Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
Owocem ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność. (List do Galatów 5:21-22)

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Otwarty przez: Eliot
2013-11-07, 07:55
BRZMIENIE I ZNACZENIE IMIENIA BOŻEGO
Autor Wiadomość
nesto 


Wyznanie: deizm
Pomógł: 174 razy
Dołączył: 02 Kwi 2012
Posty: 4226
Skąd: były katolik
Wysłany: 2015-01-22, 17:39   

Rzymianie i Grecy mieli setki bogów.
Jeden więcej nic nie znaczył.
To raczej mało prawdopodobne, że uwzięli się na podrzędnego Boga pogan...
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-01-22, 18:47   

EMET:
W tym post ciekawa opinia biblisty katolickiego --
http://biblia.webd.pl/for...ighlight=#20068

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Dezerter 


Wyznanie: chrześcijanin
Pomógł: 224 razy
Dołączył: 16 Sie 2009
Posty: 3640
Skąd: Inowrocław
Wysłany: 2015-01-22, 20:28   

tropiciel napisał/a:
katolickich przekładach jest słowo "Pan" lub "Bóg" - co oznacza, że Imię Boże zostało zastąpione tymi tytułami i tym samym wymazane z ich przekładów Biblii !

tak ... a czarne znaczy brązowe :-P
jak ja cię zastąpię w kolejce to cię jednocześnie z niej wymarzę :-P ;-)
mam ładny i mocny dowód na to, że również ewangeliści tak czynili a konkretnie Mateusz ...
od 17 minuty
https://www.youtube.com/w...1421828030#t=35

Wulgata i Hieronim - ja mu się nie dziwię, uczył się hebrajskiego od żydów - zamieszkał w ziemi świętej i tam tłumaczył w środowisku żydowskim, Biblię napisali żydzi więc ...

Cytat:
tradycja żydowska okazuje się być konsekwencją zakazów wymawiania Świętego Imienia Bożego usankcjonowanych przez okupujące Izrael rządy pogańskich Hellenów, a potem Rzymian. De facto więc nie jest to tradycja żydowska, lecz zostało to Żydom narzucone przez pogan, którzy nie chcieli, aby Święte Imię Boże jednoczyło Izraelitów !

pogróbienie moje

teza bardzo kontrowersyjna i wątpię czy ktoś pod nią się podpisze - ja nie :!: :idea:
_________________
Nie czyńcie tak jak ci przeciw którym występujecie
http://zchrystusem.pl/
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-01-23, 10:18   

nesto

propouję uzupełnić wiedzę, by bzdur nie pisać
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-01-23, 11:01   

użytkownik Dezerter napisał :

Cytat:
tak ... a czarne znaczy brązowe


Czyżby użytkownik Dezerter pisał o swoich dla których nie tylko czarne znaczy brązowe, ale 1 = 3 ?

Cytat:
jak ja cię zastąpię w kolejce to cię jednocześnie z niej wymarzę


w kolejce do czego ? co to jakieś pogróżki ?

Cytat:
mam ładny i mocny dowód na to, że również ewangeliści tak czynili a konkretnie Mateusz ...
od 17 minuty
https://www.youtube.com/w...1421828030#t=35


Uniwersytet Radio Maryja niezbyt przekonywujący ! Jakub Waszkowiak i Zbigniew Grochowski już wykład na temat Imienia Bożego kiedyś mieli, ale się jakoś nie popisali. Zainteresowanych odsyłam do strony :

http://biblia.webd.pl/for...r=asc&start=930

Grochowski powtarza utarte bzdury klepane przez teologów katolickich, że Izraelici przestali wymawiać Imię Boże z szacunku do Imienia co jest oczywiście kłamstwem.
Był na ten temat mój wpis, ale dla osób nie zorientowanych powtórzę istotne spostrzeżenia :

W swej nowej książce pt. Shattering the conspiracy of silence. The Hebrew power of the priestly blessing unleashed - Nehemiah Gordon w rozdziale VIII opisuje wykonanie wyroku śmierci na rabinie zwanym Haninah ben Teradion ( חנניה בן תרדיון ) z trzeciej generacji tannaitów, gdzieś miedzy 130 a 138 r. n.e. Był jednym z dziesięciu męczenników zamordowanych przez Rzymian za zignorowanie zakazu nauczania Tory. Do tego na śmierć została skazana również jego żona, a córka na poniżenie.
Sankcje cezara Hadriana były bezlitosne. Aresztowanego Haninę spytano dlaczego nie respektuje cesarskiego edyktu, na co odpowiedział : " Postępuję tak, jak mi nakazuje mój Bóg. "
Śmierć jaką mu zadano była straszna. Miał być przymocowany do pala i spalony przez żołnierzy rzymskich. By zadać mu większe męczarnie owinięto go w zwój Tory umieszczając pod stopami chrust, a chcąc przedłużyć agonię setnicy rzymscy umieścili na jego klatce piersiowej kłaki mokrej wełny. Haninah konając recytował werset z 5 Moj. 32 : 4.
Zbrodnią było wymówienie Imienia Boga Żydów publicznie. W ten sposób Hadrian pragnął wykorzenić wiarę żydowską. Haninah został zamęczony - jak powiada Talmud Babiloński, Avodah Zarah 17b - 18 a - ponieważ zwykł wymawiać Imię Boże w sposób jak jest ono zapisane. Podczas więc swojego publicznego nauczania Tory wymawiał Imię Boże co uznano za przestępstwo skazując go na straszną śmierć przez spalenie żywcem.

Ta historia wprawiła w zakłopotanie późniejszych rabinów. Skoro wymowa Imienia Bożego stała się sekretna, oni nie mogli zrozumieć dlaczego ten rabin publicznie wymawiał Imię Boże. Wierzyli, że dopuszczalne było wymawianie Imienia Bożego w tajemnym prywatnym nauczaniu Tory, ale nie w publicznej lekcji. Stąd rabini skomentowali w Talmudzie, że to Bóg został obrażony i dlatego rabin Haninah został spalony przez Rzymian. - Talmud Babiloński, Avodah Zarah 18 a.
Ale rabiniczne wyjaśnienie, że Haninah " zwykł wymawiać Imię w sposób jak jest ono zapisane " nigdy nie było kwestionowane co oznacza, że wymawiał imię JEHOWAH ( JEHOUAH ) publicznie.
Innym rabinicznym źródłem potwierdzającym prześladowania Żydów, którzy w okresie tyranii Hadriana wymawiali Tetragrammaton jest Midrasz - Psalmy 26 : 7[8]. Wynika z tego, że Rzymianie chcieli powstrzymać to, przez odstraszającą śmierć zadaną rabinowi Haninie.

Dlaczego Rzymianie byli przeciwni Imieniu Bożemu ?
Aby to zrozumieć trzeba się cofnąć wstecz o niemal trzysta lat od okresu Hadriana do okresu greckich prześladowań za czasów Machabeuszy ( מקבים ) : " Grecy wydali dekrety, by wykorzenić Izrael, nakazując im by wyparli się Królestwa Niebios, by ogłosili, że nie mają nic wspólnego z Bogiem Izraela, i aby ich usta nie wymieniały Niebiańskiego Imienia. " - Scholion on Megilat Ta'anit, 3 rd of Tishrei.

Wszystko wskazuje na to, że Hadrian wykorzystał anty-żydowskie dekrety po tych Grekach. W dekretach greckich jest również zakaz wymawiania głośno Imienia Bożego.

Powstaje więc pytanie kiedy rabini adoptowali rzymski zakaz i dlaczego ? Okazuje się, że najwcześniejsze nauki rabiniczne skierowane przeciw wymawianiu Imienia Bożego datowane są na krótko po męczeńskiej śmierci rabbiego Haniny. To nowe prawo związane jest z Abba Saulem - jednym z rabinów czwartej generacji tannaitów, by przetrwać prześladowania Hadriana - Miszna, Sanhedrin 10 : 1.

Widać wyraźnie, że sposobem na przetrwanie było zaadoptowanie zmieniających się warunków zaistniałych pod obcą okupacją. Po męczeńskiej śmierci rabbiego Haniny pozostali rabini musieli dokonać wyboru pomiędzy utratą całego pokolenia żydowskich przywódców a adoptowaniem rzymskiego zakazu wymawiania Imienia Bożego. Prywatnie rabini kontynuowali " przekazywanie cztero-literowego Imienia swoim uczniom raz w okresie siedmio-letnim. " ( - Talmud Babiloński. Kiduszin 71 a ). Jednakże publicznie w obawie przed osobami kolaborującymi z Rzymianami zastępowali przy czytaniu Tory Imię Boże - tytułem Adonaj lub HaSzem.

Dzisiaj Żydzi nie żyją pod presją władzy rzymskiej lub innego okupanta. I dlatego w środowisku żydowskim odzywają się głosy, że zwyczaj zastępowania Imienia Bożego słowem HaSzem NIE MA ŻADNYCH PODSTAW . Ale jeśli nawet niektórzy dzisiaj usprawiedliwiają ten zwyczaj odwołując się do bojaźni i szacunku względem Świętego Imienia, to należy pamiętać, że bojaźń przed Świętym Imieniem Bożym i szacunek do tego Imienia nie jest tym samym co wymazanie Świętego Imienia Bożego z kart Tory i całego Tanachu. Tego Żydzi z reguły nie czynili, bo to Imię widnieje na kartach Hebrajskiej Biblii w przeciwieństwie do katolickich teologów i translatorów, którzy Święte Imię Boże wymazują z kart Biblii w swoich tłumaczeniach co mają nawet obowiązek czynić zwłaszcza obecnie po rozporządzeniu wydanym przez Benedykta XVI z 29 czerwca 2008 r. .

Cytat:
Wulgata i Hieronim - ja mu się nie dziwię, uczył się hebrajskiego od żydów - zamieszkał w ziemi świętej i tam tłumaczył w środowisku żydowskim, Biblię napisali żydzi więc ...


Całe szczęście, że Biblię pisali Żydzi, a nie np. rzymscy katolicy. Przy okazji warto zwrócić uwagę użytkownikowi Dezerter, że słowo Żyd pisze się z dużej litery, bo nie żyjemy w czasach Inkwizycji katolickiej poniżającej Żydów.

Cytat:
Cytat:
tradycja żydowska okazuje się być konsekwencją zakazów wymawiania Świętego Imienia Bożego usankcjonowanych przez okupujące Izrael rządy pogańskich Hellenów, a potem Rzymian. De facto więc nie jest to tradycja żydowska, lecz zostało to Żydom narzucone przez pogan, którzy nie chcieli, aby Święte Imię Boże jednoczyło Izraelitów !

Cytat:
pogróbienie moje

teza bardzo kontrowersyjna i wątpię czy ktoś pod nią się podpisze - ja nie


Na szczęście nikt się nie musi w tej sprawie pytać o zdanie użytkownika Dezerter !

_______________________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
inermen 

Dołączył: 16 Lut 2015
Posty: 7
Wysłany: 2015-03-06, 12:29   

Aby nie było trzeba tak wielce się rozpisywać i gmatwać Duch Święty w liście do Filip. 2:9-11 napisał:
"9. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,
10. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią
11. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca".

Wniosek z tego jest taki że w imieniu Jezusa ,Ojciec Niebieski zawarł swoje obietnice by każdy kto wzywa imienia pańskiego zbawiony był :D
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-03-06, 13:29   

inermen napisał/a:
Aby nie było trzeba tak wielce się rozpisywać i gmatwać Duch Święty w liście do Filip. 2:9-11 napisał:
"9. Dlatego też Bóg wielce go wywyższył i obdarzył go imieniem, które jest ponad wszelkie imię,
10. Aby na imię Jezusa zginało się wszelkie kolano na niebie i na ziemi, i pod ziemią
11. I aby wszelki język wyznawał, że Jezus Chrystus jest Panem, ku chwale Boga Ojca".

Wniosek z tego jest taki że w imieniu Jezusa ,Ojciec Niebieski zawarł swoje obietnice by każdy kto wzywa imienia pańskiego zbawiony był :D


EMET:
Tytuł wątku w dziale "Imię Boże" brzmi, jak brzmi; nie brzmi zaś: Brzmienie i znaczenie imienia Syna Bożego.

Zaś końcówka zapodanego tekstu z do Filippian - w. 11c - wyraźnie stawia nadrzędność: 'ku Kogo [Czyjej] chwale' miało się to wszystko dziać. :->

Polecam też np. teksty: do Efezjan 5:20; do Kolossan 3:17.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-03-29, 09:41   

Święte Imię Boże u Braci Polskich - unitarian


" Bo to pewna, że greccy tłumaczowie miasto Jehowa lub Jowa, tłumacząc Bibliją na swój język, Kyrios, greckie słowo kładli. " - Szymon Budny : O przedniejszych wiary Chrystyjańskiej artykulech, Dowód dwudziesty szósty, Odwód, albo odpór 35 - 40, Łosk 1576 r., str. 89

Szymon Budny często odwołuje się do Pism Hebrajskich. np. " Ale niewiele się bawiąc, wejrzy ( kto umiesz po ebrejsku ) do 14 rozdziału Wtórych ksiąg Mojżeszowych. Tak tam na końcu najdziesz na[isano : " Vaireu haam eth ( albo es ) Jehovah waiaameynu ba Jehovah ube Mosche awdo ' , co się tak wlaśnie tłumaczy : " I zlękli się lud Jehowy, i uwierzyli w Jehowę i w Moszecha ( albo : w Mojżesza ), sługę jego ". Oto masz, że także o sobie napisał Mojżesz, jako i o Bogu, że uwierzyli ludzie w Jehowę i weń " - Dowód trzydziesty wtóry, 20.


" Jeślibyśmy nie wierzyli, iż Bóg jeden tylko jest, tedybyśmy z strony tej drogi na umyśle roztargnieni być musieli, nie wiedząc który ją nam pewnie podał. Dla której przyczyny też Pan Bóg bardzo często w Piśmie świętym nam przypomina, iż Bóg jest jeden, jako masz u Mojżesza, co też powtarza Pan Jezus u Mateusza i u Marka świętego: Słuchaj Izraelu Jehowa Bóg twój, Bóg jedyny jest. ( 5 Mojż. 6,4; Mat. 19, 17; Mar. 12, 29) Także u Mojżesza: Patrzcie, że ja sam tylko jestem, a niemasz inszego Boga oprócz mnie. ( 5 Mojż. 32, 39) Patrz też o tym; 1 Kor. 8,6; 1 Tym. 2,5; Efez. 4,6; Gal, 3,20.26 " - fragment z Katechizmu Rakowskiego, 1605 r., str. 14.

" Co do drugiej rzeczy mówię, że nie jest rzeczą niespotykaną w pismach świętych zestawianie stworzenia ze stwórcą w sprawach nie mniejszej wagi niż chrzest, takich jak bojaźń i wiara. O bojaźni masz cytat w 1Krl [1Sm] 12,18: I cały lud przeląkł się bardzo Pana i Samuela. O wierze w Wj 14,31, gdzie według hebrajskiego oryginału jest powiedziane: I uląkł się lud Jehowy, i uwierzył w Jehowę i w Mojżesza, jego sługę. Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie, by rzecz stworzona była zestawiana ze stworzycielem także w sprawach największej wagi, i dotyczących kultu samego stwórcy. Ponieważ oczywista jest zawsze w tej materii należna różnica, oddzielanie stwórcy od stworzenia. " - fragment traktatu Adama Gocławskiego z Babelna, Raków 1613, str. 24. Był przedstawicielem unitariańskich Braci Polskich


" Masz także w przekładzie starołacińskim, który w Wj 6,3 wprowadza Boga tak mówiącego: A imienia Adonai nie objawiłem im [Et nomen Adonai non indicavi eis], podczas gdy w hebrajskim jest: A pod imieniem moim, Jehowa, nie zostałem przez nich poznany. [ Vestigia lectionis Hebraeis usitatoris habes apud Graecos interpretes, qui vocem Jehova passim reddunt Kυριος, quod responder nomini Adonai, habes etiam apud Latinum veterem, qui Exod. cap.6 ( v.3 ) Deum ita loquentem inducit : Et nomen Adonai non indicavi eis : cum in Hebraeo sit, Et [ in ] nomine meo Iehova, non fui cognitus illis. ]" - Johannis Crellii - Liber de Deo et ejus attributis, Liber I, Cap. XI :. De nomine Jehova str. 89

Jan Crell pisze też nieco dalej o pochodzeniu skróconej formy JAH - " Należy dodać nieco o imieniu Jah, które pojawia się zwłaszcza w psalmach. Znana jest wśród ludu ta uroczysta zachęta do chwalenia Boga: Hallelu-Jah, albo Hallu-Jah; którą i Grecy, i łacinnicy zapisują powszechnie Alleluja. Oznacza zaś chwalcie Jah, to jest Pana. [Jah] bowiem zwykło być przez Greków i łacinników tłumaczone tak jak tetragram, z którego też, jak się wydaje, powstało po odrzuceniu dwóch środkowych liter h i w. "

Visibilis autem Dei Ecclesiaee initium, tempore Enos filii Seth extitisse dici potest. Tunc enim, ut scriptum est Gen. 4.5 ultimo coeptum est invocari Jehovae, id est, ut ego quidem una cum non paucis aliis interpretor, coepti sunt haberi coetus, in quibus Jehova Deus coleretur. Scio autem locum iullum in contrarium sensum, ex vi linguae Hebraeae, accipi a quibusdam, ut scilicet ibi dicatur, tunc profanatum suisse in invocando nomen Jehovae. Sed ego a vulgata lectione isto in loco nullo modo, ex eadem linguae Hebraeae vi recedendum puto. - Explicatio loci Esaia 49.5. Et nunc dixit Jehovah, qui me fornavit ab utero servum & c - Ad eundem Eliam Arcissevium Vidaviam - fragment listu Fausta Socyna do Eliasza Arciszewskiego - jego przyjaciela również unitarianina.

Unum illud fortasse nomen a rebus omnibus caeteris, quae vel supra vel infra, vel in ipso coelo sunt, hoc tantum nomen discriminare, quali rationae poterit, quod hebraei ab essendo deducunt, quodque ipse sibi sumsisse videtur, auum Mosi quaerenti, quis esset respondit : Ego sum qui sum, Aut, ut Hebraice est , Ego ero, qui ero. Et Esai. 43. Ego Jehovah, hoc est nomen meum, indicans semptiternum esse, & unum se existere. Sic enim Jehovam, hoc est, existentem, a verbo Haiach, you'd existere significat, deducunt ; idque propterea, quod proprie ipse est solus, ac per se primum essendi principium, a nullo accipiens ut sit, omnibus vero esse suum largiens, ac conservans. Nam nisi is esset, omnia eodem momento corruerrent, ut David inquit : Avertente te faciem turbabuntur, & in pulverem suum revententur. Hoc nimirum est tetragrammaton illud, quod superstitiosi Iudaei essari dubitant, quod non nomen ipsum, sed id quod significatur, eloqui atque, explicari nequeat. Non enim tantum majestatis, sed ne actiones quidem ejus, quales sunt, intelligentia humana comprehendi potest. - fragment listu Fausta Socyna do Andrzeja Dudycza.

______________________________________

http://biblia-odchwaszczona.webnode.com
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-03-30, 22:04   

EMET:
Wbrew lansowanej tezie co do formy hebrajskiej rdzennej < h j h > [< hājā(h) >], mamy również hebrajską formę rdzenną: < h v h >. Gdyby poprzestać na hebrajskich fragmentach Biblii Hebrajskiej [są również i w partiach aramejskich BH], mamy 25 miejsc w 24 wersetach BH.
I tak, mamy – Rodzaju 27:29; Nehemiasza 6:6; Ijjow 6:2; 6:30; 30:13; 37:6; Psalm 5:10/9/; 38:13/12/; 52:4/2/; 52:9/7/; 55:12/11/; 57:2/1/; 91:3; 94:20; Sentencje 10:3; 11:6; 17:4; 19:13; Qoheleth 2:22; 11:3; Izajasza 16:4; 47:11; Ezechiela 7:26; Micheasza 7:3.

Z kolei, te, wymienione, wersety można bardziej uszczegółowić i usystematyzować…
Na bazie rdzennej formy < hāvā(h) >, mamy bowiem takie miejsca: Rodzaju 27:29; Nehemiasza 6:6; Ijjow 37:6; Qoheleth 2:22; 11:3; Izajasza 16:4 [czyli: 6 miejsc, w 6 wersetach BH].

Na bazie rdzennej formy < hăvvā(h) >, mamy miejsca: Ijjow 6:2; 6:30; 30:13; Psalm 5:10/9/; 38:13/12/; 52:4/2/; 52:9/7/; 55:12/11/; 57:2/1/; 91:3; 94:20; Sentencje 10:3; 11:6; 17:4; 19:13; Micheasza 7:3 [czyli: 16 miejsc].

Mamy również 3 miejsca z - znaną skądinąd i wielu ekscytującą - formą rdzenną: < hōvā(h) >, w takich miejscach tekstu BH: Izajasza 47:11; Ezechiela 7:26. Oto, dla przypomnienia, translacyjnie, owe 2 wersety – (1) Izajasza 47:11: „11 I przyjdzie na ciebie nieszczęście [hebr. tutaj: < rā´ā(h) >]; nie będziesz znała żadnego zaklęcia przeciw niemu. I spadnie na ciebie niedola [hebr. tutaj: < hōvā(h) >; ‘Int. Vocatio’: „klęska”]; nie zdołasz jej odwrócić. I nagle przyjdzie na ciebie ruina [hebr. tutaj: < szô`ā(h) >; ‘Int. Voc.’: „zguba”], której jeszcze nie znałaś.” – PNŚ. W ‘Int. Voc.’, Tom PROROCY - tłum. Sławomir Stasiak. Ezechiela 7:26: „7.26 Nieszczęście [hebr.: < hōvā(h) >] po_nieszczęściu [hebr.: < ´ăl-hōvā(h) >] przyjdzie. I wieść ku wieści będzie. […]” – ‘Int. Voc.’, Tom PROROCY, tłum. Ryszard Rumianek. Tenże fragment wg PNŚ: „26 Nadejdzie niedola za niedolą, pojawi się wieść za wieścią […]”.

Szczegółowo o 6 miejscach z formą < hāvā(h) > pisałem w innym post na Forum.
http://biblia.webd.pl/for...ght=hava#327163

Również to, co piszę w tym post - nie stanowi całkiem nowości… ;-)

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-03-31, 10:06   

EMET

Istnieją różne stanowiska na temat rdzeni HJH oraz HVH. Niektórzy próbują wyprowadzać Tetragram z rdzenia HVH, sęk jednak w tym, że podstawowe znaczenie tego rdzenia to " upadać " lub " rujnować " .

Jeśli chodzi o znaczenie Imienia z Exodus 3 : 14 niektórzy tłumaczą w jęz. angielskim " I shall prove to be what I shall prove to be ", co w języku polskim nieudolnie przetłumaczono w NW jako " Okażę się Kim się Okażę "; nieudolnie dlatego, że język polski nie akcentuje czasownika " być " ( ang. "to be" ), lecz czasownik " okazać się " ( ang. "to prove" ). Gdyby iść dalej tym tokiem i Ehjeh Aszer Ehjeh tłumaczyć " I shall prove to be who I want to prove to be " - " Okażę się, Kim zechcę się okazać " - lub " Stanę się, kim zechcę się stać " , to wtedy takie wyrażenie nie jest niczym unikalnym w odniesieniu do Boga, gdyż nawet apostoł Paweł w podobny sposób mówił o sobie - I Kor. 15 : 10 - χάριτι δὲ θεοῦ εἰμι ὅ εἰμι t.zn " z łaski Boga jestem kim jestem "
. Natomiast w określeniu " Stanę się, kim zechcę się stać " nie widać dokładnego odpowiednika Ehjeh Aszer Ehjeh, gdyż drugie Ehjeh nie różni się od pierwszego. Takie tłumaczenie jest dowolną interpretacją teologiczną. Dokładniej nawet według tej interpretacji można by powiedzieć " Stanę się, kim się stanę ", ale takie określenie budzi natychmiast wątpliwości, wiec dlatego dodano słowa " kim zechcę ", których to słów nie ma w tekście hebrajskim. Gdyby jednak rozumieć w ten sposób słowa Boga oznaczałoby to, że Bóg jest istotą zmienną co podważałoby Jego autorytet. A jak wiemy Bóg się nie zmienia - Mal 3 : 6.

Ponadto w języku hebrajskim Imię jest czymś szczególnym, wyróżniającym Boga od wszystkich i od wszystkiego. Nikt nie ma takiego Imienia i nikt nie może sobie przypisać określenia Ehjeh Aszer Ehjeh jeśli jest ono zgodnie z hebrajskim rozumieniem związane z istnieniem.
Jedynie Jego niepowtarzalne Istnienie przejawiające się w działaniu zbawczym na rzecz Jego uciśnionego ludu jest czymś co wyróżnia Boga Najwyższego od wszystkich istot i od wszelkiego działania. I to właśnie widać w znaczeniu Bożego Imienia.

Lingwistycznie Tetragram można by wyprowadzić z rdzenia czasownika HJH - ‚być’. Stąd pochodzi wniosek, że Bóg objawia się Mojżeszowi jako ’Ehjeh Aszer ‘Ehjeh - co wydaje się być wyraźną aluzją do Jego Imienia. Niektórzy biorąc za podstawę 2 Moj. 3 : 14 - 15 argumentują, że tetragram JHWH jest formą piel czasownika HJH - ‚być’. Jest to dla nich kauzatywna forma czasownika przez co tłumaczą JHWH - „ On sprawia, aby zaistniało ”. Tym też próbują uzasadnić formę Jahweh - jako formę piel lub hifil czasownika ‚być’ z którego według nich wywodzi się Tetragram, jednakże to wyjaśnienie jest bardzo wątpliwe. Przeszkodą jest bowiem koniugacja hebrajska. Każda koniugacja zmienia nieco odmieniany czasownik. Niektóre rdzenie mogą być odmienione we wszystkich siedmiu typach koniugacyjnych, ale w gruncie rzeczy większość może być odmieniona tylko w trzech lub czterech. W pozostałych formach koniugacyjnych - nie istnieją. I tak też sprawa wygląda z czasownikiem „być” - HJH, którego formą jest JHWH, ponieważ czasownik ten istnieje tylko w pierwszej ( kal ) i drugiej ( nifal ) koniugacji w Biblijnym Hebrajskim. Założenie więc, że JHWH jest formą piel lub hifil czasownika HJH jest bezpodstawne, gdyż czasownik ten nie istnieje w tych koniugacjach. Wynika z tego, że forma Jahweh nie istnieje jako forma czasownikowa w języku hebrajskim. Skoro forma hayah nigdy nie występuje w jezyku hebrajskim w formie hifil, to nie pozostaje nic innego jak przyjąć, że Imię Boże jest formą Qal i oznacza „Tego, który jest ” z odcieniem aktywnego ujawnienia istnienia. Harmonizowałoby to z pozostałymi opisami Biblijnymi, z których wynika, że Bóg objawia nie tyle sam fakt swego istnienia, który był oczywisty dla Hebrajczyków , lecz raczej dynamizm i skuteczność swego istnienia.
Istnienie Boga wyrażające się w skuteczności Jego działania było bowiem czymś najbardziej oczekiwanym przez Izraelitów
, którzy z pewnością marzyli o wolności jęcząc w niewoli egipskiej pod nieludzkimi rządami faraonów.
Kiedy Bóg mówi o sobie w 2 Moj 3:14 „ Ehyeh ”( imperfectum - Qal 1os. singularis ), hebrajska forma czasownikowa zdaje się raczej wskazywać bardziej na przyszłość a nie zaś na teraźniejszość co widać wyraźnie w Ex.3 : 12, gdyż fakt, że On jest nie podlegał żadnej dyskusji i tylko głupi mógł mówić w swoim sercu - ‚nie ma Boga’ - Ps.14:1.
Tak więc imperfectum od czasownika hayah - „być ” w formie Qal ( w 3 os. sing. ) brzmiące yihyeh - może wskazywać, że Bóg Żywy i działający w sposób aktywny ujawni swoje istnienie co będzie miało dla ludzi życiodajne znaczenie.

Pozwolę sobie jeszcze raz wrócić do rzekomego klucza do Imienia Bożego, którym według niektórych miałyby być samogłoski z tytułu Adonaj ( t.zn. Pan ). Pogląd taki był sugerowany niestety również przez Towarzystwo Strażnica w broszurze pt. " Imię Boże, które pozostanie na zawsze " wyd. 1987, str. 8. Dodatkowo w tej broszurze na str. 6 napisano : " Imię to jest jedną z form hebrajskiego czasownika hawah' ( הוה ) , " stać się " i znaczy " On powoduje, se się staje ".

Podobny pogląd sugerowano w " Wnikliwym poznawaniu Pism " wyd. 2006, t. 1 str. 909 - " gdy w drugiej połowie I tysiąclecia n.e. zaczęto używać znaków samogłoskowych, żydowscy kopiści umieszczali w tetragramie znaki odpowiadające słowu Adonaj … " a na str. 915 - " Imię Jehowa pochodzi od hebrajskiego czasownika hawah ( " stawać się " ) i znaczy " On powoduje, że się staje ". W wydaniu polskim NW 1999 r. na str. 1615 napisano - " Imię Boże - to czasownik - kauzatywna, niedokonana forma hebrajskiego czasownika הוה ( hawah, " stawać się " ) Imię to znaczy więc : " On powoduje, że się staje " . "

W nowej zrewidowanej wersji NW 2013 napisano podobnie, choć z większą ostrożnością : " What is the meaning of the name Jehovah ? In Hebrew, the name Jehovah comes from a verb that means “to become,” and a number of scholars feel that it reflects the causative form of that Hebrew verb. Thus, the understanding of the New World Bible Translation Committee is that God’s name means “He Causes to Become.” Scholars hold varying views, so we cannot be dogmatic about this meaning. However, this definition well fits Jehovah’s role as the Creator of all things and the Fulfiller of his purpose. He not only caused the physical universe and intelligent beings to exist, but as events unfold, he continues to cause his will and purpose to be realized. Therefore, the meaning of the name Jehovah is not limited to the related verb found at Exodus 3:14, which reads: “I Will Become What I Choose to Become” or, “I Will Prove to Be What I Will Prove to Be.” In the strictest sense, those words do not fully define God’s name. Rather, they reveal an aspect of God’s personality, showing that he becomes what is needed in each circumstance to fulfill his purpose. So while the name Jehovah may include this idea, it is not limited to what he himself chooses to become. It also includes what he causes to happen with regard to his creation and the accomplishment of his purpose. " str. 1735.

Tymczasem Anchor Bible Dictionary ed. by professor David Noel Freedman Vol. 6 1011 mówi, że kauzatywna forma HAYA nie została znaleziona w Starym Testamencie.
Nehemiah Gordon - rodowity Żyd, syn rabina, z najbardziej ortodoksyjnego skrzydła judaizmu karaimskiego , broniący Imienia JEHOWAH napisał : " In reality, Yehovah comes from the root HYH היה, meaning “to be,” whereas the word HOVAH ( disaster ) comes from the root HVH הוה. The two words only sound similar to someone blissfully ignorant of Hebrew grammar. "
- artykuł pt. What I learned from a Laotian Elephant :

http://www.nehemiaswall.com

Ponadto Gerard Gertoux prezes the Association Biblique de Recherche d’Anciens Manuscrits, badacz hebrajskiego, z którym koresponduję, autor znanej już książki pt. The Name of God Y.eH.oW.aH which is pronounced as it is written I_Eh_oU_aH. Its story. ed. 2002 napisał, że Gerard Gertoux pisze na str. 244 - " Gdy zrozumienie języka hebrajskiego ponownie wzrosło w Europie w XIII wieku, niektórzy uczeni próbowali wokalizować imię JHWH z istniejącej formy czasownikowej. Wybór był tylko między dwoma możliwościami: YeHaWèH ( forma piel 3 os. liczby pojedynczej rodzaju męskiego ), co oznacza " On sprawia, aby było " lub " On będzie stanowić " hebrajska forma re-konstytuowana i YiHWèH forma zachodniego aramejskiego ( piel, imperfectum 3 os. l.p. rodz.m.), które oznacza : " On będzie "- ( forma znaleziona w Kuntilled Ajrud z 800 r. p.n.e. - G.I. Davies : Ancient Hebrew Inscriptions. Corpus and Concordance, Cambridge 1991, e, Cambridge University Press, str.81. W pobliżu Aleppo w Al-Safirah znaleziono też stele datowane na 750 r. p.n.e. na których jest inskrypcja wokalizowana JiHWeH, ale bardziej prawdopodobne jako JiHWaH w tym okresie, ponieważ -eH pochodzi ze starego -aH ).
Wokalizacja yehaweh miał poparcie kilku kabalistów i wokalizacja yihweh miała przychylność niektórych chrześcijańskich badaczy hebrajskiego. Wokalizacja YiHWèH raczej niż YèHèWéH ( B. Davidson - The Analytical Hebrew and Chaldee Lexicon ) pochodzi od słowa jehu - ( Koh. 11 : 3 ), co oznacza " On będzie "
. "

Jednak zdniem Gararda Gertoux żadna forma czasownikowa ( 3 - osoba ) nie odpowiada dokładnie biblijnej definicji " Ehyeh ( 1 os. ). Dodatkowo forma yehaweh pochodziłaby z aramejskiego rdzenia HWH ( patrz : forma piel YeHaWèH czasownika HWH w Psalmie 19:3 ) , a nie z hebrajskiego korzenia HYH ( patrz : forma piel YeHaYèH czasownika HYH w Hioba 36 : 6 ). Normalną formą piel czasownika HYH byłaby zgodnie z hebrajskim - forma yehayeh, nie yehaweh . Nawet współczesna hipotetyczna forma " Ja spowoduję, aby się stało " lub " Ja powoduję, aby było " Yahayèh ( hipotetyczna forma hifil 3 - os. l.p. rodz. męskiego ) nie zgadza się z biblijną formą : " Ehyeh " w języku hebrajskim.

Faktem jest, że nie zawsze jest związek etymologii z gramatyką. Ktoś może w związku z tym sugerować, że Imię Boże i jego znaczenie - to coś innego niż określenie samego siebie przez Boga w słynnym Ehyeh aszer Ehyeh ( Ex. 3 : 14 ). Poniekąd ma rację, gdyż w rzeczywistości Mojżesz znał Imię Boże i wiedział jak ono brzmi. Był Izraelitą, a Imię to było znane w Izraelu ( 1 Moj. 28 : 13, 16, 21 ). Stąd też Mojżesz nie pytał Boga o brzmienie Jego Imienia. gdyby chodziło o brzmienie Imienia, To Mojżesz pytał by podobnie jak Manoach - מִי שְׁמֶךָ ( Sędz. 13 : 17 ), ale on spytał מַה שְּׁמוֹ ( Ex. 3 : 13 ), a więc spytał o znaczenie. Imię więc Boże wyraża się i tłumaczy poprzez Ehyeh aszer Ehyeh co nie oznacza, że je zastępuje, gdyż czym innym jest znaczenie Bożego Imienia, a czym innym jego brzmienie.

Tych faktów niestety niektórzy nie chcą widzieć. Jest to tym bardziej dziwne, że według aktualnego stanowiskiem Towarzystwa Strażnica nikt nie wie jak starożytni wymawiali Imię Boże. W nowej zrewidowanej wersji Przekładu Biblii NW 2013 napisano : " What is the meaning of the name Jehovah? In Hebrew, the name Jehovah comes from a verb that means “to become,” and a number of scholars feel that it reflects the causative form of that Hebrew verb. Thus, the understanding of the New World Bible Translation Committee is that God’s name means “He Causes to Become.” Scholars hold varying views, so we cannot be dogmatic about this meaning. However, this definition well fits Jehovah’s role as the Creator of all things and the Fulfiller of his purpose. He not only caused the physical universe and intelligent beings to exist, but as events unfold, he continues to cause his will and purpose to be realized. Therefore, the meaning of the name Jehovah is not limited to the related verb found at Exodus 3:14, which reads: “I Will Become What I Choose to Become” or, “I Will Prove to Be What I Will Prove to Be.” In the strictest sense, those words do not fully define God’s name. Rather, they reveal an aspect of God’s personality, showing that he becomes what is needed in each circumstance to fulfill his purpose. So while the name Jehovah may include this idea, it is not limited to what he himself chooses to become. It also includes what he causes to happen with regard to his creation and the accomplishment of his purpose. " str. 1735.

" Po prostu nie wiemy, jak starożytni słudzy Boży wymawiali to Imię w języku hebrajskim " - " We simply do not know how God’s ancient servants pronounced this name in Hebrew" . str. 1734.

Jeśli ktoś natomiast powołuje się na słownik Ernesta Kleina czyli na A Comprehensive Etymological Doctionary of the Hebrew Language for readers of English, Haifa, 1987, to powinien również pamiętać o gym, co napisał on nie tylko o brzmieniu, ale również i znaczeniu Imienia Bożego. A na str. 255. napisał pod hasłem : יֱהֹוִה יְהֹוָה the proper name of God in the Bible, Tetragrammaton. It probably derives from הוה ( = to be )> the usual transliteration ' Jehovah ' is based on the supposition the the tetragrammaton is imperfect Qal or Hiphil of הוה and lt. means ' the one who is ', the existing, reps, ' who calls into existence'. In reality, however, the pronunciation and literal meaning of Tetragramaton is unknown " !!!

Jeśli zaś tak sprawa wyglądałaby ( choć nie jest aż tak źle ) i ktoś podpiera się takim stanowiskiem, to w ogóle niezrozumiałe jest, że wypowiada się na temat brzmienia i znaczenia Imienia Bożego. Ponadto gdyby kluczem do Tetragramu, były samogłoski z tytułu zastępczego Adonaj, to sugerowałoby, że mają rację ci wszyscy według których pod yod w Tetragramie nastąpiła zmiana szwa złożonego na proste w zapisie Imienia i stąd Imię powinno brzmieć Jahweh. W dodatku, gdyby wyprowadzać znaczenie Imienia Bożego z rdzenia HVH, to nie wiadomo dlaczego Imię to nie wiązałoby się ze zniszczeniem - co jak wykazano wcześniej jest absurdem.
Tego typu stanowisko świadczy zdecydowanie przeciw Świętemu Imieniu Bożemu. Nie popieram czegoś takiego i na tym dyskusję kończę w tej kwestii, gdyż dyskusja ta nie prowadzi do niczego konstruktywnego, a zwłaszcza do tego do czego powinna prowadzić, czyli by to Imię wywyższać
.

_________________________________________________________
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-04-02, 18:36   

EMET:
Nietrudno dostrzec, jak 'tropiciel' pragnie nas przytłoczyć tyradą słowną; marginalnie i bagatelizująco traktując formę < hāvā(h) > wg rdzenia < h v h >.
Nawet mimo przedłożenia z 'Konkordancji do BH' A. Shoshana. Uprzedzam, że skanów nie przedkładam... ;-)
Owe 6 miejsc, to takie 'nic nie znaczące' zapodanie. Ba, swoją metodą 'tropiciel' i tak sprowadza do nadania wyłącznie znaczeniu per „upaść; zrujnować” itp. A przecież zapodałem owe 3 kategorie: w tym też jedną od < hava(h) >.
Proszę zatem przeczytać jeszcze raz to, co poniżej oraz dokonać analizy owych 6 miejsc od formy < hava(h) > bez dezawuowania owej.

Oto treść przypominającego post/u/ ---
Chociaż pisałem już o tym, lecz jeszcze raz powtórzę to, co pisywałem...
A ja uparcie pytam: dlaczego nie uwzględnia się formy od rdzenia < h v h >, czyli: < hāvā(h) >?
W zapisie hebrajskim mamy [rdzeń:] הוה [wg formy rdzennej:] הָוָה
Mamy ponadto wg morfologii niewiele miejsc zapodanych z BH; oto owe miejsca:
Bereszith [Rodzaju] 27:29 [< hᵉvĭ(h) >]; Nechemja 6:6 [< hōvĕ(h) >]; Ijjow 37:6 [< hᵉvē` >]; Qoheleta 2:22 [< mĕh-hōvĕ(h) >]; 11:3[< jᵊhû` >]; Jesza(e)ja 16:4 [< hᵉvî-sēthĕr >].
Miejsc od formy < hājā(h) > jest mocno zdecydowanie więcej w tekście BH.

Oto zapodanie z 'Podręcznego Słownika Briksa', Oficyna „Vocatio”, ed. 1999r. Równie dobrze można z jakichś innych 'Leksykonów'...
הוא oraz הוה pe zdarzyć się; nastąpić; być; stawać się (→
hebr. הוה .2 ,היה).
" – strona 398; dotyczy partii aramejskich, lecz, jak to i widać, mamy odesłanie do zapisów hebrajskich.

W odniesieniu do objaśnień w części hebr., mamy zarówno rdzeń wg formy היה, jak i wg formy הוה.
Wg rdzenia היה, mamy objaśnienie u 'Briksa': "wydarzyć sie; stać się; być; istnieć; należeć; powstać; urzeczywistnić się." [tamże, str. 93]
Wg rdzenia הוה, mamy objaśnienie u 'Briksa': „2. q impf. stać się; być; pozostać (→ היה).” – strona 92 [tamże].

I teraz, można przedkładać formy gramatyczne od tychże wyjściowych: (1) wg rdzenia < h j h > i (2) wg rdzenia < h v h >.

Nadto pragnę dodać, iż niejakie próby wykoślawiające argumentację Tow. Strażnica takie: „jak gdyby Bóg miał być zmienny, podczas gdy jest niezmienny”. Rzecz w tym, że w ramach zmieniających się okoliczności, JHVH staje się tym, kimkolwiek zechce się stać - stosownie do owych zmieniających się okoliczności; nie zaś, że sam Bóg jest zmienny, niestały itp. 'tropiciel' zaś postawił sprawę na głowie, a przecież Pismo mówi nam, iż Bóg JHVH: jak trzeba – był 'lekkim powiewem', jak trzeba - to 'góry się trzęsły': dalej to był ten sam Bóg JHVH.

Dalej w odpowiedzi...
Wiadomo, że nie ma zwykłego 'sztukowania' typu: „Jah” +”ve(h)” = „Jahwe(h)”: wielu tak widzi wywodzenie od formy skróconej Imienia Bożego [w notacji bezsamogłoskowej: JHVH] – „Jah”.

Wiadomo, że prostacka w istocie metodą wywodzenia od formy < hova(h) > [por. poprzedni post] tak, żeby etymologicznie wywieść formę”Jehova(h)” od „hova(h)”. Przebija to też w końcowej sugestii 'tropiciela' w Jego post.
A przecież, do czego wielokrotnie zachęcałem - tych, którzy chcieliby uchodzić za solidnych – żeby przeszukać wszystkie miejsca z 'Konkordancji do BH' zaczynające się na < jᵊ > i samemu się przekonać, czy koniecznie miałoby miejsce tzw. zwykłe sztukowanie typu: „Je” + ”hova(h)” = Jehova(h)” czy też...
Na Forum podałem już przykłady kilku zaledwie miejsc [a jest owych dużo więcej... :!: ], gdzie jawnie mamy, że to nie byłoby tak, jak wielu sugeruje –
< jᵊ > + < hāvā(h) > = „Jehava(h)".

Nawet, jak się przyjrzymy uważnie zapisowi form z owych 6 miejsc, to widać też < hōvĕ(h) >, mamy też ciekawe miejsc z Qoheleta 11:3, gdzie mamy w koniugacji qal imperfect, z początkowym członem < jᵊ >: oddanym w 'Interlinii Vocatio' per „będzie” [z poprzedzającym wyrażeniem < szam > = „tam”]. Wielu biblistom jakby 'wadzi' to miejsce, o czym przekonałem się z korespondencji z jednym z nich... :-|

Tak więc, a 'tropiciel' o tym wie dobrze [ew. wiedzieć powinien], że: wywodzenie od formy „hava(h)” nie sprawia, że uzyskalibyśmy formę per „Jehava(h)”. Przepatrzyłem osobiście WSZYSTKIE miejsca BH z początkowym członem < jᵊ > oraz wyrażeniami w koniugacji qal imperfect i... Zdecydowana większość miejsc, to takie, gdzie po członie < jᵊ > nie powstaje zapis będący po prostu zesztukowaniem formy odrdzennej oraz owego członu < jᵊ >. Owszem, mamy takie miejsca, gdzie jest takie „sztukowanie”, ale zdecydowanie owych miejsc jest mniej.
Stąd też prostactwo przy kombinacjach typu: „Je”+”hova(h)” = „Jehova(h)” czy ew. „Je”+”hava(h)” = „Jehava(h)”. Już nawet w owych 6 miejscach mamy: „hevi(h)”, „hove(h)”, „ heve' ” czy /wreszcie/ „ jehu' ”. ;-)

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-04-04, 14:44   

EMET:
Przeglądając ostatnio katolickie komentarze w ramach wielotomowej edycji 'Pawła', przy wglądzie w Tom I/cz. 3 – „Księga Rodzaju” - natrafiłem na zdumiewające [jak mniemam] zdanie, które przytaczam –-
Pozostałe wersety badacz ten łączy z Jahwistą (w. 22) oraz Jehowistą (ww. 23. 25-26).” - strona 557, „ŚWIĘTY PAWEŁ”, ks. Janusz Lemański, Częstochowa, ed. 2015r. Uwaga: „Jehowistą” - to nie mój wymysł czy nadużycie przy przytaczaniu… :->

Zdanie to pomieszczono w rozpatrywanym nagłówku pt. „Śmierć Jakuba i przyszłość jego potomków (47, 13 – 50, 26)”, przy analizie wersetów Rozdz. '50' Ks. Rodzaju. W śródtytule „I. Zagadnienia historyczno-krytyczne i literackie” -- mamy wspomniane zdanie, właśnie.
O tyle zdumiałem się, że znane mnie są nomenklaturowe formuły typu „Jahwista”, „Elohista”, lecz podanie obydwu form od JHVH, w tym od „Jehowa” i to u katolickiego biblisty: to zastanawia… :aaa:

Biorąc pod uwagę wersety 20 – 26, r. 50 Ks. Rodzaju, to nawet w przekładzie Lemańskiego mamy w /tychże/ wersetach:
w. 22: „Przebywał więc Józef w Egipcie, on oraz dom jego ojca, a żył Józef sto dziesięć lat.”.
w. 23, 25, 26: „23 Widział więc Józef u Efraima dzieci trzeciego pokolenia. Również synowie Makira, syna Manassesa, urodzeni zostali na jego kolanach. 25 Następnie zobowiązał pod przysięgą synów Izraela, mówiąc: „Bóg z pewnością będzie nad wami czuwał, wówczas wyprowadzicie stąd moje kości [razem z wami]”. 26 Potem umarł Józef, mając sto dziesięć lat. Zabalsamowano go i został złożony w skrzyni w Egipcie.” – translacja na str. 554, dz. cyt.; zapis w […] - jak w tekście transl.
Co się tyczy hebrajskich określeń odn. Boga - w r. 50 - mamy – -
w. 17 - < 'elohe >; w. 19, 20, 25 < 'elohim >; w. 24 < ve'lohim > [trans. uproszczona]. Imienia Bożego - JHVH - nie mamy tutaj, zatem. :-|

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-04-04, 21:31   

EMET:
Rozpatrzę teraz szczegółowo i po kolei owe 6 tekstów od rdzennej formy
< hāvā(h) > [na bazie rdzenia < h v h >] ----

(1) Rodzaju 27:29
יַֽעַבְד֣וּךָ עַמִּ֗ים וְיִשְׁתַּחוּ וְיִֽשְׁתַּחֲו֤וּ לְךָ֙ לְאֻמִּ֔ים הֱוֵ֤ה גְבִיר֙ לְאַחֶ֔יךָ וְיִשְׁתַּחֲוּ֥וּ לְךָ֖ בְּנֵ֣י אִמֶּ֑ךָ אֹרְרֶ֣יךָ אָר֔וּר וּֽמְבָרֲכֶ֖יךָ בָּרֽוּךְ׃

Mamy zaznaczoną na brązowo formę
gramatyczną
-- < hᵉvē(h) >.
Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’ [Tom PIĘCIOKSIĄG]:
„Niech_ służą_ci ludy, i_oddają_pokłon *** przed_tobą plemiona! Bądź panem [hebr.: < ghᵊwîr >] dla braci_twoich,
[…]”. Tłum. dr Anna Kuśmirek. PNŚ we fragmencie:
Zostań panem swych braci”.
Nazwa użytej formy gramat.: verb qal imperative masculine singular
homonym 2
.

(2) Nehemiasza 6:6
כָּת֣וּב בָּ֗הּ בַּגּוֹיִ֤ם נִשְׁמָע֙ וְגַשְׁמ֣וּ אֹמֵ֔ר אַתָּ֤ה וְהַיְּהוּדִים֙ חֹשְׁבִ֣ים לִמְר֔וֹד עַל־כֵּ֛ן אַתָּ֥ה בוֹנֶ֖ה הַחוֹמָ֑ה וְאַתָּ֗ה הֹוֶ֤ה לָהֶם֙ לְמֶ֔לֶךְ כַּדְּבָרִ֖ים הָאֵֽלֶּה׃

Mamy zaznaczoną na brązowo formę gramatyczną
-- < hōvĕ(h) >.
Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’:
„[…] dlatego ty odbudowujesz mur, a_ty zamierzasz_być dla_nich [hebr.: < lāhĕm >] *_królem [hebr.: < lᵊmĕlĕch >], […]”. Tom PISMA, tłum. Henryk Drawnel, ed. 2009r.
W PNŚ mamy we fragmencie: „ty stajesz się ich królem.”.
Nazwa użytej for. gram.: verb qal participle masculine singular absolute homonym 2.

(3) Ijjow [Hioba] 37:6
כִּ֤י לַשֶּׁ֙לַג׀ יֹאמַ֗ר הֱוֵ֫א אָ֥רֶץ וְגֶ֥שֶׁם מָטָ֑ר וְ֜גֶ֗שֶׁם מִטְר֥וֹת עֻזּֽוֹ׃
Mamy zaznaczoną na brązowo formę gramatyczną -- < hᵉvē` >.

Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’:
„Gdyż do_śniegu mówi: Padaj (na)_ziemię! [hebr.:
< `ārĕc >] […]”. Tom PISMA, tłum. Maria Kantor.
W PNŚ mamy we fragm..: „Mówi bowiem do śniegu: , Padaj na ziemię’, […]”.
Należy tutaj zaznaczyć, iż mamy w Hi 37:6 niemal identyczną postać
wyrażenia hebr. oraz niemal identyczną formę gramatyczną, jak w
Rodzaju 27:29.
Nazwa użytej formy gramat.: verb qal imperative masculine singular homonym
1
.
Zarówno więc w Rodz. 27:29, jak i w Hi 37:6 -- mamy w trybie
rozkazującym
.
Zatem, literalnie można by oddać: „Gdyż do_śniegu mówi:
Bądź [ew.: Stań_się] (na)_ziemi”.
W przypadku konkretnie ‘śniegu’ oznacza to trywialnie, iż ów [śnieg] ‘opada na ziemię’; jak się mawia: „Pada śnieg”. W
tekście mamy wolę Boga odnośnie ‘śniegu’ i to w trybie rozkazującym
[imperative]. Stąd też mamy funkcjonalnie: „Padaj […]!”.

(4) Qoheleth 2:22
כִּ֠י מֶֽה־הֹוֶ֤ה לָֽאָדָם֙ בְּכָל־עֲמָל֔וֹ וּבְרַעְי֖וֹן לִבּ֑וֹ שֶׁה֥וּא עָמֵ֖ל תַּ֥חַת הַשָּֽׁמֶשׁ׃
Mamy zaznaczoną na brązowo formę gramatyczną
-- < mĕ(h)-hōvĕ(h) >.
Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’:
„Ponieważ co_będzie_(miał)
*_człowiek z_całego_trudu_swego […]”.
W PNŚ czytamy we fragmencie: „Cóż bowiem człowiek ma
z wszelkiego swego trudu […]”.
Nietrudno zauważyć, iż w Qoh 2:22 mamy identyczne wyrażenie
hebr.
oraz identyczną formę gram., jak w Neh. 6:6. Mamy więc
dalej od formy „być”: w koniugacji qal oraz w formie imiesłowu
[participle].
PNŚ oddało akurat w formie czasu cz. teraźniejszego, ale to nie musi mieć
istotnego znaczenia dla wymowy tekstu.

(5) Qoheleta 11:3
אִם־יִמָּלְא֙וּ הֶעָבִ֥ים גֶּ֙שֶׁם֙ עַל־הָאָ֣רֶץ יָרִ֔יקוּ וְאִם־יִפּ֥וֹל עֵ֛ץ בַּדָּר֖וֹם וְאִ֣ם בַּצָּפ֑וֹן מְק֛וֹם שֶׁיִּפּ֥וֹל הָעֵ֖ץ שָׁ֥ם יְהֽוּא׃
Mamy zaznaczoną na brązowo formę gramatyczną
-- < jᵊhû` >.
Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’:
„[…] miejsce na_które_upadnie [hebr.: < szĕjjĭppôl >, od rdz. <
nāphăl > /< n p l >/ = m.in.: „paść; runąć; załamać się”] drzewo tam
[hebr.: < szām >] będzie.”.
W PNŚ mamy we fragmencie: „to w miejscu, gdzie drzewo to padnie, tam też
będzie leżeć.”. Czyli: „leżeć” - byłoby jakby w
domyśle; w stylu: „będzie [leżeć]”.
Mamy tutaj bardzo interesującą formę gramatyczną,
mianowicie: verb qal imperfect 3rd person masculine singular apocopated
homonym 2
. Ks. Qoheleta w ‘Int. Voc.’ [Tom PISMA] tłumaczyli: A. Horodecka
oraz I. Golovanov.

(6) Izajasza 16:4
יָג֤וּרוּ בָךְ֙ נִדָּחַ֔י מוֹאָ֛ב הֱוִי־סֵ֥תֶר לָ֖מוֹ מִפְּנֵ֣י שׁוֹדֵ֑ד כִּֽי־אָפֵ֤ס הַמֵּץ֙ כָּ֣לָה שֹׁ֔ד תַּ֥מּוּ רֹמֵ֖ס מִן־הָאָֽרֶץ׃
Mamy zaznaczoną na brązowo formę gramatyczną -- hᵉvî >.
Oto, jak to wygląda w translacji w ‘Interlinii Vocatio’:
„[…] Bądź_schronieniem [hebr.: < hᵉvî-sēthĕr >]
dla_niego przed niszczycielem [hebr.: < szôdhēdh >]! […]”.
Tłum.: Sławomir Stasiak, Tom PROROCY.
PNŚ tak oddaje we fragmencie: „Stań się] dla nich kryjówką przed łupieżcą.”.
Oddano w PNŚ w l. mnogiej ze względu na wymowę części a.

Nazwa użytej formy gram.: verb qal imperative feminine singular homonym 2.
Jak więc widzimy, mamy w dalszym ciągu na bazie wyraż.: „być; stać się”.

Uwaga: Tekst hebrajski - poszczególnych fragmentów BH - zapodany został z
BHS.

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
tropiciel 


Pomógł: 63 razy
Dołączył: 11 Kwi 2013
Posty: 4963
Wysłany: 2015-04-05, 08:06   

EMET

Widzę, że moja prośba, to jak grochem o ścianę. Czyżby bardziej istotne były małe ambicje postawienia na swoim za wszelką cenę, pomimo, że nie widać niczego konstruktywnego w takich dyskusjach ? Argument, że ktoś ma ostatnie zdanie niczego nie przesądza.

Nikogo nie zamierzam przytłoczyć tyradą słowną, ale też niczego nie zamierzam bagatelizować. Opieram się nie na tym co sam wymyśliłem, lecz na wielowiekowej tradycji językowej rodowitych Żydów. Jeśli ktoś zaś uważa, że zna lepiej hebrajski, to proponuję, żeby się zgłosił do Izraela na uniwersytet w Jerozolimie - a tam na pewno, to docenią jeśli będą mieli ku temu podstawy.
Jak dotąd Towarzystwo Strażnica niczego nie udowodniło w kwestii czasowników hebrajskich podobnie jak i rodzajników greckich. Powoływanie się na prof. Benjamina Kedara ( nota bene jednego profesora i to nie nie hebraistyki, lecz historii wojen krzyżowych ) okazało się wielkim niewypałem, podobnie jak wpadka z profesorem od greki Jasonem Davidem BeDuhnem. Oczywiście dla niektórych i to nie jest żadną przeszkodą, by forsować dalej swoje poglądy, tylko że autorytet takich osób znacznie spada.

Nie wiem czemu miałoby służyć powoływanie się na formy Bereszith 27:29; Nechemja 6:6 ; Ijjow 37:6 Qoheleta 2:22; 11:3 Jesza(e)ja 16:4 . Niczego to nie zmienia w etymologii hebrajskiej oraz w kwestii nie istniejacych form koniugacyjnych.

Vocatio też niczego nie wytłumaczyło w tej kwestii, ponadto w wielu miejscach ich tłumaczenie jest niekonsekwentne. Zdaniem Nehemiasza Gordona rodowitego Żyda, syna rabina, wykształconego na uniwersytecie w Jerozolimie - rdzeń HVH jest pochodny od HJH. Według niego - " w języku hebrajskim litery waw i jod są słabymi literami i mogą być czasami zamienne ze sobą. Na przykład słowo jeled יֶלֶד ( dziecko ) ma postać - wariant walad וָלָד, w którym zwykłe jod jest zamienione z waw.
Ta wymiana wydaje się zdarzać zwłaszcza w imionach.
Stąd w języku hebrajskim Ewa jest zwana חָוָּה ( ִHawwah ), ponieważ ona była matką wszystkich żyjących ( חָי - ִhaj ) - Gen. 3 : 20. Stąd w imieniu Ewy jod z חָי jest zastąpione przez przez waw ִHawwah חָוָּה . Nie powinniśmy wnioskować, że waw i jod są zawsze zamienne, ale kiedy rdzeń ma waw/jod czasami inna litera może się pojawić na tym miejscu. A więc, lingwistycznie nie ma żadnego problemu z JHWH wywodzącego się z HJH - być
. " Ale jeśli rdzeń HVH jest pochodny od HJH, to może sugerować, że te czasowniki mają takie samo znaczenie, ale jednak tak nie jest. Inny odcień znaczeniowy jest w przypadku HVH, a inny w przypadku HJH. Imię Boże i jego znaczenie wskazuje raczej na rdzeń HJH, a nie zaś HVH.

Nikt tutaj nie zamierza też wykoślawiać poglądy Towarzystwa Strażnica i z całą pewnością nie jest to moim celem, tym bardziej, że nie jest ono tutaj w tej kwestii autorytetem, i o ile mi wiadomo samo powołuje się na różne autorytety. Takie powoływanie się jest też niejednokrotnie dowolne, a jego arbitralność może budzić uzasadniony sprzeciw ze strony różnych specjalistów od tych zagadnień. Jeśli taki sprzeciw ma podstawy Biblijne i naukowe, to jest w pełni uzasadniony. Niestety jak historia pokazała - Towarzystwo Strażnica w wielu kwestiach się poważnie pomyliło i to niejednokrotnie. Więc lepiej tu zachować nieco więcej ostrożności z tezą o jedynie słusznej interpretacji, tym bardziej, że fakty są nieco inne.

Prostactwo wywodzenia Świętego Imienia Bożego z formy od הֹוָה ( hova ) oznaczającego zniszczenie - to nie moja domena, i nie ja jestem autorem tego kretyńskiego poglądu, więc te komentarze to proszę sobie zatrzymać dla faktycznych autorów takiego pomysłu.


______________________________________
 
 
EMET 

Wyznanie: Świadkowie Jehowy w Polsce
Pomógł: 223 razy
Dołączył: 04 Wrz 2006
Posty: 11115
Wysłany: 2015-04-05, 14:08   

EMET:
Nietrudno dostrzec, iż User ‘tropiciel’ -- będąc wyczulony na czyjeś ataki ad personam [o ile owe są…], ochoczo stosuje metodę: „Twoja matka…; twój ojciec…”, czyli ataki ad institutio. Zamiast odnosić się do argumentacji pomieszczonej w Kogoś post, ew. też niejako do osoby piszącej post [z racji tego, że każdy za swój post odpowiada], mamy uskoki – nie pierwsze tego typu u ‘tropiciela’ – np. do ‘Towarzystwa Strażnica’, do tych, na których ew. się owe ‘Towarzystwo’ powołuje. Ma to miejsce zwłaszcza wtedy, o ile jakiś referowany pogląd nie współgra [odbiega itp.] z poglądem takim, który przejawia User ‘tropiciel’, względnie autorytetów tych, które/ych/ On – ‘tropiciel’ - uważa za autorytety i mających rację w jakichś sprawach: zdaniem Usera’ ‘tropiciel/a/’ - autorytetów, zdaniem Usera – ‘tych mających rację’. O ile 'coś nie tak' z owymi, z ich poglądami, ew. też autorytetem, to i owym też ‘się obrywa’: nie inaczej! Gdyby jednak był przejawiany pogląd identyczny [mocno podobny] jak u ‘tropiciela’, to i łaskawie potraktowałby zarówno ‘Towarzystwo Strażnica’, Owego Tow. argumentację i poglądy owych, na których się powołuje/ą/ itp. Wtedy i skanów by się ‘tropiciel’ nie domagał, wtedy…

Uważam, że gdy pojawia się post, to reakcją powinno być odniesienie do treści owego: unikając przy tym odskoków ad personam, ale i ad institutio. Wtedy cierpkie uwagi o BeDuhn/ie/, Kedarze [i innych] - nie byłyby potrzebne, Tak też ja nie przenoszę w cierpkich uwagach ku papieżowi, ku całemu Kościołowi RzK, ku parafii, ku… - o ile odnoszę do treści post jakiegoś pojedynczego katolika. Ba, nawet niekoniecznie trzeba wtedy kontrować katolickość tego kogoś.

Czyż User ‘tropiciel’ nie zapodaje obszernych materiałów – często bez podania, skąd owe pochodzą [chyba, że opracowania własne to są…?] – na zasadzie jedynie słusznej wykładni: historycznej, biblistycznej,…? Sposób referowania i zapodawania - nie tylko w moim odbiorze tak to wygląda [!] – wyraźnie świadczą, iż swoje własne [i wspierających wybranych autorytetów popierających Go] przeświadczenie pragnie ukazać jako te jedynie poprawne, jako to jedynie prawdziwe, jako… I wtedy ‘biada’ tym, którzy inaczej…, którzy odbiegają od tej jedynie słusznie referowanej przez ‘tropiciela’.

Tak też jest z wywodzeniem znaczenia Imienia Boga - JHVH - oraz owego wywiedzeniem z gramatycznych przesłanek. Nie przypadkiem tak mocno zaakcentowałem owe 6 miejsc od formy < hava(h) > - nie od formy < hovah) >[!] – aby wykazać, że mamy jednak w obrębie rdzenia < h v h > miejsca w ‘Biblii Hebrajskiej’ takie, gdzie mamy, jak to i zapodawałem leksykalnie, od: „być; stać się; stawać się”; nie zaś z lubością ferowanie przez wielu ulubionej formy < hova(h) >. Tak też, skoro mamy owe 6 miejsc wyłuszczone w najnowszej ‘Konkordancji A. E. Shoshan/a/’ [skanów, jak pisałem, nie daję na Forum!], to i jawnie mamy od rdzenia < h v h > 6 miejsc; bynajmniej nie te miejsca od < hova(h) >, bynajmniej nie te miejsca od < havva(h) >.
To, że ‘tropiciel’ [oraz Jego autorytety i zwolennicy] z upodobaniem lansuje wersję o pochodzeniu Imienia Bożego od rdzenia < h j h > nie zaś od rdzenia < h v h > - to jedno, lecz bazuje głownie na odniesieniu do formy < ‘ehje(h) > ze znanej wypowiedzi z Exodus 3:14; stąd też S. Mandelkern - w swojej słynnej Konkordancji do BH - potraktował owe „Ehje(h)” jako… Imię Boże: akurat tylko w tym jednym miejscu tekstu BH. Skanu też nie wysyłam...

Oczywiście, iż forma gram. < ‘ehje(h) > pochodzi od rdzenia < h j h >, od rdzennej: < haja(h) >. Gramatycznie mamy: verb qal imperfect 1 st person common singular. Jawnie w rdzeniu mamy więc: < h j h >.
ŚJ wywodzą od rdzenia < h v h >, od rdzennej < hava(h) >. To, iż gdzieś nie ma - w jakimś dziele, np. w tekście BH - jakiejś formy koniugacyjnej, powiedzmy, nie oznacza, że owej w ogóle nigdzie nie ma, bądź istnieje tzw. 'zakaz gramatyczny' do wytworzenia owej. Pytałem już o to: proszę o utworzenie gramatycznej formy koniugacyjnej na bazie rdzenia < h v h >, formy rdzennej < hava(h) >. Wszak co rusz mamy przywoływane najrozmaitsze autorytety, co rusz mamy przypominanie: z jakim to profesorem ktoś ma kontakt, jakie ktoś sam ‘szkoły stosowne’ ma, jakie…
Pisał też o tym User ‘Wilczek’…
Natomiast metodą ataków i odskoków ‘antystrażnicowycyh’ czy tp. -- nie posuwamy sprawy dalej. Jedynie ulubione jest wtedy dezawuowanie, przytyki w stylu: „Twój ojciec…, twoja matka,…”.

To, iż ktoś [ogólnie piszę] nie popiera poglądów Usera ‘tropiciela’ co do preegzystencja/niepreegzystencja, co do wywodzenie etymologii Imienia Boga, co do innych ‘ujęć’ i ‘spojrzeń’ -- w niczym nie powinno dawać asumptu do nie tylko ataków ad personam, ad institutio, lecz i bez połajanek w stylu: „wszyscy po jednych pieniądzach jednakowo siebie warci: nie to, co moja argumentacja i ci, którzy ową wspierają”.

Gwoli: Zastosowałem trans. wyr. hebr. -- uproszczoną. ;-)


Wbrew temu, co imputuje mnie User ‘tropiciel’, daleki jestem od słania ‘raz’ i ‘połajanek’: w odróżnieniu od tego, co nietrudno dostrzec w Jego – ‘tropiciela’ - stylu pisania na Forum. Jawnie to widzę nie tylko ja… :-/

Stephanos, ps. EMET
_________________
„Wielu będzie biegać tu i tam [po hebrajsku: < jᵊszōṭᵊṭû >], i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy” -- Daniela 12:4b; ‘PNŚ/ZW’, Przypis.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,36 sekundy. Zapytań do SQL: 12