Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wizja stworzenia
Autor Wiadomość
radek 
mężczyzna


Pomógł: 284 razy
Wiek: 37
Dołączył: 03 Sty 2013
Posty: 3002
Skąd: Choszczno
Wysłany: 2015-02-03, 14:09   Wizja stworzenia

Początkiem stworzenia był zamysł dotyczący: "nieba" - wtedy niezmierzonego kosmosu, i "ziemi" - która miała być "polem uprawnym". Ziemia na początku była bezładem i pustkowiem, ponieważ nie była obsiana i nie przyniosła jeszcze owocu. Ciemność, która była nad powierzchnią bezmiaru wód oznacza, że nie było kierunku, w którym miałby się rozwijać bezmiar pomysłów. Duch Boży unosił się coraz wyżej nad koncepcjami.

Gen 1:1-2 bt "(1) Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. (2) Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami."

Wg mnie światłość, która powstała pierwszego dnia to czynna zwierzchność prowokująca rozwój porządku, ciemność natomiast po stworzeniu światłości tak naprawdę przestała istnieć. Wszelkie następne "noce i dnie" są oświetlane przez światłość z pierwszego dnia

Gen 1:3-5 bt "(3) Wtedy Bóg rzekł: Niechaj się stanie światłość! I stała się światłość. (4) Bóg, widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. (5) I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy."

Sklepienie, czyli w tym przypadku grunt ku dalszemu rozwojowi, który powstał pomiędzy koncepcjami po utworzeniu "światłości" został nazwany "niebem" na wzór nieba, które było jak pamiętamy koncepcją początkową, choć wtedy nieugruntowaną

Gen 1:6-8 bt "(6) A potem Bóg rzekł: Niechaj powstanie sklepienie w środku wód i niechaj oddzieli ono jedne wody od drugich! (7) Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, (8) Bóg nazwał to sklepienie niebem. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień drugi."

Koncepcje podlegające(morze) ugruntowanemu "niebu" zostały sklasyfikowane("zebrały się w jedno miejsce"), jako posiadające granice. Powstanie powierzchni suchej oznacza powstanie miejsca poza "morzem", potrzebującego nowych idei - nawodnienia, dlatego powstały rośliny zielone - koncepcja wykorzystania światła

Gen 1:9-13 bt "(9) A potem Bóg rzekł: Niechaj zbiorą się wody spod nieba w jedno miejsce i niech się ukaże powierzchnia sucha! A gdy tak się stało, (10) Bóg nazwał tę suchą powierzchnię ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. Bóg, widząc, że były dobre, (11) rzekł: Niechaj ziemia wyda rośliny zielone: trawy dające nasiona, drzewa owocowe rodzące na ziemi według swego gatunku owoce, w których są nasiona. I tak się stało. (12) Ziemia wydała rośliny zielone: trawę dającą nasienie według swego gatunku i drzewa rodzące owoce, w których było nasienie według ich gatunków. A Bóg widział, że były dobre. (13) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień trzeci."

Następny fragment wynika z wcześniejszego odwołania się do "światłości", a więc mamy przydział światłości do czasu działania(większe światło za dnia) i czasu refleksji(mniejsze światło nocą). Jeśli chodzi o gwiazdy, no nasuwa mi się poetyckie porównanie: Gwiazdy są przyjaciółmi małżonka, którym jest dzień, służącymi jego Małżonce(np. Ap 12:1), którą jest noc. W przypadku Boga każda z gwiazd może być alternatywą dla światła rządzącego dniem

Gen 1:14-19 bt "(14) A potem Bóg rzekł: Niechaj powstaną ciała niebieskie, świecące na sklepieniu nieba, aby oddzielały dzień od nocy, aby wyznaczały pory roku, dni i lata; (15) aby były ciałami jaśniejącymi na sklepieniu nieba i aby świeciły nad ziemią. I tak się stało. (16) Bóg uczynił dwa duże ciała jaśniejące: większe, aby rządziło dniem, i mniejsze, aby rządziło nocą, oraz gwiazdy. (17) I umieścił je Bóg na sklepieniu nieba, aby świeciły nad ziemią; (18) aby rządziły dniem i nocą i oddzielały światłość od ciemności. A widział Bóg, że były dobre. (19) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień czwarty."

Następnie wody i ziemia miały stać się natchnieniem(istotami żywymi i ptactwem) do płodzenia kolejnych kształtów. Jeśli chodzi o ptactwo, to skupić się należy nad faktem "unoszenia się nad ziemią koncepcji jej płodności"

Gen 1:20-23 bt "(20) Potem Bóg rzekł: Niechaj się zaroją wody od istot żywych, a ptactwo niechaj lata nad ziemią, pod sklepieniem nieba! (21) Tak stworzył Bóg wielkie potwory morskie i wszelkiego rodzaju pływające istoty żywe, którymi zaroiły się wody, oraz wszelkie ptactwo skrzydlate różnego rodzaju. Bóg, widząc, że były dobre, (22) pobłogosławił je tymi słowami: Bądźcie płodne i mnóżcie się, abyście zapełniały wody w morzach, a ptactwo niechaj się rozmnaża na ziemi. (23) I tak upłynął wieczór i poranek - dzień piąty."

Jako, że wody i ziemia stały się płodne, ziemia miała wydać różnego rodzaju owoce tej płodności

Gen 1:24-25 bt "(24) Potem Bóg rzekł: Niechaj ziemia wyda istoty żywe różnego rodzaju: bydło, zwierzęta pełzające i dzikie zwierzęta według ich rodzajów! I stało się tak: (25) Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre."

Po stworzeniu wszelkiego rodzaju płodnych owoców, należało stworzyć kogoś kto będzie miał władzę stwarzania - jest to kolejny krok w procesie stwórczym. Jedyne co pozostawało do stworzenia to kopia Stwórcy

Gen 1:26-31 bt "(26) A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi! (27) Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę. (28) Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad ptactwem podniebnym, nad rybami morskimi i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi. (29) I rzekł Bóg: Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem. (30) A dla wszelkiego zwierzęcia polnego i dla wszelkiego ptactwa podniebnego, i dla wszystkiego, co się porusza po ziemi i ma w sobie pierwiastek życia, będzie pokarmem wszelka trawa zielona. I tak się stało. (31) A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre. I tak upłynął wieczór i poranek - dzień szósty."
_________________
Lewa szala już nie wzbiera, Prawa decyduje teraz
Mat 3:2 eib "(2) (...) Królestwo Niebios jest blisko."
 
 
 
BoaDusiciel 

Wyznanie: Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
Pomógł: 216 razy
Dołączył: 04 Lis 2013
Posty: 5443
Wysłany: 2015-02-03, 17:25   

Noooo...
A najlepsze jest to, że dzień i noc zaistniały pierwszego dnia, a Słońce dopiero czwartego.
Widocznie Słońce nie jest potrzebne do istnienia dnia.
Tak, wiem - Bóg może wszystko :->
_________________
Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 17:48   

BoaDusiciel napisał/a:
Widocznie Słońce nie jest potrzebne do istnienia dnia.


Wszystko zależy od tego, jaki DZIEŃ masz na myśli. Bo akurat słowo 'dzień' w opisie stwarzanie nie jest naszym, 24-godzinnym dniem i który wynika z obrotu ziemi wokół własnej osi.
Dzień to czasem jakiś odcinek czasu, który ma początek i koniec.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
.Cyprian. 


Pomógł: 87 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 1317
Wysłany: 2015-02-03, 18:02   

Bobo napisał/a:
BoaDusiciel napisał/a:
Widocznie Słońce nie jest potrzebne do istnienia dnia.


Wszystko zależy od tego, jaki DZIEŃ masz na myśli. Bo akurat słowo 'dzień' w opisie stwarzanie nie jest naszym, 24-godzinnym dniem i który wynika z obrotu ziemi wokół własnej osi.
Dzień to czasem jakiś odcinek czasu, który ma początek i koniec.


Według mnie dni stwarzania były literalne, oczywiście udowodnić tego nie potrafię. Ale są pewne wskazówki:

Cytat:

BW - Wyjścia 20:

(9) Sześć dni będziesz pracował i wykonywał wszelką swoją pracę,
(10) ale siódmego dnia jest sabat Pana, Boga twego: Nie będziesz wykonywał żadnej pracy ani ty, ani twój syn, ani twoja córka, ani twój sługa, ani twoja służebnica, ani twoje bydło, ani obcy przybysz, który mieszka w twoich bramach.
(11) Gdyż w sześciu dniach uczynił Pan niebo i ziemię, morze i wszystko, co w nich jest, a siódmego dnia odpoczął. Dlatego Pan pobłogosławił dzień sabatu i poświęcił go.


Jeżeli została stworzona przestrzeń i był ruch, to również istniał czas, zresztą współczesna fizyka, fizyka relatywistyczna ściśle wiąże przestrzeń z czasem w czasoprzestrzeń. Zatem samo istnienie przestrzeni pociąga istnienie czasoprzestrzeni, więc czas można określać. Wraz z zaistnieniem świata materialnego powstał również czas.
 
 
ShadowLady86 
Administrator


Wyznanie: Chrześcijanin
Pomogła: 273 razy
Wiek: 33
Dołączyła: 14 Sty 2012
Posty: 4441
Wysłany: 2015-02-03, 18:07   

Tyle że czas teoretycznie istnieje też w "pustym" Wszechświecie. Gwiazdy powstają i umierają, jest ciągłość. Natomiast kwestia dnia i nocy zależy od ruchu Ziemi i Słońca. Zresztą należy zacząć od tego, że jak nie było Słońca, nie byłoby Ziemi. Nie byłoby "orbity", niezbędnej do krążenia Ziemi. Planeta z definicji musi okrążać swoją gwiazdę, innej możliwości zwyczajnie nie ma. Jak ciało niebieskie nie okrąża gwiazdy, nie jest planetą. Ziemia według Biblii powstała dnia pierwszego, a gwiazdy ze słońcem czwartego.

Dlatego należy stworzenie w Księdze Rodzaju interpretować przenośnie, jako stan wiedzy ówczesnych ludzi. W innym wypadku należy się zmierzyć z paradoksem fizycznym i geograficznym.
_________________
1.Ludzie są głupi: niemal we wszystko uwierzą, bo chcą, żeby to była prawda, lub dlatego, że się obawiają, iż może to być prawda.
2.Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody.
3.Uczucia rządzą rozumem.
4.W przebaczeniu tkwi magia, która uzdrawia. W przebaczeniu, które dajesz, a zwłaszcza w tym, które uzyskujesz.
5.Zważaj na to, co ludzie czynią, a nie tylko na ich słowa, bo czyny zdradzą kłamstwo.
6.Możesz się podporządkować wyłącznie władzy rozumu. [...]



 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 18:15   

.Cyprian. napisał/a:
Według mnie dni stwarzania były literalne, oczywiście udowodnić tego nie potrafię. Ale są pewne wskazówki:


No ale ta wskazówka ukazuje tylko analogię a nie dosłowne przekalkowanie dnia.
Takich analogii mamy w Biblii całe mnóstwo i jakoś nikt nie traktuje ich jako dosłownych odpowiedników. Np. świątynia. Miejsce najświętsze wyobrażało niebo, jak to wyjaśnił Ap. Paweł w Liście do Hebrajczyków. Jednak owej analogii nie potraktujesz dosłownie tylko symbolicznie.

Zresztą, nawet w samej ks. Rodzaju słowo DZIEŃ w opisie stwarzania jest użyte niekoniecznie jako literalny dzień. To daje podstawy, by nie traktować owych dni dosłownie.
To jedno, a drugie, to trochę zbyt daleka droga do udowodnienia, że chrześcijan obowiązuje wciąż sabat.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Ignac
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-03, 18:17   

.Cyprian. napisał/a:
Według mnie dni stwarzania były literalne,


W Biblii jest mowa o normalnych dniach. To jest oczywiste. Jedynie jakiś współczesny sekciarz albo jego guru może próbować wykręcać te oczywiste rzeczy, które dla ludzi przez tysiąclecia były oczywiste. A wszystko po to, aby zabłysnąć jakimś nowatorskim dogmatem i uczynić kolejną wyrwę i przedmiot sporu między sektą a resztą chrześcijan.

A tak poza tym, czy faktycznie było to 6 dni - nie ma znaczenia. Ważne jest że w świecie Biblii było to literalne sześć dni - wierząc tak, nie tylko wierzy się biblijnie, ale na pewno się nie grzeszy. A co jeżeli było to faktycznie 6 dni, a ktoś twierdzi że nie? Wówczas będzie się palił w gehennie za podważanie Pisma Świętego na które się fałszywie powoływał.

Ponadto, ta nieistotność rzeczywista wynika z tego, ze Biblia jest opisem świata wiary, a nie historii, geologii i teorii wszystkiego.

Ponadto, podważanie słów Biblii, świadczy jedynie o tym, ze ktoś wątpi w moc Jahwe.
Bóg jest wszechmogący i mógł wszystko wraz z całą historią (która rzeczywiście się wydarzyła!) stworzyć godzinę temu. Żaden problem dla niego. Ale skoro ktoś tu wypisywał jakiś czas temu, ze Bóg nie jest Wszechmogący, lecz tylko wszechmocny, no to o czym tu rozmawiać. Jedna sekta domokrążna też oficjalnie wierzy w niemoc Boga, więc cóż się dziwić. Może to akurat przedstawiciele tej sekty?

A tak w ogóle wracając do świata Biblii, o tam na potrzeby przekazu mogłoby być przyjęte nawet, że Ziemia jest częścią Igdrasila - i też byłoby to prawdziwe, bo miałoby swój kontekst i teologiczny cel, a nawet mogłoby w prymitywny sposób opisywać rzeczywistość fizyczną w realu, której nie dałoby się w inny sposób przedstawić, jak za pomocą prostego języka beduinów z pustyni Synaj.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 18:17   

ShadowLady86 napisał/a:
Ziemia według Biblii powstała dnia pierwszego,


Dnia pierwszego Bóg stworzył światłość a nie ziemię. Ona już istniała ZANIM Bóg rozpoczął tydzień.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 18:20   

Ignac napisał/a:
W Biblii jest mowa o normalnych dniach.


Nie tylko. Mowa o dniach nie literalnych też.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Ignac
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-03, 18:22   

Bobo napisał/a:
Dnia pierwszego Bóg stworzył światłość a nie ziemię. Ona już istniała ZANIM Bóg rozpoczął tydzień.


A to bardzo "inteligentne" stwierdzenie. Bóg stworzył światło dnia pierwszego, a potem dopiero zaczął się tydzień. Znakiem tego, tydzień zaczyna się dnia drugiego... O Boże, do czego ci ludzie dochodzą... do szaleństwa.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 18:25   

Ignac napisał/a:
A to bardzo "inteligentne" stwierdzenie. Bóg stworzył światło dnia pierwszego, a potem dopiero zaczął się tydzień. Znakiem tego, tydzień zaczyna się dnia drugiego... O Boże, do czego ci ludzie dochodzą... do szaleństwa.


Przeczytaj powoli jeszcze raz i bez głupiego sarkazmu. Masz tam: ONA (czyli ziemia) a nie ONO (światło). :mrgreen:

:roll:
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Ignac
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-03, 18:26   

Bobo napisał/a:
Ignac napisał/a:
W Biblii jest mowa o normalnych dniach.


Nie tylko. Mowa o dniach nie literalnych też.


W 1 rozdziale. Nawet nie ma najmniejszej przesłanki, ze chodzi o dni symboliczne. Jeżeli dzień jest symbioliczny, to co symbolizują wieczór i poranek? Co symbolizują rośliny, zwierzeta itp. dlaczego tylko dzień jest symboliczny, a cała reszta realna? Może Adam z Ewą tez są symboliczni - no bo skoro stworzeni w symbolicznym dniu... Jak i wszystko inne...

Widzę, ze wybierasz sobie co jest symboliczne a co nie albo wg własnego widzimisię, albo wg narzuconego tobie przez kogoś modelu odczytywania tekstu. Stąd wniosek, ze jesteś w jakiejś sekcie. Ciekawe tylko w jakiej...
 
 
Ignac
[Usunięty]

Wysłany: 2015-02-03, 18:29   

Bobo napisał/a:
Przeczytaj powoli jeszcze raz i bez głupiego sarkazmu. Masz tam: ONA (czyli ziemia) a nie ONO (światło). :mrgreen: :roll:


Światłość też jest rodzaju żeńskiego.
Bobo napisał/a:
Dnia pierwszego Bóg stworzył światłość a nie ziemię. Ona już istniała ZANIM Bóg rozpoczął tydzień.



Nie zmieniaj teraz własnych słów, bo to czyni cię niewiarygodnym rozmówcą i krętaczem. Niestety, jeżeli to miałeś na myśli, to wypisujesz jeszcze gorsze bzdury. Nigdzie nie powiedziano, że Bóg stworzył wszystko inne przed dniem pierwszym. Wręcz przeciwnie!

Jahwe bowiem uczynił w sześciu dniach niebo i ziemię, morze i to wszystko, co jest w nich, a odpoczął w siódmym dniu. Dlatego pobłogosławił Jahwe dzień szabatu i uczynił go świętym.
 
 
Bobo 


Pomógł: 550 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13727
Wysłany: 2015-02-03, 18:34   

Ignac napisał/a:
W 1 rozdziale. Nawet nie ma najmniejszej przesłanki, ze chodzi o dni symboliczne.


WRodzaju 2:4 podano: „Oto dzieje niebios iziemi wczasie ich stwarzania, wdniu, wktórym Jehowa Bóg uczynił ziemię iniebo”.

Dniem nazwano tu CAŁY okres, łącznie składający się z sześciu dni.
Ponadto... nie zakończył się siódmy dzień i... wciąż trwał a nawet trwa. To są te 'najmniejsze' przesłanki, które okazują się wcale nie takie małe.
Cytat:

Stąd wniosek, ze jesteś w jakiejś sekcie. Ciekawe tylko w jakiej...


Nie idź w tym kierunku takim stylem. Może po prostu zapytać kim jestem zamiast robić z siebie durnia.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
.Cyprian. 


Pomógł: 87 razy
Dołączył: 26 Lut 2012
Posty: 1317
Wysłany: 2015-02-03, 18:36   

ShadowLady86 napisał/a:
Tyle że czas teoretycznie istnieje też w "pustym" Wszechświecie.


Zawsze trzeba mieć jakąś metrykę czasoprzestrzeni. Jasne, że tak. Pusty Wszechświat to pusta czasoprzestrzeń. Czyli przez samą definicję jest tam czas.

ShadowLady86 napisał/a:

Natomiast kwestia dnia i nocy zależy od ruchu Ziemi i Słońca.


Są miejsca na Ziemi, gdzie w jednym jest dzień, a w drugim noc. Zatem raczej dzień (noc) musi odnosić do miary odcinków czasu, a nie do wizualnej obserwacji.

ShadowLady86 napisał/a:

Zresztą należy zacząć od tego, że jak nie było Słońca, nie byłoby Ziemi. Nie byłoby "orbity", niezbędnej do krążenia Ziemi. Planeta z definicji musi okrążać swoją gwiazdę, innej możliwości zwyczajnie nie ma. Jak ciało niebieskie nie okrąża gwiazdy, nie jest planetą. Ziemia według Biblii powstała dnia pierwszego, a gwiazdy ze słońcem czwartego.


Nieprawda!
Nigdzie nie masz w Biblii zaznaczone, kiedy materii zostało nadane prawo grawitacji. Najpierw mogła powstać materia, a później grawitacja. Tym bardziej, że taka struktura, jak atom jest trzymana "w kupie" siłami elektrycznymi, a nie grawitacyjnymi.

ShadowLady86 napisał/a:

Dlatego należy stworzenie w Księdze Rodzaju interpretować przenośnie, jako stan wiedzy ówczesnych ludzi. W innym wypadku należy się zmierzyć z paradoksem fizycznym i geograficznym.


Tak byś chciała. Paradoks fizyczny da się tu wyjaśnić, jak wyżej, czy jeszcze inaczej.

Bobo napisał/a:

.Cyprian. napisał/a:

Według mnie dni stwarzania były literalne, oczywiście udowodnić tego nie potrafię. Ale są pewne wskazówki:


No ale ta wskazówka ukazuje tylko analogię a nie dosłowne przekalkowanie dnia.


Ale jest to bardzo ścisła analogia. Nie jest powiedziane "tak jak...", tylko "gdyż..."; moim zdaniem to właśnie kalka.
Ostatnio zmieniony przez .Cyprian. 2015-02-03, 18:37, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,19 sekundy. Zapytań do SQL: 12