Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
wydzielone z krzywda, ... serce krowy
Autor Wiadomość
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4462
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-03-03, 21:17   

Falszywe treści można znalezć w Biblii. Biblia mówi '' TAK'' I ''NIE'' często w jednej sprawie.
Wniosek;
Jedna z wersji musi być nieprawdziwa. Dlatego racjonaliści postanowili o tym poinformować wierzących i pomóc im w wykładni pisma :-)
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-03, 21:30   

M
Cytat:
wybacz nie znam greki.

Ja tez nie :-D
Cytat:
Każdy kto próbuje nauczać wierzy, że ma rację. A czy rzeczywiście ma?

Wielu dodaje lub ujmuje z pisma :-D
Wycinamy np Prawo
Dodajemy np Marie
są pewne sprawy trudniejsze do zrozumienia ale sa sprawy oczywiste :-D
I nawet z tych prostych fundamentalnych taki wielki krk ostro wypatrzył naukę :-)
W sumie od poczatku bylo slabo :-/

Czesto pewni ludzie nie potrafią nawet interpretowac prostych rzeczy i wtedy np trącą wiarę :roll:
:-D
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4462
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-03-03, 21:37   

Są też tacy, którzy myślą, że cale pismo jest natchnione i przez to wierzą w każde słowo nie zważając, gdzie prawda, a gdzie zabobon.
Tym ludziom racjonaliści chcieliby pomóc w pierwszej kolejności :-)
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-03-03, 21:49   

tabasz napisał/a:
M
Taka prawda świadome nauczanie fałszywych nauk
o czymś świadczy ;-) Argumenty są solidne :-D


:-D


Ale argumenty na co ? Na to , ze za samą wiarę mozna być potępionym ?
Nie mowie o sobie bo ja ledwo się tam wciskam , ale bronie Maryi imienia (nie żadnego Bostwa czy czegoś co Ci sie dziwnie wydaje!!!!, nawet zeby była niewiem jak grzeszna to jest Matką BOGA, czy Ty to rozumiesz??"
sa tacy ktorzy wierzą w Maryje jako nieskalaną i tak dalej i tylko dlatego ją szanują.
Ja ich ostrzegam jak będziecie, bo te objawienia mówią smok zszedł na ziemie
Oni będą patrzyć np na rozmodlenie narodu jak nakazywały objawienia, to moze być nieciekawie.
A Ty sie zachowujesz dosłownie tak, jakbym prorokował nadejście Maryi czy piątą tajemnice fatimską

Cytat:
Jesli nauczanie co mowi PS jest dla ciebie nie najlpeszym pomyslem...


Te cytaty , które przytoczyłeś dowodzą jedynie by nie nauczac fałszywie a nie wierzyć czy bronić .
Ja nauczam o Maryi, jak było, nie o cudach Maryjnych, ale widze ich też walory np jak poganie nawracają się w Guadelupe, ale to nie powód zeby z Maryi robić Bóstwo
tłumacze tych wierzących w Maryję ze sama ich wiara nie jest jeszcze grzechem tylko gdy w ich sercu z tego powodu rodzi sie grzech mają sie pohamować (patrzą np na małorozmodlony naród i tak dalej).


Cytat:
1 Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni.
7 I nastąpiła walka na niebie:
Michał i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie.
10 I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: "Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
i władza Jego Pomazańca,
bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
11 A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
i dzięki słowu swojego świadectwa
i nie umiłowali dusz swych - aż do śmierci.
12 Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy!
Biada ziemi i biada morzu -
bo zstąpił do was diabeł,
pałając wielkim gniewem,
świadom, że mało ma czasu".
13 A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię,
począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę
.
14 I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego,
by na pustynię leciała na swoje miejsce,
gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu,
z dala od Węża.
15 A Wąż za Niewiastą wypuścił z gardzieli
wodę jak rzekę,
żeby ją rzeka uniosła.
16 Lecz ziemia przyszła z pomocą Niewieście
i otworzyła ziemia swą gardziel,
i pochłonęła rzekę, którą Smok ze swej gardzieli wypuścił.
17 I rozgniewał się Smok na Niewiastę,
i odszedł rozpocząć walkę z resztą jej potomstwa,
z tymi, co strzegą przykazań Boga
i mają świadectwo Jezusa.
18 I stanął na piasku [nad brzegiem] morza.


Kim jest ta niewiasta? No nie mów ze nie dostrzegasz podobieństwa.
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
Ostatnio zmieniony przez jfs300 2014-03-03, 21:55, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-03-03, 21:53   

RN napisał/a:
Są też tacy, którzy myślą, że cale pismo jest natchnione i przez to wierzą w każde słowo nie zważając, gdzie prawda, a gdzie zabobon.
Tym ludziom racjonaliści chcieliby pomóc w pierwszej kolejności :-)


To prawda, łatwo we wszystko zwątpić w dzisiejszych czasach , a szkoda.
Miałem na to cytat z pisma nawet ze człowiek w czasach ''końca'' lata od konca do konca, ale niestety go zgubiłem ;-)
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-03, 22:08   

Cytat:
Ale argumenty na co ? Na to , ze za samą wiarę mozna być potępionym ?
Nie mowie o sobie bo ja ledwo się tam wciskam , ale bronie Maryi imienia (nie żadnego Bostwa czy czegoś co Ci sie dziwnie wydaje!!!!, nawet zeby była niewiem jak grzeszna to jest Matką BOGA, czy Ty to rozumiesz??"
sa tacy ktorzy wierzą w Maryje jako nieskalaną i tak dalej i tylko dlatego.
Ja ich ostrzegam jak będziecie, bo te objawienia mówią smok zszedł na ziemie
Oni będą patrzyć np na rozmodlenie narodu jak nakazywały objawienia, to moze być nieciekawie.
A Ty sie zachowujesz dosłownie tak, jakbym prorokował nadejście Maryi czy piątą tajemnice fatimską

bzdurki
-Matka boza nie ma opcjii
-bronisz niebiblijnego kultu Mari a właściwie jakiegoś ducha :roll:
-Co do wiary to trzeba rozeznawać na podstawie Pisma o tym juz było :roll:
-Wiekszosc katolikow uwaza ja za jaies dziwne bostwo spełniające zyczenia..(nawales ja mtaka boga Ha Ha)
Cytat:
Te cytaty , które przytoczyłeś dowodzą jedynie by nie nauczac fałszywie a nie wierzyć czy bronić .
Ja nauczam o Maryi, jak było, nie o cudach Maryjnych, ale widze ich też walory np jak poganie nawracają się w Guadelupe, ale to nie powód zeby z Maryi robić Bóstwo
tłumacze tych wierzących w Maryję ze sama ich wiara nie jest jeszcze grzechem tylko gdy w ich sercu z tego powodu rodzi sie grzech mają sie pohamować (patrzą np na małorozmodlony naród i tak dalej).

ehh to juz meczące :-/
-mowia aby badac wszystko :roll:
-nawracaja sie ale na jaka wiare(wypaczona :-/ )
-wiara w niewalsciwe rzeczy prowadzi na manowce :-/
-chrzescijanin powinien rozeznawac na podstawie Bibli a nie doznan :-/
-Krk naucza i propaguje ten niebiblijny kult
Cytat:
Kim jest ta niewiasta?

Napewno nie jakas matka bogów ani tez żadną królową nieba :-D
http://www.eliasz.dekalog...el/antychr2.htm
;-)
kim jest wielka wszetecznica :roll:
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-03-03, 22:16   

Gdyby nie maryja i akceptacja zwiastowania i planu Bożego Mesjasz by się nienarodził.
( w tym sensie napisałem a nie o stworzycielce Boga, nieprecyzyjnie sie wyraziłem a Ty juz atak?? co ty masz za pojęcia wpojone)


Cytat:
-bronisz niebiblijnego kultu Mari a właściwie jakiegoś ducha

Nie bronie kultu i naucz się czytac.

Cytat:
Wiekszosc katolikow uwaza ja za jaies dziwne bostwo spełniające zyczenia..(nawales ja mtaka boga Ha Ha)


Tą większość należy pouczać , jakbyś przeczytał co pisałem , to byś wiedział.

Cytat:

-mowia aby badac wszystko

Pewnie:) Badać a nie słuchać bzdur i wierzyć bezwzględnie w ludzkie interpretacje np:


http://www.eliasz.dekalog...el/antychr2.htm

Cytat:

kim jest wielka wszetecznica


a kim jest bestia :roll:
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
Ostatnio zmieniony przez jfs300 2014-03-03, 22:22, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 254 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 4462
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-03-03, 22:20   

jfs300 napisał/a:
RN napisał/a:
Są też tacy, którzy myślą, że cale pismo jest natchnione i przez to wierzą w każde słowo nie zważając, gdzie prawda, a gdzie zabobon.
Tym ludziom racjonaliści chcieliby pomóc w pierwszej kolejności :-)


To prawda, łatwo we wszystko zwątpić w dzisiejszych czasach , a szkoda.
Miałem na to cytat z pisma nawet ze człowiek w czasach ''końca'' lata od konca do konca, ale niestety go zgubiłem ;-)

Nic nie szkodzi..
Może ja go przypadkiem znajdę, gdy przyjdzie udowodnić, że człowiek nie lata od końca do końca :-D

Dzisiaj ludzie, aby uwierzyć potrzebują dokumentu. Od kilku już wieków rozum jest wyżej ceniony niż wiara.
Dlatego, żeby przygarnąć czy nawrócić do wiary, potrzeba naprawdę sensownych i spójnych wywodów.
Jezus nie będzie wielki, że uleczył wzrok za pomocą błota i śliny, lecz za to, że tej pomocy nie odmówił. Przedstawienie Go jako czarownika nie spowoduje dzisiaj trwogi i zachwytu, lecz będzie powodem do kpin.
_________________
NATURA, ROZUM, DOŚWIADCZANIE - OTO '' SŁOWO '' BOŻE.
Ostatnio zmieniony przez Anna01 2014-03-03, 22:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-03, 22:34   

Cytat:
Gdyby nie maryja i akceptacja zwiastowania i planu Bożego Mesjasz by się nienarodził.

Ha Ha
Teraz przeszedles moje najsmielsze oczekiwania :-D
Bozy plan zależny od grzesznej kobiety Ha Ha
To lepsze od bozej rodzicielki Ha Ha
Cytat:
Nie bronie kultu i naucz się czytac. ]

Ha Ha
Jak to ? Ostatnie kila stron jedyne co robisz to bronisz całej tej niebiblijnej filozofii :-)
Cytat:
Tą większość należy pouczać , jakbyś przeczytał co pisałem , to byś wiedział.

Czytalem jak pouczałeś mnie :roll: to znaczy szukales poza biblinych zalet tego kultu :-)
Co tu pouczac jak krk tak naucza :-D
Cytat:
Pewnie:) Badać a nie słuchać bzdur i wierzyć bezwzględnie w ludzkie interpretacje

No twoja maryjna interpretacja była the best Ha HA
Sprawa jest prosta jak to ze jeden jest Bóg i jeden pośrednik człowiek JezusChrystus ;-)
Ostatnio zmieniony przez 2014-03-03, 22:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
jfs300 
+miecz ducha


Wyznanie: Chrześcijanin (KRK), antyfanatyk.
Pomógł: 214 razy
Wiek: 35
Dołączył: 29 Lip 2013
Posty: 3519
Skąd: Lbn
Wysłany: 2014-03-03, 22:39   

Cytat:
Bozy plan zależny od grzesznej kobiety Ha Ha

Dokładnie samo to ze ten plan miał pokonać grzech, A karą za grzech jest śmierć, co zrobił Bóg? Sprawił ze człowiek bez grzechu umarł i zmazał winę.
Wszystkie plany Boże były realizowane przez grzesznych ludzi, ktorzy z Bogiem chcieli trzymać: grzeszny Mojżesz, grzeszny Abraham, grzeszni Żydzi
ale Ty uważasz udzie są bezwolną maszyną. Np Ewa. Ta to wybrała z automatu, prawda:) Ehh.. chyba nie dogadamy sie.

Niestety tu wychodzi co masz pod skorą:( i kto czeka na cuda i bezgrzeszność :roll:

Cytat:
Czytalem jak pouczałeś mnie to znaczy szuakales poza biblinych zalet tego kultu

Co nie znaczy ze namawiam do jego stosowania, a wręcz odwrotnie.
No cóż . Za duzo tych demonistycznych filmow oglądasz i nie dogadamy sie.
Kiedyś smerfy straszył gargamel... a teraz....
Lece z f, a Ty sobie pooglądaj jeszce pare teori spiskowych i przyjmij jako swoje mysli moze Ci sie umysł 'otworzy' :roll:
_________________
:!: Nie odpowiadam za cudzą wyobraźnię. Nim stwierdzisz coś o mnie, najpierw zapytaj ''czy na pewno o to mi chodziło?''

Chrześcijaninie, zawsze zastanów się czyją ewangelię głosisz: chrystusową czy własną - zaradczą.

W raju znalazło się drzewo poznania "głuchoty".
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-03, 22:55   

Cytat:
tak , a ludzie są bezwolną maszyną. Np Ewa. Ta to wybrała z automatu, prawda:) Ehh.. chyba nie dogadamy sie.

A co ma piernik do wiatraka?
Bóg był przygotowany na taki obrót wydarzeń ze strony Ewci i Adama :-)
A ty rzuciłeś stwierdzenie ze jakby Maria powiedziała nie to Bozy
plan odkupienia by się nie powiódł co jest śmieszne i wyolbrzymia role Mari :roll:
Tyle ze Bóg jest wszechwiedzący i wszechmocny :roll:
Maria nie jest żadną wspolodkupieclka i posredniczka itd jak naucza krk to bzdurki :-)
Cytat:
Co nie znaczy ze namawiam do jego stosowania, a wręcz odwrotnie.
No cóż . Za duzo tych demonistycznych filmow oglądasz i nie dogadamy sie.
Kiedyś smerfy straszył gargamel... a teraz....
Lece z f, a Ty sobie pooglądaj jeszce pare teori spiskowych i przyjmij jako swoje mysli moze Ci sie umysł 'otworzy'

Pierw robisz z Mari jakas boginie a potem smarujesz na mnie bo wykazałem
ci błędy których bronisz :-/Nie ładnie :-)
Nie dogadamy bo ja sprawdzam w Pismie(a tam nie ma gargameli,smerfow i Bozej rodzicielki :-D ) a ty poza ;-)
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-03-03, 23:41   

tabasz napisał/a:
-Wiekszosc katolikow uwaza ja za jaies dziwne bostwo spełniające zyczenia..(nawales ja mtaka boga Ha Ha)


NIE, NIE JEST BOGINIĄ, nikt tak ni uważa, ale usilnie próbuje sie to wmówić
NIE, NIE SPEŁNIA ŻYCZEŃ
Kim jest?
1. Antagonistką Ewy (Rdz 3:15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.). Przez Ewę (jej nieposłuszeństwo) przyszedł grzech, Przez zgodę (posłuszeństwo) Marii przyszło Zbawienie (Łk 1:26-38)

Cytat:
26. W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret,
27. do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.
28. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, (błogosławiona jesteś między niewiastami).
29. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie.
30. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga.
31. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus.
32. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida.
33. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca.
34. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?
35. Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym.
36. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną.
37. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.
38. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.


2.Jest Pełna Łaski(patrz wyżej), błogosławiona
Cytat:
Łk 1:39-56
39. W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy.
40. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę.
41. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę.
42. Wydała ona okrzyk i powiedziała: Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona.
43. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?
44. Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie.
45. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana.
46. Wtedy Maryja rzekła: Wielbi dusza moja Pana,
47. i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
48. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
49. gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię -
50. a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
51. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
52. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
53. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
54. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje -
55. jak przyobiecał naszym ojcom - na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki.
56. Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu. [/quote]

3.Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, Jako matkę Pana, nie Boginię!!! Jako tą przez którą Zbawienie przyszło na świat.

4. Skąd prośby o pośrednictwo?
Cytat:
Jn 2:1-11
1. Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa.
2. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów.
3. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina.
4. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja?
5. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.

6. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
7. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi.
8. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli.
9. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem - nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli - przywołał pana młodego
10. i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory.
11. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.


Maria prosi Jezusa o pomoc dla nowożeńcow. Jesus jeszcze nie zaczął publicznej działalności, nie nadeszła jego godzina. Ale spełnia prośbę matki i staje sie pierwszy cud

5. Przestrzeganie SŁowa Bożego jest zawsze ważniejsze niż szacunek okazywany Marii. Jezus jest ZAWSZE na pierwszym miejscu Łk 11 (27) Kiedy On to mówił, jakaś kobieta z tłumu powiedziała głośno do Niego: - Szczęśliwe łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś. (28) On zaś rzekł: -To prawda, ale tym bardziej szczęśliwsi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

6. Dlaczego katolicy nazywają ją matką Jn 19 (25) A pod krzyżem Jezusa stała Jego matka i siostra Jego matki, Maria Kleofasowa, i Maria Magdalena. (26) Jezus zobaczywszy matkę i ucznia, którego miłował, mówi do matki: - Niewiasto, oto syn twój. (27) Potem mówi uczniowi: - Oto twoja matka. I od tej chwili wziął ją uczeń do siebie.
Człowiek zbliża się do Jezusa:już nie sam żyje, ale żyje w nim Chrystus> (Ga 2,20) staje się dzieckiem marii Jesteś jej synem jeśli zyjesz z Chrystusem

6. Matka Boża? Dla większości chrześcijan, którzy uznają trinitaryzm jest matką bożą.

8. Różaniec??? Jeśli klepiesz bezmyślnie "Zdrowaśki" to łapiesz się na pod werset nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Jest jednak jeszcze coś co się nazywa tajemnice różańca. Które idą po ewangelii i analizują życie Jezusa (możesz się co najwyżej nie zgodzić z dwoma ostatnimi) Zdrowaśki są tylko po to by się wyciszyc i uspokoić sednem jest rozważanie życia Jezusa.

Możesz się nie zgodzić z moimi wynurzeniami,nie ma potrzeby, ale bardzo Cię proszę nie wmawiaj mi, że wierzę w boginię.

tabasz napisał/a:
chrzescijanin powinien rozeznawac na podstawie Bibli a nie doznan :-/

Oczywiście masz rację. Ale musi przyjść też czas na osobistą relację z Bogiem
Gdybym posiadał dar przemawiania z natchnienia Bożego i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wiarę miał taką, żebym mógł góry przenosić, a miłości bym nie miał, niczym jestem. (list do koryntian oczywiści dla odmiany z bibli poznańskiej)
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-03-03, 23:43   

tabasz napisał/a:
A ty rzuciłeś stwierdzenie ze jakby Maria powiedziała nie to Bozy
plan odkupienia by się nie powiódł co jest śmieszne i wyolbrzymia role Mari


Na pewno by się powiódł, co nie znaczy, Maria była zaprogramowana. Powiedziała Bogu tak z wolnej woli. O to chodziło
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
tabasz
[Usunięty]

Wysłany: 2014-03-04, 00:41   

Cytat:
Kim jest?
1. Antagonistką Ewy (Rdz 3:15 Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę.). Przez Ewę (jej nieposłuszeństwo) przyszedł grzech, Przez zgodę (posłuszeństwo) Marii przyszło Zbawienie (Łk 1:26-38)

Migdalku napisałaś tyle bzdurek ze jestem w szoku :-)
Pozwolisz ze dzisiaj odniosę się tylko do bzdurki nr.1
W sumie muszę się powtórzyć bo już z ta bzdurka wyskoczył jfs
Chyba mi cytujesz katolickie baśnie katechizmowe :-/

Po pierwsze :-)
Michael O'Carroll i inni mariolodzy przyznają, że zwrot 'pełna łaski" (Łk.1:28) to niewłaściwe tłumaczenie, oparte na błędzie w łacińskim przekładzie Biblii. Także zwrot "błogosławionaś ty między niewiastami" (Łk.1:28.42) nie nadaje Marii unikalnego autorytetu, ponieważ Biblia używa go wobec innych chrześcijan (Ef.1:5-8). W Starym Testamencie czytamy też o pewnej odważnej i poświęconej kobiecie: "Błogosławiona niech będzie ponad inne kobiety Jael, żona Chebera, Kenity" (Sdz.5:24).

Po drugie ;-)
Pan Jezus, jakby przewidując tendencje do wywyższenia Królowej Niebios w miejsce Boga, nie powiedział niczego, co mogłoby przyczynić się do przeniesienia tego kultu na Jego matkę (Mk.3:31-35; J.2:1-4). Przeciwnie, gdy "pewna niewiasta z tłumu, podniósłszy swój głos, rzekła do Niego: Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś. On rzekł: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go" (Łk.11:27-28).

Po trzecie!

(14) Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.

(15) Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się d1a wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Chrystusa.


No o kim tu mowa o Ewci i Mari :roll
Widzisz jakie bzdurki powtarzasz? ehh
Zbawienia nie zawdzięczamy Mari to mega bzdurka :-/

Po czwarte masz cos na temat jej boskosci :-D
Cytat:
Jak doszło do powstania i rozwoju kultu Marii? Mariologia, czyli nauka o Marii, rozwijała się w Kościele chrześcijańskim dosyć wcześnie. Wynikała ona z dogmatu o dwóch naturach Chrystusa - Boskiej i ludzkiej. Przeciwstawiając się tendencjom jednostronnie podkreślającym tylko Boską naturę Chrystusa, przypomniano, że Jezus jest Synem Marii, w ten sposób usiłowano zaakcentować Jego człowieczeństwo. Tak postać Marii zarysowała się jakby w cieniu nauki o Chrystusie. Budziła ona szacunek i cześć jako matka Jezusowa, stawiano ją jako przykład wierzącej niewiasty (Łuk. 1,38). Takie znaczenie Marii w nauce chrześcijańskiej uznaje również Kościół Ewangelicki.


Dopiero w V wieku nastąpił zwrot w odwrotnym kierunku, zaczęto się mianowicie dopatrywać w Marii cech nadprzyrodzonych i rozwinął się niezależny kult Marii. Coraz częściej przenoszono Boskie przymioty Chrystusa na Marię. Postać Marii zaczęta coraz bardziej odgrywać własną rolę w świecie chrześcijańskim. Kult Marii rozwinął się w liturgii i w czci obrazów którym przypisywano cudowne znaczenie. Z biegiem czasu usunął on w cień kult Chrystusa. Wyciągnięto z tego wnioski dogmatyczne. Przyjęto, iż Maria jest wolna od grzechu pierworodnego, choć dopiero w XV wieku sformułowano ten dogmat, i papież Sykstus IV ogłosił święto Niepokalanego Poczęcia Marii Panny. Przyjęto też, że ona sama jest niepokalanie poczęta, choć narodziła się w sposób naturalny i uznano to za przywilej łaski Bożej. Nauczano, że możliwość tej łaski wyjednał potem Chrystus, lecz Maria już uprzednio doznała jej skutków. Tego rodzaju rozumowanie jest obce Kościołowi Ewangelickiemu. Po pięciu stuleciach dogmatyka katolicka podjęła następny krok. Jak według Ewangelii nikt nie ma przystępu do Ojca, tylko przez Syna (Jan 14,6), tak według encykliki Leona XIII roku 1891, nikt nie ma przystępu do Chrystusa, jak tylko przez Marię. W ten sposób Maria staje się pośredniczka do pośrednika. Jest to tzw. "pośrednictwo piętrowe", l ta nauka jest obca Kościołowi Ewangelickiemu. W początkach XX wieku Pius X ogłasza Marię odnowicielką zgubionej ludzkości. Chrystus przelał krew na krzyżu dla zbawienia ludzkości, ale Maria jest szafarką łaski wyjednanej w ten sposób. Benedykt XV w roku 1915 stwierdził, iż Maria cierpiała patrząc na ukrzyżowanego Syna, mamy więc prawo powiedzieć, iż Maria wraz z Chrystusem zbawiła ludzkość. Pius XII rozwinął dalej tę naukę, głosząc w roku 1943, że dzięki Marii nastąpiło wylanie Ducha Świętego, była ona bowiem wraz z apostołami obecna w Jerozolimie. Ta sama encyklika głosi, że Maria uzupełniła to, czego "jeszcze brakowało męce Chrystusa na rzecz Jego Kościoła". Dogmaty te
ogromnie pogłębiły rozdział Kościołów.


Podobnie jak w nauce o zbawieniu, rozwinęła się rola Marii w nauce o Kościele. Tu odwrócono rolę Marii i zaczęto jej atrybuty przypisywać Kościołowi. Kościół nie tylko składa codziennie ofiarę eucharystyczną, lecz dzięki Marii Kościół ofiarował Chrystusa na Golgocie. Kościół jest więc pośrednikiem do pośrednika. Nikt nie ma przystępu do Chrystusa, jak tylko przez Marię, tzn. nikt nie ma przystępu do Chrystusa, jak tylko przez Kościół. Maria jest "figurą na Kościół".


W osobie Marii Kościół jest współodkupicielem i królową niebios. Jest to podstawą dogmatu o wniebowzięciu Marii. Taki dogmat byt potrzebny, aby podnieść znaczenie Kościoła, ale jest przeciwny Słowu Bożemu, które mówi o niepodzielności Chrystusowego dzieła odkupienia i zna tylko Jego wniebowstąpienie. Jezus powiedział: "Nikt nie przyjdzie do Ojca, tylko przeze mnie" (Jan 14,6), powiedział również: "Mnie jest dana wszelka moc na niebie i na ziemi" (Mat. 28,18).


Według nauki Kościoła Katolickiego Maria jest obrazem człowieka zbawionego na ziemi przez działanie łaski. O ile w Chrystusie nastąpiło wcielenie Boga w ciało ludzkie, o tyle w Marii człowieczeństwo zostało wzniesione do nieba. Nie w Chrystusie, albo nie tylko w Chrystusie, lecz właśnie w Marii człowieczeństwo znalazło prawa w niebie. Lecz w Marii dopatruje się Kościół Katolicki nie tylko matki Jezusowej, lecz obrazu Kościoła, a więc wniebowzięcie Marii jest triumfem Kościoła. Dogmat o wniebowzięciu Marii nie ma absolutnie żadnych podstaw biblijnych - co przyznają teologowie katoliccy (Ks. E. Dąbrowski: Studia biblijne) - podstawą tej nauki są przede wszystkim tzw. apokryfy, czyli pisma pozabiblijne, "zawierające legendy, którym nie możemy zaufać", jak mówi Podręczna encyklopedia katolicka.


Również inne podstawy dogmatów mariologicznych są wątpliwe. Odnoszenie do Marii słów zwróconych do szatana: "Ona zdepcze ci głowę" (l Mojż. 3,15), jest nieuzasadnione. Właściwy przekład tego zdania brzmi: "Ono zdepcze ci głowę", a więc potomstwo niewiasty -- Chrystus. Tak wykłada te słowa również katolicka Biblia Tysiąclecia.


Słowa Ewangelii Łukasza 1,28 brzmią poprawnie: "Łaską obdarzona", a nie: "łaski pełna". Wywodzenie współudziału Marii w zbawczej męce Chrystusa z faktu jej obecności pod krzyżem jest nieuzasadnione. Stał tam i umiłowany uczeń Pana -- Jan.


Również nieuzasadnione jest twierdzenie, że Maria zawsze towarzyszyła Jezusowi. Ewangelia Łukasza 8,1--3 wymienia kilka niewiast, które towarzyszyły Jezusowi i uczniom, nie ma jednak wśród nich Marii. Kilkakrotnie znajdujemy w Ewangelii sytuacje, kiedy Jezus zaznacza wyraźnie swój dystans wobec Marii. Gdy ktoś zawołał: "Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś", Jezus powiedział: "Błogosławieni są raczej ci którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go" (Łuk. 1127--28). Gdy powiedziano Jezusowi: "Oto matka twoja i bracia twoi, siostry twoje są przed domem". On odpowiedział: "Któż jest matką moją i braćmi? l powiódł oczyma po tych, którzy wokoło niego siedzieli, i rzekł: Oto matka moja i bracia moi. Ktokolwiek czyni wolę Bożą, ten jest moim bratem i siostrą, i matką" (Mar 3,31--35). Znane jest powiedzenie Jezusa do Marii w Kanie Galilejskiej: "Czego chcesz ode mnie, niewiasto?" (Jan 2,4). Po wniebowstąpieniu Pana Jezusa Maria nie odgrywała większej roli wśród Jego wyznawców. Wspominają Dzieje Apostolskie, iż przebywali wśród modlących się uczniów, nie wymieniają jej jednak na pierwszym miejscu, lecz po apostołach i innych niewiastach (Dz Ap. 1,13-14).


W Piśmie Św. nie ma śladów kultu Marii, twierdzenie więc Kościoła Katolickiego, jakoby kult ten istniał zawsze, jest przesadne.


Kościół Ewangelicki okazuje cześć i szacunek Marii jako matce Jezusowej i stawia ją za wzór wiary i posłuszeństwa (Łuk. 1,38). W ten sposób Kościół Ewangelicki respektuje Słowo Boże.


Natomiast Kościół Ewangelicki nie pielęgnuje kultu Marii jak to czyni Kościół Katolicki. Kościół Ewangelicki nie zgadza się na przenoszenie atrybutów Chrystusa na Marię. Kościół nasz pamięta o Słowie: "mamy Orędownika u Ojca, Jezusa Chrystusa (1 Jana 2,1), nie widzi więc orędowniczki w osobie Marii. Kościół Ewangelicki, zgodnie z wyraźnym słowem Pisma Św.: "On (Jezus) stał się kamieniem węgielnym i nie ma w nikim innym zbawienia, albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni" (Dz. Ap. 4, 11--12). nie może się pogodzić z upatrywaniem w osobie Marii współuczestniczki w dziele zbawienia. Kościół Ewangelicki nie uznaje też dogmatu o wniebowzięciu Marii, jest to bowiem nauka niebiblijna. Nie ma również żadnego uzasadnienia w Piśmie Św. upatrywanie w Marii obrazu Kościoła. Także teolog katolicki ks. prof. Dąbrowski odrzuca tezę, iż oblubienicą, o której mówi Objawienie św. Jana, jest Maria.


W tej sytuacji dogmaty maryjne pogłębiają rozdział między Kościołami. Teolog ewangelicki Hans Asmussen, nastawiony na ogół życzliwie do Kościoła Katolickiego, stwierdza, że nie ma drugiego zagadnienia, które lak poważnie dzieliłoby wyznania jak mariologia. Francuski teolog ewangelicki Roger Mehl używa drastycznego zwrotu, mówiąc, że w mariologii widzi rodzaj "zębatego koła, które niesie śmierć ewangelickiej wierze", i twierdzi, że w mariologii zgromadziły się wszystkie biedy katolicyzmu. Uważa też, że odrzucenie mariologii jest nieodzownym środkiem dla zapewnienia spokoju ewangelickiemu sumieniu. Dziś, w dobie ekumenizmu, unikamy tak ostrych zwrotów, przytaczamy jednak te wypowiedzi współczesnych teologów (pracę Rogera Mehla: Postawy wydał niedawno PAX). aby naświetlić różne stanowiska wobec tego problemu. Polski teolog katolicki ks. prof. S.C. Napiórkowski jest zdania, że opierając się na ekskluzywnie pojętej zasadzie Pisma Św., protestantyzm musi odrzucić teologię opartą w znacznej mierze na autorytecie magisterium Kościoła Katolickiego. A taka właśnie jest teologia mariologiczna.


Nie trduno udowodnić jej boski kult jak bedziesz sie upierała to dostaniesz wiecej

Oficjalna modlitwa, z portalu katolickiego Adonai:

„ Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,

naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych,

ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać,


Ha Ha NC

P II w liście do episkopatu Włoch o zamachu w 1981 roku: „To matczyna ręka prowadziła kulę”. Mówiąc szczerze czegoś tu nie rozumiem, jak matczyna ??? W tym liście Papież przypisuje Marii atrybuty boskie. Jeśli ta kula miała zabić ( tak wynika z listu ), a nie zabiła, bo Maria prowadziła kulę to to jest cud. Czyżby stworzenie, mogło czynić cuda ??? Tu nawet nic nie ma o wstawiennictwie, Papież nie pisze, że Maria wyjednała u Jezusa łaskę dla niego. Nie, on pisze, wprost że Maria dokonała cudu.
http://www.areopag21.pl/t...yli-izyda-.html

W sumie na resztę bzdurek zastosuje bankai i użyję combo :-)
http://eliasz.dekalog.pl/...el/t-maryja.htm
http://eliasz.dekalog.pl/goscie/sicinski/pom.htm
http://eliasz.dekalog.pl/...el/objawien.htm
http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/fatima.htm
http://eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/t-katolik.htm

Nie wiem co jest bardziej niebiblijne trynitaryzm czy krolowa nieba :roll:

Teraz pozostaje jedna niewiadoma Migdalku czy jak większość
zatwardzisz się na prawdę :-) ? Na ile znam katolikow i zycie to
mysle ze tak :-/
 
 
KobietaZMagdali 


Wyznanie: katoliczka
Pomogła: 235 razy
Wiek: 31
Dołączyła: 12 Sty 2014
Posty: 2129
Skąd: ze wsi :)
Wysłany: 2014-03-04, 02:33   

tabasz napisał/a:
Po pierwsze :-)
Michael O'Carroll i inni mariolodzy przyznają, że zwrot 'pełna łaski" (Łk.1:28) to niewłaściwe tłumaczenie, oparte na błędzie w łacińskim przekładzie Biblii. Także zwrot "błogosławionaś ty między niewiastami" (Łk.1:28.42) nie nadaje Marii unikalnego autorytetu, ponieważ Biblia używa go wobec innych chrześcijan (Ef.1:5-8). W Starym Testamencie czytamy też o pewnej odważnej i poświęconej kobiecie: "Błogosławiona niech będzie ponad inne kobiety Jael, żona Chebera, Kenity" (Sdz.5:24).

BT (28) Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, <błogosławiona jesteś między niewiastami>.
BW(28) I wszedłszy do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską obdarzona, Pan z tobą, błogosławionaś ty między niewiastami.
BWP (28) I wszedłszy do niej anioł powiedział: Bądź pozdrowiona, pełna łaski! Pan z tobą, (błogosławiona jesteś między niewiastami).
BG (28) A wszedłszy Anioł do niej, rzekł: Bądź pozdrowiona, łaską udarowana, Pan jest z tobą; błogosławionaś ty między niewiastami.
BB (28) Wszedszy tedy Anioł do niej rzekł: Bądź pozdrowiona z łaski zmiłowana. Pan z tobą jest. Błogosławionaś ty między niewiastami.
BP(28) (Anioł) przyszedł do niej i rzekł: - Raduj się, łaski pełna, Pan z tobą!
PNŚ(28) I Przyszedłszy do niej, rzekł: "Witaj, obdarzona łaską. Jehowa jest z tobą".
Jael nie była matką zbawiciela

tabasz napisał/a:
Po drugie ;-)
Pan Jezus, jakby przewidując tendencje do wywyższenia Królowej Niebios w miejsce Boga, nie powiedział niczego, co mogłoby przyczynić się do przeniesienia tego kultu na Jego matkę (Mk.3:31-35; J.2:1-4). Przeciwnie, gdy "pewna niewiasta z tłumu, podniósłszy swój głos, rzekła do Niego: Błogosławione łono, które cię nosiło, i piersi, które ssałeś. On rzekł: Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają Słowa Bożego i strzegą go" (Łk.11:27-28).

Cytowałam ten werset żeby podreślić, że Słowo Boże jest na piewszym mniejcu. Zresztą on też różnie tłumaczony :-P Jak ci się będzie nudziło to sprawdzsobie tu masz kilka tlumaczeń http://biblia.info.pl/biblia.php
tabasz napisał/a:
Po trzecie!

(14) Lecz śmierć panowała od Adama aż do Mojżesza nawet nad tymi, którzy nie popełnili takiego przestępstwa jak Adam, będący obrazem tego, który miał przyjść.

(15) Lecz nie tak jak z upadkiem ma się sprawa z łaską; albowiem jeśli przez upadek jednego człowieka umarło wielu, to daleko obfitsza okazała się d1a wielu łaska Boża i dar przez łaskę jednego człowieka, Chrystusa.

No o kim tu mowa o Ewci i Mari :roll
Widzisz jakie bzdurki powtarzasz? ehh

czy to co napisałam przeczy twoim cytatom? Raczej je uzupełnia
tabasz napisał/a:
Zbawienia nie zawdzięczamy Mari to mega bzdurka :-/

tak, to jest MEGA BZURA!!! zabawienia NIE zawdzięczamy Marii\

tabasz napisał/a:
Dopiero w V wieku nastąpił zwrot w odwrotnym kierunku, zaczęto się mianowicie dopatrywać w Marii cech nadprzyrodzonych i rozwinął się niezależny kult Marii.

Znalazłam taką informację (o szczegóły trzeba pytać shadowlady):
Cytat:
Orygenes, podejmując to pytanie w roku ok. 227, powiada, że nadal jest Ona Matką samego tylko Jezusa, Jan będzie Ją miał za Matkę w takim stopniu, w jakim się stanie jedno z Jezusem.

tabasz napisał/a:
według encykliki Leona XIII roku 1891, nikt nie ma przystępu do Chrystusa, jak tylko przez Marię. W ten sposób Maria staje się pośredniczka do pośrednika. Jest to tzw. "pośrednictwo piętrowe",

tabasz napisał/a:
Pius XII rozwinął dalej tę naukę, głosząc w roku 1943, że dzięki Marii nastąpiło wylanie Ducha Świętego, była ona bowiem wraz z apostołami obecna w Jerozolimie. Ta sama encyklika głosi, że Maria uzupełniła to, czego "jeszcze brakowało męce Chrystusa na rzecz Jego Kościoła".

BZDURA, Muszę kiedyś to dokładnie sprawdzić.
tabasz napisał/a:
W osobie Marii Kościół jest współodkupicielem i królową niebios. Jest to podstawą dogmatu o wniebowzięciu Marii. Taki dogmat byt potrzebny, aby podnieść znaczenie Kościoła, ale jest przeciwny Słowu Bożemu, które mówi o niepodzielności Chrystusowego dzieła odkupienia i zna tylko Jego wniebowstąpienie. Jezus powiedział: "Nikt nie przyjdzie do Ojca, tylko przeze mnie" (Jan 14,6), powiedział również: "Mnie jest dana wszelka moc na niebie i na ziemi" (Mat. 28,18).

Królową nieba nazywa, ale o teorię o współodkupicielce wymyślono niedawno i uznano za herezję.

tabasz napisał/a:
Dogmat o wniebowzięciu Marii nie ma absolutnie żadnych podstaw biblijnych
katolicy o tym wiedzą. sama mam w tym temacie wątpliwości.

tabasz napisał/a:
Również inne podstawy dogmatów mariologicznych są wątpliwe. Odnoszenie do Marii słów zwróconych do szatana: "Ona zdepcze ci głowę" (l Mojż. 3,15), jest nieuzasadnione. Właściwy przekład tego zdania brzmi: "Ono zdepcze ci głowę", a więc potomstwo niewiasty -- Chrystus. Tak wykłada te słowa również katolicka Biblia Tysiąclecia.

Pierwszy raz słyszę Ona, zawsze uczono mnie ONO=potomstwo
tabasz napisał/a:
Słowa Ewangelii Łukasza 1,28 brzmią poprawnie: "Łaską obdarzona", a nie: "łaski pełna". Wywodzenie współudziału Marii w zbawczej męce Chrystusa z faktu jej obecności pod krzyżem jest nieuzasadnione. Stał tam i umiłowany uczeń Pana -- Jan

rzekomy współudział polegał tylko na współcierpieniu, jaka matka by nie cierpiała widzac jak jaj syn jest torturowany i mordowany

tabasz napisał/a:
Kościół Ewangelicki okazuje cześć i szacunek Marii jako matce Jezusowej i stawia ją za wzór wiary i posłuszeństwa (Łuk. 1,38). W ten sposób Kościół Ewangelicki respektuje Słowo Boże.

Kościół Katolicki podziela jego pogląd. I szanuje Kościół Ewangelicki. Prosi również o nierozpowszechnianie takich kłamstw jak stwierdzenia, że KK uważa Marię za współodkupicielkę i współuczestniczke zbawienia. To przeszkadza dialogowi w równej mierze jak niektóre dogmaty.

tabasz napisał/a:
Oficjalna modlitwa, z portalu katolickiego Adonai:

„ Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko,

naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych,

ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać,

Ty chyba w pustyni i puszczy nie czytałeś?!
tabasz napisał/a:
Nie wiem co jest bardziej niebiblijne trynitaryzm czy krolowa nieba :roll:
Krolowa nieba to tylko kk, ale trynitaryzm dotyczy większości chrześcijan w tym cytowanego przez ciebie Kościóła Ewangelickiego.

tabasz napisał/a:
Teraz pozostaje jedna niewiadoma Migdalku czy jak większość
zatwardzisz się na prawdę :-) ? Na ile znam katolikow i zycie to
mysle ze tak :-/

Nie zatwardzam się na prawdę, uważam, ze wielu katolików w tym temacie grubo przesadza. I nie zagadzam się z dogmatem wniebowzięcia. Ale nie godzę się na wmawianie kk, że czczą współodkupicielkę i boginę! BYł taki artykuł o uznaniu czyjeś teorii o współodkupicielce za herezję jak znajde to ci podeślę.
_________________
„Odpędzanie wilków, zagrażających Bożej owczarni, jest na pewno czymś chwalebnym, ale czyni się to modlitwą, przykładem życia, głoszeniem słowa Bożego i przekonywaniem -- a nie poprzez zadawanie gwałtu. Gwałt zadawany w obronie prawdy nie tylko krzywdzi konkretnych ludzi, ale kompromituje prawdę, ci zaś, którzy się do niego uciekają, choć ich intencją było odpędzenie wilków, sami się w wilków przemieniają.”

http://www.youtube.com/watch?v=l_lp-owKS6E
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14