To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Trzecie niebo Pawła

miferst - 2012-07-07, 12:42

ratao napisał/a:

LINK,ale nie do konkretnego rozdziału,bo go nie pamiętam.


O kurczę... co to za pismo?

Krystian - 2012-07-07, 16:27

miferst napisał/a:
O kurczę... co to za pismo?


jakaś fantastyka biblijna chyba

miferst - 2012-07-07, 17:26

krystian napisał/a:
miferst napisał/a:
O kurczę... co to za pismo?


jakaś fantastyka biblijna chyba


ratao, uważasz, że takie pismo ma jakąś wartość?

Parmenides - 2012-07-08, 21:26

Jachu napisał/a:
Może się "wetnę"? :-D

http://www.trzybiada.pl/obrazki_zdjecia/63-002.jpg

Warto poczytać przywołane wersety.

Bardzo celnie dobrałeś te wersy. Rzeczywiscie to ujęcie jest dość przekonujące. Może tylko 2Piotra3.13 odniósł bym raczej do drugiego świata, a nie trzeciego - ale to niczego nie zmienia.

Jachu - 2012-07-08, 22:17

Parmenides napisał/a:
Bardzo celnie dobrałeś te wersy


Witaj Parmenidesie

To nie moja zasługa,ale przywilej znajomosci opracowań z ktorymi się zgadzam,
Dla pewnego uzupelninia,pozwolę sobie dodac nieco w tym temacie z materiałów,które są w moim posiadaniu a i znajdują się w necie. Oto:

http://trzybiada.pl/index...ktualnosc&id=72

Pozdrawiam cieplo

DryBones - 2016-10-27, 16:59

wit napisał/a:
DryBones napisał/a:
Jestem pewien, że zastanawiales sie nie raz, jak mógł Henoch czy Eliasz pójść do nieba przed dokonaniem zaplaty za grzechy? Biblia stwierdza wprost: a bez rozlania krwi nie bywa odpuszczenie grzechów. Heb. 9:22 I oto Bóg podkreśla, że ci ludzie poszeli do nieba, zanim Jezus zapłacil za grzechy na krzyżu. Jak to możliwe? To nie ma sensu!

Znam odpowiedź na to pytanie, Jezus przelał Swoją krew przed założeniem świata aby Mojżesz, Eliasz, Henoch, Noe Abel, Abraham i wszystkie inne dzieci Boże mógły pójść do nieba.

Naprawde, to jest jedyny wniosek, co ma sens.
Nie wierzę, aby Mojżesz, Eliasz i inni wspomniani bohaterowie Starego Testamentu zostali wzięci do nieba. Istnieją jedynie nieliczne przesłanki, że Henoch czy Eliasz przebywali w niebie, jednak nie są to mocne argumenty, i jako takie nie przekonują mnie. Same ogólniki i za mało szczegółów. Jedynym z ludzi, który dosłownie wstąpił do niebios jest Jezus Chrystus.



Oczywiście ze istnieja solidne dowody biblijne jak Elijasz poszedł do nieba. Jest napisane:

2 Ks. Królewska 2:(1) I stało się, gdy miał wziąć Pan Elijasza w wichrze do nieba, że wyszedł Elijasz z Elizeuszem z Galgal.
(2) I rzekł Elijasz do Elizeusza: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał aż do Betel. I rzekł Elizeusz: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. I przyszli do Betel.
(3) Tedy wyszli synowie proroccy, którzy byli w Betel, do Elizeusza, i rzekli do niego: Wieszże, iż dziś Pan weźmie od ciebie pana twego? A on rzekł: Wiemci; milczcie tylko.
(4) Znowu rzekł mu Elijasz: Elizeuszu, proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jerycha. A on odpowiedział: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A tak przyszli do Jerycha.
(5) Tedy przystąpiwszy synowie proroccy, którzy byli w Jerychu, do Elizeusza, rzekli do niego: Wieszże, że dziś Pan weźmie pana twego od ciebie? A on rzekł: Wiemci; milczcie.
(6) Jeszcze mu rzekł Elijasz: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jordanu. Który odpowiedział: Jako żywy Pan, jako żywa i dusza twoja, że się ciebie nie puszczę.
(7) I szli obadwaj. A pięćdziesiąt mężów synów prorockich szli, i stanęli naprzeciwko z daleko; ale oni obaj stanęli nad Jordanem.
(8) A wziąwszy Elijasz płaszcz swój, zwinął go, a uderzył nim wody, i rozdzieliły się tam i sam, tak iż przeszli obaj po suszy.
(9) A gdy przeszli, rzekł Elijasz do Elizeusza: Żądaj, czego chcesz, abym ci uczynił pierwej niż będę wzięty od ciebie. Tedy rzekł Elizeusz: Proszę niech będzie dwójnasobny duch twój we mnie;
(10) Ale mu on odpowiedział: Trudnejś rzeczy pożądał; wszakże ujrzyszli mię, gdy będę wzięty od ciebie, tak ci się stanie; ale jeźli nie ujrzysz, nie stanieć się.
(11) I stało się, gdy oni przecię szli rozmawiając, oto wóz ognisty, i konie ogniste rozłączyły obydwóch. I wstąpił Elijasz w wichrze do nieba.



Ew. Mateusza 17:(1) A po sześciu dniach wziął Jezus Piotra i Jakóba i Jana, brata jego, i wprowadził je na górę wysoką osobno.
(2) I przemieniony jest przed nimi, a rozjaśniło się oblicze jego jako słońce, a szaty jego stały się białe jako światłość.
(3) A oto ukazali się im Mojżesz i Elijasz, z nim rozmawiający.
(4) I odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie! dobrze nam tu być; jeźli chcesz, uczynimy tu trzy namioty, tobie jeden, i Mojżeszowi jeden, i Elijaszowi jeden. (5) A gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny zacienił je; a oto głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którym mi się upodobało, tego słuchajcie.


Eliasz był w niebie, zanim Jezus poszedł na krzyż.

Teraz mi to wyjaśnij, jak Eliasz mógł wejść do nieba, bez odpuszczenia grzechów?

ShadowLady86 - 2016-10-27, 17:09

wit napisał/a:
Nie wierzę, aby Mojżesz, Eliasz i inni wspomniani bohaterowie Starego Testamentu zostali wzięci do nieba. Istnieją jedynie nieliczne przesłanki, że Henoch czy Eliasz przebywali w niebie, jednak nie są to mocne argumenty, i jako takie nie przekonują mnie. Same ogólniki i za mało szczegółów. Jedynym z ludzi, który dosłownie wstąpił do niebios jest Jezus Chrystus.


Żydzi wierzyli, że niebiosa składają się z wielu sfer. Do trzeciego nieba (Raju) dotarł między innymi Paweł (2 Kor 12: 2-4), Henoch (1 Hen 8) i prawdopodobnie właśnie Eliasz. Te osoby zostały tam "porwane" żyjąc i później wróciły (przynajmniej Paweł i Henoch). Jezus natomiast jest w tej części nieba, w której według wierzeń przebywa Bóg. Szerzej na ten temat pisałam w TYM poście

Jachu - 2016-10-27, 18:35

Super Bajki dla dorosłych :mrgreen:
nesto - 2016-10-27, 19:15

Jachu napisał/a:
Super Bajki dla dorosłych :mrgreen:

To ma coś wspólnego z seksem? :aaa:

Nesto, znowu chodzisz i trollujesz nie wnosząc nic do dyskusji. Naprawdę chcesz dostać kolejnego warna?

wit - 2016-10-27, 21:57

DryBones napisał/a:
Oczywiście ze istnieja solidne dowody biblijne jak Elijasz poszedł do nieba. Jest napisane:

2 Ks. Królewska 2:(1) I stało się, gdy miał wziąć Pan Elijasza w wichrze do nieba, że wyszedł Elijasz z Elizeuszem z Galgal.
(2) I rzekł Elijasz do Elizeusza: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał aż do Betel. I rzekł Elizeusz: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. I przyszli do Betel.
(3) Tedy wyszli synowie proroccy, którzy byli w Betel, do Elizeusza, i rzekli do niego: Wieszże, iż dziś Pan weźmie od ciebie pana twego? A on rzekł: Wiemci; milczcie tylko.
(4) Znowu rzekł mu Elijasz: Elizeuszu, proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jerycha. A on odpowiedział: Jako żywy Pan, i jako żywa dusza twoja, że się ciebie nie puszczę. A tak przyszli do Jerycha.
(5) Tedy przystąpiwszy synowie proroccy, którzy byli w Jerychu, do Elizeusza, rzekli do niego: Wieszże, że dziś Pan weźmie pana twego od ciebie? A on rzekł: Wiemci; milczcie.
(6) Jeszcze mu rzekł Elijasz: Proszę siedź tu; bo mię Pan posłał do Jordanu. Który odpowiedział: Jako żywy Pan, jako żywa i dusza twoja, że się ciebie nie puszczę.
(7) I szli obadwaj. A pięćdziesiąt mężów synów prorockich szli, i stanęli naprzeciwko z daleko; ale oni obaj stanęli nad Jordanem.
(8) A wziąwszy Elijasz płaszcz swój, zwinął go, a uderzył nim wody, i rozdzieliły się tam i sam, tak iż przeszli obaj po suszy.
(9) A gdy przeszli, rzekł Elijasz do Elizeusza: Żądaj, czego chcesz, abym ci uczynił pierwej niż będę wzięty od ciebie. Tedy rzekł Elizeusz: Proszę niech będzie dwójnasobny duch twój we mnie;
(10) Ale mu on odpowiedział: Trudnejś rzeczy pożądał; wszakże ujrzyszli mię, gdy będę wzięty od ciebie, tak ci się stanie; ale jeźli nie ujrzysz, nie stanieć się.
(11) I stało się, gdy oni przecię szli rozmawiając, oto wóz ognisty, i konie ogniste rozłączyły obydwóch. I wstąpił Elijasz w wichrze do nieba.



Ew. Mateusza 17:(1) A po sześciu dniach wziął Jezus Piotra i Jakóba i Jana, brata jego, i wprowadził je na górę wysoką osobno.
(2) I przemieniony jest przed nimi, a rozjaśniło się oblicze jego jako słońce, a szaty jego stały się białe jako światłość.
(3) A oto ukazali się im Mojżesz i Elijasz, z nim rozmawiający.
(4) I odpowiadając Piotr, rzekł do Jezusa: Panie! dobrze nam tu być; jeźli chcesz, uczynimy tu trzy namioty, tobie jeden, i Mojżeszowi jeden, i Elijaszowi jeden. (5) A gdy on jeszcze mówił, oto obłok jasny zacienił je; a oto głos z obłoku mówiący: Ten jest Syn mój miły, w którym mi się upodobało, tego słuchajcie.


Eliasz był w niebie, zanim Jezus poszedł na krzyż.

Teraz mi to wyjaśnij, jak Eliasz mógł wejść do nieba, bez odpuszczenia grzechów?
Ewangelista Filip w Dziejach Apostolskich 2:39,40 również został pochwycony przez Ducha, jednak po jakimś czasie znalazł się w pewnym mieście. Z Eliaszem mogło być podobnie. Istnieje także kwestia listu z 2 Księgi Kronik 21:12 jaki wysłał prorok Eliasz do króla Judy Jehorama. Jeśli przyjmiemy teorię, że Eliasz został wzięty do nieba, więc w jaki sposób mógł napisać list, skoro nie powinno go być w tamtym czasie na ziemi? Co do kwestii rozmowy Jezusa z Mojżeszem i Eliaszem, jest w tekście zaznaczone, że była to wizja. Istnieje więc pewna wątpliwość, aby Jezus rzeczywiście rozmawiał z Eliaszem i Mojżeszem. Mało prawdopodobne jest, aby jacykolwiek ludzie poza Jezusem szli dosłownie do niebios.

ShadowLady86 napisał/a:
Żydzi wierzyli, że niebiosa składają się z wielu sfer. Do trzeciego nieba (Raju) dotarł między innymi Paweł (2 Kor 12: 2-4), Henoch (1 Hen 8) i prawdopodobnie właśnie Eliasz. Te osoby zostały tam "porwane" żyjąc i później wróciły (przynajmniej Paweł i Henoch). Jezus natomiast jest w tej części nieba, w której według wierzeń przebywa Bóg. Szerzej na ten temat pisałam w TYM poście
Zagadnienie trzecich niebios jest różnie interpretowane. Nie zamierzam upierać się przy swoim zdaniu, niemniej trzecie niebiosa postrzegam jako stan zachwycenia, stan pewnej wizji, szczególnego doświadczenia działalności Bożej. Nie przekonuje mnie argument, aby było to jakieś dosłowne miejsce w świecie duchowym.
nesto - 2016-10-27, 22:32

Cytat:
Nesto, znowu chodzisz i trollujesz nie wnosząc nic do dyskusji. Naprawdę chcesz dostać kolejnego warna?


Temat jest wyjątkowo głupi.
Nie dziw się, że nic mądrego nie można w nim napisać.
Do tematu można napisać jedynie tyle, że jest głupi.

DryBones - 2016-10-28, 01:01

wit napisał/a:
Ewangelista Filip w Dziejach Apostolskich 2:39,40 również został pochwycony przez Ducha, jednak po jakimś czasie znalazł się w pewnym mieście. Z Eliaszem mogło być podobnie.


Miałeś na myśli Dzieje Apost. 8:39,40?

(39) A gdy wystąpili z wody, porwał Filipa Duch Pański i nie widział go więcej rzezaniec, ale jechał drogą swoją, radując się. (40) A Filip aż w Azocie jest znaleziony, a chodząc kazał Ewangieliję po wszystkich miastach, aż przyszedł do Cezaryi.

Przede wszystkim, kierowałem Twoją uwagę na fakt, że Eliasz poszedł do nieba Zanim Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy. Jak to możliwe? W przypadku Filipa, zbawienie było dostępne dla niego, ponieważ Jezus zapłacił już za jego grzechy na krzyżu a Eliasza nie! Czy widzisz różnicę?

Po drugie, ten fragment nie wspomina o "niebie".

DryBones - 2016-10-28, 03:10

wit napisał/a:
Istnieje także kwestia listu z 2 Księgi Kronik 21:12 jaki wysłał prorok Eliasz do króla Judy Jehorama. Jeśli przyjmiemy teorię, że Eliasz został wzięty do nieba, więc w jaki sposób mógł napisać list, skoro nie powinno go być w tamtym czasie na ziemi?


Nie ma teorii w Biblii, tylko fakty.

Dochodzisz do takiego wniosku, ponieważ nie bierzesz pod uwagę faktu, iz istnieli współwładcy podczas gdy zarówno Joram i Jozafat panowali.

wit - 2016-10-28, 21:44

DryBones napisał/a:
Miałeś na myśli Dzieje Apost. 8:39,40?

(39) A gdy wystąpili z wody, porwał Filipa Duch Pański i nie widział go więcej rzezaniec, ale jechał drogą swoją, radując się. (40) A Filip aż w Azocie jest znaleziony, a chodząc kazał Ewangieliję po wszystkich miastach, aż przyszedł do Cezaryi.

Przede wszystkim, kierowałem Twoją uwagę na fakt, że Eliasz poszedł do nieba Zanim Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy. Jak to możliwe? W przypadku Filipa, zbawienie było dostępne dla niego, ponieważ Jezus zapłacił już za jego grzechy na krzyżu a Eliasza nie! Czy widzisz różnicę?

Po drugie, ten fragment nie wspomina o "niebie".
Dzięki za poprawkę. Miało być Dzieje Apostolskie 8 rozdział.
Nie dostrzegam zasadniczej różnicy między pochwyceniem Eliasza a pochwyceniem Filipa. Krzyż nie stanowi punktu końcowego zbawienia, jak uważa się powszechnie w chrześcijaństwie, ale początek ofiary przebłagalnej. W takim układzie Filip w chwili pochwycenia był w takim samym stanie duchowym jak Eliasz, i obaj potrzebowali zbawienia. Zbawienie dokonało się znacznie później.
Przede wszystkim , jak informuje List do Rzymian 1:3,4 Jezus najpierw był potomkiem Dawida, a dopiero później za sprawą zmartwychwstania stał się w pełni Synem Bożym. Nie odwrotnie. Do tego samego nawiązuje List do Hebrajczyków 5:7-10.
Cytat:
Nie ma teorii w Biblii, tylko fakty.

Dochodzisz do takiego wniosku, ponieważ nie bierzesz pod uwagę faktu, iz istnieli współwładcy podczas gdy zarówno Joram i Jozafat panowali.
Posiadamy zbyt mało danych, aby uznać, że Eliasz rzeczywiście został pochwycony do niebios. Są to szczątkowe informacje, i na tej podstawie trudno jednoznacznie zawyrokować, że Eliasz obecnie przebywa w niebie. Fakty powinny być szczegółowo objaśnione, a nie są, i dlatego pozostają nam jedynie teorie.
Krystian - 2016-10-29, 09:53

wit napisał/a:
Posiadamy zbyt mało danych, aby uznać, że Eliasz rzeczywiście został pochwycony do niebios. Są to szczątkowe informacje, i na tej podstawie trudno jednoznacznie zawyrokować, że Eliasz obecnie przebywa w niebie. Fakty powinny być szczegółowo objaśnione, a nie są, i dlatego pozostają nam jedynie teorie.


Dokładnie Wicie.
Do tego jeszcze można dodać wizję apostoła o trzech niebiosach.
Dlatego Paweł powiedział, że nasze poznanie jest cząstkowe, dopóki nie przyjdzie doskonałość.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group