Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Hagar i Ismael
Autor Wiadomość
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-07-03, 08:27   Hagar i Ismael

Gen.21.14 Wstał więc Abraham wcześnie rano, a wziąwszy chleb i bukłak z wodą, dał Hagar, włożył to wraz z dzieckiem na jej barki i odprawił ją. A ona poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby. /BW/
ale w 17.5 czytamy:
Ismael zaś, syn jego, miał trzynaście lat, gdy obrzezano jego napletek.
Trzynastletniego chłopca wkładał na barki matki? Razem z prowiantem? W tym wieku chłopcy/mężczyźni wstępowali wówczas w związki małżeńskie.
21.15 A gdy wyczerpała się woda z bukłaku, porzuciła dziecko pod jednym z krzaków
Jakby miał 13 lat, to by sam do niej przyszedł, a nie leżał/siedział pod krzakiem.
Wydaje mi się, że coś tu się nie zgadza...
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2012-07-03, 09:33   

Parmenides napisał/a:
Trzynastletniego chłopca wkładał na barki matki?


Przekład Nowego Świata oddaje trochę inaczej:

14 Abraham wstał więc wczesnym rankiem i wziął chleb oraz bukłak wody, i dał to Hagar, wkładając to na jej barki, jak również dziecko, a potem ją odprawił. I odeszła, i tułała się po pustkowiu Beer-Szeby. 15 W końcu woda w bukłaku się wyczerpała, ona więc porzuciła dziecko pod jednym z krzewów. (Rodz 21:14,15)

Ciekawy komentarz do tego fragmentu w ks. Wnikliwe Poznawanie Pism Tom I s. 838; hasło: Ismael:

Za okazywanie pogardy Izaakowi Abraham odprawił ze swego domu Ismaela, a z nim jego matkę. Zaopatrzył ich jednak na drogę. „Wziął chleb oraz bukłak wody, i dał to Hagar, wkładając to na jej barki, jak również dziecko, a potem ją odprawił” (Rdz 21:14). Zdaniem niektórych ze słów tych wynika, że Ismael, mający już 19 lat, również został włożony na plecy Hagar; tak też oddają to pewne przekłady (Bp, Bw). Inni bibliści uważają jednak, że słowa „wkładając to na jej barki” stanowią dodatkową informację odnoszącą się tylko do chleba i wody, i dlatego umieszczają je w nawiasach lub oddzielają przecinkami, co sprawia, że tekst staje się bardziej jasny. Według profesora C. F. Keila wyrażenie „jak również dziecko” odnosi się do głównego czasownika w zdaniu, czyli do słowa „wziął”, a nie do czasownika „dał” lub słowa „wkładając”. Czasownik „wziął” łączy się ze słowem „dziecko” spójnikiem złożonym „jak również”. A zatem werset ten wyraża następującą myśl: Abraham wziął chleb i wodę i dał to Hagar (wkładając to na jej barki), jak również wziął dziecko i także jej dał (Biblischer Commentar über das Alte Testament: Genesis und Exodus, Lipsk 1878, s. 207).

W podobnych duchu tłumaczy Biblia Brzeska:

Tedy Abraham wstał rano, a wziąwszy chleba i flaszę wody i dał to Agarze, a włożywszy to na ramiona jej i z dziecięciem odprawił ją.


Biblia Tysiąclecia II wyd.:

Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i wydalił ją wraz z dzieckiem.
 
 
Parmenides


Pomógł: 73 razy
Dołączył: 10 Sie 2011
Posty: 2012
Wysłany: 2012-07-03, 09:52   

Ad Bobo
Przedstwione przez Ciebie wyjaśnienie uważam za logiczne i prawdopodobne. Zastanawia mnie jednak wers 15 i następny. Przeciez nastolatek miał więcej chyba nawet sił od matki, i tak by sobie siedział w odległosci "jak łuk doniesie" i spokojnie patrzył jak matka płacze i umiera? W tak krytycznej sytuacji bliscy sobie ludzie chca raczej być blisko siebie...
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2012-07-03, 10:02   

Parmenides napisał/a:
Przeciez nastolatek miał więcej chyba nawet sił od matki, i tak by sobie siedział w odległosci "jak łuk doniesie" i spokojnie patrzył jak matka płacze i umiera? W tak krytycznej sytuacji bliscy sobie ludzie chca raczej być blisko siebie...


Nie wiem, kto miał więcej sił :-) Mogło być odwrotnie. Brak wody, wycieńczenie mogło bardziej odbić się na synu. Z drugiej strony, w tamtych czasach kobiety też nie były ułomkami, skoro nosiły wodę w dzbanach aby np. napić wielbłądy.

Z drugiej strony... w krytycznej sytuacji ludzie zachowują się też... nieracjonalnie. Nie dziwiłbym się, że matka nie chciała oglądać na własne oczy, gdy jej syn umiera jak wyrzutek, tym bardziej, że zanim urodził się Izaak, to Ismael byłby dziedzicem po Abrahamie...
 
 
nike 

Pomogła: 135 razy
Dołączyła: 05 Sie 2006
Posty: 10689
Wysłany: 2012-07-03, 13:01   

Bobo napisał/a:
Nie dziwiłbym się, że matka nie chciała oglądać na własne oczy, gdy jej syn umiera jak wyrzutek, tym bardziej, że zanim urodził się Izaak, to Ismael byłby dziedzicem po Abrahamie...


Podobnie myślę. Abraham kochał Izmaela, był jego pierworodnym synem. Izmael urodził się bo tak chciała Sara i Abraham dla Sary współżył z Hagarą. Dla Sary też wygonił Hagarę z synem na pustynię. ja myślę,ze Izmael kochał swojego ojca i płakał może bardziej za ojcem i utraconym, życiem w dobrobycie niż nad losem swoim i matki, w danej chwili.
_________________
http://biblos.feen.pl/index.php
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2012-07-03, 15:43   

Osobiście pomijam zawiłości,dokładności i wierności przekładów Biblii,wszakże wiem,że są one
dla wielu przeszkoda nie do przebycia,aby móc wejśc w poznanie rzeczy ukrytych. To takie pułapki,których wiele w Biblii.

Mar. 4:11
11. A on im odpowiedział: Wam dano wiedzieć tajemnicę królestwa Bożego; ale tym, którzy są obcymi, wszystko się podawa w podobieństwach;
(BG)
To słowa samego Jezusa

Ale do rzeczy. Gdyby nie apostoł Paweł i jego wykładnie,bylibyśmy w "głębokich krzaczorach"
pod względem poznania. Dlatego też ci,którzy kwestionują,-podważają pozycję Pawła,sami sobie krzywdę czynią.
Oto opracowanie pozwalajace nieco zrozumieć obrazowe postaci Sary,Hagary i ich otoczenia.Warto poczytać z uwagą.


Boży plan zawarty w przymierzach
Moc przyszłego wieku

http://www.nastrazy.pl/archiwum/2007_2_07.htm
_______________________________________________________________________________

BTW. taki dodatek dla dociekliwych:

PRZYMIERZA - Niewiasta niepłodna, jej mąż.

U Izajasza r. 54, czytamy o niepłodnej niewieście, którą apostoł Paweł u Gal. 4:27, identyfikuje (rozeznaje, określa), według mego wyrozumienia, jako Kościół. Czy rozdział ten stosuje się do Kościoła? W jakim znaczeniu Bóg Jehowa jest małżonkiem? "Albowiem małżonkiem twoim jest Stworzyciel twój. Pan zastępów, imię Jego."

Rozumiem, że jest tu obraz na Przymierze. Apostoł opisuje dwa wielkie Przymierza dane przez Boga. Pamiętamy, że Bóg zawarł przymierze z Abrahamem, później uczynił inne przymierze, obiecał także, iż jeszcze później uczyni Nowe Przymierze. Apostoł powiedział, że przymierze zakonu było dodane do przymierza Abrahamowego 430 lat później. Nowe przymierze należy jeszcze do przyszłości. Te trzy przymierza były figurowano, czyli przedstawione w trzech żonach Abrahamowych. Abraham przedstawiał Ojca Niebieskiego, Izaak Jezusa, a Rebeka żona Izaaka przedstawiała Kościół.

Pozaobrazowy Abraham, czyli Ojciec Niebieski, uczynił trzy przymierza; pierwsze było przymierze Abrahamowe, (czyli przymierze zawarte z Abrahamem), które było reprezentowane w Sarze. W rezultacie tego pierwszego przymierza urodził się Izaak, również małżonka dana była Izaakowi, pod tymże samym przymierzem.

Następnie Apostoł tłumaczy dalej i mówi, że drugie przymierze, czyli przymierze zakonu, było przedstawione w Agarze, drugiej żonie, a raczej niewolnicy Abrahama. Syn Agary urodził się wpierw i Apostoł tłumaczy, że to pokazuje, że żydzi byli pierwsi, którzy pod łaskawym zarządzeniem Bożym stali się dziedzicami; a jednak był to syn niewolnicy - "Wyrzuć niewolnicę i syna jej (Abrahamowe dziecię według ciała); albowiem nie będzie dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej." Która była tą wolną? Tą wolną (w znaczeniu obrazowym) było przymierze Abrahamowe. Co jest tą niewolnicą? Jest nim przymierze zakonu. Którzy to są dzieci tegoż przymierza zakonu? Żydzi, nasienie Abrahamowe według ciała. Którzy są dziećmi tej wolnej? Chrystus i Kościół. My tedy bracia, tak jako Izaak, jesteśmy dziatkami obietnicy - dziatkami przymierza Abrahamowego. Sara była poślubioną małżonką Abrahama, a ponieważ Abraham przedstawia, czyli figuruje Boga, przeto żona Abrahama przedstawia przymierze Boże. To jest owe przymierze, które stanie się płodnym, które zrodzi nasienie obietnicy, nasienie, które ma błogosławić wszystkie rodzaje ziemi.

Agara, czyli przymierze zakonu, nigdy nie zrodziła tego nasienia, ani też nie miała go zrodzić; lecz, jak objaśnia to Apostoł, rzeczy te były alegorją, figurą, czyli obrazem wystawionym przez Boga. Również nowe przymierze było przedstawione w trzeciej żonie Abrahama, w Keturze. Czytamy, że z Keturą Abraham miał wiele dzieci. Bóg również zamierzył, iż w słusznym czacie będzie miał wiele synów pod nowym przymierzem; czyli wiele dzieci Bożych dojdzie do harmonii z Nim pod nowym przymierzem; lecz w wieku Ewangelii, rozwinie się nasienie reprezentowane w Izaaku, "którym to nasieniem jest Chrystus, a jeśliście wy Chrystusowi, tedyście nasieniem Abrahamowym, a według obietnicy, dziedzicami" - dziedzicami tego wszystkiego co było obiecane przymierzem Abrahamowym dziedzicami tego przywileju błogosławienia wszystkich rodzajów ziemi; tak jak w obrazie, chociaż później Abraham miał więcej dzieci, to jednak oni otrzymali swoje błogosławieństwa przez Izaaka. - Tak samo wszyscy, którzy kiedykolwiek będą chcieli stać się synami Bożymi, będą musieli otrzymać swoje błogosławieństwa przez pozafiguralnego Izaaka, Chrystusa i Kościół.

KPiO 1906; ang: 164
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-12-04, 15:17   Re: Hagar i Ismael

Parmenides napisał/a:
Gen.21.14 Wstał więc Abraham wcześnie rano, a wziąwszy chleb i bukłak z wodą, dał Hagar, włożył to wraz z dzieckiem na jej barki i odprawił ją. A ona poszła i błąkała się po pustyni Beer-Szeby. /BW/
ale w 17.5 czytamy:
Ismael zaś, syn jego, miał trzynaście lat, gdy obrzezano jego napletek.
Trzynastletniego chłopca wkładał na barki matki? Razem z prowiantem? W tym wieku chłopcy/mężczyźni wstępowali wówczas w związki małżeńskie.
21.15 A gdy wyczerpała się woda z bukłaku, porzuciła dziecko pod jednym z krzaków
Jakby miał 13 lat, to by sam do niej przyszedł, a nie leżał/siedział pod krzakiem.
Wydaje mi się, że coś tu się nie zgadza...


Ismael nie mógł mieć 13 lat w momencie odprawienia Go wraz Hagar przez Abrahama.
Wystarczy odnależć cytaty podające wiek Abrahama w momencie narodzin Ismaela i Izaaka, a zauważymy, że Ismael był starszy od Izaaka 14 lat.

Księga Rodzaju 16.16.BIZTB.
''A Abraham miał osiemdziesiąt sześć lat, gdy Hagar urodziła mu Ismaela''

Księga Rodzaju 21.5. BIZTB.
''Abraham miał sto lat, gdy mu się urodził syn jego Izaak.''

Dalej, żeby rozstrzygnąć wiek Ismaela w momencie Jego odprawienia, należy jeszcze do tych 14 lat dodać czas tzw. odstawienia od piersi Izaaka Ks. Rodz. 21. 8., bo dopiero po tym momencie następuje odprawa Hagar i Ismaela.
W przybliżeniu może to być około 2 lat, które dodane do lat 14 ( różnica wieku Ismael - Izaak) daje łącznie wiek około 16 lat.

Dalej czytamy;
Ksiega Rodzaju 21. 14. BIZTB.
''Wstał więc Abraham wcześnie rano , a wziąwszy chleb i bukłak z wodą, dał Hagar, włozył to wraz z dzieckiem na jej barki i odprawił ją. A ona poszła i błąkała się po pustyni Beer - Szeby.

W Biblii Tysiąclecia widząc kompromitującą wpadkę redakcyjną ( albo brak jakiejkolwiek redakcji tekstu ), jakoby około szesnastoletni młodzieniec ''jechał'' na barkach swojej matki, ułożyli tak zdanie, aby wynikało z niego, ze to tylko na barkach Hagar były chleb i bukłak z wodą, a dziecko nie wymienione jest jako siedzące na matce :-) .
Jednak jest tam odnośnik do przypisów, w którym przyznają, że przekłady starożytne ; tekst masorecki ujmuje to tak, jak jest chociażby podane w Biblii BIZTB, czyli ''dziecko na barkach Hagar.''

Jednak jeśli chodzi o drugi kontrowersyjny fragment dotyczący Ismaela ( dziecko czy młodzieniec ) już BT. podaje, że Hagar ułożyła dziecko pod jednym z krzewów.
Dalej mamy cytat w którym Anioł Pański nakazuje, aby podniosła chłopca i ujęła za rękę Ks. Rodz. 21. 18., co wszystko świadczyłoby, że Ismael był jeszcze mały, może nawet nie potrafiący chodzić.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Jachu 
cichy,pokorny

Pomógł: 445 razy
Wiek: 90
Dołączył: 09 Lis 2008
Posty: 10727
Skąd: Śląsk
Wysłany: 2014-12-04, 16:55   

Może jednak warto rozważyć wyjaśnienie Ap.Pawła w tej materii ???

Cytat:


Gal. 4:21-31
21. Powiedzcie mi wy, którzy chcecie być pod zakonem, czy nie słyszycie, co zakon mówi?
22. Napisane jest bowiem, że Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej.
23. Lecz ten, który był z niewolnicy, według ciała się urodził, ten zaś, który był z wolnej, na podstawie obietnicy.

24. A to jest powiedziane obrazowo: oznaczają one dwa przymierza, jedno z góry Synaj, które rodzi w niewolę, a jest nim Hagar.
25. Hagar jest to góra Synaj w Arabii; odpowiada ona teraźniejszemu Jeruzalem, gdyż jest w niewoli razem z dziećmi swymi
.

26. Jeruzalem zaś, które jest w górze, jest wolne i ono jest matką naszą.
27. Jest bowiem napisane: Raduj się, niepłodna, która nie rodzisz, Wydaj okrzyk radości i wesel się głośno, Ty, która nie znasz bólów porodowych, Bo więcej dzieci ma opuszczona Niż ta, która ma męża.
28. Wy zaś, bracia, podobnie jak Izaak, dziećmi obietnicy jesteście,
29. Lecz jak ongiś ten, który się według ciała narodził, prześladował urodzonego według Ducha, tak i teraz,
30. lecz co mówi Pismo? Wypędź niewolnicę i syna jej: nie będzie bowiem dziedziczył syn niewolnicy z synem wolnej,
31. Przeto, bracia, nie jesteśmy dziećmi niewolnicy, lecz wolnej!
(BW)


Przecież to obrazowe przedstawienie różnic między przymierzem Zakonu,a przymierzem Nowym

To przymierze Zakonu rodziło w niewolę, zaś Przymierze Sary(Nowe),rodziło i rodzi do wolności.
Do dziś Żydzi uważają się za ważniejszych od Chrześcijan,tych,którzy mają stanowić Kościół Chrystusowy.
Chrystus Zakon wypełnił przez śmierć na krzyżu,tym samym dokonując ofiary za grzech(śmierć)Adama,a w nim za cały rodzaj ludzki. Zakon niczego do sprawiedliwości i doskonałości nie przyprowadził. Obrazowo jest powiedziane (Paweł),że Zakon został"przybity do krzyża",(jako manifestacja zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią).
_________________
(36) Ale powiadam wam, iż z każdego słowa próżnego, które by mówili ludzie, dadzą z niego liczbę w dzień sądny; (37) Albowiem z mów twoich będziesz usprawiedliwiony, i z mów twoich będziesz osądzony. Ew. Mat.12 rozdz.
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-04, 18:26   

Parmenides napisał/a:
21.15 A gdy wyczerpała się woda z bukłaku, porzuciła dziecko pod jednym z krzaków


13 letniego dziecka sie raczej nie porzuca pod krzakiem.. najwyzej mozna mu powiedziec ..aby grzecznie stal.. czy siedzial...

RN napisał/a:
aby podniosła chłopca i ujęła za rękę Ks. Rodz. 21. 18.


podniesc.. 13-letnie dziecko... ?

chlopca.. ?

w jakim celu.. ?

stac .. nie umial.. ?
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-12-04, 23:12   

Bobo napisał/a:
W podobnych duchu tłumaczy Biblia Brzeska:

Tedy Abraham wstał rano, a wziąwszy chleba i flaszę wody i dał to Agarze, a włożywszy to na ramiona jej i z dziecięciem odprawił ją.


Biblia Tysiąclecia II wyd.:

Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i wydalił ją wraz z dzieckiem.

Tak samo Gdańska, Warszawsko-Praska, nie pozostawiają najmniejszego miejsca na spekulacje.
Znamy stosunek RN do Biblii, więc nie dziwi takie (celowo zafałszowane) zinterpretowanie tekstu:
Cytat:
„że Abraham włożył Go na barki Hagar i ta niosła Go po pustyni”

Nie nosiła Ismaela barkach, ani tym bardziej (i naturalniej) na rękach.
Jakże prędko inni „chrześcijanie” łapią takie „rewelacje”. :-(
Czyżby spełniała się przepowiednia: "I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu," 2Th 2:11 bw
Cytat:
Jednoczesnie Hagar kładzie Ismaela pod krzakiem i pózniej go podnosi, tak , jakby jeszcze był mały i nie umiał chodzić.

Nie przyszło Tobie do głowy, że była to pustynia? :aaa:
Bez wody szybko opada się z sił.
Nie mamy informacji, ile czasu błąkali się w upale. Może dzień, może trzy...
Cóż dziwnego, że Hagar jako silniejsza podnosi opadającego z sił syna i doprowadza do źródła.
 
 
RN 


Wyznanie: Wiara Naturalna (Deizm)
Pomógł: 310 razy
Dołączył: 25 Paź 2013
Posty: 5148
Skąd: Ziemia Łódzka
Wysłany: 2014-12-05, 01:26   

Henryk napisał/a:
Bobo napisał/a:
W podobnych duchu tłumaczy Biblia Brzeska:

Tedy Abraham wstał rano, a wziąwszy chleba i flaszę wody i dał to Agarze, a włożywszy to na ramiona jej i z dziecięciem odprawił ją.


Biblia Tysiąclecia II wyd.:

Nazajutrz rano wziął Abraham chleb oraz bukłak z wodą i dał Hagar, wkładając jej na barki, i wydalił ją wraz z dzieckiem.

Tak samo Gdańska, Warszawsko-Praska, nie pozostawiają najmniejszego miejsca na spekulacje.
Znamy stosunek RN do Biblii, więc nie dziwi takie (celowo zafałszowane) zinterpretowanie tekstu:
Cytat:
„że Abraham włożył Go na barki Hagar i ta niosła Go po pustyni”

Nie nosiła Ismaela barkach, ani tym bardziej (i naturalniej) na rękach.
Jakże prędko inni „chrześcijanie” łapią takie „rewelacje”. :-(
Czyżby spełniała się przepowiednia: "I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu," 2Th 2:11 bw
Cytat:
Jednoczesnie Hagar kładzie Ismaela pod krzakiem i pózniej go podnosi, tak , jakby jeszcze był mały i nie umiał chodzić.

Nie przyszło Tobie do głowy, że była to pustynia? :aaa:
Bez wody szybko opada się z sił.
Nie mamy informacji, ile czasu błąkali się w upale. Może dzień, może trzy...
Cóż dziwnego, że Hagar jako silniejsza podnosi opadającego z sił syna i doprowadza do źródła.


Tutaj nie ma żadnego z mojej strony zafałszowania. Przeczytaj sobie dokładnie mój post z godziny 15.17. tam wyłożyłem kawe na ławę, podając cytaty i zródło.
To, że całe to opowiadanie w takim ujęciu jest absurdalne, to nie moja wina.
Cytujecie Biblie Tysiaclecia, tylko, że zapomnieliście dodać jej przypis odnośnie interesującego nas fragmentu.
Przypomnę go w takim razie Wam.
Biblia Tysiąclecia Ksiega Rodzaju 21.14. - przypisy.

''Popr. wg. przekł. staroż; TM ( TEKST MASORECKI ) ''wkładając jej na barki również dziecko, co inni zatrzymują.

Z powyższego przypisu wynika, ze chociaż sami w Księdze Rodzaju przetłumaczyli to tak, aby nie wynikało, że również dziecko Abraham włożył na barki, to jednak przyznają, że w tekście masoreckim ujęte to zostało inaczej, czyli z dzieckiem na barkach.
Biblia BIZTB. podaje otwarcie w tekście, że chleb i bukłaki wraz z dzieckiem znalazły się na barkach Hagar.
_________________
JESZCZE SIĘ TAKI NIE NARODZIŁ, CO BY OPOWIEŚCI BIBLIJNE POGODZIŁ
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-12-05, 07:11   

RN napisał/a:
Z powyższego przypisu wynika, ze chociaż sami w Księdze Rodzaju przetłumaczyli to tak, aby nie wynikało, że również dziecko Abraham włożył na barki, to jednak przyznają, że w tekście masoreckim ujęte to zostało inaczej, czyli z dzieckiem na barkach.
Biblia BIZTB. podaje otwarcie w tekście, że chleb i bukłaki wraz z dzieckiem znalazły się na barkach Hagar.

Jedynie z wydań Towarzystwa Biblijnego, Biblia warszawska podaje podobnie.

Jednak nie powiesz, iż logicznym jest, że Hagar kilka dni nosiła chłopaka na barkach- Nawet, gdyby rzeczywiście Abraham włożył dziecko wraz z chlebem i wodą na nią.

Nie widzę nigdzie sensacji!
Co chcesz udowodnić?
 
 
amiko


Wyznanie: Słowianin
Pomógł: 128 razy
Dołączył: 09 Wrz 2006
Posty: 3520
Wysłany: 2014-12-05, 08:28   

Henryk
Cytat:

Henryk napisał do RN:"Znamy stosunek RN do Biblii, więc nie dziwi takie (celowo zafałszowane) zinterpretowanie tekstu:"

Kłamstwa Żydów o Najwyższym Bogu יהוה,Ojcu-Matce w Starym Testamencie


Najwyższy Bóg יהוה,Ojciec-Matka,Miłość-Mądrość,Światłość jest energią męską i żeńską,z których wszystko powstało i powstaje.W Starym Przymierzu nie występował z Żydami i nie ma nic wspólnego z tymi wszystkimi haniebnymi czynami,które niezgodnie z prawdą są mu przypisane w ST.

Bóg יהוה dał nam wszystkim wolną wolę i nie ingeruje w Królestwo osobowego Boga Ojca,w którym żyjemy.Dziwne,że jako przedstawiciel trzeciego pokolenia Badaczy Pisma widzisz "(celowo zafałszowane) zinterpretowanie tekstu" z Biblii przez RN,a nie widzisz świadomego zafałszowania Biblii przez Żydów w kwestii Boga יהוה.Podobno Badacze Pisma najwnikliwiej badają,"czy tak się rzeczy mają".Bardzo dobrze,że RN podaje sprzeczności w Biblii,które podważają jej wiarygodność.Ślepa wiara w martwą literę jest przeszkodą w poznawaniu prawdy i trzeba ją odróżnić od słowa Bożego (z małej litery) i Słowa Bożego (z dużej litery).Tych,którzy ślepo wierzą w martwą literę,nie doprowadziła do poznania Chrystusa,uznania go za prawdziwe,żywe Słowo Boże,Drogę,Prawdę i Życie.
_________________
Bo ja nie wstydzę się ewangelii chrystusowej o obecnym w nas wszystkich Chrystusie,Słowie Bożym (Kol.1.24-28).Jest On bowiem mocą i Mądrością Bożą (1 Kor.1.24) ku zbawieniu dla każdego wierzącego, najpierw dla Żyda, potem dla Greka.
 
 
Henryk 

Pomógł: 453 razy
Dołączył: 10 Lis 2008
Posty: 10319
Wysłany: 2014-12-05, 09:44   

Uważaj ratao, bo ci zbraknie energii ojcowsko-matczynej. :xhehe:
 
 
ata333

Pomógł: 331 razy
Dołączył: 20 Mar 2012
Posty: 7729
Wysłany: 2014-12-05, 10:53   

ratao napisał/a:
Najwyższy Bóg יהוה,Ojciec-Matka


Ratao.. mozesz miec racje.. gdyz przeciez pierwsza relacja wywodzaca sie z tradycji kaplanskiej podaje:


(27) Stworzył tedy Bóg człowieka na wyobrażenie swoje; na wyobrażenie Boże stworzył go; mężczyznę i niewiastę stworzył je.

skoro czlowiek.. stworzony jako mezczyzna i kobieta.. (opis stworzenia kobiety z mezczyzny w zrodle jahwistycznym maja za zadanie uwypuklic iz czlowiek.. jako calosc to : kobieta i mezczyzna..).. na podobienstwo Boze.. czyli mozliwe ..ze Bog jest duchem.. bezplciowym.. zawierajacym dwa pierwiastki.. i kobiecy.. i meski.. ;-)

patriarchat to moze byc wymysl czysto ludzki.. ;-)

N.T zdaje sie to potwierdzac.. gdyz sam Jezus mowi.. w odpowiedzi faryzeuszom.. ze czlowiek po zmartwychwstaniu.. nie bedzie.. sie ani zenil.. ani za maz wychodzil..
moim zdaniem swiadczy to.. o ......

niektorzy tlumacza.. to tym.. iz po zmartwychwstaniu kazdy bedzie mial partnera.. ktorego mial za zycia doczesnego..

ale co wtedy z mlodymi.. osobnikami.. ktorzy nie zdazyli zmienic stanu cywilnego.. za zycia na Ziemi.. ?

swoja droga.. nie wyobrazam.. sobie..aby istoty duchowe po zmartwychwstaniu.. mialy potrzeby seksualne.. ;-)
_________________
"Respekt wynikajacy ze zrozumienia stoi dla mnie zawsze ponad respektem bioracym sie z ignorancji."(D. Adams - "Łosoś zwątpienia")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 11