Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
kościół domowy i komórkowy
Autor Wiadomość
Teresa 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 201
Wysłany: 2012-11-10, 13:39   

leszed napisał/a:
Ja się wypowiadałem o dobrowolności służenia, nie dowolności postępowania.

Kiedy uznajemy ludzką władzę nad sobą, by ktoś miał prawo nam dyktować, to jest to dyktatura, nie służenie ani moje jemu, ani tym bardziej jego mi.


Dziękuję leszed , za wskazówkę. Zgadzam się z Tobą całkowicie i dziękuję za piękne dowody z NT.
Społeczność, o której napisałeś jest dla mnie wspaniałą( cudowną) teorią, o której dużo jest j napisane w Biblii. Tym bardziej, że Jezus zapewnił, że gdzie dwóch lub trzech w imieniu moim, tam Ja z nimi. Więc czego więcej potrzeba?
Jednak wszystko musi być w imieniu Jezusa, czyli czysto według Jego nauki, a człowiekowi trudno temu sprostać, bo ma własne myśli i jego dobrowolność służenia kończy się, kiedy nie jest po jego myśli.
Kiedy myślę o moich minionych latach u stóp Jezusa( czasie z Biblią w ręku), to tak wiele rzeczy było dla mnie niemożliwe. Zawsze mówiłam, to nie jest możliwe, a dzisiaj widzę, że stało się to w mim życiu rzeczywistością gdy stwierdziłam, że nie moja lecz Twoja wola Boże.
Na tym forum wypowiedziałam się w kilku zagadnieniach i nigdy nie zalecałam, by ktoś chwytał mój sposób myślenia. Kierowałam zawsze do słów Jezusa, bo Jego sposób myślenia jest i był kierowany zamysłem Boga.
Bardzo cenię niektóre wypowiedzi, bo one potwierdzają, upewniają mnie w wierze.

Jezus dał kilka b. prostych przykładów w jaki sposób można stać się dzieckiem Boga, bo tak to widzi sam Bóg.
Cała Biblia jest przesiąknięta rzeczami, które są dla Boga obrzydliwością i tymi, które Bóg akceptuje, bo są zgodne z Jego zamysłem .
Prawdziwe duchowe życie zaczęło się we mnie , kiedy postanowiłam poznać czego życzy sobie Bóg od człowieka( od kobiet, mężczyzn i dzieci) i poznawania cech Ducha Św. co cały czas bardzo mi pomaga w rozpoznawaniu Prawdy, przed którą w końcu( są walki) uniżam swoje ja.
Chętnie bym uczestniczyła w takiej grupie. Tylko, kto by udostępnił swoją komorę( mieszkanie)? I czy wszystko będzie odbywało się godnie i zgodnie z Prawdą?

Często myślę o czystości kościoła, jestem przekonana, że tym prawdziwym , jedynym jest duchowy kościół, którym jest Chrystus. Bo wszędzie gdzie są ludzie( zresztą chyba coś takiego napisałeś) są nieporozumienia. To cudowna sprawa, przy jednym stole dzielić się chlebem i winem( nauką Jezusa w Jego Duchu), które to rzeczy nie są tylko symbolem i całym sercem życzę tego wszystkim pragnącym
============
ZAMOS zacytowałeś: „Mateusza 22:37 ...Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. 38 To jest największe i pierwsze przykazanie. 39 A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. 40 Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon (Prawo) i prorocy
i wypowiedziałeś się na ten temat. Ja na tym forum napisałam moje zrozumienie wypowiedzi Jezusa, co do miłosiernego Samarytanina. 3 strona, Postacie, TOŻSAMOŚĆ DOBREGO SAMARYTANINA .
To, co zauważyłam pomaga mi lepiej zrozumieć zalecania w postępowaniu człowieka, aby wypełniała się w czlowieku wola Boga.
Pozdrawiam
_________________
Iz. 55R 8W " Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan."
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2012-11-10, 14:04   

leszed napisał/a:
Kiedy uznajemy ludzką władzę nad sobą, by ktoś miał prawo nam dyktować, to jest to dyktatura, nie służenie ani moje jemu, ani tym bardziej jego mi.


Mam wrażenie, że kiedy piszesz o władzy ludzkiej, to niejako automatycznie musi ona być dyktaturą. czy tak jest?

Może najpierw coś o dyktaturze:

Kiedyś to słowo nie miało negatywnego wydźwięku. Obecnie kojarzy się ono z nadużywaniem władzy, ograniczaniem praw czy nawet ich łamaniem. Często dyktatura oznacza rządy skupione w rękach jednej osoby na Wikipedii więcej).

Czy każda ludzka władza jest dyktaturą? Byłoby to dziwne, gdyż taką ludzką władzą mają np. rodzice. Czy ich władza jest zła? Nie, wręcz pożądana i dlatego, że Bóg nad dzieckiem władzę ludzką postawił.
Czy Bóg postawił jeszcze inne władze ludzkie dla dobra jego sług? Owszem.

Żona nie sprawuje władzy nad swoim ciałem, tylko jej mąż; podobnie też mąż nie sprawuje władzy nad swoim ciałem, tylko jego żona.
(1 Kor 7:4)

modlimy się o to, byście zostali skorygowani. 10 Właśnie dlatego to piszę, będąc nieobecnym, abym będąc obecnym, nie działał surowo zgodnie z władzą, którą Pan mi dał ku budowaniu, a nie ku burzeniu. (2 Kor 13:9,10)

Paweł widać miał pewną władzę aby członków zboru korygować. Władza ta pochodziła od Jezusa. czy to była tyrania? A może postanowienie Jezusa?

Stale to mów i usilnie zachęcaj, i upominaj z całą władzą nakazywania. (Tyt 2:15)

Tymoteusz też miał władzę... ale był starszym zboru.

Więc czy każda władza jest dyktaturą? Nie. A przynajmniej Biblia o władzy w zborze wypowiada się pozytywnie. Natomiast tzw. kościoły domowe, to, moim zdaniem, wymóg czasów. Coraz więcej ludzi nie szanuje postanowień Bożych, co do struktury zboru/kościoła, więc... wymyślili sobie kościół w swoim domu. Bardzo mądrze! Bo kto za ich herezje pozbawi społeczności, skoro są sami dla siebie? Nikt. I w tym rzecz. Między innymi. :-P
 
 
Teresa 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 201
Wysłany: 2012-11-10, 14:36   

Bobo napisał/a:
[quote=

Więc czy każda władza jest dyktaturą? Nie. A przynajmniej Biblia o władzy w zborze wypowiada się pozytywnie. Natomiast tzw. kościoły domowe, to, moim zdaniem, wymóg czasów. Coraz więcej ludzi nie szanuje postanowień Bożych, co do struktury zboru/kościoła, więc... wymyślili sobie kościół w swoim domu. Bardzo mądrze! Bo kto za ich herezje pozbawi społeczności, skoro są sami dla siebie? Nikt. I w tym rzecz. Między innymi. :-P


Według mnie Bobo, sposób myślenia leszeda jest jak najbardziej prawidłowy.
Jestem zwolenniczką prawdziwej wody źródlanej, więc cenię to, co pochodzi ze źródła . Tak zwane kościoły domowe, są zborami w domach . Grono osób spotykających w miejscu zamieszkania u jednej z tych osób i to jest biblijny sposób spotkań, gdzie wierni dzielą się Słowem oraz chlebem i winem.
Co do dyktatury masz całkowita rację.
_________________
Iz. 55R 8W " Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan."
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2012-11-10, 14:50   

Teresa napisał/a:
sposób myślenia leszeda jest jak najbardziej prawidłowy.


i

Teresa napisał/a:
Co do dyktatury masz całkowita rację.


Już mi skacze oko. Jeśli leszed napisał, że władza ludzka jest dyktaturą a Bobo wykazał, że niekoniecznie to... jak leszed i Bobo razem mogą mieć rację? ;evil: :roll: :aaa:
 
 
Teresa 

Pomogła: 16 razy
Dołączyła: 02 Paź 2012
Posty: 201
Wysłany: 2012-11-10, 15:09   

Bobo napisał/a:
Teresa napisał/a:
sposób myślenia leszeda jest jak najbardziej prawidłowy.


i

Teresa napisał/a:
Co do dyktatury masz całkowita rację.


Już mi skacze oko. Jeśli leszed napisał, że władza ludzka jest dyktaturą a Bobo wykazał, że niekoniecznie to... jak leszed i Bobo razem mogą mieć rację? ;evil: :roll: :aaa:

:prosze:
Leszed ma rację, co do zborów w domach, a Ty miły Bobo, co do dyktatury. Może coś nie jasno napisałam, przepraszam, wybacz :proszę:
_________________
Iz. 55R 8W " Bo myśli moje, to nie myśli wasze, a drogi wasze, to nie drogi moje - mówi Pan."
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-11-10, 15:43   

1 Tym. 2:1-6
1. Przede wszystkim więc napominam, aby zanosić błagania, modlitwy, prośby, dziękczynienia za wszystkich ludzi,
2. Za królów i za wszystkich przełożonych, abyśmy ciche i spokojne życie wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.
3. Jest to rzecz dobra i miła przed Bogiem, Zbawicielem naszym,
4. Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i doszli do poznania prawdy.

5. Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek Chrystus Jezus,
6. Który siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie.
(BW)
Po co więcej pośredników i czy ludzkość dobrze wychodzi na ustanawianiu coraz większej
liczby takich pośredników i to w każdej niemal z dziedzin ludzkiego bytowania ?
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
wiesia

Wyznanie: brak denominacji/kiedyś katoliczka
Pomógł: 32 razy
Dołączył: 01 Sty 2009
Posty: 1901
Wysłany: 2012-11-10, 15:48   

Jest jednak jedno "ale " w takich domowych zgromadzeniach. Nie mamy pewności,że głoszone są dobre,zdrowe nauki. Tacy przywódcy-samozwańcy często mają swoją wizję zboru,nauczania itp.Często są to osoby,któe zostały usunięte z zborów lub odeszły z jakichś osobistych powodów. I wtedy gromadzą wokół siebie grupkę ludzi i... :s_jezor: :crazy:
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2012-11-10, 15:51   

Cytat:
Po co więcej pośredników i czy ludzkość dobrze wychodzi na ustanawianiu coraz większej
liczby takich pośredników i to w każdej niemal z dziedzin ludzkiego bytowania ?


Czy ktoś coś pisnął o... pośrednictwie między człowiekiem a Bogiem, ze Jachu...

Pytam po prostu o zwykłą rzecz. Jezus założył zbór czy nie?

Jak ten wzorzec zboru wygląda wg. Biblii?

Czy w owym zborze są starsi, których ustanowił Jezus?

Jaki jest zakres obowiązków/kompetencji starszych zboru wg. Biblii?

Czy należysz do zboru w którym to w/w jest? :-D

No co jest! Ludzie! Boicie się przyznać, że należycie do zboru? :roll:

Nie rozczarowujcie Bobo! Po zdaje się, siedmiu latach uczestniczenia na tym Forum wychodzi na to, że... pojecie zboru się rozmydla coraz bardziej! Jakby tego nie było w Biblii... :mrgreen:
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-11-10, 15:52   

Takie tytuły polecam do ewentualnego postudiowania:

ZASADY ZARZĄDZANIA KOŚCIOŁEM

ZBÓR JEST WYŻSZY NIŻ JEGO SŁUDZY

OBOWIĄZKI ZBORU

NAJGŁÓWNIEJSZA PRZYCZYNA SPORÓW


Więcej pod linkiem:

http://dabhar.org/wt/R5346.htm
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2012-11-10, 15:53   

wiesia napisał/a:
Jest jednak jedno "ale " w takich domowych zgromadzeniach. Nie mamy pewności,że głoszone są dobre,zdrowe nauki. Tacy przywódcy-samozwańcy często mają swoją wizję zboru,nauczania itp.Często są to osoby,któe zostały usunięte z zborów lub odeszły z jakichś osobistych powodów. I wtedy gromadzą wokół siebie grupkę ludzi i... :s_jezor: :crazy:


Wiesiu... racja! To nie zbory ale siedliska 'osobowości' często mających problemy z emocjami lub psychiką ;-)
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-11-10, 18:10   

Wiecie co, a myślałem do niedawna, że może niewielu się tu chce wypowiadać, bo jeszcze jego "góra" czyli władza kościelna/religijna uzna mu za złe. Dziękuję za dzisiejsze zainteresowanie tematem to po pierwsze.

Wiedziałem Teresa, że na Ciebie można liczyć.
Teresa napisał/a:
Jednak wszystko musi być w imieniu Jezusa, czyli czysto według Jego nauki, a człowiekowi trudno temu sprostać, bo ma własne myśli i jego dobrowolność służenia kończy się, kiedy nie jest po jego myśli.
Tak, niezależnie jaki kościół. Chociaż kościół znany, ludzie znajomi już ugruntowani dobrymi wzorami lepiej się przed tym są w stanie bronić, przed egoizmem i obojętnością przynajmniej dopóki nie sypie się wszystko pozostałe.

Teresa napisał/a:
Chętnie bym uczestniczyła w takiej grupie. Tylko, kto by udostępnił swoją komorę( mieszkanie)? I czy wszystko będzie odbywało się godnie i zgodnie z Prawdą?
Bardzo ważne to co mówisz. Ja też chętnie bym uczestniczył w takiej grupie, szczerze mówiąc. Słyszę o nich, o takim kościele oraz miewam swoje przemyślenia i marzenia na ten temat.
Teresa napisał/a:
Często myślę o czystości kościoła, jestem przekonana, że tym prawdziwym , jedynym jest duchowy kościół, którym jest Chrystus. Bo wszędzie gdzie są ludzie( zresztą chyba coś takiego napisałeś) są nieporozumienia. To cudowna sprawa, przy jednym stole dzielić się chlebem i winem( nauką Jezusa w Jego Duchu), które to rzeczy nie są tylko symbolem i całym sercem życzę tego wszystkim pragnącym
Dołączam się do tego całym sercem. Na tym polu mam już pewne postępy odkąd ktoś po prostu w akademiku kiedyś zaprosił na taką mini Wierzerzę. Nie mogłem podejrzewać go o żadną liturgię, ale zamiast czegoś brakować, widziałem przeciwnie, zalety. We mnie nie ma dużo regularności jeśli chodzi o sprawy wiary, ale Wieczerzałem i nie tylko na ten niedominacyjny sposób. Najprościej choć może zarazem najtrudniej jeśli chodzi o Boga, przejść etap modlitwa. Na ogół ludzie nie czują zakazu swojego kościoła by się modlić w sposób spontaniczny, w różnych miejscach i czasie. Możemy więc modlić gdzie i kiedy chcemy oczywiście z ludźmi ufającymi Bogu, z ludźmi z kościołów w miarę wolnych. W naszych krajowych warunkach jeszcze co do zwykłej rozmowy w której mówi się o Bogu trudniej, mówię tu o rozmowie zwykłej. Kiedy ani ja, ani rozmówca nie sili się, nie rozplanowuje a po takiej rozmowie nikt nie myśli "dziwny człowiek" lub gorzej.
Bobo napisał/a:
leszed napisał/a:
Cytat:

Kiedy uznajemy ludzką władzę nad sobą, by ktoś miał prawo nam dyktować, to jest to dyktatura, nie służenie ani moje jemu, ani tym bardziej jego mi.


Mam wrażenie, że kiedy piszesz o władzy ludzkiej, to niejako automatycznie musi ona być dyktaturą. czy tak jest?
nie, tego nie wyczytasz z mojej wypowiedzi.
Bobo napisał/a:
Natomiast tzw. kościoły domowe, to, moim zdaniem, wymóg czasów. Coraz więcej ludzi nie szanuje postanowień Bożych, co do struktury zboru/kościoła, więc... wymyślili sobie kościół w swoim domu. Bardzo mądrze! Bo kto za ich herezje pozbawi społeczności, skoro są sami dla siebie? Nikt. I w tym rzecz. Między innymi
Przestroga ale i krytyka. Kościół domowy może zbłądzić, tym bardziej jeśli zbudowany jest na braku szacunku. W kościele domowym powinny obowiązywać biblijne standardy włącznie z tymi o wykluczeniu ze zboru, tutaj nic się nie zmienia. Biblijny standard wykluczenia ze zboru to grzech, taki który widać a dopuszczający się go nie chce się opamiętać mimo zwracanych mu uwag osobistych oraz całego zboru. Wtedy ma być "jak poganin i celnik". W przypadku biegnącego takiego podziału w rodzinie, też wiemy jak biblijnie to będzie, "jeden zostanie zabrany, drugi pozostawiony". I czy dotyczy to kościoła domowego czy innego bez różnicy. Kościół domowy to relacje przyjacielskie i rodzinne bardziej niż w kościele budynkowym denominacyjnym do których trzeba chodzić by w nich być. Oczywiście członkowie kd spotykają się niekoniecznie zawsze w swoim jednym mieszkaniu, ale spotykają ze sobą tam, gdzie im pasuje. Jeśli w jakimś domu jest osoba wrogo nastawiona do tego, trudno jest wyobrazić sobie spotkanie właśnie w tym mieszkaniu. Konflikty i problemy są nieuniknione i tak, mogą co najwyżej inaczej wyglądać.

Jachu napisał/a:
Po co więcej pośredników i czy ludzkość dobrze wychodzi na ustanawianiu coraz większej
liczby takich pośredników i to w każdej niemal z dziedzin ludzkiego bytowania ?
w dziedzinie religii dla np. służenia "inaczej". Sługa taki mówi że służy, ludzie go w tym utwierdzają, a on próbuje zastępować miejsce unikalne, miejsce Jedynego, Chrystusa w całej rozciągłości. Znak naszych czasów jeszcze.

wiesia napisał/a:
Jest jednak jedno "ale " w takich domowych zgromadzeniach. Nie mamy pewności,że głoszone są dobre,zdrowe nauki. Tacy przywódcy-samozwańcy często mają swoją wizję zboru,nauczania itp.Często są to osoby,któe zostały usunięte z zborów lub odeszły z jakichś osobistych powodów. I wtedy gromadzą wokół siebie grupkę ludzi i...
To jest możliwe. Są ludzie, którym nigdzie nie będzie dobrze a swoje złe skłonności mogą próbować ukryć wśród rzeczywiście miłujących i służących prawdziwie chrześcijan. Grzech wtedy musi być nazwany grzechem i jw. pisałem trzeba robić z tym porządek. Gorzej jeśli taka osoba ma moc przekonywania słabych- na początku będzie trudno, w grupie doświadczonej i ugruntowanej to jemu będzie trudno wilkować między owcami.

W zborze apostołowie ustanawiali starszych. Sami zajmowali się misjami i pracą koordynacyjną, nigdy ponad zborami. Starsi wybrani prawidłowo, cieszyli się uznaniem u Boga, służyli jak pisze w NT, nigdy nie byli dyktatorami. Ich władza od Boga była władzą mycia nóg wszystkich. Starszy zboru nie stawał się kimś ponad prawem ludzi wierzących w zborze. Tak się działo w NT, ponieważ wybór starszych był prawidłowy a ich życie to potwierdzało. Kiedy my wybieramy starszych spośród siebie, Biblia nam imiennie tego wyboru nie poprze, ale standard Biblijny zweryfikuje te osoby. Dopiero w konkretnym przypadku, jak będziemy trwać w prawdzie będzie miało wpływ na to, czy struktura zboru będzie właściwa, czy może zaczną nam "miłościwie panować" 'osobowości' z problemami psychicznymi itd.

Może się powtórzę, jak nieraz na tym forum: podziały muszą być, by się okazało którzy są z nas. I nie ma co ukrywać że podziału nie ma, wszystko 'pięknie', wtedy trzeba podejmować tzw. trudne decyzje. Czy usunąć dyktatora czy grzesznika ze zboru, czy może słuszniej będzie samemu bądź nawet w najtrudniejszym przypadku- odejść samotnie. Nie brać ze sobą korzyści, władzy, majątku- stokroć wynagrodzi nam to Bóg. Wzór biblijny pokazuje jak to się odbywa.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-11-10, 18:44   

Niewolnikiem,czy sługą się jest?

Jan. 12:25-26
25. Kto miłuje duszę swoję, utraci ją, a kto nienawidzi duszy swojej na tym świecie, ku wiecznemu żywotowi strzeże jej.
26. Jeźli mnie kto służy, niechże mię naśladuje, a gdziem ja jest, tam i sługa mój będzie; a jeźli mnie kto służyć będzie, uczci go Ojciec mój.
(BG)

Nie należy poddawać się w niewolę ludziom. A Panu niewolnicy chlubę przynoszą,czy raszej ci,którzy z całej swej woli służyć mu chcą,są milsi dla niego?
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2012-11-10, 18:52   

Jachu napisał/a:
Nie należy poddawać się w niewolę ludziom. A Panu niewolnicy chlubę przynoszą,czy raszej ci,którzy z całej swej woli służyć mu chcą,są milsi dla niego?


Jachu... nie wiem, ale chyba pomyliłeś tematy. Ten post miał być chyba gdzie indziej :-)

A z drugiej strony... NIKT nie mówi, że ktoś ma być niewolnikiem ludzi. Kto i gdzie tak sugerował? Bhakta, jak dotąd, pisał o tym, ze wg. Biblii jesteśmy niewolnikami Boga. Ba! W Biblii zamienni stosuje się słowo niewolnik i sługa (dwa różne greckie słowa). Ale żadne nie powinno uwłaczać chrześcijaninowi.

(może się przeniesiemy tam, gdzie trzeba?)
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2012-11-10, 18:55   

Jachu napisał/a:
Nie należy poddawać się w niewolę ludziom. A Panu niewolnicy chlubę przynoszą,czy raszej ci,którzy z całej swej woli służyć mu chcą,są milsi dla niego?
Dokładnie o to chodzi, i w temacie.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-11-10, 19:01   

Przeca :-D tu mówi się o takich namiastkach kościołów i komórek,-czego?.
Kto chce służyć Panu,nie powinien służyć człowiekowi,bo i ten jest grzechem obarczony.
Pańskim zborem,założonym bezpośrednio przez Pana,byli Apostołowie w liczbie dwunastu.
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10