Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Ojciec zapomina ... W. Livingstone Larned
Autor Wiadomość
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 154 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3037
Wysłany: 2012-08-24, 19:18   Ojciec zapomina ... W. Livingstone Larned

Ojciec zapomina ... W. Livingstone Larned

"Posłuchaj Synu! Mówię do Ciebie, kiedy śpisz, z małą łapką, skurczoną pod policzkiem i jasnymi lokami, przyklejonymi do wilgotnego czoła. Przyszedłem do Twojego pokoju z własnej woli. Kilka minut temu, kiedy czytałem w bibliotece gazetę, przetoczyła się przeze mnie dusząca fala wyrzutów sumienia. W poczuciu winy stoję przy Twym łózku.

Oto, co myślałem, Synu. Byłem dla Ciebie ciężarem. Zrugałem Cię, kiedy szykowałeś się do szkoły, ponieważ ledwie przetrałeś twarz ręcznikiem. Kazałem Ci prosić o pozwolenie, byś nie musiał czyścić butów. Krzyknąłem ze złością, gdy upuściłeś coś na podlogę.

Przy śniadaniu też wytknąłem Ci błąd. Rozłałeś coś. Pospiesznie przełykałeś jedzenie. Zbyt grubo posmarowałeś chleb masłem. A potem, kiedy zacząłeś się bawić, a ja szykowałem się do wyjścia, odwróciłeś się i krzyknąłeś: "Do widzenia, Tato!". Spojrzałem na Ciebie spod oka i w odpowiedzi powiedziałem jedynie: "Nie garb się!".

Wszystko zaczęło się od nowa późnym popołudniem. Zobaczyłem Cię już na drodze. Na klęczkach grałeś w kulki. Miałeś dziurawe skarpety. Upokorzyłem Cię przy Twoich kolegach, każąc Ci maszerować przed sobą do domu. Skarpetki były drogie - gdybyś sam musiał je kupić, bardziej byś o nie dbał! Wyobraź sobie Synu, tak pomyślałem.

Czy pamiętasz, jak później, kiedy czytałem w bibliotece, wszedłeś nieśmiało, z wyrazem bólu w oczach? Kiedy spojrzałem znad gazety, stałeś w drzwiach, wahając się, czy wejść. "Czego znów chcesz?" - warknąłem.

Nie odpowiedziałeś, tylko przebiegłeś przez pokój jak burza i zarzuciłeś mi ręce na szyję, i pocałowałeś mnie, i Twoje małe rączki zacisnęły się z uczuciem, które Bóg zaszczepił w Twoim sercu i którego nie zabije nawet moje zaniedbanie. A potem już Cię nie było - Twoje nóżki tupału na schodach.

Tak, Synu, wkrótce potem gazeta wysunęła mi się z rąk i chwycił mnie okropny, chorobliwy strach. Cóż za nałóg mną owładnął? Nałóg wynajdywania błędów i dawania reprymend - tak, jakbym zapomniał, że jesteś TYLKO chłopcem. Ale nie dlatego, że Cię nie kocham. To dlatego, że zbyt wiele od Ciebie wymagałem. Oceniałem Cę na miarę moich własnych lat.

A tyle było w Twoim zachowaniu prawdy, dobra i delikatności. Twoje serce jest tak wielkie jakbrzask nad wzgórzami. Było to widać, kiedy wbiegłeś, by spontanicznie pocałować mnie na dobranoc. Nic więcej nie liczy się tej nocy, Synu. Przyszedłem pod osłoną ciemności do Twojej sypialni i klęczę tu zawstydzony!

To kiepska pokuta. Wiem, że nie zrozumiałbyś tego wszytskiego, gdybym mówil do Ciebie za dnia, kiedy nie śpisz. Ale jutro będę prawdziwym tatą! Będę Twoim kumplem i będę płakać, gdy ty płaczesz, i śmiać się, gdy ty się śmiejesz. Ugryzę się w język, kiedy przyjda słowa zniecierpliwienia. Będę wciąż sobie powtarzał jak zaklęcie: "On jest TYLKO chłopcem, MAŁYM chłopcem!".

Chciałem widzieć w Tobie mężczyznę. A jednak teraz, kiedy skulony śpisz na swym posłaniu, widzę, Synu, że jesteś wciąż dzieckiem. Jeszcze wczoraj tuliła Cię matka, trzymałeś głowę na jej ramieniu. Żądałem zbyt wiele, zbyt wiele ..."
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2012-08-24, 20:57   

Takie mądre i życiowe ...
czuje, że jesteś ojcem ...
tak samo trudna rola jak bycie mężem, tylko bardziej odpowiedzialna ...
bo jesteśmy dla tych małych istot (obojga płci) wzorem, autorytetem po prostu - ojcem
ja wzorowym się nie czuje , niestety mądry człowiek po czasie :-(
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
bartek212701 


Pomógł: 160 razy
Wiek: 27
Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 9246
Skąd: Lublin
Wysłany: 2012-08-24, 21:02   

RM, Piękne naprawdę piękne
Dezerter napisał/a:
ja wzorowym się nie czuje , niestety mądry człowiek po czasie :-(
Nigdy nie jest za późno,dopóki żyjemy możemy odpokutować za swoje błędy,możemy przeprosić i wierzyć,że zostanie nam to wybaczone a może nawet zapomniane[jeśli zrobiliśmy coś złego]
Ufajmy Bogu a On wyprostuje nasze ścieżki :-) Miłego wieczoru Dezerter
_________________
Izaj. 33:6-Mądrość i umiejętność będą utwierdzeniem czasów twoich, siłą i obfitem zbawieniem twem, a bojaźń Pańska skarbem twoim.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10