To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Dyskusje teologiczne - Prawo Boże czy Mojżeszowe (poligamia, monogamia, rozwód)?

ata333 - 2014-12-23, 00:16

radek napisał/a:
Swoją bieżącą myśl napiszę w temacie Aty bo Ona na pewno da mi lubika ;)


piekne i ciekawe podejscie do Slowa...
masz lubika.. ;-) ;-)

radek - 2014-12-25, 19:52

ata333 napisał/a:
radek napisał/a:
lecz żeby wiecznie zdradzać Jej nowe tajemnice swojej osobowości.



Radku .. a czy wchodzi w gre rowniez wieczne poznawanie.. odkrywanie przez NIEGO JEJ tajemnic osobowosci.. ? ;-)

czy mezczyzni tez miewaja takie POTRZEBY.. ? ;-)


Wg mnie początek Miłości powinien być zaskoczeniem zarówno dla Niej jaki i dla niego, później wystarczy jakikolwiek "ochłap" z Jej strony. W moim przypadku wszystko co pochodzi od mojej Pauli jest Święte. Jednak nie jestem pewien jak widzą tą kwestię Kobiety

rol23 - 2016-05-07, 11:58

ShadowLady86 napisał/a:

Faryzeusze dobrze wiedzieli, że Prawo Mojżeszowe zezwala na oddalenie żony z jakiegokolwiek powodu (znalezienie czegoś odrażającego w żonie to dowolny powód - to może być wszystko).


Tutaj naciągasz sprawę. Oddalenie żony było możliwe, ale nie z byle jakiego powodu. Bóg dopuścił do oddalenia z powodu czegoś odrażającego, to w zamyśle miały być rzeczy wyjątkowe. Jednak ludzie wypaczyli te Boże zamiary.

rol23 - 2016-05-07, 13:45

Anna01 napisał/a:
Rethel napisał/a:
No to skoro Pan Bóg zrobił fuszerkę to
czy część tej fuszerki może być lepsza?

My kobiety jesteśmy stworzone już z lepszego materiału (podkreślam materiału !) i dlatego jesteśmy lepsze. :-)


Czy jesteś feministką?

rol23 - 2017-05-08, 17:02

Chciałem zwrócić uwagę, że nawet Jezus mówił o dziesięciu pannach i oblubieńcu, czyli nawet Jezus uznawał wielożeństwo.
rol23 - 2017-05-09, 17:02

Rethel napisał/a:


12. Jeżeli Jezus by postępował tak jak piszesz, toby swoją misję osobiście zdeptał.
O nielogicznościach takiego podejścia napisałem wcześniej. Ale wiem, ze wam brak
spójności nie przeszkadza. Groch z kapustą jest wam przyjemny. Tylko nie dziw się
potem, jak ktoś będzie pisał, że brak wam logicznego myślenia :-/


U deistów to często spotykane. Wydaje im się, że Pismo Święte jest niespójne i je odrzucają, a tu na forum roi się aż od deistów.

rol23 - 2017-05-12, 22:26

Rethel napisał/a:
Trzeba to Ato rozpatrywać, przez pryzmat spójności
Księgi, okoliczności wypowiedzi i środków stylistycznych.

1. Warunkiem rozwodu był: gdyż on odkrył w niej coś odrażającego. Było to prawo bardzo ogólne, jednak rzeczy odrażające, muszą być... odrażające. A więc nie błahostka ni pospolita sprawa. Co w Biblii bywa odrażającego? Hmm... np. niemoralność, bałwochwalstwo, permanentne oszukiwanie itd. Był to przepis, który umożliwiał pozbycie się z domu żony, która destabilizowała rodzinę, uprawiała bałwochwalstwo, swoim postępowaniem przynosiła jej hańbę lub też po prostu puszczała się na lewo i prawo. Nie kamienowano niestety wszystkich, jakbyś chciała, więc to była furtka, aby pozbyć się cudzołożnicy i ewentualnych bękartów.

2. Jak można łatwo zauważyć, przez większość historii biblijnej nie mamy w ogóle wzmianek
o jakichkolwiek rozwodach. Sprawa ta pojawia się dopiero w czasach Malachiasza.

3. Stąd nasuwa się wniosek, że przez większośc okresu (a w czasach Mojżesza zwłaszcza) przepis był poprawnie rozumiany, bo była to zapewne "oczywista oczywistość".

4. Podałem swego czasu przykład eucharystii. Jest to bardzo dobra analogia, bowiem jedyne co mamy to nakaz tak czynienia. Nie ma podanej żadnej procedury, kręgu uprawnionych, częstotliwości itp. rzeczy - ponieważ było to tak oczywiste, że nikt nie zawracał sobie głowy opisywaniem takich drobiazgów. A obecnie ile sekt tyle pomysłów na Wieczerzę Pańską.

5. Z biegiem lat, żydzi zaczęli pozbywać się żon pod byle pretekstem. Być może wynikało to z niechęci łożenia na staruchę, lub tez, być może przyczyną były pomysły monogamiczne, więc aby mieć nową żonę, trzeba było starej się pozbyć. Malachiasz wystąpił przeciwko oddalaniu żon w celu poślubiania młodszych. nie miało to nic wspólnego z monogamią, a dotyczyło jedynie rozwodów.

6. Z biegiem czasu wykształciło się wiele interpretacyj, z których dwie najważniejsze szkoły to Hillel i Szammaj. Jeden uważał, że można pozbyć się żony za przypalenie zupy, a drugi uważał, ze można jej się pozbyć tylko w przypadku nierządu.

7. Jak widać, dwa tak bardzo odmienne stanowiska wcale nie oznaczały, że jeden z nich podważa, lub zmienia Prawo mojżeszowe. Oni po prostu dokonywali wykładni prawa, które było bardzo lakoniczne.

8. Po jakimś czasie przyszedł Jezus i dokonał właściwej interpretacji - potwierdzając stanowisko, mówiące, że żonę można wywalić na bruk, tylko w przypadku nierządu. Zatem, Jezus nie zmieniał prawa, ani go nie podważał, a jedynie dokonał jego interpretacji - dokładnie tak samo jak inni rabini.

9. Co ważne, faryzeusze zapytali Jezusa, czy wolno rozwieść się z każdej przyczyny. Jest to ważny szczegół, bowiem w owym czasie ścierały się dwie szkoły o których wspomniałem. Pokazuje to kontekst pytania i jednocześnie kontekst odpowiedzi Jezusa.

10. Trzeba tu jednocześnie przypomnieć, ze Jezus jako doskonały człowiek nie mógł złamać Prawa Mojżeszowego, bowiem nie spełniłby wówczas swojej misji. sam zresztą zaświadczył, ze przyszedł wypełnić Prawo a nie je znosić. Rzekł też, ze prędzej przeminęłoby niebo i ziemia, niż jedne jota w Torze. Zatem, wg słów samego Jezusa trzeba jego wypowiedzi rozpatrywać w ramach jakie nakreśla Prawo Mojżeszowe. Jezus był nauczycielem i jak każdy rabbi mógł wydawać opinie, interpretacje i wykładnie. Tak jest w judaizmie do tej pory, a niektóre szkoły rabinistyczne różnią się wykładniach jak dzień od nocy. Nie znaczy to, że podważają Prawo.

11. Jezus a propos rozdzielania przytoczył przykład z Edenu, gdy Bóg rzekł, że człowiek ze swoją żoną staje się jednym ciałem. Dokładnie na tej samej zasadzie apostoł Paweł udowadniał później jak chrześcijanie mogą być ciałem Jezusa, mimo że jest ich wielu, podpierając się niemalże identyczna argumentację i wersetem.

12. Jedną z twych wątpliwości jest, czy prawo dał Mojżesz. dlaczego Jezus odpowiedział, że Mojżesz pozwolił? Odpowiedź najprostsza jest taka, że dlatego, że takie zadano mu pytanie. :-) Faryzeusze zapytali wszak: dlaczego Mojżesz pozwolił?. Więc Jezus odpowiada: Mojżesz pozwolił bo... Logiczny porządek zdania...

13. Prawdą jest, że Jezus mówi tu o zatwardziałości. Niby taki wyjątek. Ale gdyby należało te słowa traktować tak bezwzględnie, to wówczas, Jezus w następnym nie pozwalałby na rozwód w przypadku nierządu. Zatem należy to uznać za figurę retoryczną, i unaocznienie żydom jaką cechują się postawą. Była to dobra okazja do tego.

14. Paralelne fragmenty pokazują, że Jezus powołuje się także na tradycję ustną. Była to tak zwana Tora ustna, która - jak wierzono powszechnie - również była dana Mojżeszowi na Synaju. Z tym, że mogła ona być różna w zależności od tego, kto ją wykładał - i tak jest do tej pory.

15. To co mamy w Ewangeliach, to nie jest stenogram z całej rozmowy. Każda dyskusja musiała opierać się na szerszym kontekście i nie ograniczaać się do dwóch zdań. Mojżesz był autorem pięcioksięgu, a wg legendy także ustnych wykładni, zatem naturalne jest, ze Jezus, posługując się tym samym językiem co faryzeusze, mówi, ze Mojżesz to, Mojżesz tamto...

16. Nie było potrzeby zaczynać od godzinnego wykładu na temat autorstwa Mojżesza, różnic w interpreetacjach itp. Mojżesz uchodził za autora wszystkiego - a to nie był czas i miejsce na takie dyskusje. Jezus odwołał się do ogólnie przyjętej topiki i tyle. My też mówimy, że jakiś autor biblijny napisał to czy tamto, chociaż niekoniecznie on musiał być autorem. Gdyby w każdej dyskusji zwracać każdemu uwagę i udowadniać, że jednak tej księgi czy tego rozdziały to ten a ten nie napisał, powstałby bełkot, chaos i nic by z tego nie wynikło.

17. Podobnie Jezus postępował - nie tylko tu - ale również gdy np. odwołał się w pewnym fragmencie do Jeremiasza, chociaż dane słowa były autorstwa kogoś innego. Jednak znajdowały się w zwoju Jeremiasza, zatem ogólnie przyjętą topiką było, że Jeremiasz napisał to czy tamto... było to jasne i zrozumiałe - a Jezus przemawiał w języku, który mogli zrozumieć słuchacze. Nie prostował wszystkiego z uporem maniaka, bo nie było sensu.

18. Podsumowując twe wątpliwości, należy stwierdzić, ze Prawo było Boże, spisał je Mojżesz, po tym, jak Bóg mu je podyktował na kilka rat. dlatego, choć Bóg był twórcą, to Mojżesz jako pisarz... pisał, a jako pośrednik dawał takie czy inne prawa, które wcześniej dał mu Bóg.

19. Odpowiadając na kolejną wątpliwość, trzeba odpowiedzieć, ze Bóg zmienny nie jest. Jezus dokonał wykładni prawa, a nie jego zmiany - dokładnie tak samo jak czynili inni rabini, którzy interpretowali, a nie podważali prawo.

20. Słowa "od początku tak nie było" można rozpatrywać na kilka sposobów. Mogło chodzić np. o to, co było napisane na początku Tory. Księga Genesis była taką samą, równoprawną częścią prawa, jak pozostałe księgi. Zatem - co Jezus tutaj wskazał - przepis o rozwodach należało interpretować w świetle całości Tory, a więc również tych wersetów z Genesis. I Jezus to zrobił - zinterpretował Torę Torą - tak jak dziś interpretujemy (wielu łżywie najczęściej) Biblię Biblią. Słowa "od początku" mogą też się odnosić do czasów Edenu. Z tym, ze co trzeba koniecznie podkreślić, od początku nie miało być rozwodów bo... nie miało być powodów do tych rozwodów. Ewa nie miała czcić Asztarte, nie miała puszczać się na lewo i prawo, nie miała rodzić obcych bękartów, nie miała być kulą u nogi Adama... skoro tych wszystkich złych rzeczy nie miało być, to i nie miało być rozwodów. Jakoś dziwne, że każdy widzi tylko brak rozwodu, a nie widzi, jak Ewa miała się zachowywać... na poprawność takiego rozumowania wskazuje to, że po złapaniu oddechu Jezus zezwala na rozwód w przypadku nierządu. Po trzecie, "na początku", można by tez odnieść do czasu dania tego prawa. Na początku, gdy Mojżesz dał to prawo, nie mieli oddalać żon z powodu przypalonej zupy... to było oczywiste aż do czasów Malachiasza... a że ustna interpretacja była przypisywana Mojżeszowi, to pisarz ewangelii lub sam Jezus użył tu skrótu myślowego, który żydzi rozumieli.

21. Ergo - Jezus nie zmienił prawa mojżeszowego, a jedynie je wyjaśnił, bo sam je musiał
wypełnić. Prawo było dane przez Jehowę - i było doskonałe i dobre - o czym pisał Paweł.
Jeżeli ktoś uważa inaczej, to nie dość że robi z Biblii bigos, to jeszcze z Jezusa kłamcę,
a z Ewangelii sprzeczne wewnętrznie przesłanie. Może niektórym właśnie o to chodzi?


Ze wszystkim się zgadzam poza jedną rzeczą. Rethel myśli bardzo logicznie w przeciwieństwie do wielu forumowiczów. Jedyny błąd to zgoda na rozwód w przypadku nierządu. Nie chodzi tu o nierząd jako zdrada, bo to jest cudzołóstwo. Chodzi tu o wyjście kobiety za mąż niebędącej dziewicą.

Jachu - 2017-05-13, 10:11

rol23 napisał/a:
Ze wszystkim się zgadzam poza jedną rzeczą. Rethel myśli bardzo logicznie w przeciwieństwie do wielu forumowiczów.


Jasne,jasne i dlatego już go nie ma na Forum Biblijnym. :animrumru:

rol23 - 2017-05-13, 11:17

Jachu napisał/a:
rol23 napisał/a:
Ze wszystkim się zgadzam poza jedną rzeczą. Rethel myśli bardzo logicznie w przeciwieństwie do wielu forumowiczów.


Jasne,jasne i dlatego już go nie ma na Forum Biblijnym. :animrumru:


Nie znam sytuacji. Dlaczego został usunięty z forum?

Jachu - 2017-05-13, 14:10

rol23 napisał/a:
Nie znam sytuacji. Dlaczego został usunięty z forum?


Zapytaj Adminkę,bądź Moderatora.

rol23 - 2017-05-18, 08:11

ShadowLady86 napisał/a:

ata333 napisał/a:
a wrecz mowi iz biskup..(ten co ma byc wzorem dla innych)..ma byc mezem jednej zony...


Tutaj akurat chodzi o fakt, że powinien być żonaty i posiadać rodzinę.


Widzimy tu brak logicznego myślenia. Gdyby chodziło o posiadanie żony, byłoby napisane żonaty (posiadający żonę). Słowo jednej byłoby tu niepotrzebne a w Piśmie Świętym nie ma niepotrzebnych słów. Zatem słowo jednej wyraźnie wskazuje, że można mieć więcej żon.

ata333 napisał/a:
Rethel napisał/a:
Treść Biblii jest jaka jest, możesz ją
przyjąć albo nie, to jest twój wybór. Nikt tobie nie każe wierzyć
biblijnie, ani nawet po chrześcijańsku


no wlasnie jak widzisz probuje literalnie do niej podejsc..i wychodza takie oto kwiatki... :

bo jak widac..

albo Chrystus zmienil Prawo Boze...dotyczace rozwodow..

albo wyprostowal tylko samowolke Mojzesza..

albo Litera Pisma jest na tyle nieprezcyzyjna..iz nauki N.T. nie pokrywaja sie idealnie z naukami Starego Testamentu... ;-)


Albo tak jak słusznie twierdzi Rathel, Ata tworzy sobie swoją religię, albo raczej odrzuca religię jak to robią deiści, którzy propagują swoje wizje świata.

Manna z nieba - 2017-05-18, 09:00

Jak widzę, że ktoś napisał coś w wątku o cudzołóstwie, monogamii, poligamii, rozwodach i rozpustach to jest to zawsze ten sam użytkownik. Nawet gdy nikt z nim tutaj nie polemizuje, on nadal próbuje zagaić temat :mrgreen: :xhehe:
Zlitujcie się i popiszcie z nim trochę :mrgreen: :-P

Eutychus - 2017-05-18, 11:27

Manna z nieba napisał/a:
Jak widzę, że ktoś napisał coś w wątku o cudzołóstwie, monogamii, poligamii, rozwodach i rozpustach to jest to zawsze ten sam użytkownik. Nawet gdy nikt z nim tutaj nie polemizuje, on nadal próbuje zagaić temat :mrgreen: :xhehe:
Zlitujcie się i popiszcie z nim trochę :mrgreen: :-P

Zdjęty litością, piszę:
Trochę :mrgreen:

radek - 2017-05-18, 12:15

Wszystko co człowiek ma i co jest dobre w oczach Boga należy ofiarować Bogu, aby udowodnić, że Bóg jest pierwszy we wszystkim co dobre

Luk 18:29-30 pau "(29) On im odpowiedział: „Zapewniam was: Każdy, kto opuścił dom, żonę, braci, rodziców albo dzieci ze względu na królestwo Boże, (30) otrzyma znacznie więcej w tym czasie, a w przyszłości życie wieczne”."

Jak człowiek traktuje w swym sercu Boga, tak może spodziewać się być przez Boga traktowany

rol23 - 2017-05-18, 13:31

Manna z nieba napisał/a:
Jak widzę, że ktoś napisał coś w wątku o cudzołóstwie, monogamii, poligamii, rozwodach i rozpustach to jest to zawsze ten sam użytkownik. Nawet gdy nikt z nim tutaj nie polemizuje, on nadal próbuje zagaić temat :mrgreen: :xhehe:
Zlitujcie się i popiszcie z nim trochę :mrgreen: :-P


Nie przejmujcie się deistami, oni sobie popiszą coś od rzeczy i pójdą. :lol:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group