Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
jedynie słuszny
Autor Wiadomość
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-19, 17:38   

krzych67 napisał/a:
Autorytety katolickie piszą, że to jest dopisek a on swoje

Zastanawiam się, czy rozumiesz fakt, że to nadal nie zmienia natchnienia tych słów...
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-19, 17:52   

krzych67 napisał/a:
Kościół Katolicki naucza że ...

Tekst, pełen błędów, przeinaczeń i podawania własnych wizji jako nauczania KK, zerżnięty żywcem z witryny http://nickycruz.ovh.org/msza_swieta.html

Przykłady:

Cytat:
Kościół Katolicki naucza że w Eucharystii zawiera się prawdziwe, rzeczywiste i substancjalne ciało i krew Jezusa Chrystusa, wraz z Jego duszą i Bóstwem. Dzieje się to na mocy przemienienia, czyli Transsubstancjacji.

Przeistoczenie, a nie "przemienienie", dzieje się z mocy Ducha Świętego (vide modlitwa Eucharystyczna), a nie "na mocy przemienienia".

Cytat:
Można powiedzieć że kapłan na mocy Transsubstancjacji staje się właściwym stwórcą samego Stworzyciela.

1. Powtórzenie bzdury o "mocy Transsubstancjacji".
2. Dołożony tekst o kapłanie jako "stwórcy Stworzyciela", co jest wymysłem autora, który zapomniał, że pisze o Przeistoczeniu chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa, a nie o Stworzeniu Ciała i Krwi Chrystusa.


Krzych, może chociaz raz napiszesz coś od siebie?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-19, 19:02   

Rozumiem że pedofilia i manipulacje psychowizyczne Twoich biskupów są natchnione.
Czekam na komentarz moich doświadczeń z KUL :!:
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-19, 19:12   

Yarpen Zirgin napisał/a:
krzych67 napisał/a:
Autorytety katolickie piszą, że to jest dopisek a on swoje

Zastanawiam się, czy rozumiesz fakt, że to nadal nie zmienia natchnienia tych słów...


Rozumiem.
W Twoim jedynie słusznym Kościele można sobie dowolnie dopisywać wersety w Biblii a Ty je zatwierdzasz jako natchnione.
OK. Niech tak jest. Mnie nic do tego.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-19, 22:45   

krzych67 napisał/a:
Rozumiem że pedofilia i manipulacje psychowizyczne Twoich biskupów są natchnione.

1. Co to zdanie zmienia w fakcie cytowania przez Ciebie tekstów bez podania źródeł?
2. Co to zdanie zmienia w fakcie, że zacytowany przez Ciebie tekst to stos wymysłów, a nie polemika z nauczaniem KK?
3. Nic nie rozumiesz, bo kolejny raz przypisujesz swoje wizje i przeinaczenia KK.

Cytat:
Czekam na komentarz moich doświadczeń z KUL :!:

Mówiąc oględnie: Nie wierzę w Twoje świadectwo.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-19, 22:47   

krzych67 napisał/a:
Rozumiem.

Nie. Kolejny raz nie rozumiesz.

krzych67 napisał/a:
W Twoim jedynie słusznym Kościele można sobie dowolnie dopisywać wersety w Biblii a Ty je zatwierdzasz jako natchnione.

Te "dopisane" wersy są w najstarszych dostępnych manuskryptach. To raz.
Po drugie, jeżeli wierzysz, że np. Pięcioksiąg Mojżesza w całości spisał Mojżesz, to lepiej sięgnij po jakieś dobre opracowanie na temat spisywania Biblii, bo masz braki.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-20, 06:39   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Co to zdanie zmienia w fakcie cytowania przez Ciebie tekstów bez podania źródeł?

Masz rację. Twoje zdanie nie zmieni obłudy i wszeteczeństwa jedynie słusznego.


Yarpen Zirgin napisał/a:
Mówiąc oględnie: Nie wierzę w Twoje świadectwo.

To jasne. Nawet jakbym Ci pokazał nagranie mp4 z tej imprezy, też nie uwierzysz.

Yarpen Zirgin napisał/a:
zacytowany przez Ciebie tekst to stos wymysłów

Masz rację. Cytowane nauki KK, to stos wymysłów. Ale Twój jedynie słuszny już mnie na nim nie spali.

Yarpen Zirgin napisał/a:
jeżeli wierzysz, że np. Pięcioksiąg Mojżesza w całości spisał Mojżesz


Kolejna bezsensowna insynuacja.

Zgadzam się, że wieloma forumowiczami, którzy pisali mi na priv, że rozmowa z Tobą nie ma najmniejszego sensu.

izraelita napisał/a:
Białe jest białe ale jednak czarne.

Trafiłeś w 10. ;-)
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-20, 07:49   

krzych67 napisał/a:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Co to zdanie zmienia w fakcie cytowania przez Ciebie tekstów bez podania źródeł?

Masz rację. Twoje zdanie nie zmieni obłudy i wszeteczeństwa jedynie słusznego.

Nie udawaj, krzychu, greka. Dobrze wiesz, że Twój tekst o pedofilach jest zwykłym odwracaniem uwagi od tego, że wkleiłeś cudzy tekst bez podania namiarów na źródło i nie patrząc na to, że prezentuje on bzdury, a nie polemikę z nauczaniem Kościoła.


Cytat:
Yarpen Zirgin napisał/a:
Mówiąc oględnie: Nie wierzę w Twoje świadectwo.

To jasne. Nawet jakbym Ci pokazał nagranie mp4 z tej imprezy, też nie uwierzysz.

Jakbyś pokazał jakieś nagraniem video lub link do takiego nagrania, to wtedy bym uwierzył.

Cytat:
Yarpen Zirgin napisał/a:
zacytowany przez Ciebie tekst to stos wymysłów

Masz rację. Cytowane nauki KK, to stos wymysłów.

Nie mówiłem o cytatach, krzychu. Pisałem o tym, co autor tego tekstu napisał od siebie.

Cytat:
Yarpen Zirgin napisał/a:
jeżeli wierzysz, że np. Pięcioksiąg Mojżesza w całości spisał Mojżesz


Kolejna bezsensowna insynuacja.

Insynuacja względem kogo?
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-20, 13:24   

Yarpen Zirgin napisał/a:
Insynuacja względem kogo?


Względem Kubusia Puchatka.
 
 
Yarpen Zirgin 
Katolik


Wyznanie: Kościół katolicki
Pomógł: 16 razy
Wiek: 42
Dołączył: 22 Maj 2006
Posty: 15750
Wysłany: 2010-01-20, 13:28   

Krzychu, dorośnij.
_________________
Udowadnia się winę, a nie niewinność.

Aha... Nie licz na moją odpowiedź na złośliwości, szyderstwa i próby zmiany tematu.
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-20, 13:41   

Yarpen Zirgin napisał/a:
to lepiej sięgnij po jakieś dobre opracowanie


A mam gwarancję, że nie pisał ich jakiś pedofil?


Yarpen Zirgin napisał/a:
Krzychu, dorośnij.


Łk 18:17
17. Zaprawdę, powiadam wam: Kto nie przyjmie królestwa Bożego jak dziecko, ten nie wejdzie do niego.
(BT)
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-22, 07:51   

O kim tu jest mowa?

http://wiadomosci.onet.pl...95,artykul.html

Cytat:
Jak przedstawia się tolerancja w kształcie i w praktyce chrześcijańskiej, zmodyfikowana w myśl ewangelicznego imperatywu miłości bliźniego? Próbą scharakteryzowania pojęcia niech będzie skrótowe zestawienie najważniejszych przykładów interpretacji, ingerencji i dokonań Kościoła w niektóre strefy ludzkiej działalności.


1) chrześcijańska tolerancja w dziedzinie religii przejawiała się w:

- dążeniu do likwidacji wszystkich religii i filozofii odmiennych od chrześcijaństwa, zwłaszcza judaizmu, co nieuchronnie prowadziło do nienawiści i prześladowań innowierców;

- autorytatywnym uznaniu swojej wersji chrześcijaństwa za jedynie prawdziwą, co powodowało napiętnowanie innych jako "sekt" albo "heretyków", a następnie usprawiedliwiało ich bezwzględne ściganie i tępienie;

- sformułowaniu dogmatów, czyli zbioru twierdzeń uznanych za bezdyskusyjnie prawdziwe i niepodważalne; wystąpienie przeciw któremuś z nich karane było z całą surowością: od obłożenia klątwą - do śmierci podczas tortur albo na stosie.

2) w stosunku do osiągnięć cywilizacyjnych też była negatywna, gdyż:

- chęć utrzymania władzy nad ludźmi skłania Kościół do tłamszenia wszelkich ludzkich odruchów i naturalnych dążeń, które mogłyby zagrozić dominacji duchowieństwa; stąd wywodził się też negatywny stosunek do sztuki (laickiej), rozrywki, zwyczajnej ludzkiej radości, a także sportu czy nawet higieny;

- okazywała programowa niechęć, czasem wręcz wrogość do naukowego poznawania świata - w szczególności do odkryć naukowych zagrażających obaleniem religijnych mitów - a nadto podobny, również pełen rezerwy stosunek do techniki działającej o wiele skuteczniej od kościelnych zaklęć i modłów.

3) tolerancja w sferze indywidualnego traktowania człowieka jako osoby objawia się w:

- braku szacunku dla życia ludzkiego; żądając surowych, często okrutnych, wyroków za nieposłuszeństwo wobec Kościoła, duchowieństwo łatwo skazuje ludzi na cierpienie i śmierć nakazując przy tym, że najważniejsza jest dusza, gdyż ciało musi cierpieć, jeśli chcemy być zbawieni, a dopiero po śmierci możemy oczekiwać nagrody za pobożne i potulne spędzenie życia na ziemi;

- w brutalnej ingerencji w prywatne życie człowieka, szczególnie przez kontrolowanie i ograniczanie podstawowego instynktu ludzkiego - seksualizmu, wpływając tym samym na niszczenie niezależnych osobowości, a przez narzucony duchowieństwu celibat - wywołując dewiacje czy nawet wręcz przestępstwa;

- w niebywałej pogardzie i niechęci do kobiet, pozbawionych pełnych praw człowieczeństwa, oskarżonych o wrodzoną grzeszność, a nawet czarownictwo, co sprawiło, że tysiące kobiet trafiało do izb tortur i na stos, a miliony nadal pozostają skrzywione psychicznie przez wychowanie w myśl nakazów chrześcijańskiej moralności.

4) w życiu społecznym chrześcijańska tolerancja to:

- wykorzystywanie i wyzyskiwanie nieświadomości wyznawców, co pozwala na gromadzenie przez Kościół bogactwa w drodze handlu odpustami i relikwiami, poprzez zbieranie ofiar czy też ściąganie podatków i opłat, wreszcie przez prowadzenie najzwyczajniejszej, (choć nie zawsze zgodnej z prawem) działalności gospodarczej – głośno przy tym współczując biednym i hojnie szafując moralnymi pouczeniami;

- wzbudzanie antysemityzmu i aktywne prześladowanie, najpierw Żydów- judaistów opierających się nawróceniu na wiarę Chrystusową dochodząc z czasem do aprobowania niedawnej fizycznej eksterminacji Żydów w pojęciu etnicznym.

5) w polityce tolerancja ta sprawiła, że:

- nastąpiło związanie chrześcijaństwa z interesem władzy i państwa.. Zniweczono tym samym nie tylko ewangeliczne hasło miłości, ale także głoszoną potrzebę pokoju między ludźmi. Angażując, nakazując czy wreszcie zmuszając wręcz do udziału w akcie zabijania (też sprzecznym z Dekalogiem);

- stworzono pojęcie istnienia wojen "sprawiedliwych", które "usprawiedliwiało" prowadzenie znanych z okrucieństwa masowych mordów innowierców, wojen religijnych i wielokrotnych krucjat, a także wypraw i podbojów kolonialnych, łączących chrystianizację z rabunkiem i ludobójstwem, kończących się w sumie zwykłym wyzyskiem ekonomicznym.




Ap 17:3-5
3. I zaniósł mnie w stanie zachwycenia na pustynię. I ujrzałem Niewiastę siedzącą na Bestii szkarłatnej, pełnej imion bluźnierczych, mającej siedem głów i dziesięć rogów.
4. A Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu.
5. A na jej czole wypisane imię - tajemnica: "Wielki Babilon. Macierz nierządnic i obrzydliwości ziemi".
(BT)


Krzychu, nie zapominaj o zaznaczaniu, że cytujesz czyjeś słowa np. za pomocą funkcji "Quote", kursywy czy koloru - YZ.
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2010-01-22, 08:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krzych67 

Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 580
Wysłany: 2010-01-22, 07:58   

http://wiadomosci.onet.pl...ga,artykul.html
Cytat:

To, że Kościół wiedzie prym w tworzeniu tzw. "nonsensów logicznych" wiemy nie od dziś. Gdyby stworzyć takie swego rodzaju "The Best of" kościelnych sofizmatów, myślę, że pierwszą lokatę bezapelacyjnie można przyznać pojęciu Trójcy Świętej. Magisterium prawdę o Trójcy Świętej ukazuje w kategoriach tajemnicy. Rozum nie potrafi jej do końca ogarnąć. Może tylko starać się ją sobie przybliżyć. Najprecyzyjniej wyjaśnia to Katechizm Kościoła katolickiego:

Trójca jest jednością. Nie wyznajemy trzech bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: "Trójcę współistotną". Osoby Boskie nie dzielą między siebie jedynej Boskości, ale każda z nich jest całym Bogiem: "Ojciec jest tym samym, co Syn, Syn tym samym, co Ojciec, Duch Święty tym samym, co Ojciec i Syn, to znaczy jednym Bogiem co do natury" . "Każda z trzech Osób jest tą rzeczywistością, to znaczy substancją, istotą lub naturą Bożą".

Osoby Boskie rzeczywiście różnią się między sobą. "Bóg jest jedyny, ale nie jakby samotny". "Ojciec", "Syn", "Duch Święty" nie są tylko imionami oznaczającymi sposoby istnienia Boskiego Bytu, ponieważ te Osoby rzeczywiście różnią się między sobą: "Ojciec nie jest tym samym, kim jest Syn, Syn tym samym, kim Ojciec, ani Duch Święty tym samym, kim Ojciec czy Syn". Różnią się między sobą relacjami pochodzenia: "Ojciec jest Tym, który rodzi; Syn Tym, który jest rodzony; Duch Święty Tym, który pochodzi". Jedność Boska jest trynitarna.

Osoby Boskie pozostają we wzajemnych relacjach. Rzeczywiste rozróżnienie Osób Boskich - ponieważ nie dzieli jedności Bożej - polega jedynie na relacjach, w jakich pozostaje jedna z nich w stosunku do innych: "W relacyjnych imionach Osób Boskich Ojciec jest odniesiony do Syna, Syn do Ojca, Duch Święty do Ojca i Syna; gdy mówimy o tych trzech Osobach, rozważając relacje, wierzymy jednak w jedną naturę, czyli substancję". Rzeczywiście, "wszystko jest (w Nich) jednym, gdzie nie zachodzi przeciwstawność relacji". Z powodu tej jedności Ojciec jest cały w Synu, cały w Duchu Świętym; Syn jest cały w Ojcu, cały w Duchu Świętym; Duch Święty jest cały w Ojcu, cały w Synu".

Nie, nie drogi czytelniku... tego dogmatu nie sformułował pensjonariusz z ośrodka w Tworkach, ale wcale nie zdrowsi na umyśle kościelni dygnitarze.

Krzychu, nie zapominaj o zaznaczaniu, że cytujesz czyjeś słowa np. za pomocą funkcji "Quote", kursywy czy koloru - YZ.
Ostatnio zmieniony przez Yarpen Zirgin 2010-01-22, 08:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 12