Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
"Ziemia czy Niebo" Wydzielone z tematu "Maria
Autor Wiadomość
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 18:37   

Jachu napisał/a:
Przecież Jezus wyraźnie mówił:

Mat. 10:34-40
34. Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz.
35. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową.
36. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego.
37. Kto miłuje ojca albo matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien; i kto miłuje syna albo córkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien.
38. I kto nie bierze krzyża swego, a idzie za mną, nie jest mnie godzien.
39. Kto stara się zachować życie swoje, straci je, a kto straci życie swoje dla mnie, znajdzie je.
40. Kto was przyjmuje, mnie przyjmuje, a kto mnie przyjmuje, przyjmuje tego, który mnie posłał.
(BW)
Podobnie relacjonuje i Łukasz:

Łuk. 12:49-53
49. Ogień przyszedłem rzucić na ziemię i jakżebym pragnął, aby już płonął.
50. Chrztem mam być ochrzczony i jakże jestem udręczony, aż się to dopełni.
51. Czy myślicie, że przyszedłem, by dać ziemi pokój? Bynajmniej, powiadam wam, raczej rozdwojenie.
52. Odtąd bowiem pięciu w jednym domu będzie poróżnionych; trzej z dwoma, a dwaj z trzema;
53. Będą poróżnieni ojciec z synem, a syn z ojcem, matka z córką, a córka z matką, teściowa ze swą synową, a synowa z teściową.
(BW)

No to gdzie miejsce na ekumenię,wszak jest zaprzeczeniem dla słów Jezusa w/w


Jachu kto ma wszczynac te konflikty..chrzescijanie ..czy raczej ich wrogowie..?

wrogowie Ducha Bozego..Ducha Milosci..?

czy mam rozumiec,,ze wszystkie wojny religijne w lonie chrzescijanstwa mialy swa podstawe w Pismie..?


pomodlisz sie o jednosc chrzescijan..dzis..czy nie.. ;-)
 
 
Małgorzata 

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 16
Wysłany: 2013-10-19, 18:51   

Cytat:
za jednosc oparta wlasnie o fundament calego Zakonu...Bozego ..( Tory)

A ja zapytam: jak to rozumieć mam?
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 89
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10733
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2013-10-19, 19:08   

ata333 napisał/a:
pomodlisz sie o jednosc chrzescijan..dzis..czy nie..


Niestety nie,bo nie taka nauka jest w Biblii. Raczej taka:

1 Tym. 2:1-4
1. Napominam tedy, aby przed wszystkiemi rzeczami czynione były prośby, modlitwy, przyczyny i dziękowania za wszystkich ludzi;
2. Za królów i za wszystkich w przełożeństwie będących, abyśmy cichy i spokojny żywot wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.
3. Albowiem to jest rzecz dobra i przyjemna przed Bogiem, zbawicielem naszym,
4. Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i ku znajomości prawdy przyszli.
(BG)

Tu nie ma wzmianki o jedności chrześcijan,ale mowa jest o wszystkich ludziach
,aby jak najwięcej z nich do znajomości Prawdy przyszła.
A Prawda ta,to:
Jan. 14:6
6. Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię.
(BG)
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13689
Wysłany: 2013-10-19, 19:48   

ata333 napisał/a:
Jachu kto ma wszczynac te konflikty..chrzescijanie ..czy raczej ich wrogowie..?


Choć to do Jachu pytanie, pozwól, że odpowie Bobo:

Kto wszczyna konflikty? Patrząc na Twój KK nie można się oprzeć wrażeniu, że to on. Poparcie dla wojen, ba! częste wręcz zaangażowanie w konflikty, to chleb powszedni dla KK.
Nawet na płaszczyźnie 'podwórka' większość tu obecnych nie-katolików przyzna, że z przejawami nietolerancji i fanatyzmu najczęściej się spotkała ze strony członków Twojego kościoła. Większość 'innowierców' z pewnych powodów (często niechlubnych dla KK) przestała być katolikami. To co teraz proponujesz to nic innego, jak zachęta do... połączenia się z tymi, od których się ktoś chciał odseparować. Następuje tu konflikt interesów ;-) Tylko coś czuję, że tego nie zrozumiesz :-)
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 20:59   

Jachu napisał/a:
ata333 napisał/a:
pomodlisz sie o jednosc chrzescijan..dzis..czy nie..


Niestety nie,bo nie taka nauka jest w Biblii. Raczej taka:

1 Tym. 2:1-4
1. Napominam tedy, aby przed wszystkiemi rzeczami czynione były prośby, modlitwy, przyczyny i dziękowania za wszystkich ludzi;
2. Za królów i za wszystkich w przełożeństwie będących, abyśmy cichy i spokojny żywot wiedli we wszelkiej pobożności i uczciwości.
3. Albowiem to jest rzecz dobra i przyjemna przed Bogiem, zbawicielem naszym,
4. Który chce, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i ku znajomości prawdy przyszli.
(BG)

Tu nie ma wzmianki o jedności chrześcijan,ale mowa jest o wszystkich ludziach
,aby jak najwięcej z nich do znajomości Prawdy przyszła.
A Prawda ta,to:
Jan. 14:6
6. Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię.
(BG)



rozumiem,,
to jak w Pismie nie ma ,,abys modlil sie za babcie ..to tez sie nie pomodlisz..? ;-)

jak nie ma..ze masz ja szanowac ..to szanowac jej nie bedziesz..?



6. Rzekł mu Jezus: Jamci jest ta droga, i prawda, i żywot; żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przez mię.

wlanie,,,PAWDA jest Chrystus...kwintesencja Milosci..i czlowieczenstwa zarazem..:)

tylko w Nim mamy jednosc..:)

jesli jest inna PRAWDA to mi ja wskaz chetnie poslucham..gdyz to sprawa mojego i innych zycia..:)


a w jakiego Ty Chrystusa wierzysz Jachu..?

Moje poznanie Boga i Jego Syna..to przede wszystkim rozpoznanie Jego istoty..i natury..ktora wlasnie jest Milosc... :-D


i dopiero na tej podstawie..moge dalej budowac....

przeczytaj koncowke hymnu do milosci..



Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,

albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.

Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.

Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.

sam widzisz,iz poznanie tu i teraz jest czesciowe..nie pelne..nie doskonale..

wiec o co klotnie ..?

o to,,co moze okazac sie tylko nasza ludzka..nietrafna interpretacja..?

a co z Prawda..?

pokz mi te JEDYNA..(!!!)..

czyz Prawda nie jest Chrystus ..objawienie prawdziwej Milosci..?

przeciez na tym wlasnie Bog zbudowal swoja Chwale..


ktora objawil nam w ukrzyzowanym..oplutym,,ponizonym dla dobra czlowieka i z milosci do czlowieka..Jezusie..

dla medrcow tego swiata ..glupstwo..
ale dla Pawla Chrystus ukrzyzowany to jedyny powod do chluby..i takiego namietnie glosil..:)

tylko takim sie chlubil..:)

a wiesz miedzy innymi dlaczego...?

bo tylko cierpienie Chrystusa z milosci do grzesznego czlowieka..dalo swiatu prawdziwe Boze doskonale DOBRO..
dobro,,ktore zwyciezylo swiat..


Chrystus przeciez zwyciezyl swiat..a my w Nim..:)

zastanawiales sie kiedys glebiej nad tym fragmentem..?

Przekład Dosłowny (2002)

Heb 2:10 bpd

"(10) Przystało bowiem Temu, z powodu którego (dzieje się) wszystko, i za sprawą którego (dzieje się) wszystko, (aby Tego, który) wielu synów do chwały doprowadził, Sprawcę ich zbawienia, udoskonalić przez cierpienia>"

to bardzo wymowny fragment..i naprawde bardzo gleboki.. ;-)

albo ten:

Przekład Dosłowny (2002)

1Jo 4:19 bpd

"(19) My kochamy, ponieważ On sam pierwszy nas pokochał."



a pokochal nas nie za nasze dobro,,i nawrocenie..ale gdy bylismy jeszcze grzesznikami....:)


Przekład Dosłowny (2002)


Rom 5:8 bpd

"(8) Bóg zaś okazuje dowód swojej miłości względem nas przez to, że gdy jeszcze byliśmy grzesznikami, Chrystus za nas umarł."

tak wiec sam widzisz motorem napedzajacym Boga jest Jego natura,,ktora jest Milosc..

gdyby nie ona..to pewnie..okup moglby byc doskonalym..matematycznym rownaniem..opartym li tylko na sprawiedliwosci Bozej..:)

ale na szczescie nie jest..
Bog ma serce...i potrafi sklonic sie ku cierpiacemu czlowiekowi..nie dla zasady..ale z czystej milosci..:)

Chrystus ja okazal calym swoim zyciem..a my mamy byc Jego nasladowcami..w milowaniu blizniego..

to podstawa zbawienia..

przypomnij sobie..rozmowe Jezusa z bogatym mlodziencem..
co potrzebne jest do zbawienia..?

Milosc czy wiedza..?

o czym tam Chrystus mowi..?
czyz nie o wypelnieniu przykazan Bozych..ktore streszczaja sie w Milosci..?


jakbysmy Jachu na tym budowali..to by nie bylo epizodow..przelanej niewinnej krwi w imie "PRAWD Bozych"..w imie walki z herezja..

takie rozumowanie i literalne odczytywanie Slowa ..niestety,,,nie sluzy budowaniu..a podzialom..
do zrozumienia glebi Slowa potzrebny jest duch Bozy..Duch Milosci..


pytam jeszcze raz..:

czy Bogu podobaja sie te podzialy..?


kto wie,,gdybys sie modli o jednosc..to moze..Bog by odpowiedzial.. ;-)

jednosc musi zaczac sie w nas samych..
tak samo zreszta jak szukanie blizniego mamy zaczac od siebie..
sami czyniac sie bliznimi dla drugiego czlowieka..
(przypowiesc o samarytaninie..ktory sam uczynil sie bliznim dla cierpiacego,,zbolalego czlowieka)..


dopoki tego nie zrozumiemy..chrzescijanstwo bedzie podzielone..a My bedziemy ponosili tego konsekwencje z reki Boga.. i w tym zyciu i przyszlym :->


przepraszam,,ze sie rozpisalam..ale chcialam Ci cos istotnego mam nadzieje.. przekazac.. ;-)
Ostatnio zmieniony przez ata333 2013-10-19, 21:31, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 21:09   

Bobo napisał/a:
Kto wszczyna konflikty? Patrząc na Twój KK nie można się oprzeć wrażeniu, że to on. Poparcie dla wojen, ba! częste wręcz zaangażowanie w konflikty, to chleb powszedni dla KK.
Nawet na płaszczyźnie 'podwórka' większość tu obecnych nie-katolików przyzna, że z przejawami nietolerancji i fanatyzmu najczęściej się spotkała ze strony członków Twojego kościoła. Większość 'innowierców' z pewnych powodów (często niechlubnych dla KK) przestała być katolikami. To co teraz proponujesz to nic innego, jak zachęta do... połączenia się z tymi, od których się ktoś chciał odseparować. Następuje tu konflikt interesów Tylko coś czuję, że tego nie zrozumiesz



tak ale konflikt interesow..Bobo,,nie ma nic wspolnego z Duchem Milosci wyplywajacym..ze Slowa Bozego..:)

na szczescie..

Bog kaze przebaczac,,jak ktos wykazuje skruche i prosi o wybaczenie..
i my powinnismy to robic..gdyz sam Chrystus..przebaczyl oprawcom...a nawet umarl za to..aby cala ich nienawisc obrocic w DOBRO,,czyli Milosc..

tak z ofiary Chrystusowej..z Jego cierpien..w wielu zrodzila sie wdziecznosc..oparta na Milosci..do Tego..ktory potrafil przebaczyc..:)..

po prostu Bobo sprobuj wybaczyc ..

pamietasz slowa Modlitwy Panskiej..:?

odpusc nam nasze winy jako imy odpuszczamy naszym winowajcom..

jesli my nie przebaczymy..ktoz przebaczy nam..?

w KK..naprawde rodzi sie cos DOBREGO..tylko trzeba to zauwazyc..

Bog kocha synow marnotrawnych .
a nawet wieksza okazuje radosc kiedy sie nawracaja..nawet na ostatniej chwili..niz tym..ktorzy pracuja ciezko dlugi czas.. ;-)

Boza sprawiedliwosc jest SPRAWIEDLIWSZA ( ;-) ) od tej ludzkiej..bo nie jest oparta na matematycznej, legalistycznej sprawiedliwosci..ale oparta jest na prawdziwej Milosci..:)
Ostatnio zmieniony przez ata333 2013-10-19, 21:19, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13689
Wysłany: 2013-10-19, 21:15   

ata333 napisał/a:
Bog kaze przebaczac,,jak ktos wykazuje skruche i prosi o wybaczenie..


Jeśli tak, to nie mam podstaw do wybaczania jakimś kilku tysiącom Twoich braci w wierze, gdyż ani nie żałują, ani skruchy nie okazują za swoją nietolerancję, nie mówiąc, że ktoś prosi o wybaczenie. :-D

Zresztą, nie chodzi tu o to, że ktoś coś przeciwko Bobo osobiście uczynił. Katolicy obrażają Boga więc... niech proszą Boga o wybaczenie.
Puki co, nie mam podstaw do jednoczenia się z wyznawcami religii, którzy wcale nie proszą o wybaczenie.

ata333 napisał/a:
w KK..naprawde rodzi sie cos DOBREGO..tylko trzeba to zauwazyc..


A co Ty dostrzegasz nowego?
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 21:24   

Bobo napisał/a:
Puki co, nie mam podstaw do jednoczenia się z wyznawcami religii, którzy wcale nie proszą o wybaczenie.


JPII przeprosil za liczne grzechy kosciola..:)

Bobo napisał/a:
A co Ty dostrzegasz nowego?


prosze zobacz moj watek:

http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=9263

tam masz wklejki z wypowiedzi paieza Franciszka.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 21:36   

Małgorzata napisał/a:
A ja zapytam: jak to rozumieć mam?


Malgorzato po prostu..:
fundamentem calej Tory (Zakonu Bozego) jest Milosc.... ;-)



Przekład Dosłowny (2002)


Rom 13:8-10 bpd

"(8) Nikomu nic winni nie bądźcie prócz wzajemnej miłości; bo kto kocha drugiego (człowieka), spełnił (to, czego wymaga) Prawo. (9) Gdyż Nie będziesz cudzołożył, nie będziesz zabijał, nie będziesz kradł, nie będziesz pożądał i jeśli jest jakieś inne przykazanie, w tym słowie się streszczają, to znaczy: Kochaj swego bliźniego jak samego siebie. (10) Miłość nie wyrządza zła bliźniemu, a zatem miłość jest pełnią Prawa."


Przekład Dosłowny (2002)

Gal 5:13-14 bpd

"(13) Bo wy, bracia, zostaliście powołani do wolności; tylko z tej wolności nie (czyńcie) okazji dla ciała, lecz służcie jedni drugim z miłością. (14) Gdyż całe Prawo spełnione jest w jednym słowie, mianowicie: [Będziesz kochał swojego bliźniego tak, jak samego siebie]."
Ostatnio zmieniony przez ata333 2013-10-19, 21:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13689
Wysłany: 2013-10-19, 21:38   

ata333 napisał/a:
JPII przeprosil za liczne grzechy kosciola..:)


Ale winni nie przeprosili. Poza tym nawet jak JPII przeprosił to... nietolerancja ludzka wcale się nie zmieniła. Czyli... ktoś inny przeprasza a głowny winowajca ma to gdzieś. Niezły obraz koscioła, nie ma co! :-D

ata333 napisał/a:
tam masz wklejki z wypowiedzi paieza Franciszka.. ;-)


No co Ty... :aaa:
Cytat:

nareszcie w kosciele..na pierwszym miejscu stawiana jest MILOSC..


To do tej pory KK nie stawiał miłości na pierwszym miejscu? Nastąpiło to dopiero w 2013 roku? ;-)

Ata... chybaś nie zorientowana, takie hasła KK głosi od setek lat. Tylko, że na kazaniach się kończy... i tak jest od wieków.
Pytałem o to, co nowego się rodzi w KK. A Ty podajesz stare 'chwyty' marketingowe jakie stosuje KK :-|
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 21:48   

Bobo napisał/a:

Ale winni nie przeprosili. Poza tym nawet jak JPII przeprosił to... nietolerancja ludzka wcale się nie zmieniła. Czyli... ktoś inny przeprasza a głowny winowajca ma to gdzieś. Niezły obraz koscioła, nie ma co!


a jak maja przeprosic skoro nie zyja.. ;-)

Bobo..czy twoj zbor sklada sie z grzesznikow czy nie..?

czy grzechy dzielimy na wieksze i mniejsze..?

bo mnie kiedys pani S.J pieknie tlumaczyla ,,ze nie..z czym calkowicie sie zgadzam.. ;-)

oprocz rzecz jasna ..grzechu przeciw Duchowi Sw..:)

Bobo napisał/a:
Ata... chybaś nie zorientowana, takie hasła KK głosi od setek lat. Tylko, że na kazaniach się kończy... i tak jest od wieków.
Pytałem o to, co nowego się rodzi w KK. A Ty podajesz stare 'chwyty' marketingowe jakie stosuje KK


dlaczego Bobo szukasz w czlowieku ( w swoim bliznim) tylko tego..co negatywne ..?

troche wiecej wiary w dobro czlowieka..zycze.. ;-)

nawet nie pomyslalam..o jakichs chwytach marketingowych.. :->

zaufalam po prostu czlowiekowi..ktory moim zdaniem zaczyna dostrzegac w chrzescijanstwie to co naprawde wazne..:)

i bede sie modlic..aby Mu z pomoca Ducha Sw..sie udalo.. :-D
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-19, 21:54   

to moze ja zapytam..Ciebie Bobo i Jachu..?

ktora droga mam isc Waszym zdaniem..abym byla zbawiona..?

droga Swiadkow ,,czy droga Badaczy..?

ktora droge wskazuje Biblia..?

a moze adwentystow..albo Zydow Mesjanistycznych..?

ile jest tych najprawdziwszych..jedynych PRAWD..?

w ktorym zborze znajde Boga..?

ktos mi odpowie zgodnie ze Slowem Bozym..?


bo ja znalazlam Chrystusa..czy to nie wystarczy..?
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13689
Wysłany: 2013-10-19, 21:59   

ata333 napisał/a:
a jak maja przeprosic skoro nie zyja.. ;-)


Jak to nie żyją? Przecież mówiłem o ludziach, którzy są nietolerancyjni wobec innych wyznań. Oni wciąż żyją wokół Bobo. Nawet dziś spotkałem takiego katolika :-D
Dlaczego KK za nich nie przeprasza? ;-)

ata333 napisał/a:
Bobo..czy twoj zbor sklada sie z grzesznikow czy nie..?


A co to za zmiana tematu? Mówimy o jedności ekumenicznej czy... dryfujesz jak ci 'serce' podpowie? Nie jednoczę się z ludźmi, którzy trwają w swoim uporze, gdy łamią prawo Boże i głoszą nauki niebiblijne. Nawet jeśli to dotyczy kogoś, kto był ŚJ. A co dopiero, gdy jest katolikiem.

ata333 napisał/a:
dlaczego Bobo szukasz w czlowieku ( w swoim bliznim) tylko to..co zle ..?


Ależ nie szukam, sami się swoją postawą chwalą. Wszak idę do nich z 'dobrą nowiną'. Uśmiecham się grzecznie a oni... bach! Pokazują swoją katolickość. To jest wg. Ciebie szukanie u nich zła? Przecież oni się tym afiszują i... uwaga! po zamknięciu drzwi mają świadomość, że dobrze uczynili. Chwalą się tym. Mało to razy słyszałem jak katolik zrobiło to czy tamto jakiemuś SJ gdy przyszedł? Jak mam się jednoczyć z takim kościołem :-D
Wszak dlatego z niego wyszedłem!

ata333 napisał/a:
nawet nie pomyslalam..o jakichs chwytach marketingowych.. :->


Ale kościół pomyślał. Wiele inicjatyw to... nic innego, jak 'pod publikę'. Wnętrze pozostaje bez zmian.

ata333 napisał/a:
zaufalam po prostu czlowiekowi..ktory moim zdaniem zaczyna dostrzegac w chrzescijanstwie to co naprawde wazne..:)


Owszem. dostrzega coś ważnego, to, że za chwilę jego kościół może się rozsypać i... trzeba coś z tym zrobić ;-) Ale... malowanie walącej się chałupy niewiele pomoże ;-)

ata333 napisał/a:
i bede sie modlic..aby Mu z pomoca Ducha Sw..sie udalo.. :-D


Tylko, ze wyrok juz wydany... :-P
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13689
Wysłany: 2013-10-19, 22:03   

ata333 napisał/a:
bo ja znalazlam Chrystusa..czy to nie wystarczy..?


Nie. Chrystus jest drogą. Drogą do Ojca. Znaleźć drogę wcale jeszcze nie oznacza dotrzeć do celu-Ojca. Skupiłaś się na razie na drodze, ale ona ma Cie doprowadzić do kogoś innego. Z całym szacunkiem dla drogi, oczywiście.

Coś na zasadzie znalezienia drogi do Warszawy. Jeśli już wiesz, która droga tam prowadzi wcale nie oznacza, że jesteś w Warszawie. Możesz utknąć gdzieś na drodze i... klapa.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2013-10-20, 00:22   

Bobo napisał/a:
A co to za zmiana tematu? Mówimy o jedności ekumenicznej czy... dryfujesz jak ci 'serce' podpowie? Nie jednoczę się z ludźmi, którzy trwają w swoim uporze, gdy łamią prawo Boże i głoszą nauki niebiblijne. Nawet jeśli to dotyczy kogoś, kto był ŚJ. A co dopiero, gdy jest katolikiem


alez nie zmiana tematu..po prostu pytam czy kosciol Bozy nie tworza przypadkiem grzeszni ludzie..?

Ty skupiles sie bowiem tylko na grzechach katolikow.. ;-)


a ja Ci powiem..ze tymbardziej za nich trzeba sie modlic..

za takich katolikow jakich opisujesz jak najbardziej..:)

bo skoro brak im tolerancji..to cos z nimi jest nie tak.. ;-)

ja widze duzo nietolerancji u wszystkich chrzescijan..nie tylko katolikow..
takze u S. Jehowy..wzgledem katolikow..

dlatego uwazam..ze potzrebujemy wszyscy naprawde duzo modlitwy..

a modlitwa o jednosc w milosci..to zupelnie inna rzecz.. ;-)

Bobo napisał/a:
Tylko, ze wyrok juz wydany...


i czerpiesz z tego jak widac sporo satysfakcji.. ;-)

ja Ci powiem..niekoniecznie wydany...po prostu kwestia interpretacji.. ;-)

a ponadto niektorzy z niecierpliwoscia czekaja na te literalne wyroki..a niektorzy sie modla..aby czas zostal wydluzony..aby jak najwiecej ludzi moglo skorzystac ze zbawienia..:)

Bobo napisał/a:

Nie. Chrystus jest drogą. Drogą do Ojca. Znaleźć drogę wcale jeszcze nie oznacza dotrzeć do celu-Ojca. Skupiłaś się na razie na drodze, ale ona ma Cie doprowadzić do kogoś innego. Z całym szacunkiem dla drogi, oczywiście.
Coś na zasadzie znalezienia drogi do Warszawy. Jeśli już wiesz, która droga tam prowadzi wcale nie oznacza, że jesteś w Warszawie. Możesz utknąć gdzieś na drodze i... klapa.


Chrystus jest droga i prawda i zyciem,..
czyli wszystkim co potrzebne do zbawienia..bo kto ma Syna ma i Ojca.. ;-)


Przekład Dosłowny (2002)

Joh 14:6 bpd

"(6) Jezus odpowiedział: Ja jestem drogą, prawdą i życiem; nikt nie przychodzi do Ojca, jak tylko przeze Mnie."

Przekład Dosłowny (2002)


1J 2:23 bpd

"Każdy, kto odrzuca Syna, nie ma i Ojca; kto przyznaje się do Syna, ma i Ojca."


jesli tak nie uwazasz,,to pokaz mi zbor ,,ktory ma patent na PRAWDE..te JEDYNA, ZBAWCZA.. :-D

bo jesli Twoj..to znaczy szans nie maja..adwentysci, badacze, katolicy ...zydzi mesjanistyczni..?

bedziesz mial odwage odpowiedziec..TAK..lub NIE.. :-P
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13