To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Ciekawe linki o tematyce Biblijnej i religijnej - PRAWO NIEDZIELNE=PIĘTNO BESTII

Manna z nieba - 2013-07-14, 19:43

[quote="Rethel"][quote="Manna z nieba"]A historia Meksyku?
Biali podbijali Nowy Świat żądni zysku. Nie zabijali Indian w obronie.
Kto na kogo napadł?
Cytat:


Nie chcę nikogo bronić, ale nie można tak histerycznie potępiac wszystkiego w czambuł.

1. Sąsiedzi Azteków bardzo się cieszyli, gdy przybyli Hiszpanie.
2. Jak słusznie zauważył Meritus, największa eksterminacja Indian miała miejsce w USA i Kanadzie, a więc na terenach protestanckich.
3. W krajach latynoamerykańskich Indian i Metysów są dziesiątki milionów.
4. Gdyby nie europejczycy, Indianie do dziś nie znaliby koła.
5. Wojny była zawsze. Indianie tez między sobą wojowali. Co za różnica?
6. Noe wyraźnie przepowiedział, że Indoeuropejczycy zamieszkają w namiotach Sema i zdominują cały świat.

Cytat:
Tubylcy mieli swoje cywilizacje i żyli tam sobie spokojnie, a co robili to ich sprawa.


Aha... to ciekawe masz poglądy.
Zanieść im cywilizacji nie wolno.
Uczyć ich religiii chrześcijańskiej nie wolno.
Dać im zbawienia nie wolno...
Mordować Indianie między sobą się mogą.
Składać niewinnych ludzi na ofiarę mogą.
Wyrywać serce ku czci pogańskich bóstw można.
A czarownic palić też nie wolno... :crazy:


Jezus uczył żeby nawracać ludzi torturując ich i zabijając?
W imię wciskania im swojej wiary i cywilizacji która nam się wydaje lepsza?
Tak ich cywilizowali i kochali, ze wytępili w czambuł.


Konkwista hiszpańska spowodowała dewastację społeczeństw indiańskich, a tym samym unicestwienie osiągnięć kultur indiańskich!
Wyniszczenie Indian łączyło się zarówno z eksploatacją, jak i z niewolnictwem.

Warto też wspomnieć, że celem najezdzców było uzyskanie jak najwiekszych korzyści materialnych z istnienia zastanych tam już indiańskich systemów gospodarczych.

Anonymous - 2013-07-14, 19:55

Manna z nieba napisał/a:
Jezus uczył żeby nawracać ludzi torturując ich i zabijając?
W imię wciskania im swojej wiary i cywilizacji która nam się wydaje lepsza?
Tak ich cywilizowali i kochali, ze wytępili w czambuł.


1. Jezus zapowiedział, że przyniósł na ziemię miecz i ogień - i niektórzy tak to rozumieli.
2. Nie wytępili ich w czambuł, bowiem, Indian żyje 50 milionów i 200 milionów metysów.
3. Jeżeli wiara nakazuje mordować 50 osób dziennie dla demona, to należy
się cieszyć i przyglądać czy przynieść wiarę, która nakazuje miłować bliźnich?

Cytat:
Konkwista hiszpańska spowodowała dewastację społeczeństw indiańskich, a tym samym unicestwienie osiągnięć kultur indiańskich!


A cóż takiego oni osiągnęli?

Cytat:
Wyniszczenie Indian łączyło się zarówno z eksploatacją, jak i z niewolnictwem.
Warto też wspomnieć, że celem najezdzców było uzyskanie jak najwiekszych korzyści materialnych z istnienia zastanych tam już indiańskich systemów gospodarczych.


Tak było zawsze.
Nihil novi.
Indianie nie są tu wyjątkiem.

Parmenides - 2013-07-14, 20:09

Rethel napisał/a:
A cóż takiego oni osiągnęli?

Architektura była co najmniej porównywalna do europejskiej, a według niektórych opinii zdecydowanie ją przewyższała. Większość pism tzw kodeksów spalili misjonarze, ale z tych co się zachowały (trzy tylko) wyłania się obraz wysoko rozwiniętej cywilizacji o szerokiej wiedzy m.in astronomicznej czy medycznej znacznie przewyższającą poziom wiedzy europejskiej z końca XV czy z XVI wieku. Zresztą do dziś wszystkie zapisy (w kamieniu m.in) nie są do końca odczytane, bądź ich odczytanie wzbudza wątpliwości, podobnie jak wiele innych niewyjaśnionych problemów, zwłaszcza budownictwo. Po prostu jest to zbyt trudne dla nowożytnej nauki i wiedzy. :-P

Anonymous - 2013-07-14, 20:14

Parmenides napisał/a:
Rethel napisał/a:
A cóż takiego oni osiągnęli?

Architektura była co najmniej porównywalna do europejskiej, a według niektórych opinii zdecydowanie ją przewyższała. Większość pism tzw kodeksów spalili misjonarze, ale z tych co się zachowały (trzy tylko) wyłania się obraz wysoko rozwiniętej cywilizacji o szerokiej wiedzy m.in astronomicznej czy medycznej znacznie przewyższającą poziom wiedzy europejskiej z końca XV czy z XVI wieku. Zresztą do dziś wszystkie zapisy (w kamieniu m.in) nie są do końca odczytane, bądź ich odczytanie wzbudza wątpliwości, podobnie jak wiele innych niewyjaśnionych problemów, zwłaszcza budownictwo. Po prostu jest to zbyt trudne dla nowożytnej nauki i wiedzy. :-P


No i jak tę wiedzę wykorzystali?
Jakąż myśl cudowną wymyślili?
Nawet koła nie znali...
Zbudowali trzy miasta na krzyż,
tylko po to by móc zarzynać 50
ludzi dziennie...

meritus - 2013-07-14, 20:16

Rzeczywiście, jeżeli porównamy inkaskie kupy kamieni i piramidy z budownictwem gotyku i renesansu, to pozostajemu na poziomie murzyńskich lepianek. ;)
Parmenides - 2013-07-14, 20:24

Rethel napisał/a:
Zbudowali trzy miasta na krzyż,
tylko po to by móc zarzynać 50
ludzi dziennie...

No skoro masz taki poziom wiedzy w tym temacie - to ja pas. :-|

Bob - 2013-07-14, 20:36

Rethel napisał/a:
Wojny były zawsze. Indianie tez między sobą wojowali. Co za różnica?

Żadna.
To jak w Misiu:
-Słuchaj, ukradli tobie paszport. Ukradnij komuś i ty, ja ukradnę!

No chyba że ktoś podaje się za naśladowcę Chrystusa albo przynajmniej do takiego miana aspiruje.

Rethel napisał/a:
Dać im zbawienia nie wolno...

...chociażby i pośmiertnie.

Bob - 2013-07-14, 20:43

Żeby tylko się nie okazało, że kiedy Cortez z Torquemadą staną na sąd przed Większym Konkwistadorem i Naczelnym Inkwizytorem, usłyszą: to tyle tylko Azteków wyrżnęliście i czarownic spaliliście? O wy niegodziwi i gnuśni Iberyjczycy! Wyrzuć mi tych nieużytecznych nierobów na zewnątrz gdzie będą płakać i zgrzytać zębami! ;-)
Anonymous - 2013-07-14, 20:46

Bob napisał/a:
Żeby tylko się nie okazało, że kiedy Cortez z Torquemadą staną na sąd przed Większym Konkwistadorem i Naczelnym Inkwizytorem, usłyszą: to tyle tylko Azteków wyrżnęliście i czarownic spaliliście? O wy niegodziwi i gnuśni Iberyjczycy! Wyrzuć mi tych nieużytecznych nierobów na zewnątrz gdzie będą płakać i zgrzytać zębami! ;-)


A powiedz Bobie:
czy zapobieżenie składaniu ofiar z ludzi demonom jest dobre czy złe?

Pragnę przypomnieć, że gdy Cortés wylądował w Nowej Hiszpanii, to Indianie garnęli się
do niego całymi plemionami. Jego wojsko, to w głównej mierze indiańscy sprzymierzeńcy.

Bob - 2013-07-14, 20:58

Rethel napisał/a:
A powiedz Bobie:
czy zapobieżenie składaniu ofiar z ludzi demonom jest dobre czy złe?

Przez wyrżnięcie zarówno potencjalnych składających jak i potencjalnych ofiar?
Pod płaszczykiem uzasadnienia rzekomą ewangelizacją i niesieniem zbawienia?

Nie zauważyłem, żeby gdziekolwiek Jezus powołał zbrojne Legiony Światła jako spec komando do wyrzynania tych, którzy przecież i tak giną, skoro oznajmiana dobra nowina jest przed nimi zasłonięta.

Nie doczytałem się nigdzie, żeby pierwsi chrześcijanie zbrojnie organizowali w celu położenia kresu panowaniu pogaństwa w Rzymie.

Anonymous - 2013-07-14, 21:09

Bob napisał/a:
Przez wyrżnięcie zarówno potencjalnych składających jak i potencjalnych ofiar? Pod płaszczykiem uzasadnienia rzekomą ewangelizacją i niesieniem zbawienia?


A jak ty byś to zrobił?
Poprosiłbyś ich najpierw o podzielenie się na potencjalne ofiary i na oprawców?
To co należało zrobić? Pozwolić by dalej zabijali niewinnych ludzi na ofiarę demonom?

A czy pamiętasz ilu dobrych Izraelitów zginęło gdy wyrzynali Beniamina? Czemu?
A ilu dobrych Beniaminitów?

Cytat:
Nie zauważyłem, żeby gdziekolwiek Jezus powołał zbrojne Legiony Światła jako spec komando do wyrzynania tych, którzy przecież i tak giną, skoro oznajmiana dobra nowina jest przed nimi zasłonięta.


Ale ja nie o to pytałem.

Cytat:
Nie doczytałem się nigdzie, żeby pierwsi chrześcijanie zbrojnie organizowali w celu położenia kresu panowaniu pogaństwa w Rzymie.


No jeżeli Cesarstwo miało 30 legionów i 40-60 milionów poddanych, a chrześcijan było
kilka-kilkanaście tysięcy w owym czasie.... to rzeczywiście trudno znaleźć coś takiego...

A powiedz: gdyby na terytorium X żyło 90% wyznawców Bobizmu, a 10% składałoby
sobie bobistów w ofierze demonom... co by zrobili bobiści? Przyglądali się i podziwiali?

Bob - 2013-07-14, 21:19

Rethel napisał/a:
A czy pamiętasz ilu dobrych Izraelitów zginęło gdy wyrzynali Beniamina? Czemu?
A ilu dobrych Beniaminitów?

Myślę że tu jest sedno nieporozumienia. Duszą i ciałem tkwisz w starotestamentowej mentalności i zaczerpnięte stamtąd wzorce próbujesz przenieść na normy postępowania obowiązujące chrześcijan.

Bob - 2013-07-14, 21:22

Rethel napisał/a:
To co należało zrobić? Pozwolić by dalej zabijali niewinnych ludzi na ofiarę demonom?

A co mieli zrobić uczniowie Jezusa? Pozwolić żeby Rzymianie rzucali ich braci zwierzętom na arenę ku uciesze gawiedzi?

Bob - 2013-07-14, 21:28

Rethel napisał/a:
No jeżeli Cesarstwo miało 30 legionów i 40-60 milionów poddanych, a chrześcijan było
kilka-kilkanaście tysięcy w owym czasie.... to rzeczywiście trudno znaleźć coś takiego...

A ja myślę ze to nie była kwestia liczebnej proporcji tylko stanu świadomości odnośnie tego, czego od chrześcijan oczekuje Bóg. A biegiem czasu ich liczebność rosła, a świadomość drastycznie malała...

Spór o dobre intencje konkwistadorów jest dla mnie bezprzedmiotowy. Dla mnie to nie było niesienie cywilizacji czy zbawienia tylko eksploatacja pod każdym względem połączona z masową eksterminacją wszystkich tych, którzy się nie podporządkowali.

Anonymous - 2013-07-14, 21:32

Bob napisał/a:
Rethel napisał/a:
To co należało zrobić? Pozwolić by dalej zabijali niewinnych ludzi na ofiarę demonom?

A co mieli zrobić uczniowie Jezusa? Pozwolić żeby Rzymianie rzucali ich braci zwierzętom na arenę ku uciesze gawiedzi?


Nie o to pytałem.
Nie unikaj odpowiedzi tylko odpowiedz.
O chrześcijanach już napisałem: było
ich zbyt mało i żyli w rozproszeniu.
Poza tym, to były początki i mieli nieść ideę.
Czy w momencie, gdyby tę ideę przyjęło 90% ludności Imperium,
to nadal mieliby dawać się posyłać na arenę tym 10ciu%om?
A gdyby przyjęło 100%, to czy mieli wpuścić barbarzyńców, by ich miał kto uciskać?

Zatem powtarzam:

Bob napisał/a:
Przez wyrżnięcie zarówno potencjalnych składających jak i potencjalnych ofiar? Pod płaszczykiem uzasadnienia rzekomą ewangelizacją i niesieniem zbawienia?


A jak ty byś to zrobił na miejscu Cortesa???
Poprosiłbyś ich najpierw o podzielenie się na potencjalne ofiary i na oprawców?
To co należało zrobić? Pozwolić by dalej zabijali niewinnych ludzi na ofiarę demonom?

A powiedz: gdyby na terytorium X żyło 90% wyznawców Bobizmu, a 10% składałoby
sobie bobistów w ofierze demonom... co by zrobili bobiści? Przyglądali się i podziwiali?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group