To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

Biblijne studium - jak by pomóc Ewie w Edenie?

leszed - 2013-01-13, 15:01

Anna01 napisał/a:
leszed napisał/a:
Cytat:
Aniu, być może to co im powiedział, że zakazał, było tym samym co zaproponowałaś.

Sądzę jednak, że Bóg nie wytłumaczył Adamowi i Ewie wszystkiego.
Czemu tak uważasz? Kwestia nastawienia- myślę.
Tym koktajlem to poruszyłaś we mnie dość bujne struny wyobraźni. Posłuchaj:

;-) Parafraza ze wstawkami obcymi- na zielono:

Jan. 2:3-5
3. ... rzekła matka ...(np. Anna) do niego: koktajlu już nie mają.
4. I rzekł do niej Jezus: Czego chcesz ode mnie, niewiasto? Jeszcze nie ... .
5. Rzekła matka ... Anna do Adama i Ewy: Co wam powie, czyńcie!
(BW)

nieco przekształcona i zmiksowana propozycja Anny by pomóc Bogu w raju rozwiązać problem grzechu A i E. Potem mógłbym jeszcze dopisać, że do tych stągwi kamiennych z dalszej części historii Jana Jezus ukradkiem podchodził w odpowiednim momencie by napluć do każdej. Zgodnie z przykładami w ewangelii plucia Jezusa przy cudach, poza tym Jezus to mógłby być tym przypowieściowym bukłakiem na wino (takim 30- letnim, pochodzącym z ciała Marii). Wino dobre, bo 30 lat fermentujący koktajl owocowy...

Anowi - 2013-01-13, 15:37

Anna01 napisał/a:
leszed napisał/a:
Aniu, być może to co im powiedział, że zakazał, było tym samym co zaproponowałaś.

Sądzę jednak, że Bóg nie wytłumaczył Adamowi i Ewie wszystkiego.
Jak czytamy dał tylko rozkaz :
I dał Pan Bóg człowiekowi taki rozkaz: Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść,
17. Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz.(BW)


Jezus wiedząc wszystko , nie uległ szatanowi.


"jest napisane" -mówił - "czy nie czytaliście"

Anna01 - 2013-01-13, 21:57

leszed napisał/a:
Anna01 napisał/a:
leszed napisał/a:
Cytat:
Aniu, być może to co im powiedział, że zakazał, było tym samym co zaproponowałaś.

Sądzę jednak, że Bóg nie wytłumaczył Adamowi i Ewie wszystkiego.
Czemu tak uważasz? Kwestia nastawienia- myślę.
Tym koktajlem to poruszyłaś we mnie dość bujne struny wyobraźni. Posłuchaj:

;-) Parafraza ze wstawkami obcymi- na zielono:

Jan. 2:3-5
3. ... rzekła matka ...(np. Anna) do niego: koktajlu już nie mają.
4. I rzekł do niej Jezus: Czego chcesz ode mnie, niewiasto? Jeszcze nie ... .
5. Rzekła matka ... Anna do Adama i Ewy: Co wam powie, czyńcie!

:shock:
Cytat:
nieco przekształcona i zmiksowana propozycja Anny by pomóc Bogu w raju rozwiązać problem grzechu A i E. Potem mógłbym jeszcze dopisać, że do tych stągwi kamiennych z dalszej części historii Jana Jezus ukradkiem podchodził w odpowiednim momencie by napluć do każdej. Zgodnie z przykładami w ewangelii plucia Jezusa przy cudach, poza tym Jezus to mógłby być tym przypowieściowym bukłakiem na wino (takim 30- letnim, pochodzącym z ciała Marii). Wino dobre, bo 30 lat fermentujący koktajl owocowy...

:shock:


Odpowiedziałam tak jak ja uważam i niekoniecznie musisz robić z tego jakiejś groteski. Być może, po prostu nie wyczuwam Twojego wysublimowanego poczucia humoru ?

a_tom70 - 2013-01-18, 16:57

ZAMOS napisał/a:
Qalandar napisał/a:
ZAMOS, nie mam. Ale mam psa. Jak nie chcę by mi coś zjadł to chowam to tak że nie dosięgnie albo nie otworzy sobie szafki. Proste i logiczne.


Widzę, więc jakim jesteś partnerem do dyskusji, jak czujesz się wystarczająco doświadczony, bo masz psa, ale czy na pewno potrafisz się nim zająć i odpowiednio dbać o to stworzenie? Czytam, co tutaj wypisujesz, więc dość łatwo można wywnioskować, jakim jesteś człowiekiem. Co sobą reprezentujesz, jakie masz doświadczenie i wiedzę. Musisz zmienić myślenie i nauczyć się jeszcze wielu pojęć. Proponuję zacząć od pojęcia wolność, co to jest, jak z niej korzystać i jak można ją stracić. Nie jest problem w Bogu. Problem jest w ludziach, którzy tą wolność dostali i nie potrafili z niej właściwie korzystać. Nie uważasz, że każde zabezpieczenie czegokolwiek tej wolności nie ogranicza? Jak bardzo irytuje każdego jakikolwiek zakaz i nie mówię tutaj o zakazach, które przekroczone naruszają wolność bliźniego. Ja mówię o zakazach, które wolności innych nie ograniczą, ani jej nie zakłócają. Np. zakaz używania narkotyków u siebie w domu. Co kogo obchodzi jak ktoś, kto lubi zapali sobie trawkę w domu, wprawdzie ja nigdy tego nie paliłem, ani nie używałem żadnych środków psychoaktywnych i to potępiam, ale dla dobra tych, co to lubią, ktoś zadecydował, że nie wolno i nakręcił narko-biznes mafijny z całym jego inwentarzem. Nie wiem czy nie lepiej by było jak by to było legalne i jak kto chce to by używał. Jego zdrowie, jego życie i wola, co z nim zrobi, a jak chce to i tak zrobi tylko nielegalnie. Czy jak ktoś się zaćpa na śmierć, to powiesz, że tak chciał Bóg? Nie, ponieważ wszystko, co dzieje się w naszym życiu to nasze wybory. To my spowodowaliśmy sobie to piekło. Bóg stworzył świat doskonały, łącznie z wolnymi ludźmi, ale przy sobie chce mieć najlepszych, więc spokojnie czeka na tych, co nawet zbłądzili, ale wyciągnęli wnioski ze swoich błędów i powrócili na wąską drogę do Królestwa Bożego. Świat by działał musi być perfekcyjnie poskładany, więc muszą i obowiązują prawa, a jak by ich nie było to wszystko by się rozleciało. Weź na ten przykład magnetyzm. Co by się stało jak raz miał by wartość 10 razy większą, a raz 10 razy mniejszą, a jeszcze innym razem zmieniły by się bieguny? Kto by to przeżył? Świat to idealna maszyna, że tak powiem pod twój awatar. By jednak spełnił się jeszcze doskonalej, czyli tak jak założył Bóg. Część zginie, część jakoś przetrwa, bo odpowiednio wcześnie pojęła ten doskonały plan. Ci, co nauczyli się, że tylko prawda, sprawiedliwość, rozsądek, pokora, miłość i uzna WIELKĄ MĄDROŚĆ NASZEGO STWÓRCY, będzie miała szansę na dalszy rozwój, reszta cóż, choćby i ich nie wiem jak ograniczał w wolności zawsze wymyślą coś na swoją i innych zgubę, więc nie ma się, co dziwić, że Bóg chce się ich po prostu pozbyć dla swojego i swoich dzieci spokoju i szczęścia.
Pozdrawiam
ZAMOS

O jakiej wolności Ty piszesz? Już tylko nasze pojawienie się na ziemi nie ma niczego wspólnego z wolnością. Zostałeś tutaj zesłany (?) i już. Nie miałeś żadnego na to wpływu. Nie wybrałeś płci, cech fizycznych i psychicznych, matki, ojca, miejsca urodzenia. Chorujesz, choć nie chcesz, wyżej własnego tyłka podskoczyć nie możesz, wpływu na polucje nocne nie masz, we śnie swawolisz. To tylko mały wycinek, na co nie mamy żadnego wpływu. Zresztą sama święta księga chrześcijan to istna biblia fatalizmu.

a_tom70 - 2013-01-18, 17:21

Dodam też, że to opowiadanie o Adamie i Ewie dziwne jest... Bowiem jasno z niego wynika, że Jehowa stworzył bubla - człowieka, choć w Biblii nazywany jest on doskonałym, że autorem zła jest ten właśnie Jehowa, no i że tenże Jehowa wodził człowieka na pokuszenie. Miszmasz.
leszed - 2013-01-18, 18:27

a_tom70 napisał/a:
Dodam też, że to opowiadanie o Adamie i Ewie dziwne jest... Bowiem jasno z niego wynika, że Jehowa stworzył bubla - człowieka, choć w Biblii nazywany jest on doskonałym, że autorem zła jest ten właśnie Jehowa, no i że tenże Jehowa wodził człowieka na pokuszenie. Miszmasz.
a co w tym opowiadaniu jest napisane? że tak powiem
a_tom70 - 2013-01-18, 20:01

leszed napisał/a:
a_tom70 napisał/a:
Dodam też, że to opowiadanie o Adamie i Ewie dziwne jest... Bowiem jasno z niego wynika, że Jehowa stworzył bubla - człowieka, choć w Biblii nazywany jest on doskonałym, że autorem zła jest ten właśnie Jehowa, no i że tenże Jehowa wodził człowieka na pokuszenie. Miszmasz.
a co w tym opowiadaniu jest napisane? że tak powiem

Stoi tam, że tak powiem, to, iż Jehowa, stwarzając doskonałego człowieka, stworzył jednak niedoskonałego człowieka, gdyż tenże - przy pierwszej okazji - uskutecznił rokosz (nie wróży to, notabene, dobrze Niebiańskiemu Królestwu, bo co stworzenie, to rokosz). Dalej - Jehowa zainicjował zło i ukrył je w drzewie poznania dobra i zła. Mało tego - wskazał palcem to zło, ostrzegając, że konsumpcja owoców z tego drzewa jest zakazana. Ja bym tak ze swoimi dziećmi (głupimi, bo niedoświadczonymi, a jednak ze wszech miar ciekawskimi) tak nie eksperymentował.

ZAMOS - 2013-01-18, 23:45

a_tom70 napisał/a:
O jakiej wolności Ty piszesz? Już tylko nasze pojawienie się na ziemi nie ma niczego wspólnego z wolnością. Zostałeś tutaj zesłany (?) i już. Nie miałeś żadnego na to wpływu. Nie wybrałeś płci, cech fizycznych i psychicznych, matki, ojca, miejsca urodzenia. Chorujesz, choć nie chcesz, wyżej własnego tyłka podskoczyć nie możesz, wpływu na polucje nocne nie masz, we śnie swawolisz. To tylko mały wycinek, na co nie mamy żadnego wpływu. Zresztą sama święta księga chrześcijan to istna biblia fatalizmu.


Trochę nie łapię, o co ci chodzi i dlaczego próbujesz dość kiepsko i bez żadnych sensownych teorii sprowadzić Mądrość Boga poniżej człowieka. Ty jak piszesz „ze swoimi dziećmi byś nie eksperymentował”, a ja ci mówię, że ty nie musisz, ale na pewno jakieś eksperymenty na nich zrobi ktoś inny. Czy będziesz chciał, czy nie jak ich nie nauczysz żyć, poprzez przykład i doświadczenie niekoniecznie swoje, ale innych przypadki odpowiednio im unaocznisz i pomożesz w większości poprawnie wybierać to i tak nie nauczysz wszystkiego. Choć nie wiem jak byś się starał wcześniej czy później na „minę” wejdą, a ciebie już nie będzie i co wtedy? Jak byś zadał sobie niewielki (może dla ciebie za duży) trud i przeczytał byś Biblię to jakiś zarys, dlaczego, co i jak to było ze stworzeniem byś miał, a tam jest napisane, że BÓG STWORZYŁ CZŁOWIEKA NA SWÓJ OBRAZ I PODOBIEŃSTWO!!! Więc wolność wyboru mamy i jest to prawo niezbywalne, jak powiedziałby prawnik. Mamy wspaniałą cechę, jakiej nie mają inne stworzenia. Otóż my mamy możliwość percepcji twórczej, świadomości, inteligencji, (to niektórzy zatracili), wyobraźni (też słabo u wielu), a więc mamy w pewnym na razie ograniczonym przez zniewolenie i krótką długość życia możliwość tworzenia. Objawia się to teraz poprzez pracę umysłową i też fizyczną na i z materią, jaka by nie była. Nie wiem czy ogarniesz swoim rozumem to, że już nie umierasz. Po prostu żyjesz wiecznie w pełni sprawny 1000, 100 000, 1000 000 lat i tak bez końca. Wyobrażasz sobie mając nieograniczone niczym możliwości jak wzrośnie twoja wiedza i przez to siła. Co by się stało jak niezniszczalni bandyci biegali by z coraz to nowszą broną i terroryzowali nią innych. Chcieliby ich zniewolić, a po miliardzie lat, kto wie może i próbowaliby podnieść rękę na samego STWÓRCĘ. Mniemam, że jesteś porządnym człowiekiem i czy chciałbyś mieć za sąsiada człowieka, co wprawdzie nie mógłby cię zabić, ale mógłby np. uwieść ci żonę, córkę, czy matkę, a jak by mu się nie udało po dobroci to siłą. Chciałbyś z drugiej strony mieć sąsiada, co tylko by kombinował jak cię okraść. Mógłbym tak bez końca wymieniać niegodziwości, których w takim NOWYM ŚWIECIE PO PROSTU BYĆ NIE MOŻE i to powinien zrozumieć nawet ktoś, kto teraz ledwo, co umie czytać i pisać. Myślę, że nawet ty teraz załapiesz, dlaczego Stwórca i BÓG, tak ustanowił te wszystkie prawa, nakazy i obowiązki, ale i NAGRODĘ dla sprawiedliwych przewidział tak wspaniałą jak na Boga przystało. Pomyśl, więc zanim coś napiszesz, bo może to ktoś przeczytać i to oceni.

Pozdrawiam
ZAMOS

leszed - 2013-01-19, 09:15

a_tom70 napisał/a:
leszed napisał/a:
a_tom70 napisał/a:
Cytat:
Dodam też, że to opowiadanie o Adamie i Ewie dziwne jest... Bowiem jasno z niego wynika, że Jehowa stworzył bubla - człowieka, choć w Biblii nazywany jest on doskonałym, że autorem zła jest ten właśnie Jehowa, no i że tenże Jehowa wodził człowieka na pokuszenie. Miszmasz.
Cytat:
a co w tym opowiadaniu jest napisane? że tak powiem
Stoi tam, że tak powiem, to, iż Jehowa, stwarzając doskonałego człowieka, stworzył jednak niedoskonałego człowieka, gdyż tenże - przy pierwszej okazji - uskutecznił rokosz
już ci pomagamy. Przeczytaj księgę Rodzaju (1 Mojżeszową) rozdziały 1-3.

1 Moj. 1:26-31
26. Potem rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas i niech panuje nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad bydłem, i nad całą ziemią, i nad wszelkim płazem pełzającym po ziemi.
27. I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich.
28. I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi!
29. Potem rzekł Bóg: Oto daję wam wszelką roślinę wydającą nasienie na całej ziemi i wszelkie drzewa, których owoc ma w sobie nasienie: niech będzie dla was pokarmem!
30. Wszystkim zaś dzikim zwierzętom i wszelkiemu ptactwu niebios, i wszelkim płazom na ziemi, w których jest tchnienie życia, daję na pokarm wszystkie rośliny. I tak się stało.
31. I spojrzał Bóg na wszystko, co uczynił, a było to bardzo dobre. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień szósty.
(BW)

A więc po pierwsze to kłamstwo, że Bóg (w mojej Biblii nie pisze Jehowa) stworzył bubel. Co do pierwszej okazji by zgrzeszyć, to również nieprawda

1 Moj. 2:19-20
19. Utworzył więc Pan Bóg z ziemi wszelkie dzikie zwierzęta i wszelkie ptactwo niebios i przyprowadził do człowieka, aby zobaczyć, jak je nazwie, a każda istota żywa miała mieć taką nazwę, jaką nada jej człowiek.
20. Nadał tedy człowiek nazwy wszelkiemu bydłu i ptactwu niebios, i wszelkim dzikim zwierzętom. Lecz dla człowieka nie znalazła się pomoc dla niego odpowiednia.
(BW)

Uczynił dobrą rzecz ten człowiek na początku, choćby tyle co przytoczyłem, co napisano.

Czy pomogliśmy ci zastanowić się? byś wziął udział w temacie. Jego forma to ankieta z rozważaniem od początku jakby pomóc Ewie...
Zapraszam też do innych dyskusji, podobnych, innych, a nawet załóż swój temat w odpowiednim dziale.

Pozdr

leszed - 2013-01-20, 09:25

Jeśli kogoś interesuje dalsza część dyskusji z a_tom http://biblia.webd.pl/for...p=263790#263790
która nie odpowiadała na ten temat. Wątek poboczny



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group