To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Ciekawe linki o tematyce Biblijnej i religijnej - Długi dzień Jozuego

arturolczykowski - 2012-06-06, 13:19
Temat postu: Długi dzień Jozuego
Długi dzień Jozuego - czy naprawdę miał miejsce?

Artykuł wyjaśniający kontrowersyjną z punktu naukowego teorię, że Bóg na słowo Jozuego zawiesił prawa natury i "wydłużył dzień bitwy"

nike - 2012-06-14, 00:34
Temat postu: Re: Długi dzień Jozuego
arturolczykowski napisał/a:
Długi dzień Jozuego - czy naprawdę miał miejsce?

Artykuł wyjaśniający kontrowersyjną z punktu naukowego teorię, że Bóg na słowo Jozuego zawiesił prawa natury i "wydłużył dzień bitwy"


Tak miał miejsce. I tutaj w tej sytuacji widzimy wspaniałą mądrość Bożą i rękę Jego,ze kieruje tak, jak On chce.
Zgadzam się w 100% z tym twoim wklejonym artykułem, ja też wierzę,że w tym czasie na Amorejczykow spadł wielki grad i to spowodowało mocne zachmurzenie i ciemność.
Izraelczycy mieli w tym czasie słońce. Mam wspaniale opracowanie w naszej
Teraźniejszej Prawdzie, na ten temat. pozdrawiam milo nike cos malo ciebie ja widuję na forum A ja Unitarian bardzo poważam :-D

http://www.epifania.pl/tp//369198610.pdf

arturolczykowski - 2012-06-14, 10:05

Bardzo fajny ten artykul, nie wiesz jak jest z prawami autorskimi? Moglbym to zamiescic na stronie z podaniem oczywiscie zrodla?
nike - 2012-06-14, 10:14

arturolczykowski,

Myślę,że tak ale musisz podać źródło. W tej Teraźniejszej Prawdzie jest kilka bardzo ciekawych artykułów, warto poczytać.

Henryk - 2012-06-14, 15:01

2Ki 20:10-11 bp " Ezechiasz rzekł: - Łatwo jest cieniowi posunąć się o dziesięć stopni. Nie, [chcę], żeby się cień cofnął z powrotem o dziesięć stopni. (11) Prorok Izajasz wezwał Jahwe i cień cofnął się z powrotem o dziesięć stopni na skali, po której posunął się na zegarze słonecznym Achaza."
A jak tłumaczy się powyższy przypadek?
Ktoś obrócił zegar?
10° to 40 minut czasu.
Czterdzieści minut cofnięty czas?
Podróże w czasie?

bartek212701 - 2012-06-14, 15:20

To jest mozliwe bo ziemia ma nienaturalny kat odchylenia o pewną ilość stopni nie pamiętam już ile,ale pisano,że musiało się coś wydarzyć,że własnie o tyle jest nieprawidłowe odchylenie to sa minimalne liczby ale są i o tym wydarzeniu biblijnym mogą świadczyć ;-)
Henryk - 2012-06-14, 15:41

bartek212701 napisał/a:
To jest mozliwe bo ziemia ma nienaturalny kat odchylenia o pewną ilość stopni nie pamiętam już ile,ale pisano,że musiało się coś wydarzyć,że własnie o tyle jest nieprawidłowe odchylenie to sa minimalne liczby ale są i o tym wydarzeniu biblijnym mogą świadczyć ;-)

Jeśli myślisz o zjawisku precesji, to raczej nie to... :-(
Nie byłoby różnicy 10 stopni!
Tym bardziej, że zmiana ta następował w zauważalny dla oka ludzkiego sposób.

bartek212701 - 2012-06-14, 15:48

Henryk, tak o 10 cm odchylenie teraz sprawdziłem ale to jakieś trzęsienie wywołało sam nie wiem
nike - 2012-06-14, 15:52

A ta wykładnia do której link wkleiłam nie pasuje wam?
bartek212701 - 2012-06-14, 15:55

nike, Mi pasuje jak najbardziej nie wyszukuje ;-) błędów tam gdzie ich nie ma mi wystarczy to by uwierzyć
Henryk - 2012-06-14, 16:06

bartek212701 napisał/a:
Henryk, tak o 10 cm odchylenie teraz sprawdziłem ale to jakieś trzęsienie wywołało sam nie wiem

:lol:
Nie Bartku.
To nie było dziesięć centymetrów, lecz dziesięć stopni na zegarze słonecznym!
Dziesięć stopni do tyłu! :aaa:
Nike- nie znam niuansów językowych. :-(
Zapiszę sobie, porównam z innymi tłumaczeniami...

Ale teoria ciekawa!
Tłumaczy tamto wydarzenie w naturalny sposób.

bartek212701 - 2012-06-14, 16:41

Henryk, http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html
źle sie zrozumieliśmy hehe :-) mi o to chodziło obecne odchylenie
Ale o tamtym tez słyszałem ale nie wiem co dokładnie więc staram sie nie psiac głupot do końca hehe

arturolczykowski - 2012-06-15, 00:47

Cytat:
10° to 40 minut czasu.
Czterdzieści minut cofnięty czas?
Podróże w czasie?


Te obliczenia sa bezpodstawne. Nie wiadomo o jakim dokladnie czasie jest mowa.

Po pierwsze w hebrajskim pada okreslenie "stopnie" ale stopnie typu schody, a nie stopnie matematyczne. Potwierdza to encyklopedia Zydowska mowiac o tym jak wygladal zegar Hiskiasza.
Po drugie podzial okregu na 360 stopni wprowadzono okolo 1000 lat pozniej w Grecji!!!

Device for displaying the time by means of the shadow of a gnomon or style thrown by the rays of the sun on a graduated disk. It is generally agreed that by the "steps of Ahaz" (II Kings xxi. 9, 10; Isa. xxxviii. 8, Hebr.) some device for measuring time, in the form of a sun-clock, is intended. The expression was so understood by some of the old versions (Targ. Sym. ὡρολóγιον Vulg. "horologium"); but there are no means of determining with certainty the nature, shape, and construction of the contrivance. The view that a dial in the stricter sense of the term—that is, a plane with a graduated scale and a vertical style or gnomon—is meant, is not supported by the text, since the usual and natural meaning of is "steps," not "degrees."

Following the literal and usual meaning of the words, most exegetes assume that the מ were actual steps; that is, a circular staircase leading up to a column or obelisk, the shadow of which, falling on a greater or smaller number of the steps, according as the sun was low or high, indicated the position of the sun, and thus the time of day. Such an obelisk was erected during the reign of Augustus, on the Campus Martius in Rome. As, according to the account in II Kings, the shadow could go forward or recede ten steps, the step-clock of Ahaz must have had at least twenty steps, each of which, therefore, did not mark a full hour of the day, but some smaller period of time. Herodotus (ii. 109) ascribes to the Babylonians the invention of the pole (i.e., the concave dial) and the gnomon, and the division of the day into twelve parts. As Ahaz had intercourse with the Assyrians (compare II Kings xvi. 10), it is likely that he obtained from them a Babylonian model for his clock.

In 'Eduy. iii. 8 the stone-clock and its style (properly "nail") are mentioned (). Maimonides, in his commentary, describes it as a circle on a broad, smooth stone set into the ground, and marked with straight lines, which bore the numbers of the hours. The style, the height of which was usually less than one-fourth the diameter of the disk, cast a shadow upon the lines and indicated the number of hours passed.

Henryk - 2012-06-15, 06:43

arturolczykowski napisał/a:
Te obliczenia sa bezpodstawne. Nie wiadomo o jakim dokladnie czasie jest mowa.
Po pierwsze w hebrajskim pada okreslenie "stopnie" ale stopnie typu schody, a nie stopnie matematyczne. Potwierdza to encyklopedia Zydowska mowiac o tym jak wygladal zegar Hiskiasza.

Niestety, należę do pokolenia, które nie było uczone angielskiego.
A wielka szkoda!
Nie wiem, co jest w tekście, który zamieściłeś.

Źródła podają, że podziału koła na 360° dokonali Sumerowie.
Zmierzch ich cywilizacji datuje się na początek drugiego tysiąclecia pne. Zostali podbici przez Amorytów i wchłonięci przez Babilonię.

Inni piszą, że to właśnie Babilończycy: „zauważyli, że w zależności od położenia słońca nad horyzontem zmienia się kąt padania promieni słonecznych, a ponieważ rok podzielony był na 12 miesięcy po 30 dni, to jest na 360 dni, więc koło podzielono też na 360 równych części. I tak podział kąta pełnego na 360 stopni przetrwał do dziś”
Znamy nawet z Biblii nazwy tych miesięcy.

Izajasz, jak i Chiskiasz (Ezechiasz) żyli na przełomie VI / VII wieku pne.
Tysiąc lat później to już 300 r. naszej ery...
Trochę „późno” jak na taką znajomość geometrii...

W księdze Izajasza pojawia się słowo „schody”, czego nie ma w 2 Królewskiej 20:9-11
Iz 38:8 bp " Oto cofnę o dziesięć stopni cień na schodach Achaza rzucany przez słońce. I prorok Izajasz wołał do Jahwe, a [cień] słońca cofnął się o dziesięć stopni na schodach Achaza, po których się opuszczał."
Również tłumaczenie Nowego Świata podaje tam: „dziesięć stopni na stopniach schodów, po których już zeszło
Nikt z nas nie wie, jak wyglądał ten zegar.
Jedno, co pewne- to był słonecznym.
Oczywiście „10 stopni”, mogło oznaczać również jakieś „schody”.
Niezaprzeczalnym faktem jest, że cień słońca przesunął się o dziesięć jakichś jednostek w odwrotną stronę niż zwykle...

I tu problem. :-(
Cofnął się czas? Ziemia obróciła się w odwrotną stronę? Ktoś obrócił zegar?
Chyba, że jest jeszcze inna opcja!

Henryk - 2012-06-15, 10:07

arturolczykowski napisał/a:
Po pierwsze w hebrajskim pada okreslenie "stopnie" ale stopnie typu schody, a nie stopnie matematyczne.

Sprawdziłem. Masz racje!
Jeśli kogoś wprowadziłem w błąd, to przepraszam!
Mamy niestety kilka takich wyrazów, które nie są synonimami.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group