To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Kościoły ortodoksyjne - Pogrzeb Jana Pawła II

Florianek - 2006-09-02, 20:59

Dobrze, masz u mnie kilo cukierków odpustowych
Wojtek37 - 2006-09-02, 22:11

adam napisał/a:
Nadal cisza?
Czyżby katolicy nie wiedzieli jak wykazać wielką wiarę JPII?


Ta raczysz bracie chyba kpić, bo po co takie pytanka?. i co miały by one wnieść do dyskusji, skoro nie masz tak naprawdę zamiaru zapoznać się z dorobkiem JP II. W sieci jest tego sporo, więc , do czego zmierzasz?. :-/

Anna01 - 2006-09-02, 22:34

Ja czytając (co może niektórych zdziwić) JPII - zainteresowałam się wybitnymi myślicielami min. Platonem na których JPII się powoływał, ale nie kierował mnie niestety w stonę samej Biblii.
Kolega mojego syna zapytał się mnie ostatnio ".... czy wy jesteście katolikami? To znaczy czy wierzycie w JPII ??" Wiecie co odpowiedział mój 9 letni syn??? Powiedział " my wierzymy w BOGA". I tu tkwi błąd JPII - rozmiłował ludzi w sobie, a nie w Bogu. Ale jednak myślę, że to nie wina JPII tylko ludzi, którzy nie chcieli słuchać jego słów.

Florianek - 2006-09-02, 22:41

wina ludzi? a jak padali przed nim na kolana to nie mógł powiedziec ,,wstań, ja też tylko człowiek" (por. Dzieje10:25-26)??? :-/
meritus - 2006-09-02, 22:49

Nie widzę powodu, aby przeciwstawiać Jana Pawła II Bogu. Po co te manipulacje. Dla katolików Jan Paweł II był jednym z największych świadków Boga w świecie.
Florianek - 2006-09-02, 23:00

może dla Prawdy
meritus - 2006-09-02, 23:12

Jakiej prawdy?
adam - 2006-09-05, 11:03

Cytat:
Ta raczysz bracie chyba kpić, bo po co takie pytanka?. i co miały by one wnieść do dyskusji, skoro nie masz tak naprawdę zamiaru zapoznać się z dorobkiem JP II. W sieci jest tego sporo, więc , do czego zmierzasz?. :-/

Wojtku,ja naprawdę zadałem proste pytanie.Zastrzegłem nawet na początku,że nie jest ono żadną prowokacją,a i tak widzę,że jest tak odbierane.
Co ja na to poradzę,że nie wiem nic o wielkiej wierze JPII.Nie jestem katolikiem i nie podchodzę do niego ''na klęczkach'',dlatego moje spojżenie jest wolne od czołobitności.
Jeśli JPII był wielkim chrześcijaninem,a jego życie było świadectwem o Bożej mocy,to co w tym złego,że chcę to świadectwo poznać.
Znam wiele wypowiedzi JPII,które mnie bardzo zbulwersowały,jako chrześcijanina,bo kłócą się mocno z tym,co czytam w Biblii,dlatego chciałbym poznać jego wielką wiarę.
Jak dotąd nikt mi na tym forum tej wielkiej wiary JPII nie pokazał.Zachęcanie do czytania jego encyklik i innych dzieł nic tu nie da,bo pisane są jezykiem zawiłym i mało dostępnym dla mnie,prostego górnika na emeryturze.Zresztą,świat wydał tysiące myślicieli,którzy pisali bardzo podobne mądrości,z ktorych i tak nic nie pozostawało w sercach ludzi,nie licząc malejącej garstki zafascynowanych zwolenników.
Chciałbym poprostu znaleźć jakieś połączenie pomiędzy opinią o JPII a jego życiem.
Nie znajduję tego w tym,co pisał,mówił i nauczał.
Wg.tego,co wiem o nim,to opinia nijak nie przystaje do osoby.Jest bardzo mocno przesadzona.Szczególnie w sferze duchowości Chrystusowej,która jest bardzo inna niż duchowość ludzka,o czym chyba wielu zapomniało,albo i nie odróżnia tych dwóch spraw.
Zgodzę się na uznawanie go za wielkiego Polaka,męża stanu,czyli w kategoriach społecznych.Natomiast nie znajduję w JPII tej wielkości na niwie wiary.
I o tym chciałbym od katolików się dowiedzieć.Dlatego pytam.
A tu zamiast odpowiedzi lekceważenie i lekkie podenerwowanie.
Czy tak samo reagujecie,gdy jakiś ateista chce od was dowodów na wielką wiarę jakiejś postaci biblijnej?
Czy wielką wiarę poznaje się przez czytanie czyichś dzieł?Pisać to sobie można co się chce.Wiarę się pokazuje życiem.
Pytanie więc nadal jest bez odpowiedzi.
Cytat:
wina ludzi? a jak padali przed nim na kolana to nie mógł powiedziec ,,wstań, ja też tylko człowiek" (por. Dzieje10:25-26)??? :-/

Bracie Janku,masz 100% racji.Trudno mi podziwiać człowieka,który odsłania własne pomniki i bez problemowo przyjmuje taką cześć.Wszystko we mnie sprzeciwia się uznawaniu kogoś takiego za Bożego człowieka.Źle mi się taka postawa kojarzy.
Czy to jest nienormalne? :shock:

Wojtek37 - 2006-09-05, 16:30

Dla mnie osobiście zależność wiary do życia u JP II jest jasna i klarowna, lecz co mam tu wypisywać rzeczy dla mnie oczywiste, które sami możecie sobie przeczytać?. Co zaś tyczy się owych pomników, to wiadomo mi iż był temu przeciwny, i raczej niewiele miał tu do powiedzenia. Ja raczej jestem również przeciwny nadmiernemu gloryfikowaniu tego Sługi Bożego, co nie sprzeciwia się mojemu podziwowi dla Jego osoby.
adam - 2006-09-06, 11:01

Cytat:
Dla mnie osobiście zależność wiary do życia u JP II jest jasna i klarowna, lecz co mam tu wypisywać rzeczy dla mnie oczywiste, które sami możecie sobie przeczytać?

No widzisz... :-| A dla mnie nie jest to takie jasne,więc zwróciłem się do takich jak ty,by się coś dowiedzieć.I co?Nic.Dalej jestem w punkcie wyjścia.
Czy nie postępujesz na zasadzie-''...a ja coś wiem,....ale wam nie powiem...'' :-P ;-)
Cytat:
Co zaś tyczy się owych pomników, to wiadomo mi iż był temu przeciwny, i raczej niewiele miał tu do powiedzenia. Ja raczej jestem również przeciwny nadmiernemu gloryfikowaniu tego Sługi Bożego, co nie sprzeciwia się mojemu podziwowi dla Jego osoby.

Raczysz chyba żartować :?: :shock: Jeśli więc chrześcijanin robi to,czego nie chce,to jak to nazwać?Bo Paweł w Rzym.7 nazywa to grzechem.... :-|

Wojtek37 - 2006-09-06, 14:14

adam napisał/a:

Raczysz chyba żartować :?: :shock: Jeśli więc chrześcijanin robi to,czego nie chce,to jak to nazwać?Bo Paweł w Rzym.7 nazywa to grzechem.... :-|


To Ty bracie chyba raczysz żartować, bo jaki On miał by mieć wpływ na stawianie owych pomnilów?. To ma być argument na Jego grzech ?. :mrgreen: :lol: . Inna sprawa, że postawienie komuś pomnika, czy namalowanie go na obrazie, sprowadzasz do miana "grzechu" - to jest chyba poważne nadużycie. :lol:

adam - 2006-09-06, 23:34

Ożesz ty :shock: ...Hehehehe :lol: Oto człowiek ,któremu pokłony biją miliony nie może wydać jakiegoś dektretu skierowanego do proboszczów na całym świecie,by pilnowali i powstrzymywali jego owieczki przed budowaniem mu pomników :shock: :shock: :shock: Nie miał wpływu?!?!?!?A może nie chciał go mieć?
Historia zna przykłady ludzi o wiele mniej wpływowych,którzy wobec takich sytuacji potrafili z łatwością dać sobie radę.A może JPII nie był wcale takim wpływowym człowiekiem w Polsce?Coś w tym rozumowaniu jest .... :idea: Ktoś taki chyba się nazywa figurant....No bo jak to jest?Budują mu pomniki a on nie ma na nich żadnego wpływu?
Biedaka zmuszali siłą i groźbą do odsłaniania niektórych z tych pomników i poświęcania ich.
Skoro był więc takim bezwolnym automatem,to za kim ci ludzie szli?Czyjego autorstwa były te wspaniałe przemowienia?!?
Wiem jedno i jestem tego pewien.Normalnym i świadomym katolikom też się ta pomnikomania nie podoba ale nie potrafią się do tego przyznać,bo to by źle świadczyło o ich idolu.Ot,patowa sytuacja. :-/
Wybaczcie sarkazm,ale już nie wytrzymałem.
Widzę,że skoro dyskusja schodzi na takie tory,to jednak nic nie dowiem się o wielkiej wierze JPII.Jest to poprostu katolicki aksjomat przyjmowany na zasadzie ''no bo tak i już''.

Zresztą,....czy on pierwszy i ostatni... :-|

adam - 2006-09-06, 23:37

A co do grzechu,to odniosłem się do Rzym 7.To Paweł nazywa grzechem czynienie tego,co się czynić nie chce.Skoro więc JPII nie chcciał odsłaniać swoich pomników,a jednak to czynił.......
Chyba,że to była tzw.racja stanu.W polityce takim ładnym określeniem usprawiedliwia się tzw. mniejsze zło.No ale co ma polityka do kościoła...?

Wojtek37 - 2006-09-07, 09:53

No to teraz już wiem po co otwarłeś ten temat, ale chyba nie popiszemy skoro masz takie podejście, a ja nie mam siły klarować co i jak, z prostej przyczyny.... nie jesteś zainteresowany poznaniem faktów, które sam byś mógł odnaleść.
adam - 2006-09-17, 23:05

Ale jakie fakty mam poznawać?Czytać przenudne,ale za to przesiąknięte humanizmem encykliki?A może słuchać pisanych przez innych i pod określonego odbiorcę pompatycznych przemówień?
Już pisałem.Jam prosty górnik po zawodówce i nie dociera to do mnie.No,chyba,że dla mnie jest przeznaczony ten pogańsko-zabobonny katolicyzm,bo ten w wydaniu JPII jest dla elit.
Mówicie o czymś,czego prostemu człowiekowi wyjaśnić nie potraficie,a jak się upomina,to zaraz prowokator itp. ;-) Bardzo zachecające.Baaaardzo....



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group