To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Jak rozumieć ST - symbolicznie czy literalnie?

ata333 - 2013-10-25, 10:06

AEliot napisał/a:
Mt 24:39 bw "i nie spostrzegli się, że nastał potop i zmiótł wszystkich, tak będzie i z przyjściem Syna Człowieczego."

Czy Jezus nie zapowiedział tu powtórki z potopu? Uważasz, ze wówczas ludzie jedynie sobie trochę poplywali? Albo Jezus powołał się na to wydarzenie, żeby uzmysłowić ludziom powagę sytuacji albo...?
No właśnie - jest jakaś alternatywa?




AEliocie to kwestia zrozumienia S.T..i prawd w nim zawartych..

Dominiius w swoim watku..napisal..iz glowny rabin londynu..powiedzial..ze S.T to glownie symbolika..:)

i ja tak uwazam..:)

nie wiem dokladnie co mateusz mial na mysli..prywoluja przyklad potopu...w kazdym razie..rozumujac jak wykazalam w poprzednim poscie..caly N.T i jego proroctwa traktuje duchowo..nie literalnie..gdyz potem wychodza takie kwiatki wlasnie jak z pokoleniem 1914..a paruzja Jezusa i tym podobnymi .. ;-)

wiec gdyby nawet S.T traktowac doslownie a nie symbolicznie..to i tak jak juz napisalam..jest to tylko cialo..
N.T zas to duch..i musimy posiadac przede wszystkim duchowe zrozumienie Jego tekstu..czyli liitery..:)


pamietajmy tez..slowa Pisma..ktore mowia bardzo wyraznie..

LITERA ZABIJA....(!!!!!)

pismo,,czytane i rozumiane literalnie..naprawde potrafi zabic..gdyz nie ma dla grzesznika najmniejszej nadziei...

musimy wiec wierzyc bardziej innym slowom Bibli..ktore mowia..iz dla Boga nie ma rzeczy niemozliwych..i z tej perspektywy..budowac nasza wiare na zywym Bogu..a nie zakletym w Slowach..w Literze :)


tak wiec i nasze zbawienie..jest mozliwe..dzieki Duchowi Sw..:)

Eliot - 2013-10-25, 12:27

ata333 napisał/a:
nie wiem dokladnie co mateusz mial na mysli..prywoluja przyklad potopu...w kazdym razie..rozumujac jak wykazalam w poprzednim poscie..caly N.T i jego proroctwa traktuje duchowo..nie literalnie..gdyz potem wychodza takie kwiatki wlasnie jak z pokoleniem 1914..a paruzja Jezusa i tym podobnymi ..

wiec gdyby nawet S.T traktowac doslownie a nie symbolicznie..to i tak jak juz napisalam..jest to tylko cialo..
N.T zas to duch..i musimy posiadac przede wszystkim duchowe zrozumienie Jego tekstu..czyli liitery..:)


Ato, musisz się w końcu zdecydować. Jeżeli uważasz, że nie było potopu to wówczas podważasz słowa Jezusa. Poniższe również:

2Pe 3:6-7 nwt-pl "(6) i przez te rzeczy ówczesny świat uległ zagładzie, gdy został zatopiony wodą. (7) Lecz za sprawą tego samego słowa teraźniejsze niebiosa i ziemia są odłożone dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych."

Dodatkowo, skoro ST to tylko symbol, więc Abraham, Dawid, Mojżesz i wszyscy pozostali to... postacie fikcyjne...

Proszę zatem o jasną odpowiedź: czy uważasz, że historie i osoby przedstawione w ST są jedynie symbolami?

ata333 - 2013-10-25, 13:14

AEliot napisał/a:
dla ognia oraz zachowane na dzień sądu i zagłady ludzi bezbożnych.


ogien...w slowie Bozym,,ma znaczenie nie tylko literalne..

w piekle..tez mamy smazyc sie w ogniu piekielnym... i to nawet wiecznie jak pisze..:-P

wieczne meki mamy cierpiec..tez wg litery slowa..
tylko czy Ty nie wierzacy w dusze niesmiertelna..odczytujesz smierc gresznika jako stan wiecznego meczenia biedaka....? ;-)

tez to rozumiesz literalnie..? ;-)

zaglada zas..nastapi przy sadzie ostatecznym..kiedy to..nagradzani zyciem wiecznym beda tylko sprawiedliwi..
reszta ulegnie "zagladzie" ..z tytulu smierci zapisanej przeciez w naszych grzesznych genach.. ;-)

ogien..?

czas ostatecznej proby..???


czas oczyszcania z grzechu..?

moim zdaniem swiat i bez pomocy Boga..w kazdej chwili moze sam sie unicestwic..nawet w literalnym ogniu ...dzieki swemu nieposluszenstwu Jedynej Prawdzie jaka jest Chrystus..:)

Eliot - 2013-10-25, 13:33

Ato, nie odpowiedzialas na moje pytanie...
Skoncentruj się proszę i zerknij na ostatni akapit mojego poprzedniego postu - tam znajdziesz przedmiotowe pytanie ;-)

ata333 - 2013-10-25, 13:42

AEliot napisał/a:
Proszę zatem o jasną odpowiedź: czy uważasz, że historie i osoby przedstawione w ST są jedynie symbolami?


nie napisalam nigdy iz z cala pewnoscia stwierdzam..ze S.T to symbole..i ze wszystko w nim jest symboliczne..
ale juz interpretujac doslownie np,,stworzenie swiata..musialabym niestety..zostac ateistka.
. :-P

wiec nie interpretuje ..

tak samo kwestia kreacjonizmu..ktora niestety nie ma zadnych naukowych przeslanek..i jest czysta filozofia..
:-D


tak wiec nie pytaj mnie o rzeczy..ktorych jeszcze nie wiem..

moze bedzie mi dane zrozumienie S.T na podstawie interpretacji wlasnie rabina z londynu :-D

narazie wole powiedziec,,nie wiem,niz WIEM i na fundamencie zlej interpretacji zbudowac budowle ,,ktora niechybnie runie..


poniewaz Duch nie ten... ;-)

juz kiedys psalam,,iz nie rozumiem ducha LITERY Stwrego Testamentu..gdyz calkowicie przeczy Duchowi Nowego.. :)

dlatego nie spoczne w poszukiwaniach.. az nie znajde.. :-D

narazie mam gleboka wiare w Milosc Boza..i wiare w nia..ktora jest w stanie gory przenosic,,czyli cuda dzialac w zyciu kazdego chrzescijanina..:)

wiara jednym slowem potrafi zmieniac nasze zycie... ;-)

ata333 - 2013-10-25, 13:45

AEliot napisał/a:
Ato, nie odpowiedzialas na moje pytanie...
Skoncentruj się proszę i zerknij na ostatni akapit mojego poprzedniego postu - tam znajdziesz przedmiotowe pytanie


wlasnie robilam to wczasie,,kiedy juz zaczales sie niecierpliwic.. :-P

ata333 - 2013-10-25, 13:51

AEliot napisał/a:
Ato, nie odpowiedzialas na moje pytanie...
Skoncentruj się proszę i zerknij na ostatni akapit mojego poprzedniego postu - tam znajdziesz przedmiotowe pytanie


wlasnie robilam to wczasie,,kiedy juz zaczales sie niecierpliwic.. :-P

jeszcze do Aeliota..:

AEliocie tam gdzie legalizm,,i budowanie na jego kanwie przeroznych strategii,,nie ma miejsca na PRAWDE ..

na zadne dzialania w oparciu o nia..:)

teraz prosciej i wyrozumialej..? ;-)

Eliot - 2013-10-25, 14:59

OK, przyjmuję zatem, że nie wiesz czy ST to przenosnia czy też należy go odczytywać literalnie.
Intryguje mnie jednak wedle jakich kryteriów uznałaś, że czyn Pinechasa rzeczywiście miał miejsce, natomiast potop jest przenosnia. Czyzbys zrobiła to "na czuja" :-P

ata333 - 2013-10-25, 15:32

AEliot napisał/a:
Intryguje mnie jednak wedle jakich kryteriów uznałaś, że czyn Pinechasa rzeczywiście miał miejsce, natomiast potop jest przenosnia. Czyzbys zrobiła to "na czuja"



moim zdaniem jesli mial miejsce,,to na pewno nie mogl podobac sie Bogu.. :-P

gdzies tu musi byc blad..:)

ja pytam tylko...jak to przyjmuja ludzie,,ktozry doslownie interpretuja to wydarzenie jako takie ,,w ktorym Bog ma upodobanie..?

jestem bardzo ciekawa jak to mozna pogodzic z duchem N.T..?

wiesz,,ze moje pytania maja za zadanie..zmusic do przemyslen...do odpowiedzi nie tylko mnie..ale przede wszystkim samemu sobie.. :-D

tutaj staralam sie bardziej to wyluszczyc.. ;-)

zapraszam wiec do opdpowiedzi.. ;-)

http://biblia.webd.pl/for...p=300398#300398

ata333 - 2013-10-25, 15:39

powtorze jeszcze dla jasnosci co napisalam w tamtym watku..:

tak swoja droga..jak zauwazylam powyzej iz Bog nie przykladal zadnego znaczenia..do kwestii bolu...co widzimy na przykladzie kar smierci..czy wlasnie postepku Pinechasa z
Midianitka..
(przeciez ta smierc zadana z gorliwosci w nietolerowaniu wystepku przeciw Bogu musiala byc niezwykle bolesna..z pwnoscia umierala w niezwyklych cierpieniach i przez dluzszy okres czasu)..

czy takie postepowanie Boga..wyplywalo z Jego "bezdusznej" mentalnosci..czy raczej dostosowal swoj osad do mentalnosci owczesnych ludzi..?

bardzo ciekawa jestem zdania..denominacji..uznajacego takiego literalnego "ducha" S.T..????

a przynajmniej zastanowaienia sie nad powyzsza kwestia..w swietle doktryny o niezmiennosci mentalnej Boga.. ;-)

teraz czlowieka,,ktory jest empatyczny w stosunku do bliznich..nazywamy niechlubnie humanista...i traktujemy Go jako wroga Boga.
. :->

czy rzeczywiscie..ktos kto z milosci, wspolczucia ..nie zada nikomu (nawet najgorszemu przestepcy podczas wykonywania wyroku kary smierci) bolu..jest tylko humanista..?

czy humanizm,,nie ma nic wspolnego z duchem chrzescijanstwa..?

czy rzeczywiscie Bog jest przeciwny humanizmowi..jego koncepcji..?
czy raczej zazdrosny o konkurencje..?

(ja osobiscie widze zupelnie inne inne wyjasnienie.. ;-) )

jak to wyglada w swietle litery Slowa ,,a jak w swietle Ducha Bozego..Ducha Milosci..?

czy nie za duzo przypadkiem,,w tym obrazie Boga ludzkiego widzenia..Tego..ktory jest niskonczoa Miloscia i Dobrocia..?

jak dla mnie Bog przedstawiony w S.T ma za duzo negatywnych cech ludzkich..
cech tak bliskich kazdemu z nas..a przede wszystkim naszemu ludzkiemu zrozumieniu sprawiedliwosci..ktore dopiero tak naprawde w N.T nabiera cech Bozych... czyli,,takich ..ktore jest ponad tym naszym ludzkim zrozumieniem
;-)

Eliot - 2013-10-25, 15:41

ata333 napisał/a:
AEliot napisał/a:
Intryguje mnie jednak wedle jakich kryteriów uznałaś, że czyn Pinechasa rzeczywiście miał miejsce, natomiast potop jest przenosnia. Czyzbys zrobiła to "na czuja"



moim zdaniem jesli mial miejsce,,to na pewno nie mogl podobac sie Bogu.. :-P gdzies tu

musi byc blad..:)



Czyli "nie całe Pismo jest natchnione"?


ata333 napisał/a:

ja pytam tylko...jak to przyjmuja ludzie,,ktozry doslownie interpretuja to wydarzenie jako takie ,,w ktorym Bog ma upodobanie..?

jestem bardzo ciekawa jak to mozna pogodzic z duchem N.T..?


Bardzo prosto - Bóg okazuje cierpliwość ale... do czasu. To bardzo proste ato i na pewno jestes w stanie to ogarnąć :-P

ata333 napisał/a:
wiesz,,ze moje pytania maja za zadanie..zmusic do przemyslen...do odpowiedzi nie tylko mnie..ale przede wszystkim samemu sobie.. :-D

tutaj staralam sie bardziej to wyluszczyc.. ;-)

zapraszam wiec do opdpowiedzi.. ;-)

http://biblia.webd.pl/for...p=300398#300398


Wybacz ale nie jestem wyznawcą Rethelizmu, wobec czego nie będę się udzielał we wskazanym wątku.

radek - 2013-10-25, 16:14

AEliot napisał/a:
Proszę zatem o jasną odpowiedź: czy uważasz, że historie i osoby przedstawione w ST są jedynie symbolami?


fajne pytanie. Myślę, że żaden człowiek nie powinien chcieć być nazywany symbolem. Jeśli chodzi o historie opisywane przez Proroków, to nie znalazłem tam "podróbki". Kwestia Noego - myślę, że po prostu jako jedyny czuł, w pewnym sensie, respekt przed Bogiem. Jeśli chodzi o datowanie potopu przez historyków to jest nietolerowalne, jedyną rzetelną metodą sprawdzenia daty potopu jest użycie wehikułu czasu :lol:

Wg Koranu(Sura 71) zatopieni oddawali cześć bożkom - nic dziwnego, że się rozpłynęli

Sugestia usymbolizowania ST polega chyba na tym, że informacje jakie otrzymaliśmy z ST nie wnoszą nic wzniosłego do naszego życia i powinny być traktowane jako luźny dodatek do NT, jednak aby udowodnić, że są dla nas tylko luźnym dodatkiem musimy okazać się wiedzą na ich temat i tu sprawa się komplikuje :->

ata333 - 2013-10-25, 16:41

AEliot napisał/a:
Bardzo prosto - Bóg okazuje cierpliwość ale... do czasu. To bardzo proste ato i na pewno jestes w stanie to ogarnąć



alez to jestem..AEliocie w stanie zrozumiec.. ;-)

ale czy myslisz,,ze taka odpowiedz..zalatwia wszystkie watpliwosci..o ktorych pisalam..?

mnie chodzi o istote Boga...AEliocie.. ;-)

bo z tego co napisales to wynika..iz jest On jak napisal Henryk:

msciwy.okrutny..surowy i wcale nie przejuije sie ludzkim cierpieniem..bolem..?

czyli z Miloscia raczej nic wspolnego nie ma..:)


mnie c

mysle ,,ze wiekszosc z nas nawet jest empatyhodzi mi o konkrety[b] AEliocie/b]..?
czna w stosunku do swoich zwierzat..
nie godzac sie na ich najmniejsze,,cierpienia..a co dopiero w stosunku do ludzi..?


i jesli jest taki jak nakresla S.T..to dlaczego burzysz sie przeciwko czyniacym taka wlasnie "rethelowska" inkwizycyjna..surowa ..okrutna i krwawa sprawiedliwosc..?


w tamtym watku nieistotne jest czy wyznajesz "rethelizm"..ale czy "rethelizm" ,,jest zgodny z Litera Pisma Sw..zarowno staro jak i nowo testamentowego..?

pytam o zdanie rowniez przeciwnikow.. ;-)

skoro kresla Boga starotestamentowego jako surowego, okrutnego i msciwego wladce,,to dlaczego "pluja" na rethela..?.. ;-)

on tez przeciez wyznaje ,,ze Bog jest cierpliwy.. ;-)

On tak naprawde wiec wyznaje mniej wiecej ducha organizacji.. :-D

i zaprzeczysz,,ze Bog objawiony przez Chrystusa uczy nas milosci..?
ze sam jest Miloscia..?

i ze Milosc stawia na pierwszym miejscu..

bo tylko w niej streszcza sie caly zakon Boga..?

czy zaprzeczysz ..ze Pawel piszac o milosci doskonale zdawal sobie sprawe..o czym pisze..bo sam jej od Boga doswiadczyl...?

Jachu - 2013-10-25, 16:55

radek napisał/a:
Sugestia usymbolizowania ST polega chyba na tym, że informacje jakie otrzymaliśmy z ST nie wnoszą nic wzniosłego do naszego życia i powinny być traktowane jako luźny dodatek do NT, jednak aby udowodnić, że są dla nas tylko luźnym dodatkiem musimy okazać się wiedzą na ich temat i tu sprawa się komplikuje


Rzym. 15:4
4. Bo cokolwiek przedtem napisano, ku naszej nauce napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę Pism nadzieję mieli.
(BG)



http://biblia.oblubienica...pter/15/verse/4

Bez znajomości St Testamentu,nie jest możliwe dobre wyrozumienie N.Testamentu.

-to taka ogólna uwaga

ata333 - 2013-10-25, 16:59

radek napisał/a:
Sugestia usymbolizowania ST polega chyba na tym, że informacje jakie otrzymaliśmy z ST nie wnoszą nic wzniosłego do naszego życia i powinny być traktowane jako luźny dodatek do NT,


ja bym tego nie traktowala jako luzny dodatek...

raczej cielesne ,,zrozumienie istoty Boga..poprzez jednak mentalnosc owczesnych ludzi..dla ktorych slowo Milosc..nie mialo zbyt wielkiego znaczenia..i przede wszystkim nie posiadalo glebi,...ktora objawil dopiero Chrystus.. ;-)

Bog wielu rzeczy przeciez nie prostowal,,ani nie wyjasnial tym prostym..ludziom..

czy nie wiedzial..np..o istnieniu atomu,,czy bakterii chorobotworczych..?

wiedzial zapewne,,ale nie komplikowal starozytnym zycia..:)

i tak nie byliby chyba w stanie pojac.. ;-)

jak myslisz..?

maszynke do zabijania..mogl tez jakas wymyslic bardziej humanitarna..nie sadzisz.. :-P

wiec tak jak napisalam..albo dostosowal sie do mentalnosci i mozliwosci poznawczych tamtych ludzi..albo sam taka mentalnosc mial..?

czyli wtedy absolutem by raczej nie byl.. ;-)

pierwsze zaklada jednak zmiennosc ..a raczej przystosowanie sie Boga do mozliwosci swoich poddanych (uczniow)..
druga mozliwosc zaklada.. zas iz mimo natchnienia Bozego Pismo zawiera wiele bledow i ludzkich interpretacji spraw Bozych..o czym nieraz tu pisala np.. ShadowLady i RM....

z czym tez sie moge zgodzic..:)

gdyz sam akt powstania wszechswiata..zawiera w swietle nauki sporo infantylnych wprost bledow..:)

to smo jest z kreacjonizmem..ktory na dzien dzisiejszy musi pozostac czysta filozofia.. ;-)

no chyba ze za przykladem kk..polaczymy jedno zdrugim..i wtedy "kreacjonizm" nabiera sensu.. ;-)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group