Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
PNŚ nie jest ani przekładem ani tłumaczeniem.
Autor Wiadomość
Avinuszebaszaim 
MBA

Wiek: 43
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 249
Wysłany: 2011-02-21, 19:43   

Świadkowie Jehowy posiadają własne tłumaczenie Biblii. Najpierw, w 1950 roku, wydali "New World Translation of the Christian Greek Scriptures" (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata). [1] Pod tą długą nazwą kryje się po prostu Nowy Testament. Całą Biblię - New World Translation (Przekład Nowego Świata) [2] wydali w 1961 roku.

Od samego początku, zaraz po ukazaniu się ich "Nowego Testamentu" w 1950 roku, uczeni poddali to tłumaczenie ostrej krytyce. Świadkowie Jehowy w sposób szczególny potraktowali te wersety, które wyraźnie mówią o Bóstwie Jezusa. W ich tłumaczeniu wersety te zostały dostosowane do ich doktryny i przetłumaczone w taki sposób, że biblistom włosy jeżyły się na głowie. Przyjrzyjmy się dla przykładu, co uczeni mówili na temat wersetu według Ewangelii św. Jana 1:1 w ich tłumaczeniu.

Dr Julius R. Mantey (por. rozdz. "List uczonego"):

"Przetłumaczenie wersetu J 1:1: 'Słowo był bogiem' nie jest ani naukowe, ani sensowne".
Bruce M. Metzger (Profesor Nowego Testamentu w Seminarium Teologicznym w Princeton):

"O wiele bardziej zgubne w tym wersecie jest tłumaczenie, (...) 'Słowo był bogiem' wraz z przypisem na dole: 'bóg' w przeciwieństwie do 'Boga'. Trzeba szczerze powiedzieć, że jeśli Świadkowie Jehowy biorą to tłumaczenie poważnie, to są politeistami".
(Obie wypowiedzi za: "Theology Today", kwiecień 1953 [3])"
http://www.jesus-is-savio...sses/jw_lie.htm
R.Solak "Prorocy z Brooklinu"
Michał Januszkiewicz "Russelici nazwani Świadkami Jehowy"
John F McGeorge Jr "Herezje, Kulty, sekty"
http://4jehovah.org/jehovahs-witness-history.php
_________________
Polish Jew
 
 
Avinuszebaszaim 
MBA

Wiek: 43
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 249
Wysłany: 2011-02-21, 19:47   

"Przekład Nowego Świata jest niezrzetelny i całkowicie niewiarygodny" Rabin Ysrael Reismann , Hajfa , 1999

"Tłumaczenie Świadków Jehowy zaprzecza nie tylko zdrowemu rozsądkowi ale elementarnym zasadom gramatyki i semantyki i są całkowicie sprzeczne z warsztatem językowym jakiegokolwiek tłumacza" Szymon Blaumann Przepisywacz Tory i Uczony w Piśmie, Israeli News , 19th August 1987

Dr Eugene A. Nida (Przewodniczący Wydziału Tłumaczenia "Good News Bible" w Amerykańskim Towarzystwie Biblijnym):

"Co się tyczy wersetu J 1:1, jest to oczywiście gmatwanina, po prostu z tej przyczyny, że Przekład Nowego Świata najwidoczniej jest dziełem osób, które nie biorą na serio składni języka greckiego".
Dr William Barclay (Uniwersytet Glasgow):

"Rozmyślne wypaczenie prawdy przez tę sektę widać w ich tłumaczeniu Nowego Testamentu. Werset J 1:1 został przetłumaczony: 'Słowo był bogiem', co jest tłumaczeniem gramatycznie niemożliwym. Jest oczywiste, że sekta, która tłumaczy Nowy Testament w ten sposób jest nieuczciwa".
(Obie wypowiedzi za: "Expository Times", listopad 1953 [4])
_________________
Polish Jew
 
 
Avinuszebaszaim 
MBA

Wiek: 43
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 249
Wysłany: 2011-02-21, 19:48   

żródła jak wyżej plus: http://crossroadsbaptists...l-tell-you.html
_________________
Polish Jew
 
 
Avinuszebaszaim 
MBA

Wiek: 43
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 249
Wysłany: 2011-02-21, 19:50   

Dr Paul L. Kaufman (Portland):

"Świadkowie Jehowy wykazują ogromną ignorancję podstawowych zasad gramatyki greckiej w swoim błędnym tłumaczeniu wersetu J 1:1".
Dr Harry A. Sturz (Przewodniczący Wydziału Językoznawstwa i Profesor greki w Biola College):

"Dlatego tłumaczenie wg 'Przekładu Nowego Świata': 'Słowo był bogiem' nie jest dosłownym lecz niegramatycznym i tendencyjnym tłumaczeniem".
(Obie wypowiedzi za: "Bible Collector", lipiec - grudzień 1971 r, s. 12 [5])
_________________
Polish Jew
 
 
Avinuszebaszaim 
MBA

Wiek: 43
Dołączył: 09 Sie 2010
Posty: 249
Wysłany: 2011-02-21, 19:51   

źródła jak wyżej plus
http://www.jesus-is-savio...sses/jw_lie.htm
www.jwfiles.com/
www.watchtowerinformationservice.org
_________________
Polish Jew
 
 
eksplorator
[Usunięty]

Wysłany: 2011-02-21, 20:38   

Avinuszebaszaim napisał/a:
Ale oni niczego nie stworzyli ani nie przetłumaczyli bo nic nie umieli czy ty to rozumiesz, czy ty czytasz ze zrozumieniem?


Albo ja tu czegoś nie rozumiem, albo Ty! Poszczególne słowa, hebrajskie, greckie czy aramejskie, zostały już dawno temu przetłumaczone i nie ma konieczności ponownego ich tłumaczenia. Ile razy i w jaki sposób chcesz przetłumaczyć słowo Bóg czy bóg, po hebrajsku 'elohim' (אֱלֹהִים ) po grecku 'theos' (θεός). Ile razy chcesz przetłumaczyć słowo 'dusza', po hebrajsku 'nefesz' (נֶפֶשׁ) po grecku 'psyche' (ψυχή).

Chodzi właśnie o odpowiednie dostosowanie słów już dawno temu przetłumaczonych przez setki a może tysiące uczonych filologów, biblistów! Sęk w tym, żeby odpowiednio wszystko skomponować tak, ażeby było to najwierniejsze i najbliższe oryginałowi. Poniższy tekst zaczerpnięty z ewangelii Jana 10;18 pokazuje sedno sprawy. Grecki tekst przetłumaczony wpierw na Angielski a z niego na Polski ... w zasadzie dosłownie, wprowadza pewien chaos w języku polskim. Tylko od interpretatora zależy jaką obierze formę:

Cytat:

οὐδεὶς ἤρεν αὐτὴν ἀπ " ἐμοῦ, ἀλλ " ἐγὼ τίθημι αὐτὴν ἀπ " ἐμαυτοῦ. ἐξουσίαν ἔχω θεῖναι αὐτήν, καὶ ἐξουσίαν ἔχω πάλιν λαβεῖν αὐτήν · ταύτην τὴν ἐντολὴν ἔλαβον παρὰ τοῦ πατρός μου.

„Nikt nie wziął go ze mnie , ale ja leżał on w dół do siebie mam moc położyć ją w dół i mam moc aby to znowu to przykazanie które otrzymałem od mojego Ojca” Jan 10;18 KJV


Polscy interpretatorzy Biblijni przetłumaczyli tekst tak:

Cytat:

Jan 10;18 BT (18) Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję. Mam moc je oddać i mam moc je znów odzyskać. Taki nakaz otrzymałem od mojego Ojca.

Jan 10;18 BW (18) Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego.

Jan 10;18 BW-P (18) Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja sam dobrowolnie je oddaję, gdyż jest w mej mocy oddać je i potem znów odzyskać. Taki bowiem nakaz otrzymałem od mego Ojca.

Jan 10;18 BG (18) Żaden jej nie bierze ode mnie, ale ja kładę ją sam od siebie; mam moc położyć ją i mam moc zasię wziąć ją. Toć rozkazanie wziąłem od Ojca mego.

Jan 10;18 BB (18) Żadenci go nie odejmie odemnie, ale ja pokładam je sam od siebie i mam moc położyć je, a mam moc zasię wziąć je. To roskazanie wziąłem od Ojca mego.

Jan 10;18 PNŚ (18) nikt mi jej nie zabiera, lecz ja daję ją sam z siebie. Mam prawo ją dać i mam Prawo ją znowu otrzymać. Przykazanie co do tego otrzymałem od mego Ojca".


Który jest najlepszy, najwierniejszy i najdoskonalszy? Konia z rzędem temu, kto wskaże właściwy! Od Ciebie zależy, który przekład najbardziej Ci podejdzie a po którym 'pojedziesz' jak po 'burej suce'!

Jeżeli będziesz mądry, stwierdzisz, że każdy wnosi coś dobrego i oryginalnego a to pomoże Ci lepiej zrozumieć ów fragment! Ot co ...
 
 
kwant 

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Lis 2008
Posty: 1213
Wysłany: 2011-02-23, 10:00   

Avinuszebaszaim napisał/a:
Świadkowie Jehowy posiadają własne tłumaczenie Biblii. Najpierw, w 1950 roku, wydali "New World Translation of the Christian Greek Scriptures" (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata). [1] Pod tą długą nazwą kryje się po prostu Nowy Testament. Całą Biblię - New World Translation (Przekład Nowego Świata) [2] wydali w 1961 roku.

Chyba to nie będzie kopanie leżącego, jeśli zauważę, że Avin najpierw zakłada temat, aby dla swoich prywatnych celów jemu zaprzeczyć, stwierdzając, że PNŚ jest jednak tłumaczeniem Biblii. Co za rozrzut w strzelaniu argumentami...
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2011-02-23, 11:10   

kwant napisał/a:
Avinuszebaszaim napisał/a:
Świadkowie Jehowy posiadają własne tłumaczenie Biblii. Najpierw, w 1950 roku, wydali "New World Translation of the Christian Greek Scriptures" (Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata). [1] Pod tą długą nazwą kryje się po prostu Nowy Testament. Całą Biblię - New World Translation (Przekład Nowego Świata) [2] wydali w 1961 roku.

Chyba to nie będzie kopanie leżącego, jeśli zauważę, że Avin najpierw zakłada temat, aby dla swoich prywatnych celów jemu zaprzeczyć, stwierdzając, że PNŚ jest jednak tłumaczeniem Biblii. Co za rozrzut w strzelaniu argumentami...



EMET:
Jakkolwiek często pojawia się zarzut tzw. 'neologizowania' przez ŚJ, to jednak, co się akurat tutaj tyczy, nazwy "Chrześcijańskie Pisma Greckie..." -- z takim określeniem, zamiast "klasycznego" 'Księgi Nowego Przymierza' [też, krócej: "Nowe Przymierze"], ew., co raczej ŚJ nie praktykują, nazwy: "Pismo Święte Nowego Testamentu...", spotykałem się już nie raz, gdy przeglądałem [rzecz jasna, wielokrotnie...] treści na stronach www.
Tak więc, ŚJ nie wytworzyli jakiegoś tzw. "neologicznego" pojęcia. Kto nie wierzy, niech przepatruje zasoby sieci www. :-D

Pojęcia typu: "Stary Testament" oraz "Nowy Testament", ew. z dopiskiem "Księgi..." -- są o tyle kontrowersyjne, że Bóg Najwyższy - JHVH - nie umarł, żeby spisywać jakiś "Testament" [ew. w plural]; zaś Syna Boga JHVH wprawdzie na krótko więzy śmierci uwięziły, to jednak...

Ogólniej: w sprawie zarzutu o ' tworzenie przez ŚJ jakichś określeń, tudzież nazywanych ironicznie, jako per "neologizm" '-- raczej godzi w tych, którzy stawiają zarzuty.

Przykładowo --
Od kiedy to jest jakiś zadekretowany Regulamin, iż: " masz w translacji używać tylko takich określeń, które pobrzmiewają w tzw. 'uznanych Przekładach' i są w tzw. 'powszechnym obiegu' "?

Dla tłumacza najważniejsze jest, żeby dane pojęcie [tak piszę] mieściło się w polu semantycznym i było umotywowane bogactwem odniesień leksykalnych, np.
Rzecz nie jest po prostu w tzw. przepisywaniu [z innych, 'znanych', Przekładów Biblii] terminów, określeń, fraz itp. takich, które pobrzmiewają u Innych...

Gdy poczytamy uwagi wstępne do edycji polskiej znakomitego 'Leksykonu Koehlera Baumgartnera', to są tam w uwagach wstępnych - od recenzentów polskiej edycji - oznajmienia tego typu, że 'można być zaskoczonym, jeśli jakieś definiowanie w tymże 'Leksykonie okaże się odbiegać wariantowością od tego, do czego przywykł ktoś'.
Przypomina to tzw. "autorytet Vulgaty", od którego już dawno odszedł sam Krk, aby teraz zapanowała wręcz 'moda' na tłumaczenia z jęz. oryginału Biblii; hebr. biblijny, aram. biblijny oraz greka koine.

Tak i mnie śmieszą zarzuty wobec oddań wariantowych w NWT [NŚ], iż "pobrzmiewają jakieś neologizmy...".

Toż przy ocenie Przekładów Biblii, np. staropolskich, właśnie doceniano nowatorstwo podejścia u niektórych tłumaczy - typu Budny - takie, iż często dopiero po latach ktoś poszedł ich śladem.

Tak naprawdę, to liczy się odniesienie do niuansów leksykograficznych, nie zaś tzw. 'utarte schematy' wariantów translacyjnych... :crazy:

Ponadto --
Cały czas pobrzmiewa mnie w uszach słynny dialog pomieszczony w wg Jana 7:45 - 52 [cytuję z BW].
W w. 47b, 48, 51 czytamy: "(47b) Czy i wy daliście się zwieść? (48) Czy kto z przełożonych lub z faryzeuszów uwierzył w niego? (51) Czyż zakon nasz sądzi człowieka, jeżeli go wpierw nie przesłucha i nie zbada, co czyni?".
Wprawdzie w w. 52 dali owi odpowiedź Nikodemowi [w. 50]: "Odpowiadając mu, rzekli: Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj Pisma i dowiedz się, że prorok nie z Galilei się wywodzi."; tyle, ze to raczej owi nie tyle 'Pism nie badali', co okoliczności takiej, że, owszem, Jezus wychował się, jak najbardziej, w Galilei [Nazaret] - np. wg Łukasza 4:16a; wg Jana 45, 46 - to jednak urodził się, zgodnie z proroctwem Micheasza [Mich 5:1/2/; wg Mateusza 2:4 - 6], w Betlejem judzkim [por. wg Mateusza 2:1]...

Tak i w przypadku zarzutów w odniesieniu do ŚJ o tzw. 'tworzenie neologizmów', polega się jedynie na opinii tego typu, co ta, która dotyczyła Jezusa... :-(

Tak więc, to owi adwersarze Nikodema byli niedouczeni i uprzedzeni; nie zbadali, ba, może i nawet wiedzieli, ale po co: wszak wygodniej im było szafować "argumentem", iż 'Jezus z Galilei się wywodził...'.
W grece - w. 52 - mamy termin: < egeiretai > [= "podnosi_się", Interlinia Vocatio]. Rdzennym jest gr.: < egeiro >. Identycznego, jak w wg Jana 7:52 - < egeiretai > - użyto w: wg Jana 13:4; 1 do Koryntian 15:42, 43[2x], 44.

Tak i mnie kiedyś ktoś odpisał: "Ma pan rację, ale po co burzyć utarte zwyczaje?".
Konkretnie chodziło o moją argumentację, iż: "znane, skądinąd, 'stacje drogi krzyżowej' nie pokrywają się z biblijnym opisem". :-/


Pod rozwagę dał --

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
siloam 
Katolik


Wyznanie: katolicyzm
Pomógł: 1 raz
Wiek: 35
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 526
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2011-02-24, 18:11   

Chrześcijańskie Pisma Greckie są terminem tak szerokim, że głowa mała i do nich zaliczyć można także różne greckie apokryfy jak i grecką literaturę patrystyczną. Zarówno konotacja jak i denotacja słów Pismo Święte jest inna niż terminu używanego przez Świadków. Angielski termin Christian Greek Scriptures jest znacznie szerszy niż Holy Bible.
_________________
Herezje i oszustwa Towarzystwa Strażnica
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-08-08, 22:29   

OnlyJesus napisał/a:
Księga Mormona, PNŚ, Katechizmy itp. księgi odciągają nas od Biblii, przeczą Ewangelii i przekręcając NT zapierają się Odkupiciela , który ich zbawił
Ty jesteś młodym człowiekiem a taki jesteś zacofany? Czy ty czytałeś PNŚ?,ze tak radykalnie ja odrzucasz? Ktoś ci bzdurę powiedział, a ty jak mucha na lep powtarzasz bzdurę.
Podaj w którym miejscu PNŚ nie zgadza się z oryginałem, zacząłeś juz po hebrajsku pisac więc powinieneś wiedzieć, gdzie ma ta Biblia błędy.? Poczytaj też Tysiąclatkę, tak dla porównania.
 
 
OnlyJesus
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-08, 22:33   

Dopóki ŚJ nie przedstawią kwalifikacji i nie potwierdzą wiarygodności PNŚ jest to dla mnie i dla wszystkich oprócz ŚJ książka nie mająca nic wspólnego z tłumaczeniem -aby coś przetłumaczyć trzeba znać język z którego się tłumaczy -ten podstawowy i zupełnie minimalny warunek nie został spełniony - można nazywać bociana gołębiem albo PNŚ tłumaczeniem - oprócz 6mln ŚJ wszyscy wiedzą czym jest ta książka i jak powstała -Ciało Kierownicze może wam wmawiać,że jest to tłumaczenie ale nikt kto zbadał okoliczności powstania 'owego' dzieła i kto poznał nazwiska 'owych' tłumaczy co to nigdy nimi nie byli nie da się na te slogany nabrać
 
 
JacekK 


Wyznanie: Poszukiwacze Boga
Dołączył: 29 Lip 2011
Posty: 192
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-08-08, 22:41   

OnlyJesus napisał/a:
Dopóki ŚJ nie przedstawią kwalifikacji i nie potwierdzą wiarygodności PNŚ jest to dla mnie i dla wszystkich oprócz ŚJ książka nie mająca nic wspólnego z tłumaczeniem -aby coś przetłumaczyć trzeba znać język z którego się tłumaczy -ten podstawowy i zupełnie minimalny warunek nie został spełniony - można nazywać bociana gołębiem albo PNŚ tłumaczeniem - oprócz 6mln ŚJ wszyscy wiedzą czym jest ta książka i jak powstała -Ciało Kierownicze może wam wmawiać,że jest to tłumaczenie ale nikt kto zbadał okoliczności powstania 'owego' dzieła i kto poznał nazwiska 'owych' tłumaczy co to nigdy nimi nie byli nie da się na te slogany nabrać


To Świadkowie Jehowy również przetłumaczyli Księgę Mormona?
_________________
http://www.youtube.com/us...ki?feature=mhum
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 248 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11204
Wysłany: 2011-08-09, 10:17   

EMET:

Najpierw w post -
http://biblia.webd.pl/for...ghlight=#191616

pisze User OnlyJesus -
Wehol la szon tisza wa ki Jeszua ha Maszija hu haaadon liwhod Elohim Haaw - I każdy język wyzna, że Jezus jest Panem(ELOHIM)czyli Yeszua=YHWH

Po reakcji z Forum na tę - Jego - "perełkę" filologiczno-teologiczną, napisał w swoim post -
http://biblia.webd.pl/for...ghlight=#191631

co następuje -
Ja tam nie znam ani Greki ani Hebrajskiego zdaję się za to na specjalistów , polecam przeczytanie 'samodzielne' Nowego Testamentu, szczególnie ciekawego fragmentu z listu do Tytusa ' Przeciw siejącym niepokój

10 Jest bowiem wielu krnąbrnych, gadatliwych i zwodzicieli, zwłaszcza wśród obrzezanych: 11 trzeba im zamknąć usta, gdyż całe domy skłócają, nauczając, czego nie należy, dla nędznego zysku.'



Taka moja dygresja --
Sam wysoce niesamodzielny, nie znający... a bierze się za pouczanie i łajanie innych. Kuriozalne wręcz. :crazy:

Ciekawe, na jakiej wersji przekładowej - Biblii - sam polega i skąd ma pewność, iż owa jest tą poprawną właśnie?
Skoro PNŚ ocenia jak ocenia [oraz tłumaczy owego Przekładu - też] - przepisując ze stron antyŚJ, będąc mocno niesamodzielny i 'nie znający...' - to dziwna ta bezgraniczna pewność co do innych wersji przekładowych Biblii.

Inaczej ocenia się kogoś, kto operuje obiektywnym i nienapastliwym podejściem - wykazującym przy tym kompetencję i fachowość - a inaczej kogoś takiego, kto praktycznie przejawia wrogość, inwektywny styl i miałkość.

Co się tyczy Przekładów Biblii, to każdy Przekład odzwierciedla w takim bądź innym stopniu przekonania tłumacza: czy ów tłumacz jest czy nie jest skłonny to potwierdzić. :-/
Czyż np. Przekłady katolickie są bezstronne filologicznie tak, żeby nawet ktoś o odmiennych przekonaniach - acz kompetentny znawca z dziedziny filologii biblijnej -powiedział w stylu: "wprawdzie to katolicki Przekład, ale wysoce poprawny filologicznie i nie ma w Nim przemyconego podejścia teologicznego"?
A Przekłady tzw. "ekumeniczne"? Toż to tzw. wynikowa i kompromis...

Bywa, że kontruje się PNŚ - Nowe Przymierze Interlinią /ang./ ŚJ... Skoro taka wzorowa owa Interlinia, to proszę o identyczne skontrowanie wszelkich Przekładów "NT": tą właśnie Interlinią.
Jednak, co nad wyraz zastanawiające: brak analiz w podobnym stylu w stosunku do Przekładów katolickich. Jedynie zdarzają się jakieś pojedyncze wersety analizowane tą metodą [widziałem na stronach www...] - przy uwzględnieniu też PNŚ [owszem!] - i PNŚ nie wypada źle [eufemizm].
Przeważnie jednak z góry ma miejsce uprzedzenie i inwektywny osąd PNŚ ze względu na 'rodowód' - od ŚJ - właśnie!

Ale czyż można oczekiwać od wroga ŚJ bezstronnego zaopiniowania? A gdy jeszcze, z kolei, ktoś inny powieli ów wrogi osąd - to i mamy rezultat.

Od kiedy to jakiś znawca kontruje jakąś wersję przekładową inną wersją przekładową; zamiast - jak poprawnie! - odwoływaniem się do zapisu w językach oryginału?
I wówczas przywoływanie innych Przekładów ma sens, ale nadrzędnym jest zapis w językach oryginału, nie zaś jakiś tzw. 'uznany' Przekład.
Czy np. przy ocenie jakichkolwiek przekładów - na język polski - dzieł 'Szekspira' liczy się odwoływanie do jakiegoś to - takiego bądź innego - wcześniejszego przekładu czy do zapisu w wyjściowym przekazie angielskim?
Podobnie, gdy ktoś chciałby przełożyć KORAN, to liczy się wgląd w wyjściowy zapis arabski, nie zaś... Przy fachowych recenzjach - liczy się odniesienie do zapisu w jęz. oryginału.

Tak więc budowanie swojej wiary i przekonań na jakiejś wersji przekładowej Biblii - jest jakby podzielaniem wniosków interpretacyjnych tłumaczy owego Przekładu: nie inaczej. ;-)
Nawet Przekłady Interlinearne - jakby z założenia literalne i niewolniczo wierne - nie są jednak takowymi po krytycznym [nie krytykanckim] wglądzie w Owe; co wielokrotnie jawnym okazuje się nawet poprzez przytoczenia na tym tutaj Forum.

Końcowa dygresja --
Jeśli zatem ktoś pragnie innym uświadamiać, że - ci inni - błądzą, to i sam powinien wykazywać się stosowną kompetencją i fachowością, żeby nie miało to wydźwięku takiego, jak to czytamy np. w do Rzymian 2:21a: "Więc nauczając drugiego, ciebie_samego nie nauczasz?" - 'Interlinia Vocatio'.
O kryteriach sprawiedliwego osądu mamy zasady np. w: Kapłańska 19:15; Powt. Prawa 1:17.
Zaś co do postawy wzgardliwego osądu -- wystarczy poczytać relację pomieszczoną w wg Jana 7:45 - 52...


Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
OnlyJesus
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-09, 11:00   

Fakty są takie ,że żaden z tak zwanych nigdy nie istniejących pseudo tłumaczy nigdy nie znał żadnego języka starożytnego ani biblijnego i czy ci się podoba czy nie nikt PNŚ oprócz ŚJ nie uznaje -nie można niczego przetłumaczyć nie znając żadnego języka obcego
 
 
OnlyJesus
[Usunięty]

Wysłany: 2011-08-09, 11:03   

dr Edmund Gruss przedstawia pięć powodów odrzucenia przekładu "Nowego Świata":
1.Stosowanie parafrazy w sprzeczności z podanym we wstepie celem.
Doktor Gruss podaje przykład greckiego słowa 'en' występującego kilka razy w piętnastym rozdziale ewangellii Jana. Wyraźne słowa i intencja Jezusa mówiącego, że Chrześcijanin jest we mnie(en moi), są sparafrazowane przez NWT jako "w zjednoczeniu ze mną'. relacja polegająca na tym, że Chrześcijanin jest w Chrystusie , została zastąpiona przez naszą pracę obok Chrystusa.
2.Nieuzasadnione dodawanie słów, które nie znajdują się w tekście greckim.
Jest kilka wersetów, w których NWT dodaje słowa w celu zmiany znaczenia całego zdania. Nie ma absolutnie żadnej podstawy do czegoś takiego w manuskryptach greckich ani gramatyce tekstu. Przykładami mogą być wersety: J 1,1; Kol 1,16-17; Flp 1,23 i Hbr 9,27.
W J 1,1 znaczenie zostało zmienione przez wprowadzenie rodzajnika nieokreślonego 'a' przed słowem 'God'(Bóg): "In [the] beginning the Word was, and the Word was with God, and the Word was god"(NWT). Jest to wyraźna próba zniszczenia prawdziwej boskości Chrystusa.Niezależnie od tego jakie argumenty przedstawają ŚJ jest to celowe i świadome zniekształcenie oryginalnego tekstu czego skutkiem zawsze będzie politeizm dwóch bogów w J 1,1.
W Kol 1,16,17 dodane zostało słowo 'other'(inne), choć umieszczono je w nawiasach, w celu zmiany znaczenia:"Because by means of him all(other)things were created(...).All(other)things have been created through him and for him. Also, he is before all(other)things and by means of him all(other)things were made to exist"(NWT). Celem tego dodatku- którego nie ma w oryginale jest uczynienie Jezusa istotą stworzoną i umieszczenie go obok innych stworzeń.
W liście do Tytusa 2,13 dodano drugi przyimek 'of' w celu zaprzeczenia boskości Jezusa"while we wait for the happy hope and glorious manifestation of the great God and 'of' our saviour Christ Jesus"(NWT)
3.Błędny przekład greckich słów.
Te celowo błędnie przetłumaczone słowa mają dopasować teksty biblijne do teologii Świadkó Jehowy. Ewangelia Jana 8,58 pokazuje odwieczną naturę Jezusa słowami:,Zanim Abraham stał się, Ja Jestem" ale NWT zmienił ten werset następująco: 'Before Abraham came into existence , I have been"czyli 'Zanim Ambraham stał się , ja byłem'.Taki przekład,a właściwie tylko przeróbka King James Version zmienia Chrystusa z istniejącej odwiecznie osoby na istotę stworzoną mającą preegzystencję. Gdy tłumacze przysięgli pytają się o to ŚJ, ci w rozpaczliwej próbie powołują się na nieistniejące reguły gramatyczne w rozpaczliwej próbie usprawiedliwienia takiego 'przekładu'.Faktem niezaprzeczalnym jest jednak ,że Jezus użył tutaj czasu teraźniejszego:'Ja Jestem'
Zaprzeczanie boskości Jezusa przez ŚJ widoczne jeste także w tekście Listu do Kolosan 2,9 gdzie słowo "Bóstwo" jest błędnie przetłumaczone jako 'devine quality"(boska cecha)
4.Błędnei zwodnicze przypisy i dodatek. Tematem przewijającym się nieustannie przez dodatek do "New World Translation"jest ciągłe zaprzeczanie głównym doktrynom Chrześcijańskim i głoszenie 'innego Jezusa' oraz 'innej Ewangelii' o czym w Biblii jasno jest mowa.
5.Arbitralne stosowanie lub niestosowanie dużych liter w imieniu Boga:
Można zobaczyć to, gdy NWT używa 'god'('bóg') na określenie Jezusa-J 1,1.18 ; Duch Święty nigdy nie jest przedstawiony w sposób, który wskazywałby na to ,że jest osobą i Bogiem co jasno wynika z tekstu i prawidłowego tłumaczenia, w NWT występuje jedynie jako: 'holy spirit'(duch święty),Mt 28,19 ; 'the helper'(pomocnik)J 14,16 i 'the spirit of truth'(duch prawdy', J 15,26
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 10