Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Pogrzeb Jana Pawła II
Autor Wiadomość
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2006-09-02, 20:59   

Dobrze, masz u mnie kilo cukierków odpustowych
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-02, 22:11   

adam napisał/a:
Nadal cisza?
Czyżby katolicy nie wiedzieli jak wykazać wielką wiarę JPII?


Ta raczysz bracie chyba kpić, bo po co takie pytanka?. i co miały by one wnieść do dyskusji, skoro nie masz tak naprawdę zamiaru zapoznać się z dorobkiem JP II. W sieci jest tego sporo, więc , do czego zmierzasz?. :-/
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
Anna01 


Wyznanie: Deizm
Pomogła: 286 razy
Dołączyła: 20 Maj 2006
Posty: 4488
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2006-09-02, 22:34   

Ja czytając (co może niektórych zdziwić) JPII - zainteresowałam się wybitnymi myślicielami min. Platonem na których JPII się powoływał, ale nie kierował mnie niestety w stonę samej Biblii.
Kolega mojego syna zapytał się mnie ostatnio ".... czy wy jesteście katolikami? To znaczy czy wierzycie w JPII ??" Wiecie co odpowiedział mój 9 letni syn??? Powiedział " my wierzymy w BOGA". I tu tkwi błąd JPII - rozmiłował ludzi w sobie, a nie w Bogu. Ale jednak myślę, że to nie wina JPII tylko ludzi, którzy nie chcieli słuchać jego słów.
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2006-09-02, 22:41   

wina ludzi? a jak padali przed nim na kolana to nie mógł powiedziec ,,wstań, ja też tylko człowiek" (por. Dzieje10:25-26)??? :-/
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-09-02, 22:49   

Nie widzę powodu, aby przeciwstawiać Jana Pawła II Bogu. Po co te manipulacje. Dla katolików Jan Paweł II był jednym z największych świadków Boga w świecie.
 
 
 
Florianek 
Poprzedni nick - brat_Janek

Dołączył: 01 Cze 2006
Posty: 506
Wysłany: 2006-09-02, 23:00   

może dla Prawdy
_________________
,,...łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa" (J 1:17)
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2006-09-02, 23:12   

Jakiej prawdy?
 
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-05, 11:03   

Cytat:
Ta raczysz bracie chyba kpić, bo po co takie pytanka?. i co miały by one wnieść do dyskusji, skoro nie masz tak naprawdę zamiaru zapoznać się z dorobkiem JP II. W sieci jest tego sporo, więc , do czego zmierzasz?. :-/

Wojtku,ja naprawdę zadałem proste pytanie.Zastrzegłem nawet na początku,że nie jest ono żadną prowokacją,a i tak widzę,że jest tak odbierane.
Co ja na to poradzę,że nie wiem nic o wielkiej wierze JPII.Nie jestem katolikiem i nie podchodzę do niego ''na klęczkach'',dlatego moje spojżenie jest wolne od czołobitności.
Jeśli JPII był wielkim chrześcijaninem,a jego życie było świadectwem o Bożej mocy,to co w tym złego,że chcę to świadectwo poznać.
Znam wiele wypowiedzi JPII,które mnie bardzo zbulwersowały,jako chrześcijanina,bo kłócą się mocno z tym,co czytam w Biblii,dlatego chciałbym poznać jego wielką wiarę.
Jak dotąd nikt mi na tym forum tej wielkiej wiary JPII nie pokazał.Zachęcanie do czytania jego encyklik i innych dzieł nic tu nie da,bo pisane są jezykiem zawiłym i mało dostępnym dla mnie,prostego górnika na emeryturze.Zresztą,świat wydał tysiące myślicieli,którzy pisali bardzo podobne mądrości,z ktorych i tak nic nie pozostawało w sercach ludzi,nie licząc malejącej garstki zafascynowanych zwolenników.
Chciałbym poprostu znaleźć jakieś połączenie pomiędzy opinią o JPII a jego życiem.
Nie znajduję tego w tym,co pisał,mówił i nauczał.
Wg.tego,co wiem o nim,to opinia nijak nie przystaje do osoby.Jest bardzo mocno przesadzona.Szczególnie w sferze duchowości Chrystusowej,która jest bardzo inna niż duchowość ludzka,o czym chyba wielu zapomniało,albo i nie odróżnia tych dwóch spraw.
Zgodzę się na uznawanie go za wielkiego Polaka,męża stanu,czyli w kategoriach społecznych.Natomiast nie znajduję w JPII tej wielkości na niwie wiary.
I o tym chciałbym od katolików się dowiedzieć.Dlatego pytam.
A tu zamiast odpowiedzi lekceważenie i lekkie podenerwowanie.
Czy tak samo reagujecie,gdy jakiś ateista chce od was dowodów na wielką wiarę jakiejś postaci biblijnej?
Czy wielką wiarę poznaje się przez czytanie czyichś dzieł?Pisać to sobie można co się chce.Wiarę się pokazuje życiem.
Pytanie więc nadal jest bez odpowiedzi.
Cytat:
wina ludzi? a jak padali przed nim na kolana to nie mógł powiedziec ,,wstań, ja też tylko człowiek" (por. Dzieje10:25-26)??? :-/

Bracie Janku,masz 100% racji.Trudno mi podziwiać człowieka,który odsłania własne pomniki i bez problemowo przyjmuje taką cześć.Wszystko we mnie sprzeciwia się uznawaniu kogoś takiego za Bożego człowieka.Źle mi się taka postawa kojarzy.
Czy to jest nienormalne? :shock:
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-05, 16:30   

Dla mnie osobiście zależność wiary do życia u JP II jest jasna i klarowna, lecz co mam tu wypisywać rzeczy dla mnie oczywiste, które sami możecie sobie przeczytać?. Co zaś tyczy się owych pomników, to wiadomo mi iż był temu przeciwny, i raczej niewiele miał tu do powiedzenia. Ja raczej jestem również przeciwny nadmiernemu gloryfikowaniu tego Sługi Bożego, co nie sprzeciwia się mojemu podziwowi dla Jego osoby.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-06, 11:01   

Cytat:
Dla mnie osobiście zależność wiary do życia u JP II jest jasna i klarowna, lecz co mam tu wypisywać rzeczy dla mnie oczywiste, które sami możecie sobie przeczytać?

No widzisz... :-| A dla mnie nie jest to takie jasne,więc zwróciłem się do takich jak ty,by się coś dowiedzieć.I co?Nic.Dalej jestem w punkcie wyjścia.
Czy nie postępujesz na zasadzie-''...a ja coś wiem,....ale wam nie powiem...'' :-P ;-)
Cytat:
Co zaś tyczy się owych pomników, to wiadomo mi iż był temu przeciwny, i raczej niewiele miał tu do powiedzenia. Ja raczej jestem również przeciwny nadmiernemu gloryfikowaniu tego Sługi Bożego, co nie sprzeciwia się mojemu podziwowi dla Jego osoby.

Raczysz chyba żartować :?: :shock: Jeśli więc chrześcijanin robi to,czego nie chce,to jak to nazwać?Bo Paweł w Rzym.7 nazywa to grzechem.... :-|
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-06, 14:14   

adam napisał/a:

Raczysz chyba żartować :?: :shock: Jeśli więc chrześcijanin robi to,czego nie chce,to jak to nazwać?Bo Paweł w Rzym.7 nazywa to grzechem.... :-|


To Ty bracie chyba raczysz żartować, bo jaki On miał by mieć wpływ na stawianie owych pomnilów?. To ma być argument na Jego grzech ?. :mrgreen: :lol: . Inna sprawa, że postawienie komuś pomnika, czy namalowanie go na obrazie, sprowadzasz do miana "grzechu" - to jest chyba poważne nadużycie. :lol:
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-06, 23:34   

Ożesz ty :shock: ...Hehehehe :lol: Oto człowiek ,któremu pokłony biją miliony nie może wydać jakiegoś dektretu skierowanego do proboszczów na całym świecie,by pilnowali i powstrzymywali jego owieczki przed budowaniem mu pomników :shock: :shock: :shock: Nie miał wpływu?!?!?!?A może nie chciał go mieć?
Historia zna przykłady ludzi o wiele mniej wpływowych,którzy wobec takich sytuacji potrafili z łatwością dać sobie radę.A może JPII nie był wcale takim wpływowym człowiekiem w Polsce?Coś w tym rozumowaniu jest .... :idea: Ktoś taki chyba się nazywa figurant....No bo jak to jest?Budują mu pomniki a on nie ma na nich żadnego wpływu?
Biedaka zmuszali siłą i groźbą do odsłaniania niektórych z tych pomników i poświęcania ich.
Skoro był więc takim bezwolnym automatem,to za kim ci ludzie szli?Czyjego autorstwa były te wspaniałe przemowienia?!?
Wiem jedno i jestem tego pewien.Normalnym i świadomym katolikom też się ta pomnikomania nie podoba ale nie potrafią się do tego przyznać,bo to by źle świadczyło o ich idolu.Ot,patowa sytuacja. :-/
Wybaczcie sarkazm,ale już nie wytrzymałem.
Widzę,że skoro dyskusja schodzi na takie tory,to jednak nic nie dowiem się o wielkiej wierze JPII.Jest to poprostu katolicki aksjomat przyjmowany na zasadzie ''no bo tak i już''.

Zresztą,....czy on pierwszy i ostatni... :-|
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-06, 23:37   

A co do grzechu,to odniosłem się do Rzym 7.To Paweł nazywa grzechem czynienie tego,co się czynić nie chce.Skoro więc JPII nie chcciał odsłaniać swoich pomników,a jednak to czynił.......
Chyba,że to była tzw.racja stanu.W polityce takim ładnym określeniem usprawiedliwia się tzw. mniejsze zło.No ale co ma polityka do kościoła...?
 
 
Wojtek37 

Wiek: 55
Dołączył: 23 Maj 2006
Posty: 686
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2006-09-07, 09:53   

No to teraz już wiem po co otwarłeś ten temat, ale chyba nie popiszemy skoro masz takie podejście, a ja nie mam siły klarować co i jak, z prostej przyczyny.... nie jesteś zainteresowany poznaniem faktów, które sam byś mógł odnaleść.
_________________
Bardzo mało modli się ten, co przywykł modlić się tylko wtedy, gdy klęczy
św. Jan Kasjan
 
 
 
adam

Dołączył: 09 Sie 2006
Posty: 217
Wysłany: 2006-09-17, 23:05   

Ale jakie fakty mam poznawać?Czytać przenudne,ale za to przesiąknięte humanizmem encykliki?A może słuchać pisanych przez innych i pod określonego odbiorcę pompatycznych przemówień?
Już pisałem.Jam prosty górnik po zawodówce i nie dociera to do mnie.No,chyba,że dla mnie jest przeznaczony ten pogańsko-zabobonny katolicyzm,bo ten w wydaniu JPII jest dla elit.
Mówicie o czymś,czego prostemu człowiekowi wyjaśnić nie potraficie,a jak się upomina,to zaraz prowokator itp. ;-) Bardzo zachecające.Baaaardzo....
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10