Forum biblijne Strona Główna Forum biblijne
FORUM ZOSTAŁO PRZENIESIONE. ZAPRASZAMY www.biblia.webd.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Nabot i nowe światło u ŚJ
Autor Wiadomość
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2015-04-26, 14:49   

parasin napisał/a:
Jeśli się tak dobrze nad tym zastanowić, to właściwie ten dwustronicowy artykulik może godzić w "biblijne" fundamenty niektórych nauk Świadków Jehowy


Jednak nie zastanowiłeś się nad tym dobrze. Istnienie klasy ziemskiej nie wynikało z tego, że NAJPIERW dopatrzono się analogii i w ślad za tym zrozumieniem powołano tą klasę do istnienia. Wręcz odwrotnie, najpierw pojawili się tacy, którzy nie czuli powołania niebiańskiego. To skłoniło SJ do poszukania jakiegoś wyjaśnienia tego stanu. Nawet jak się wycofano z analogii Jonadaba i Jehu, to nie oznacza, że klasa ziemska nie ma prawa bytu. Wciąż jest, tylko nie na bazie analogii tylko stanu faktycznego. Analogie wskazywały na zależności, związki, rolę tej klasy a nie na dowód jej istnienia. Ot, najpierw rzeczywistość, a dopiero potem się szuka wyjaśnienia w Biblii.

Cytat:
Bo oto nasuwa się pytanie:
W którym to fragmencie opisu Daniela 4 rozdziału, mowa, że "przedmiot" - jakim jest drzewo, ze snu króla Babilonu wskazuje na coś innego niż on sam? Gdzie tam powiedziano, że "przedmiot wyobraża coś jeszcze"? rząd Jezusa albo Boga? Albo, że te siedem czasów (lat) mają "jeszcze" jakieś inne zastosowanie niż do tamtego okresu? Skoro nie to na jakiej podstawie wyznaczono rok 1914 objęcia panowania Jezusa i głosi się o tym już przez ponad 100 lat?


Widzisz, takie pytania należało zadawać PRZED chrztem. Teraz każdy, ze SJ, gdy założy z kimś studium, to takie rzeczy wyjaśnia. A z tobą... jak teraz od nowa studiować Biblię? :-D
Klapa, obudziłeś się za późno. Podjąłeś KIEDYŚ decyzję nieprzygotowany, zostałeś potem wykluczony i WCALE NIE za kwestie które poruszasz, ale za coś zupełnie innego. Gdyby 'TO' nie miało miejsca, pewnie te kwestie dzisiaj by dla ciebie nie istniały.
No ale... ten mechanizm działa: jak nie mogę być SJ i zrobiłem taką głupotę, że kiedyś byłem, to trzeba teraz wmawiać, że byłem przez nich oszukany. Bo jak się przyznać do... własnej głupoty...
To i tak tematy zastępcze, gdyż wykluczono cię nie za herezję... :-D
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
parasin 
Były SJ


Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 307
Skąd: Dolina Parasin
Wysłany: 2015-04-27, 02:54   

Bobo napisał/a:
Jednak nie zastanowiłeś się nad tym dobrze. Istnienie klasy ziemskiej nie wynikało z tego, że NAJPIERW dopatrzono się analogii i w ślad za tym zrozumieniem powołano tą klasę do istnienia. Wręcz odwrotnie, najpierw pojawili się tacy, którzy nie czuli powołania niebiańskiego. To skłoniło SJ do poszukania jakiegoś wyjaśnienia tego stanu. Nawet jak się wycofano z analogii Jonadaba i Jehu, to nie oznacza, że klasa ziemska nie ma prawa bytu. Wciąż jest, tylko nie na bazie analogii tylko stanu faktycznego. Analogie wskazywały na zależności, związki, rolę tej klasy a nie na dowód jej istnienia. Ot, najpierw rzeczywistość, a dopiero potem się szuka wyjaśnienia w Biblii.


Jednak czy to nie wygląda jakby posłużono się tym porównaniem, by wywrzeć na tych osobach presję by dołączyli się do "Jehu"
parasin napisał/a:
Strażnicy 15.2.2010 s.16 ak. 10

Na to, że słyszący owo zaproszenie mają obowiązek przekazywać je dalej, wskazano również w angielskiej Strażnicy z15 sierpnia 1934 roku (wydanie polskie z15 października). Na stronie 249 oznajmiono: „Ci z klasy Jonadaba muszą kroczyć z tymi, którzy są poza obrazowym zastępem Jeha [Jehu], to jest z pomazańcami, i obwieszczać poselstwo królestwa, chociaż nawet nie są pomazanymi świadkami Jehowy”


Wiesz jak to wygląda z mojego punktu widzenia? Biblia nie mówi wprost, o tak doniosłym dla prawdziwego ludu bożego wydarzeniu jak pojawienie się drugich owiec, a należałoby się spodziewać, że coś tak wielkiego będzie w niej przepowiedziane. Trzeba było więc jakoś sprawić wrażenie, że to było zgodne z Biblią, posłużono się więc porównaniem Jehu - Jonadab. Ja wiem jedno te porównanie bardzo mocno mnie przekonywało i utwierdzało, że Organizacja jest prawdziwą religią.


Bobo napisał/a:
Widzisz, takie pytania należało zadawać PRZED chrztem. Teraz każdy, ze SJ, gdy założy z kimś studium, to takie rzeczy wyjaśnia. A z tobą... jak teraz od nowa studiować Biblię? :-D
Klapa, obudziłeś się za późno. Podjąłeś KIEDYŚ decyzję nieprzygotowany, zostałeś potem wykluczony i WCALE NIE za kwestie które poruszasz, ale za coś zupełnie innego. Gdyby 'TO' nie miało miejsca, pewnie te kwestie dzisiaj by dla ciebie nie istniały.
No ale... ten mechanizm działa: jak nie mogę być SJ i zrobiłem taką głupotę, że kiedyś byłem, to trzeba teraz wmawiać, że byłem przez nich oszukany. Bo jak się przyznać do... własnej głupoty...
To i tak tematy zastępcze, gdyż wykluczono cię nie za herezję... :-D

Bobo jakim cudem możesz bronić w tak dziwny sposób swojej organizacji - zwalasz na mnie winę za jej błędy.*

takie pytania należało zadawać PRZED chrztem
To by mi powiedziano żebym czekał na organizację.

Teraz każdy, ze SJ, gdy założy z kimś studium, to takie rzeczy wyjaśnia. A z tobą... jak teraz od nowa studiować Biblię? :-D
Serio to spróbuj mi pogłosić, wyobraź sobie. że jestem zainteresowanym, a Ty prowadzisz ze mną studium. Dałeś mi książkę Czego naprawdę uczy Biblia ( na jej podstawie się teraz studiuje?) I przychodzisz do mnie następnym razem na studium a ja zaczynam rozmowę:

Panie Bobo na stronie 217 książki którą mi Pan dał znalazłem ciekawe obliczenia 7- czasów wszystko mi się zgadza te obliczenia są imponujące, ale odniosłem wrażenie, że w tej pana książce zgubiono jakiś akapit - wyjaśniający dlaczego proroczy sen z Księgi Daniela związany jest z objęciem władzy królewskiej przez Jezusa? Początkowo myślałem, że to czego nie ma w tej książce, znajdę w księdze Daniela na którą się tam powołano, ale zajrzałem do mojej katolickiej Biblii i nie mogę tam znaleźć niczego co pozwoliłoby mi powiązać drzewo z 4 rozdziału Daniela z Jezusem. Proszę mi powiedzieć - bo bardzo mnie ciekawi ten temat.Co wiąże to drzewo z tymi obliczeniami?


Podjąłeś KIEDYŚ decyzję nieprzygotowany, zostałeś potem wykluczony
To nie świadczy dobrze o organizacji, wciela takich nieprzygotowanych? A gdzie duch boży? Czyżby na czas mojego wcielania zapomniał kierować organizacją? A jak mnie wykluczali to się znalazł? Zobacz przypis i pamiętaj że byłem młody i gorliwy, żaden starszy nie wpadł na pomysł że może jestem za młody i że może trzeba mnie trochę przytrzymać, tylko wszyscy w zborze dostawali wręcz erekcji na widok mojego zapału i chęci przyłączenia się do nich.

zostałeś potem wykluczony WCALE NIE za kwestie które poruszasz, ale za coś zupełnie innego. Gdyby 'TO' nie miało miejsca, pewnie te kwestie dzisiaj by dla ciebie nie istniały.
Masz rację, bo to moje wykluczenie, a właściwie powołanie komitetu nie miało podstaw biblijnych. I właśnie ten fakt po latach skłonił mnie do zbadania, czy w innych kwestiach Organizacja też działa bez poparcia biblijnego, no i bingo. Gdzieś już o tym pisałem że moje wykluczenie skłoniło również mego przyjaciela do podobnych poszukiwań i rozmyślań i ostatecznie do poznania prawdy o niewolniku. Szykuje się teraz do opuszczenia organizacji, możliwe, że nie sam.

No ale... ten mechanizm działa: jak nie mogę być SJ i zrobiłem taką głupotę, że kiedyś byłem, to trzeba teraz wmawiać, że byłem przez nich oszukany. Bo jak się przyznać do... własnej głupoty...
Cały czas traktujesz mnie jak durnia, ale nie mam żalu, dobrze znam powód: musisz to robić, bo nie potrafisz inaczej obronić swojej religii. Co do mnie byłem młody i głupi, nie mam problemu żeby się do tego przyznać. Zresztą nie jesteś pierwszy, który mi to mówi. :-P

To i tak tematy zastępcze, gdyż wykluczono cię nie za herezję... :-D
Dobra dobra odpowiedz nowo zainteresowanemu Parasinowi na jego wątpliwości "drzewne", zobaczymy czy jesteś dobrym i skutecznym głosicielem :-D

* Poznawałem "prawdę" w okresie kiedy byłem w wieku 14-16 lat, Gdybym wtedy znał Biblię od razu bym ich pognał i uznał za głosicieli fałszu... od razu, gdyby mi pokazali książkę "Będziesz mógł żyć wiecznie" s 154 na dole podpis ilustracji "Część pokolenia, które żyło w roku 1914, zobaczy i przeżyje koniec tego systemu rzeczy", Bardzo szybko zaraz po chrzcie kiedy miałem 17-18 lat, już rozumiałem, że te zdanie jak i zdanie ze stopki Przebudźcie się jest nieprawdą. Kto mi o tym powiedział?
Ano sam Jezus w Mt 24:44 "Syn Człowieczy przyjdzie o godzinie, której się nie domyślacie". Już wtedy powinienem uznać, że coś z organizacją jest nie tak, ale Organizacja zastosowała wobec mnie pewien trik. Kazała czekać na Jehowę, a właściwie na to jak Jehowa przez "niewolnika" poda dokładniejsze zrozumienie.
_________________
Moja Historia
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2015-04-27, 10:02   

parasin napisał/a:
Jednak czy to nie wygląda jakby posłużono się tym porównaniem, by wywrzeć na tych osobach presję by dołączyli się do "Jehu"


Nie. Przyłączenie i współpracę z pomazańcami podkreślał tekst z Jana 10:16 o 'drugich owcach', które z poprzednimi owcami będą stanowić jedną trzodę.
Zrozumienie takie było na długo przed analogią o Jehonadabie, bo już w 1884 Badacze P. Św. tak uważali. Natomiast pojawienie się takich ludzi zauważano już we wczesnych latach '20-tych, również przed stosowaniem analogii i Jehonadabie. Tak naprawdę to... bez tej analogii, nic by się nie zmieniło w podejściu do drugich owiec. Objawienie 22:17 zachęcało, aby ci z poza klasy Oblubienicy (pomazańców) jeśli słyszą 'przyjdź' to samo mówili innym. Tak więc, drugie owce mają zalecenie do głoszenia. Itd. itp. Tak więc odwrotna kolejność niż insynuujesz.
Cytat:

Biblia nie mówi wprost, o tak doniosłym dla prawdziwego ludu bożego wydarzeniu jak pojawienie się drugich owiec, a należałoby się spodziewać, że coś tak wielkiego będzie w niej przepowiedziane.


Jana 10:16; Obj 7:14; Obj 22:17; Iz 2:1-4 to... nie wprost? :aaa: :aaa: :aaa:

Więc co, uważasz, że wg. Biblii nie ma ludzi, którzy będą zbawieni na ziemi? :roll:
parasin napisał/a:
Trzeba było więc jakoś sprawić wrażenie, że to było zgodne z Biblią, posłużono się więc porównaniem Jehu - Jonadab. Ja wiem jedno te porównanie bardzo mocno mnie przekonywało i utwierdzało, że Organizacja jest prawdziwą religią.


Pleciesz, w twoich czasach o Jehu i Jonadabach tak niewiele się mówiło, że wątpię, aby to był koronny argument. Za twoich czasów pewnie studiowałeś książkę 'Zjednoczeni' lub 'Oddawaj Cześć'. gdzie pięknie ten temat wyjaśniono bez stosowania analogii o Jonadabie. W ogóle nie stosowano żadnej analogii.

parasin napisał/a:
Bobo jakim cudem możesz bronić w tak dziwny sposób swojej organizacji - zwalasz na mnie winę za jej błędy.


Nie, zwalam winę za twój obecny stan na Ciebie. TY podjąłeś decyzję o chrzcie, choć teraz twierdzisz, że byłeś nieprzygotowany. Nikt cię wtedy ani nie oszukiwał, ani nie ukrywał tego, co teraz cię mierzi. Potem wyskoczył twój osobisty problem i... to była iskra, która wyzwoliła w tobie niechęć do spraw, które nie były złe. Wszak to był Twój błąd. Oczywiście będziesz milczał i publicznie nie piśniesz słówka na temat tego, na czym polega ten twój 'osobisty problem' i dlatego, na tym twoim milczeniu i naszej niewiedzy... chcesz nam wmówić, że zrobiono ci krzywdę. Jak czytam twoje historie to... widzę to raczej odwrotnie.
Cytat:

takie pytania należało zadawać PRZED chrztem
To by mi powiedziano żebym czekał na organizację.


Odpowiedzi były od dawna. Teraz tylko tak zakładasz, bo wychodzi na to, że nie przyłożyłeś się WTEDY.
Cytat:

Serio to spróbuj mi pogłosić


Za późno, panie dzieju. Za późno. Masz wystarczającą, jak widać świadomość.
Cytat:

To nie świadczy dobrze o organizacji, wciela takich nieprzygotowanych?


Braki mogłeś nadrobić po chrzcie, przecież to nie był problem. Wykluczenie przecież nie nastąpiło z powodu tych braków w wiedzy. Znów odwracasz kota ogonem.
Cytat:

Masz rację, bo to moje wykluczenie, a właściwie powołanie komitetu nie miało podstaw biblijnych.


Kreujesz się na poszkodowanego, pokrzywdzonego i oszukanego. Dopóki milczysz, jaki zarzut ci postawiono, możesz wmawiać wszystko, nawet to, że cię podczas przesłuchania komitet sądowniczy torturował bijąc prętami po piętach. Czyżby forum było dla Ciebie jakimś 'katcharsis' że stosujesz taką metodę nie powiedzenia wszystkiego, ale kreowania się na ofiarę SJ?

parasin napisał/a:
Cały czas traktujesz mnie jak durnia, ale nie mam żalu, dobrze znam powód: musisz to robić, bo nie potrafisz inaczej obronić swojej religii.


Nie dostrzegasz, że ja wcale nie bronię 'swojej religii' :-D
Po prostu, zgodnie z moją zasadą obecności na forum, ciekawi mnie, skąd ludzie biorą w głowach pewne poglądy, dlaczego zachowują się tak a nie inaczej.
Cytat:

Co do mnie byłem młody i głupi, nie mam problemu żeby się do tego przyznać.


Mam inne zdanie. Kiedyś byłeś młodszy, to fakt, ale nie głupi. Skołował cię TWÓJ osobisty problem. Nie byłeś głupi, nawet gdy cię wykluczono i jakiś czas po tym. Jednak teraz nie mogę tego powiedzieć, gdy zaczynasz wymyślać brednie na temat SJ.
Cytat:

Kazała czekać na Jehowę, a właściwie na to jak Jehowa przez "niewolnika" poda dokładniejsze zrozumienie.


No i doczekałbyś się. To byłoby złe? :-P
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
parasin 
Były SJ


Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 307
Skąd: Dolina Parasin
Wysłany: 2015-04-27, 14:27   

Bobo napisał/a:
No i doczekałbyś się. To byłoby złe?

To jest złe, bo do tego czasu głoszona była nieprawda w imieniu Boga u którego "kłamstwo jest niemożliwe" Taka sytuacja: Dwóch głosicieli głosiło jeden rozumiał, że wstawka o pokoleniu, to bajka, ale zgodnie z organizacyjnymi wymogami milczał kiedy ten drugi zaczął temat pokolenia 1914. W efekcie bujda poszła do ludzi.
Proszę żebyś nie wykorzystywał mojej krzywdy jako argumentu przeciw oczywistym faktom. Może bez niej bym na nie nie wpadł, ale nie można tego w 100% wykluczyć, natomiast fakty są takie, że zrozumiałem czym jest organizacja poszukaj sobie w mojej historii w następnych częściach jak do tego dochodziłem, to był wieloletni proces.

I wróćmy do mojego studium. To jak głosicielu Bobo potrafisz wytłumaczyć nowo zainteresowanemu kwestię zaginionego akapitu w podręczniku do studium?

Bobo napisał/a:
wymyślać brednie na temat SJ.

Pokaż gdzie te brednie?

Bobo napisał/a:
Za późno, panie dzieju. Za późno. Masz wystarczającą, jak widać świadomość.


I o to mi chodzi CK może przekonać daną osobę tylko wtedy, gdy jest nieświadoma. To widać czarno na białym na przykładzie tego materiału z 217s. Mówi się o drzewie, podaje wersety, w których mowa, że to symbol władzy, łączy się wyrażenie "czasy" z siedmiu czasów, z czasami pogan, które miały przeminąć, podaje obliczenia, ile to jest 7 czasów na podstawie księgi Objawienia. Podstawia się to do 607rpne i wychodzi rok objęcia panowania przez Jezusa. Tylko pomija się milczeniem najważniejszą kwestię. co łączy to drzewo z Jezusem i jego panowaniem? Zgodnie z artykułem Pytania czytelników od którego zacząłem tą dyskusję w tym temacie Nikt nie ma prawa łączyć tego drzewa z Jezusem ponieważ nie ma tam żadnej wzmianki, która mogłaby to sugerować. W przeciwieństwie np do 9 rozdziału Daniela i proroctwie o 70 tygodniach.
Jak widzisz w kwestii 7 czasów wkręcono ludzi nieświadomych
Podobnie może być z tym:
Bobo napisał/a:
Jana 10:16; Obj 7:14; Obj 22:17; Iz 2:1-4 to... nie wprost? :aaa: :aaa: :aaa:

No pewnie że nie wprost. Czy te drugie owce, o których mówił Jezus mają nadzieję ziemską? Czy jest tam o tym mowa wprost? Czy też trzeba poskakać po Biblii żeby jako nieświadomy uwierzyć Niewolnikowi?

Powołujesz się na moją krzywdę... niepotrzebnie schemat wygląda tak:
Organizacja -> mija się z prawdą -> nie trzyma się ściśle słowa Bożego -> prowadzi to do wypaczeń -> krzywdzi ludzi -> ludzie odchodzą -> zaczynają myśleć -> składają do kupy fakty-> koło się zamyka...
_________________
Moja Historia
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2015-04-27, 15:22   

parasin napisał/a:
To jest złe, bo do tego czasu głoszona była nieprawda w imieniu Boga u którego "kłamstwo jest niemożliwe" Taka sytuacja: Dwóch głosicieli głosiło jeden rozumiał, że wstawka o pokoleniu, to bajka, ale zgodnie z organizacyjnymi wymogami milczał kiedy ten drugi zaczął temat pokolenia 1914. W efekcie bujda poszła do ludzi.


Tak patrząc NIC nie należałoby głosić. Zawsze głosisz to, co rozumiesz. Jak nie rozumiesz to nie głosisz. proste.
I niepotrzebnie znów demonizujesz. Akurat zagadnienia związane z pokoleniem czy rokiem 1914 były tak rzadko poruszane podczas głoszenia, że... dziwię się, że akurat to cię tyka i dopiero teraz.
Cytat:

I wróćmy do mojego studium. To jak głosicielu Bobo potrafisz wytłumaczyć nowo zainteresowanemu kwestię zaginionego akapitu w podręczniku do studium?


Materiałów masz sporo. Teraz masz nawet w Internecie na jw.org. Wejdź sobie i poczytaj ;-)
A skoro już przekonałeś się, że SJ są 'be' to po co chcesz wracać do tematów, które odrzucasz?
Cytat:

Pokaż gdzie te brednie?


Prawie co post.

parasin napisał/a:
I o to mi chodzi CK może przekonać daną osobę tylko wtedy, gdy jest nieświadoma.


Znów knot. Masz za dużą świadomość, aby uświadamiać cię w oczywistych sprawach jeszcze raz ;-) Wtedy mogłeś mieć taką świadomość i pewnie ją miałeś, podobnie i dziś ją masz. Nie jestem zwolennikiem udowadniania dwa razy tego samego.

parasin napisał/a:
No pewnie że nie wprost. Czy te drugie owce, o których mówił Jezus mają nadzieję ziemską? Czy jest tam o tym mowa wprost?


Knocisz. Pytałeś, że Biblia powinna wyraźnie przekazać myśl o pojawieniu się 'drugich owiec'. Więc podałem ci wersety o drugich owcach. Nie pytałeś o wersety nawiązujące do nadziei ziemskiej. Wtedy pokazałbym inne. Precyzuj.
No ale milczysz w sprawie nadziei ziemskiej. Będzie czy nie? A może jak zielonoświątkowcy, wszyscy pójdziemy do nieba a ziemia będzie spalona? :-P
Masz jakąś swoją wizję?
Cytat:

Powołujesz się na moją krzywdę... niepotrzebnie


Myślę, że bardzo cię zdeterminowała.
Cytat:

schemat wygląda tak:
Organizacja -> mija się z prawdą -> nie trzyma się ściśle słowa Bożego -> prowadzi to do wypaczeń -> krzywdzi ludzi -> ludzie odchodzą -> zaczynają myśleć -> składają do kupy fakty-> koło się zamyka...


Raczej schemat wygląda tak:

Zbór -> członek zboru ma problem np. z własną seksualnością -> starsi próbują mu pomóc -> pomoc nie jest przyjęta -> wykluczenie -> nie pogodzenie się z wykluczeniem -> szukanie haka na sprawy, które pierwotnie nie były związane z problemem -> szukanie podbudowy do obalenia zasadności wykluczenia -> błędny wniosek: skoro SJ się mylą w jakiejś sprawie to i w mojej na pewno też się pomylili -> problem np. seksualności (np. jako powód wykluczenia) wciąż pozostaje sprytnie pominięty... ;-)
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
parasin 
Były SJ


Pomógł: 10 razy
Wiek: 41
Dołączył: 16 Sie 2010
Posty: 307
Skąd: Dolina Parasin
Wysłany: 2015-04-27, 23:38   

Bobo napisał/a:
Tak patrząc NIC nie należałoby głosić. Zawsze głosisz to, co rozumiesz. Jak nie rozumiesz to nie głosisz. proste.
I niepotrzebnie znów demonizujesz. Akurat zagadnienia związane z pokoleniem czy rokiem 1914 były tak rzadko poruszane podczas głoszenia, że... dziwię się, że akurat to cię tyka i dopiero teraz.


Tak patrząc NIC nie należałoby głosić
Trzeba było głosić prawdę, a nie wymyślać dziwne treści...
niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego Ef 4:25 Bt
-ale niewolnika to nie obowiązuje widocznie


Bobo nie wykorzystuj moich problemów seksualnych jako zasłony dymnej dla swojej niechęci uznania prostego faktu, że ja odrzuciłem organizację kiedy postanowiłem do niej wrócić, kiedy chciałem ją na nowo pokochać, zacząłem ją poznawać na nowo nie tyle na nowo co odświeżyć sobie jej nauki, wtedy zacząłem walczyć w jej obronie, chciałem być na bieżąco i chciałem powrócić jako ktoś przydatny organizacji. Czy tak postępuje ktoś kto żywi urazę - pamięta o krzywdach? Ja to postanowiłem puścić w niepamięć, w tamtym okresie przeczytałem po raz kolejny życiu Biblię w PNŚ, zacząłem czytać literaturę i zacząłem ze sobą studium na podstawie Czego naprawdę uczy Biblia. Jeździłem na zgromadzenia Analizowałem książkę otrzymaną na kongresie ( o Jeremiaszu) I ZONK. Odkryłem, że organizacja cierpi na brak tego czego wymaga od swych szeregowych członków - szczerości Miałem wybór udać, że nie ma problemu, albo odejść od zamiaru przyłączenia się. Wtedy zacząłem rozumieć wiele rzeczy które mnie spotkały i wszystko zaczęło pasować. Zatem. Na moje stanie się odstępcą miało wpływ moje wykluczenie, ale nie w takim sensie w jakim chciałbyś je widzieć.
Tutaj masz stosowny fragment mojej historii

Nadzieja ziemska nawet jeśli istnieje* - nie jest w Biblii powiązana z drugimi owcami.
Niewolnik to wiąże Biblia nie
*Tak nie mam pojęcia czy istnieje, muszę to sprawdzić jeszcze z punktu widzenia Biblii Mam nadzieję że istnieje - chciałbym żeby tak było bo bardzo mi się podoba
_________________
Moja Historia
 
 
Bobo 


Pomógł: 551 razy
Dołączył: 03 Mar 2007
Posty: 13739
Wysłany: 2015-04-29, 16:20   

parasin napisał/a:
Trzeba było głosić prawdę, a nie wymyślać dziwne treści...


Treść o nie przeminięciu jest... biblijna treścią. Werset z Mat 24 znasz. Czy przekazując ludziom dobrą nowinę mam pomijać ten tekst czy go używać? Wyrywać niektóre kartki czy je jednak zostawić w Biblii i włączać w treść orędzia? ;-)

parasin napisał/a:
Bobo nie wykorzystuj moich problemów seksualnych jako zasłony dymnej dla swojej niechęci


Mylisz się, nie po to głoszę ludziom dobrą nowinę, aby tak łatwo potem ze zboru ci ludzie sobie poszli. Chęć twojego powrotu ani nie wzbudza we mnie niechęci ani to, że mimo wszystko nie wróciłeś.
Raczej niechęć wzbudza we mnie swego rodzaju naiwność w myśleniu, że SJ cię oszukali, wykorzystali, wprowadzili w błąd itp. co starasz się wmówić czytelnikom.
Zmieniło się TWOJE podejście a nie ŚJ. Jak zostałeś SJ takimi oni są do teraz. Po prostu próbujesz zapełnić teraz czym tą lukę i wybrałeś taką opcję. Moim zdaniem tą gorszą.
Jeśli ŚJ są be, to pewnie znalazłeś coś lepszego. Na tym się skup a nie rozdrapuj starych ran. Znalazłeś 'swoje wyzwolenie' ciesz się nim. Ale nie zohydzaj innym czego, czego tak nie widzą jak ty. Po prostu głoś 'dobrą nowinę', bo to chyba bezdyskusyjna sprawa i jednoznaczny nakaz Jezusa.
_________________
Oszołomstwu mówię NIE!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 10