Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Księga Mormona.
Autor Wiadomość
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2011-10-11, 13:54   

Ciekawe jak smakowało Jezusowi własne ciało, kiedy go spożywał jeszcze za swojego życia.
Czy ktoś wierzący w przemianę może mi to wytłumaczyć.?
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 13:58   

nike napisał/a:
Ciekawe jak smakowało Jezusowi własne ciało, kiedy go spożywał jeszcze za swojego życia.
Czy ktoś wierzący w przemianę może mi to wytłumaczyć.?


nike... ja w przemianę nie wierzę, ale... Biblia nie wspomina nic o tym, ze Jezus też spożywał chleb i wino. Ba! Logicznie myśląc, pewnie nie spożywał. Spożywać mieli ci, z którymi zawarto nowe przymierze. Jezus był pośrednikiem owego przymierza a nie stroną. Więc i spożywanie nie byłoby na miejscu. Przecież Jezus na mocy swojej krwi nie musiał uzyskiwać zbawienia, gdyż... nie potrzebował kapłana. Więc i pośrednika nie miał.
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-11, 14:22   

Ps. 50:5
5. Zgromadźcie mi wiernych moich, Którzy zawarli ze mną przymierze przez ofiarę.
(BW)
No to jak w końcu jest(było)? Pan przyjął powoływanych ofiarników,którzy na Jego wzór i wezwanie
składałi :
Rz 12:1
1. A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej.
(BT)
Czy też nie przyjął?
Przecież mieli wszystko czynić na wzór i podobieństwo Pańskie,- w tym ofiarować ciało i krew tj.życie.
Wszak Chrystus Głowa i Ciało, to kompletny Chrystus,- Pan ze swym Kościołem złożonym ze 144000 członków.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 14:40   

Nie wiem, Jachu, czy dobrze Ciebie rozumiem i wersety na które się powołujesz. Na Wieczerzy zawarto z uczniami Jezusa Nowe Przymierze. Przymierze miało moc na bazie krwi Jezusa. Spożywanie Jezus krwi, wskazuje na uznanie roli pośredniej i kapłańskiej Syna Bożego.
Taki przykład mi się nasuwa... jeśli jakiś pośrednik ubezpieczeniowy podstawia Tobie do podpisania umowę, to ta umowa jest między Tobą a Firmą. Na pewno ubezpieczyciel nie musi nic podpisywać. Ba! Nawet nie musi być w tej firmie ubezpieczony ;-) Ale jest pośrednikiem i ma pełnomocnictwo w imieniu firmy takie umowy zawierać. Nie jest stroną. Raczej reprezentuje strony.
Za swojego duchowego syna Bój uznał Jezusa już dużo wcześniej (np. podczas chrztu) i nigdy nim nie przestał być. Dlaczego więc miałby potem, na wieczerzy, zawierać jakąś szczególną umowę dotyczącą synostwa skoro cały czas nim był?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-11, 15:01   

W Biblii jest rozróżnienie między pośredniczeniem,a orędownictwem Bobo,przecież wiesz.
Pan oręduje za swoimi wybranymi,przykrywa ich niedoskonałości zasługami swojej krwii,ale też
przyjmuje ich ofiarowanie się,chociaż doskonałe nie jest.Oni to mają być Jego ciałem-Kościołem.
Rola pośrednika między zwaśnionymi (przez grzech) stronami,- Bogiem,a ludzkościa,jest rolą wobec tej ludzkości,którą Pan Jezus przyprowadzi do Ojca przez proces naprawy w tysiącletnim Królowaniu. Po tym czasie naprawy któremu będzie Pośredniczył Chrystus,odda On pełnię władzy nad odrodzoną ludzkością Bogu,który będzie wówczas "wszystkim we wszystkim".

Chrystus powołując swoich naśladowców,przyjmował ich ofiarowanie,a więc obrazowo przyswajał sobie ich ofiarę,-ciało i krew. Więc na Wieczerzy napewno też spożywał chleb i wino jako symbol,
który i obecnym przedstawił. Ofiara Zbawiciela byłe doskonałą i wystarczającą,a ofiara wiernych
Pańskich ,była przywilejem dla wybieranych,aby byli razem z Panem,tam gdzie On jest teraz.

1 Kor. 6:17
17. A kto się złącza z Panem, jednym duchem jest z nim.
(BG)
1 Tes. 4:17
17. Zatem my żywi, którzy pozostaniemy, wespół z nimi zachwyceni będziemy w obłokach naprzeciwko Panu na powietrze, a tak zawsze z Panem będziemy.
(BG)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 15:12   

Jachu napisał/a:
W Biblii jest rozróżnienie między pośredniczeniem,a orędownictwem Bobo,przecież wiesz.


A my przecież omawiamy nie to, jak w całej Biblii różnie określano Jezusa tylko co się stało podczas Wieczerzy i kim WTEDY był Jezus. Wg. Ciebie, czy był pośrednikiem Nowego Przymierza? Czy raczej uczestnikiem Nowego Przymierza?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-11, 15:35   

Bobo,wszak Zakon,który był pedagogiem do Chrystusa,pokazuje wiele obrazów,na podstawie których mozna dojść do lepszej ,dogłębniejszej znajomości rzeczy niejasnych. I tak jeżel zobaczymy,że Aaron-Kapłan najwyższy miał podkapłanów,to prze naukę z tego,mżemy dostrzec,że i Chrystus ma podkapłanów. Tam byli to synowie Aaronowi,tu wybrani,niejako usynowieni przez Pana,a na pewno przez Boga Ci,których Bóg "pociągnął'do Chrystusa,aby na Jego wzór dążyli i doszli do doskonałości przez ofiarowanie się.
Chrystus dla Kościoła przed ostateczną jego przemianą do duchowej natury,był Orędownikiem,On prosił,orędował za nimi por 17rozdz Ew Jana.
Pośrednikiem (między zwaśnionymi stronami będzie po wejściu w życie Tysiąclecia ,wtedy rozpocznie
się Nowe Przymierze,pod które będzie miała przywilej wchodzić cała ludzkośc,bowiem będzie kompletny Urząd Arcykapłański,- Chrystus Głowa i Ciało. Wtedy nie będzie już orędowania,a sąd,a do
tego potrzebny jest Pośrednik właśnie.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 15:57   

Ósmy rodział listu do Hebrajczyków, przekonuje mnie, ze Jezus został pośrednikiem nowego przymierza, zapowiadanego już w ks. Jeremiasza 31 rozdziale. Paweł nie zaznacza, że Jezus BĘDZIE (jak sugerujesz) ale, że już nim JEST:

6 Ale teraz Jezus dostąpił wspanialszej służby publicznej, tak iż jest też pośrednikiem odpowiednio lepszego przymierza, które zostało prawnie ugruntowane na lepszych obietnicach.
7 Bo gdyby tamto pierwsze przymierze było bez wady, nie szukano by miejsca na drugie; 8 on bowiem znajduje u ludzi wadę, gdy powiada: „‚Oto nadchodzą dni — mówi Jehowa — gdy z domem Izraela i z domem Judy zawrę nowe przymierze; 9 nie według przymierza, w które wszedłem z ich praojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, żeby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej, nie trwali bowiem w moim przymierzu, tak iż przestałem się o nich troszczyć’ — mówi Jehowa”.

Nic dziwnego, że na Wieczerzy owo przymierze zostało wprowadzone. Jeśli na mocy tego przymierza, Jezus jest pośrednikiem, to jak pośrednicząc może być zarazem jego stroną? Na tym polega przewaga Jezusa Kapłana nad kapłanem Aarona. I to właśnie chciał wykazać Paweł w liście do hebrajczyków, którzy przyzwyczajeni do starego systemu wielbienia Boga, moli poczuć, że... coś brakuje. I owszem! Brakuje niedoskonałego Kapłana, do którego przyzwyczaili się do te pory. Od teraz jest kapłan ale... bez grzechu. Lepszy. Dlatego nie musi składać ofiary za samego siebie i swój dom, jak to czyniono w ST.
Teraz Jezus... może być tylko pośrednikiem ale... sam z owego pośrednictwa korzystać nie musi. Gdyż jest synem. Nie musi spożywać swojego własnego ciała ani krwi, gdyż pośredników nie potrzebuje.

Tutaj Russell się pomylił. Domyślam się, że wyrażasz jego pogląd.

Czy masz jakąś wzmiankę o tym, że Jezus spożywał chleb i wino?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-11, 16:10   

Bobo napisał/a:
Tutaj Russell się pomylił. Domyślam się, że wyrażasz jego pogląd.

:-D :-D :-P
Popatrz Bobo,a tak chętnie przyznajecie się do niego w swoich rodowodach.

Poszukaj sobie jaka jest różnica między określeniem Pośrednik,a Orędownik.

A tak BTW Bobo,Ty mnie pokaż przykład Nowego Przymierza w dzisiejszym realu. czy już ktoś zmartwychwstał? Czy rozpoczał się sąd jednostek z pośród ludzi?
Czy Izrael już przejrzał,-uznał Chrystusa?
Przecież Królestwo ma się rozpocząc od Izraela,tam jest Betel,tak fizyczny,jak i obrazowy,wiesz, -"Dom Boży"
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 16:41   

Jachu napisał/a:
Popatrz Bobo,a tak chętnie przyznajecie się do niego w swoich rodowodach.


I co z tego? Czy czasem przy herbatce nie opowiadasz dzieciom czy wnukom jakie błędy popełnił twój rodzony... ojciec? Ale to przecież nie znaczy, że się go wypierasz. Czy przyznawanie się do Russell'a ma zarazem oznaczać akceptację wszystkich jego wypowiedzi? Błąd.
Cytat:

Poszukaj sobie jaka jest różnica między określeniem Pośrednik,a Orędownik.


Podaj mi ta różnicę, jeśli chcesz mi coś wyjaśnić, wszak to nie ja użyłem tego terminu abym miał cokolwiek w nim wyjaśniać, i nie ja się właczyłem tylko ty, skoro chciałeś coś PO MNIE dodać więc... nie uciekaj mi w stylu: poszukaj sobie (nawiasem, znam różnicę).
Cytat:

A tak BTW Bobo,Ty mnie pokaż przykład Nowego Przymierza w dzisiejszym realu. czy już ktoś zmartwychwstał? Czy rozpoczał się sąd jednostek z pośród ludzi?
Czy Izrael już przejrzał,-uznał Chrystusa?
Przecież Królestwo ma się rozpocząc od Izraela,tam jest Betel,tak fizyczny,jak i obrazowy,wiesz, -"Dom Boży"


Mylisz dwie rzeczy - Nowe Przymierze i Przymierze co do Królestwa. Zmartwychwstanie, zaprowadzenie ładu na ziemi itp. to przejaw działania Jezusa i Oblubienicy (144000) na mocy Przymierza co do Królestwa. Owszem, Nowe Przymierze ma z tym zwiazek, ale... to przecież nie to samo.

Nowe Przymierza zapewnia to, co zapowiedziano w Jeremiasza 31:

31 „Oto nadchodzą dni — brzmi wypowiedź Jehowy — gdy z domem Izraela i z domem Judy zawrę nowe przymierze; 32 nie takie przymierze, jakie zawarłem z ich praojcami w dniu, gdy ująłem ich za rękę, żeby ich wyprowadzić z ziemi egipskiej, ‚które to moje przymierze oni sami złamali, chociaż ich posiadałem na prawach małżonka’ — brzmi wypowiedź Jehowy”.
33 „Albowiem takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po owych dniach” — brzmi wypowiedź Jehowy. „Włożę w nich moje prawo i napiszę je na ich sercu. I będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem”.
34 „I już nikt nie będzie uczył swego towarzysza ani nikt swego brata, mówiąc: ‚Poznajcie Jehowę!’, wszyscy bowiem będą mnie znali, od najmniejszego z nich do największego z nich” — brzmi wypowiedź Jehowy. „Bo przebaczę ich przewinienie, a ich grzechu już więcej nie wspomnę”.


Czy ta zapowiedź Nowego Przymierza zawiera jakąś wzmiankę do zmartwychwstaniu umarłych, tysiącletniego królestwa i tego, o co pytasz? Nie. To przymierze raczej wskazuje na... samych uczestników i ich wyjątkowej relacji z Bogiem. Nie będą uznawani za grzesznych, będą wyuczeni itp. Paweł w Hebrajczyków dodaje, że będą pełnić służbę z czystym sumieniem. Zostają przez Boga usynowieni, choć wciąż żyją na ziemi.

No to, ja w podobnym stylu, poszukaj sobie różnicę między Nowym Przymierzem a Przymierzem co do Królestwa.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-10-11, 17:25   

Bobo napisał/a:
Nic dziwnego, że na Wieczerzy owo przymierze zostało wprowadzone.

Pozwolisz Bobo na moje trzy grosze?
Zauważ, że na Wieczerzy nie została jeszcze przelana krew Jezusa.
Nie było jeszcze „tuszu” (wylanej krwi), aby to przymierze zapieczętować.
Jeszcze nie oddał ducha Ojcu.
I co najważniejsze: Jego Ciało (to mistyczne- żywe kamienie Bożej budowli) nie dopełniło jeszcze swej ofiary...
Kol. 1:24(BW)
Teraz raduję się z cierpień, które za was znoszę i dopełniam na ciele moim niedostatku udręk Chrystusowych za ciało jego, którym jest Kościół.
Wybór trwa prawie XX wieków.
Jeszcze nie pośredniczy zmartwychwzbudzonej ludzkości.
Cytat:
Czy masz jakąś wzmiankę o tym, że Jezus spożywał chleb i wino?

Baranka jadł.
Łk 22:15 bw "I rzekł do nich: Gorąco pragnąłem spożyć tę wieczerzę paschalną z wami przed moją męką;"
Łuk. 22:19-20(BW)
I wziąwszy chleb, i podziękowawszy, łamał i dawał im, mówiąc: To jest ciało moje, które się za was daje; to czyńcie na pamiątkę moją. 20. Podobnie i kielich, gdy było po wieczerzy, mówiąc: Ten kielich, to nowe przymierze we krwi mojej, która się za was wylewa.
Baranka „zagryzali” macą i popijali winem.
Nie widzę powodu, aby Jezus jadł same mięso.
Z pozostałego chleba (bez zakwasu) i wina ustanowił pamiątkę...
Następnego dnia już nie żył.
Szczegół, czy Jezus osobiście jadł chleb i pił wino po wieczerzy jest raczej nieistotny.
Nie wiem, jakie znaczenie temu nadano?
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 17:37   

Henryk napisał/a:
Pozwolisz Bobo na moje trzy grosze?
Zauważ, że na Wieczerzy nie została jeszcze przelana krew Jezusa.
Nie było jeszcze „tuszu” (wylanej krwi), aby to przymierze zapieczętować.
Jeszcze nie oddał ducha Ojcu.
I co najważniejsze: Jego Ciało (to mistyczne- żywe kamienie Bożej budowli) nie dopełniło jeszcze swej ofiary...
Kol. 1:24(BW)
Teraz raduję się z cierpień, które za was znoszę i dopełniam na ciele moim niedostatku udręk Chrystusowych za ciało jego, którym jest Kościół.
Wybór trwa prawie XX wieków.


Trudno mi sobie wyobrazić, żeby wisząc na palu Jezus zawierał dopiero wtedy to przymierze. Jakby nie było... wg. żydowskiej rachuby czasu i wieczerza i śmierć Jezusa nastąpiły w tym samym dniu.
Cytat:

Jeszcze nie pośredniczy zmartwychwzbudzonej ludzkości.


Po pośrednictwo podczas ustanawiania Nowego Przymierza na wieczerzy nie było pośrednictwem pomiędzy zmartwychwstałą ludzkością, ale pomiędzy członkami oblubienicy. Wszak to oni spożywają chleb i wino. A oni żyją teraz, przed 1000 leciem. Tak, jak napisałem Jachowi... nie myl Nowego przymierza z Przymierzem co do Królestwa. I wszystko gra.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-10-11, 17:55   

Bobo napisał/a:
Po pośrednictwo podczas ustanawiania Nowego Przymierza na wieczerzy nie było pośrednictwem pomiędzy zmartwychwstałą ludzkością, ale pomiędzy członkami oblubienicy. Wszak to oni spożywają chleb i wino. A oni żyją teraz, przed 1000 leciem. Tak, jak napisałem Jachowi... nie myl Nowego przymierza z Przymierzem co do Królestwa. I wszystko gra.

Jezus pośredniczy pomiędzy Oblubienicą, a Bogiem?
Czyżby te strony były zwaśnione, pogniewane?
Potrzebny jest rozjemca?
Wiesz, że nie!
Oblubienica nie potrzebuje Pośrednika!
1 Jan. 2:1(BW)
Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy.
Sprawdź różnicę pomiędzy Pośrednikiem, a Orędownikiem.
Za światem Chrystus nie oręduje, ani jeszcze mu nie pośredniczy.
Nie bardzo rozumiem pojęcie: "Przymierze co do Królestwa".
O jakie Królestwo chodzi?
Tysiąclecie królowania i naprawy przez Chrystusa, czy może Królestwo Boże?
Różnica jest ogromna!
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2011-10-11, 18:28   

Dla Bobo.
Poczytaj jeśli chcesz poznać zrozumienie i wykładnię z którą sie zgadzam całkowicie.

To jest autorstwa Tego,któremu błądzenie zarzucasz. Sprawdź sam,nie zdawaj się na innych.

http://dabhar.org/wt/R4365.htm
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 18:40   

Henryk napisał/a:
Jezus pośredniczy pomiędzy Oblubienicą, a Bogiem?
Czyżby te strony były zwaśnione, pogniewane?
Potrzebny jest rozjemca?
Wiesz, że nie!
Oblubienica nie potrzebuje Pośrednika!
1 Jan. 2:1(BW)
Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy.


Henryku, to, że w ogóle ktoś wszedł do klasy Oblubienicy, stało się możliwe dlatego, że ktoś taki został pojednany z Bogiem. A to pojednanie stało się możliwe... jak myślisz, za czyim pośrednictwem?
A od kiedy to członek oblubienicy może bez pośrednika mieć dostęp do Boga? Tak bez Jezusa? Powiedz mi, czy znasz kogoś z chrześcijan, kto nie musi się modlić PRZEZ Jezusa Chrystusa? Kto nie zgrzeszył i nie potrzebuje odkupienia? Kto z członków oblubienicy nie stał się takim właśnie sam, bez Chrystusa?

Czy apostołowie wg. Ciebie byli pierwszymi członkami Oblubienicy? Jeśli tak, to... dziwnym byłoby to, że apostołowie i w ogóle pierwsi uczniowie Jezusa nie potrzebowaliby pośrednictwa Jezusa. A kto im dawał ducha po odejściu? Kto był głową owego zboru, jaki stanowili? Przez kogo mieli się modlić? Przez kogo prosić o wybaczenie, gdyby zgrzeszyli? Kto kierował ich działalnością? Kto w ogóle kompletował ich w grono, później zwane Oblubienicą? Taka rola Jezusa ale nazywasz... że nie potrzebowali pośrednictwa??? ;-)
Cytat:

Nie bardzo rozumiem pojęcie: "Przymierze co do Królestwa".
O jakie Królestwo chodzi?
Tysiąclecie królowania i naprawy przez Chrystusa, czy może Królestwo Boże?
Różnica jest ogromna!


Taki termin pada na Wieczerzy, w odróżnieniu od mowy o Nowym Przymierzy. Łukasza 22:28-30:

28 „Wy zaś wytrwaliście przy mnie w moich doświadczeniach; 29 a ja zawieram z wami przymierze — tak jak mój Ojciec zawarł przymierze ze mną — co do królestwa, 30 żebyście mogli jeść i pić przy mym stole w moim królestwie, i zasiadać na tronach, aby sądzić dwanaście plemion Izraela.

Jak widać, na Wieczerzy mowa o dwóch przymierzach.

Podsumowując, gdyż jakiś mormon pewnie się tu wnerwi kiedyś...

nike rzuciła, że dziwne to by było aby Jezus na wieczerzy zjadł samego siebie. Jakkolwiek, byłoby dziwne, gdyby w ogóle jadł chleb i wino, które były podane na znak Nowego Przymierza. Na Pamiątce była mowa o NOWYM PRZYMIERZU. List do Hebrajczyków wyjaśnia, że Jezus był POŚREDNIKIEM tego przymierza

"Dlatego też jest on pośrednikiem nowego przymierza, żeby powołani mogli otrzymać obietnicę wiecznotrwałego dziedzictwa" - Hebr 9:15

Skoro jest pośrednikiem to... nie mógł spożywać, gdyż on pośrednika nie potrzebuje.

Ale gdzieś po drodze zniknął meritus... gdyż cala ta kwestia rozbiła się o niekonsekwentne oddanie greckiego ESTIN (to jest).

Hallo! Meritus! Jesteś? Wyjaśnisz mi to? Dlaczego KK uważa, że ESTIN w stosunku do chleba i wina oznaczać ma dosłowną przemianę, natomiast w innych przypadkach takiej dosłowności nie oznacza?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 10