Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ponowne narodzenie - cykl artykułów
Autor Wiadomość
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-07-11, 22:20   Ponowne narodzenie - cykl artykułów

Cytat:
Ponowne narodzenie — warunek zbawienia?
CZY słyszałeś kiedyś o ponownym narodzeniu? Na całym świecie miliony osób należących do różnych kościołów wierzy, że ponowne narodzenie jest cechą prawdziwych chrześcijan oraz warunkiem zbawienia. Ludzie ci zgadzają się z teologami takimi jak Robert C. Sproul, który napisał: „Jeśli ktoś nie narodzi się ponownie, (...) nie jest chrześcijaninem”.
Jeżeli uważasz, że od ponownego narodzenia zależy zbawienie, to na pewno chciałbyś, żeby dostąpili go również twoi krewni i przyjaciele. Ale żeby tak się stało, musieliby najpierw zrozumieć, jaka jest różnica między człowiekiem narodzonym ponownie a tym, który czegoś takiego nie doświadczył. Jak byś im to wyjaśnił?
Wiele osób sądzi, że wyrażenie „narodzony ponownie” odnosi się do kogoś, kto przeszedł radykalną przemianę duchową i uroczyście oddał się Bogu i Chrystusowi. W pewnym współczesnym słowniku powiedziano, że zwykle chodzi o „chrześcijanina, który odnawia lub potwierdza swe oddanie dla wiary, zwłaszcza po jakimś intensywnym przeżyciu religijnym” (Merriam-Webster’s Collegiate Dictionary — Eleventh Edition).
Czy byłbyś zaskoczony, gdybyś usłyszał, że Biblia przedstawia tę sprawę inaczej? A czy chciałbyś wiedzieć, jak? Warto zbadać to bliżej. Dlaczego? Bo dokładne zrozumienie kwestii ponownego narodzenia może zmienić twoje życie i twoje spojrzenie na przyszłość.

Czego uczy Biblia?
Bezpośrednia wzmianka o ‛ponownym narodzeniu’ występuje w Biblii tylko w Ewangelii według Jana 3:1-12 — w relacji z intrygującej rozmowy między Jezusem a Nikodemem, żydowskim dostojnikiem religijnym z Jerozolimy. Cały ten fragment przytaczamy w ramce. Zachęcamy cię do uważnego przeczytania go.
W rozmowie tej Jezus zwrócił uwagę na kilka aspektów ponownego narodzenia. Jego wyjaśnienia pomogą nam znaleźć odpowiedzi na pięć istotnych pytań:
▪ Jak ważne jest ponowne narodzenie?
▪ Czy zależy od osobistej decyzji każdego człowieka?
▪ Jaki ma cel?
▪ W jaki sposób się odbywa?
▪ Co zmienia w stosunkach z Bogiem?
Rozważmy kolejno te pytania.

[Przypis]
Do ‛ponownego narodzenia’ odnosi się również biblijny termin „nowe zrodzenie”, użyty w 1 Piotra 1:3, 23. Oba określenia pochodzą od greckiego czasownika gennáo.

[Ramka i ilustracja na stronie 4]
„Musicie się ponownie narodzić”
„A był człowiek spośród faryzeuszy, imieniem Nikodem, jeden z władców żydowskich. Ten przyszedł do niego w nocy i rzekł mu: ‚Rabbi, wiemy, że jako nauczyciel przyszedłeś od Boga; bo nikt nie mógłby dokonywać tych znaków, których ty dokonujesz, gdyby Bóg nie był z nim’. Odpowiadając, Jezus rzekł do niego: ‚Zaprawdę, zaprawdę ci mówię: Jeżeli ktoś nie narodzi się ponownie, nie może ujrzeć królestwa Bożego’. Nikodem powiedział do niego: ‚Jak człowiek może się narodzić, gdy jest stary? Przecież nie może po raz drugi wejść do łona swej matki i się narodzić?’ Jezus odpowiedział: ‚Zaprawdę, zaprawdę ci mówię: Jeżeli ktoś nie narodzi się z wody i ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. Co się narodziło z ciała, jest ciałem, a co się narodziło z ducha, jest duchem. Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się ponownie narodzić. Wiatr wieje, gdzie chce, i słyszysz jego odgłos, ale nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd idzie. Tak jest z każdym, kto się narodził z ducha’. Odpowiadając, Nikodem rzekł do niego: ‚Jak to się może stać?’ Na to Jezus mu rzekł: ‚Jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Mówimy to, co wiemy, i świadczymy o tym, co widzieliśmy, ale nie przyjmujecie naszego świadectwa. Jeżeli wam mówiłem o sprawach ziemskich, a nie wierzycie, to jakże uwierzycie, jeśli będę wam mówił o sprawach niebiańskich?’” (Jana 3:1-12).
w2009.04.01


[ Dodano: 2010-07-11, 22:22 ]
Cytat:
Ponowne narodzenie — jak wielkie ma znaczenie?
W ROZMOWIE z Nikodemem Jezus podkreślił, że ponowne narodzenie jest sprawą niezwykłej wagi. Jak to zrobił?
Jezus uwypuklił ten fakt, mówiąc: „Jeżeli ktoś nie narodzi się ponownie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (Jana 3:3). Słowa te wskazują, że ponowne narodzenie jest czymś koniecznym. Załóżmy, że ktoś mówi: „Jeżeli nie pojawią się chmury, nie może spaść deszcz”. Rozumiemy, że chmury są nieodzowne, aby zaczęło padać. Podobnie Jezus zwrócił uwagę, że ponowne narodzenie jest absolutnie niezbędne, żeby ktoś ‛ujrzał królestwo Boże’.
Chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości, Jezus rzekł jeszcze: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). A zatem ponowne narodzenie jest nieodzownym warunkiem ‛wejścia do królestwa Bożego’ (Jana 3:5).
Skoro Jezus tak poważnie traktował kwestię ponownego narodzenia, chrześcijanie powinni się upewnić, czy właściwie ją rozumieją. Czy na przykład twoim zdaniem ponowne narodzenie zależy od osobistego wyboru?

[Napis na stronie 5]
„Jeżeli nie pojawią się chmury, nie może spaść deszcz”
w2009.04.01


Cytat:
Ponowne narodzenie — kwestia osobistego wyboru?
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”. Uczą więc, że każdy wierzący może postanowić, iż usłucha słów Jezusa i poczyni niezbędne kroki, by dostąpić ponownego narodzenia. W ten sposób sugerują, że „nowe zrodzenie” jest kwestią osobistego wyboru. Ale czy tak przedstawił tę sprawę Jezus w rozmowie z Nikodemem?
Wczytanie się w słowa Jezusa pozwala zrozumieć, że decyzja o ponownym narodzeniu nie należy do człowieka. Skąd taki wniosek? Grecki zwrot przetłumaczony na ‛narodzić się ponownie’ można też oddać jako ‛narodzić się z góry’. Zgodnie z tym alternatywnym tłumaczeniem ponowne narodzenie pochodzi „z góry”, czyli z nieba, „od Ojca” (Jana 19:11; Jakuba 1:17). I rzeczywiście, to Bóg sprawia, że ktoś dostępuje ponownego narodzenia (1 Jana 3:9).

Gdy mamy w pamięci wyrażenie „z góry”, łatwiej nam zrozumieć, dlaczego nikt nie może sam narodzić się ponownie. Pomyślmy o przyjściu na świat dziecka. Czy to ono decyduje o tym, że się urodzi? Oczywiście, że nie! Podobnie nikt wierzący nie może podjąć decyzji o swym „nowym zrodzeniu”. Jest ono możliwe tylko wtedy, gdy spowoduje je Bóg, nasz niebiański Ojciec (Jana 1:13). Potwierdzają to słowa apostoła Piotra: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, gdyż stosownie do swego wielkiego miłosierdzia dał nam (...) nowe zrodzenie” (1 Piotra 1:3).

Polecenie?
Jednak niektórzy mogą się zastanawiać: Jeśli rzeczywiście nie można z własnej inicjatywy dostąpić nowego zrodzenia, to dlaczego Jezus polecił: „Musicie się ponownie narodzić”? Słuszne pytanie. Gdyby bowiem Jezus nadał swej wypowiedzi formę nakazu, to czy nie wymagałby od nas czegoś, na co nie mamy wpływu? Nie byłoby to rozsądne. Jak w takim razie należy rozumieć te słowa?
Okazuje się, że w języku greckim nie występuje w tym miejscu tryb rozkazujący, lecz oznajmujący. Innymi słowy, gdy Jezus mówił: „Musicie się ponownie narodzić”, niczego nie nakazywał, lecz informował. Po prostu oświadczył: „Trzeba wam się powtórnie narodzić” (Jana 3:7, Biblia Tysiąclecia).
Różnicę między poleceniem a informacją widać wyraźnie na następującym przykładzie: Załóżmy, że w jakimś kraju istnieje szkoła dla dzieci dyplomatów. Otóż pewnego dnia do dyrektora tej placówki młody człowiek zwraca się z prośbą: „Chciałbym się tutaj uczyć”. Dyrektor jednak oświadcza: „Żeby chodzić do tej szkoły, musisz być synem dyplomaty”. Nie jest to żadne polecenie. Dyrektor nie nakazuje: „Bądź synem dyplomaty!”, lecz udziela informacji o niezbędnym warunku. Po prostu stwierdza fakt. Podobnie Jezus, mówiąc: „Musicie się ponownie narodzić”, stwierdził tylko, że ponowne narodzenie jest warunkiem ‛wejścia do królestwa Bożego’.
Jeśli chcemy szczegółowo zgłębić kwestię nowego zrodzenia, musimy sobie odpowiedzieć na kolejne pytanie: Jaki jest jego cel? Ma to związek właśnie z Królestwem Bożym.

[Przypis]
W niektórych przekładach właśnie tak oddano wypowiedź z Jana 3:3. Na przykład w dosłownym, interlinearnym Grecko-polskim Nowym Testamencie czytamy: „Jeśli nie ktoś zostanie zrodzony z góry, nie może zobaczyć Królestwa Boga”. A w Biblii poznańskiej przypis do tego wersetu wyjaśnia: „narodzenie się na nowo (lub: z góry, przysłówek anothen ma dwa znaczenia)”.

[Ilustracja na stronie 6]
Pod jakim względem „nowe zrodzenie” przypomina literalne narodziny?
w2009.04.01


[ Dodano: 2010-07-11, 22:27 ]
Cytat:
Ponowne narodzenie — jakiemu celowi służy?
WIELE osób wierzy, że „nowe zrodzenie” jest warunkiem uzyskania wiecznego zbawienia. Zwróćmy jednak uwagę, co sam Jezus powiedział na ten temat. Rzekł: „Jeżeli ktoś nie narodzi się ponownie, nie może ujrzeć królestwa Bożego” (Jana 3:3). Zatem ponowne narodzenie jest konieczne, żeby wejść do Królestwa Bożego — a nie żeby dostąpić zbawienia. Ktoś mógłby jednak zaoponować: „Ale czy wejście do Królestwa i otrzymanie zbawienia to nie jedno i to samo?”. Otóż nie. Aby zrozumieć różnicę między tymi pojęciami, zastanówmy się najpierw, czym jest Królestwo Boże.
Biblia uczy, że „królestwo Boże” to inaczej „rząd Boży”; Królem jest w nim Jezus Chrystus, „syn człowieczy”, któremu towarzyszy grono współwładców (Daniela 7:1, 13, 14; Mateusza 26:63, 64). Z opisu wizji, którą ujrzał apostoł Jan, dowiadujemy się, że owymi współwładcami, mającymi „królować nad ziemią”, są osoby wybrane „z każdego plemienia i języka, i ludu, i narodu” (Objawienie 5:9, 10; 20:6). Słowo Boże wyjawia też, że tworzą one „małą trzódkę”, złożoną ze 144 000 „kupionych z ziemi” (Łukasza 12:32; Objawienie 14:1, 3).
Gdzie Królestwo Boże ma swą siedzibę? Bywa nazywane także „królestwem niebios”, a zatem panuje z nieba (Łukasza 8:10; Mateusza 13:11). Podsumujmy: Królestwo Boże to rząd niebiański, w którego skład wchodzi Jezus Chrystus i grono jego współwładców wybranych spośród ludzi.
Co w takim razie Jezus miał na myśli, gdy mówił o wejściu do Królestwa Bożego i ponownym narodzeniu? Wskazał, że to ci, którzy będą panować z nim w niebie, muszą się ponownie narodzić. Tak więc, mówiąc najprościej, celem „nowego zrodzenia” jest zebranie określonej grupy, która ma tworzyć niebiański rząd.
Jak dotąd ustaliliśmy, ponowne narodzenie jest sprawą wielkiej wagi, zależy od decyzji Boga i służy przygotowaniu pewnego grona do sprawowania władzy w niebie. Ale jak to się dzieje, że ktoś dostępuje ponownego narodzenia?

[Napis na stronie 7]
Celem „nowego zrodzenia” jest zebranie określonej grupy, która ma tworzyć niebiański rząd
w2009.04.01


Cytat:
Ponowne narodzenie — jak się odbywa?
JEZUS w rozmowie z Nikodemem zwrócił uwagę nie tylko na to, jak ważne jest ponowne narodzenie, od kogo zależy i jakiemu celowi służy, ale również na to, jak się odbywa. Powiedział: „Jeżeli ktoś nie narodzi się z wody i ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (Jana 3:5). Zatem ponownego narodzenia dostępuje się poprzez „wodę i ducha”. Ale jak to rozumieć?

„Woda i duch” — co Jezus miał na myśli?
Nikodem ze względu na swe wykształcenie religijne niewątpliwie dobrze znał Pisma Hebrajskie (nazywane dziś też Starym Testamentem). Wiedział, że zawarty w nich termin „duch Boży” odnosi się do czynnej siły Bożej, pod wpływem której ludzie mogą dokonywać niezwykłych rzeczy (Rodzaju 41:38; Wyjścia 31:3; 1 Samuela 10:6). Właśnie z tą siłą musiał skojarzyć słowa Jezusa.
A co z wodą? Zobaczmy w Biblii, co działo się bezpośrednio przed rozmową z Nikodemem i po niej. Otóż uczniowie Jana Chrzciciela i uczniowie Jezusa chrzcili ludzi w wodzie (Jana 1:19, 31; 3:22; 4:1-3). W Jerozolimie dużo się o tym mówiło. Przysłuchując się Jezusowi, Nikodem na pewno się więc zorientował, że chodziło o chrzest w wodzie.

‛Ochrzczenie duchem świętym’
Skoro ‛narodzenie się z wody’ jest równoznaczne z chrztem w wodzie, to jak rozumieć narodzenie się z ducha’? Jeszcze zanim doszło do spotkania Nikodema z Jezusem, Jan Chrzciciel zapowiedział, że nastąpi chrzest nie tylko wodą, ale też duchem Bożym. Oświadczył: „Ja ochrzciłem was wodą, ale on [Jezus] będzie was chrzcił duchem świętym” (Marka 1:7, 8). Ewangelista Marek tak zrelacjonował pierwszy tego rodzaju chrzest: „W owych dniach przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i został przez Jana ochrzczony w Jordanie. Natychmiast też, wychodząc z wody, ujrzał rozwarte niebiosa oraz ducha zstępującego na niego niczym gołąb” (Marka 1:9, 10). W chwili zanurzenia w rzece Jordan Jezus został ochrzczony wodą. A w momencie otrzymania z nieba ducha został ochrzczony duchem świętym.
Jakieś trzy lata po swoim chrzcie Jezus obiecał uczniom: „Po niewielu dniach zostaniecie ochrzczeni w duchu świętym” (Dzieje 1:5). I co się wydarzyło?
W dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku n.e. w pewnym domu w Jerozolimie zebrało się około 120 uczniów Jezusa. „Nagle z nieba dobiegł szum jakby pędzącego gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym siedzieli. I ukazały się im jakby języki ognia, (...) a wszyscy zostali napełnieni duchem świętym” (Dzieje 2:1-4). Tego samego dnia do wielu ludzi znajdujących się w Jerozolimie skierowano zachętę, by ochrzcili się w wodzie. Apostoł Piotr nawoływał: „Okażcie skruchę i niech każdy z was da się ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa ku przebaczeniu waszych grzechów, a otrzymacie wspaniałomyślny dar ducha świętego”. Z jakim spotkało się to oddźwiękiem? „Ochrzczono (...) tych, którzy ochoczo przyjęli jego słowo, a tego dnia zostało dołączonych około trzech tysięcy dusz” (Dzieje 2:38, 41).

Dwa etapy
Czego z tych relacji uczymy się o „nowym zrodzeniu”? Tego, że odbywa się ono w dwóch etapach. Zauważmy, że Jezus dał się ochrzcić w wodzie, a następnie otrzymał ducha świętego. Również pierwsi uczniowie zostali najpierw zanurzeni (niektórzy przez Jana Chrzciciela), a duch święty zstąpił na nich później (Jana 1:26-36). Podobnie było ze wspomnianymi powyżej 3000 nowych uczniów. Mieli dać się ochrzcić w wodzie, a dopiero potem mogli otrzymać ducha świętego.
Wydarzenia, które rozegrały się w dniu Pięćdziesiątnicy 33 roku, pomagają nam zrozumieć, w jaki sposób odbywa się ponowne narodzenie. Obecnie przebiega ono tak samo jak za czasów apostołów i pierwszych uczniów Jezusa. Ktoś okazuje skruchę za swoje grzechy, odwraca się od złego postępowania, oddaje swe życie Jehowie i potwierdza to publicznie przez chrzest w wodzie. Następnie — jeśli Bóg wybierze go na władcę w swym Królestwie — zostaje namaszczony duchem świętym. Pierwszy etap (chrzest w wodzie) jest uzależniony od decyzji danego człowieka, drugi zaś (chrzest duchem świętym) zależy od Boga. Gdy nastąpią te dwa chrzty, można mówić o „nowym zrodzeniu”.
Dlaczego jednak Jezus w rozmowie z Nikodemem użył sformułowania ‛narodzić się z wody i ducha’? Aby podkreślić, jak bardzo zmienia się sytuacja ochrzczonych w ten sposób ludzi. Ten aspekt „nowego zrodzenia” zostanie omówiony w kolejnym artykule.

[Przypis]
Również apostoł Piotr w związku z chrztem powiedział: „Czy (...) może ktoś odmówić wody?” (Dzieje 10:47).
w2009.04.01


Cytat:
Ponowne narodzenie — co zmienia?
DLACZEGO Jezus, mówiąc o ochrzczeniu duchem świętym, nazwał je ‛narodzeniem się z ducha’? (Jana 3:5). Słowo „narodziny” w sensie przenośnym może oznaczać „początek czegoś”, tak jak w wyrażeniach „narodziny nowej epoki” czy „narodziny państwa”. A zatem „nowe zrodzenie” oznacza „nowy początek”. Nawiązanie do narodzin podkreśla, że między Bogiem a osobami ochrzczonymi duchem świętym powstaje coś, czego nie było — tworzy się nowa więź. Jak się to dzieje?
Gdy apostoł Paweł chciał wyjaśnić, w jaki sposób Bóg przygotowuje ludzi do sprawowania władzy w niebie, odwołał się do relacji rodzinnych. Napisał do ówczesnych chrześcijan, że dostąpią „usynowienia” i Bóg będzie mógł ‛obchodzić się z nimi jak z synami’ (Galatów 4:5; Hebrajczyków 12:7). Ta ilustracja słowna pomaga zrozumieć, jaka zmiana zachodzi, gdy ktoś zostaje ochrzczony duchem świętym. Ale wróćmy jeszcze do przykładu młodego człowieka, który chce chodzić do szkoły dla dzieci dyplomatów.

Usynowienie zmienia sytuację
W omawianym przykładzie młodzieniec nie może uczyć się w owej szkole, ponieważ nie jest synem dyplomaty. Wyobraźmy sobie teraz, że któregoś dnia następuje wielka zmiana. Zostaje on adoptowany przez dyplomatę. Jaki ma to wpływ na jego sytuację? Będąc przybranym synem, może mieć takie same prawa jak rodzone dzieci — między innymi prawo chodzenia do wspomnianej szkoły. Adopcja otworzyła przed nim nowe perspektywy.
Na tym przykładzie wyraźnie widać, czego — oczywiście w zupełnie innym wymiarze — doświadczają osoby dostępujące „nowego zrodzenia”. Rozważmy kilka podobieństw. Chłopiec zostanie przyjęty do szkoły, jeśli będzie członkiem rodziny dyplomaty. Sam jednak nie ma na to wpływu. Analogicznie niektórzy ludzie otrzymają miejsce w Królestwie Bożym, czyli rządzie niebiańskim, pod warunkiem, że narodzą się ponownie. Nie mogą jednak dokonać tego samodzielnie, bo „nowe zrodzenie” zależy od Boga.
Co zmieniło sytuację młodego człowieka z naszego przykładu? Akt prawny, jakim jest adopcja. Oczywiście chłopiec pozostał tą samą osobą, zmienił się jednak jego status. Gdy dopełniono wszelkich formalności, w pewnym sensie rozpoczął nowe życie. Wszedł w skład rodziny przybranego ojca i uzyskał prawo uczęszczania do wspomnianej szkoły.
Podobnie Jehowa zmienił sytuację grona niedoskonałych ludzi, podejmując kroki prawne w celu ich usynowienia. Apostoł Paweł, należący do tego właśnie grona, napisał do współwyznawców: „Otrzymaliście ducha usynowienia, przez którego to ducha wołamy: ‚Abba, Ojcze!’ Tenże duch świadczy wespół z naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi” (Rzymian 8:15, 16). W wyniku usynowienia chrześcijanie ci stali się częścią rodziny Boga — Jego dziećmi (1 Jana 3:1; 2 Koryntian 6:18).
Oczywiście pozostali tymi samymi, niedoskonałymi ludźmi (1 Jana 1:8). Ale jak wyjaśnił dalej Paweł, uzyskali nowy status. Jednocześnie zaczęli żywić silne przekonanie zaszczepione im przez ducha Bożego, że będą żyć z Chrystusem w niebie (1 Jana 3:2). W rezultacie spojrzeli na życie zupełnie inaczej (2 Koryntian 1:21, 22). Był to dla nich początek czegoś nowego — jakby się na nowo narodzili.
O tych przybranych synach Bożych Biblia mówi: „Będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować przez tysiąc lat” (Objawienie 20:6). Mają panować wraz z Chrystusem w Królestwie Bożym — niebiańskim rządzie. Apostoł Piotr wspomniał w liście do współchrześcijan, że otrzymają „dziedzictwo niezniszczalne i nieskalane, i niewiędnące”, które jest ‛zachowane dla nich w niebiosach’ (1 Piotra 1:3, 4). Rzeczywiście przypadł im w udziale wyjątkowy zaszczyt.
Ale skoro ci, którzy dostępują ponownego narodzenia, mają być w niebie królami, to nad kim będą panować? Kwestię tę omówimy w następnym artykule.
w2009.04.01
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2010-07-13, 16:35   

Jeżeli się ktoś nie narodzi ponownie z wody i Ducha to może to być przyczyną dla której w ogóle ktoś nie wejdzie do Królestwa Bożego. Nie tylko do Królestwa Niebios ale Królestwa Bożego...
Jana 3:5
"Odpowiedział Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do Królestwa Bożego".

Podział chrześcijan mających dwie różne nadzieje (niebiańską i ziemską) został wprowadzony przez bardzo omylnego człowieka, Sędziego Rutherforda. Czy mamy podstawy aby ufać mu bezkrytycznie?
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
machabeusz 

Pomógł: 6 razy
Dołączył: 06 Lip 2007
Posty: 3321
Wysłany: 2010-07-13, 21:06   

Ufać mamy naukom Jezusa i apostołów , Jarku. :-)

Dla podkreślenia powagi i bezwzględnej konieczności ponownego narodzenia podam jeszcze ten werset:

Jan. 3:3
3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
(BW)

Zastanawiam się nad tym jako ktoś może mieć nadzieję ujrzenia Królestwa Bożego i jednocześnie uważać , że nie musi się na nowo narodzić :-?

Świadkowie Jehowy mają nadzieję "ziemską" i nadzieję bycia w Królestwie Bożym na ziemi. Czyżby ktoś chciał być w Królestwie Bożym ale go nie widzieć? :-)
_________________
Jesteś lub byłeś świadkiem Jehowy?

http://forum.zbawieniedlaciebie.pl/index.php

http://machabeusz7.bloog.pl/
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2010-07-13, 22:01   Re: Ponowne narodzenie - cykl artykułów

Arius:

[quote]Ponowne narodzenie — kwestia osobistego wyboru?
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”. Uczą więc, że każdy wierzący może postanowić, iż usłucha słów Jezusa i poczyni niezbędne kroki, by dostąpić ponownego narodzenia. W ten sposób sugerują, że „nowe zrodzenie” jest kwestią osobistego wyboru. Ale czy tak przedstawił tę sprawę Jezus w rozmowie z Nikodemem?
Wczytanie się w słowa Jezusa pozwala zrozumieć, że decyzja o ponownym narodzeniu nie należy do człowieka. Skąd taki wniosek? Grecki zwrot przetłumaczony na ‛narodzić się ponownie’ można też oddać jako ‛narodzić się z góry’. Zgodnie z tym alternatywnym tłumaczeniem ponowne narodzenie pochodzi „z góry”, czyli z nieba, „od Ojca” (Jana 19:11; Jakuba 1:17). I rzeczywiście, to Bóg sprawia, że ktoś dostępuje ponownego narodzenia (1 Jana 3:9).

Gdy mamy w pamięci wyrażenie „z góry”, łatwiej nam zrozumieć, dlaczego nikt nie może sam narodzić się ponownie. Pomyślmy o przyjściu na świat dziecka. Czy to ono decyduje o tym, że się urodzi? Oczywiście, że nie! Podobnie nikt wierzący nie może podjąć decyzji o swym „nowym zrodzeniu”. Jest ono możliwe tylko wtedy, gdy spowoduje je Bóg, nasz niebiański Ojciec (Jana 1:13). Potwierdzają to słowa apostoła Piotra: „Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec naszego Pana, Jezusa Chrystusa, gdyż stosownie do swego wielkiego miłosierdzia dał nam (...) nowe zrodzenie” (1 Piotra 1:3).

Polecenie?
Jednak niektórzy mogą się zastanawiać: Jeśli rzeczywiście nie można z własnej inicjatywy dostąpić nowego zrodzenia, to dlaczego Jezus polecił: „Musicie się ponownie narodzić”? Słuszne pytanie. Gdyby bowiem Jezus nadał swej wypowiedzi formę nakazu, to czy nie wymagałby od nas czegoś, na co nie mamy wpływu? Nie byłoby to rozsądne. Jak w takim razie należy rozumieć te słowa?
Okazuje się, że w języku greckim nie występuje w tym miejscu tryb rozkazujący, lecz oznajmujący. Innymi słowy, gdy Jezus mówił: „Musicie się ponownie narodzić”, niczego nie nakazywał, lecz informował. Po prostu oświadczył: „Trzeba wam się powtórnie narodzić” (Jana 3:7, Biblia Tysiąclecia).
Różnicę między poleceniem a informacją widać wyraźnie na następującym przykładzie: Załóżmy, że w jakimś kraju istnieje szkoła dla dzieci dyplomatów. Otóż pewnego dnia do dyrektora tej placówki młody człowiek zwraca się z prośbą: „Chciałbym się tutaj uczyć”. Dyrektor jednak oświadcza: „Żeby chodzić do tej szkoły, musisz być synem dyplomaty”. Nie jest to żadne polecenie. Dyrektor nie nakazuje: „Bądź synem dyplomaty!”, lecz udziela informacji o niezbędnym warunku. Po prostu stwierdza fakt. Podobnie Jezus, mówiąc: „Musicie się ponownie narodzić”, stwierdził tylko, że ponowne narodzenie jest warunkiem ‛wejścia do królestwa Bożego’.
Jeśli chcemy szczegółowo zgłębić kwestię nowego zrodzenia, musimy sobie odpowiedzieć na kolejne pytanie: Jaki jest jego cel? Ma to związek właśnie z Królestwem Bożym.

[Przypis]
W niektórych przekładach właśnie tak oddano wypowiedź z Jana 3:3. Na przykład w dosłownym, interlinearnym Grecko-polskim Nowym Testamencie czytamy: „Jeśli nie ktoś zostanie zrodzony z góry, nie może zobaczyć Królestwa Boga”. A w Biblii poznańskiej przypis do tego wersetu wyjaśnia: „narodzenie się na nowo (lub: z góry, przysłówek anothen ma dwa znaczenia)”.


EMET:
Sprawdziłem w Interlinii Vocatio i rzeczywiście --
wg Jana 3:3: "Odpowiedział Jezus i rzekł mu: Amen, amen, mówię ci, jeśli nie ktoś zostanie_zrodzony [po grecku: < gennethe >] z_góry [gr.: < anothe >], nie może zobaczyć — Królestwa — Boga.".

Mamy więc frazę: "zostanie_zrodzony z_góry", po grecku: < gennethe anothen >.
Identycznej frazy nie ma nigdzie więcej w grece biblijnej [ani w gr. "NT", ani w LXX].

< gennethe > - od rdzennego < gennao >.
Sama forma < gennathe > jest użyta w: wg Jana 3:3, 5; 9:2. Wyraźnie odnosi się do 'narodzenia się, urodzenia'.

Sama forma < anothen > [taki i rdzenny] jest użyta w LXX w: Rodzaju 6:16; 27:39; 49:25; Wyjścia 25:21, 22; 36:27, 38; 38:16, 19; 40:19; Liczb 4:6, 25; 7:89; Jozuego 3:16; 1 Królów 7:40; Hioba 3:4; Mądrości 19:6; Izajasza 45:8; Jeremiasza 4:28; Barucha 6:61; Ezechiela 1:11, 26; 41:7; natomiast w gr. "NT" w: wg Mateusza 27:51; wg Marka 15:38; wg Łukasza 1:3; wg Jana 3:3, 7, 31; 19:11, 23; Dzieje Ap 26:5; do Galacjan 4:9; Jakuba 1:17; 3:15, 17.
Termin rdzenny < anothen > znaczy leksykalnie: "z góry; od początku; od dawna; ponownie; od nowa" - jak to i w 'Leksykonie Vocatio' ks. Popowskiego.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Dawid7 
katolik


Dołączył: 08 Maj 2010
Posty: 112
Skąd: wlkp
Wysłany: 2010-07-14, 22:14   Re: Ponowne narodzenie - cykl artykułów

[quote="EMET"] Ponowne narodzenie — kwestia osobistego wyboru?[/b]
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”.
Stephanos, ps. EMET[ /quote]
EMET
Jacy niektórzy? Trzeba tu wyraźnie zaznaczyć co to za kaznodzieje?
Bo jeśli chodzi o kaznodzieji katolickich to mówią zgodnie z PŚ.
Rzym3:24 ... a dostępujemy usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.
I do nich to odnosi się obietnica Chrystusa: Łk 22:28 Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach 29 Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: 30 abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.
Pozdrawiam: Dawid
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2010-07-14, 22:34   Re: Ponowne narodzenie - cykl artykułów

[quote="Dawid7"]
EMET napisał/a:
Ponowne narodzenie — kwestia osobistego wyboru?[/b]
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”.
Stephanos, ps. EMET[ /quote]
EMET
Jacy niektórzy? Trzeba tu wyraźnie zaznaczyć co to za kaznodzieje?
Bo jeśli chodzi o kaznodzieji katolickich to mówią zgodnie z PŚ.
Rzym3:24 ... a dostępujemy usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie.
I do nich to odnosi się obietnica Chrystusa: Łk 22:28 Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach 29 Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: 30 abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.
Pozdrawiam: Dawid



EMET:
Mój post, co nietrudno dostrzec, był na bazie post/u/ Ariusa. Wystarczy popatrzeć na Jego post całościowy.
Ja odniosłem się do warstwy filologicznej.


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
jaros71 

Pomógł: 8 razy
Dołączył: 29 Cze 2007
Posty: 701
Wysłany: 2010-07-15, 08:58   

Cytat:
KTO decyduje o „nowym zrodzeniu”? Niektórzy kaznodzieje przemawiają do wiernych słowami Jezusa: „Musicie się ponownie narodzić” (Jana 3:7). Traktują jego wypowiedź jak polecenie. Nawołują niejako: „Narodźcie się ponownie!”. Uczą więc, że każdy wierzący może postanowić, iż usłucha słów Jezusa i poczyni niezbędne kroki, by dostąpić ponownego narodzenia. W ten sposób sugerują, że „nowe zrodzenie” jest kwestią osobistego wyboru. Ale czy tak przedstawił tę sprawę Jezus w rozmowie z Nikodemem?
Wczytanie się w słowa Jezusa pozwala zrozumieć, że decyzja o ponownym narodzeniu nie należy do człowieka. Skąd taki wniosek? Grecki zwrot przetłumaczony na ‛narodzić się ponownie’ można też oddać jako ‛narodzić się z góry’. Zgodnie z tym alternatywnym tłumaczeniem ponowne narodzenie pochodzi „z góry”, czyli z nieba, „od Ojca” (Jana 19:11; Jakuba 1:17). I rzeczywiście, to Bóg sprawia, że ktoś dostępuje ponownego narodzenia (1 Jana 3:9)..

W moim odczuciu ci kaznodzieje mówią jak najbardziej słusznie...
Jana 3:7 NW
"Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się ponownie narodzić"

Z Biblii wynika również że sam od siebie żaden człowiek nie może zostać uczniem Chrystusa. Konieczna jest pomoc Boża.
Czy to znaczy że taki może sobie ze spokojem sumienia mówić np.
"Nie moja to rzecz czy zostane chrześcijaninem czy nie, to sprawa Boża. Skoro mnie nie pociągnął do siebie to trudno, jakoś to będzie i dalej sobie będę żył po światowemu. Podoba mi się tak" ;-)
Moim zdaniem taki człowiek jak najszybciej powinien zmienic swój stosunek do życia aby zyskać uznanie u Boga.
W identyczny sposób przedstawia sie sprawa z ponownym narodzeniem. Kazdy z nas powinien sobie uświadomić ze bez tego może nigdy nie ujrzeć Królestwa Bożego .
SPRAWA JEST POWAŻNA.

Jana 6:44
"Nikt nie może przyjść do mnie,jeśli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym".

Jana 6:65
"I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeśli mu to nie jest dane od Ojca".

2 Tes. 2:13
"My jednak powinniśmy dziękować Bogu zawsze za was, bracia, umiłowani przez Pana, że Bóg wybrał was od początku ku zbawieniu przez Ducha, który uświęca, i przez wiarę w prawdę".
_________________
https://drive.google.com/file/d/0ByB6PkBp-rptd2hQSWJVVEVhWGFUOVRTSm45V3BGOEphR0Zn/view
W Poszukiwaniu Chrześcijańskiej Wolności
 
 
pouiy

Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 125
Wysłany: 2010-07-27, 17:31   

Chciałem zwrócić uwagę, że Objawienie 5:10 mówi o "królowaniu na ziemi", a nie o "królowaniu nad ziemią", dlatego jest błąd w artykule.

Biblia tysiąclecia:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi."

Biblia warszawska:
"i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi."

Biblia poznańska:
"i uczyniłeś ich dla Boga naszego królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi".

Przekład Nowego Świata:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, i mają królować nad ziemią."

Spójnik jest istotny. Biblia nie mówi, że mają królować "nad ziemią", ale "na ziemi". To zmienia trochę podejście do problemu...
 
 
Arius 
badacz Biblii


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 4947
Skąd: kosmopolita
Wysłany: 2010-07-27, 17:49   

pouiy napisał/a:
Chciałem zwrócić uwagę, że Objawienie 5:10 mówi o "królowaniu na ziemi", a nie o "królowaniu nad ziemią", dlatego jest błąd w artykule.

Biblia tysiąclecia:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi."

Biblia warszawska:
"i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi."

Biblia poznańska:
"i uczyniłeś ich dla Boga naszego królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi".

Przekład Nowego Świata:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, i mają królować nad ziemią."

Spójnik jest istotny. Biblia nie mówi, że mają królować "nad ziemią", ale "na ziemi". To zmienia trochę podejście do problemu...


Cytat:
BGP Mateusz 3:13 Tedy Jezus przyszedł od Galilei nad Jordan do Jana, aby był ochrzczony od niego;

BTP Mateusz 3:13 Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego.

PBK Mateusz 3:13 Wtedy to nadszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, aby dać mu się ochrzcić.

PNS Mateusz 3:13 Wtedy Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby zostać przez niego ochrzczonym.


Ten sam spójnik EPI.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2010-07-27, 19:42   

Arius napisał/a:
pouiy napisał/a:
Chciałem zwrócić uwagę, że Objawienie 5:10 mówi o "królowaniu na ziemi", a nie o "królowaniu nad ziemią", dlatego jest błąd w artykule.

Biblia tysiąclecia:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi."

Biblia warszawska:
"i uczyniłeś z nich dla Boga naszego ród królewski i kapłanów, i będą królować na ziemi."

Biblia poznańska:
"i uczyniłeś ich dla Boga naszego królestwem i kapłanami, a będą królować na ziemi".

Przekład Nowego Świata:
"i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami, i mają królować nad ziemią."

Spójnik jest istotny. Biblia nie mówi, że mają królować "nad ziemią", ale "na ziemi". To zmienia trochę podejście do problemu...


Cytat:
BGP Mateusz 3:13 Tedy Jezus przyszedł od Galilei nad Jordan do Jana, aby był ochrzczony od niego;

BTP Mateusz 3:13 Wtedy przyszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, żeby przyjąć chrzest od niego.

PBK Mateusz 3:13 Wtedy to nadszedł Jezus z Galilei nad Jordan do Jana, aby dać mu się ochrzcić.

PNS Mateusz 3:13 Wtedy Jezus przyszedł z Galilei nad Jordan do Jana, żeby zostać przez niego ochrzczonym.


Ten sam spójnik EPI.



EMET:
O tym już było na Forum.
Żaden to błąd w translacji NŚ; żaden błąd. :-D

Interlinia Vocatio oddaje; "i królować_będą [po grecku: < kai basileusousin >] nad — ziemią [po grecku: < epi tes ges >].".
Owe greckie < epi >, to przyimek - preposition.
Dokładniej, z uwzględnieniem formy < tes > [rdzenny: < ho >], powinno być: "nad tą ziemią".
ks. E. Dąbrowski w swoim Przekładzie z greki też oddał "nad ziemią".

Podam przykłady, kiedy owe < epi > oddano znaczeniowo w Interlinii Vocatio per "nad" -- w Objawieniu danym Janowi:
1) "[...] dam mu władzę nad — narodami [po grecku: < epi ton ethnon >] - 2:26;
2) "[...] I dana_została im władza nad [po grecku: < autois eksousia epi >] — (jedną)_czwartą — ziemi, [...]" - 6:8;
3) "[...] Rozwiąż — czterech zwiastunów — związanych nad — rzeką [po grecku: < dedemenous epi to potamo >] — wielką Eufratem." - 9:14;
4) "[...] i władzę mają nad — wodami [po grecku: < kai eksousian echousin epi ton hudaton >] obracać je w krew [...]" - 11:6;
5) "[...] i dana_została mu władza nad każdym plemieniem [po grecku: < eksousia epi pasan fylen >] i ludem [...]" - 13:7;
6) "[...] mający władzę nad — ogniem [, i zawołał wołaniem wielkim — [...]" - 14:18;
7) "[...] stojących nad — morzem — szklanym [po grecku: < estotas epi ten thalassan ten hualinen >], [...]" - 15:2;
8) "[...] i zaczęli_bluźnić — imieniu — Boga, — mającego władzę nad — plagami tymi [po grecku: < Theou tou echontos ten eksousian epi tas plegas tautas >], [...]" - 16:9;
9) "[...] Pójdźże, pokażę ci — sąd — (nad)_prostytutką — wielką, — siedzącą nad wodami wielu [po grecku: < tes kathemenes epi hudaton pollon >]," - 17:1;
10) "A — kobieta, którą zobaczyłeś, jest — miastem — wielkim — mającym królowanie nad — królami — ziemi [po grecku: < he echousa basileian epi ton basileon tes ges >]." - 17:18;
11) "[...] Nad tymi — druga śmierć nie ma władzy [po grecku: < epi touton ho deuteros thanatos ouk echei eksousian >], [...]" - 20:6.

Oczywiście greckie < epi > oznacza też w wielu sytuacjach "na".
Przykładem tego jest tekst z Objawienia danego Janowi 11:10, gdzie mamy oddanie w Interlinii Vocatio --
"I — zamieszkujący na — ziemi [po grecku: < epi tes ges >] radują_się nad nimi [po grecku: < chairousin ep' autois >] i cieszą_się [...]".

Pragnę jednak zwrócić uwagę na zapodane teksty od 1) do 11) - pod kątem zwłaszcza 'władzy i królowania'; a o ten aspekt przecież w Ap 5:10 chodzi.

Rzecz jasna, iż oddanie per "nad ziemią" - w Ap 5:10 - nie jest jedynie domeną NŚ, Interlinii Vocatio czy tłum. z greki ks, Dąbrowskiego...
Takowych Przekładów - które oddają "nad ziemią" - jest o wiele więcej; tutaj zapodałem tylko niektóre - z realiów polskich.

O sprawach tych było już na Forum... :-P


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
pouiy

Dołączył: 15 Cze 2010
Posty: 125
Wysłany: 2010-07-28, 00:29   

EMET, dzięki za wyjaśnienie.

Tylko nie bardzo rozumie, dlaczego niektórzy tworzą takie przekonanie, że Bóg przygotował dla ludzi jakby dwie wykluczające się nagrody.

A przecież wstąpienie do Królestwa Bożego nie musi oznaczać porzucenie życia na ziemi, bo
przecież nawet Chrystus wskazał, że ci co są czystego serca będą widzieć Boga, a przecież Bóg jest w niebie.
Przecież już nawet tutaj na ziemi możemy oczyszczać swoje serca, a tym samym przybliżać się do Ojca i niemal go widzieć swoim sercem.
 
 
Anowi 


Pomogła: 121 razy
Dołączyła: 02 Wrz 2007
Posty: 10070
Skąd: Bóg wie
Wysłany: 2010-07-28, 00:49   

to "nad ziemią" jedni odczytują,

Dn 4:26 NS "" 'A że polecono zostawić pień z korzeniami drzewa, na pewno będziesz miał królestwo, gdy poznasz, że władzę sprawują niebiosa."
_________________
nie jest bogaty ten, kto posiada wiele,
tylko ten, kto niewiele potrzebuje.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11203
Wysłany: 2010-07-28, 14:34   

Anowi napisał/a:
to "nad ziemią" jedni odczytują,

Dn 4:26 NS "" 'A że polecono zostawić pień z korzeniami drzewa, na pewno będziesz miał królestwo, gdy poznasz, że władzę sprawują niebiosa."



EMET:
Skoro już kwestie 'Królestwa. królowania' i odwołanie się do Księgi Daniela, to mamy --
"Lecz królestwo otrzymają święci Najwyższego i wezmą w posiadanie to królestwo na zawsze i aż na wieki wieków.
aż przybył Starowieczny i sąd został dany świętym Najwyższego i nadszedł czas, a święci wzięli w posiadanie królestwo.
A królestwo i panowanie oraz wielkość królestw pod całymi niebiosami zostaną dane ludowi świętych Najwyższego. Jego królestwo [będzie] królestwem wiecznym, a wszystkie panowania [będą] Mu służyły, i [będą] posłuszne." - Daniela 7:18, 22, 27; wielotomowa Edycja "Święty Paweł", Tom XXVI, ks. Marek Parchem.
Tłumacz pomieścił też przypisy krytyki tekstu i uwagi filologiczne, które pomijam, E.

NŚ oddało te wersety tak --
"Ale królestwo otrzymają [po aramejsku: < viqabbelun malchutha' >] święci Najwyższego [po aramejsku: < qaddisze 'eljonin >] i posiądą królestwo [po aramejsku: < vejachsenun malchutha' >] na czas niezmierzony, wręcz na czas niezmierzony za czasami niezmierzonymi [po aramejsku: < 'adh-'alma' ve'adh 'alam 'olmajja' >]'.
aż przybył Istniejący od Dni Pradawnych [po aramejsku: < 'attiq jomajja' >; literalnie dosłownie: "Stary Co Do Dni"] i został wydany wyrok na korzyść świętych Najwyższego [po aramejsku: < leqaddisze 'eljonin >], i nadszedł ustalony czas [po aramejsku: < vezimna' meta(h) >], żeby święci posiedli królestwo [po aramejsku: < umalchutha' hechesinu qaddiszin >].
'A królestwo i władzę [po aramejsku: < umalchutha(h) veszoltana' >], i wspaniałość królestw [po aramejsku: < urewutha' di malchewath >] pod całymi niebiosami [po aramejsku: < techoth kol-szemajja' >] dano ludowi świętych Najwyższego [po aramejsku: < jehiwath le'am qaddisze 'eljonin >]. Królestwo ich [po aramejsku: < malchutheh >; translacja literalna: "królestwo jego"] to królestwo [po aramejsku: < malchuth >] po czas niezmierzony [po aramejsku: < 'alam >], a wszelkie władze będą im służyć i okazywać posłuszeństwo'.".

Przy okazji zajmę się subtelnością z w. 27 typu: "królestwo ich" - "królestwo jego".


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2010-07-29, 16:17   

machabeusz napisał/a:
Ufać mamy naukom Jezusa i apostołów , Jarku. :-)

Dla podkreślenia powagi i bezwzględnej konieczności ponownego narodzenia podam jeszcze ten werset:

Jan. 3:3
3. Odpowiadając Jezus, rzekł mu: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego.
(BW)

Zastanawiam się nad tym jako ktoś może mieć nadzieję ujrzenia Królestwa Bożego i jednocześnie uważać , że nie musi się na nowo narodzić :-?

Świadkowie Jehowy mają nadzieję "ziemską" i nadzieję bycia w Królestwie Bożym na ziemi. Czyżby ktoś chciał być w Królestwie Bożym ale go nie widzieć? :-)

amen bracie :!:
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
aras 


Wyznanie: Brak denominacji\kiedyś katolik
Pomógł: 2 razy
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 397
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-07-03, 15:16   

Ja mam do wszystkich takie pytania:


1. Gdzie pisze że " ujrzeć Królestwo Niebieskie" to to samo co "rządzić w nim, zasiadać w rządzie"?

2. Czy każdy nowo narodzony chrześcijanin jest już idealny i nie popełnia żadnych grzechów?

3. Czy będąc zbawionym , nie rodząc się jednak na nowo , nigdy nie ujrzymy Królestwa, Boga?I co za tym idzie, będzie życie lepsze na Ziemi i rządy w Niebie?

4. Jak te nauki się mają do tego:


DZIEJE APOSTOLSKIE 2:37-40 "A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia? A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła. Wielu też innymi słowy składał świadectwo i napominał ich, mówiąc: Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego".


Czy ten werset nie mówi o tym , że każdy kto uwierzy i się ochrzci otrzyma Ducha?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11