To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Ciekawe linki o tematyce Biblijnej i religijnej - Jest mi obojętne jakim imieniem będziesz się do mnie zwracał

Krystian - 2012-10-03, 20:16

Talmid2Tes2,15 napisał/a:
niestety wielu nie zna gatunku apokalips i rozumie Ap jak bajkę

rozumiem, że Ty znasz, ponieważ dostałeś od Ducha Świętego dar wyjaśniania proroctw

jeżeli tak to mam do Ciebie kilka pytań odnośnie Apokalipsy św Jana

Krystian - 2012-10-03, 21:09

Talmid2Tes2,15,

ja staram się zrozumieć Apokalipse
więc będę Ci wdzięczny jak mi ją objaśnisz
ale chce wyjaśnienia czysto biblijnego, bez pryzmatu KrK

Parmenides - 2012-10-04, 07:08

Bobo napisał/a:
Jakie podstawy ma założenie, że w ludzkim świecie Bóg ma inne imię a w swojej rzeczywistości (wtedy chyba mówimy o duchowym wymiarze) inne? Czy coś świadczy o tym, że nam przedstawił się pod innym imieniem niż ma w swoim świecie? A co jeśli 'tam' także ma na imię JHWH?

Moim zdaniem, te fragmenty, które dają maleńki wgląd w inny niż nasz wymiar (dla Boga to rzeczywistość), wskazują, że tam również używa się JHWH albo wersji skróconej: JAH.
Zauważ, w jakim wymiarze pada z ust wielkiego tłumu słowo: ALLELUJA(H)!

Potem usłyszałem jakby donośny głos ogromnej rzeszy w niebie. Powiedzieli: „Wysławiajcie Jah!" (czyli Alleluja-przypis Bobo) (Obj 19:1)

Wniosek nieodparty się nasuwa, że w niebie, czyli wymiarze niedostępnym dla ludzi, a za to będącym 'realnym światem' dla Boga... wysławia się JAH (JHWH). A dlaczego, gdyby wg. Ciebie tam miał inne Imię?

Muszę się z Tobą zgodzić. Tak rzeczywiście może być. Nie mam kontrargumentów.
Bobo napisał/a:
Po drugie, nawet gdyby przyjąć, że w innym wymiarze Bóg ma jakieś inne imię, to... jakie to może mieć konsekwencje dla nas, ludzi?

Praktycznie - pewnie żadne.
Bobo napisał/a:
Jesli Bóg nam, ludziom przedstawił się jako JHWH a nie pod innym imieniem, to... czy mógłbym mówić słusznie, że JHWH nie jest imieniem Boga?

Moim zdaniem potykamy się zarówno o znaczenie jak i o samą definicję terminu "imię". Ja odbieram je (w tych rozważaniach) jako cos bardzo ważnego, głębokiego, utożsamianego z istotą życia , z władzą nad jego nosicielem, z tym co jest w niebie , w wymiarze niedostepnym dla ludzi (jak napisałeś). Ale potocznie i praktycznie odbiera je sie inaczej; i w takim ujęciu, czyli w takim rozumieniu Imienia JHVH, można chyba tak powiedzieć.
Bobo napisał/a:
Jak w przykładzie Parmienidasa: Masz dwa imiona, ale nie mogę mówić, że Parmenides nie jest Twoim imieniem/nickiem... mogę mówić, że masz dwa imiona.

Pewnie mozna tak powiedzieć. Ale doprecyzowaniem i to bardzo istotnym będzie stwierdzenie w jakim świecie noszę jakie imię. Co prawda w wirtualnym mógłbym też sie nazywać Aleksander, są tu przecież nicki które jednoznacznie sugerują, że są również właściwymi Imionami w realnym świecie.
Bobo napisał/a:
Jednak wciąż pozostaje niepewność, czy bóg nam przedstawił się innym> A może to jest to samo imię i... wcale nie zmieniał na potrzeby ludzi?

Nie mogę tego wykluczyć. Mozna natomiast się zastanowić, czy w ogóle pojęcie Imienia złożonego i zapisanego znakami odczytywanymi jako litery, nie jest stworzone wyłącznie na użytek ludzi i w takiej bądź zbliżonej formie (jako zapis znakami alfabetu) może istnieć tylko w tym świecie?
Bobo napisał/a:
Bo pozostaje jeszcze jedna kwestia... czy nasz, ludzki świat dla Boga jest... czymś, w czym jego właściwe imię nie mogłoby funkcjonować? Biorąc pod uwagę te fragmenty Biblii, gdzie tłum w niebie zwraca się do Boga JAH... czyli TAK SAMO jak my tu na ziemi...?

Zastanawiając się nad tym przyszło mi do głowy, czy nie popełniłem pewnego błędu a'priori - bo szukałem Prawdziwego Imienia Boga, co jak sam zauważyłem, jest dla człowieka niemożliwe. Znaczy szukać to sobie można, ale trzeba zdawać też sobie sprawe, iż jest to poza zasięgiem ludzkich możliwości, ludzkiej percepcji, zakresu działania ludzkiego umysłu, bo gdyby było inaczej, to właściwie wszystko co zostało tu powiedziane staje się pozbawione sensu.
I zwróciłem uwagę na jeszcze jedno: przecież JHVH i AHJH wywodza sie etymologicznie z tego samego pnia słowotwórczego/rdzenia, nie są to "obce" sobie terminy. Może w Ex.3.14 chodziło o pewne przybliżenie, czy ukazane innej strony tego terminu (żeby ludzie lepiej czy pełniej zrozumieli) imienia, które jest Imieniem (bo dla ludzi w innej formie istnieć nie może) i ten wers nie mówi nic drastycznie nowego czy innego?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group