Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Księga Mormona.
Autor Wiadomość
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-10-11, 19:15   

Bobo napisał/a:
Henryku, to, że w ogóle ktoś wszedł do klasy Oblubienicy, stało się możliwe dlatego, że ktoś taki został pojednany z Bogiem. A to pojednanie stało się możliwe... jak myślisz, za czyim pośrednictwem?
A od kiedy to członek oblubienicy może bez pośrednika mieć dostęp do Boga? Tak bez Jezusa?

Jeśli ktoś zastał zaliczony do Oblubienicy, to... został już pojednany z Bogiem dzięki oczywiście Jezusowi.
Jest już pojednany!
Czyżby Jezus musiał po raz drugi złożyć ofiarę? - Oczywiście, że nie.
Czy Ty nie masz przystępu do Boga, nie będąc nawet członkiem Oblubienicy?
Masz!
Modlisz się: "Ojcze nasz", czy panie Jezu poproś Ojca w moim imieniu?
Jezus za swymi Oręduje, a nie pośredniczy!
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-11, 19:53   

Henryk napisał/a:
Jeśli ktoś zastał zaliczony do Oblubienicy, to... został już pojednany z Bogiem dzięki oczywiście Jezusowi.
Jest już pojednany!
Czyżby Jezus musiał po raz drugi złożyć ofiarę? - Oczywiście, że nie.
Czy Ty nie masz przystępu do Boga, nie będąc nawet członkiem Oblubienicy?
Masz!
Modlisz się: "Ojcze nasz", czy panie Jezu poproś Ojca w moim imieniu?
Jezus za swymi Oręduje, a nie pośredniczy!


Czy fakt, że ktoś się pojednał z Bogiem, oznacza, że pośrednika już nie potrzebuje??? Przecież nie trzeba za każdym razem składać ofiarę by ową ciągłość pojednania utrzymać. Natomiast pośrednika wciąż potrzeba. Czy Ty (nie wiem, czy jesteś członkiem Oblubienicy, podejrzewam, że pretendujesz do tego miana, prawda?) modląc się do Ojca... modlisz się bez pośrednictwa Jezusa? Czyli, tak jak Adam, rozmawiasz z Bogiem?
Dziwne, że mówimy o tym, że pośrednik nie jest oblubienicy potrzebny, ale oblubienica staje się taką, na podstawie Nowego Przymierza, którego pośrednikiem jest właśnie Jezus.
No to jesteś uczniem Jezusa czy nie? A jeśli tak, to... na czy polega Jego rola w Twoim życiu członka Oblubienicy? ;-) Rozumiem, że Jego rola już się dla Ciebie skończyła? :-)

A nawiasem mówiąc... skoro Jezus jest dla Oblubienicy Orędownikiem, to biorąc pod uwagę znaczenie gr. Parakletos, dochodzimy do wniosku, ze Jezus się wstawia za oblubienicą na sądzie. Czyżby jednak Oblubienicy coś groziło, skoro potrzebuje Orędownika?
Tylko co to nam zmienia w temacie, gdzie Jezus jest i Orędownikiem i Pośrednikiem. Biblia wprost mówi, że z Oblubienica zawarto Nowe Przymierze. Do Jego zawarcia potrzebny był pośrednik. Jest nim Jezus. Nowe Przymierze nie wchodzi w życie dopiero w Tysiącleciu... już weszło, gdyż tak to przedstawia Paweł w Hebrajczyków.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-10-11, 21:28   

Bobo napisał/a:
A nawiasem mówiąc... skoro Jezus jest dla Oblubienicy Orędownikiem, to biorąc pod uwagę znaczenie gr. Parakletos, dochodzimy do wniosku, ze Jezus się wstawia za oblubienicą na sądzie.

Tak. Oblubienica przechodzi sąd za życia w ciele.
1P 4:17 bw "Nadszedł bowiem czas, aby się rozpoczął sąd od domu Bożego; a jeśli zaczyna się od nas, to jakiż koniec czeka tych, którzy nie wierzą ewangelii Bożej?"
Cytat:
Czyżby jednak Oblubienicy coś groziło, skoro potrzebuje Orędownika?

Może nie tyle grozi, co brakuje. W ciele nie są doskonali.
Uczynkami nigdy nie zasłużyliby na zbawienie.
A i nie da przejść życia bez grzechu.
1J 2:1 bw "Dzieci moje, to wam piszę, abyście nie grzeszyli. A jeśliby kto zgrzeszył, mamy orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa, który jest sprawiedliwy."

Cytat:
Biblia wprost mówi, że z Oblubienica zawarto Nowe Przymierze.

Wprost mówi zupełnie coś innego.
Tez o tym pisaliśmy.
Należysz do domu Judy, czy domu Izraela? :-D
Jr 31:31 nwt-pl ""Oto nadchodzą dni – brzmi wypowiedź Jehowy – gdy z domem Izraela i z domem Judy zawrę nowe przymierze;"
Do znudzenia: I stare i nowe przymierze ma pośrednika.
Stare miało Mojżesza, nowe Chrystusa. Głowę i ciało!
Cytat:
(nie wiem, czy jesteś członkiem Oblubienicy, podejrzewam, że pretendujesz do tego miana, prawda?)

Nie. Nie pretenduję do tego zaszczytu.
Nowe Przymierze nie wchodzi w życie dopiero w Tysiącleciu... już weszło, gdyż tak to przedstawia Paweł w Hebrajczyków.
Ja jedynie wiem o Przymierzu Ofiary.
 
 
meritus 
meritus

Pomógł: 6 razy
Wiek: 36
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 4350
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2011-10-12, 11:34   

nike napisał/a:
Ciekawe jak smakowało Jezusowi własne ciało, kiedy go spożywał jeszcze za swojego życia. Czy ktoś wierzący w przemianę może mi to wytłumaczyć.?

Jak chleb i wino. To przeciez oczywiste. Ciało Chrystusa zachowało przypadłości chleba, a Krew przypadłości wina.

Bobo napisał/a:
Jezus był pośrednikiem owego przymierza a nie stroną.


Bobo napisał/a:
Chcesz powiedzieć, że skłamałby mówiąc "to jest moje ciało" podczas gdyby chleb się nie przemienił dosłownie?

Nie dyskutujmy o tym, co ty sobie wyobrażasz, że chciałbym powiedzieć, ale o tym, co napisałem. Ok?

Bobo napisał/a:
Inaczej mówiąc: gdy Jezus używa zwrotu: τοῦτο ἐστιν (to jest) znaczy się, że zawsze ma na myśli dosłowną przemianę?

To pytanie zadałem jako pierwszy Jasiorowi i czekam na odpowiedź. Dostanę odpowiedź, to pofatyguję się ze swoją.

Bobo napisał/a:
Tak. W mniemaniu niektórych katolickich tłumaczy taki sam zwrot tłumaczony jest inaczej a już na pewno nie wyciągają wniosku, że chodzi o przemianę dosłowną. Tylko którym katolikom teraz wierzyć?

Katolicka nauka o Eucharystii jest bardzo jednoznaczna, więc twoje usiłowania tworzenia wyobrażenia o jakimś rozdźwięku w tej materii, są niezbyt trafione i zupełnie nie uzasadnione.

Cytat:
Popełniasz błąd uważając, że inna interpretacja niż katolicka jest 'przeciwna'.

Ponownie apeluję, by nie dyskutować o tym, co ty sobie wyobrażasz, że chciałbym powiedzieć, ale o tym, co napisałem. Otóż nie przypominam sobie, bym tak uważał, stąd pozwolę sobie zdementować to, co mi imputujesz.

Cytat:
Natomiast można tak powiedzieć, gdy ma się na myśli nie dosłowną przemianę, tylko symbol.

I tu dochodzimy do sedna. Otóż część protestantyzmu uważa, że mamy do czynienia z symbolem, który nie jest tym, co oznacza. Bardziej reformowana część twierdzi, że symbol ów jest czymś przeciwnym do tego, co powinien oznaczać. Katolicyzm zaś, prawosławie i część protestantyzmu najmniej reformowana uważa, że jest to symbol, który jest tym, co oznacza.

Cytat:
Ale tutaj jakoś KK nie wyciaga wniosku, ze dosłowny kielich przeistoczył się w... jakieś przymierze.

Zawartość przeistoczyła się w Krew Pańską, zachowując dawne przypadłości. Chrystusowi nie chodziło o kielich, ale o Krew. Wydaje mi się, że takich rzeczy nie trzeba tłumaczyć, chyba, że mormonom, który tam nalali wody.
 
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13729
Wysłany: 2011-10-12, 13:17   

meritus napisał/a:
Nie dyskutujmy o tym, co ty sobie wyobrażasz, że chciałbym powiedzieć, ale o tym, co napisałem. Ok?


Więc pisz prosto i klarownie, wtedy nie będę musiał podpytywać, co masz na myśli pisząc to czy owo, a napisałeś, że Jezus nie skłamał, tylko co to znaczy? Czy ktoś z obecnych tu tak twierdził? Czy może Ty masz takie wyobrażenia o innowiercach? Nie kituj zwykłym userom...
Cytat:

To pytanie zadałem jako pierwszy Jasiorowi i czekam na odpowiedź. Dostanę odpowiedź, to pofatyguję się ze swoją.


Tylko, że odpowiedź nie będzie ci 'po nosie', wiesz o tym nie...?

Cytat:

Katolicka nauka o Eucharystii jest bardzo jednoznaczna, więc twoje usiłowania tworzenia wyobrażenia o jakimś rozdźwięku w tej materii, są niezbyt trafione i zupełnie nie uzasadnione.


Katolicka nauka tak. Natomiast tekst Biblii jest NIEJEDNOZNACZNY. Cały szkopuł w tym, żeby ustalić, dlaczego KK przechylił ową dwuznaczność na... jednoznaczność. Podstawy tekstowe o tym zdecydowały czy raczej jakiś Ojciec Kościoła?
Cytat:

Ponownie apeluję, by nie dyskutować o tym, co ty sobie wyobrażasz, że chciałbym powiedzieć, ale o tym, co napisałem


Więc ja też ponowię apel: pisz po polsku, prosto i jednoznacznie, zamiast używać typowych dla katolickiej nauki zwrotów i wyrażeń, które rozmydlają proste rzeczy.

Cytat:
I tu dochodzimy do sedna. Otóż część protestantyzmu uważa, że mamy do czynienia z... Bardziej reformowana część twierdzi, że... Katolicyzm zaś, prawosławie i część protestantyzmu najmniej reformowana uważa, że...


Nie obchodzi mnie co jakie warianty ludzie sobie powymyślają. Cały czas chodzi mi o ustalenie, jak odczytać dwuznaczną wypowiedź Jezusa: TO JEST MOJE CIAŁO.

Możesz to zrobić? Oczywiście z wywodem, dlaczego tak a nie inaczej...
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2011-10-12, 15:02   

Bobo napisał/a:
Cały szkopuł w tym, żeby ustalić, dlaczego KK przechylił ową dwuznaczność na... jednoznaczność. Podstawy tekstowe o tym zdecydowały czy raczej jakiś Ojciec Kościoła?

Ależ Bobo... :prosze:
Zrozum - ten, który zwykłą mąkę ma moc zamienić na ciało ludzkie i krew... Całego Jezusa!- to musi być kimś niezwykłym.
Czarownik, mag, przybysz z kosmosu, duchowny katolicki, czy jakaś inna...
Ale nie ulega wątpliwości, że jest albo: kimś niezwykłym, np. mężczyzną nie potrzebującym żony (ale cudze zony i dzieci w celach zaspokojenia chuci - owszem) lub zwykłym kłamcą mającym rzekomo moc takiej zamiany, nazwanej dla niepoznaki maluczkich - tyranssubstancją.

Abra, kadabra i ... jest na zawołanie Bóg na ołtarzu.

Czasem już "coś" mnie bierze czytając ...
 
 
Jasior 


Wyznanie: Wierzący, Chrześcijanin
Pomógł: 3 razy
Dołączył: 27 Lut 2011
Posty: 736
Skąd: Okolice
Wysłany: 2011-10-12, 23:10   

meritus napisał/a:
To pytanie zadałem jako pierwszy Jasiorowi i czekam na odpowiedź. Dostanę odpowiedź, to pofatyguję się ze swoją.


A jakież to pytanie mi zadałeś? Alzcheimer mówi mi że to nieprawda.
_________________
Nie wiem, co się na świecie zrobiło! Zaczynają teraz umierać tacy ludzie, którzy dawniej nigdy nie umierali.
Julian Tuwim
 
 
Hardi 
Administrator
Classic A2J

Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 44 razy
Wiek: 41
Dołączył: 21 Paź 2009
Posty: 5892
Skąd: Norwegia
Wysłany: 2012-10-05, 00:25   

Gdyby ktoś chciał sobie dla czystej ciekawości poczytać Księgę Mormona to można ją bezpłatnie zamówić na stronie: http://www.mormoni.pl/sko...z-zamowien.html
gdy im podałem norweski adres to wysłali mi egzemplarz polskojęzyczny i norweskojęzyczny 8-)
_________________
"Badacie Pisma, ponieważ myślicie, że dzięki nim będziecie mieć życie wieczne, a właśnie one świadczą o mnie. A jednak nie chcecie przyjść do mnie, żeby mieć życie." Jana 5.39-40

Blog ¤¤¤ YouTube ¤¤¤ Chomik ¤¤¤ Słowo Nadziei
 
 
 
Eter 


Wyznanie: Kościół Jezusa Chrystusa
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 15 Sie 2012
Posty: 32
Wysłany: 2012-10-05, 17:36   

Księga Mormona w wersji interaktywnej po angielsku jest dostępna TUTAJ .
Wersja polska (pdf) jest dostępna TUTAJ .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 10