Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kierowanie się dobrem...
Autor Wiadomość
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-07-03, 19:24   

chryzolit napisał/a:
Listek napisał.
Cytat:
A gdyby Jezus zniósł Prawo Boże,to nie byłoby grzechu , a my nie potrzebowalibyśmy zbawiciela.

Listek i Dezerter.
Co stało się z Prawem Bożym,które było w Raju.?.
Pozdrawiam.

"Boże Prawo" dla mnie to 10 przykazań
w raju nie było dekalogu
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
chryzolit

Pomógł: 166 razy
Dołączył: 19 Maj 2013
Posty: 3804
Wysłany: 2014-07-03, 19:38   

Dezerter.
To znaczy że stosujesz,pewien podział i słusznie.

Nie zależnie od tego,co kto ustali,to w przypadku Raju mamy wyrazne polecenia Boga skierowane tylko do tamtych ludzi,czyli Prawo Boże,którym oni powinni się kierować.Przestał istnieć Raj,przestało istnieć tamto prawo.
Wiemy,to prawo złamali,czy też przekroczyli jego warunki.
Dowodzi to na czasowe działania Prawa,które zależne jest od miejsca czy sytuacji.
Pokazuje to również na sposób Bożego działania.
Pozdrawiam.
_________________
Zapraszam - www.refleksjebiblijne.wordpress.com
 
 
mariusz120 
Banita


Wyznanie: wierze że ludzie są fałszywi :-)
Pomógł: 94 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Cze 2014
Posty: 551
Skąd: inferno
Wysłany: 2014-07-03, 19:57   

Listek napisał/a:
serce.


ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności nakłonisz swe serce, tak, jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę”

Sercem też tzreba pokierwać(obrzezać) bo róznie to z nim bywa..

«Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Pan jest z tobą»” – 2 Sm 7, 3

Kiedy mieszka w Tobie Bóg..wszystko będzie dobrze :)

Serce (hebr. „leb”, „lebab”; grec. „kardia”) w Piśmie Świętym zarówno Starego, jak i Nowego Testamentu przede wszystkim utożsamiane jest z sumieniem człowieka.

W ST jest też mowa o sercu Boga. Jest to „miejsce” Jego uczuć (Rz 6, 6; Oz 11, 8), wierności (1 Krl 9, 3) i woli (Rdz 8, 21; Jr 7, 31). Oczywiście, nie chodzi o to, by Boga przedstawiać na sposób ludzki. Autorom biblijnym chodziło raczej o to, by zaprezentować Go w sposób bardzo osobisty i pokazać Go w całej pełni.
_________________
User zbanowany
(jego poprzednie wcielenia na forum: papi777, tabasz)
 
 
 
Listek 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7820
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-07-03, 21:12   

Dezerter napisał/a:
"Boże Prawo" dla mnie to 10 przykazań


Czary i kazirodztwo tolerujesz?

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
mariusz120 
Banita


Wyznanie: wierze że ludzie są fałszywi :-)
Pomógł: 94 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Cze 2014
Posty: 551
Skąd: inferno
Wysłany: 2014-07-03, 21:24   

Prawo Boże to coś więcej niż dekalog..Dekalog to tylko pewnego rodzaju podstawa,fundament,zarys..
_________________
User zbanowany
(jego poprzednie wcielenia na forum: papi777, tabasz)
 
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-03, 22:54   

Listek napisał/a:
Czary i kazirodztwo tolerujesz?


Eh, Listku
te Twoje manipulacyjne wstawki.
A czy, dajmy Henoch, tolerował czary i kazirodztwo?

Dezerter, skoro Prawo Boże to dekalog, czy należy przez to rozumieć, że w Raju Prawa Bożego nie było?
 
 
Listek 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7820
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-07-03, 23:03   

Dla Ciebie RM Prawo Boże to niewola, dla mnie to jest prawo wolności.

Wypełniając Prawo Boże z własnej woli i z wdzięczności dla Boga staję się wolny od straszliwej niewoli grzechu.

RM to nie Prawo jest niewolą, to grzech czyni z człowieka niewolnika jego cielesnych pożądliwości.

Rz 2:13 bt "Nie ci bowiem, którzy przysłuchują się czytaniu Prawa, są sprawiedliwi wobec Boga, ale ci, którzy Prawo wypełniają, będą usprawiedliwieni."

Ap 22:14 bug "Błogosławieni, którzy wypełniają jego przykazania, aby mieli prawo do drzewa życia i aby weszli przez bramy do miasta."

J 7:16 bt "Odpowiedział im Jezus, mówiąc: Moja nauka nie jest moja, lecz Tego, który Mnie posłał."


J 14:24 br "Kto Mnie nie miłuje, nie zachowuje mojej nauki. Nauka zaś, którą ode Mnie słyszycie, nie jest moja, lecz Tego, który Mnie posłał - Ojca."
Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-03, 23:24   

Listek napisał/a:
Dla Ciebie RM Prawo Boże to niewola, dla mnie to jest prawo wolności.


Dla mnie Prawo Mojżeszowe to jarzmo i niewola, zresztą powtarzam to tylko za Apostołami. Prawo Boże zaś, to Prawda objawiona w najszerszym wymiarze przez Jezusa, ale Prawda także obecna w wielu fragmentach ST. Stąd Prawo Boże, czyli Prawda, jest dla mnie drogą wolności.

Ty jednak po raz kolejny uciekasz się do manipulacji, uciekając od odpowiedzi na pytania, które dla Ciebie są niewygodne. Myślisz, że Prawo Boże, którego z takim przekonaniem bronisz, potrzebuje takich metod obrony?
 
 
Listek 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 7820
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2014-07-03, 23:57   

RM napisał/a:
Dla mnie Prawo Mojżeszowe to jarzmo i niewola,


J 1:17 bp "Prawo zostało przekazane przez Mojżesza, łaskę zaś i prawdę otrzymaliśmy przez Jezusa Chrystusa."

Bóg polecił Mojżeszowi spisać instrukcję życia dla ludu Bożego.
Przykro mi,że nie chcesz z niej korzystać.Ale to Twoja decyzja.

Psalm 119,174 Tęsknię do pomocy Twej Boże, a Tora Twoja rozkoszą moją.

Kol 3:16 bp "Niech słowo Chrystusa obfituje w was: nauczajcie i napominajcie jedni drugich z prawdziwą mądrością. Śpiewajcie Bogu z całego serca i z wdzięcznością psalmy, hymny i natchnione pieśni."

Efezjan 5, (18) A nie upijajcie się winem, bo to jest [przyczyną] rozwiązłości, ale napełniajcie się Duchem, (19) przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach.

Pozdrawiam
_________________
Twa sprawiedliwość to wieczna sprawiedliwość, a Tora Twoja jest prawdą Ps.119,142
"I będzie ci jako znak na ręce twojej i jako przypomnienie między oczyma twoimi, aby prawo Boga było zawsze w ustach twoich." Wj 13:9
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-04, 18:23   

RM napisał/a:
Dla mnie Prawo Mojżeszowe to jarzmo i niewola, zresztą powtarzam to tylko za Apostołami. Prawo Boże zaś, to Prawda objawiona w najszerszym wymiarze przez Jezusa, ale Prawda także obecna w wielu fragmentach ST. Stąd Prawo Boże, czyli Prawda, jest dla mnie drogą wolności.


tu sie zagadzamy jak zawsze...
z tym .. ze ja bym dokreslila..ze Prawo Boze.. to Zakon Chrystusa...

czyli Prawo Milosci... w ktorego zakres zas jak.. mowi nam rzym. 13:8-10 wchodzi prawo moralne... wchodzace w sklad dekalogu.. czyli nie zabijaj,, nie cudzoloz,, nie kradnij... nie mow falszywego swiadectwa..

bowiem sednem Zakonu Milosci jest nakaz: NIE KRZYWDZ... tak poucza nas w rzym.. Pawel... ;-)

nikt kto miluje.. nie dopusci sie krzywdzenia innych...
tak jak my kochajac swe dzieci.. czy naszych bliskich staramy sei ich SWIADOMIE nie krzywdzic.. ;-)

RM napisał/a:
No coś takiego...
Ale za to ja się ustosunkuje do wolnej woli.
Wolna wola to możliwość wyboru pomiędzy A i B. Jeśli A to dobro, w takim razie B to zło. Ktoś zatem musiał dać człowiekowi mozliwość wyboru pomiędzy A i B, aby wolna wola mogła spowodować pojawienie się zła. Ale też nie istnieje możliwość, aby wolny wybór był praprzyczyną zła, to chyba jest oczywiste. Kto zatem podsunął człowiekowi B?



ten sam ktos.. kto podsunal szatanowi droge B.. droge prowadzaca do smierci..

droge pozbawiona Bozej dominacji..
skoro szatan wybral droge bez Boga.. to ta droga musiala istniec..


ZLO to wlasnie ta droga..
droga ,, nie sankcjonujaca Prawa Bozego.. Prawa Milosci...
ile razy bede musiala jeszcze o tym pisac... ? ;-)

RM-ie jesli Bog dal czlowiekowi wolna wole.. to mial w tym swoj cel...

inaczej mowiac.. musial istniec cel .. ktory by istnieniu wolnej woli nadawal sens istnienia..

tak jak istnienie wszechswiata .. byloby bezsensem bez istnienia swiadomych bytow .. ktore by istnienia tego wszechswiata swym umyslem potrafily doswiadczyc .. ;-)

i tak samo zreszta jak istnienie Boga..bez Jego stworzenia.. ktore by moglo swiadomie doswiadczyc Jego istnienia.. Jego wielkosci, Jego Milosci i Madrosci..
byloby rowniez pozbawione glebszego sensu,... ;-)

przypomne jeszcze.. ze wolna wola..to SWIADOMY wybor..
nie taki na poziomie zwierzecego instynktu.. pozwalajacego zwierzeciu na wybor lepszego, czyli smaczniejszego pokarmu.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-04, 20:44   

KobietaZMagdali napisał/a:

Ma sens jeśli rozróżnimy fałszywe dobro od dobra prawdziwego, wynikającego z kierowania sie prawdą czego RM uparcie odmawia choć to udowadnia w swoich postach tylko innymi słowami.

dokladnie...dlatego twierdze,, ze po prostu sie zaplatal.. i z uporem maniaka.. siedzi w tym swoim wezle.. bo ciezko mu przyznac sie do bledu.. ;-)

caly czas podkreslam roznice miedzy DOBREM obiektywnym.. tym z perspektywy Boga.. i subiektywnym.. z perspektywy czlowieka.. np. Hitlera..

Dobro subiektywne.. jest ZLEM...

bo dla kazdego to dobro ma inny wymiar..

dla jednych DOBREM jest eksterminacja niepelnosprawnych i starych..

dla drugich eksterminacja Zydow..

dla trzecich gwalcenie dzieci...
ale czy to jest DOBRO z perspektywy Boga... i Jego prawa Milosci blizniego..?


czy takiego DOBRA uczy nas Chrystus.. ?

ile razy bede musiala jeszcze RM-owi tlumaczyc tak podstawowe rzeczy... ? ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-04, 21:59   

W rozumowaniu większości osób piszących w tym wątku są luki, a nawet dziury. Po prostu beztrosko zakładacie sobie istnienie zła, albo Szatana jako przyczyny zaistnienia zła. Wolna wola, jako przyczyna zła to już całkowite nieporozumienie.
Stworzyliście sobie zło, jako przeciwieństwo dobra, jako osobną kategorię równoważną do dobra, ale względem dobra przeciwną.
Nie dociera do was, że praprzyczyną wszystkiego jest Bóg. Zatem jeśli zło istnieje jako wartość samodzielna i samoistna, to stworzył je Bóg. Nie ma ucieczki od tej tezy. A jeśli źródłem zła, tak samo jak i dobra jest Bóg, to po co wam taki Bóg?

Bóg w którego ja wierzę, jest dobry i jest źródłem dobra. Jest to inny Bóg, niż ten, w którego wierzy większość z was. Wyjaśniłem już skąd wzięło się zło w świecie stworzonym przez Boga, w którego ja wierzę.

Pisałem już także o tym, że zło jest pojęciem takim samym jak ciemność lub zimno. Ludzie posługują się pojęciami ciemności i zimna w sposób oczywisty, chociaż ani ciemność, ani zimno nie istnieją. Tak samo jest ze złem. Ludzie posługują się pojęciem zła, chociaż ono nie istnieje. Istnieje tylko dobro i jego brak lub niedostatek. Ale jak dostrzegam, to już zbyt odległy poziom rozważań.

Skąd ludzie wzięli ciemność i zimno? Przecież te pojęcia wyrażają tylko niedostatek lub brak światła i ciepła. Nie ma ciemności, jest tylko brak światła. Ktoś to rozumie? Dualizm leży u podstawy ludzkiego postrzegania rzeczywistości. Ale Bóg jest jeden, jest jednorodny i nie ma w nim żadnej odmiany, żadnej dwoistości, żadnego zaćmienia. Zatem rozumowanie oparte na dualizmie, nie nadaje się do poznawania Boga. Ale to już chyba dla większości czarna magia jest.

W religiach przyjęło się rozumowanie, że pojęcie iż Bóg jest jeden, oznacza, że jest jednoosobowy, jak to zostało już na forum określone - oznacza ścisły monoteizm. Tylko czy takie rozumowanie jest słuszne? Jakoś nikomu nie przychodzi na myśl, że sformułowanie, iż Bóg jest jeden, może po prostu oznaczać jednorodność jego istoty i brak jakiejkolwiek dwoistości. Co dziwniejsze, pojęcie, iż Bóg jest jeden, może nie mieć nic wspólnego z jednoosobowym jego pojmowaniem. Nikt też nie zauważa, że opisy Królestwa Boga znajdujące się w Biblii są jednorodne (monistyczne) i pozbawione cech dualizmu. Zatem jest tam tylko radość (nie ma smutku), jest tylko pokój (nie ma walki i rywalizacji), jest tylko zdrowie (nie ma choroby), itd. No, ale chyba posunąłem się za daleko do przodu, czy może jest ktoś, kto nadąża za tym, co napisałem?
Ostatnio zmieniony przez RM 2014-07-04, 22:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Małgorzata 

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 16
Wysłany: 2014-07-04, 22:04   

Cytat:
Skąd ludzie wzięli ciemność i zimno? Przecież te pojęcia wyrażają tylko niedostatek lub brak światła i ciepła. Nie ma ciemności, jest tylko brak światła. Ktoś to rozumie? Dualizm leży u podstawy ludzkiego postrzegania rzeczywistości. Ale Bóg jest jeden, jest jednorodny i nie ma w nim żadnej odmiany, żadnej dwoistości, żadnego zaćmienia. Zatem rozumowanie oparte na dualizmie, nie nadaje się do poznawania Boga. Ale to już chyba dla większości czarna magia jest.

A nie jest to tylko kwestia nazewnictwa? Ty mówisz - brak światła, a ktoś nazwał - ciemność. Ty mówisz - dobro, a ktoś to nazwał -zło.
Tak jak w kolorach. Jest brak koloru i nosi nazwę - czarny, a suma wszystkich innych kolorów nie nazywa się - wszystkie kolory, tylko - biały.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-04, 22:12   

Małgorzato, ale dlaczego ktoś nazwał brak światła - ciemnością? Co spowodowało, że myślał w sposób dualistyczny? Dlaczego ten ktoś myślał właśnie w traki sposób? Jak uważasz, czy te pytania są ważne, czy nieistotne?
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-04, 22:39   

RM napisał/a:
Bóg w którego ja wierzę, jest dobry i jest źródłem dobra. Jest to inny Bóg, niż ten, w którego wierzy większość z was. Wyjaśniłem już skąd wzięło się zło w świecie stworzonym przez Boga, w którego ja wierzę.


RM-ie BOG nie jest ZLY jest DOBRY.. a to nazewnictwo pochodzi ze Slowa Bozego...

I rzekł Pan Bóg: Oto człowiek stał się taki jak my: zna dobro i zło.
to samo dotyczy.. swiatla i ciemnosci..

skoro Bog znal ZLO.. to musialo ono istniec w swiecie stworzonym przez Niego.. ;-)

jak napisalam sprawa jest niezwykle prosta.. gdyz Zlo.. to po prostu droga pozbawiona dominacji Boga w zyciu Jego stworzenia..

droga prowadzaca do smierci...
;-)

tak wiec od dualizmow nie uciekniesz...
maja one swoj jak pisalam bardzo gleboki sens.. ;-)

a powstaly wraz ze stworzeniem przez Boga swiadomych bytow... posiadajacych przywilej wolnej woli..

innej opcji po prostu nie ma... ;-)

a wprowadzanie na sile swoich wlasnych koncepcji.. prowadzi do makabrycznych absurdow.. zrownujacych zwyrodnialego Hitlera z ludzmi starajacymi sie zyc zgodnie z zasadami Prawa Bozego...

nie widzisz,, ze wyrzadzasz krzywde wszystkim takim wlasnie ludziom... ?
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 11