To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Wyznania i ruchy postrussellowskie - Prawdziwi świadkowie Jehowy

Anonymous - 2006-09-19, 16:29
Temat postu: Prawdziwi świadkowie Jehowy
Witam jakis czas temu obiło mi sie o uszy że jakoby istniała grupa o nazwie (jesli dobrze pamiętam) '' prawdziwi świadkowie Jehowy'' czy ktos moze wie o co chodzi?
Lucyfer - 2006-09-19, 16:39
Temat postu: Re: Prawdziwi świadkowie Jehowy
globalserwer napisał/a:
Witam jakis czas temu obiło mi sie o uszy że jakoby istniała grupa o nazwie (jesli dobrze pamiętam) '' prawdziwi świadkowie Jehowy'' czy ktos moze wie o co chodzi?
A czy diabeł jest prawdziwy czy nieprawdziwy?.
Wojtek37 - 2006-09-19, 18:32
Temat postu: Re: Prawdziwi świadkowie Jehowy
Lucyfer napisał/a:
globalserwer napisał/a:
Witam jakis czas temu obiło mi sie o uszy że jakoby istniała grupa o nazwie (jesli dobrze pamiętam) '' prawdziwi świadkowie Jehowy'' czy ktos moze wie o co chodzi?
A czy diabeł jest prawdziwy czy nieprawdziwy?.


A Ty takimi odpowiedziami, to sobie ranking podnosisz?. :mrgreen:

Ja zaś słyszałem, że "prawdziwymi chwalcami JHWH" są "Badacze Pisma Świętego" od których, odłączyli się późniejsi ŚJ.

Miłujący prawdę - 2006-09-19, 20:16

Wojtek37 napisał/a:
Ja zaś słyszałem, że "prawdziwymi chwalcami JHWH" są "Badacze Pisma Świętego" od których, odłączyli się późniejsi ŚJ.


Widzisz Wojtku mówisz coś ze słyszenia, a przeciez wokół sami wrogowie świadków Jehowy - bogiem świata - ludzi odrzucajacych Jehowę - jest Szatan Diabeł - przeciwnik i oszczerca Jehowy.
Pytaj Swiadków Jehowy, a potem powtarzaj.
Zobacz jaka jest prawda:

Pierwsze strugi światła w czasach nowożytnych
Na szczególną uwagę zasługuje okoliczność, iż ludzie, za których pośrednictwem Jehowa stopniowo zlewał coraz więcej duchowego światła, nie przypisywali żadnych zasług samym sobie. Pierwszy prezes Towarzystwa Strażnica, C. T. Russell, uważał, że to Panu spodobało się użyć ich skromnych talentów. Wypowiadając się na temat określeń często stosowanych przez jego przeciwników, mocno podkreślił, że nigdy nie spotkał żadnego „russellity" i że nie ma niczego takiego jak „russellizm". Wszelka chwała należała się Bogu.
Biorąc pod uwagę owoce, jakie przyniosły starania brata Russella i jego współtowarzyszy, nie ulega najmniejszej wątpliwości, że kierował nimi święty duch Jehowy. Dali dowody przynależności do niewolnika wiernego i roztropnego. Wprawdzie wielu ówczesnych duchownych utrzymywało, iż uznają Biblię za natchnione Słowo Boże, a Jezusa za Syna Bożego, lecz jednocześnie popierali oni fałszywe, babilońskie nauki o Trójcy, nieśmiertelności duszy ludzkiej, wiecznych mękach i inne. Tymczasem w wyniku po¬kornych starań brata Russella i jego współpracowników prawda zajaśniała nie spotykanym przedtem blaskiem - niewątpliwie dzięki duchowi świętemu, oddziałującemu na nich w myśl obietnicy Jezusa (Jana 16: 13). Ci namaszczeni duchem Badacze Pisma Świętego udowodnili, że istotnie wchodzą w skład klasy niewolnika wiernego i roztropnego, któremu zlecono zaopatrywanie czeladzi Pana w duchowy pokarm. Ich wysiłki w znacznym stopniu przyczyniły się do zgromadzenia pomazańców.
Jehowa za pośrednictwem ducha świętego raczył zlać na tych pierwszych Badaczy Pisma Świętego zdumiewające strugi światła. Przede wszystkim ustalili ponad wszelką wątpliwość, że Stwórca istnieje i nosi niezrównane imię Jehowa (Psalm 83:19, BT; Rzymian 1:20). Rozpoznali Jego cztery podstawowe przymioty - moc, sprawiedliwość, mądrość i miłość (l Mojżeszowa 17:1; 5 Mojżeszowa 32:4; Rzymian 11:33; l Jana 4:8). Ci chrześcijańscy pomazańcy całkowicie się upewnili, że Biblia jest natchnionym Słowem Bożym, które zawiera wyłącznie prawdę (Jana 17:17; 2 Tymoteusza 3:16, 17). Ponadto twierdzili, że Syn Boży, Jezus Chrystus, został stworzony i że dał swe życie na okup za całą ludzkość (Mateusza 20:28; Kolosan 1:15). Uświadomili sobie także, iż duch święty bynajmniej nie jest trzecią osobą Trójcy, lecz czynną siłą Bożą (Dzieje 2:17).
Badacze Pisma Świętego dobrze rozumieli, że człowiek nie ma duszy nieśmiertelnej, lecz że sam jest duszą podlegającą śmierci. Zdawali sobie sprawę, iż „zapłatą, którą płaci grzech, jest śmierć", a nie wieczne męki, gdyż ogniste piekło w ogóle nie istnieje (Rzymian 5:12; 6:23; l Mojżeszowa 2:7, Biblia gdańska; Ezechiela 18:4, Bg). Poza tym wyraźnie dostrzegli, że teoria ewolucji jest nie tylko sprzeczna z Biblią, ale też nie znajduje żadnego poparcia w faktach (l Mojżeszowa, rozdziały l i 2). Przekonali się także, iż Pismo Święte przedstawia dwojaką nadzieję - życie w niebie dla 144 000 namaszczonych duchem naśladowców Chrystusa oraz życie na rajskiej ziemi dla niezliczonej „wielkiej rzeszy" „drugich owiec" (Objawienie 7:9; 14: 1; Jana 10:16). Wbrew naukom głoszonym przez liczne religie ci pierwsi Badacze Pisma Świętego pojęli, iż ziemia nie zostanie spalona, lecz będzie istnieć na zawsze (Kaznodziei 1:4; Łukasza 23:43). Ponadto uświadomili sobie, że Chrystus powróci w sposób niewidzialny, po czym wykona wyrok na narodach i ustanowi na ziemi raj (Dzieje 10:42; Rzymian 8:19-21; l Piotra 3:18).
Badacze Pisma Świętego zdali sobie sprawę, że zgodnie z nakazem Jezusa zanotowanym w Ewangelii według Mateusza 28:19, 20 chrzest nie polega na pokropieniu niemowlęcia, lecz na zanurzeniu w wodzie osoby, która wcześniej otrzymała odpowiednie pouczenia i uwierzyła. Zrozumieli, że Pismo Święte nie daje podstaw do podziału na kler i laików (Mateusza 23:8-10). Przeciwnie, wszyscy chrześcijanie mają być głosicielami dobrej nowiny (Dzieje 1:8). Badacze Pisma Świętego pojęli, iż Pamiątka śmierci Chrystusa powinna być obchodzona tylko raz w roku, w dniu 14 Nisan. Uświadomili sobie także, iż Wielkanoc jest świętem pogańskim. Poza tym ci pomazańcy byli tak przekonani o Bożym poparciu dla ich działalności, że nigdy nie przeprowadzali zbiórek pieniędzy (Mateusza 10:8). Od samego początku wiedzieli również, że chrześcijanie muszą się stosować do zasad biblijnych, między innymi pielęgnować owoce świętego ducha Bożego (Galatów 5:22, 23).

Coraz liczniejsze strugi światła
Szczególnie od roku 1919 lud Jehowy zaznaje błogosławieństw w postaci coraz liczniejszych strug światła. Jakże wspaniale zajaśniało ono w roku 1922 na zgromadzeniu w Cedar Point, gdy J. F. Rutherford, drugi prezes Towarzystwa Strażnica, dobitnie wyłuszczył główne zadanie sług Jehowy w słowach: „Rozgłaszajcie, rozgłaszajcie, rozgłaszajcie wieść o Królu i jego Królestwie!" Już w następnym roku jasne światło padło na przypowieść o owcach i kozach. Uświadomiono sobie, że spełnienie tego proroctwa nie miało nastąpić podczas nadchodzącego Millennium, jak wcześniej sądzono, lecz w trwającym już dniu Pańskim. W czasie Millennium bracia Chrystusa nie będą przecież chorować ani przebywać w więzieniach. Poza tym u schyłku Tysiąclecia nie będzie sądził Jezus Chrystus, lecz sam Jehowa Bóg (Ma¬teusza 25:31-46).
W roku 1926 następna olśniewająca struga światła pozwoliła Badaczom Pisma Świętego zrozumieć, że wbrew ich wcześniejszym zapatrywaniom Armagedon nie będzie jakąś rewolucją społeczną. W rzeczywistości ma to być wojna, w której Jehowa tak wyraźnie okaże swą moc, iż wszyscy ludzie się przekonają, że On jest Bogiem (Objawienie 16:14-16; 19:17-21).

Boże Narodzenie świętem pogańskim
Wkrótce potem dzięki kolejnej strudze światła Badacze Pisma Świętego przestali obchodzić Boże Narodzenie. Wcześniej świętowali je na całej ziemi, a w bruklińskim Biurze Głównym czynili to bardzo uroczyście. Zrozumiano jednak, iż święcenie dnia 25 grudnia jest w gruncie rzeczy zwyczajem pogańskim, który przejęło odstępcze chrześcijaństwo, by ułatwić sobie nawracanie pogan. Ponadto zauważono, że Jezus nie mógł się urodzić zimą, gdyż w czasie jego narodzin pasterze wraz ze swymi stadami owiec przebywali nocą na polach, co pod koniec grudnia się nie zdarzało (Łukasza 2:8). Biblia wskazuje, że Jezus przyszedł na świat około 1 października. Badacze Pisma Świętego uświadomili sobie także, iż tak zwani mędrcy, którzy odwiedzili Jezusa mniej więcej dwa lata po jego narodzinach, byli pogańskimi magami. Z czasem zrozumiano, że skoro nie należy obchodzić święta upamiętniającego najważniejsze narodziny w całych dziejach ludzkich, to nie powinno się także świętować żadnych innych urodzin. Poza tym nie obchodzili ich ani Izraelici, ani pierwsi chrześcijanie. Biblia tylko dwa razy wspomina o urodzinach - za pierwszym razem świętował je faraon, a za drugim - Herod Antypas. W obu wypadkach uroczystość została splamiona straceniem człowieka. Świadkowie Jehowy nie obchodzą urodzin, ponieważ zwyczaj ten wywodzi się z pogaństwa i służy do wywyższania ludzi (l Mojżeszowa 40:20-22; Marka 6:21-28).

Nowa nazwa
W roku 1931 jasna struga prawdy odsłoniła przed oczami Badaczy Pisma Świętego stosowną nazwę opartą na Biblii. Słudzy Jehowy już wcześniej zdawali sobie sprawę, że nie mogą zaakceptować żadnego z przezwisk, którymi ich określano, takich jak russellici, ludzie Brzasku Tysiąclecia czy „przeciwnicy piekła"[Błąd taki popełniło wiele wyznań z kręgu chrześcijaństwa. Luteranie uznali nazwę, którą przeciwnicy Marcina Lutra określali jego zwolenników. Podobnie baptyści zaaprobowali przezwisko nadawane im ze względu na praktykowanie chrztu przez zanurzenie. Metodyści także przyjęli nazwę ukutą przez innych. Na temat pochodzenia nazwy kwakrzy (z angielskiego: „drżący"), nadanej Towarzystwu Przyjaciół, dzieło The World Book Encyclopedia podaje: „Słowo kwakier pierwotnie było obelgą rzuconą na Foxa [założyciela religii], który powiedział angielskiemu sędziemu, by ,drżał przed Słowem Pana'. Ów sędzia nazwał Foxa ,drżącym'", czyli kwakrem].
Niemniej zaczęli też sobie uświadamiać, że nazwa obrana przez nich samych - Międzynarodowi Badacze Pisma Świętego - również nie jest całkiem trafna.

Oni przecież nie byli jedynie badaczami tej Księgi. A ponadto Biblię badało także wiele innych osób, nie mających z nimi nic wspólnego.
Jak doszło do tego, że Badacze Pisma Świętego obrali nową nazwę? Przez wiele lat Strażnica podkreślała znaczenie imienia Jehowy.
Dlatego też było całkiem stosowne, by Badacze przyjęli nazwę zaczerpniętą z Księgi Izajasza 43:10: „Wy jesteście moimi świadkami- mówi Pan [Jehowa, NW] - i moimi sługami, których wybrałem, abyście poznali i wierzyli mi, i zrozumieli, że to Ja jestem, że przede mną Boga nie stworzono i po mnie się go nie stworzy".


Badacze Pisma Swietegi i Swiadkowie Jehowy to ci sami ludzie, jednak w miare głębszego poznawania prawdy zmienili swą nazwę.
Faktem jednak jest, ze istnieja zbory Badaczy Pisma Swietego, ci zdecydowali sie zachować swą odrębność, a ich wiedza ogranicza sie do mysli i nauk Russella.

Czesiek - 2006-09-19, 20:43

Miłujący prawdę
A jaką dajesz gwarancję, że prawdą jest to, co głosi WTS, a nie Badacze Pisma Świętego?

Yarpen Zirgin - 2006-09-19, 20:47

Zaś w roku 1931 struga światła przyniosła nauczanie, iż szczepienia są sprzeczne ze Słowem Bożym. Dwadzieścia jeden lat później inna struga światła przyniosła przesłanie, że szczepienia jednak nie stoją w sprzeczności wskazanej w roku 1931.
Wojtek37 - 2006-09-20, 10:39

Czesiek napisał/a:
Miłujący prawdę
A jaką dajesz gwarancję, że prawdą jest to, co głosi WTS, a nie Badacze Pisma Świętego?


Cześku, możemy jeszcze dorzucić do tego Epifanistów, którzy to utrzymują iż to właśnie Oni są prwadziwymi chwalcami Boga JHWH. Nie wiadomo czemu ŚJ tylko osobie mówią, że U nich jest racja.

Lucyfer - 2006-09-20, 13:21

Religie przypominają mi targowisko, gdzie każdy swój towar chwali. Nie ma na tym świecie żadnej religii która by głosiła samą prawdę z Biblii od Boga. Wszystkie religie nauczają najpierw ludzkich nauk a potem powołują się niby na Pismo. Jedne więcej drugie mnie słuchają Boga i tym tylko się różnią. Bóg wszystkie religie wrzuca do jednego worka zwanego "Wielkim Babilonem".
agent terenowy - 2006-09-20, 16:26

I dlatego Pan odróżnia religie(tu samarytańską i żydowską, ale do innych też to się odnosi, także do Świadków Jehowy) od czczenia Boga w Duchu i prawdzie.(Jn 4,20-24). Duch i prawda to nie organizacja!
Lucyfer - 2006-09-20, 16:35

agent terenowy napisał/a:
I dlatego Pan odróżnia religie(tu samarytańską i żydowską, ale do innych też to się odnosi, także do Świadków Jehowy) od czczenia Boga w Duchu i prawdzie.(Jn 4,20-24). Duch i prawda to nie organizacja!
Organizacje, religie są tymi snopkami powiązanymi na spalenie. Ludzie przywiązani do organizacji jeżeli nie wyjdą też podzielą los tych snopków.Mat. 13:30
30. Pozwólcie obydwom róść razem aż do żniwa. A w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw kąkol i powiążcie go w snopki na spalenie, a pszenicę zwieźcie do mojej stodoły.
(BW)

agent terenowy - 2006-09-22, 21:03

W wyjaśnieniu cytowanej przypowieści, żeńcami sa aniołowie. A aniołowie nie służą zakładaniu żadnych organizacji. A że religie dążą na spalenie, to rzecz oczywista.Obj 19,1-3.
Lucyfer - 2006-09-23, 11:04

agent terenowy napisał/a:
W wyjaśnieniu cytowanej przypowieści, żeńcami sa aniołowie. A aniołowie nie służą zakładaniu żadnych organizacji. A że religie dążą na spalenie, to rzecz oczywista.Obj 19,1-3.
Rzecz jasna że Apokalipsa przedstawia nam dwóch aniołów z sierpami dokonującymi żniwa świata. Sęk w tym że Jezus nazywa aniołami ludzi którzy są na ziemi.Obj. 2:1
1. Do anioła zboru w Efezie napisz: To mówi Ten, który trzyma siedem gwiazd w prawicy swojej, który się przechadza pośród siedmiu złotych świeczników:
(BW)

Jezus nie kazał pisać Janowi do aniołów w niebie tylko do aniołów na ziemi.

Wojtek37 - 2006-09-24, 15:03

O ile mi wiadomo, to Jezus wyraźnie mówił o świadkach, .......

Dz 1:8 BT
"ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi."

diakonos - 2006-10-02, 12:20

agent terenowy napisał/a:
I dlatego Pan odróżnia religie(tu samarytańską i żydowską, ale do innych też to się odnosi, także do Świadków Jehowy) od czczenia Boga w Duchu i prawdzie.(Jn 4,20-24).
Dlaczego? Czy samarytanie czcili Jehowę w taki sposób w jaki sobie życzył do tej pory? Nie: czcili go w Samarii, a nie w Jeruzalem, i posługiwali się pięcioksięgiem samarytańskim, a nie pięcioksięgiem mojżeszowym. Zatem Jezus odrzucił samarytan.
Jezus odrzucił także religie, którą sam do tej pory wyznawał: Judaizm - zapowiedział bowiem jej całkowity upadek, a do przywódców religijnych powiedział:
Mateusza 23:38:
Cytat:
Oto wasz dom jest wam pozostawiony.

Jezus odrzucił ich, aby wprowadzić chrześcijaństwo - religie podobająca się Jego Ojcu.
agent terenowy napisał/a:
Duch i prawda to nie organizacja!
Jezus wypowiadając słowa zapisane w ew. Jana 4 rozdziale mówił, o naszej osobowości, naszym wnętrzu - przeobrażeniu naszej osobowości, a nie o organizacji.
Jak donosi sprawozdanie z Dziejów Apostolskich, chrześcijanie byli zorganizowani w zbory, posiadali urzędników kościelnych - prezbiterów i diakonów, posiadali centralne władze "apostołów i starszych w Jerozolimie", do których udawali się po wskazówki i aby rozstrzygnąć sporne sprawy (sprawa obrzezania). Zatem jest to pewna struktura organizacyjna. Dziś także taka stanieje, zarówno w Kościołach chrześcijaństwa, a także u Świadków Jehowy. Jednak aby zostać wybawionym, to nie przynależność się liczy (jako taka), lecz stan serca (wiara i życie zgodnie z Biblią).

and - 2006-10-02, 20:49

Cytat:
Jednak aby zostać wybawionym, to nie przynależność się liczy (jako taka), lecz stan serca (wiara i życie zgodnie z Biblią).


czy taka jest nauka WTS?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group