Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pogrzeb Jana Pawła II
Autor Wiadomość
adunia17
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:21   Pogrzeb Jana Pawła II

Kto był?
Kto czuł tą atmosfere?
Może nie ten dział, ale w końcu wielkie wydarzenie.
 
 
Aziz
Gość
Wysłany: 2006-06-20, 09:21   

Nie byłem, ale raz w życiu spotkałem osobiście tego człowieka i mogę powiedzieć jedno: to był człowiek niezwykłej wiary i głębi.
 
 
bn120
[Usunięty]

Wysłany: 2006-06-22, 20:36   

witam, Mnie niestety nie udalo sie spotkać Ojca świętego jak to sie mówi w "realu" ale oglądając go w telewizi mogłem uznać iż był czlowiekiem głębokiej wiary.
 
 
renia
[Usunięty]

Wysłany: 2006-07-22, 13:23   

wiem jedno On nauczył mnie jak naprawde kochać boga i chociaż nie spotkałam go osobiście dzięki jego nauce pogłębiło się moje życie duchowe i dziękuje Bogu że posłał nam takiego człowieka w tych trudnych czasach aby pokazać nam czym jest miłość do niego.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-08-12, 01:14   

Hm.....,jam nie katolik,więc nie potraktujcie ,proszę ,mojego pytania jako prowokacji czy napaści.
W czym się ta wiara JPII przejawiała?
No bo jak tak sobie porównam to,co w Biblii czytam o ludziach wialkiej wiary,to coś mi nie pasuje....
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2006-08-16, 23:01   

adam napisał/a:
Hm.....,jam nie katolik,więc nie potraktujcie ,proszę ,mojego pytania jako prowokacji czy napaści.
W czym się ta wiara JPII przejawiała?
No bo jak tak sobie porównam to,co w Biblii czytam o ludziach wialkiej wiary,to coś mi nie pasuje....


No to ja będe prosił o sprecyzowanie co ci nie pasuje.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-08-17, 01:03   

No bo w Bibli ludzie wielkiej wiary,to albo cuda czynili(np.Eliasz,Mojżesz,Paweł),albo niewzruszenie trwali przy Bogu,pomimo prześladowań(np.Daniel i jego towarzysze,Jeremiasz,Szczepan),albo bezgranicznie ufali Bożym obietnicom,pomimo przeciwnych okoliczności(np.Abraham,Gedeon,Jozue).W przypadku JPII zadnej z tych okoliczności ujawniania się wielkiej wiary nie znajduję.
Dla mnie wielkość JPII przejawiała się jedynie w jego medialności,ale wiary bym w to nie mieszał.Tym bardziej wielkiej. :roll:
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2006-08-17, 06:40   

adam napisał/a:
No bo w Bibli ludzie wielkiej wiary,to albo cuda czynili(np.Eliasz,Mojżesz,Paweł),


Kolejne cuda właśnie są ujawniane podczas procesu beatyfikacyjnego.

Cytat:
albo niewzruszenie trwali przy Bogu,pomimo prześladowań(np.Daniel i jego towarzysze,Jeremiasz,Szczepan),


To kiedy Jan Paweł II odszedł od Boga w czasie prześladowań?

Cytat:
albo bezgranicznie ufali Bożym obietnicom,pomimo przeciwnych okoliczności(np.Abraham,Gedeon,Jozue).


W jakich przeciwnych okolicznościach Jan Paweł II nie wykazał się zaufaniem do Boga?

Cytat:
W przypadku JPII zadnej z tych okoliczności ujawniania się wielkiej wiary nie znajduję.


Poporoszę o wykazanie, że do ujawnienia się wielkiej wiary potrzebne są prześladowania czy "przeciwne okoliczności".

Cytat:
Dla mnie wielkość JPII przejawiała się jedynie w jego medialności,ale wiary bym w to nie mieszał.Tym bardziej wielkiej.


No to zapraszam do wykazania, ze 264 papież Kościoła Katolickiego nie posiadał wiary.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-08-18, 17:44   

Cytat:
Kolejne cuda właśnie są ujawniane podczas procesu beatyfikacyjnego.

Ale ja miałem na myśli czynienie cudów za życia.Po śmierci JPII,to sobie może ktokolwiek w cokolwiek wierzyć.To nie do udowodnienia.
Cytat:

To kiedy Jan Paweł II odszedł od Boga w czasie prześladowań?

To kiedy JPII cierpiał prześladowania?
Cytat:

W jakich przeciwnych okolicznościach Jan Paweł II nie wykazał się zaufaniem do Boga?

A jakie to przeciwne okoliczności w życiu JPII wymagały bezgranicznej ufności?
Cytat:

Poporoszę o wykazanie, że do ujawnienia się wielkiej wiary potrzebne są prześladowania czy "przeciwne okoliczności".

Łatwo jest powiedzieć sparaliżowanemu-''przebaczone są grzechy twoje'',trudniej-''wstań i chodź''.Poprostu nigdy w życiu JPII nie widziałem wielkiej wiary.Zwykłą normalną wiarę przeciętnego katolika tak,ale nie wielką.
Cytat:
No to zapraszam do wykazania, ze 264 papież Kościoła Katolickiego nie posiadał wiary.

Nie mam zamiaru nigdzie tego wykazywać,bo nigdzie tego nie zarzucałem JPII.
To wszystko zaczęło się od tego,że Aziz napisał:
Cytat:
to był człowiek niezwykłej wiary i głębi.

To chyba raczej ja mam prawo oczekiwać od katolików wykazania w życiu JPII tej wielkiej wiary? :-?
Zadałem pytanie w czym się ta wielka wiara przejawiała i zostałem zamiast odpowiedzi przywołany ''do tablicy''.To ci dopiero obracanie kota ogonem. ;-)
Chyba,że tego nie trzeba nikomu udowadniać,bo to katolicki aksjomat.
Poza tym,odnoszę wrażenie,że i tak moje pytanie zostało odczytane jako prowokacja.
I bądź tu mądry. :shock:
Mówi się -''Kto pyta,nie błądzi''.Zapytałem więc,ale dalej jestem w punkcie wyjścia.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-08-30, 23:35   

Nadal cisza?
Czyżby katolicy nie wiedzieli jak wykazać wielką wiarę JPII?
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2006-08-31, 06:46   

adam napisał/a:
Nadal cisza?
Czyżby katolicy nie wiedzieli jak wykazać wielką wiarę JPII?


A niby jak mają ci wykazać, skoro wg. ciebie wielką wiarę mają tylko męczennicy, cudotwórcy lub osoby prześladowane?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-08-31, 09:25   

Yarpenie,nie bądź złośliwy.Czy myślisz,że wmówienie mi czegoś jest sposobem na uniknięcie odpowiedzi?Wiem,że zdyskredytowanie pytającego jest dla niektorych zwolnieniem z odpowiedzi,ale chyba ty do nich się nie zaliczasz?Pytanie jest pytaniem,bez względu na to,kto je zadał.
Podałem parę przykładów ludzi wielkiej wiary i tyle.Nie znaczy to wcale,że wielka wiara zamyka się tylko w tych kategoriach. Widome jest tylko jedno-wielka wiara jest widoczna i zauważalna dla ludzi,oraz przejawia się w jakiś sposób.Napewno nie jest przejawem wielkiej wiary wygłaszanie pompatycznych przemówień,głaskanie dzieci po główkach i podróżowanie w pieleszach po świecie.
Oczekiwałem konkretnych przykładów z życia JPII,ale jak widzę przerasta to możliwości nawet tych bardziej zorientowanych katolików.Z tego nasuwają mi się dwa wnioski:
1.albo ci katolicy słabo znają życie JPII,dlatego nic konkretnego podać nie potrafią,
2.albo w życiu JPII nie da się znależć przykładów wielkiej wiary.
Wydaje mi się że ci,do których swoje pytanie skierowałem gotowi będą przyznać się nawet do pkt.1,byleby tylko nie tknąć świętości,....
.......ale wtedy po co im gadać o czymś,czego nie znają?Przyjmują to na wiarę?
....Wielką?
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2006-08-31, 17:01   

adam napisał/a:
Yarpenie,nie bądź złośliwy.


To nie złośliwość, ale realizm. Sam podałeś kryteria, którymi wg. ciebie objawia się wielka wiara, więc nie dziw się, że nie dostaniesz odpowiedzi. Wszelkie bowiem inne jej przejawy na 99% odrzucisz.

Cytat:
Pytanie jest pytaniem,bez względu na to,kto je zadał.
Podałem parę przykładów ludzi wielkiej wiary i tyle.Nie znaczy to wcale,że wielka wiara zamyka się tylko w tych kategoriach. Widome jest tylko jedno-wielka wiara jest widoczna i zauważalna dla ludzi,oraz przejawia się w jakiś sposób.


I tu leży problem: Ludzie dostrzegają "wielkość" wiary Jana Pawła II tylko ty nie możesz. Tylko jak ci pokazać ten rozmiar, skoro coś takiego się po prostu czuje?

Cytat:
Napewno nie jest przejawem wielkiej wiary wygłaszanie pompatycznych przemówień,głaskanie dzieci po główkach i podróżowanie w pieleszach po świecie.


Jeśli dla ciebie te przemowienia były "pompatyczne", a podróże duszpasterskie papieża to coś w rodzaju wycieczek, to nigdy nie dostrzeżesz tego, jaka była wiara Jana Pawła II.
Sorki, ale ty już go skreśliłeś na wstępie.

Cytat:
Oczekiwałem konkretnych przykładów z życia JPII,ale jak widzę przerasta to możliwości nawet tych bardziej zorientowanych katolików.Z tego nasuwają mi się dwa wnioski:
1.albo ci katolicy słabo znają życie JPII,dlatego nic konkretnego podać nie potrafią,
2.albo w życiu JPII nie da się znależć przykładów wielkiej wiary.


Jest i trzeci wniosek:
Katolicy dostrzegają bezsens wskazywania ci takich przykładów, ponieważ ty już sobie zdanie wyrobiłeś.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2006-08-31, 19:21   

Yarpen napisał

Cytat:
I tu leży problem: Ludzie dostrzegają "wielkość" wiary Jana Pawła II tylko ty nie możesz.



jacy ludzie?
jeżeli 1/5 dostrzega to jest dobrze

chyba zapomniałes o ludziach papiezowi zupełnie obojetnych, a takze o zupełnie przeciwnych

czy jezeli mam negatywny stosunek do papieza JP2 to mam sie z tym ukrywac?

czy nie moge tego pwoeidziec publicznie nie narazaj sie na kamienie?
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15756
Wysłany: 2006-08-31, 22:08   

brat_Janek napisał/a:
Yarpen napisał

Cytat:
I tu leży problem: Ludzie dostrzegają "wielkość" wiary Jana Pawła II tylko ty nie możesz.



jacy ludzie?
jeżeli 1/5 dostrzega to jest dobrze

chyba zapomniałes o ludziach papiezowi zupełnie obojetnych, a takze o zupełnie przeciwnych

czy jezeli mam negatywny stosunek do papieza JP2 to mam sie z tym ukrywac?

czy nie moge tego pwoeidziec publicznie nie narazaj sie na kamienie?


Miliard katolików dostrzega.

Teraz jest dobrze?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 11