Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Kierowanie się dobrem...
Autor Wiadomość
Małgorzata 

Wyznanie: chrześcijanka
Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 03 Lip 2010
Posty: 16
Wysłany: 2014-07-05, 00:09   

RM napisał/a:
Małgorzato, ale dlaczego ktoś nazwał brak światła - ciemnością?

Z takiego samego powodu, z którego ty nazywasz to brakiem światła.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-05, 06:13   

Ata napisał/a:
a wprowadzanie na sile swoich wlasnych koncepcji.. prowadzi do makabrycznych absurdow.. zrownujacych zwyrodnialego Hitlera z ludzmi starajacymi sie zyc zgodnie z zasadami Prawa Bozego...


Znam wielu pobożnych ludzi, żyjących wg zasad Prawa Bożego, którzy w swoich domach kierują się zasadą oko za oko i ząb za ząb. Zamknięci w sobie, wrogo nastawieni do najbliższych, uwikłani w nieustanne walki, kontrolowanie bliskich i niszczenie. Ludzie ci chodzą do kościoła i uwielbianie Boga nie przeszkadza im w prowadzeniu życia, które z Bogiem nie ma nic wspólnego. A Ty mi piszesz wzruszające teksty o równaniu pobożnych z Hitlerem. Wielu ludzi kierujących się prawem, jest takim "hitlerem", tylko na skalę posiadanych przez siebie możliwości. Dlatego wielu ludzi jest "hitlerami" dla swoich swoich najbliższych.
Wiele osób ucieka przed byciem bliźnim dla swoich najbliższych do różnych aktywności religijnych. Ja zaś piszę o tym, w jaki sposób zmienić swoje życie, ale przede wszystkim swoje myślenie. Piszę o tym, o jakiej zmianie myślenia nauczał Jezus. Ale przecież nikt nie musi tego robić. Każdy może myśleć, jak mu się podoba.

Ty Ata, nie dostrzegasz, albo nie rozumiesz, że drzewo poznania dobra i zła, to jedno drzewo, a nie dwa drzewa. Niezależnie od tego, czy postępujesz źle, czy starasz się czynić dobrze, poruszasz się w obrębie tego samego drzewa, czyli drzewa zakazanego przez Boga. Chociaż, może należałoby napisać, że widzisz już dwa drzewa: poznania dobra i poznania zła. I być może Twój Bóg zachęca Ciebie do zrywania owoców z drzewa poznania dobra i unikania owoców z drzewa poznania zła. Jeśli tak postrzegasz rzeczywistość duchową, to ja mogę jedynie napisać, że ten Bóg, którego poznaję, jest inny.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-05, 11:52   

RM napisał/a:

Znam wielu pobożnych ludzi, żyjących wg zasad Prawa Bożego, którzy w swoich domach kierują się zasadą oko za oko i ząb za ząb


tez znam.. RM-ie .. ale to jest krzywdzce uogolnianie..

sa tez inni zapewniam Cie.. ;-)

znam takich chocby ze swojego zboru..
wiec prosze nie generalizuj.. bo to staje sie i krzywdzace i niebezpieczne...

ich ... mnie i miilonow innych prosze nie zrownywac w kazdym razie ze zwyrodnialcami.. typu Hitlerek.. czy gwalciciele dzieci... ;-) ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
leszed 
a/zrozumiały


Wyznanie: biblijne.com
Pomógł: 57 razy
Wiek: 52
Dołączył: 08 Sie 2009
Posty: 3656
Skąd: dostępny tylko na pw/www
Wysłany: 2014-07-05, 13:16   

Uogólnienia mogą rodzić się ze zwykłej, ludzkiej (a więc ułomnej) próby czynienia dobrze :-D Problem więc nie jest rozwiązywalny systemowo na takich jak RM przedstawia przesłankach. I czy się to nazwie tak czy siak, niby lepszym zrozumieniem... bla bla bla, to i tak to nie zmienia naszej sytuacji jako subiektywne patrzenie. Jednak nawoływanie do konkretu i do otwartej rozmowy jest w tym temacie zbyt ciężkie.
Po drugie, zawsze mogą się znaleźć ludzie inaczej myślący, a po prostu z problemami w odczuciu subiektywnym innych. Odechciewa się pisania, gdy najpierw pada ocena a potem dorzuca się uzasadnienia w trakcie zbierania informacji. Może taki rozmówca liczy, że pozostanie sam na tworzonym przez siebie ringu, lub wkórzy przeciwnika aż popełni błąd. Chore.
Hasła o nawróceniu, zmianie myślenia nie są tu obce rozmówcom, powiem więcej: są szczególne i poruszają emocje.
Wszystko razem to niekończące się powtarzania i apele z wielu stron. Stąd moje wnioski są wyrażone w propozycji czegoś nowego na tym forum. Przypomniałem to, bo znowu jest to omawiane, a widzę sporo plusów takiego rozwiązania co rusz. Ale bez spróbowania jak jest, to tylko rozmówki lub konflikt.
Wszyscy kierujemy się z tego co widzę dobrem, tylko, że dobro to jest jedno, a więc osiągamy je częściowo. Wspólnota ma dodatkową siłę, wartość dodaną co obrazuje tzw. burza mózgów w otwartych rozmowach. Nie ma więc sytuacji guru a błądzący. Wszyscy miewamy uchybienia, ale nie wszyscy zdajemy sobie z tego widzę sprawę.
_________________
Szymon Piotr: Chrystus, Syn Boga Żywego
Jezus: Szymonie ty jesteś Kamień i na tej skale zbuduję Kościół Mój
Piotr (Kamień): Pan- przystąpcie do Niego, do Kamienia Żywego
i wy sami jako Kamienie Żywe
Kamieniem węgielnym… wzgardzili… niewierzący… budowniczowie
i skałą zgorszenia
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-07-05, 15:25   

RM napisał/a:
Listek napisał/a:
Czary i kazirodztwo tolerujesz?


Eh, Listku
te Twoje manipulacyjne wstawki.
A czy, dajmy Henoch, tolerował czary i kazirodztwo?

Dezerter, skoro Prawo Boże to dekalog, czy należy przez to rozumieć, że w Raju Prawa Bożego nie było?

RM i Listku i wy bracia i siostry z narodów ;-)
napisałem w poście wyżej, że nie.
- W raju Adam i Ewa dostali pewne zalecenia, nakazy i jeden zakaz.
- W czasach Noego były zalecenia/prawa dla wszystkich ludzi - czasowe
- Prawo Boże w ST to 10 przykazań - dla wszystkich ludzi ponadczasowe
- W ST jest jeszcze 613 nakazów i zakazów, przepisów ( czasami wypływających od ludzi) skierowanych do obrzezanych/Żydów
- W NT mamy Nowe przykazanie Boże - Miłości od Jezusa - ponadczasowe i dla wszystkich
- Przykazania Kościelne od Apostołów "klauzule Jakubowe" - dla wszystkich i ponadczasowe, bo podjęte wspólnie z Duchem Świętym
- W całym Słowie Bożym mamy wiele mądrych zaleceń i norm postępowania (np na temat czarów i kazirodztwa), których przestrzegam bo tak zaleca Słowo Boże

kto czyta uważnie i ze zrozumieniem
zauważy różnicę między tymi punktami
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-05, 15:45   

RM napisał/a:
Znam wielu pobożnych ludzi, żyjących wg zasad Prawa Bożego, którzy w swoich domach kierują się zasadą oko za oko i ząb za ząb.


Już wyjaśniam.
Tak zapisane zdanie, jak powyżej, w żadnym wypadku uogólnieniem nie jest. Wyjaśniam także, że nie jest generalizowaniem.
Tak napisane zdanie mówi o statystycznie znaczącej grupie osób, w żadnym wypadku o wszystkich. Znaczącej na tyle, że warto o nich pisać.
Zatem wasze wnioski są bezzasadne, bo jak widzę oparte na niechęci do tego, co piszę. Uważajcie jednak, żebyście wraz z niechęcią do mnie nie pozbyli się tego, co ważne jest.
 
 
mariusz120 
Banita


Wyznanie: wierze że ludzie są fałszywi :-)
Pomógł: 94 razy
Wiek: 31
Dołączył: 26 Cze 2014
Posty: 551
Skąd: inferno
Wysłany: 2014-07-05, 15:46   

Bardzo ciekawy podział..tylko myślę jednak że to nie same zalecenia..
_________________
User zbanowany
(jego poprzednie wcielenia na forum: papi777, tabasz)
 
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-07-05, 15:50   

RM napisał/a:
Ja zaś piszę o tym, w jaki sposób zmienić swoje życie, ale przede wszystkim swoje myślenie. Piszę o tym, o jakiej zmianie myślenia nauczał Jezus. Ale przecież nikt nie musi tego robić. Każdy może myśleć, jak mu się podoba.

I chcę żebyś wiedział, że np ja to czytam i korzystam a nawet wysyłam co trafniejsze kawałki innym.
mam nadzieję, że ty też korzystasz i zauważasz, że w KK jest coraz więcej wspólnot kierujących się "twoimi " zasadami i radami - przyjdź i zobacz
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-05, 15:57   

Dezerterze,
a czy zgodzisz się, że takie pojmowanie Prawa Bożego czyni z tego prawa bliżej nieokreśloną hybrydę? Zlepek różnych zasad i koncepcji. Czy zgodzisz się, ze tak pojmowane Prawo Boże nie jest spójne, nie zawiera żadnej myśli przewodniej i przypomina worek do którego różni osobnicy powrzucali wszystko, co im się pod rękę nawinęło? Wreszcie, czy zgodzisz się, że tak pojmowane Prawo Boże jest wewnętrznie sprzeczne i nieuporządkowane?

Bo nie ukrywam, że ja potrafię na każde z pytań odpowiedzieć "tak" i bardzo rzetelnie swoje "tak" uzasadnić, posiłkując się Biblią.
 
 
RM 

Wyznanie: Unitarianizm jest błędem
Pomógł: 157 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 3257
Wysłany: 2014-07-05, 16:04   

Dezerter napisał/a:
RM napisał/a:
Ja zaś piszę o tym, w jaki sposób zmienić swoje życie, ale przede wszystkim swoje myślenie. Piszę o tym, o jakiej zmianie myślenia nauczał Jezus. Ale przecież nikt nie musi tego robić. Każdy może myśleć, jak mu się podoba.

I chcę żebyś wiedział, że np ja to czytam i korzystam a nawet wysyłam co trafniejsze kawałki innym.
mam nadzieję, że ty też korzystasz i zauważasz, że w KK jest coraz więcej wspólnot kierujących się "twoimi " zasadami i radami - przyjdź i zobacz


Zaniemówiłem.
Myślisz, że gdzieś są ludzie zdolni do okazania takiej pokory, aby zdzierżyć takiego kogoś jak ja?
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-07-05, 16:33   

RM napisał/a:
Dezerter napisał/a:
RM napisał/a:
Ja zaś piszę o tym, w jaki sposób zmienić swoje życie, ale przede wszystkim swoje myślenie. Piszę o tym, o jakiej zmianie myślenia nauczał Jezus. Ale przecież nikt nie musi tego robić. Każdy może myśleć, jak mu się podoba.

I chcę żebyś wiedział, że np ja to czytam i korzystam a nawet wysyłam co trafniejsze kawałki innym.
mam nadzieję, że ty też korzystasz i zauważasz, że w KK jest coraz więcej wspólnot kierujących się "twoimi " zasadami i radami - przyjdź i zobacz


Zaniemówiłem.
Myślisz, że gdzieś są ludzie zdolni do okazania takiej pokory, aby zdzierżyć takiego kogoś jak ja?

zdumiewasz mnie :idea:
sam poznałem bliżej 2 wspólnoty w każdej by Cię przyjęli z otwartymi rekami i tylko od ciebie by zalezało co by było dalej, czy ...
chciałbyś dla dobra wspólnoty budować ją z Miłością i w miłości
czy
jednak góra wzięło by dążenie do Dobra tej wspólnoty i czy zaczął byś ich "nawracać" ;-)
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3642
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2014-07-05, 16:39   

RM napisał/a:
Dezerterze,
a czy zgodzisz się, że takie pojmowanie Prawa Bożego czyni z tego prawa bliżej nieokreśloną hybrydę?

jaką hybrydę? 10 przykazań + nowe miłości, to nie żadna hybryda
To Litera i Duch prawa = zapisana w sercach chrześcijan, bo jest to przepis na szczęście i życie wieczne
amen
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
XJL

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Mar 2014
Posty: 68
Wysłany: 2014-07-05, 16:40   

Nie chce się rozpisywać. Kiedyś jako gorliwie wierzący człowiek, chodzący co tydzień na niedzielne nabożeństwa. Wierzyłem, że czynienie dobra to podstawa do szczęśliwego życia, choćby dlatego że czułem strach przed karą jaka mnie czeka po śmierci... To powodowało u mnie większe poczucie winy i prawie popadłem w depresje, myślałem że jestem do niczego... Bo chciałem za wszelka cenę być dobry (na swój sposób). Zgadzam się z RM'em. :) Mistrz też powiedział do jakiegoś człowieka , który nasunął mu że jest dobry, On odparł i powiedział że tylko Bóg jest dobry. Człowiek nie ma się kierować i stawiać swojego fundamentu na poznaniu dobra, lecz prawdy która pochodzi od Boga. Tym z całą pewnością kierował się i zachęcał do takiego myślenia Jezus.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-05, 16:49   

RM napisał/a:
Już wyjaśniam.
Tak zapisane zdanie, jak powyżej, w żadnym wypadku uogólnieniem nie jest. Wyjaśniam także, że nie jest generalizowaniem.
Tak napisane zdanie mówi o statystycznie znaczącej grupie osób, w żadnym wypadku o wszystkich. Znaczącej na tyle, że warto o nich pisać.
Zatem wasze wnioski są bezzasadne, bo jak widzę oparte na niechęci do tego, co piszę. Uważajcie jednak, żebyście wraz z niechęcią do mnie nie pozbyli się tego, co ważne jest.
;-)


RM-ie drogi kazdy z nas ma swoje wady... Ty tez,,,,
czy bylbys wiec zdolny torturowac dziecko... i upajac sie jego strachem.. cierpieniem i bolem...

albo zalozyc w swym sercu makabryczny plan eksterminacji milionow istnien ludzkich... ?

bo skoro tak osadzasz innych.. to ..( i tu zaczynam miec pewne podejrzenia.. o zgrozo..).... ;-) ;-)

poza tym... jak napisalam i Ci caly czas udowadniam..ze podstawa na ktorej budujesz..czyli manipulacja w kwestii DRZEWA DOBRA i ZLA jest chybiona..
boZLO istnieje na poczatku i nikt nie musial go stwarzac..

ZLEM jest droga bez Boga... prowadzaca do smierci..

taka wybral szatan i inni zbuntowani...przeciw "wladzy" Boga..

cala kwestie zasadnosci istnienia wolnej woli wyjasnilam... w sposob bardzo logiczny.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-07-05, 20:01   

XJL napisał/a:
Nie chce się rozpisywać. Kiedyś jako gorliwie wierzący człowiek, chodzący co tydzień na niedzielne nabożeństwa. Wierzyłem, że czynienie dobra to podstawa do szczęśliwego życia, choćby dlatego że czułem strach przed karą jaka mnie czeka po śmierci... To powodowało u mnie większe poczucie winy i prawie popadłem w depresje, myślałem że jestem do niczego... Bo chciałem za wszelka cenę być dobry (na swój sposób). Zgadzam się z RM'em. :) Mistrz też powiedział do jakiegoś człowieka , który nasunął mu że jest dobry, On odparł i powiedział że tylko Bóg jest dobry. Człowiek nie ma się kierować i stawiać swojego fundamentu na poznaniu dobra, lecz prawdy która pochodzi od Boga. Tym z całą pewnością kierował się i zachęcał do takiego myślenia Jezus.


RM-ie rozdwoiles sie... ;-)

nie w tym rzecz,, mowimy o czyms innym..
o konkluzji do jakiej doprowadzily RM-a. jego filozofie na temat drzewa DOBRA i ZLA.. ;-)


poza tym uczynkowosc to juz sprawa przeszla... wiec skupiac sie na niej nie musisz... ;-)
dzis mamy byc dojrzali.. o czym sam RM..zreszta pisze... tylko wyciagam wniosek,, ze nie bardzo rozumie o czym... bo konkretow brak ;-)

gdyz dojrzalosc nie polega na wprawianiu w ruch machiny zaspakajania swych chorych potzreb...czy ambicji... oraz frustracji.. (przyklad Hitlera) czyli folgowaniu "cialu"..

dojrzalosc polega na budowaniu rzeczywistosci na fundamencie Prawa Bozego.. czyli prawa milowania i szacunku do blizniego... ;-)

pozdrawiam..:)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10