To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Trzecie niebo Pawła

karol210 - 2016-10-29, 17:56

Cząstkowe?
Powiedziałbym że jeszcze mniej....ale świetnie powiedziane... normalny człowiek zna jak dziecko życie w porównaniu do dorosłego ten doskonały system duchowy

Tylko nielicznym zostało ukazane wiecej...

ShadowLady86 - 2016-10-29, 18:03

wit napisał/a:
Zagadnienie trzecich niebios jest różnie interpretowane. Nie zamierzam upierać się przy swoim zdaniu, niemniej trzecie niebiosa postrzegam jako stan zachwycenia, stan pewnej wizji, szczególnego doświadczenia działalności Bożej. Nie przekonuje mnie argument, aby było to jakieś dosłowne miejsce w świecie duchowym.


Jednak to było miejsce, o czym świadczy Biblia i literatura żydowska. Sam Paweł pisze, że został tam porwany, ale nie wie, czy w ciele czy poza ciałem. Skoro dywaguje, że mógł się tam znajdować w ciele oznacza to, że było to miejsce fizyczne.

(2) Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. (3) I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, /też nie wiem/, Bóg to wie - (4) został porwany do raju (Παράδεισον) i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. [2 Kor 12: 2-4]


W trzecim niebie (raju) ma się w przyszłości znajdować drzewo życia.

(7) Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam spożyć owoc z drzewa życia, które jest w raju Boga. [Ap 2: 7]

Tym samym już na podstawie samej Biblii możemy odrzucić opcję trzeciego nieba jako "stanu", a przyjąć że jest to miejsce, gdzie można przebywać w ciele lub duchu.

Pozostała literatura żydowska tylko to potwierdza.

Księga Henocha pisze:

Chapter 8, VIII

1 And those men took me thence, and led me up on to the third heaven, and placed me there; and I looked downwards, and saw the produce of these places, such as has never been known for goodness.

2 And I saw all the sweet-flowering trees and beheld their fruits, which were sweet-smelling, and all the foods borne (by them) bubbling with fragrant exhalation.

3 And in the midst of the trees that of life, in that place whereon the Lord rests, when he goes up into paradise; and this tree is of ineffable goodness and fragrance, and adorned more than every existing thing; and on all sides (it is) in form gold-looking and vermilion and fire-like and covers all, and it has produce from all fruits.

4 Its root is in the garden at the earths end.

5 And paradise is between corruptibility and incorruptibility.

6 And two springs come out which send forth honey and milk, and their springs send forth oil and wine, and they separate into four parts, and go round with quiet course, and go down into the PARADISE OF EDEN, between corruptibility and incorruptibility.

7 And thence they go forth along the earth, and have a revolution to their circle even as other elements.

8 And here there is no unfruitful tree, and every place is blessed.

9 And (there are) three hundred angels very bright, who keep the garden, and with incessant sweet singing and never-silent voices serve the Lord throughout all days and hours.

10 And I said: How very sweet is this place, and those men said to me:


Cały tekst znajduje się TUTAJ

Jednym słowem Apokalipsa potwierdza słowa Księgi Henocha - raj/ trzecie to było miejsce, w którym miało znajdować się drzewo życia. I do którego można się było dostać, będąc żywym i wrócić. W 2 Liście do Koryntian opisuje to Paweł, w Księdze Henocha opisuje to Henoch (autor Księgi przypisuje tej postaci takie przeżycie).

W innym tekście żydowskim, w Apokalipsie Mojżesza to Adam zostaje zabrany do trzeciego nieba, które jest tam jedną z części raju. Co ważne, podobnie jak człowiek z historii Pawła, zostaje tam zabrany żywy. I tam właśnie umiera.

Raise him into paradise, even to the third heaven, and let him be there until that great and dreadful day which I am to bring upon the world. And the archangel Michael, having taken Adam, led him away, and anointed him, as God said to him at the pardoning of Adam.

Cały tekst jest TUTAJ

Danych mamy całkiem sporą ilość, tylko trzeba się z nimi zapoznać. Mamy jednoznaczne informacje, że Żydzi wierzyli, że istnieje miejsce zwane rajem/ trzecim niebem, do którego wybrańcy Boga mogą się dostać i co najważniejsze - mogą stamtąd wrócić. Wiemy, że Eliasz został zabrany do niebios (2 Krl 2: 15), ale wiemy też, że później pisał list do Jorama (2 Krn 21: 12-13). Czyli posobnie jak Paweł, Henoch czy Adam wrócił on z tego miejsca. Mamy więc pewną regułę.

Nie znaczy to oczywiście, że wszyscy oni oglądali Boga.

wit - 2016-10-29, 22:09

ShadowLady86 napisał/a:
Jednak to było miejsce, o czym świadczy Biblia i literatura żydowska. Sam Paweł pisze, że został tam porwany, ale nie wie, czy w ciele czy poza ciałem. Skoro dywaguje, że mógł się tam znajdować w ciele oznacza to, że było to miejsce fizyczne.

(2) Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty - czy w ciele - nie wiem, czy poza ciałem - też nie wiem, Bóg to wie - został porwany aż do trzeciego nieba. (3) I wiem, że ten człowiek - czy w ciele, nie wiem, czy poza ciałem, /też nie wiem/, Bóg to wie - (4) został porwany do raju (Παράδεισον) i słyszał tajemne słowa, których się nie godzi człowiekowi powtarzać. [2 Kor 12: 2-4]


W trzecim niebie (raju) ma się w przyszłości znajdować drzewo życia.

(7) Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam spożyć owoc z drzewa życia, które jest w raju Boga. [Ap 2: 7]

Tym samym już na podstawie samej Biblii możemy odrzucić opcję trzeciego nieba jako "stanu", a przyjąć że jest to miejsce, gdzie można przebywać w ciele lub duchu.

Pozostała literatura żydowska tylko to potwierdza.

Księga Henocha pisze:

Chapter 8, VIII

1 And those men took me thence, and led me up on to the third heaven, and placed me there; and I looked downwards, and saw the produce of these places, such as has never been known for goodness.

2 And I saw all the sweet-flowering trees and beheld their fruits, which were sweet-smelling, and all the foods borne (by them) bubbling with fragrant exhalation.

3 And in the midst of the trees that of life, in that place whereon the Lord rests, when he goes up into paradise; and this tree is of ineffable goodness and fragrance, and adorned more than every existing thing; and on all sides (it is) in form gold-looking and vermilion and fire-like and covers all, and it has produce from all fruits.

4 Its root is in the garden at the earths end.

5 And paradise is between corruptibility and incorruptibility.

6 And two springs come out which send forth honey and milk, and their springs send forth oil and wine, and they separate into four parts, and go round with quiet course, and go down into the PARADISE OF EDEN, between corruptibility and incorruptibility.

7 And thence they go forth along the earth, and have a revolution to their circle even as other elements.

8 And here there is no unfruitful tree, and every place is blessed.

9 And (there are) three hundred angels very bright, who keep the garden, and with incessant sweet singing and never-silent voices serve the Lord throughout all days and hours.

10 And I said: How very sweet is this place, and those men said to me:


Cały tekst znajduje się TUTAJ

Jednym słowem Apokalipsa potwierdza słowa Księgi Henocha - raj/ trzecie to było miejsce, w którym miało znajdować się drzewo życia. I do którego można się było dostać, będąc żywym i wrócić. W 2 Liście do Koryntian opisuje to Paweł, w Księdze Henocha opisuje to Henoch (autor Księgi przypisuje tej postaci takie przeżycie).

W innym tekście żydowskim, w Apokalipsie Mojżesza to Adam zostaje zabrany do trzeciego nieba, które jest tam jedną z części raju. Co ważne, podobnie jak człowiek z historii Pawła, zostaje tam zabrany żywy. I tam właśnie umiera.

Raise him into paradise, even to the third heaven, and let him be there until that great and dreadful day which I am to bring upon the world. And the archangel Michael, having taken Adam, led him away, and anointed him, as God said to him at the pardoning of Adam.

Cały tekst jest TUTAJ

Danych mamy całkiem sporą ilość, tylko trzeba się z nimi zapoznać. Mamy jednoznaczne informacje, że Żydzi wierzyli, że istnieje miejsce zwane rajem/ trzecim niebem, do którego wybrańcy Boga mogą się dostać i co najważniejsze - mogą stamtąd wrócić. Wiemy, że Eliasz został zabrany do niebios (2 Krl 2: 15), ale wiemy też, że później pisał list do Jorama (2 Krn 21: 12-13). Czyli posobnie jak Paweł, Henoch czy Adam wrócił on z tego miejsca. Mamy więc pewną regułę.

Nie znaczy to oczywiście, że wszyscy oni oglądali Boga.
Intepretowanie trzecich niebios, a w ogóle niebios, czyli świata duchowego jako konkretnego miejsca trąci fundamentalizmem. Jak drzewo życia z życiodajnymi owocami i liśćmi do uzdrawiania, a także całe Nowe Jeruzalem nie stanowią literalnych obiektów, tak i niebiosa to nie konkretne miejsce zlokalizowane gdzieś we wszechświecie. Niebiosa są rzeczywistością duchową, stanem w którym człowiek posiada społeczność z Bogiem i Chrystusem przebywając jednak fizycznie na ziemi. Innymi słowy, przebywanie w niebiosach jest stanem ducha jakiego doświadcza wierzący tutaj i teraz. Niebiosa nie są krainą z zaświatów do której rzekomo ma iść człowiek opuszczając naszą planetę. Na poparcie powyższych słow odsyłam do tekstu z Listu do Efezjan 2:5,6.
karol210 - 2016-10-29, 23:25

Jedyne co wiadomo to świat niewidzialny przenika widzialny...a stan duchowy to inny czas i inne rozumienie a wygląda jak w rzeczywistości ,,tu i teraz'' to tam jest świadomością

,,Duch wieje gdzie chce i nie wie dokąd zmierza''

Dla ludzi otwartych oczu to jest świadomości określenie i tym samym myśli jakby.
W świecie duchowym poruszasz się z prędkością myśli tejże świadomości ,,Ja''
Wogule inna kwestia w realu masz tu ogranicz ciało tam istnieje bilokacja jakby jesteś tu i tam świadoności

Człowiek tzn. Mózg pomieścić tylko jedną myśl a w duchowym świecie nie ma czegoś takiego że jest ograniczenie jest tylko ograniczenie ,,Ja''

Człowiek jest najniższym intelektualnie elementem w sferze duchowej świadomości i jesteśmy tak poddani Bogu że nas chroni przed tym bo świat duchowy jest ,,bardziej realny jak ten'' ale ta nasza rzeczywistość jest ważniejsza dla Boga...

Henryk - 2016-10-30, 08:30

wit napisał/a:
Intepretowanie trzecich niebios, a w ogóle niebios, czyli świata duchowego jako konkretnego miejsca trąci fundamentalizmem. Jak drzewo życia z życiodajnymi owocami i liśćmi do uzdrawiania, a także całe Nowe Jeruzalem nie stanowią literalnych obiektów, tak i niebiosa to nie konkretne miejsce zlokalizowane gdzieś we wszechświecie. Niebiosa są rzeczywistością duchową, stanem w którym człowiek posiada społeczność z Bogiem i Chrystusem przebywając jednak fizycznie na ziemi.

Istnieje także taka możliwość, że „trzecie niebiosa” (jak również Ziemia) to przyszły czas.
Przyszłe warunki, o które modlimy się już dwa tysiące lat: „przyjdź królestwo twoje; bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi."
Mieliśmy już pierwsze niebiosa:
2P 3:5 bp "Rozmyślnie bowiem tają to przed sobą, że od dawna istniały niebiosa i ziemia utworzona Bożym słowem spośród wód i przez wodę,"
Mamy drugie niebiosa, które także będą zniszczone, przeminą bezpowrotnie:
2P 3:7 bp "A to samo słowo zachowuje dla ognia obecne niebiosa i ziemię i otacza je opieką aż do dnia sądu i zagłady ludzi bezbożnych."
2P 3:10 bp "Dzień zaś Pana nadejdzie jak złodziej. Przeminą niebiosa, żywioły ogarnięte żarem rozpadną się, a ziemia i [będące] na niej dzieła ulegną spaleniu."
Oczekujemy trzecich- tych, które w wizji ujrzał Paweł:
2P 3:13 bp "Lecz my oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których zamieszka sprawiedliwość, zgodnie z Jego obietnicą!"
Zachwycenie do „trzecich niebios” mogło być ukazaniem Pawłowi w wizji przyszłych wieków- Królestwa Bożego, któremu nie będzie końca.
Według niektórych "niebiosa" oznaczają władze- szczególnie duchowe władze.

Jachu - 2016-10-30, 08:32

Jan. 3:5-13
5. Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego.
6. Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest.
7. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.
8. Wiatr wieje, dokąd chce, i szum jego słyszysz, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie; tak jest z każdym, kto się narodził z Ducha.
9. Odpowiedział Nikodem i rzekł do niego: Jakże to się stać może?
10. Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Jesteś nauczycielem w Izraelu, a tego nie wiesz?
11. Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, co wiemy, to mówimy, i co widzieliśmy, o tym świadczymy, ale świadectwa naszego nie przyjmujecie.
12. Jeśli nie wierzycie, gdy wam mówiłem o ziemskich sprawach, jakże uwierzycie, gdy wam będę mówił o niebieskich?
13. A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)

I po co" kombinować" o rzekomych trzecich niebiosach dla ludzi,jeżeli Sam Jezus mówi jak jest.

ShadowLady86 - 2016-10-30, 11:39

wit napisał/a:
ntepretowanie trzecich niebios, a w ogóle niebios, czyli świata duchowego jako konkretnego miejsca trąci fundamentalizmem. Jak drzewo życia z życiodajnymi owocami i liśćmi do uzdrawiania, a także całe Nowe Jeruzalem nie stanowią literalnych obiektów, tak i niebiosa to nie konkretne miejsce zlokalizowane gdzieś we wszechświecie. Niebiosa są rzeczywistością duchową, stanem w którym człowiek posiada społeczność z Bogiem i Chrystusem przebywając jednak fizycznie na ziemi. Innymi słowy, przebywanie w niebiosach jest stanem ducha jakiego doświadcza wierzący tutaj i teraz. Niebiosa nie są krainą z zaświatów do której rzekomo ma iść człowiek opuszczając naszą planetę. Na poparcie powyższych słow odsyłam do tekstu z Listu do Efezjan 2:5,6.


W Ef 2: 5-6 pojecie "trzecich niebios" (inaczej raju) w ogóle się nie pojawia. Natomiast w każdym tekście, który zacytowałam, to wyrażenie występuje. I jest jednoznacznie określane jako miejsce, do którego można pójść, jeśli tak zadecyduje Bóg i wrócić. Co więcej, wierzono, że można tam pójść żywym.

Cały czas mylisz niebo/ niebiosa, w których przebywa Bóg i do których poszedł Jezus po swoim wniebowstąpieniu z trzecim niebem/ rajem. Tam byli Paweł, Henoch, Adam i prawdopodobnie Eliasz (według różnych tekstów żydowskich i chrześcijańskich). Jezus był tam natomiast w ciągu trzech dni przed zmartwychwstaniem, bo jak czytamy że Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu [1 P 3: 18-21]

My spotkamy się z Bogiem po swoim zmartwychwstaniu.

Jachu - 2016-10-30, 13:30

Obj. 12:12
12. Dlatego weselcie się, niebiosa, i wy, którzy w nich mieszkacie. Lecz biada ziemi i morzu, gdyż zstąpił do was diabeł pałający wielkim gniewem, bo wie, iż czasu ma niewiele.
(BW)

Co niebiosa,co ziemia,co morze ??? Lady,zdefiniujesz owe środowiska ??? Czy chodzi tu o symbole,czy też o rzeczywistość ???? :-D

wit - 2016-10-30, 14:00

Henryk napisał/a:
Istnieje także taka możliwość, że „trzecie niebiosa” (jak również Ziemia) to przyszły czas.
Przyszłe warunki, o które modlimy się już dwa tysiące lat: „przyjdź królestwo twoje; bądź wola twoja, jako w niebie tak i na ziemi."
Mieliśmy już pierwsze niebiosa:
2P 3:5 bp "Rozmyślnie bowiem tają to przed sobą, że od dawna istniały niebiosa i ziemia utworzona Bożym słowem spośród wód i przez wodę,"
Mamy drugie niebiosa, które także będą zniszczone, przeminą bezpowrotnie:
2P 3:7 bp "A to samo słowo zachowuje dla ognia obecne niebiosa i ziemię i otacza je opieką aż do dnia sądu i zagłady ludzi bezbożnych."
2P 3:10 bp "Dzień zaś Pana nadejdzie jak złodziej. Przeminą niebiosa, żywioły ogarnięte żarem rozpadną się, a ziemia i [będące] na niej dzieła ulegną spaleniu."
Oczekujemy trzecich- tych, które w wizji ujrzał Paweł:
2P 3:13 bp "Lecz my oczekujemy nowych niebios i nowej ziemi, w których zamieszka sprawiedliwość, zgodnie z Jego obietnicą!"
Zachwycenie do „trzecich niebios” mogło być ukazaniem Pawłowi w wizji przyszłych wieków- Królestwa Bożego, któremu nie będzie końca.
Według niektórych "niebiosa" oznaczają władze- szczególnie duchowe władze.
Zgadzam się, że drugie niebiosa i druga ziemia to pewien okres w dziejach ludzkości, przy czym czas istnienia tejże epoki pozostaje kwestią dyskusyjną. O tym okresie wspomniał właśnie Piotr w liście. Nie wiem czy zagadnienie trzecich niebios należy rozpatrywać w tych samych kategoriach, bo brak jest odniesień do pojęcia trzeciej ziemi. W ogóle w Piśmie istnieje tylko jedna wzmianka o trzecich niebiosach, i na tej podstawie ciężko cokolwiek jednoznacznie stwierdzić. W każdej teorii jest sporo racji, ale i też występują słabe punkty. Tę kwestię zaliczam do zagadnień drugo- i trzeciorzędnych, które nie mają zasadniczego wpływu na kształt pierwszorzędnej doktryny.

ShadowLady86 napisał/a:
W Ef 2: 5-6 pojecie "trzecich niebios" (inaczej raju) w ogóle się nie pojawia. Natomiast w każdym tekście, który zacytowałam, to wyrażenie występuje. I jest jednoznacznie określane jako miejsce, do którego można pójść, jeśli tak zadecyduje Bóg i wrócić. Co więcej, wierzono, że można tam pójść żywym.

Cały czas mylisz niebo/ niebiosa, w których przebywa Bóg i do których poszedł Jezus po swoim wniebowstąpieniu z trzecim niebem/ rajem. Tam byli Paweł, Henoch, Adam i prawdopodobnie Eliasz (według różnych tekstów żydowskich i chrześcijańskich). Jezus był tam natomiast w ciągu trzech dni przed zmartwychwstaniem, bo jak czytamy że Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu [1 P 3: 18-21]

My spotkamy się z Bogiem po swoim zmartwychwstaniu.
W Liście do Efezjan 2:5,6 jest mowa o przebywaniu wierzących w okręgach niebiańskich za sprawą odniesionego przez Chrystusa zwycięstwa. Jak sobie wyobrażasz, czy odbiorcy i czytelnicy listu mieli literalnie przebywać w niebiosach, w chwili gdy zapoznawali się z treścią listu, czy też raczej odnosi się to do ich stanu ducha, w czasie gdy dosłownie oni zamieszkują na ziemi?
Nie dzielę niebios na jakieś rejony w których w jednym z nich przebywa Bóg, a w innych rośnie drzewo życia. Drzewo jest tam posadzone, gdzie znajduje się Bóg. To jasno wynika z treści Księgi Objawienia 22:2,3

Listek - 2016-10-30, 15:23

Jachu napisał/a:
A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)


Czyżby nikt?

2Krl 2:11
Cytat:
"Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios."

ShadowLady86 - 2016-10-30, 16:03

wit napisał/a:
W Liście do Efezjan 2:5,6 jest mowa o przebywaniu wierzących w okręgach niebiańskich za sprawą odniesionego przez Chrystusa zwycięstwa. Jak sobie wyobrażasz, czy odbiorcy i czytelnicy listu mieli literalnie przebywać w niebiosach, w chwili gdy zapoznawali się z treścią listu, czy też raczej odnosi się to do ich stanu ducha, w czasie gdy dosłownie oni zamieszkują na ziemi?


Tyle że właśnie w tych wersetach nie ma pojęcia trzeciego nieba - τρίτου οὐρανοῦ (czyli inaczej raju -παράδεισος) i to jest kluczowe dla wątku. Gdy pojawia się to wyrażenia, mowa o miejscu, do którego z wolą Boża dostawali się wybrańcy. I stamtąd wracali.

Natomiast wyrażenie niebiosa w Biblii występują w wielu różnych kontekstach. W Ef 2: 6 występuje inne słowo, czyli ἐπουράνιος. Jako przymiotnik i oznacza "niebieski". Jako rzeczownik, niebiosa, ale w te, w których przebywa Bóg czy Jezus po zmartwychwstaniu. A ludzie w Chrystusie są tam duchowo, nie fizycznie.

Natomiast trzecie niebo/ raj to było miejsce, w którym można było przebywać również cieleśnie. Sam Paweł właśnie zakładał, że mógł się tam dostać "w ciele" (2 List do Koryntian). Ma się tam znajdować drzewo życia (Apokalipsa). Według literatury żydowskiej, przebywał tam Henoch i także opisuje, że znajdowało się tam drzewo życia (Księga Henocha).

Dlatego mamy do czynienia z dwoma różnymi pojęciami.

Jachu - 2016-10-30, 16:53

Listek napisał/a:
Jachu napisał/a:
A nikt nie wstąpił do nieba, tylko Ten, który zstąpił z nieba, Syn Człowieczy.
(BW)


Czyżby nikt?

2Krl 2:11
Cytat:
"Podczas gdy oni szli i rozmawiali, oto [zjawił się] wóz ognisty wraz z rumakami ognistymi i rozdzielił obydwóch: a Eliasz wśród wichru wstąpił do niebios."


Myślisz,że Biblia sama sobie zaprzecza ??? I w dodatku słowami samego Jezusa ??? :aaa:

Tak o Biblii pisze Paweł:

2 Tym. 3:16-17
16. Wszystko Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne ku nauce, ku strofowaniu, ku naprawie, ku ćwiczeniu, które jest w sprawiedliwości;
17. Aby człowiek Boży był doskonały, ku wszelkiej sprawie dobrej dostatecznie wyćwiczony.
(BG)

Listek - 2016-10-30, 18:09

Jachu napisał/a:
Wszystko Pismo od Boga jest natchnione i pożyteczne ku nauce


Uważam,że wszystko w NT trzeba sprawdzać tak jak to robili Ci z Berei.

Pozdrawiam

wit - 2016-10-30, 21:29

ShadowLady86 napisał/a:
Tyle że właśnie w tych wersetach nie ma pojęcia trzeciego nieba - τρίτου οὐρανοῦ (czyli inaczej raju -παράδεισος) i to jest kluczowe dla wątku. Gdy pojawia się to wyrażenia, mowa o miejscu, do którego z wolą Boża dostawali się wybrańcy. I stamtąd wracali.

Natomiast wyrażenie niebiosa w Biblii występują w wielu różnych kontekstach. W Ef 2: 6 występuje inne słowo, czyli ἐπουράνιος. Jako przymiotnik i oznacza "niebieski". Jako rzeczownik, niebiosa, ale w te, w których przebywa Bóg czy Jezus po zmartwychwstaniu. A ludzie w Chrystusie są tam duchowo, nie fizycznie.

Natomiast trzecie niebo/ raj to było miejsce, w którym można było przebywać również cieleśnie. Sam Paweł właśnie zakładał, że mógł się tam dostać "w ciele" (2 List do Koryntian). Ma się tam znajdować drzewo życia (Apokalipsa). Według literatury żydowskiej, przebywał tam Henoch i także opisuje, że znajdowało się tam drzewo życia (Księga Henocha).

Dlatego mamy do czynienia z dwoma różnymi pojęciami.
Jeden werset bez odwołania się do innych nie powinien przesądzać o kształcie doktryny. Powoływanie się na jedyny fragment w celu argumentacji swojego stanowiska jest sprzeczne ze zdrowymi zasadami interpretacji Pisma. Powinno się również powoływać na miejsca równoległe (tzw. zasada dwóch lub trzech świadków). TU link do tematu o zasadach interpretacji Biblii.
Tekst z Księgi Objawienia 2:7 wspomina o drzewie życia które znajduje się w środku raju. W końcowej części tej księgi, w rozdziale 22 wersecie 2 jest wzmianka o drzewie życia rosnącym na m. in. na środku Nowego Jeruzalem. Wniosek jest taki, że raj Boży i Nowe Jeruzalem są tym samym. Z kolejnego, tj. z 3 wersetu wynika, że tron Boga i Chrystusa (Baranka) będzie również w tym mieście. Stąd powinno być jasne, że raj i Nowe Jeruzalem opisują tę samą duchową rzeczywistość w której królować będzie Bóg; rzeczywistość w której nie ma podziału na jakieś odrębne obszary.

Listek - 2016-10-30, 22:48

wit napisał/a:
Wniosek jest taki, że raj Boży i Nowe Jeruzalem są tym samym. Z kolejnego, tj. z 3 wersetu wynika, że tron Boga i Chrystusa (Baranka) będzie również w tym mieście.


Potwierdza to werset :

1Krn 29:23
Cytat:
"Salomon zasiadł na tronie Boga jako król w miejsce Dawida, swego ojca. Sprawował rządy rozsądnie, a cały Izrael był mu posłuszny."



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group