To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

Pozostałe wyznania i ruchy chrześcijańskie - jak powinien wyglądać idealny zbór/kościół???

Anonymous - 2014-03-19, 20:48
Temat postu: jak powinien wyglądać idealny zbór/kościół???
w Ksiedze Micheasza czytamy:

Cytat:
1 Stanie się na końcu czasów:
będzie ustanowiona góra domu Pańskiego,
utwierdzona na wierzchu gór,
a wystrzeli ponad pagórki.
I popłyną do niej ludy.
2 Pójdą liczne narody i powiedzą:
"Chodźcie, wstąpmy na górę Pańską,
do domu Boga Jakubowego,
niech nas nauczy dróg swoich,
byśmy chodzili Jego ścieżkami",
bo z Syjonu wyjdzie nauka
i słowo Pańskie z Jeruzalem.
3 Będzie On rozjemcą między licznymi ludami
i wyda wyroki na narody potężne, odległe;
i przekują miecze swe na lemiesze,
a swoje włócznie na sierpy.
Naród przeciwko narodowi nie podniesie miecza,
nie będą się więcej zaprawiać do wojny,
4 lecz każdy będzie siadywał pod swą winoroślą
i pod swym drzewem figowym;
i nie będzie tego, kto by niepokoił,
bo usta Pana Zastępów przemówiły.
5 Choćby wszystkie ludy występowały,
każdy w imię swego boga,
my jednak występować będziemy
w imię Pana, Boga naszego,
zawsze i na wieki.


jaki więc powinien być ten idealny zbór , oto moja propozycja odrazu zastrzegam że to żadne proproctwo , tylko luzne przemyślenia
Propozycja ma pewnie pełno wad itp
ALE BYC MOZE PODOBNA WYJDZIE NP Z KK BO IDĄ W TYM KIERUNKU
Moja wersja jest napewno dziurawą wersją (beta v )jednak jeśli ten zbór nie będzie sprawiedliwszy niż mój nie mozna będzie go nazwać Chrystusowym tylko ludzko-talmudo-antysyjońskim ktory złem dobro wymusza
A więc do rzeczy:




WYTYCZNE OGÓLNE (sprawa konieczna )

-mozliwość zebrania z grupami
-zebrania na modlitwie w Kościele
-głoszenie ewangelii w dowolnej formie ,ochotnicze, zorganizowane, lecz bez wywieranej presji za pomocą Biblijnych cytatów
-anulacja niepewnych dogmatów nieopatrych o biblię ( w tym niestety trójcy świętej ,którą poniekąd rozumiem ale jest punktem zapalnym i jak nie jest coś powiedziane wprost w Piśmie to nie ma po co tego za wszelką cene bronić ,takze Michał=Jezus i tak dalej)
-usunięcie symboli pogańskich z kościołów
-malowidła oraz rzezby nie powinny być czczone ,tylko Bóg, co jest w około 90% stosowane jednak są wyłamy , ze kościoł daje możliwość przyklęknąć stricte przed obrazem (patrz archikatedra Lubelska itp)
[ to niestety muszą niektorzy przeboleć , przetrawić sens . i nie będzie paranoi gołych ścian, albo równoznacznie kasujemy obrazki i rzezby Boga , Chrystusa itp w publikacjach.]
-anulacja nauki płynącej z pozabiblijnyc cudów na ziemi, świadectw z swiata po drugiej stronie i uznanie jej jako nauki niepewnej
-anulacja jakichkolwiek kultów, tylko gorliwe modlitwy .
- dopuszczalne pielgrzymki modlitewne budujące duchowo ale nie czczące żadnego miejsca bądz przedmiotu, tylko np wycieczkowe (zabytki , pielg. do danego Kosciola zeby sie w nim pomodlić)
-anulacja niepopartych biblijnie dogmatów o nieobchodzeniu urodzin , nieprzetaczaniu krwi, izolowaniu się od świata itp itp (doktryna ŚJ i podobnych )
-wykluczeni ze zboru powinni być traktowani jak normalni ludzie z miłosierdziem a nawet dodatkową troską.
- do zboru moze dołączyć każdy i głosić bez względu kim jest jeśli głosi
Nie w imie organizacji lub uczestniczy jako słuchacz
Jeśli głosi w imie Koscioła lub zboru ,przyjmuje święcenia kapłańskie musi to byćć człowiek z powołaniem, ktory nie ma poważnych grzechów za pazuchą

Obowiązuje:
a)domniemanie niewinności uczestniczących
b)zakaz pomawiania i donoszenia , chyba że ku naprawie pokrzywdzonego .
-zakaz pomawiania i oskarżania oraz robienia z siebie sędziego
(np budowanie dobrego samopoczucia plotkowaniem o grzechach innych , czy oskarżenia ze ktoś ''nie ma Boga'' lub 'widze jak sie zachowują oni są daleko od Boga"
traktowane z równą powagą jak nieczystość)


Edukacja

-

czego by nauczał taki kościół
-oczywiście całość oparta o naszej wierze , Bogu, Jezusie, ST, NT itp
mozliwe pojednanie z braćmi z innych wierzeń ale w żadnym wypadku nie przejmowanie ich wierzeń! Również obowiązywałoby trzewe patrzenie , a nie po pozorach (typu ze uścisk ręki muzułmanowi nazwanie go bratem nie oznacza zdrady i odstepstwa)
-nauka o Chrystusie i jego odkupienczej ofierze, błogosławieństwach , uzdrawianiu duchowym i fizycznym oraz zamienianiu zła w dobro (w opozycji do Żydowskiego punktowania zła i sankcji)
-szacunku dla bliznich,miłości i miłosierdzia, szczególnie dla grzeszników ku ich opamiętaniu,
gdy natomiast grzesznik wzgardza już takim miłosiernym zborem (nie oszołomskim ktory stosuje sztuczki psychologiczne,złem usiłujący uiskać pozorne dobro) ,,niech będzie dla Ciebie jak poganin i celnik'', czyli już nie interesuj się jego zbawieniem.
Co nie oznacza braku szacunku to jest PODSTAWA DOBREGO ZBORU


-nauka prewencyjna ograniczona do minimum ,nauczana o głownie sprawach oczywistych ktore sa wykroczeniem poza prawo Boże , a nie ''mogą prowadzić do grzechu" Bo wszystko 'moze prowadzić do grzechu nawet modlitwa. Pamietajmy
-nauczanie o konieczności''posprzątania po sobie''
bo ,,nie znasz dnia ani godziny '' ;) Gdy to prowadzić do przeradza sie w grzech każdy wierny indywidualnie jest obowiążany to zdemaskować , wiec potrzebna jest edukacja szczerości ze sobą i własnym sumieniem (to akurat jest nauczane wszedzie , więc luz:)
Mozliwa PORADA starszych braci
bez konsekwencji i wiszącej groźby wykluczenia.


- przyuczanie do niesienia dobrej nowiny w taki sposob by konkurowało z materialnym światem
a nie było pokazem oszołomstwa ( trudniejsze , ale prawdziwe nauki typu ze swiat nas mami zostawiamy na koniec) , czy szkółką jak przemawiać zeby złapać wpułapkę , pod zbożną pobudką czyli manipulacji
-należy położyć nacisk na nadmierną troskę materialną oraz poniekąd duchową(mam na mysli przypadki ze na przykłąd matka dziecku nie przestaje nóż wbijać zamiast sie o niego pomodlić to wierci dziure w brzuchu tak ze to dziecko np na słowo Bóg dostaje odruchów (?)
-Totalny zakaz cenzurowania treści religijnych(oczywiscie dla ludzi z wykształconą psychiką/powyżej roku 18)

pouczenia dla żon i mężów

Mężom powinna być zwrócona uwaga na odpowiedzialność wobec rodziny ,ktorzy tego zaniechali , oddają się TYLKO przyjemnościom, bo oczywiscie mąż też człowiek i do tańca i do różanca jak to sie mowi:P a żonom powinno być zwrócone o nielamentowaniu i użalaniu się na nieudolnośc męża, nie molestowaniu pod względem poprawności dzieciaka :P
tylko wzajemną pomoc i mobilizacje, wzajemny szacunek i odpowiednie funkcje w rodzinie (rodzic, dzieko )
Nauka o jedności żon i mężów czyli nie że każdy ciągnie w swoją strone tylko nauka znajdowania konsensusu. W bardzo skrajnych przypadkach kompromisu

pouczenia dla ojców i matek


Rodzice powinni bronić dzieci przed złem tego świata, czyli nie cenzurować treści , bo to rodzi bunt , ale jeśli jakieś zaobserwuje ze jakieś dziecko wikła się w złą treść wykryć konkretnie co złego jest w niej , tu trzeba ogromnej rozwagi , BYCIE RODZICEM TO ODPOWIEDZIALNOŚĆ A NIE ZABAWA Nie wolno mowic dziecku , ze to zło tamto zło zło.
Dziecko nie rozumie takiego abstrakcyjnego pojęcia , a pozatym jest to dla niego nadwyraz atrakcyjne:P ( i stąd potem desperacko potrzebne jest zastraszanie itp ktore prowadzi do zła)
Zrozumienie duchowe rodziców z dziećmi to podstawa edukacji plynąca prosto od źródła

Upodobania dzieci szanować jakie by nie były za wyjątkiem złych skłonności (np anoreksja,homoseksualizm, czy okultyzm) które zostały rozpisane w prawie Bożym
cdn


BONUS (co na to losowo otwarte Pismo Święte)_:
http://www.nonpossumus.pl/ps/2_P/

Bobo - 2014-03-19, 21:19

Zapomniałeś o drobnym szczególe. Prorok Micheasz wskazuje, że ów zbór będzie chodził w imieniu Jehowy (w tekście hebrajskim masz tam imię Boże).

Ale pewnie to nie byłby problem dla kogoś, kto opisuje prawdziwą religię... ;-)

Anonymous - 2014-03-19, 21:20

masz rację ten punkt należy zdecydowanie dopisać:)
oczywiście w formie Jehowy Jahwe etc etc
Dodatkowo moze wyjaśniać głębszy sens tego imienia :-)

Krystian - 2014-03-19, 21:40

jfs300 napisał/a:
masz rację ten punkt należy zdecydowanie dopisać:)
oczywiście w formie Jehowy Jahwe etc etc
Dodatkowo moze wyjaśniać głębszy sens tego imienia :-)


Zapomniałeś dodać,ze tak jak mówi proroctwo 'przekują miecze na lemiesze i nie będą się już uczyć sztuki wojennej'. Niestety Twój KrK nie ma nic przeciwko temu, aby jego wyznawcy nadal się uczyli mordować swoich bliźnich.

Anonymous - 2014-03-19, 21:43

Krystian prawdę mówiąc to miałem dopisać o nieuczestniczeniu w aktach zbrojnych . Jednak zdruzgotały mnie wewnętrzne argumenty co do samoobrony, bo ja byłbym za gdy ktoś Ci atakuje bliskich nie mozesz być obojętnym na krzywdę , tylko go obezwładnić( nie koniecznie zabijając go) w przeciwieństwie do atakowania Twojej osoby
To jest do dopracowania ale masz racje ze jest to punkt ważny
Musze zmykać na jakiś czas

Krystian - 2014-03-19, 21:55

jfs300 napisał/a:
Krystian prawdę mówiąc to miałem dopisać o nieuczestniczeniu w aktach zbrojnych . Jednak zdruzgotały mnie wewnętrzne argumenty co do samoobrony, bo ja byłbym za gdy ktoś Ci atakuje bliskich nie mozesz być obojętnym na krzywdę , tylko go obezwładnić( nie koniecznie zabijając go) w przeciwieństwie do atakowania Twojej osoby
To jest do dopracowania ale masz racje ze jest to punkt ważny


Ja nie jestem przeciwko samoobronie. Gdyby gwałcili, moją żonę lub inną kobietę to bym interweniował nawet używając dostępnej mi broni np. nóż.
Jednak jako chrześcijanin nie mogę służyć w wojsku, ponieważ tam uczą mordować z reguły niewinnych ludzi tylko dla tego, że noszą inny mundur i często ze strachu wykonują rozkazy swoich władców politycznych.

Anonymous - 2014-03-19, 22:58

Krystian napisał/a:
Ja nie jestem przeciwko samoobronie. Gdyby gwałcili, moją żonę lub inną kobietę to bym interweniował nawet używając dostępnej mi broni np. nóż.
Jednak jako chrześcijanin nie mogę służyć w wojsku, ponieważ tam uczą mordować z reguły niewinnych ludzi tylko dla tego, że noszą inny mundur i często ze strachu wykonują rozkazy swoich władców politycznych.


A jak ktoś ze strachu w mundurze będzie wykonywał rozkaz gwałcenia twojej żony, to co?
Uznasz go pewnie za niewiniątko.... :roll:

EMET - 2014-03-19, 23:15

Bobo napisał/a:
Zapomniałeś o drobnym szczególe. Prorok Micheasz wskazuje, że ów zbór będzie chodził w imieniu Jehowy (w tekście hebrajskim masz tam imię Boże).

Ale pewnie to nie byłby problem dla kogoś, kto opisuje prawdziwą religię... ;-)


EMET:
Skoro już o tekście z Księgi Micheasza, to wypada nie zapomnieć o tekście z 2 rozdziału Księgi Izajasza...
Oto oddanie Izajasza 2:2-5[2,2-5] z pewnego opracowania [dane pod koniec] –
I stanie się na końcu dni, (że) utwierdzona zostanie góra domu JHWH na szczycie gór i wzniesie się ponad pagórki i popłyną do niej wszystkie narody.
I pójdą ludy liczne i powiedzą: ‘Nuże, wstąpmy na górę JHWH, do domu Boga Jakuba.
I on pouczy nas o drogach Jego i podążymy ścieżkami Jego, ponieważ z Syjonu wyjdzie Prawo i słowo JHWH z Jerozolimy’.
I rozsądzi między narodami i wyda wyrok na ludy liczne.
I przekują swoje miecze na łopaty, a włócznie na nożyce⁷. Nie podniesie naród przeciw narodowi miecza i nie będą się uczyć więcej wojowania.
‘Domu Jakuba! Nuże, idźmy w świetle JHWH’.
{przypis}⁷ Nożyce ogrodnicze do przycinania winnic i drzew owocowych.
– strona 148, dz. cyt. ; dział „5.4.”.
Pozycja pt.: „Gramatyka hebrajszczyzny biblijnej w zarysie”, Izabela Eph‘al-Jaruzelska // Tamar Zewi; WYDAWNICTWO NAUKOWE PWN, Warszawa 2013. ' Podręcznik będący "dziełem twórcy i wydawcy” '; proszą, żeby uszanować prawa wszelakie; też, gdy się przytacza [co niniejszym czynię...].

Stephanos, ps. EMET

Krystian - 2014-03-19, 23:36

Rethel napisał/a:
Krystian napisał/a:
Ja nie jestem przeciwko samoobronie. Gdyby gwałcili, moją żonę lub inną kobietę to bym interweniował nawet używając dostępnej mi broni np. nóż.
Jednak jako chrześcijanin nie mogę służyć w wojsku, ponieważ tam uczą mordować z reguły niewinnych ludzi tylko dla tego, że noszą inny mundur i często ze strachu wykonują rozkazy swoich władców politycznych.


A jak ktoś ze strachu w mundurze będzie wykonywał rozkaz gwałcenia twojej żony, to co?
Uznasz go pewnie za niewiniątko.... :roll:


Ten temat już przerabialiśmy na forum nike.
Tobie tego nie wyjaśnię póki nie zrozumiesz, dlaczego Jezus kazał swoim uczniom uciekać w góry, zamiast stawiać zbrojny opór przeciwko okupantowi rzymskiemu.
Na dalsze Twoje posty nie będę Ci odpowiadał w tej kwestii, ponieważ szkoda mi czasu, aby jeszcze raz wałkować z Tobą to samo.

Anonymous - 2014-03-20, 01:58

Krystian napisał/a:
aby jeszcze raz wałkować z Tobą to samo.


Problem w tym, że nie skleciłeś żadnej sensownej myśli... więc i wałkowania nie było...
A te stałe frazesy które powtarzasz, to już wszyscy dawno znają...

RN - 2014-03-20, 15:28

jfs300,

Założyłeś ciekawy temat, ale dobrze byłoby go rozbić i usystematyzować.
Na przykład;
1. Jak powinien wyglądać idealny zbór pod względem spraw organizacyjnych ?
2. Jak powinien wyglądać idealny zbór jeśli chodzi o kult ?
3. Jak powinien wyglądać idealny zbór jeśli chodzi o doktrynę ?
itd.

Anonymous - 2014-03-20, 15:58
Temat postu: Re: jak powinien wyglądać idealny zbór/kościół???
jfs300 napisał/a:
jaki więc powinien być ten idealny zbór ,


Po pierwsze i nadrzędne, nie powinien być ludzką samowolką
(jakich mnogo) lecz zostać założony przez Jehowę lub Jezusa...

Eliot - 2014-03-20, 16:27
Temat postu: Re: jak powinien wyglądać idealny zbór/kościół???
Rethel napisał/a:
jfs300 napisał/a:
jaki więc powinien być ten idealny zbór ,


Po pierwsze i nadrzędne, nie powinien być ludzką samowolką
(jakich mnogo) lecz zostać założony przez Jehowę lub Jezusa...


Słusznie.
Zatem powinniśmy się koncentrować na chrześcijaństwie (Żydów, mimo, że zostali założeni przez samego JHVH odrzuciłbym, bo wysiedli z tego pociągu na 'stacji Jezus').

Myslę, że po tym wyjasnieniu możemy kontynuować dyskusję na zasadach przyjętych w pierwszym poście :->

Eliot - 2014-03-20, 16:34

jfs300 napisał/a:
-malowidła oraz rzezby nie powinny być czczone ,tylko Bóg, co jest w około 90% stosowane jednak są wyłamy , ze kościoł daje możliwość przyklęknąć stricte przed obrazem (patrz archikatedra Lubelska itp)
[ to niestety muszą niektorzy przeboleć , przetrawić sens . i nie będzie paranoi gołych ścian, albo równoznacznie kasujemy obrazki i rzezby Boga , Chrystusa itp w publikacjach.]


Ale przecież możemy ozdobić ściany malowidłami - nikt tego nie zabrania. Chodzi jedynie o to, żeby tak jak w Piśmie stoi - nie kłaniać się i nie klękać przed konkretnym wizerunkiem, że o jego adoracji, koronacji, nazywaniu świętym, itp. nie wspomnę.
Tym się tez różnią obrazki w czasopismach od tych rozdawanych przez księdza - te ostatnie są "święte" a te pierwsze nie. Te z publikacji mogą trafić do kosza (bo się upaprze musztardą na przykład przy jedzeniu) a jeden "święty" to koleżanka z pracy wygrzebała w śmietniku i teraz trzyma na biurku... jako talizman, zdaje się.
Myślę, że różnicę dostrzec łatwo.

Anonymous - 2014-03-20, 16:56

AEliot napisał/a:
Te z publikacji mogą trafić do kosza (bo się upaprze musztardą na przykład przy jedzeniu)


No nie wiem.
Jak na ośrodku pionierskim chcieli mieć ognisko, a nie było nikogo
na tyle troglodytowatego by umieć rozniecić ogień to musiałem ja
niestety się zaoferować. Pech chciał, że wyznając jedynie słuszną
linię partii na obozie nie było innych papierów jak tylko te jedynie
słuszne materiały propagandowe. Wybrałem więc "uObudźcie się"
którego i tak nie dało się rozpowszechnić (p.t. Religia w Rosji) po
czym z jego pomocą osobom płaczącym z zimna i braku pieczonych
kiełbas wykrzesałem ogień. Zamiast wdzięczności o mało co nie
zostałem ukamienowany za sprofanowanie świętego czasopisma. :crazy:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group