gloria,jakiej nigdy w życiu nie słyszał wcześniej. Nie mógł uwierzyć ,że tak można wielbić Boga.
I oto kolejny cios dla tych ,którzy twierdzą, że języki były potrzebne w dniu Pięćdziesiątnicy aby ludzie z różnych krajów mogli usłyszeć Ewangelię. Dziś już nie potrzeba bo można dogadać się ze wszystkimi po angielsku np .
A jednak nie koniecznie. to co się wydarzyło w naszym życiu było na świadectwo ,temu człowiekowi.
To dopiero pierwszy ze znaków z Ew Marka16.16-18
Co będzie jak dojdziemy do wypędzania demonów?
A dojdziemy ,gdyż Łaskawy Bóg pozwolił nam przeżyć i takie chwile. Pozdrawiam Sewen
[/b]

Henryk - 2010-09-07, 18:49

sewen napisał/a:
[...]

Wierzę w cuda, ... samego mnie to dotknęło.
Nie wierzę, że darem Bożym są języki, których nikt z ludzi nie rozumie.

Anonymous - 2010-09-07, 19:00

Henryku
dziękuję ,za to co napisałeś
że przemyślisz
Nie oczekuje byś wierzył jak ja
jedynie proszę byś wziął pod uwagę - że mam swoje przekonania które wynikają bardziej z przeżycia niż z teorii
ja tak wierzę jak piszę
pozdrawiam

nike - 2010-09-07, 19:19

sewen napisał/a:
Okazało się ,że będąc dzieckiem mieszkał na Bliskim Wschodzie,gdzie uczył się tamtejszych języków.


A ile ten pan ma lat skoro jako dziecko uczył się staro hebrajskiego i staroperskiego?
Bo w wieku XX to już chyba uczono nie starego tylko nowożytnego języka?

Pati - 2010-09-07, 20:19

fword napisał/a:
Po tym można rozpoznać, czy ktoś ma Ducha Chrystusowego, czy też nie.

1. Posługuje się czystą Prawdą biblijną, ponieważ miłuje Boga i chcąc Mu się podporządkować pilnie studiuje Jego Słowo i pochłania Jego Prawa.

2. Wykazuje miłość do bliźniego traktując go zawsze z szacunkiem i miłością, w szczególności zaznajamiając go o Prawdzie zawartej w Słowie Bożym, czyli miłując bliźniego ostrzega go przed Bożym gniewem na ludzkość.

Jeżeli jego bliźni jest już chrześcijaninem, traktuje go jak samego siebie.

Czyli Ja-szua wyraźnie określił, kto jest Jego uczniem i kto dostąpi zbawienia. Ten kto miłuje bliźniego w wierze. To jest znak rozpoznawczy



o taka milosc Tobie chodzi? Zacytuje Ciebie:

Mnie dyskusje na temat darów Ducha oraz na temat Trójcy żywo przypominają zaciekłe ataki ewolucjonistów na kreacjonistów.

Ani jednego dowodu i... mnóstwo do powiedzenia.

Ale trik tkwi w dowodach. Nie mamy dowodów na trójcę, nie mamy także dowodów na dary Ducha w dzisiejszych czasach.

Od kiedy jedność oznacza jedną i tę samą osobę?

Zresztą... wygląda mi to na celową dezinformację agentów religii kontrolowanych przez Lucyfera, być może pastorów, którzy grają komedię, że uczą się Prawdy, a po czasie okazuje się, że rzeczywisty cel to propagowanie szatańskich nauk.

Dla agentów mam tylko jedno rozwiązanie.


swen i pati ban!


Przypomne Twoje slowa:

Jeżeli jego bliźni jest już chrześcijaninem, traktuje go jak samego siebie. :)))

No tak Henry, podobno byles wiele razy banowany

agent- wspolpracownik Lucyfera
Arius - 2010-09-07, 21:36

sewen napisał/a:
To świadectwo pisałem już na forum fworda, z którego mnie wyrzucił z powodu mojego innego zdania n/t
Darów Bożych w obecnym Kościele.
Teraz ponawiam je tutaj ,by potwierdzić aktualność Bożych Darów w obecnym czasie


Wiesz, tym swoim świadectwem nie przekonasz nikogo rozsądnego, gdyż trzeba być naprawdę naiwnym by uwierzyć na słowo, w takie nie weryfikowalne opowiadania. Wiem, że charyzmatycy lubują się w nich, jednak to co nie jest weryfikowalne, nie jest dowodem. Na szczęście nauki głoszone przez charyzmatyków są weryfikowalne z Biblią :-) i możemy to co opowiadają sprawdzić w Biblii.

Pati - 2010-09-07, 22:14

Kazdy uczen Jezusa wierzy jego slowom, ciekawe czemu Swiadkowie maja z tym problem?
Na szczęście nauki głoszone przez charyzmatyków są weryfikowalne z Biblią i możemy to co opowiadają sprawdzić w Biblii i rowniez potwierdzic :)

Arius
czy cuda i Dary Duchowe sa synonimem zla?

Arius - 2010-09-07, 22:31

Pati napisał/a:
Kazdy uczen Jezusa wierzy jego slowom, ciekawe czemu Swiadkowie maja z tym problem?
Na szczęście nauki głoszone przez charyzmatyków są weryfikowalne z Biblią i możemy to co opowiadają sprawdzić w Biblii i rowniez potwierdzic :)

Arius
czy cuda i Dary Duchowe sa synonimem zla?


Pati, ależ ja własnie wierze słowom Jezusa, ale nie jestem naiwny i nie wierzę charyzmatykom, pewnie znasz te słowa:

Cytat:
21 "Nie każdy, kto do mnie mówi: 'Panie, Panie', wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach.
22 Wielu mi powie w owym dniu: 'Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?'
23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia.
(Matt. 7:21-23 PNS)


Jeśli ktoś uzdrowi innego, bez względu jak by to uzdrowienie miało wyglądać, to czy ja mam od razu uwierzyć, że to za sprawa ducha świętego? Naprawdę uważasz, że jestem taki naiwny i w to uwierzę?

Przez internet mogę jedynie zbadać to co ktoś głosi, czyli jego nauki, a większość nauk charyzmatyków jest z nią sprzeczna.

Pati - 2010-09-07, 23:00

Nie odpowiedziales na moje pytanie.
Kilka dni temu zadalam rowniez takie:

Arius

w kwestii darow Duchowych, zgadzacie sie z Henrym. Czy Ty tez uwazasz, ze CUDA SA SYNONIMEM ZLA?

Zacytuje fworda z innego forum, na ktorym toczyla sie, ta sama dyskusja:

Mat 7: (22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż w Twoim imieniu nie prorokowaliśmy? I w Twoim imieniu nie wyrzucaliśmy czartów? I w Twoim imieniu nie dokonywaliśmy wielu cudów? (23) Wtedy im powiem: Ja was nigdy nie znałem. Odejdźcie ode Mnie, zło czyniący!

Z tych słów Pana jestem pewien że fałszywych chrześcijan będzie można poznać po cudach. Jeśli nasz Pan będzie sadził ludzi to wiem na pewno że wśród potępionych będą ci co twierdza że czynią cuda w imię Chrystusa.

Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa z tego tekstu.

Cuda znakiem... odstępców od Prawdy! Trzeba zdać sobie sprawę z jednej ciekawej insynuacji tego wersetu.

Chrystus mówi nam o cudach fałszywych chrześcijan.

Czy ma on na myśli cuda dokonywane Jego Duchem?

Odejdźcie ode Mnie, zło czyniący!

Cuda były złem!

Zatem owe cuda nie mogły być darami Ducha, aczkolwiek posiadały wszelkie cechy nadnaturalnego pochodzenia.

Jakim złem były owe cuda?

Zwodziły ludzkość szukającą biblijnej Prawdy

Czyli cuda nie zweryfikowane ponad wszelką wątpliwość jako cuda Ducha na wzór Jaszua są najwyraźniej działalnością demonów.

Jak Chrystus powiedział: świecę prawdy stawia się na stole, a nie pod stołem.

Dwóch świadków z Objawienia będzie dokonywało cudów przed kamerami TV na świadectwo dla całego świata.

Prawdy nie ukrywa się!

Ukrywa się fałsz i krecią robotę demonów.

Arius - 2010-09-08, 06:21

Pati napisał/a:
Nie odpowiedziales na moje pytanie.
Kilka dni temu zadalam rowniez takie:

Arius

w kwestii darow Duchowych, zgadzacie sie z Henrym. Czy Ty tez uwazasz, ze CUDA SA SYNONIMEM ZLA?


Z tych słów Pana jestem pewien że fałszywych chrześcijan będzie można poznać po cudach. Jeśli nasz Pan będzie sadził ludzi to wiem na pewno że wśród potępionych będą ci co twierdza że czynią cuda w imię Chrystusa.

Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa z tego tekstu.

Cuda znakiem... odstępców od Prawdy! Trzeba zdać sobie sprawę z jednej ciekawej insynuacji tego wersetu.

Chrystus mówi nam o cudach fałszywych chrześcijan.


Pytasz: Czy Ty tez uwazasz, ze CUDA SA SYNONIMEM ZLA? , Nie, ja tak nie uważam.

A możesz mi teraz wytłumaczyć, jak odróżniasz PRAWDZIWYCH, chrześcijan od FAŁSZYWYCH?

Ze słów Jezusa wynika, że jedni i drudzy czynią cuda w imię Jezusa. Jak więc rozróżniasz je PO CUDACH :-) .

Cytat:
21 "Nie każdy, kto do mnie mówi: 'Panie, Panie', wejdzie do królestwa niebios, lecz tylko ten, kto wykonuje wolę mego Ojca, który jest w niebiosach.
22 Wielu mi powie w owym dniu: 'Panie, Panie, czyśmy w twoim imieniu nie prorokowali i w twoim imieniu nie wypędzali demonów, i w twoim imieniu nie dokonywali wielu potężnych dzieł?'
23 Ale ja wtedy im wyznam: Nigdy was nie znałem! Odstąpcie ode mnie, czyniciele bezprawia.
(Matt. 7:21-23 PNS)


Ja uważam, że my nie jesteśmy w stanie rozeznać tego co nieweryfikowalne, czyli cuda, ale to potrafi rozeznać Jezus, my jedynie możemy rozeznać fałszywych chrześcijan po odstępczych naukach, które głoszą czy są one zgodne z BIBLIĄ i ja tak czynię.

wit - 2010-09-08, 09:07

pati napisał/a:
Zacytuje fworda z innego forum, na ktorym toczyla sie, ta sama dyskusja:

Mat 7: (22) W owym dniu wielu mi powie: Panie, Panie, czyż w Twoim imieniu nie prorokowaliśmy? I w Twoim imieniu nie wyrzucaliśmy czartów? I w Twoim imieniu nie dokonywaliśmy wielu cudów? (23) Wtedy im powiem: Ja was nigdy nie znałem. Odejdźcie ode Mnie, zło czyniący!

Z tych słów Pana jestem pewien że fałszywych chrześcijan będzie można poznać po cudach. Jeśli nasz Pan będzie sadził ludzi to wiem na pewno że wśród potępionych będą ci co twierdza że czynią cuda w imię Chrystusa.

Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa z tego tekstu.

Cuda znakiem... odstępców od Prawdy! Trzeba zdać sobie sprawę z jednej ciekawej insynuacji tego wersetu.

Chrystus mówi nam o cudach fałszywych chrześcijan.

Czy ma on na myśli cuda dokonywane Jego Duchem?

Odejdźcie ode Mnie, zło czyniący!

Cuda były złem!

Zatem owe cuda nie mogły być darami Ducha, aczkolwiek posiadały wszelkie cechy nadnaturalnego pochodzenia.

Jakim złem były owe cuda?

Zwodziły ludzkość szukającą biblijnej Prawdy
Słowa Jezusa z Ewangelii wg Mateusza 7:22,23 faktycznie należałoby umiejscowić poczynając przynajmniej od wersetu 15.
Istotą wypowiedzi wcale nie jest tu czynienie cudów, ale owoce po których można poznać, czy ktoś jest faktycznie sługą Bożym. Wzmianka o czynieniu cudów pada jako przykład ludzi, którzy mają się podawać za wyznawców Chrystusa, jednak w rzeczywistości ich życie będzie zaprzeczeniem tego co sami nauczają. Z podobnym przykładem spotykamy się w 2 Liście do Tymoteusza 3:5. Stąd też mówienie, że fałszywych nauczycieli i proroków będzie można rozpoznać po dokonywaniu przez nich cudów nie jest do końca prawdziwe, ponieważ treść fragmentu z Ewangelii wg Mateusza 7:22,23 koncentruje się na czymś innym.

leszed - 2010-09-08, 10:37

Arius napisał/a:

Widzisz, piszesz nie o tym, na co ja zwróciłem uwagę, nie chodzi mi o tłumaczenie języków. W tak wielkim TŁUMIE znaleźli się ludzie słyszący SWOJE JĘZYKI, które znali od urodzenia, słyszeli je z ust ludzi, którzy wcześniej nie znali tych języków, dlatego się wielce zdziwili. Mi chodzi o to, że dzisiaj nie ma takich CUDÓW, by ktoś nie znający języka obcego, raptem zaczął tym językiem operować. Nie ma takiego WIARYGODNIE udokumentowanego przypadku, bo o zielonoświątkowych 'świadectwach' nie mówię, tam każdy może mówić co chce.
Gdyby w dobie obecnej, zielonoświątkowcy MÓWILI JĘZYKAMI znanymi, bez wcześniejszej nauki tego języka, to MOŻNA BY mówić o jakimś cudzie, jednak to co z ich ust wychodzi NIE JEST językiem, więc nie ma podstaw by nazywać to DAREM OD BOGA, 'język' jakim posługują się zielonoświątkowcy i inni charyzmatycy to kwestia nauczenia i to w ciągu kilku minut :-) .

Nie zgodzimy się. Podałem wcześniej tekst Kor. z wytłumaczeniem, Ty ciągle lansujesz tezę 'naukową' co do definicji języka. Ja nie piszę o wszelkich współczesnych przypadkach, Ty ciągle tak, jak gdyby nazwa denominacji religijnej miała wpływ na pojawienie się Ducha św. lub nie pojawienie się. W takim klimacie Jezus nigdy by nie przyszedł do Izraela lecz pojawiałby się tylko tam gdzie są ludzie idealni w idealnej enklawie eksterytorialnej czyli nigdzie. Ale cóż, kto zabroni tak niesamowitej 'wiary'.

Pati - 2010-09-08, 11:02

Dokladnie, zgadzam sie z witem.
Jashua powedzial- po owocach ich poznacie, nie po cudach!
Naszym sitem sa owoce wiary. Jesli cuda i dary nie ida w parze z owocami wiary, to jest to dla nas sygnal!
Arius, tak nas sam Pan pouczyl, dziwne pytania zadajesz.
Nie wazne jak spektakularne sa cuda, wazne czemu i komu sluza, jaki maja cel.

Henry

Jesli cuda sa zlem, to krolestwo Jashua jest samo w sobie rozdwojone!

Bowiem cuda zapowiadal sam Chrystus!

"Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! 16 Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. 17 Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; 18 węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.

Rozumiem, ze dzisiaj nie ma ludzi opetanych, a z uzdrowieniami spotykamy sie jedynie w Biblii.



kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem i większe od tych uczyni ... o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię ... o cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię (J 14, 12-14).

Czego synonimem sa owe dziela? Czyz nie dobra?

Biblia zapowiada dary Ducha Sw. i dary szatanskie. Chociaz nie spotkalam sie z zadnymi, wierze w ich istnienie. O tym mowi Slowo Boze- jemu ufam.

Henry, nurtuja mnie Twoje slowa, cytuje:

Po tym można rozpoznać, czy ktoś ma Ducha Chrystusowego, czy też nie.

Wykazuje miłość do bliźniego traktując go zawsze z szacunkiem i miłością

Jeżeli jego bliźni jest już chrześcijaninem, traktuje go jak samego siebie

Czyli Ja-szua wyraźnie określił, kto jest Jego uczniem i kto dostąpi zbawienia. Ten kto miłuje bliźniego w wierze. To jest znak rozpoznawczy
.

to obelgi, ktorymi nas poczestowaliscie na Twoim forum. Twoi wychowankowie nie dostali zadnego ostrzezenia!!!:

żmijo!''

''przewrotny wężu''

'' plago''

''pralki mózgów i kłamcy''

''wrogowie dowodów, miłośnicy kłamstwa.''

na takich nie ma sposobu prócz bana!

a siedzą tu cały dzień w zasadzce co jest jawne i widoczne.

Idź precz lisie!
już jest jawny wszystkim twój podstęp.

syn zamętu, nic nie wnosi a mąci błądząc i wprowadzając w błąd innych.

wynoś się z tematu!

a tu highlight!!!!
swen napisal:

Cytat:

Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego.

Twoja odp.:

Jeden już się za boga uważa. Fajnie?


o uczestnikach tego forum piszesz:

Na forum biblia.webd.pl napisałem taki post i już mam dosyć zawracania Wisły kijem.


Oczywiście także poprosiłem we wcześniejszym poście o nagranie języków!

Jeden 'nawiedzony' tak napisał:

leszed


Cytat:
W Dz. na początku podano przykład języka zrozumiałego, w Kor. niezrozumiałego, oba przypadki należą do jednego Pisma. Tak że mówienie językami może mieć wiele wspólnego z językiem jakim posługują się ludzie.


Czasami trudno jest uwierzy, do jakiego stopnia można się posuwać, aby udowadniać błędne racje czy nawet najdziksze pomysły. Ręce opadają, jak się coś takiego czyta!

(...)
Czyli propagowanie teorii paplania języków jako daru Ducha jest jaskrawym łamaniem Słowa Bożego. Poddawanie się takiemu procederowi może wykluczyć ze zbawienia wszystkich, którzy się tym zajmują i zbory, w których takie cyrki się wydarzają powinny poważnie się zastanowić na tym, co się u nich w rzeczywistości dzieje ponieważ stawką jest zbawienie.

Dlatego uniemożliwiłem za pomocą bana niektórym osobom sianie na tym forum oczywistych herezji.

Mam w zanadrzu niezawodny sposób na rozpoznawanie fałszywych doktryn. W najbliższym czasie opublikuję go na witrynie oraz na tym i na tym drugim forum.

Ja to bylo z ta miloscia blizniego? Po czym mozna rozpoznac tych , ktorzy maja Ducha Chrystusa?

wit - 2010-09-08, 13:27

rykiw napisał/a:
Twoja naiwność jest naprawdę rozbrajająca.
Podróba tego „nowego narodzenia” w które uwierzyłeś jest całkowicie dziełem ludzkim.
Prawdziwe nowe narodzenie jest dziełem Boga.
Ot, taka subtelna różnica pomiędzy tym co boże i tym co diabelskie, ale żeby o tym wiedzieć, trzeba się wcześniej prawdziwie ..... nowo narodzić.
Sądzę, że cały problem raczej tkwi w nieprecyzyjnych sformułowaniach użytych przez Fworda. Faktycznie Fword zdaje się momentami mylić proces uświęcania się, czyli prowadzenia świętego życia poprzez walkę z grzechem i słabościami z wydarzeniem narodzenia z Ducha. Narodzenie z Ducha stanowi jednorazowe wydarzenie i jest w całości dziełem Bożym, a rolą człowieka w tym całym wydarzeniu jest pozytywna odpowiedź na Bożą propozycję zbawienia. Narodzenia z Ducha nie można wymusić za sprawą walki z grzechem, gdyż w takim wypadku o narodzeniu na nowo decydowałyby ludzkie wysiłki, a to kłóciłoby się z istotą narodzenia z Ducha. Walka z ziemskimi słabościami następuje dopiero po narodzeniu się z Ducha, a oparciem w tej walce ma być właśnie Duch Boży dzięki któremu człowiek wierzący potrafi wieść nowe życie, co bez Ducha byłoby niemożliwe.
Fword jednakże trafnie zauważył, że narodzenie z Ducha to efekt wpływu Słowa Bożego na życie, a nie jakikolwiek rytuał. Nie zamierzam w tym miejscu wnikać, czy Fword w pełni rozumie czym jest narodzenie z Ducha, a jedynie chciałem podkreślić, że kierunek rozumowania Fworda wcale nie jest błędny. Z drugiej strony pewne wyrażenia użyte przez Fworda mogą rzeczywiście wprowadzać w błąd, które zdają się sugerować, iż narodzenie na nowo jest w znacznej mierze dziełem ludzkim, bo faktycznie nie można narodzić się Duchem, a jedynie z Ducha, tak jak nie można narodzić się Bogiem, lecz można narodzić się z Boga. Albo też nie sposób narodzić się rodzicem, ale można narodzić się z rodzica.
I jeszcze jedna ważna rzecz. Nie sposób narodzić się z Ducha, gdy nie poszukuje się z Boga, gdyż nowe narodzenie może zaistnieć tylko wtedy, gdy człowiek za sprawą modlitwy i rozważania Słowa Bożego osiąga w końcu cel swoich poszukiwań. Pragnienia człowieka w takim układzie muszą być kompatybilne z wolą Bożą. Dlatego szczere pragnienie otrzymania Ducha powinno niejako wynikać z próśb modlitewnych i skutecznych poszukiwań woli Bożej zawartej w Słowie Bożym poczynionych przez człowieka, co wynika z takich fragmentów biblijnych jak Ewangelia wg Mateusza 7:7; Ewangelia wg Łukasza 11:13 czy List do Galacjan 3:2,5.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group