Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Hardi
2012-07-15, 21:47
Grzech masturbacji
Autor Wiadomość
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:44   

Czemu o czym innym.
Stwierdziłeś,ze polucje w ST byly uznawane jako nieczyste.
Otóz miesiączka byla rowniez uznawana jako nieczysta...

Tylko ciekawe z jakich powodów?

Czy to oznaczalo , ze polucje i miesiączka są czyms złym- czy co?

Myslę, ze warto się nad tym zastanowic- dlaczego Bog nakazał w ST oczyszczac sie męzczyznom po polucjach i kobiecie po miesiaczce?
 
 
wit
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:45   

sylka napisał/a:

Czy to oznaczalo , ze polucje i miesiączka są czyms złym- czy co?


Jest to wynik przekleństwa, jakie Bóg rzucił na wszystkich mieszkańców ziemi. Podobnie sytuacja przedstawia się z rodzeniem dzieci w bólach przez kobiety, czy pracowaniu w pocie czoła przez mężczyzn (1 Mojżeszowa 3:16-19).
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-20, 11:45   

jyakkudesu napisał/a:
Wedlug Euzebiusza Orygenes kierowal sie pobudkami checi gorliwego sprawowania sluzby jako katechety. Orygenes nauczal nie tylko mezczyzn ale i mlode kobiety.


Chyba nikt dziś na serio nie bierze tego co mówił wtedy Jezus, nie tak serio jak Orygenes. Nawet jego współczesni uznali ze Orygenes przegiął. Zresztą drogo za swoją gorliwośc zapłacił, zapłacił tez jednoczesnie za dosłowne traktowanie słów Jezusa.

Czy to znaczy ze Jezus z lekka przesadził i nie nalezy brac go dosłownie?
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anna01
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:45   

Debora Anna napisał/a:

Sylka bo ja z Bogiem rodziłam!


Dziewczyny
A ja rodziłam syna z : byłym narzeczonym, niedoszłym teściem, obecnym teściem i przyjacielem (o którym Wam kiedyś pisałam), a "banda" znajomych wydzierała się pod oknami. :D. Mąż był w delegacji - dla ścisłości.
Niestety wtedy nie znałam Boga, ale teraz wiem, że syn urodził się dzięki Bogu ( będąc w ciąży, 5 miesięcy leżałam w szpitalu).
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
anna01
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:46   

[quote="Debora Anna"]
Cytat:
Ostatnio nawet się zakochałam i to wcale nie w swoim meżu. Ale do łózka jeszcze z nim nie poszłam.

Deboro! :shock:
Doceniam Twą szczerość, ale "wieje" tu straszną hipokryzją !!!
Gdzie jest w tym wszystkim Duch Święty, o którym piszesz na każdym kroku !? Gdzie przykazania !? I gdzie przede wszystkim Twój mąż ?!
Jeśli Cię uraziłam to z góry przepraszam - nie znam Twoich problemów.
Pozwoliłam sobie napisać to na forum, gdyż dałaś mi takie prawo pisząc tu o swoich osobistych sprawach.
Buziaczki
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:46   

Anna01 napisał/a:
Debora Anna napisał/a:

Sylka bo ja z Bogiem rodziłam!


Dziewczyny
A ja rodziłam syna z : byłym narzeczonym, niedoszłym teściem, obecnym teściem i przyjacielem (o którym Wam kiedyś pisałam), a "banda" znajomych wydzierała się pod oknami. :D. Mąż był w delegacji - dla ścisłości.
Niestety wtedy nie znałam Boga, ale teraz wiem, że syn urodził się dzięki Bogu ( będąc w ciąży, 5 miesięcy leżałam w szpitalu).


Ciekawe miałaś audytorium :shock:

Nie zaprzeczam ,ze twój syn urodził się dzięki Bogu :tak:
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-20, 11:47   

Anna01
Hipokryzja jest wtedy, gdy ktoś zapiera sie w żywe oczy, mówiąc, że żyje świętym życiem, poddczas, gdy tak nie jest.
Duch Święty jest jest gdzie ma być. On nas nigdy nie zostawia.
Przykazania zawsze pozostają w mocy. Tylko czasem nam brak tej mocy, żeby wypełnić zakon do końca. Dlatego w Nowym Przymierzu "łaska góruje nad sądem".
Gdzie jest mój mąż ? Mój mąż chce sobie życie ułożyć beze mnie.
A zakochanie - to jeszcze nie grzech. Można się zakochać i nie grzeszyć.
To zależy od nas.
Nie jestem hipokrytką anno01. Jestem człowiekiem, który musi żyć i dawać sobie radę w życiu. Razem , czy też osobno.
Pozdrawiam Cię.
Debora Anna
 
 
anna01
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:47   

Kochana Deboro
W takim razie krzyżyk na drogę Twojemu mężowi, a Tobie wszystkiego najlepszego i wiele miłości.
 
 
Gość

Wysłany: 2006-05-20, 11:47   

Anna01 napisała
Cytat:
Kochana Deboro
W takim razie krzyżyk na drogę Twojemu mężowi, a Tobie wszystkiego najlepszego i wiele miłości.


Szanowna Aniu czy aby niezbyt pochopnie postanowiłaś dać mężowi Debory-Anny krzyżyk na drogę?
W tym temacie znasz zdanie Debory-Anny, a czy znasz zdanie Jej męża?
Jeśli chcesz być sędzią w czyjejś sprawie to zechciej wysłuchać obie strony! Bo tak prawdę powiedziawszy to na razie jesteś adwokatem Debory-Anny.

P.s. Aniu Twoje oczy przypominają mi oczy Jennifer Lopez. :)
Ostatnio zmieniony przez 2006-08-01, 10:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Android
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:48   

Niektóre dzieci masturbują się w wieku niemowlęcym.
Chłopcy czesto zaczynają jeszcze przed produkcją jako takiej spermy.
trudno tutaj mówic konkretnie o efekcie hodowania złych mysli.
Przyznaje ze mialem okres "ostrej zabawy ze samym sobą" ze ogladalem pornografię, ale efekt był wręcz odwrotny... przez pornografię odechcialo mi się.. w moim wypadku wyuzdanie pokazane na fotkach obrzydzilo mi coś co wydawalo sie piękne.

Jako ze nie bede zakłamanym gnojkiem - nie bede klamal ze nie robnilem tego, bo chyba kazdy robil. Niewazne. Wiem ze sport nie działa... mi sie chcialo jeszcze wiecej :/
Dopiero jak sie stytrałem jak dzika swinia na budowie u wujostwa, dało mi spokoj.
Ostatnio odkryłem ze dobrym srodkiem anty masturbacyjnym - jest stres.
Jak tak człowiekowi sie wszytsko zawali to mu sie odechce nawet jesc.. co w moim przypadku jest wieeelkim osiągnieciem
 
 
sylka
Gość
Wysłany: 2006-05-20, 11:48   

Czyli jednak - robota tak

Stres na mnie działa pobudzająco- przynajmniej odnosnie jedzenia.
Jak się cos dzieje stresujacego to ja od razu do lodówki biegne.

Tak więc nie powiedziałabym zeby stres działał na kazdego antymasturbacyjnie.
 
 
C.G.Ł
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-01, 10:30   

Anonymous napisał/a:
Skoro juz jest mowa na ten temat mozna by pokazac skad wzielo sie pojecie onanizm:

Cytat:
Rdz 38:7-10 "Ponieważ Er, pieroworodny syn Judy, był w oczach Pana zły, Pan zesłał na niego śmierć. Wtedy Juda rzekł do Onana: Idź do żony twego brata i dopełnij z nią obowiązku szwagra, a tak sprawisz, że twój brat będzie miał potomstwo. Onan wiedząc, że potomstwo nie będzie jego, ilekroć zbliżał się do żony swego brata, unikał zapłodnienia, aby nie dać potomstwa swemu bratu. Złe było w oczach Pana to, co on czynił, i dlatego także zesłał na niego śmierć."


Tradycyjne wyjasnienie tego fragmentu brzmi nastepujaco:
Onan nie uzyl swoich narzadow plciowych nalezycie i masturbujac sie zasluzyl na smierc. Jednak blizsza analiza pokaze, ze chodzilo tu o niewypelnienie obowiazku dania potomstwa bezdzietnej wdowie po bracie. Prawo Mojzeszowe przewidywalo, iz w powyzszej sytuacji kobieta bedzie miala zapewnione potomstwo i tym samym srodki do zycia w wieku starszym. W tym przypadku po smierci Era wszelkie jego posiadlosci przechodzily na Onana az do czasu kiedy potomstwo wdowy (Tamar) je przejmie. W zamian za to Onan mial zapewnic Tamar potomstwo. Wyglada na to, ze Onan "uzywal" Tamar do rozladowywania swoich impulsow seksualnych, odmawiajac sprawiedliwosci w zapewnieniu Tamar potomstwa i zagarniajac mienie zmarlego brata Era.

Goraco pozdrawiam,

jyakkudesu

To jest gosciu nadinterpretacja Biblii wiec daruj sobie takie nieudolne wyjasnienia, w biblii nie ma nic o mastorbacji co nie znaczy że nie jest grzechem. Jest ale , korzeniem , źródłem jest cos innego o czym wspomniala tu Sylka to o czym Jezus powiedział w ewangelii Mateusza 5:28 "...że każdy kto patrzy na niewiastę i pożąda jej, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu swoim." Czyli bierze sie to z fantazjii seksualnych patrzenia na pornograficzne zdjęcia, filmy itd. Mamy strzec swojego umysłu i serca. I nie prawdą jest że uzaleznienie mija z zawarciem małżeństwa i ani psycholog tu nic nie da. Bo tylko Bóg ma moc uwolnić.
Ja jestem dowodem na to że można być uwolnionym od masturbacji. Byłem uzależniony od masturbacjii od bodajże 5 roku życia. To było okropne przekleństwo które Bóg wreszcie zdjął ze mnie. I nie od razu po nawróeniu byłęm wolny. Ale dopiero po latach na pewnym zgromadzeniu w pokucie szczerej stanąłem przed Bogiem wyznając Jemu grzech i On mnie przyjał jak syna marnotrawnego i zabrał tę hańbę cudzołustwa i masturbacji ze mnie, oczyścił mnie swoją święta Krwią i uwolnił juz tego nie robię, jestem zupełnie wolny. Dziś mogę spokojnie spojrzeć na piękna dziewczynę bez pożądliwości. Mogę wraz Hiobem rzec dziś: "Zawarłem umowę ze swoimi oczyma, że nie spojrzę pożądliwie na pannę." Job. 31:1
 
 
C.G.Ł
[Usunięty]

Wysłany: 2006-08-01, 10:59   

sylka napisał/a:
Czyli jednak - robota tak

Stres na mnie działa pobudzająco- przynajmniej odnosnie jedzenia.
Jak się cos dzieje stresujacego to ja od razu do lodówki biegne.

Tak więc nie powiedziałabym zeby stres działał na kazdego antymasturbacyjnie.

a z tym bywa róznie :D każdy inaczej reaguje na stres :lol:
Ale w moim przypadku stres nie spodował chudnięcia ale wiem że wielu pomógł i mnie stres nie uwolnił też od masturbacji i cudzołustwa. Dopiero Bóg to uczynił (czytaj wyżej) Chwała mu za to. :)
 
 
apostazy
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-30, 23:57   

kermit napisał/a:
a sobie tak myśle, że młody człowiek, który ma problem z masturbacją powinien sobie znaleźc prawdziwą miłość - drugą osobę. W ten sposób porzuci swoje narcystyczne upodobania. Kiedys na czacie słyszalem historię osoby, króra jest "uzalezniona" od tych skłonności. Wydaje mi się, ze mocno przesadzila, bo uzaleznienie do dla mnie ekstremalne zjawisko. Dla takich własnie uzaleznionych oraz praktykujących tę czynność bedąc w związku z drugą osobą polecam szczerą rozmowę z Bogiem, a najlepiej wizytę u psychologa.
MASTURBACJA JEST NORMALNYM ZACHOWANIEM I NIE JEST TO PROBLEM ,PONAD DZIEWIEDZIESIAT PROCENT MEZCZYZMN I PAREDZIESIĄT PROCENT KOBIET UPRAWIA MASTURBACJE ,WIEC KTO JEST NORMALNY CI KTÓRZY MASTURBUJA SIE CZY CI KTÓRZY NIE , A JAK BYS KERMIT WYGŁĄDAŁ JAK KWAS I MODO TO TEŻ BYS CZEKLAŁ NA TĄ JEDYNĄ CAŁE ŻYCIE,KTÓRA NIGDY BY SIE NIE ZNALAZŁA BO BYS BYŁ BRZYDKI JAK KUPA ,TO JAK BYS SIE MASTURBOWAŁ TO TEŻ JEST GRZECH? POMYSLCIE CZASAMI TYMI ROZMODLONYMI GŁÓWKAMI :crazy:
 
 
apostazy
[Usunięty]

Wysłany: 2006-10-31, 00:01   

C.G.Ł napisał/a:
sylka napisał/a:
Czyli jednak - robota tak

Stres na mnie działa pobudzająco- przynajmniej odnosnie jedzenia.
Jak się cos dzieje stresujacego to ja od razu do lodówki biegne.

Tak więc nie powiedziałabym zeby stres działał na kazdego antymasturbacyjnie.

a z tym bywa róznie :D każdy inaczej reaguje na stres :lol:
Ale w moim przypadku stres nie spodował chudnięcia ale wiem że wielu pomógł i mnie stres nie uwolnił też od masturbacji i cudzołustwa. Dopiero Bóg to uczynił (czytaj wyżej) Chwała mu za to. :)
TO ZNACZY ZE ZOSTAŁES IMPOTENTEM :crazy:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 18